<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zmiana-myslenia &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/zmiana-myslenia/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zmiana-myslenia"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 14:15:26 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Ile cierpienia potrzeba - aby zrozumieć?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=1191</link>
<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 08:50:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/09/12/ile-cierpienia-potrzeba-aby-zrozumiec/</guid>
<description><![CDATA[
Przez lata praktyki lekarskiej starałam się wytłumaczyć pacjentom mechanizmy kreowania choroby ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/09/pain.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1192" title="pain" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/09/pain.jpg" alt="" width="481" height="139" /></a><br />
Przez lata praktyki lekarskiej starałam się wytłumaczyć pacjentom mechanizmy kreowania choroby i możliwości, jakie potencjalnie tkwią w każdym z nas w kwestii zapobiegania rozwojowi patologii. Liczne seminaria i zajęcia warsztatowe prowadzone przez moją firmę ukierunkowane były i są na bardzo szeroko pojętą profilaktykę antychorobową.<br />
Obserwując ludzkie postawy nie sposób nie dojść do przekonania, że <strong>cierpienie jest jednym z najskuteczniejszych „narzędzi” wymuszających zainteresowanie własną osobą</strong>. Nierzadko prowadzi do powolnego procesu kształtowania nowej, bardziej troskliwej dla siebie samego osobowości lub wręcz do burzliwego rozwoju własnego.</p>
<p>Niestety mechanizm ten jest wielką rzadkością u ludzi, którzy wzrastali w "morzu cierpienia" - np. chorób, głodu itp.<br />
W moim artykule o <strong>bezradności</strong> wyuczonej opisuję doświadczenia Seligmana (psy biorące udział w traumatycznych eksperymentach, <strong>nie szukały możliwości</strong> opuszczenia pomieszczenia, gdzie doznawały bólu pod wpływem rażenia prądem).<br />
Przewlekle chorzy ludzie zachowują się podobnie.<br />
Rzadko, kiedy są otwarci na wiedzę o własnych możliwościach walki z chorobą, a wręcz wybiórczo rozpoczynają konsekwentną pracę ze sobą w oparciu o holistyczne podejście do uzdrawiania. Oczekują raczej na <strong>ulgę</strong>, którą przyniosą inni lub cud szybkiego samoistnego rozwiązania ich problemu.</p>
<p>Nie chcą rozumieć, że choroba jest szansą na zmianę postawy życiowej i może prowadzić do uzdrowienia wielu aspektów ich życia.<br />
Myślę, że podstawowym problemem jest tutaj brak wiedzy dotyczącej podstawowych mechanizmów funkcjonowania człowieka, która dla najwyższego dobra ogółu powinna być szeroko propagowana przez posiadających na ten temat wiedzę ludzi i otwarte na dobro człowieka media.<br />
Ile cierpienia potrzeba, byśmy zrozumieli, że nasze życiowe doświadczenie, również te pełne bólu, kreujemy sami i otworzyli się na wiedzę o możliwościach zmiany ciągu przyczyn i skutków ?<br />
Na to pytanie odpowiedzmy sobie sami.</p>
<p><em>Autorka artykułu : Teresa Maria Zalewska<br />
Centrum OBK "Vega"</em></p>
<p><strong>Powiązane posty</strong>:</p>
<p>• <a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/12/jak-byc-zdrowym-krotki-poradnik/">Biografia staje się biologią</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/26/autentyczna-zmiana-myslenia/">Autentyczna zmiana myślenia</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/18/przestan-sie-oklamywac/">Przestań się okłamywać</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/03/poznawaj-siebie-podejscie-buddyzmu-zen/">Poznawaj siebie - podejście Zen</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/01/ulecz-swoje-cialo/">Ulecz swoje ciało ! </a></p>
<p>• <a href="../2007/12/08/stres-i-napiecie-poczatek-choroby/">Stres i napięcie = początek choroby ! </a></p>
<p>• <a href="../2008/03/05/filozofia-zdrowia/">Filozofia zdrowia</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/15/jestes-tym-co-zjesz/">Jesteś tym co zjesz</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kontrolujesz czy ciebie kontrolują?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2008/01/02/kontrolujesz-czy-ciebie-kontroluja/</link>
<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 19:22:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/01/02/kontrolujesz-czy-ciebie-kontroluja/</guid>
<description><![CDATA[
Fragment wypowiedzi D. Icke z kontrowersyjnego filmu Freedom Road (część 3).
Nauka mówi,  że n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/01/control.jpg" /></p>
<p><i>Fragment wypowiedzi D. Icke z kontrowersyjnego filmu Freedom Road (część 3).</i></p>
<p>Nauka mówi,  że nie mamy kontroli nad naszym życiem, że wszystko to tylko losowy wypadek, tylko twoje szczęście.<br />
Religia mówi:  twoje przeznaczenie jest kontrolowane przez to, czy robisz to - co Bóg każe [...]<br />
<b> Dostaliśmy wybór: być kontrolowanym przez Boga, albo być kosmicznym wypadkiem. </b><br />
To czego nie mieliśmy szansy zobaczyć - /chyba że mieliśmy oświeconych rodziców/ - to to, że nie jesteśmy tylko ciałem fizycznym i nie jesteśmy istotą żyjącą tylko w świecie fizycznym - jesteśmy "wszystkim" co istnieje.<br />
Nauka otwarta na nowe idee /całe szczęście że i tego trochę mamy/ zaczyna potwierdzać, to co mistycy mówią od tysięcy lat, że wszystko co istnieje - całe stworzenie - ten wymiar i inne - to tak naprawdę ta sama energia - w rożnych stanach. Wibracyjny stan tej energii, decyduje,  jak i w czym przejawi się ta energia.<br />
Nie jesteśmy tylko ciałem fizycznym. To jest tylko nasz genetyczny skafander przez który doświadczamy ten świat.<br />
To czym jesteśmy - to wielowymiarowa świadomość, która ożywia nasze ciała.<br />
Pytanie brzmi - jaki do tej świadomości będziemy mieć dostęp: mały czy duży?</p>
<h3><font color="#000000">Nasza struktura energetyczna<br />
</font></h3>
<p>Mamy połączenie pomiędzy naszym duchowym i fizycznym Ja -  poprzez system czakr.<br />
Czakra - pochodzi z hinduskiego i znaczy koła światła [...]<br />
Co robią te czakry ? Jest 7  głównych ale jest też wiele innych. [...]<br />
Czakry przenikają wszystkie poziomy naszej egzystencji /aury/.<br />
Mamy poziom mentalny, który jest polem energii, z zakresem częstotliwości - reprezentującym nasze racjonalne myślenie<br />
- mamy poziom emocjonalny który jest jeszcze innym zakresem<br />
- mamy duchowy poziom który jest wyższym wymiarem nas samych...<br />
I te poziomy są przenikane przez wiry - czakry, te koła światła.  <b>Dlatego nierównowaga na jednym poziomie -  jest przez ten system wirów przenoszona na inne poziomy.<br />
Dlatego jeżeli jesteśmy emocjonalnie zestresowani - pierwszą rzeczą, która przestaje działać - jest nasze racjonalne myślenie. </b>Przestajemy myśleć ponieważ nierównowaga  na emocjonalnym poziomie - jest przenoszona na poziom mentalny.<br />
Jeśli ta nierównowaga trwa dalej - jest w konsekwencji przenoszona na najniższy poziom tego systemu - czyli na ciało fizyczne i manifestuje się w ciele fizycznym jako reakcja chemiczna.<br />
I tu pojawia się konwencjonalna medycyna z lekami i skalpelami -  w momencie chemicznej reakcji -  dlatego leczy tylko symptom nierównowagi emocjonalnej, a nie przyczynę [...]</p>
<p>Dopiero gdy popatrzeć na ludzką istotę jako całość  - dostrzeżemy pełną wizję tego kim jesteśmy: / zdrowie i inne aspekty życia/ - nie wtedy gdy myślimy,  że jesteśmy tylko ciałem fizycznym.<br />
Czakry pobierają energię, zwłaszcza czakra podstawy - pobiera ogromne ilości energii którą możemy przetworzyć - dojdę do tego za sekundę. Im mocniej te czakry są zamknięte tym mniej energii pobierają i mniej mamy energii z którą możemy pracować i tworzyć.   [...]</p>
<p><a href="http://zenforest.wordpress.com/2007/12/01/czakramy-poziomy-twojego-zycia/" title="Więcej o czakramach" target="_blank">Więcej o czakramach &#60;-</a></p>
<h3><font color="#000000">"Nie mam wpływu na moje życie!"</font></h3>
<p>To co myślimy o sobie, to się realizuje w materii.<br />
Jednak gdy uda się nas zmanipulować do myślenia, że jesteśmy "zwyczajni" - to tworzymy "zwyczajne" życie.<br />
Kiedy  uwierzymy,  że jesteśmy "nadzwyczajni" - tworzymy "nadzwyczajne" życie - i tu manipulacja się kończy.<br />
Jesteśmy jak kropelka wody w oceanie świadomości.<br />
Jesteśmy indywidualnością - jak kropelka, możesz trzymać ją w dłoni, ale te kropelki razem tworzą ocean.<br />
Bez kropelek nie ma oceanu. Tak samo jest z tą nieograniczoną energią umysłu - którą zwiemy stworzeniem, Bogiem, dowolnie. My nie jesteśmy "częścią" tej nieskończoności, my "jesteśmy" tą nieskończonością.<br />
Możemy się otworzyć na to by się z nią ponownie połączyć.<br />
[...]<br />
Większość ludzi jest zmanipulowana strachem i poczuciem ograniczenia, odcina się od tej nieskończoności, mądrości, miłości zrozumienia -  które jest dostępne w każdej chwili... A to przecież My tym jesteśmy!<br />
<b> Bo  gdzie nie stanąłbyś w nieskończoności  - wciąż jesteś w centrum nieskończoności</b> -  więc wszystko co istnieje -  jest wszystkim co istnieje - ja jestem wszystkim co istnieje, i ty też.<br />
Im mocniej zdajesz sobie z tego sprawę, tym mocniej się otwierasz na pełną nieskończoność tego kim jesteś -  twoje życie się zmienia, twoja wizja siebie się zmienia,  wizja wszystkiego się zmienia.<br />
<b> Im mocniej widzisz siebie jako "zwyczajnego" mężczyznę lub kobietę na ulicy:  "nie mam władzy, co ja mogę zrobić? "  - to gdy tak robisz -  zamykasz się na nieskończoność tego kim jesteś -  stajesz się tylko "odłamkiem" tego kim naprawdę jesteś.</b><br />
Wtedy można ciebie kontrolować i tylko wtedy. [..]<br />
Tak właśnie większość ludzi prowadzi swoje życie:<br />
"nie mogę stary , nie mógłbym, wszystkie rzeczy przydarzają się innym, co mogę zrobić" [...]<br />
A możemy przełamać tą skorupę,  przełamać poczucie ograniczenia, poczucie strachu strachu przed tym, co o nas pomyślą inni ludzie [...]. Wielu ludzi chciało by coś powiedzieć ale:  "co by powiedziała moja matka, co by o mnie pomyśleli".<br />
Chciałbyś zrobić coś w życiu ale znów: "co by pomyśleli?".<br />
Mam gdzieś to - co inni myślą - mają prawo myśleć jak chcą, ty też i ja też! Zapomnijmy o nich!<br />
Gdy zaczynamy wierzyć, że jeśli ludzie są inni od nas - to na pewno muszą się mylić...wtedy stajemy na miejscu tego kto ustala sztywne normy społeczne, rządzi światem.  Wtedy jesteśmy dla siebie policjantami.</p>
<p>Tak mówiłem na początku tej podróży, w której wszyscy uczestniczymy przez ostatnie kilka godzin - przełamanie "powłoki", wyjście poza to co inni o nas myślą - stanie się tym kim naprawdę jesteśmy, mówienie naszej prawdy, życie naszą unikalnością -  to jest rewolucja.<br />
Nie chodzi o karabiny i bomby, zwalczanie przemocy - przemocą - zwalczanie złości - złością - jaki to ma sens, tworzy dwa razy więcej przemocy, dwa razy więcej złości....nie poszliśmy do przodu, czyż nie?<br />
Wyjście z tego - to ostateczna rewolucja.<br />
To bycie kim jesteśmy a nie tym -  kim ktoś mówi nam, że powinniśmy być.</p>
<h3><font color="#000000">Czemu atakujemy sami siebie?</font></h3>
<p>Jeśli stałbyś naprzeciw lustra... nawet nie naprzeciw lustra....Gdziekolwiek.<br />
Ale miałbyś kij bejsbolowy i zacząłbyś się nim okładać po głowie.... ludzie dzwonili by po tych z kaftanami bezpieczeństwa : "zabierać go!".<br />
A jednak to właśnie robimy cały czas.<br />
<b> Kiedy wyrażamy nasz gniew w stosunku do innych ludzi albo zwierzęcia albo czegokolwiek.... to wyrażamy go do nas samych.</b><br />
Bo to wszystko to my.<br />
Wszyscy jesteśmy sobą nawzajem.<br />
Wszyscy jesteśmy nieskończonym umysłem. Ale my straciliśmy z pola widzenia ten fakt  i to, że tym jacy jesteśmy wewnątrz -  tworzymy naszą zewnętrzną rzeczywistość - więc  chodzimy w kółko...<br />
Przez  to zmanipulowanie - jesteśmy jak chodzące, mówiące - projektory filmów.<br />
Przedstawię to inaczej:  nasze wewnętrzne Ja,  nasz stan umysłu,  nasze nastawienie - rezonują w pewnej częstotliwości wibracji.<br />
Zmieniasz nastawienie, częstotliwość się zmienia.<br />
<b> Nienawiść ma pewną częstotliwość i kiedy czujemy nienawiść rezonujemy energię wokół nas,  do częstotliwości nienawiści.<br />
Kiedy czujemy miłość rezonujemy do innej częstotliwości.</b><br />
Energia którą wysyłamy razem z wibracyjnym kodem w niej - jest stworzona przez nasze myśli i nastawienia. Ona potem  przyciąga do siebie odbicie samej siebie - inne podobne pola energii, ludzi,  miejsca,  sposoby życia, doświadczenia, które zsynchronizowane są z tym co wysyłamy.<br />
Dlatego jacy jesteśmy w środku -  taki zewnętrznie tworzymy świat.[...]</p>
<p>Był taki pisarz Lognfellow, [...] <b>napisał on opowieść o tonącym człowieku -  walczącym w wodzie z własnym odbiciem.<br />
Gdybyś ty zobaczył kogoś tonącego w  rzece i robiącego coś takiego - zadzwoniłbyś po facetów z kamizelkami, bo oni są na zawołanie przez cały dzień...<br />
Ale my to właśnie robimy! Wszyscy!  Cały czas chcemy zmienić to co stworzyliśmy - przez niszczenie odbicia  - zamiast patrzeć na to co tworzy odbicie.</b><br />
Kiedy dzieją się  różne rzeczy w naszym życiu, które się nam nie podobają , gdy przyciągamy ludzi którzy się nam nie podobają, gdy przyciągamy doświadczenia, które nam się nie podobają - to my zamiast powiedzieć : "dlaczego je przyciągam?" " co jest we mnie takiego,  co tworzy te rzeczy? ", " co takiego wysyłam,  że przyciąga to odbicie które mi się nie podoba".<br />
Zamiast wziąć władze w swoje ręce  i odpowiedzialność za to co tworzymy - szukamy czegoś poza sobą.<br />
Na dodatek jesteśmy do tego zachęcani.<br />
My sami jesteśmy w sytuacji, gdzie patrzymy na nasze odbicie próbując je zmienić podczas gdy potrzebujemy zmienić to co się odbija.<br />
<b> Gdybyście stali nad rzeką, i widzieli swoje odbicie, które by się wam nie podobało - moglibyście bezskutecznie rzucać kamieniami, przeklinać, kopać, skakać....</b><br />
Wszystkie te zewnętrzne rzeczy, które robimy w życiu bez przerwy : "ty jesteś odpowiedzialny, to twoja wina, ja jestem na tym stanowisku", winien jest tamten, tamta, tamto....<br />
To jest uzewnętrznianie odpowiedzialności.<br />
<u> Kiedy to "niszczenie obicia" się skończy, jak wrzucisz już wszystkie pozostałe kamienie....wtedy wszystko się znów uspokaja.  I ten sam obraz  znów się odbija - który był widoczny przedtem....</u><br />
Bo to odbicie jest zaledwie, dosłownie odbiciem-  tego co się odbija.<br />
Zmieńmy się wewnątrz, zmienimy to co w nas!<br />
Ewolucja jest bardzo prosta -  postępuje w takiej sekwencji:  doświadczenie -&#62;  nauka z doświadczenia<br />
-&#62; ewolucja - jako rezultat doświadczenia.<br />
Gdy na etapie pierwszym - wysyłamy energię będąca odbiciem naszego stanu i przyciągamy pewne doświadczenia jako rezultat, osoby, miejsca, cokolwiek-  gdy już na tym etapie, który nam się podoba zaczniemy  obwiniać innych "to twoja wina, to było  ,to moja matka, mój kolor, moja płeć" - nie zmienimy się.<br />
Wciąż  obwiniamy innych o to więc co się dzieje.<br />
A wszak to co z nas wychodzi - się nie zmieniło, zatem to co wraca.... się również nie zmieni.<br />
I tak trafiamy na cykle w naszym życiu.<br />
<b> Wszyscy je mieliśmy i wszyscy wciąż mamy - gdy te same rzeczy się powtarzają, przyciągamy ten sam typ osób,  związki,  przyciągamy te same sytuacje w pracy...  </b>Nic nigdy nie wychodzi nam w życiu.<br />
<b> Jak na to spojrzeć?  Czym to jest?</b><br />
To ewolucja biegnąca w miejscu.<br />
Nie ruszamy się z miejsca ,  bo nie zmieniamy tego, co odpowiada za pojawianie sie nielubianych sytuacji.<br />
To zatem trwa i trwa i trwa....<br />
Kiedy weźmiemy z powrotem odpowiedzialność w nasze ręce... i przestaniemy patrzeć po innych - gdy zaczniemy patrzeć na to co jest naprawdę odzwierciedlane - to wtedy gdy zauważymy taką samą sytuację, mówimy: "chwila".<br />
"Co sie stało - jak ja przyciągnąłem to doświadczenie? " i  "jaka z tego jest nauka?"  "co jest we mnie takiego,  że to się stało?" -&#62;  OK, już zrozumiałem!<br />
I w tym punkcie twoje nastawienie, twoje wyobrażenie samego siebie -  zmienia się ...<br />
Kiedy się zmieni, to co wysyłasz się - zaczniesz przyciągać inne, nowe doświadczenia które będą odbiciem już nowej wibracji.</p>
<p>Kiedy wejdziesz w proces brania odpowiedzialności - nagle rzeczy dramatycznie się zmieniają.<br />
Ewoluujesz jeszcze szybciej.<br />
Przyciągasz doświadczenie, OK co z tego jest do nauczenia? OK rozumiem!<br />
-&#62; Zmiana wibracji.... ewolucja.<br />
Przyciągasz inne doświadczenie....i znów :  "co z tego jest do nauczenia?  OK zrozumiałem"<br />
- &#62;  Zmiana wibracji, ewolucja....<br />
Możesz się poruszać bardzo szybko - z punktu widzenia ewolucji - jak się na to tylko otworzysz.<br />
Tak postępuje coraz więcej ludzi na tej planecie.</p>
<h3><font color="#000000">Intencje i cykle w naszym życiu</font></h3>
<p>Gdy taki cykl zmian Ci się ujawnia - to albo możesz stać tutaj i obwiniać innych za rzeczy które sam tworzysz ( to jest jakaś opcja ale niezbyt dobra)  albo <b>zrozumieć że to co dajemy - to dostajemy w zamian</b>.<br />
<b> My kontrolujemy nasze życie nikt inny, a długo oszukiwaliśmy się,  że tak nie jest.</b><br />
Na pewno słyszałeś - gdy ludzie mówią: "nigdy nic się dzieje w moim życiu, nuda nudne jest moje życie nigdy nic się nie dzieje, wszystko co próbuje".  Ja potem pytam: "więc co chcesz robić w życiu?"  a oni: "nie wiem właściwie,  nie wiem, nigdy o tym nie myślałem". "Tak naprawdę nie wiem" - to tymczasem jest konkretny stan umysłu.<br />
Dlatego wibracja: "naprawdę nie  wiem" wychodzi  i "naprawdę nie wiem" wraca.<br />
Nic nie działa bo " naprawdę nie wiem"....<br />
Gdybyśmy tylko mogli się skupić na tym -  co chcemy osiągnąć i pójść za tą intencją...<br />
A to najpotężniejsza rzecz -  nasza intencja: to na czym się skupiamy,  to co chcemy robić z naszym życiem.<br />
Ta intencja wychodzi jako wibracja - i zawsze przyciągnie do nas doświadczenia i wyzwania jakim trzeba sprostać aby osiągnąć to chcemy.<br />
Już tu jednak większość ludzi się poddaje.<br />
Mówią "chcę  zrobić to, tamto,  siamto"- wtedy ich zamiar przyciąga to czego potrzebują aby osiągnąć swój cel ...ale nagle, gdy staje się to wszystko zbyt wielkim wyzwaniem - wtedy mówią:<br />
"chciałbym to zrobić stary ale nie aż tak bardzo, dziękuję bardzo"<br />
I już jesteśmy poza grą.<br />
Jeśli chcemy być wolni i chcemy, żeby świat był wolny taka musi być nasza intencja.<br />
<b> Wtedy to czego potrzebujemy przyjdzie do nas samo.</b><br />
My możemy stawić temu czoła i pójść dalej, ale jeżeli będziemy stać w miejscu obwiniając innych....To wszystko co się z nami dzieje - przedzie do następnego cyklu.</p>
<h3><font color="#000000">Wibracje tworzą rzeczywistość</font></h3>
<p>Idea że tworzymy własną rzeczywistość przez zmianę wibracji dookoła nas - przez to co myślimy i co czujemy - jest teraz naukowo potwierdzana.<br />
To co teraz zobaczycie - dzieje z cząsteczkami piasku i innymi drobnymi cząsteczkami:<br />
Dźwięk rozchodzi się po płytce i rezonuje z tymi cząsteczkami, które się do niego dostrajają. Kiedy myślimy -  wysyłamy fale która "stroi energie".  Wysyłamy także poza zasięgiem słuchu - dźwięk.<br />
Wszystko jest dźwiękiem.  Kiedy myślimy, dźwięk wychodzi i stroi energie wokół nas - do tego dźwięku<br />
<u> Na filmie zobaczycie jak dźwięk oddziałuje na losowe cząsteczki i układa je w zadziwiające formy.</u><br />
Tak też powstał ten wszechświat.<br />
Na początku było słowo, a tym słowem był dźwięk...</p>
<p><span style="color:black;font-family:'Tahoma','sans-serif';"> <span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/XiUuCbeKAus'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/XiUuCbeKAus&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></span></p>
<p><i>Fragment wypowiedzi D. Icke z kontrowersyjnego filmu Freedom Road (część 3).</i></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
