<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zyski &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/zyski/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zyski"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 03:08:11 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Czy dobrze rozwijasz swój biznes?]]></title>
<link>http://wiejak.wordpress.com/?p=7</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 11:00:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiejak</dc:creator>
<guid>http://wiejak.pl.wordpress.com/2008/07/18/czy-dobrze-rozwijasz-swoj-biznes/</guid>
<description><![CDATA[Inwestuj w dobrze rokujące biznesy
Jeśli prowadzisz firmę i poważnie myślisz o wprowadzeniu now]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="left"><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;"><strong>Inwestuj w dobrze rokujące biznesy</strong></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;">Jeśli prowadzisz firmę i poważnie myślisz o wprowadzeniu nowych produktów, poszerzeniu rynków zbytu i nadaniu jej mocnych podstaw do trwałego rozwoju, koniecznie musisz zaznaczyć w kalendarzu </span><a class="ge_a" href="http://finanse-firmy.pl/?tra=blogonet" target="_blank"><span style="font-size:x-small;color:#000000;font-family:Arial;">ten termin</span></a><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;">. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;"><span>W tych dniach, w Warszawie odbędzie się niezwykle efektywne szkolenia dla menedżerów, przedsiębiorców oraz właścicieli małych i średnich biznesów: </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;"><span>„Jak skutecznie obniżać koszty i podatki, ustalać ceny i marże, tworzyć dźwignie finansowe, podnoszące efektywność biznesu oraz zwiększać zyski Twojej firmy?”. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-family:Arial;"><span style="font-size:x-small;"><span>Zastanów się, czy nie powinieneś uczestniczyć w takim kursie</span><span>. </span></span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span><a class="ge_a" href="http://finanse-firmy.pl/?tra=blogonet" target="_blank"><span style="font-size:x-small;color:#000000;font-family:Arial;"><span>Zapraszam</span></span></a></span><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;"><span>. </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:x-small;font-family:Arial;"><span>To sposób na chwilę przemyślenia dokąd zmierzasz w biznesie i nawiązania wartościowych znajomości, które przez wiele lat będą procentować wsparciem i współpracą w życiu i biznesie.</span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Profesjonalny Forex Trader]]></title>
<link>http://dobraksiazka.wordpress.com/?p=195</link>
<pubDate>Thu, 06 Mar 2008 21:26:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Yves P.</dc:creator>
<guid>http://dobraksiazka.pl.wordpress.com/2008/03/06/profesjonalny-forex-trader/</guid>
<description><![CDATA[Profesjonalny Forex Trader
Autor: Jerzy Kozak
 Jak znaleźć się wśród 5% zwycięzców w walce na]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Profesjonalny Forex Trader</strong><br />
<em>Autor: Jerzy Kozak</em></p>
<p><a href="http://www.zlotemysli.pl/ebooks,1/publication/show/6464/Profesjonalny-Forex-Trader.html" rel="nofollow"><img src='http://dobraksiazka.wordpress.com/files/2008/03/profesjonalny-forex-trader.png' alt='Profesjonalny Forex Trader' style="float:left;margin-right:10px;" /></a> Jak znaleźć się wśród 5% zwycięzców w walce na runku walutowym Forex?</p>
<p><strong>Unikalna propozycja: WIECZNA GWARANCJA</strong> - Zaczynasz zarabiać konkretne pieniądze, albo otrzymujesz całkowity zwrot pieniędzy! <a href="http://www.zlotemysli.pl/ebooks,1/publication/show/6464/Profesjonalny-Forex-Trader.html" rel="nofollow">Sprawdź teraz!</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PLN, EUR i zblizajaca sie ekonomiczna katastrofa ...]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/03/02/pln-eur-i-zblizajaca-sie-ekonomiczna-katastrofa/</link>
<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 16:23:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.pl.wordpress.com/2008/03/02/pln-eur-i-zblizajaca-sie-ekonomiczna-katastrofa/</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl)
uż samo pytanie o to, czy Polska ma zrezygnować z własnego pieniądza i przyjąć walu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(iskry.pl)</p>
<p><span><span class="txt"><b>uż samo pytanie o to, czy Polska ma zrezygnować z własnego pieniądza i przyjąć walutę euro jest zdradą interesów narodu i państwa.<br />
</b></span></span></p>
<p align="justify"><span><span class="txt"><b>Jeżeli taką sugestię wyrażają przedstawiciele najwyższych władz państwa i NBP (Narodowego Banku Polskiego) i nakłaniają do tego Polaków media, to świadczy to o tym, że warstwy rządzące Polską oraz te media są zdegenerowane, serwilistyczne i wyobcowane i że państwo polskie przeżywa ciężki stan przedzawałowy. Trudno uwierzyć, że poglądy te głoszą nie władze okupacyjne, tylko władze własnego kraju. Rząd PiS mówi o przesunięciu decyzji przyjęcia euro do następnej kadencji Sejmu.<br />
</b></span></span><br />
Zastąpienie polskiego złotego przez euro zapisano w Traktacie Akcesyjnym (TA) Polski do UE bez konkretnego terminu. Ostatnio w mediach słyszy się, że o przyjęciu euro zdecyduje społeczeństwo w referendum i im szybciej je przyjmiemy, tym lepiej. Pojawia się tu jednak istotna wątpliwość, czy tak ważną dla życia narodu i funkcjonowania państwa kwestię wolno wystawiać pod osąd społeczeństwa, które w znakomitej większości nie jest i nie musi być na tyle wykształcone ekonomicznie i politycznie, żeby podjąć właściwą decyzję. Nie ma też najmniejszych gwarancji, że istniejące w Polsce niepolskie media (a one dominują) przedstawią ten problem uczciwie.</p>
<p align="justify"><b>Co mówi Traktat?</b></p>
<p align="justify">Wg zapisów w TA Polska przyjmie euro po spełnieniu kilku warunków stabilizacyjnych. Najważniejsze z nich to: stabilność cen, czyli utrzymanie inflacji na w miarę stałym, niskim poziomie, a kryje się za tym restrykcyjna polityka NBP, co oznacza ograniczenie podaży pieniądza oraz społecznego popytu w i tak już upadającej polskiej gospodarce, utrzymanie deficytu budżetowego na poziomie 3% PKB (produktu krajowego brutto) oraz utrzymanie długu publicznego (sprzedaży obligacji Skarbu Państwa) na granicy 60 % PKB. Rozumiany właściwie rozwój gospodarczy kraju wyklucza czysto mechaniczną realizację podobnych warunków. Tym niemniej na drodze uregulowań budżetowych i przy pełnej niezależności NBP od polskiego rządu i parlamentu, co dla polskiej gospodarki jest rozwiązaniem wysoce szkodliwym i niebezpiecznym, można je spełnić ignorując całkowicie potrzeby i los społeczeństwa i państwa. Przez 16 lat od 1989 r. rządzący swoimi działaniami dobitnie dowiedli, że los narodu i to, co się z nim stanie i już dzieje nie ma dla nich najmniejszego znaczenia.</p>
<p align="justify">Raport NBP i Min. Finansów (z 2005 r.) podaje następujące korzyści z przyjęcia waluty euro: 1. trwałe zwiększenie średniorocznego tempa wzrostu PKB, 2. zwiększenie napływu inwestycji zagranicznych, 3. ożywienie wymiany handlowej między Polską a strefą euro, 4. eliminacja kosztów transakcyjnych (kosztów wymiany walut) w handlu wewnątrz UE, 5. wyeliminowanie ryzyka kursowego. Przeanalizujmy te ,,korzyści" w oparciu o zasady polityki pieniężnej omówione w wielu podstawowych akademickich podręcznikach makroekonomii.</p>
<p align="justify"><b>Tezy bez pokrycia</b></p>
<p align="justify">1. Na jakiej podstawie wysnuto wniosek o zwiększeniu tempa wzrostu PKB po przyjęciu euro? W raporcie NBP podano nawet jego wartość liczbową, którą chyba wywróżono, bo wyliczyć jej nie sposób. W oparciu o przykład najsilniejszych gospodarek UE, tzn. Niemiec i Francji, w których wzrost PKB oscyluje w pobliżu zera, a może on być zarówno ujemny jak i dodatni i są to granice błędu obliczeniowego, taki wniosek też jest nieuprawniony. Państwa te od kilku lat przekraczają dozwoloną w UE wielkość deficytu budżetowego. Każdego roku upada tam kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorstw (jest to zamierzona likwidacja klasy średniej, jako najbardziej mobilnej grupy społecznej mogącej zakłócić proces globalizacji). Społeczeństwa UE ubożeją. Po naszym wejściu w strefę euro wystąpi samoczynne dążenie do wyrównywania naszego współczynnika wzrostu PKB ze współczynnikami innych państw tej strefy (zasada jednakowego poziomu cieczy w naczyniach połączonych – obserwowana również w procesach ekonomicznych). Wlk. Brytania, Szwecja i Dania, które nie weszły w strefę euro mają kilkuprocentowy wzrost PKB i znacznie mniejsze bezrobocie niż cały Euroland. Każde państwo posiadające własną walutę i bank centralny może wpływać na swoją gospodarkę (sterować nią) wykorzystując następujące instrumenty polityki pieniężnej:</p>
<p align="justify">a) dewaluacja lub rewaluacja (zmniejszenie lub zwiększenie wartości kursu wymiennego swojej waluty na inną), b) zwiększenie lub zmniejszenie stóp procentowych od depozytów i od kredytów, c) zwiększenie lub zmniejszenie podaży pieniądza poprzez dodatkową emisję (np. kredyt inwestycyjny) lub jej ograniczenie, f) ostatnia, bardzo ważna funkcja, którą spełnia własna waluta (nie znajdziemy tego w nowych, liberalnych podręcznikach makroekonomii) – <b>tak jak armia żołnierzy broni naszego terytorium, tak własna jednostka monetarna ochrania nasz obszar gospodarczy i to niezależnie od jej siły nabywczej.</b></p>
<p align="justify">Wybierając np. właściwy moment w gospodarce (po wcześniejszym przeanalizowaniu stanu zadłużenia zagranicznego państwa) można zdewaluować złotego, co wpłynie korzystnie na zwiększenie eksportu, a więc i na wzrost produkcji. Można też np. zwiększyć podaż pieniądza na rynku, co zaowocuje wzrostem popytu krajowego, który zwiększy produktywność gospodarki i wywoła wzrost PKB, itd. Można zastosować jeden z wymienionych instrumentów polityki pieniężnej lub kilka jednocześnie. Po przejściu na euro nie do pomyślenia jest zastosowanie któregokolwiek z nich, korzystnego dla obszaru gospodarczego Polski, ponieważ może być on jednocześnie niekorzystny dla pozostałych państw UE. Byłoby to nawet działanie nierealne ekonomicznie, czyli nie możliwe do zastosowania. Twierdzenie, że po przejściu na euro uzyskamy trwały wzrost gospodarczy jest więc z gruntu fałszywe. Pozbawimy się przecież wszystkich możliwości sterowania gospodarką, bo przekażemy instrumenty polityki pieniężnej do UE. Dodatkowo EBC przejmie wypracowane przez Polskę rezerwy dewizowe NBP, tj. ok. 36 mld USD, co będzie dla Polski kolejną bezsensowną stratą na rzecz UE.</p>
<p align="justify"><span><span class="txt"></p>
<p align="justify">2. Zwiększenie napływu inwestycji zagranicznych zależne jest od następujących czynników:</p>
<p align="justify">a) wielkości popytu w gospodarce, im wyższy, rosnący tym łatwiej sprzedać produkt (w Polsce popyt systematycznie maleje),</p>
<p align="justify">b) wysokości stóp procentowych od depozytów i kredytów, im wyższe tym lepiej dla zagranicznych "inwestorów" – dla nas i inwestycji produkcyjnych przeciwnie, a przecież po przyjęciu euro stopy procentowe zmaleją i ujednolicą się dla strefy euro i obce kapitały (w Polsce, ze względu na wysokie stopy procentowe, a zatem i wysokie zyski, głównie spekulacyjne, nie inwestycyjne) odpłyną w poszukiwaniu atrakcyjniejszych rynków,</p>
<p align="justify">c) niskich kosztów pracy – u nas są one niższe niż w UE, a w ogólnych kosztach firm stanowią zaledwie 1%-2% i mogą być zniwelowane np. przez zwiększone koszty transportu i przede wszystkim przez malejący popyt wynikający właśnie z niskich kosztów pracy (wynagrodzenia, emerytury), są więc czynnikiem mało znaczącym dla poważnych inwestycji przemysłowych w Polsce,</p>
<p>d) wysokości podatków od przedsiębiorstw – w Polsce są one niższe niż przeciętnie w UE i jest to czynnik, który może sprzyjać napływowi inwestycji zagranicznych, ale tylko do momentu zharmonizowania (ujednolicenia) systemów podatkowych w UE, co nastąpi po wprowadzeniu jakiejś konstytucji UE-państwa. Wniosek: po przejściu na euro nie zwiększy się napływ inwestycji (przeciwnie), ponieważ zależy on od innych czynników niż czynnik wspólnej waluty.</p>
<p align="justify">3. Ożywienie wymiany handlowej między Polską a strefą euro i każdym innym państwem zależy od różnic w kosztach wytwarzania, a zatem od cen towarów i od różnic w kursach walut. Już samo tylko wejście Polski do UE powoduje wzrost cen większości produktów do poziomu cen w UE, m.in. z powodu 22 % stawki VAT na większość artykułów i usług. Ma to m.in. zapobiec przepływowi tańszych towarów z Polski do UE. UE nie ponosi dzięki temu strat. Dla Polski jest to czynnik zwiększający inflację, którą NBP i jej prezes zwalczają utrzymując wysokie stopy procentowe i ograniczając podaż pieniądza, innymi słowy inflacja jest zamieniana na bezrobocie. Na wzrost eksportu i ograniczenie zbędnego importu ma wpływ korzystna różnica kursowa złotego (jeśli go zachowamy) do euro lub dewaluacja złotego. Całą importowaną produkcję możemy i powinniśmy wytwarzać w kraju. Ten zbędny import jest w istocie magazynowaniem w Polsce unijnego bezrobocia. Wniosek: po przejściu na euro spodziewane ożywienie wymiany handlowej nie nastąpi. Ta wymiana zdecydowanie osłabnie głównie z powodu wzrostu cen i zmniejszonego popytu w wyniku przeliczenia wynagrodzeń i emerytur na nową walutę. Odrzucamy kolejny fałszywy argument na rzecz przejścia na euro.</p>
<p align="justify">4. Po przejściu na euro znikną koszty wymiany walut w handlu wewnątrz UE. To prawda. Koszty te nabierają pewnego znaczenia w sytuacji, gdy kraj staje się importerem wszelkich dóbr, a sam jest dostarczycielem nieprzetworzonych surowców i taniej siły roboczej, co dla rozwoju kraju rokuje jak najgorzej. Niestety, Polska stała się takim zafrykanizowanym, kolonialnym państwem względem UE. W kraju z rozwiniętą gospodarką, do czego Polska i Polacy muszą dążyć, wybierając w końcu narodowe władze, koszty wymiany walut są jednak znikome w stosunku do zysków, jakie zapewnia utrzymanie własnej waluty i to nawet wtedy, gdy rozważamy samą tylko wymianę handlową. Można postawić pytanie: jeżeli wspólna waluta jest tak korzystna, to dlaczego np. USA, Japonia, Chiny – największe gospodarki świata (największa wymiana handlowa i największe w związku z tym koszty wymiany walut), pozostają przy swoich walutach i nikt i nic nie zapowiada żadnej zmiany? Dlaczego powstałe po rozpadzie ZSRR państwa swój żywot rozpoczęły od reaktywowania własnej waluty i własnego banku centralnego? Czy istnieje (i czy istniał kiedykolwiek) na świecie kraj mający niezależne władze i gospodarkę i stosujący dobrowolnie w swoim obiegu pieniężnym walutę obcego państwa?</p>
<p align="justify">5. Euro jest zaangażowane na wielu finansowych rynkach świata i podlega ich ogromnej presji. W związku z tym ryzyko zmiany kursu w górę lub w dół jest duże. Kurs polskiego złotego, który nie jest walutą tylko pieniądzem, ze względu na ograniczoną wymienialność tylko do obszaru Polski, zależy w głównej mierze od dwóch czynników. Od napływającego tzw. kapitału spekulacyjnego i od wewnętrznej sytuacji gospodarczej. Jedno i drugie zależy od rządzących. I choć to oni uzależnili naszą gospodarkę od tego kapitału i systematycznie ją niszczą, likwidują i rozkradają (dotyczy głównie okresu 1989-2005) to i tak kurs złotego zależy w zdecydowanej mierze od czynników wewnętrznych. Przyjmując, zatem euro wejdziemy w obszar zwiększonego ryzyka kursowego. Tak więc i ostatnia teza ,,naszych" władz okazuje się być również fałszywą.</p>
<p></span></span><span><span class="txt"></p>
<p align="justify"><b>To nie jest żaden interes</b></p>
<p align="justify">Całkowity koszt zastąpienia złotego przez euro ma wynieść 11 mld euro, tj. ok. 48,4 mld zł (wg Min. Finansów), tj. ok. 25 % wielkości budżetu RP. Nawet raport MFW (2005 r.) wykazuje brak korzyści dla Polski po przejściu na euro. Przyjęcie waluty euro jest oddaniem UE wszystkich niezbędnych instrumentów do zarządzania polską gospodarką. Innymi słowy jest to całkowite przekazanie rzeczywistej władzy ludziom, organizacjom, obcym państwom i rządom, których Polacy nigdy nie wybierali w jakichkolwiek wyborach.</p>
<p align="justify">Podsumowując: wejście Polski do strefy euro nie tylko, że nie usprawni naszej gospodarki, ale zakonserwuje istniejące niekorzystne dysproporcje, z silną tendencją do ich pogłębiania, między nami, a bogatymi państwami UE. Skromne obce inwestycje produkcyjne w Polsce zostaną ograniczone. Choć można odnieść wrażenie, że to paradoks, trzeba jednocześnie dodać, iż inwestycje te, w związku z malejącym popytem, są czynnikiem zwiększającym w Polsce inflację (dają zarobki zatrudnionym, a produkcję eksportują).</p>
<p align="justify">Kraje strefy euro mają nałożoną sztywną blokadę rozwoju w postaci ograniczenia deficytu budżetowego do 3% PKB, który może być pokrywany jedynie przez różne formy kredytu bankowego i publicznego ( akcje, obligacje i inne), co zwiększa zadłużenie gospodarek, czyli obywateli (podatników) na rzecz banków, ogranicza produkcję i popyt, powoduje wzrost bezrobocia. Dodatkową barierą wzrostu gospodarczego w strefie euro jest celowe utrzymywanie przez EBC nadwartościowego kursu euro względem dolara USA (podobnie jest ze złotym do dolara i do euro), co czyni eksport z UE do USA nieopłacalnym, w przeciwieństwie do importu z USA. Wzmacnia to gospodarkę USA kosztem UE, ale EBC jest niezależny od władz tak państw narodowych, jak i UE.</p>
<p align="justify"><b>Dariusz Kosiur</b></p>
<p></span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
