<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zlota-recepta &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/zlota-recepta/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zlota-recepta"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 19:37:34 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Jestem zaspokojony - czas na Ciebie!]]></title>
<link>http://mojetermopile.wordpress.com/2007/12/29/jestem-zaspokojony-czas-na-ciebie/</link>
<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 01:30:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>boyzelenski</dc:creator>
<guid>http://mojetermopile.pl.wordpress.com/2007/12/29/jestem-zaspokojony-czas-na-ciebie/</guid>
<description><![CDATA[ Istniejemy jak w seksie, uprawiamy seks jak istniejemy. Dwie sfery życia człowieka, które posiad]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"> Istniejemy jak w seksie, uprawiamy seks jak istniejemy. Dwie sfery życia człowieka, które posiadają przekładalny język - do lizania i mówienia.</p>
<hr />
<p align="justify">Nadchodzi taki czas w życiu człowieka, gdy stwierdza, że dla siebie już zrobił wystarczająco dużo i może pomóc dochodzić do zaspokojenia innym. Mówimy o przypadku egoizmu właściwego - <i>najpierw sobie, potem tobie</i>. Lecz są i tacy, którzy udają, że "niczego" nie pragną dla siebie, chcą jedynie zaspokajać innych, a właściwie umiłowaną<img src="http://img260.imageshack.us/img260/5517/karakterkeqj3.jpg" style="border-color:#ffffff;" align="left" border="8" /> osobę. Cieszą się ze szczęścia bliskich lub obcych. I w tym sedno - cieszą się. Taki z tego altruizm, <i>zaspokajam się zaspokajaniem ciebie</i>.<br />
Jakie to szlachetne! I jakie łgawe. Wykorzystuje moje zaspokojenie do zaspokajania siebie co odbiera mi część radości, bowiem przyzwala mi na rozkosz.  Do tego tworzy pseudo dług wdzięczności, piasek w oku, którego nie widać, ale dotkliwie czuć. Niby nie wypowiedziane, ale między słowami przenika, to <i>co nie wypowiedziane stokroć silniejsze</i>. Nie lubimy sytuacji, gdy kogoś obdarowujemy, a ta osoba nie cieszy się z podarunku. Wtedy i my nie pozostajemy dłużni i nie cieszymy się z podarowania. Nasz altruizm kończy się. Do tej pory omówiłem sytuacje chore. Czas na <i>złotą receptę</i>, która nie istnieje. Jest mitem, legendą, w którą chętnie się wierzy.</p>
<p>Nie wszystko na raz. Do zobaczenia w następnym wpisie.</p>
<p align="right"><a href="http://mojetermopile.wordpress.com">boyzelenski</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
