<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zbieg-okolicznosci &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/zbieg-okolicznosci/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zbieg-okolicznosci"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 06:12:44 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Bóg? Los? Przeznaczenie? ]]></title>
<link>http://diariodelvago.wordpress.com/?p=18</link>
<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 22:08:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>misza</dc:creator>
<guid>http://diariodelvago.pl.wordpress.com/2008/06/03/bog-los-przeznaczenie/</guid>
<description><![CDATA[Spiszę krótko w punktach to, co dziś było bardzo, ale to bardzo widoczne, ewidentne, jakby namac]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Spiszę krótko w punktach to, co dziś było bardzo, ale to bardzo widoczne, ewidentne, jakby namacalne. Namacalny przykład na... Na co? Na to, że KTOŚ/COŚ nami kieruje? Że pewne zdarzenia losowe/przypadki/zbiegi okoliczności tylko dla nas są takie, a GDZIEŚ TAM były od początku zaplanowane?</p>
<p>Gramatyka z  E.C., siedziałem koło koleżanki z lewej strony sali (patrząc wprost na katedrę z biurkiem wykładowczyni)</p>
<p>1. Na początku drugich zajęć koleżanka dała mi gumę do żucia (właściwie sam sobie wziąłem)</p>
<p>2. Koniec zajęć. Sala pustoszeje, zostają 3 osoby, które piszą poprawę kolosa, w tym ja. Miałem zostać na miejscu, ale ponieważ guma straciła smak, poszedłem ją wyrzucić. Gdy wracałem, wykładowczyni rozdawała już kopie kolokwiów. Nie chciałem się kręcić (albo właściwie dlaczego? po prostu      trochę z lenistwa, trochę losowo, od tak - wiedziałem, że pewnie i tak bym został przesadzony, zresztą gdy spojrzałem na wykładowczynię, ta miała lekko zniecierpliwiony wzrok), więc usiałem na pierwszym lepszym krześle, w drugim rzędzie od katedry, po prawej stronie (patrząc tak jak wcześniej).</p>
<p>3. Minęło trochę czasu, dwie pozostałe piszące ze mną osoby już skończyły i poszły oddać swoje prace. Ja jeszcze myślałem nad paroma zdaniami, ale nie byłem pewien. I wtedy właśnie druga z koleżanek (pierwsza rozmawiała z wykładowczynią), stanęła (zupełnie nieświadomie, co potem mi powiedziała) w taki sposób, że trzymała kartkę ze swoim kolokwium dokładnie na wprost mnie. Siedziałem w drugim rzędzie, więc mogłem dość dobrze dojrzeć co jest na jej kartce i spisać większość lub sprawdzić to, co już miałem. I udało się. Zaliczyłem. Nie wiem co by było, gdybym nie usiadł w tym miejscu, gdyby koleżanka nie stanęła w taki sposób, właśnie dokładnie tam, gdzie stanęła i gdyby nie trzymała tej kartki akurat w taki sposób, jak trzymała. Najpewniej czekałaby mnie sesja wrześniowa.</p>
<p>Najbardziej uderzyło mnie to, że to wszystko było takie czytelne... Naprawdę, choć interesują mnie te rzeczy, to jednak nigdy nic nie było aż tak ewidentne, nie działo się na tak krótkiej przestrzeni czasu, żebym się tym zainteresował. Musi więc tym razem coś w tym być, skoro zwróciło moją uwagę. Przecież cały ten splot zdarzeń był taki... Nierealny, nieprzewidziany. A może zawsze tak jest? Może wszystko zawsze jest tak proste, że aż nierealne?</p>
<p>Jak to się dzieje, że się... dzieje? Jak to dzisiaj stało się tak, jak się stało? I dlaczego tak się stało? Gdyby nie ten niesamowity splot zdarzeń, moja sytuacja zmieniłaby się diametralnie - czekałaby mnie sesja poprawkowa, wakacje miałbym trochę gorzkie, musiałbym pewnie skracać mój pobyt w Hiszpanii (jeśli taki nastąpi) itd. itd. Tak się jednak nie stało - DLACZEGO? JAK? I czy KTOŚ/COŚ za to odpowiada?</p>
<p>!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Smutcholijnie]]></title>
<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/25/27/</link>
<pubDate>Fri, 25 Jan 2008 00:56:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Julia</dc:creator>
<guid>http://rzeczywisnie.pl.wordpress.com/2008/01/25/27/</guid>
<description><![CDATA[Kicukic trzy piętra w dół. Listu nie ma. Ale skoro już się zeszło się, to można i do sklepu ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kicukic trzy piętra w dół. Listu nie ma. Ale skoro już się zeszło się, to można i do sklepu po jedzenie podyrdać. Sok pomarańczowy w sumie mam. Do tego wystarczy benzyna i już jest napalm. <i>Szykujcie bracia amunicję na święta...</i> Kiedy jest święto pocztowców?<br />
Może ten list nigdy się w skrzynce nie pojawi, może to jest <b>dar</b> od losu. Taka codzienna motywacja, żeby jednak wstać z łóżka. I się przekonać. A może...? Trzy piętra w dół, trzy piętra w górę.</p>
<p>Właściwie to dzisiaj nawet spotkałam listonosza. Na pytanie o list pod numer 60 podrapał się w głowę, przeszukał kieszenie i zaczął wyciągać drobno zapisane kartki. Miał je luzem po kieszeniach: zielony papier, znajomy charakter pisma. Nieopisana radość. Na koniec wyciągnął jeszcze jedną, urzędowo wyglądającą. "W imieniu Poczty Polskiej przepraszamy szanowną panią za zwłokę w dostarczeniu listu". No a potem się obudziłam.</p>
<p>Poza tym pierwszy od niepamiętnych dni wieczór z ludźmi i poza domem. I wracając o pierwszej w nocy, w deszczu, przez Warszawę - jakoś lżej niż przed wyjściem. Zbieg okoliczności: zawsze jak jest żałoba narodowa, u mnie zaczyna być fajniej i myślę o zupełnie innych rzeczach. Życiowy prima aprilis.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Niebiańskie proroctwo" - przypadki nie istnieją.]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2007/12/18/niebianskie-proroctwo-przypadki-nie-istnieja/</link>
<pubDate>Tue, 18 Dec 2007 00:19:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2007/12/18/niebianskie-proroctwo-przypadki-nie-istnieja/</guid>
<description><![CDATA[

Niebiańskie proroctwo - czasem spotykane też pod tytułem Niebiańska przepowiednia,
to książk]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2007/12/przepowiednia.jpg" /><br />
<strong><br />
Niebiańskie proroctwo</strong> - czasem spotykane też pod tytułem <strong>Niebiańska przepowiednia</strong>,<br />
to książka J. Redfielda, która została zekranizowana w 2006 roku.<br />
Utrzymana jest w klimacie fikcji o tematyce duchowej - jest swego rodzaju fabularyzowanym przewodnikiem po duchowych prawach, które autor przedstawia w formie tajemniczych przepowiedni.</p>
<p>W prekolumbijskich ruinach, w peruwiańskiej dżungli, odnaleziony zostaje starożytny rękopis, który zawiera dziewięć  "wtajemniczeń". Wkrótce potem rękopis zostaje skradziony, a na jego poszukiwania wyrusza młody Amerykanin, który tylko pozornie przypadkowo dowiedział się o jego istnieniu. Podróż przez centrum Ameryki Południowej okaże się nie tylko wycieczką po egzotycznych krajach, ale i prawdziwą podróżą do jego własnego wnętrza, w poszukiwaniu najprostszych a zarazem najniezwyklejszych prawd.<br />
-----------------------------------------------------------------------------<br />
<font color="#808080"> Książka pisana dość prostym stylem, intryga nie jest szczególnie rozbudowana...<br />
Niewątpliwie nie czyta się jej dla akcji, która jest właściwie tylko tłem,  parabolą tego co tak naprawdę chciał przekazać Redfield. Tych jednak, którzy szukają odpowiedzi na podstawowe duchowe pytania, o sens życia, cierpienie, doświadczanie i związki - na pewno zainteresuje. Polecam -  i od siebie dodam że nie warto zrażać sie schematycznościa fabuły, lecz zachować otwarty umysł na to co w prostej formie zostało podane a co nie zawsze jest takie proste...:)</font></p>
<p><strong>Trailer:<br />
</strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/WXA6u8J0r34'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/WXA6u8J0r34&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span><br />
<strong><br />
Energia:<br />
</strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/SX6gi0HYzEg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/SX6gi0HYzEg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Piekno:<br />
</strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/QLtrNkX6_Dk'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/QLtrNkX6_Dk&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Poniżej - uwaga - spoiler do książki i filmu.<br />
*<br />
*<br />
*<br />
*<br />
<font color="#999999">Uwaga: Treść wtajemniczeń podaję tylko w formie zajawek - nie jest to pełny opis!!!<br />
</font><font color="#808080">Główną ideą która przewija się przez cały tekst - to zrozumienie znaczenia przypadków i zbiegów okoliczności w naszym życiu. Czym są i czemu warto zwracać na nie uwagę? Czym tak naprawdę może być nasze życie, jeśli poświęcimy trochę czasu na próbę zrozumienia rzeczy pozornie oczywistych....?<br />
</font><br />
<strong>*Pierwsze wtajemniczenie</strong><br />
<em>Nie istnieją zbiegi okoliczności, ludzie zaczynają to odkrywać...przypadki wskazują nam ważne dla nas wydarzenia...</em><br />
<strong>*Drugie wtajemniczenie</strong><br />
<em>Głębsze poznanie znaczenia poszczególnych wydarzeń z naszego życia może całkowicie odmienić jego dotychczasowe rozumienie...</em><br />
<strong>*Trzecie wtajemniczenie</strong><br />
<font color="#000000"><em>Nasza uwaga, którą kierujemy na ważne cele, może je wzmocnić energetycznie i sprawić że się zrealizują.<br />
</em></font><em>[więcej w temacie : <a href="http://zenforest.wordpress.com/huna/"><span class="bold">huna</span></a> ] </em><br />
<strong>*Czwarte wtajemniczenie</strong><br />
<em>Ludzie wciąż walczą ze sobą o energię - próbując przejąć kontrolę nad inną osobą, dominując - albo grając rolę ofiar i manipulując emocjami.</em><br />
<strong>*Piąte wtajemniczenie</strong><br />
<em>Umiejętność wejścia w stan łączności z naturą, poczucie że jesteśmy jednością z pięknem wszechświata pozwala uwolnić sie od negatywnych emocji....</em><br />
<strong>*Szóste wtajemniczenie</strong><br />
<em>Pozwala nam odkryć nasze własne scenariusze działania wobec innych ludzi, zobaczyć jak naprawdę funkcjonujemy w świecie i do czego nas to prowadzi, zaczynamy rozumieć naszą osobistą rolę...</em><br />
<strong>*Siódme wtajemniczenie</strong><br />
<em>Rozwijająca się intuicja pozwala nam pełniej pokierować naszym życiem , inspirować się otaczającymi ludźmi, znajdować odpowiedzi na każde pytanie...</em><br />
<strong>*Ósme wtajemniczenie</strong><br />
<em>Rozwijając zrozumienie "przypadków" w naszym życiu możemy pełniej zrozumieć znaczenie innych ludzi w nim, dostrzec subtelne połączenia które wiążą nas ze sobą wzajemnie i wzmocnić je pozytywnie...</em><br />
<strong>*Dziewiąte wtajemniczenie</strong><br />
<em>Celem (i ukrytą umiejętnością) człowieka jest takie podniesienie świadomości i wibracji by jego ciało stało się czystą energią...<br />
</em><br />
<u>Fragment książki J. Redfielda.:</u></p>
<p>- Czy miałeś kiedyś przeczucie dotyczące twoich zamiarów na przyszłość lub jakiegoś życiowego wyboru? A potem dziwiłeś się, jak to możliwe? Jeszcze później, kiedy już prawie o tym zapomniałeś i zająłeś się czym innym, nagle spotkałeś kogoś, przeczytałeś coś lub znalazłeś się gdzieś i nadarzyła się sposobność zrealizowania tego, co przewidziałeś? Ksiądz twierdzi, że kiedy takie "zbiegi okoliczności" zdarzają się coraz częściej, przestajemy traktować je jak przypadek. Odbieramy je jako przeznaczenie, jakby naszym życiem rządziła jakaś niewytłumaczalna siła. [...] Te doświadczenia najbardziej utrwalają się w naszej pamięci. Z każdym dniem coraz więcej osób przekonuje się, że ta tajemnicza tendencja istnieje, działa, niepostrzeżenie przewija się przez nasze życie codzienne. Świadomość tego to właśnie pierwsze wtajemniczenie.</p>
<p>Spojrzała na mnie wyczekującym wzrokiem, lecz nie doczekała się odpowiedzi.</p>
<p>- Nie rozumiesz? - spytała. - Pierwsze wtajemniczenie to rozważanie sfery tajemnicy, która nieodmiennie towarzyszy życiu każdej istoty na tej planecie. Doświadczamy dziwnych zbiegów okoliczności i choć jeszcze nie rozumiemy ich w pełni, wiemy, że istnieją naprawdę. Podobnie jak w dzieciństwie, przeczuwamy istnienie drugiej, nie odkrytej jeszcze strony życia, czegoś, co się dzieje za kulisami sceny.</p>
<p>Przechyliła się jeszcze bardziej w moją stronę, cały czas gestykulując.</p>
<p>- Chyba mocno się w to zaangażowałaś - stwierdziłem.</p>
<p>- Pamiętam - zauważyła surowo - że kiedyś ty sam wspominałeś o tego rodzaju przeżyciach.</p>
<p>Zaszokowało mnie to, bo miała rację. Istotnie miałem w życiu taki okres, kiedy uderzała mnie zbieżność różnych zdarzeń i próbowałem wytłumaczyć to sobie psychologicznie. Wkrótce jednak zmieniłem poglądy. Nie wiem dlaczego, zacząłem uważać swoje poprzednie reakcje za niedojrzałe i nie uzasadnione i przestałem dostrzegać te dziwne zdarzenia... [...]<br />
<em><br />
<a href="http://thecelestineprophecymovie.com/" title="Strona filmu Niebiańskie Proroctwo" target="_blank"> http://thecelestineprophecymovie.com/</a></em></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
