<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zegnaj &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/zegnaj/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zegnaj"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 06:05:27 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Żegnaj...                  (by Gary)]]></title>
<link>http://scypion.wordpress.com/?p=36</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 20:58:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>kuriaczek</dc:creator>
<guid>http://scypion.pl.wordpress.com/2008/04/30/zegnaj/</guid>
<description><![CDATA[
Odszedłeś
Zdradził Cię twój bożek
Otumanił marnymi obietnicami
Nienawidzę go
Za kajdany w k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" style="vertical-align:bottom;" src="http://img169.imageshack.us/img169/4493/fantgaryvn0.jpg" alt="" width="300" height="200" /></p>
<p style="text-align:center;"><span class="postbody">Odszedłeś<br />
Zdradził Cię twój bożek<br />
Otumanił marnymi obietnicami<br />
Nienawidzę go</span><br />
<span class="postbody">Za kajdany w które zostałeś skuty<br />
Oddawałeś mu się<br />
Każdego dnia<br />
Bezwładnie tonąłeś<br />
Czy mogę Cię winić?<br />
Nie wiem<br />
Błądzenie rzeczą ludzką<br />
Wspomnienia<br />
Tylko one teraz pozostały<br />
A przecież byłeś<br />
Jeszcze wczoraj<br />
Jeszcze przed chwilą<br />
Nerwy<br />
Wiele wtedy powiedziano<br />
Wiele smutku i łez<br />
Odszedłeś<br />
W kolorze nadziei zgasło światło<br />
Leżałeś<br />
Niczym głaz<br />
Taki zimny<br />
Taki blady<br />
Dlaczego?<br />
Źle Ci tu było?<br />
Miedzy nami szarymi<br />
Ta bestia wyciągnęła szpony<br />
Poddałeś się…<br />
Dlaczego…<br />
Nie wiedziałeś?<br />
Oni zawsze zdradzają<br />
Wredni kłamcy<br />
Twój taniec<br />
Czy Ty już tańczysz<br />
Gdy w twoim domu wznoszone litania<br />
Poddałeś się przeznaczeniu<br />
Przecież wiedziałeś<br />
Chociaż twe usta milczały<br />
Byliśmy daleko<br />
Od wielu dni<br />
A w jednej chwili<br />
Zatrzęsła się ziemia<br />
Runęły mury<br />
Jak twoje życie<br />
Nic nie mówiłeś…<br />
Dlaczego…<br />
Teraz zostały już tylko wspomnienia…<br />
Spoczywaj w pokoju.</span></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;"><em>(Autor: Gary)</em></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
