Martika wrote 2 months ago: (niezrażona wykasowaniem pierwszego akapitu przez wredną, okropną, perfidną, złośliwą, brzydką, nieu … more →
Martika wrote 2 months ago: No to mamy wiosnę, taaak? Wyczekana, wymarzona, wyjęczana pośród chmur pary wydobywającej się z ust. … more →
Martika wrote 3 months ago: Dzisiejszy dzień był dniem dobrym. Na początku trzeba sobie zadać pytanie, czym jest dzień. (tak taa … more →
Martika wrote 3 months ago: Nie skłamię jeśli powiem, że rzeczywistość stara się spaść na mnie z nieba i rozpłaszczyć na krwawą … more →
Martika wrote 4 months ago: Kiwi jest dobre. Dopóki nie okazuje się, że masz we wnętrzu siebie zimę, która rozpaczliwie próbuje … more →
Martika wrote 4 months ago: To żałosne, że jedynie poszukiwanie wszelkich wytłumaczeń dla nienapisania na jutro wypracowania z p … more →
Martika wrote 5 months ago: Była noc. Za oknem śnieg zdradziecko okrywał ulicę, chłonąc wszelkie możliwe dźwięki, tłumiąc kroki … more →
Martika wrote 6 months ago: Nie zaskoczę nikogo, jeśli napiszę, że Święta tudzież inne Posiedzenia Rodzinne przy nader dobrze za … more →
Martika wrote 6 months ago: Uwaga, będę banalna. Chociaż szczerze mówiąc pisząc to zdanie miałam nadzieję, że owa banalność w mo … more →
Martika wrote 6 months ago: Po całym wieczorze marudzenia na skostniałe palce, ostentacyjnego jęczenia o kubek herbaty, oczywiśc … more →
Martika wrote 6 months ago: Jest godzina 23.30. Dzień piątek. Siedzę w łóżku w bursie. Połączenie czasu z miejscem dość nietypow … more →
Martika wrote 7 months ago: Jeśli powiem, że Pana kocham, to przecież nie będzie banalne, prawda? W sumie niepotrzebnie pytam. S … more →
Martika wrote 7 months ago: Zostałam skrzywdzona. Tak rzadko odczuwana chęć do uporania się samodzielnie z ważnym problem i byci … more →
Martika wrote 7 months ago: Jestem głodna. To chyba znak, że wracam do siebie. Przestałam się uczyć i znów udaję przed sobą, że … more →
Martika wrote 7 months ago: Czuję się dziwnie. Mam Internet w bursie. Wszystkie strony się otwierają. Pierogi zjedzone w niepozo … more →
Martika wrote 7 months ago: Chęć pisania jest najbardziej kapryśna ze wszystkich znanych mi zjawisk i rzeczy. Ulotna i rozpieszc … more →
Martika wrote 8 months ago: Ha, jakaż jestem przebiegła i zaskakująca, skomplikowana i nieprzewidywalna! Jakże niezmierzone są p … more →
Martika wrote 8 months ago: Zastanawiające. Gdy zapominam o pewnych rzeczach, zawsze mam wrażenie, że wszystkim innym wylatują o … more →
Martika wrote 8 months ago: Czasem są takie dni, które potrzebują śmiechu nieproporcjonalnie głośnego i intensywnego do zabawnoś … more →