Robert Danieluk wrote 7 months ago: No to wiosna piękna. Nawet zwierzęta piwnicze poczuły wiosnę. Grzeją się, relaksują i sikają. No co … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Wczoraj urządziłem sobie spacer. Zasiedziałem się w domu, więc ruch jest jedynym rozwiązaniem proble … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Wpis z opóźnieniem, ale co się dziwić. Nie chciało mi się nic pisać. Wczorajszy dzień dostarczył mi … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Zacznę szalenie tradycyjnie. Pogoda jest cudowna. Gdyby tylko lepsze wiadomości do mnie docierały by … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Ze zdjęciem ciekawiej? Zgadam się. Też lubię jak przy jakimś tekście jest ilustracja (prawdziwa, mni … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Źle się czułem, jakoś nieswojo, jak bym do tego nie należał. Tak właśnie minęła ta symboliczna godzi … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Banan, zjadłem go. Jednak wcześniej napisałem na nim: Kosmos tolko dla mira! Wszak dla mnie nie potr … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Wizyty w miejscach gdzie spoczywają ludzie nie należą do przyjemności. Z reliktami przeszłości mam d … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Piękna sobota, słońce rozgrzewa ludzkie twarze. Przed godziną razem z Mateuszem, docieramy pod Hale … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Ten kto nie widział takiej sytuacji – szaleniec. Nie w tym rzecz. Wracając jak typowy Polak do … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Największy pomnik poświęcony walce sowietów z nazizmem (czytaj pogrom Niemców, chęć zawładnięciem św … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Typowe codzinniki. Worek pełen śmieci, brudów, nieużytków spożywczych. W dłoni jakieś listewki, wore … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Nie ma ziemniaków, trzeba je kupić. Aparat pod kurtkę (szkoda, że 17-40L nie jest wielkości 50-tki). … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Gdyż nie chce mi się pisać. … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Leżałem na łóżku po obiedzie. Patrzyłem w okno, na dachy i kominy. Na niebie pojawiły się bujające g … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Kolejny powiew wiosny, wczorajsze spotkanie przy piwie i klasyce kina radzieckiego (Świat się śmieje … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Warszawa. Wszyscy w pracy, w drodze do domu, w sklepach, w tramwajach. Gdzieś pomiędzy nimi ja. Podr … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Podział w tym świecie na kumatych i mniej kumatych nie ma sensu. Ty jesteś amator, tamci są profesjo … more →
Robert Danieluk wrote 8 months ago: Zdjęcie nie jest z dziś, jakoś wyjątkowo. Serio nie za bardzo lubię wrzucać na fotobloga starych zdj … more →