<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zapach &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/zapach/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zapach"</description>
	<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 03:06:10 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[PP Zapach FM]]></title>
<link>http://fation.wordpress.com/?p=156</link>
<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 17:24:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>fation</dc:creator>
<guid>http://fation.wordpress.com/?p=156</guid>
<description><![CDATA[




Sieć Afilo proponuje Afiliantowi (Wydawcy) możliwość pozyskania nowych pracowników sklepu ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<dl>
<dt><img class="null" style="margin:5px;" src="http://img390.imageshack.us/img390/1246/8f85517967795eeef66c225uc9.gif" alt="null" width="120" height="60" /></dt>
</dl>
</div>
<p>Sieć Afilo proponuje Afiliantowi (Wydawcy) możliwość pozyskania nowych pracowników sklepu ZapachFM.pl :)</p>
<p>Jest to sklep internetowy, ZAPACH FM oferujący przede wszystkim produkty FM GRUOP POLSKA. Perfumy FM GRUOP są alternatywnymi zapachami marek znanych i cenionych na całym świecie. Cena markowych perfum jest dość wysoka dla osób o średnich zarobkach, składa się na nią kilka współczynników jak koszty reklamy, marketingu, produkcji i zróżnicowane marże sprzedawców. Bardzo przystępna cena produktów FM Gruop kierowanych do osób ceniących sobie jakość, trwałość i piękny zapach spotyka się z wielką aprobatą klientów</p>
<p>Strona docelowa<br />
<a href="http://praca.zapach.fm/" target="_blank">http://praca.zapach.fm/</a></p>
<p>Warunki wynagradzania Wydawcy<br />
Prowizja za poprawnie wypełniony formularz rejestracyjny -&#62; 11zł! za lead</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zmysłowe projekty wnętrz]]></title>
<link>http://projektywnetrz.wordpress.com/?p=85</link>
<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 19:31:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>fashionista</dc:creator>
<guid>http://projektywnetrz.wordpress.com/?p=85</guid>
<description><![CDATA[Dobre projekty wnętrz są tak przemyślane aby wnętrza, które powstaną na ich podstawie oddział]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Dobre<strong> projekty wnętrz</strong> są tak przemyślane aby wnętrza, które powstaną na ich podstawie oddziaływały na wszystkie zmysły osób w nich przebywających. <span> </span>Najczęściej gdy zastanawiamy się nad urządzeniem mieszkania czy pokoju koncentrujemy się na jego wyglądzie, to za mało. Słuch, dotyk, smak czy zapach są także <span> </span>ważne.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">
<h2 style="text-align:left;"><strong>Zapach</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Świeżo skoszona trawa, zapach jabłek, pomarańczy, truskawek. Świeżo upieczony chleb, zapach lasu. Każde z tych zapachów przywołuje na myśl przyjemne skojarzenia, wspomnienia z dzieciństwa, wakacji. Przygotowując projekty wnętrz warto się zastanowić jak przemycić te zapachy do pomieszczeń. Wrażenia zapachowe są najbardziej intensywnie odbierane zaraz po wzrokowych. Nic nie ma większego wpływu na nasze emocje i wspomnienia niż węch. Zapachy odgrywają ogromną rolę w odczuwaniu miejsca. Jak <img class="alignleft size-medium wp-image-86" src="http://projektywnetrz.wordpress.com/files/2008/06/2008-06-30_1619.png?w=224" alt="Stół zastawiony kwiatami i ziołami" width="224" height="300" />wprowadzić zapach do wnętrza? Bardzo dobrze działają kadzidełka, świeczki zapachowe czy nawet odświeżacze powietrza. Ja najbardziej lubię jednak zapachy świeżych owoców i warzyw. Ostatnio np. świeże truskawki, które roztaczają piękny zapach i nastrój wczesnego lata. Kolejny sposób to świeże kwiaty, które oprócz zapachu mogą stać się ciekawą dekoracją akcentującą wnętrze. Możemy użyć naturalnych materiałów, które mają swój specyficzny, często bardzo przyjemny zapach. Drewniane podłogi i meble emitują lubiany przez wielu ludzi zapach. Podłogi z naturalnego kamienia pachną ziemią, co odczuwa się szczególnie jeżeli kamienie przemyjemy wodą. Można rozmieścić w pomieszczeniach miseczki, pojemniczki napełnione świeżymi lub suszonymi kwiatami, kawałkami mydła, płatkami kwiatów, piaskiem, muszlami, kamieniami a nawet solą. Będą one stanowiły nie tylko ciekawy akcent wizualny ale dadzą też piękny zapach.</p>
<h2 style="text-align:left;"><span> </span><strong>Słuch</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Jeżeli opracowując projekty wnętrz pomyślimy zawczasu o dźwiękach które będziemy w nich słyszeć nasz wysiłek na pewno zostanie nagrodzony. Możemy starać się zminimalizować dźwięki dochodzące z zewnątrz lub odwrotnie postarać się aby ściągnąć je do domu. Dźwięki które słyszymy mają ogromny wpływ na naszą osobowość i nastrój. Jeżeli zastanowimy się nad funkcją pomieszczenia, które urządzamy to łatwiej będzie określić co chcielibyśmy w nim słyszeć. Jeżeli chcemy odciąć się od dźwięków dochodzących z ulicy to możemy otoczyć działkę żywopłotem, który będzie stanowił naturalną barierę dźwiękową. Działka otoczona żywopłotem np.<span> </span>z wysokich jałowców daje mieszkańcom poczucie prywatności<span> </span>oraz odcina dźwięki dochodzące z zewnątrz. Dywan lub wykładzina to dobre rozwiązanie szczególnie w pomieszczeniach na piętrze domu. Tłumi on<span> </span>odgłos kroków osób przebywających na piętrze a także odcina dźwięki dochodzące z dołu. Oczywistym rozwiązaniem jest zastosowanie drzwi oddzielające pomieszczenia. Jeżeli mamy np. salon połączony z jadalnią to można pomyśleć aby rozdzielić oba pomieszczenia np. drzwiami dwuskrzydłowymi lub przesuwnymi, dzięki temu znacznie wytłumimy dźwięki dochodzące z sąsiedniego pomieszczenia. Będzie też można używać oddzielnie salonu i jadalni. W loftach lub innych dużych pomieszczeniach można zastosować podwieszane lub wolnostojące panele odgradzające np. sypialnię do reszty pomieszczeń. Bardzo dobrze tłumi dźwięki podłoga wykonana z korka. Jeżeli lubimy muzykę to w dziennym pokoju lub salonie możemy zastosować muzyczne dekoracje np.<span> </span>gitara stojąca gdzieś pod ręką, lub kolekcja ulubionych płyt będą sugerowały przebywającym tam osobom że w tym pomieszczeniu mogą spodziewać się przyjemnych dla ucha dźwięków. Dobrym pomysłem jest wydzielenie pomieszczenia na pralnie w którym będzie można zamknąć pralkę i suszarkę za drzwiami tak aby nie przeszkadzały domownikom.</p>
<h2 style="text-align:left;"><strong>Projekty wnętrz dla wzrokowców</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Wzrok to najbardziej skomplikowany z naszych zmysłów. Jeśli chodzi o projektowanie wnętrz to tak naprawdę możliwości są nieograniczone, jeśli projektujemy dla wzroku to wybieramy te rozwiązania które dadzą nam jak najlepszy efekt wizualny. Najważniejszy jest kolor. Jeśli chcemy wyróżnić którąś ze ścian pokoju to możemy spróbowa<img class="alignleft" src="http://projektywnetrz.wordpress.com/files/2008/06/2008-06-30_1613.png?w=227" alt="Wnętrze zaaranżowane przy użyciu śmiałych kolorów" width="227" height="300" />ć zaakcentować jakiś jej fragment odważnym kolorem. Bardzo dobry pomysł to zestawienie kontrastujących kolorów. Równowaga, harmonia i symetria są bardzo ważne jeśli chcemy uzyskać dobry efekt wizualny. Można pogrupować<span> </span>przedmioty np. po trzy. Np. trzy takie same wazoniki różnej wielkości na stole lub na półce. Obrazy na ścianach możemy powiesić w grupach po trzy, sprawi to wrażenie równowagi. Faktura przedmiotów ma duże znaczenie gdy doświadczamy jej dotykiem ale jest równie ważna dla wzroku. Kamień, dywan, wełna, jedwab, drewno to materiały o różnej fakturze które mogą podkreślić charakter wnętrza. Wygląd powierzchni przedmiotów mówi wiele o pomieszczeniu i osobach w nim mieszkających. Można to dostrzec w rodzaju drewna z którego zrobiono podłogę, meblach znajdujących się w pomieszczeniu. Bardzo ważne jest oświetlenie dla zmysłu wzroku.<span> </span>Nastrój pomieszczenia możemy stworzyć oświetlając je świecami lub zastosować włączniki pozwalające na regulację natężenia oświetlenia.<span> </span>Dobre efekty daje używanie kolorowych akcentów np. w postaci kolorowych poduszek na sofie, zasłonek w oknach. Najlepsze w takich akcesoriach jest to że można je zmieniać w zależności od sezonu i dzięki temu uzyskiwać odpowiednie o danej porze roku efekty. Dobranie odpowiedniej sekwencji kolorów do pomieszczenia może być nie lada wyzwaniem. Można spróbować odnaleźć kombinacje kolorów w ulubionych tkaninach, dziełach sztuki, czy nawet w dywanie. Jeżeli mamy przedmiot który nam się podoba to jest też duża szansa że spodoba nam się też wnętrze w kolorach tego przedmiotu. Gdy dekorujemy pokuj chcemy aby oddawał on nasz charakter i styl, możemy to osiągnąć przez umieszczenie osobistych akcentów, jak np. fotografie ulubionych miejsc czy osób.</p>
<h2 style="text-align:left;"><strong>Projekty wnętrz dla smakoszy</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Smak jest zmysłe<img class="alignleft size-medium wp-image-88" src="http://projektywnetrz.wordpress.com/files/2008/06/2008-06-30_1624.png?w=228" alt="Pucharek owoców" width="160" height="210" />m dzięki któremu możemy doświadczyć wielu przyjemnych wrażeń. Doznania te można wzmocnić spożywając<span> </span>posiłek w odpowiednio udekorowanym pomieszczeniu. Oczywiście także spożywany posiłek powinien być dekoracją. Kielich czerwonego wina wygląda pięknie na tle białego obrusu. Równie dekoracyjnie wyglądać będzie pucharek kolorowych letnich owoców.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">
<h2 style="text-align:left;"><strong>Dotyk</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Zazwyczaj najpierw patrzymy, jeśli nam się coś podoba to chcemy tego dotknąć. To co odczuwamy dotykając ma ogromne znaczenie. Poduszka np. może wyglądać ślicznie, ale jeżeli tkanina z której jest zrobiona będzie szorstka i sztywna w dotyku to cały efekt pryska w momencie gdy weźmiemy ją do ręki. Oczywiście od razu taką poduszkę odkładamy na miejsce. Chcemy aby nasze wnętrza przyciągały ludzi a nie odpychały, warto więc zadbać aby przedmioty będące w zasięgu ręki były miłe w dotyku.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:left;">Poznajemy i odczuwamy otaczający nas świat wszystkimi swoimi zmysłami, warto o tym pamiętać realizując wymarzone <em>projekty wnętrz</em>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hard sweet on a stick.]]></title>
<link>http://fvictim.wordpress.com/?p=5</link>
<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 15:11:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://fvictim.wordpress.com/?p=5</guid>
<description><![CDATA[&#8230; czyli ostatnio zakupione perfumy. Bo przecież perfumy też tworzą strój.  A oto i one:

C]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>... czyli ostatnio zakupione perfumy. Bo przecież perfumy też tworzą strój.  A oto i one:</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://img504.imageshack.us/img504/3374/chupachupskc7.png" alt="" /></p>
<p style="text-align:right;">Chupa Chups "Sensual Heaven" poj. 75 ml ok. 34,99 zł</p>
<p style="text-align:right;">
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">Ogólny opis jaki znalazłam:</p>
<blockquote><p><span class="postbody"> Przebojowe dziewczyny, które kochają imprezy, dobrą zabawę i prowokowanie mogą sięgnąć po <span style="font-weight:bold;">SENSUAL HEAVEN</span>. To kompozycja kolorowych owoców i ostrych przypraw. Nuta głowy to bergamotka, mandarynka, jabłko, melon, gruszka i jeżyna. Dzięki akordowi morskiemu zapach staje się namiętny i pociągający. Zmysłowy jaśmin i magnolia są tylko wstępem przed bazową kompozycją silnie pachnącego sandałowca, wanilii, ambry, karmelu i kakao! Butelka zapachu ma brzoskwiniowy kolor. Dziewczyna, która usidliła faceta trzyma go w srebrnej klatce!</span></p></blockquote>
<p>Opis, jak opis. Chyba nastolatki chcieli skłonić do ich kupowania. Ja jednak nie przez opis je kupiłam, lecz przez zapach i całkiem przyzwoitą trwałość tegoż zapachu.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zapach papieru]]></title>
<link>http://radeko.wordpress.com/?p=134</link>
<pubDate>Tue, 13 May 2008 18:38:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Radek Oryszczyszyn</dc:creator>
<guid>http://radeko.wordpress.com/?p=134</guid>
<description><![CDATA[Bardzo lubię zapach papieru. Pierwsze pismo, które miałem zaprenumerowane - Świat Młodych - by]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Bardzo lubię zapach papieru. Pierwsze pismo, które miałem zaprenumerowane - Świat Młodych - było drukowane za moich czasów na takim szeleszczącym i z dzisiejszej perspektywy zapewne śmierdzącym papierze. Dzisiaj od czasu do czasu udaje mi się wywąchać podobny zapach, który jest jak zapach magdalenki. Dzisiaj przyjemności dostarcza zapach codziennej gazety, otwieranej po raz pierwszy rano, przy porannej yerba mate. Dzisiaj satysfakcję dla moich nozdrzy sprawia paczka z Merlina, otwierana z niecierpliwością. Wiem, że znajdę tam papier, którego dotykała jedna, najwyżej dwie osoby i zapach człowieka przegrywa z zapachem papieru. Moje mieszkanie jest zdominowane przez książki, a ich dyskretny zapach zdominował inne. Zapach tysięcy kart papieru, woń celulozy i farby drukarskiej, zapach spoiwa łączącego strony. Czytanie rozpoczynam od przesunięcia palcem po półotwartej książce, aby wiatr wzbudzony przelatującymi stronami powiał nowym zapachem. Poza zapachem papieru, lubię też jego dotyk.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zapach dziecka]]></title>
<link>http://entelepentele.wordpress.com/?p=444</link>
<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 20:58:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>entelepentele</dc:creator>
<guid>http://entelepentele.wordpress.com/?p=444</guid>
<description><![CDATA[M. i F. wrócili ze spaceru z &#8220;Antologią polskiej animacji dla dzieci&#8221;. Trzy płyty i 3]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>M. i F. wrócili ze spaceru z "Antologią polskiej animacji dla dzieci". Trzy płyty i 37 filmów dla najmłodszych. By nie psuć wspólnego oglądania, ukradkiem zerknęłam na dwa - "Pyzę" i "Za borem, za lasem" - i zwariowałam. "Pyza" jak to pyza, pulchna i okrąglutka, wędruje po polskich dróżkach, a nawet podróżuje autobusem - aż do Torunia:) Animacja poklatkowa w powijakach, zdaje się siermiężna i pewnie dla współczesnych dzieciaków mało atrakcyjna, ale za to jaka staranność - dziś wszystko da się zrobić w komputerze, wyczarować wszystkie światy, istniejące i nieistniejące, umaić je tysiącem barw, a nawet dać człowiekowi drugie, alternatywne (niektórzy twierdzą, że lepsze) życie, w którym wreszcie może się naprawdę zrealizować. Ale doprawdy, oglądając tę "Pyzę", wyobrażałam sobie, który z tych grafików, z dowolnego dream teamu animatorów, potrafiłby wyciąć z tektury taki łowicki domek i wyprodukować z podłych, dostępnych w PRL-u, materiałów tak wdzięczną, piękną Pyzę, w kolorowej krajce... Z filmem "Za borem, za lasem" jest jeszcze ciekawiej - nie dość, że to żwawo zrobiony, bajecznie barwny film z wycinanek, to jeszcze ma wielki walor edukacyjny - pokazuje obrzędy i zwyczaje łowickie, a ilustrację muzyczną zrobiła prawdziwa ludowa kapela... No po prostu jejusmargaryna i reszty filmów nie mogę się doczekać. Ale to dopiero jutro, główny adresat tych filmów już bowiem śpi:)  </p>
<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2008/04/reka.jpg" alt="my baby" width="400" height="478" /></p>
<p>Właśnie, dziecko... Oglądając Pyzę i jej przygody wśród pachnących pierników, przypomniałam sobie, że w moim nieocenionym notesie mam notatkę, w której zapisałam zapachy F. niemal we wszystkich momentach jego życia... Robię to nadal - od czasu do czasu - wiedząc, że nigdy później dokładnie nie przypomnę sobie tej woni na karku dwuletniego mężczyzny:) Nie jest zresztą powiedziane, że te zapisane wrażenia szczególnie mi w tym pomogą, ale i nie przeszkodzą przecież...  Pierwszy zapis to "świeżo czerpany papier", mokry, dopiero co wyjęty z wody, który paruje na powietrzu, wiążąc luźne włókna w trwałe sploty... Tak było, tak pachniała skóra małego Pasażera, gdy się wreszcie wydostał na świat! Potem zapisałam "dobrą herbatę", świeży, orzeźwiający zapach zwiniętych aromatycznych liści, potem "słodki, zielony groszek", tuż po rozerwaniu strąka, gdy się te drobne kulki rozgryza i pękają sokiem - tak pachniały drobne palce F. w nocy podczas karmienia... "Pierniki" są zapisane dużo później, spocona skóra, która oddaje korzenną woń balsamów, dobrej zabawy i proszku do prania. Jest też zapisek "mocznik", wiadomo:), "sól morska" - to od kropli do nosa, "skórzana tapicerka samochodowa" - nie doszłam, dlaczego..., "za uchem malina" - sok malinowy F. pił chyba jako pierwszy w swoim życiu, "czarnoziem" - wyłapany po spacerze w parku, podczas którego syn drążył ziemię w poszukiwaniu trufli:), "piżmo na czole" to F. wytarmoszony przez ojca:) Pachnie to dziecko jeszcze kurzem z odkurzania, kaszką kukurydzianą i słodkim zapachem krwi - czyli wszystkim tym, czym pachnieć winien prawdziwy twardziel, który nie krzywi się, gdy matka opatruje mu skaleczony w zabawie palec i który w zapachu ulubionego misia właśnie w tej chwili unosi się gdzieś ponad ścieżkami dorodnej Pyzy...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Galernicy wrażliwości]]></title>
<link>http://paintbox2.wordpress.com/?p=36</link>
<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 19:11:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>paintbox2</dc:creator>
<guid>http://paintbox2.wordpress.com/?p=36</guid>
<description><![CDATA[  
Lubię: 
rzeczy i słowa wyraziste i soczyste; wypowiadanie wyrazów takich jak goździk, piepr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 10pt;">  </p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 10pt;"><span style="font-family:Calibri;"><span style="font-size:14pt;color:#000000;"><span style="font-size:12pt;color:black;">Lubię: </span><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:14.25pt;margin:0 0 10pt;"><span style="font-size:12pt;color:black;">rzeczy i słowa wyraziste i soczyste; wypowiadanie wyrazów takich jak goździk, pieprz, kardamon, anyż, cynamon-sylab dźwięcznych i aromatycznych sprawia mi niezwykłą przyjemność. Lubię wodzić koniuszkiem palca po brzegu szklanki lub kieliszka, najlepiej cienkiego, uwielbiam zapach i smak kawy i pomarańczy, kocham nocą włóczyć się po mieście, kiedy wszystko wydaje się surrealistyczne, kształty w blasku latarni nabierają szlachetności, a niedoskonałości są zakryte. Lubię zanurzyć dłoń we włosach mężczyzny, rytmiczny turkot przejeżdżającego pociągu, który słyszę gdy w nocy otworzę okno.</span><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:14.25pt;margin:0 0 10pt;"><span style="font-size:12pt;color:black;">Nigdy nie zapomnę:</span><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:14.25pt;margin:0 0 10pt;"><span style="font-size:12pt;color:black;"> jak boso wracałam lato przez miasto, bo popsuły mi się buty; tumany kurzy zostały pochłonięte przez rzęsisty deszcz, a moje stopy po chwili kolorem nie różniły się od brązowej sukienki. Pocałunku, tego najpiękniejszego, w marcu, na Cytadeli, bo wtedy pierwszy raz pomyślałam, że kocham i do dziś mi się to nie powtórzyło. Nie zapomnę nocy w Bieszczadach, kiedy zgubiliśmy się ze znajomymi we mgle, wszystko dookoła pachniało miętą, miałam w plecaku butelkę szampana, a dookoła mnie latały świetliki. Na zawsze w mojej pamięci pozostanie Wenecja w deszczu, kiedy przy kawiarnianym stoliku patrząc na tłum kolorowych parasoli pomyślałam, że będę jednak studiować architekturę. Nie zapomnę jak ojciec po raz pierwszy puścił mi płytę (jeszcze wówczas cudownie czarną analogową, mam ją do dziś)Dark Side Of The Moon Pink Floydów, a niedługo potem dostałam pierwszy album Myslovitz. Wydaje mi się niekiedy, ze to wczoraj uciekłam od przytłaczającej mnie rzeczywistości do kawiarni w pobliżu Starego Rynku, gdzie spędziłam cały dzień pisząc na papierowych serwetkach, myśląc nad gorzkimi słowami jakie usłyszałam.  Nie zapomnę tytoniu śliwkowego i francuskich piosenek w zagraconej pracowni artystycznej, słów przyjaciela, który powiedział ,że mam się nie bać opaść na dno, bo tam są koralowce, perły i kolorowe rybki, które trzeba wabić. Nie zapomnę, kiedy usłyszałam:</span><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:14.25pt;margin:0 0 10pt;"><span style="font-size:12pt;color:black;">-<em>Coś u mnie zostawiłaś</em></span><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:14.25pt;margin:0 0 10pt;"><em><span style="font-size:12pt;color:black;">-Co?</span></em><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height:14.25pt;margin:0 0 10pt;"><em><span style="font-size:12pt;color:black;">-Swój zapach, wciąż go czuć.</span></em><span style="font-size:12pt;color:black;font-family:&#34;"></span></p>
<p></span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak sprawdzić czy perfumy są oryginalne]]></title>
<link>http://logopedawars.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 16:34:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>logopedawars</dc:creator>
<guid>http://logopedawars.wordpress.com/?p=16</guid>
<description><![CDATA[W Internecie i w innych miejscach znajdziemy wiele pokus, aby kupić markowe perfumy. Bardzo zachęc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W Internecie i w innych miejscach znajdziemy wiele pokus, aby kupić markowe perfumy. Bardzo zachęcam do kupowania, jeśli mamy okazję zaoszczędzenia znacznej kwoty pieniędzy, jednak zanim dokonasz zakupu powinieneś być świadomy zakupu tzn. powinieneś wiedzieć jak poznać czy <strong>perfumy</strong> są oryginalne.<br />
Przy sprawdzaniu perfum najskuteczniejsze są metody najprostsze jednak musimy zdać sobie sprawę z faktu, że największą wagę mają detale, które najtrudniej podrobić a często jest to po prostu nie opłacalne.<br />
Na samym początku najlepiej udać się do renomowanej perfumerii i dokładnie oglądnąć towar (renomowana<a title="perfumy" href="http://www.profumo.pl/" target="_blank"> perfumeria</a> to taka, której sieci sklepów są wszystkim bardzo dobrze znane i budzą powszechne zaufanie). Przede wszystkim zaczynamy od opakowania i szukajmy małych detali. Jednak samo porównanie pudełka to za mało. Są w sprzedaży podróbki, które mają doskonale podrobione pudełka. Zwróćmy szczególną uwagę na fakturę napisów (czy np. są wypukłe) i ten element porównajmy do <strong>perfum</strong>, które chcemy sprawdzić.<br />
W kolejnym etapie skupmy się na flakonie. Przede wszystkim sprawdźmy uważnie miejsca, w których butelka ma łączone połówki (ślady po formie). Zwróćmy uwagę czy są delikatne, czy bardziej widoczne oraz przede wszystkim czy są gładkie czy szorstkie lub nawet ostre. W drugim etapie sprawdźmy fakturę szkła na spodzie. Jest to element pomijany w podróbkach. Faktura dna flakonu zazwyczaj zdradza podróbkę. Niektóre podróbki są tak tandetne, że nie stoją prosto na stole! Wynika to właśnie z niedbale wykonanego dna flakonu perfum.<br />
W kolejnym etapie sprawdźmy etykiety na butelce <strong>perfum</strong>. Przede wszystkim zwróćmy uwagę na to czy nalepka jest prosto czy prawie prosto. Jest to subtelna różnica, jednak przy konkretnej technologii produkcji perfum albo nalepki są idealne albo prawie idealne w przypadku ręcznego naklejania. Zwróćmy też uwagę na rozmiar etykiety, gdyż podróbki mają często mniejsze lub większe oraz na fakturę papieru. Możemy też sprawdzić jak bardzo odporny jest nadruk na nacisk paznokcia – czy farba schodzi. W podróbkach często etykiety są tak beznadziejnie wykonane, że wystarczy kropla perfum, aby zawartość etykieta została zniszczona.<br />
Można także pokusić się o sprawdzenie zawartości flakonu perfum po światło. Oryginalne i markowe <a title="perfumy" href="http://www.profumo.pl/" target="_blank">perfumy</a> produkowane są w sterylnych warunkach i nie ma mowy o jakichkolwiek elementach (paprochach) pływających w cieczy perfum.<br />
Ważnym elementem jest także skontrolowanie atomizera. Większość podróbek produkowanych jest metodami garażowymi i atomizer na flakonie zaciskany jest przy użyciu kombinerek lub innego prymitywnego sprzętu. Atomizer powinien być bardzo elegancko zaciśnięty na flakonie <strong>perfum</strong>, co objawia się faktem, że zagięcia są identyczne równomierne dookoła szyjki. Nie ma prawa być na atomizerze żadnych zadrapań nawet pod ozdobnym pierścieniem.<br />
Te proste metody na pewno uchronią niejedną osobę przed wciśnięciem sobie podróbki perfum. Unikajmy podejrzanych transakcji w szczególności, jeśli nie otrzymujemy dowodu zakupu. Często takie sytuacje pojawiają się w obrębie centrów handlowych, kiedy to podchodzi do nas osoba twierdząca niejako, że posiada towar, który przed chwilą ukradła z luksusowej perfumerii. Jest wieczór, słaba widoczność sprawia, że kupujemy takie perfumy a w domu okazuje się, że to tandetna podróbka. „Sprzedawca” nie pozwolił sprawdzić wnętrza, gdyż towar był zapakowany w folię, jednak towar nosi ewidentne znamiona podróbki. Łącznie z tym, że flakon jest tak niedbale wykonany, że nie stoi pionowo na stole. Nie dajmy się nabijać w butelkę. <strong>Perfumy</strong> można kupić tanio i dobrze np. w perfumerii internetowej, a nie na parkingu przed supermarketem. Rozsądek w każdym przypadku jest najlepszą receptą na udane zakupy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Drżące zmysły, czyli 101 doznań miłości. Afrodyzjaki w służbie rozkoszy]]></title>
<link>http://dobraksiazka.wordpress.com/?p=246</link>
<pubDate>Wed, 12 Mar 2008 19:59:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Yves P.</dc:creator>
<guid>http://dobraksiazka.wordpress.com/?p=246</guid>
<description><![CDATA[Drżące zmysły, czyli 101 doznań miłości. Afrodyzjaki w służbie rozkoszy
Autor: Bogda Balicka]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Drżące zmysły, czyli 101 doznań miłości. Afrodyzjaki w służbie rozkoszy</strong><br />
<em>Autor: Bogda Balicka</em></p>
<p><a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=41432&#38;idp=356" rel="nofollow"><img src='http://dobraksiazka.wordpress.com/files/2008/03/drzace-zmysly.jpg' alt='Drżące zmysły, czyli 101 doznań miłości. Afrodyzjaki w służbie rozkoszy' style="float:left;margin-right:10px;" /></a> Różnorodność zmysłowych doznań może być ogromna. Wystarczy, że popuścisz <a href="http://www.fantazje.info/">wodze fantazji</a>, obudzisz uśpione zmysły, otworzysz alkowę przed powiewem egzotyki i natychmiast zapomnisz, co to rutyna. Bowiem seks to jedyna w swoim rodzaju konstelacja zmysłów: dotyku, wzroku, smaku, węchu, słuchu, a także... zmysłu magicznego. Nie wzbraniaj się przed eksperymentowaniem. Książka ułatwi Ci pozbycie się zahamowań i kompleksów. <!--more--></p>
<p>Poznasz smak witalizujących potraw, moc porażających zmysły afrodyzjaków i zapach podnoszących temperaturę uczuć ziół i miłosnych eliksirów. Dzięki tej książce dowiesz się też, jak kochali piękni, sławni i bogaci: Napoleon, Casanova, Marlena Dietrich, Evita Peron. Miłość to sztuka, której sekrety należy poznawać przez całe życie.</p>
<p><a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=41432&#38;idp=356" rel="nofollow">Zobacz &#187;</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kącik Porad Catriny an Rosse cz. XXII - Perfumy]]></title>
<link>http://sultanat.wordpress.com/?p=368</link>
<pubDate>Wed, 27 Feb 2008 20:31:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>catrinarosse</dc:creator>
<guid>http://sultanat.wordpress.com/?p=368</guid>
<description><![CDATA[ 
Kącik porad Catriny an Rosse:
Witam cieplutko wszystkich czytelników w cotygodniowym kąciku mo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> <img BORDER="0" SRC="http://sultanat.wordpress.com/files/2007/09/mis.jpg" /></p>
<p><strong>Kącik porad Catriny an Rosse:</strong></p>
<p>Witam cieplutko wszystkich czytelników w cotygodniowym kąciku moich cennych porad :)</p>
<p>W dzisiejszym kąciku chciałam poruszyć bardzo ważny temat dla każdej kobiet a dokładnie chodzi mi tutaj o perfumy bez których nie możemy się obejść tak jak bez mężczyzny :) może lekko przesadziłam bo jeszcze jakość bez mężczyzny można się obejść ale bez dobrych, markowych i drogich perfum już nie :D</p>
<div STYLE="text-align: center"><img BORDER="0" SRC="http://sultanat.wordpress.com/files/2008/02/250px-chanel_no5_parfum.jpg" /></div>
<p>Przy wyborze perfum bardzo ważne obok ich marki jest również niepowtarzalny zapach, który każda z kobiet powinna odpowiednio dopasować do siebie tak aby idealnie zgrały się z jej feromonami co bardzo działa na mężczyzn :) Najwięcej mężczyzn bo aż 90% reaguje na zapach kojarzący się z lekkością i świeżością, wonią ciepłą i słodką lub owocowo-cytrusową.<br />
Najbardziej preferowane zapachy perfum obok cytrusów to wanilia, jaśmin, truskawka, miód, czekolada czy lekka morska świeża bryza :D<br />
W żadnym wypadku ciężkie zapachy które stanowczo odradzam :) .</p>
<p>Przechodząc do marek perfum to bez wątpienia i bezdyskusyjnie najlepsze są Coco Chanel, Dior czy Calvin Klein z niższej półki Adidas, C-Thru a resztę pozwolę sobie pozostawić bez komentarza :) Jeszcze warto wspomnieć o naszych rodzimych perfumach linii Nivea czy Rexona na które może sobie pozwolić każda pani ale nie taka dama jak ja :)</p>
<p>To już chyba tyle co miałam wam dzisiaj do przekazania odnośnie perfum i zapraszam do mojego kącika już w najbliższą środę :)</p>
<p ALIGN="right"><strong>Wasza Catrina an Rosse (-)</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[zapach zamknięty w książce]]></title>
<link>http://esencja.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 08:20:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Magda Buraczewska</dc:creator>
<guid>http://esencja.wordpress.com/?p=9</guid>
<description><![CDATA[
Gringo wśród dzikich plemion podobno pachnie dżunglą, a zapach ten został skomponowany w Insty]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><!--[if gte vml 1]&#38;gt;                                                    &#38;lt;![endif]--><!--[if !vml]--><img src="http://merlin.pl/images_product/31/83-7380-084-0.jpg" alt="" hspace="12" width="193" height="280" align="left" /><!--[endif]--><strong><span style="color:fuchsia;">Gringo wśród dzikich plemion</span></strong> podobno pachnie dżunglą, a zapach ten został skomponowany w Instytucie Chemii pod okiem autora. Chwyt marketingowy czy chęć przybliżenia czytelnikowi zapachu meksykańskiej, amazońskiej puszczy?</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Tyle sposobów zachęcenia do kupna książki już wypróbowano - książki z płytami CD (a na nich wersja audio), książki z pięknymi, błyszczącymi kartkami, książki z różnego rodzaju dodatkami (mapy, zdjęcia, zagadki, muzyka), książki interaktywne, itp.</p>
<p align="justify">
<p align="justify">Dla mnie osobiście pachnąca książka to bardzo ciekawy/atrakcyjny pomysł, bez względu na to, do czego miał służyć. Poza tym niezwykle dobrze kojarzy mi się osoba autora - Wojciecha Cejrowskiego, który ma wiele do powiedzenia i słucha się go z wielkim zaciekawieniem, niczym dzieci najlepszej "opowiadaczki".  Błyskotliwość, inteligentny dowcip, doświadczenie podróżnika, ciekawość świata, mądre pointy.</p>
<p align="justify">Lektura, nawet pozbawionej zapachu, książki Cejrowskiego (bo ta z zapachem jest egzemplarzem limitowanym) musi być przyjemnością - poznaniem tego, co dalekie i przez to tak bardzo wciągające.</p>
<p align="justify">
<p align="justify">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Seks numerki fajerwerki i 9 niewypałów]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=51</link>
<pubDate>Fri, 01 Feb 2008 14:26:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=51</guid>
<description><![CDATA[Z miesięcznika Glamour:
Seks numerki fajerwerki i 9 niewypałów
1 Nagość jest cudowna, ale to ro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z miesięcznika <b>Glamour</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://www.glamour.pl/glamour2/index.jsp?place=Lead16&#38;news_cat_id=127&#38;news_id=946&#38;layout=4&#38;forum_id=497&#38;page=text" rel="nofollow" target="_blank" title="Seks numerki fajerwerki i 9 niewypałów">Seks numerki fajerwerki i 9 niewypałów</a></b></p>
<p>1 Nagość jest cudowna, ale to rozbieranie jest podniecające... Sprawdzałaś już, jak to cudownie kochać się w porozpinanym ubraniu, jakbyście nie chcieli tracić czasu? Uwaga: o ile kobieta wygląda seksownie bez dowolnej części garderoby, to jego rozbieraj od góry: goły facet w samych spodniach wygląda jak Bóg Seksu, w samej koszuli jak Biała Dama.<br />
2 Szeptanie do ucha – tak! Co? Czułe słówka zawsze, sprośne gadki tylko do pewnego stopnia. Pomyśl dwa razy, zanim wymknie ci się coś, od czego spłonąłby rumieńcem Kuba Wojewódzki.<br />
3 Jest kilka sposobów, by obejrzeć razem dobry film: telewizja, dvd, komputer... I tylko jeden z nich jest sexy: idź do kina!<br />
4 Pamiętaj, że chłopcy są inni niż dziewczynki. Najbardziej seksowne słowa, jakie w łóżku może wypowiedzieć on, to - jej zdaniem – „Kocham cię”. Najbardziej seksowne słowa, jakie może wypowiedzieć ona, to: „Proszę, weź mnie od tyłu!”. Jego zdaniem najbardziej seksowne.<br />
5 Dbaj o scenerię. Piękne miejsca, piękne rzeczy (pościel, bielizna, światło, widok z tarasu) podkręcają nastrój i zapewniają piękne wspomnienia. No i nie da się ukryć, że milej kochać się w tropikach niż na Arktyce (zimna Islandia to wyjątek!).<br />
6 Małe dziewczynki liczą na palcach. Duże dziewczynki liczą na swoje nogi.<br />
7 Weź przykład z Mrs Robinson w „Absolwencie” i naucz go czegoś nowego. Tylko sprawdź, czy już jest pełnoletni...<br />
8 Pracuj nad dramaturgią waszego spotkania. Wysyłaj seksowne SMS-y jako zwiastuny wspólnego wieczoru. Włóż mu jakiś intymny drobiazg, przypominający szaleństwa poprzedniej nocy, do kieszeni lub schowka w samochodzie (uwaga: dobre dla par z dłuższym stażem. Jeśli masz na myśli bieliznę, lepiej, by była nieużywana). Alfred Hitchcock mawiał, że przepis na dobry film jest prosty – trzeba zacząć od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno stopniowo rosnąć. I co? Mimo nadwagi i łysiny przeżył pół wieku w bardzo udanym związku!<br />
9 Wspólne gotowanie. Oczywiście są składniki bardziej seksowne (czekolada, truskawki i wszystko, co pasuje do szampana) i mniej, ale sztuka kochania i sztuka kulinarna zawsze idą w parze.<br />
10 Nie śpiesz się. Nie popędzaj go. Ten stan niepewności, kiedy wiadomo, że wszystko może się zdarzyć... Ale wiadomo też, że przecież wcale nie musi.<br />
11 Powiedz mu wprost, co cię podnieca. Wstydzisz się? to tylko doda rumieńców twoim szczerym wyznaniom.<br />
12 Trzy sekrety szczęśliwego seksu:<br />
1. Poczucie humoru,<br />
2. Poczucie humoru,<br />
3. Poczucie humoru.<br />
13 Zaproponuj mu, żeby napisał coś na twoim ciele pędzelkiem zanurzonym np. w płynnej czekoladzie. Tylko nie bądź rozczarowana, jeśli zamiast wielkich wyznań miłosnych, wykaligrafuje nazwę ulubionego klubu piłkarskiego. To ma być przede wszystkim pyszna zabawa! I dla was, i dla pędzelka.<br />
14 Niespodzianka podczas snu. To jedna z często powtarzających się męskich fantazji - zostać (p)obudzonym w nocy lub wcześnie rano przez już rozbudzoną partnerkę. A potem już po wszystkim powrócić z jej ramion z powrotem w objęcia Morfeusza.<br />
<strong>9 największych niewypałów Łóżkowych</strong><br />
1 Kajdanki, pejcz, lateksowa maska zasłaniająca twarz, jakikolwiek gadżet, który wiąże się z bólem. Istnieje ryzyko, że twój adorator zapyta, czy może „wyjść do kiosku po papierosy” i już nie wróci.<br />
2 Świece zapachowe, olejki aromatyczne i inne zapachy w hurtowych ilościach grożących przedawkowaniem.<br />
3 Spazmy, smaganie go twoimi włosami i drapanie po plecach do krwi zostaw scenarzystom filmów erotycznych klasy B<br />
4 Strój à la kobieta lekkich obyczajów. Owszem, są mężczyźni, którzy kochają czerwoną koronkową bieliznę, wycięte biustonosze i tandetne buty do ud, ale to smutni faceci bez wyobraźni.<br />
5 Przekombinowany seks oralny. Zapomnij o kostkach lodu w twoich ustach i innych przegryzkach. To nikomu nie posmakuje, a może jedynie rozśmieszyć.<br />
6 Jego klejnoty w twoim żelaznym uścisku. Jest cienka granica między czułym dotykiem a ostrym pompowaniem. To nie koła w „góralu”. Ostrożnie, proszę!<br />
7 Zabawki z sex-shopu. Jeśli znacie się świetnie, możesz włączyć do zabawy wibrator, ale jeśli spotykasz się z nim od niedawna, poczekaj spokojnie, aż znajomość się rozwinie.<br />
8 Wpraszanie się do bardzo intymnych miejsc bez pytania o pozwolenie. Nie każdy kocha takie niespodzianki.<br />
9 Wybieranie imion dla waszych dzieci, planowanie wspólnej przyszłości i opowiadanie, jakich to będzie miał wspaniałych teściów pozostaw na później. Jeszcze zdążycie to wszystko obgadać.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Magdułki]]></title>
<link>http://bawidelka.wordpress.com/2008/01/03/bawidulki-2/</link>
<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 00:25:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mag</dc:creator>
<guid>http://bawidelka.wordpress.com/2008/01/03/bawidulki-2/</guid>
<description><![CDATA[W przedziale dzisiaj pachniało mandarynkami. Pociąg sunął w pozmroczu, które dobijało się do ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W przedziale dzisiaj pachniało mandarynkami. Pociąg sunął w pozmroczu, które dobijało się do szyb językiem wilgotnym i miękkim. Na wieży toreb i plecaków siedziałam wciśnięta między starszopanowe ramię, a kotlety studenta z Kołobrzegu w mdłym świetle tylko w połowie działających lamp, wytwarzających półsenny nastrój. W przedziale pachniało mandarynkami. Jakaś babcia przyoknowa dobierała się do ich słonecznego miąższu ukrytego w pomarszczonej skórce z namaszczeniem i pasją, którą w zwyczajnym roznegliżaniu owoców mogą odnaleźć osoby wierzące w ptasi rodowód kaszalotów. Cała celebracja tego świńskiego aktu odbywała się na oczach innych, gdzieś na przestrzeni między Piłą, a Chodzieżą, wśród parcia deszczu na szkło i suchych warg babcinych.</p>
<p>Takie chwile są zaklęciem transcendencji. Zapach mandarynek, mdłe światło, tory hałaśliwie oddające się pociągowi i dłonie kobiety pamiętające to ostatnie lato. I można wtedy myśleć i czuć; a nawet pozwolić sobie na taki luksus <i>niemyślenia</i>, zaraz i natychmiast, bo i czemu nie.</p>
<p>Do dziewiętnastego roku życia zupełnie naturalnym i zwyczajnym wydawał mi się fakt, że książka <i>Chłopcy z Placu Broni</i> autorstwa Ferenca Molnara opiewa dzielne czyny i bohaterstwo bandy młokosów mieszkających przy Placu Bronisławy. Jakież było moje zdziwienie kiedy podczas którejś z drzemek akademikowych między jednym jeżdżeniem na wózkach z Biedronki po piętrach, a urządzaniem sobie imprezy w szafie dostąpiłam samoolśnienia i zrywając się z łóżka krzyknęłam w stronę kumpeli (takoż ówczesnej studentki pierwszego roku filologii polskiej):<i> Lidka! Chłopcy z Placu Broni! To jest od pistoletów, a nie Bronisławy!</i> Po czym opadając na poduszki zrozumiałam, że od zawsze nadawałam się do studiowania literatury, a znajomość dzieł Molnara mnie w tymże myśleniu utwierdziła.</p>
<p>Z drugiej strony wiem, na przykład, że się nie nadaję na teologię. Nie to, co moja ukochana Natalka. Przeciętny człowiek zna cztery Ewangelie, a co za tym idzie i czterech ewangelistów. Natalia jest umysł wybitny i zna pięciu. Łukasz, Jan, Mateusz, Marek i Powieczerzy. Jeżeli ktoś tym faktem zdaje się być zdziwiony, to od razu spieszę donieść, że tylko prawdziwie wybitne umysły potrafią odczytywać teksty biblijne, kanoniczne i kościelne tak, aby w pełni zrozumieć ich treść i znaczenie. Wśród watahy Jezusa nie było czterech ewangelistów - było pięciu - a piąty z nich zdaje się - był najważniejszym i najbardziej zaufanym pośród sług swego Pana, albowiem dostąpił zaszczytu wywyższenia chleba i wina podczas Ostatniej Wieczerzy. <i>Podobnie, Powieczerzy wziął kielich...</i></p>
<p>***</p>
<p>W przedziale dzisiaj pachniało mandarynkami.  Sączę przez słomkę wieczór najeżony dobrymi myślami i ciepłotami. Mam ochotę na maliny w bitej śmietanie. <i>Teraz i zawsze, i na wieki wieków - <b>amen</b>. </i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kiedy mężczyzna pachnie kobietą...]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/01/02/kiedy-mezczyzna-pachnie-kobieta/</link>
<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 22:09:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/01/02/kiedy-mezczyzna-pachnie-kobieta/</guid>
<description><![CDATA[Tym razem artykuł z Dziennika:
Kiedy mężczyzna pachnie kobietą&#8230;
Spece od reklamy doskonale]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem artykuł z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/babskiesprawy/article103301/Kiedy_mezczyzna_pachnie_kobieta_.html" rel="nofollow" target="_blank" title="Kiedy mężczyzna pachnie kobietą...">Kiedy mężczyzna pachnie kobietą...</a></strong></p>
<p>Spece od reklamy doskonale wiedzą, że piękne kobiece ciało zawsze dobrze się sprzedaje. I umiejętnie to wykorzystują! Ale zdjęcia promujące męskie perfumy marki Tom Ford Beauty to już przesada. Reklama, na której widać flakon perfum umieszczony między zupełnie nagimi kobiecymi nogami lub nabrzmiałymi piersiami, wywołała zgorszenie nawet wśród stałych czytelników magazynów dla panów.<br />
Czytelnicy kolorowych pism, w których znalazły się zdjęcia promujące najbardziej wyczekiwany zapach 2007 roku, uznali, że miarka się przebrała i tym razem Tom Ford przekroczył granice przyzwoitości. Nawet panom, którzy mają słabość do kobiecych wdzięków, forma prezentacji perfum - wybrana przez jednego z największych wizjonerów mody - wydała się zbyt odważna i ... po prostu niesmaczna.<br />
Oburzeni zbyt dosłowną kampanią konsumenci złożyli skargi do brytyjskiej organizacji samoregulacyjnej Advertising Standards Authority. Finał sprawy prawdopodobnie zależeć będzie od erotycznych gustów urzędników...<br />
Skandalizujące perfumy o nazwie "Black Orchid" by Tom Ford Beauty zawierają nuty zapachowe czarnych trufli oraz drzewa lotosu. Poza tym w kompozycji znajdują się ylang, bergamotka, czarna porzeczka. Wszystko to oparte na bazie z paczuli, kadzidła i wetiweru.<br />
Za 15 ml ekstraktu trzeba zapłacić ok. 1 800 zł. Wodę toaletową można kupić już za 300 zł (50 ml).</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Najładniejsze zapachy na Święta]]></title>
<link>http://precel.wordpress.com/2007/12/04/perfumy/</link>
<pubDate>Tue, 04 Dec 2007 10:59:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>reklama</dc:creator>
<guid>http://precel.wordpress.com/2007/12/04/perfumy/</guid>
<description><![CDATA[Święta kojarzą nam się ze spotkaniami w gronie rodzinnym, z wesołą atmosferą, z obfitym jedze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Święta kojarzą nam się ze spotkaniami w gronie rodzinnym, z wesołą atmosferą, z obfitym jedzeniem, wypiekami oraz zapachem choinki. Ten ostatni najbardziej oddaje charakter pięknego czasu świątecznego. Czy tylko zapach choinki towarzyszy nam na Święta? Nie, oprócz nastroju i oprawy zimowo-świątecznej, stroju Mikołaja czy kreacji na sylwestrową zabawę potrzebujemy też odpowiedniego zapachu dla siebie. Gdzie szukać zapachu na święta i resztę roku? Na pewno miejsce, gdzie możesz kupić coś oryginalnego i niepowtarzalnego jest perfumeria internetowa. Zamawiasz przez internet znany już zapach, albo całkiem nową woń. Na początek może to być jedynie tester. Na Święta i Karnawał wystarczy. Jaki zapach najbardziej przyciąga mężczyzn, a który robi wrażenie na kobietach?<!--more--></p>
<p>Galeria współczesnych zapachów jest niezmierna, kobiety i mężczyźni mają w czym wybierać. Zapach piżmowy, zapach orientalny, cedrowy oraz tuberoza zachwycają kobiety na wszystkich kontynentach. Możemy kupić wody toaletowe różnych marek, producentów z różnych krajów świata. Ci sami produkują kosmetyki perfumowane do ciała. Łączenie perfumy i na przykład balsamu nadaje jednolitego zapachu całemu ciału. Jeśli chodzi o perfumy najczęściej kupowane to wysoko w rankingach stoją zapach geranium, kwiatowy. Perfumeria to dobre miejsce, by poznać zarówno nowe, jak i <a href="http://perfumy.tarnow.info.pl/perfumy/galeria-zapachow/" title="najlepszy zapach"><strong>najlepsze zapachy świata</strong></a>. Najładniejszy zapach to wcale nie ten, którego używa co druga koleżanka czy co drugi kolega. Najlepszy zapach to ten, który dobieramy indywidualnie, testujemy, ten który podoba się nam i bliskim, którzy przebywają w naszym otoczeniu. <a href="http://perfumy.tarnow.info.pl/perfumy/testery/" title="testery"><strong>Wybierz tester</strong></a> i pokaż swojej dziewczynie, jaki zapach podoba Ci się najbardziej. Jako prezent na gwiazdkę możecie kupić sobie komplet - woda toaletowa dla niej i dla niego. Jest to jeden z najbardziej popularnych prezentów gwiazdkowych. Perfumerie internetowe rozprowadzają różnorodne zapach. Dzięki nim dokonasz zakupu przez internet, porównasz ceny, zamówisz bliskim perfum, a <strong><a href="http://perfumy.tarnow.info.pl/perfumy/testery/" title="perfumy przez internet">perfumeria internetowa</a></strong> zapakuje go w świąteczne opakowanie i dostarczy na wskazany adres. Zamów perfum przez internet i spraw niezmierna radość swoim bliskim.  <font size="2"><font size="2"><font size="2"><font size="2"><font size="2"> </font></font></font></font></font></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wieczór panieński]]></title>
<link>http://bawidelka.wordpress.com/2007/11/28/wieczor-panienski/</link>
<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 16:38:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mag</dc:creator>
<guid>http://bawidelka.wordpress.com/2007/11/28/wieczor-panienski/</guid>
<description><![CDATA[Na początku zdejmuję koszulkę i puszczam włosy wolno. Chwilę mierzwię je u nasady, nawijam poj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku zdejmuję koszulkę i puszczam włosy wolno. Chwilę mierzwię je u nasady, nawijam pojedyncze kosmyki na palce, nucę ciche <em>tell me You'll miss me while I'm alone and blue..., </em>owijam się ręcznikiem i wstępuję w przestrzeń zarezerwowaną dla jaśminu, wanilii, mleka, cierpkości wiśni, dla subtelnej ambry i agrestu z domieszką różu; w miejscu - gdzie tak robi za tak, a westchnienia są na porządku dziennym - <em>tu i tu i tam... i tu</em>, gdzie para wodna oddaje się wilgotnieniu. To jedna z najbardziej doniosłych czynności w ciągu całego dwudziestoczterogodzinnienia; takie uhonorowanie porządku dnia na swój zmysłowy sposób - poziom delikatNIEnia wsiąkający w rzęsy i wargi.</p>
<p>Ramiona i biodra są esencją kobiecości. W nich zawiera się powolne przyzwolenie, skinienia, w nich śpią zaklęte obietnice i przyrzeczenia. To takie bastiony przepierzeń szorstkości językowych i kocich pomruków. To też bramy otwierające i zamykające się z hukiem, wtedy, kiedy trzeba, kiedy wolno, kiedy można, kiedy kromka nieskończoności jest w końcu do spróbowania. Gościu wejdź - a odpocznij sobie.</p>
<p>Ciepły prysznic jest podsumowaniem dnia, wyjęciem z niego małych szczypawek, dużych szypułek niemiłości, wyselekcjonowaniem kadry wieczornych, ciepłych myśli i preludium do pościelenia. To rytuał zmysłów poprzetykany berberysem i amarantem. Cicha rapsodia pocałodniowa usychająca w powolnym odpływaniu i rozbijaniu się na milion kawałków w kroplach wody, tylko po to, żeby już za chwilę można było wyruszyć na morza wielkie i wody szerokie statkiem niezatapialnym, który ma żagiel z prześcieradła.</p>
<p>Na takich wodach w cichym zaśnieniu wieczornym kołyszą się pełne biodra.</p>
<p><a href="http://slownik.you-and-me.pl/slowo/tell.html"><br />
</a><a href="http://slownik.you-and-me.pl/slowo/blue.html"></a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
