<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>z-dna-oka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/z-dna-oka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "z-dna-oka"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 19:08:45 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Hard work]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/09/02/tokarz/</link>
<pubDate>Tue, 02 Sep 2008 20:30:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/09/02/tokarz/</guid>
<description><![CDATA[


]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/mikolow-1.jpg" alt="" width="645" height="430" /></p>
<p><img class="alignleft" src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/mikolow-2.jpg" alt="" width="645" height="430"></p>
<p><img class="alignleft" src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/mikolow-3.jpg" alt="" width="645" height="430" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zagórze Śląskie]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/08/15/zamek-grodno/</link>
<pubDate>Fri, 15 Aug 2008 18:16:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/08/15/zamek-grodno/</guid>
<description><![CDATA[



]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/zamek-grodno.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/zamek-grodno-2.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/zagorze-2.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/zagorze-1.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sesja sprzed 12 lat]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=146</link>
<pubDate>Sat, 09 Aug 2008 14:33:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/08/09/sesja-sprzed-12-lat/</guid>
<description><![CDATA[12 lat temu sierpień był równie upalny jak tego roku. W piątek popołudniu zadzwonił Maciek Hna]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>12 lat temu sierpień był równie upalny jak tego roku. W piątek popołudniu zadzwonił Maciek Hnatiuk, że ma do "zrobienia" komplet ubrań roboczych. Czas realizacji - za piętnaście minut. Zapowiadał się bardzo wesoły wieczór.</p>
<p>Fotografowaliśmy do późna w noc. Upał był nieznośny, okna w pracowni Maćka mieszczącej się na 11 piętrze wieżowca na Piaskowej Górze pootwierane były na oścież, najmniejszy nawet podmuch wiatru nie poruszał powietrza. Pot ściekał ciurkiem po karku i plecach, kiedy przebieraliśmy w kwasoodporne, filcowe kubraki. Kręciło się w głowie od gorąca, piwa, zabawy...</p>
<p>Odkopałem dziś te fotki, robiąc porządki w archiwum.. z kilkunastu wzorów ubrań zostało tylko kilka - kiepściutkiej jakości - skanowane to było na jakimś Horizonie Agfoskim z początku lat 90., który  nie za dobrze radził sobie z materiałami transparentnymi... ubawiło mnie wspomnienie tamtej gorącej, beztroskiej, sierpniowej nocy.</p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/ciuchy-1.jpg" alt="" /></p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/rozne/ciuchy-2.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Danielowe alter ega]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=124</link>
<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 07:49:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/07/22/danielowe-alter-ega/</guid>
<description><![CDATA[Daniel. Kolega i towarzysz fotograficznych przygód. Taka wielopostaciowość pozwoliłaby dzielić ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Daniel. Kolega i towarzysz fotograficznych przygód. Taka wielopostaciowość pozwoliłaby dzielić przyjemne z pożyczenym - uczyc i podróżować, fotografować i... no i wszystko to, co robi się poza fotografaniem, co, jak sądze, byłoby mu bardzo odpowiadało.</p>
<p><img src="http://www.jacekzych.pl/foto/rozne/danielx5.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zesp&oacute;ł Pieśni i Tańca Wałbrzych]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=118</link>
<pubDate>Thu, 26 Jun 2008 06:15:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/06/26/zespl-piesni-i-tanca-walbrzych/</guid>
<description><![CDATA[Fotki na okładkę płyty, której projekt objęty został przez znanego El Producente klauzulą taj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Fotki na okładkę płyty, której projekt objęty został przez znanego El Producente klauzulą tajne przez poufne.. dość powiedzieć, że ja do dziś nie potrafię do końca wytłumaczyć idei produkowanego wydawnictwa...</p>
<p>Jeśli powiem, że sesja nosiła znamiona pośpiechu, to chyba nie wyrażę do końca klimatu dnia... zaczęło padać, więc zdjęcia przed zamkiem zrobiliśmy w biegu - co w zasadzie widać na fotkach - hehehe. W samym zamku nie zdążyliśmy się nawet rozstawić, kiedy zaatakowała nas pani z ochrony, która z wdziękiem i erudycją odpowiednią pracownikom ochrony, pozostając głuchą na agumenty typu "ustalone z prezesem", "jest zgoda prezesa" itp., powiedziała - "Wypierdalać! Nie wolno! Sala dla zwiedzających"... Prezes, niedostępny w dzień wolny od pracy, pozostawał głuchy na wołanie o pomoc. Widać jednak niecodzienne stroje członków zespołu musiały wprawić panią w zachwyt i zdumienie, bo krzycząc i wyzywając nie mogła oczu od nich oderwać i chyba z tego szoku w końcu łaskawie udostępniła nam Salę Maksymiliana na całe 5 minut...</p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zpit/zpit-small-1.jpg"></p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zpit/zpit-small-2.jpg"></p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zpit/zpit-small-3.jpg"></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Opole 2008 - czyli wariuje przed telewizorem...]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/06/13/opole-czyli-otaczaja-mnie-paranoje/</link>
<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 22:14:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/06/13/opole-czyli-otaczaja-mnie-paranoje/</guid>
<description><![CDATA[Przez półtora miesiąca broniełem się jak tylko mogłem przed telewizją. Po przeprowadzce wymy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Przez półtora miesiąca broniełem się jak tylko mogłem przed telewizją. Po przeprowadzce wymyślałem tysiące wymówek, żeby tylko nie instalować talerza od satelity... no ale uległem. Bez przesady - nie sam. Przyszdł pan "rurabomber" i załatwił sprawe w 15 minut za drobną opłatą stu złotych polskich.</p>
<p>Włączyłem więc wielki, cudownej urody, panoramiczny, stereo-quadro-surround 19-1, hi-fi high end&#160; odbiornik TV i od razu zobaczyłem sędziego Howarda WEBBa wydającego w 93 minucie meczu Polska-Austria wyrok na samego siebie. Na trzeźwo się nie dało tego zneść, więc następny dzień prześmigałem na lekkim kacu, tylko po to, żeby już następnego wieczora obejrzeć coś, co przerosło moje możliwości percepcji otaczającej mnie rzeczywistości. Krótko mówiąc zatkało mnie.</p>
<p>Rzecz dzieje się na festiwalu opolskim, pod koniec koncertu Debiuty.</p>
<p>Alutka 23:54:38<br>Jacuniu, a co Cie na Opole wzielo?<br>Ja 23:54:48<br>a nie ogladalas&#62;????<br>Ja 23:54:53<br>hehe - no to zaluj<br>Ja 23:55:04<br>takiej paranoicznej imprezy juz dawno nie widzialem<br>Ja 23:55:40<br>najpierw zrobilii dla 4 jurorow glosowanie jak na eurowizji - i wszystko im sie popier... nikt nie wiedzial ile punktow komu dał<br>Alutka 23:55:41<br>wlasnie wrocilam<br>Ja 23:56:05<br>potem okazalo sie, ze nagrode jurorow zdobyl zakopałer<br>Alutka 23:56:18<br>:-)a nie mial zdobyc?<br>Ja 23:56:26<br>sluchaj i nie przerywaj mi... hehehe - potem nagrode publicznosci zdobyly leszcze<br>Ja 23:56:35<br>ale zafraz za nimi byli zakopaler<br>Alutka 23:56:52<br>o:-)<br>Alutka 23:56:58<br>to sa na fali znaczy:-)<br>Ja 23:57:07<br>wiec z prostego rachunku arytmetycznego w zakresie do 20 wychodzilo, ze super premiere powinni dostac zakopaler<br>Ja 23:57:11<br>ale<br>Alutka 23:57:24<br>ale:-)??<br>Ja 23:57:25<br>wyszla pani z TVP i powiedziala - Wygrywa Kasia Cerekwicka<br>Ja 23:57:32<br>i wszystkich zatkalo<br>Alutka 23:57:37<br>o...<br>Ja 23:57:38<br>wyszla Cerekwicka<br>Alutka 23:57:45<br>a why?<br>Ja 23:57:50<br>i pyta - przepraszam - ale co ja wlasciwie wygralam????<br>Ja 23:58:10<br>i tu urwala sie relacja i weszly reklamy<br>Ja 23:58:11<br>hehe<br>Ja 23:58:15<br>ale zaraz pozniej<br>Alutka 23:58:20<br>no....to zimno bylo i sie rozgrzala czyms moze:-)<br>Ja 23:58:22<br>znow wrocilo opole <br>Alutka 23:58:36<br>z nowa niespodzianka?<br>Ja 23:58:38<br>wyszla pani - i mowi - zawiodl nasz nowoczesny system liczenia glosow!!!!!!!!!!!! <br>Bo teraz w TVP zeby dodac 8 do 12 to trzeba specjalnie system operacyjny <br>napisac. <br>Alutka 23:58:54<br>i zabrali jej nagrode????<br>Ja 23:59:05<br>tak<br>Ja 23:59:10<br>i dali zakopalerowi<br>Ja 23:59:25<br>na co wyszedl Karpiel-Bulecka i mowi<br>Ja 23:59:35<br>my nie chcemy tej nagrody - oddajemy ja kasi<br>Ja 23:59:40<br>i ja sie posikalem<br>Alutka 23:59:43<br>ale jazz<br>Alutka 0:00:01<br>to i Bareja by nie wymyslil:-)<br>Ja 0:01:10<br>oj nie wymyslilby...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Imperium słońca]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=116</link>
<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 18:22:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/?p=116</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zzaokna/zzaokna-5.jpg"></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Landszafciki]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/06/04/landszafciki/</link>
<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 20:59:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/?p=109</guid>
<description><![CDATA[Trzy tygodnie temu wyrwałem samego siebie z korzeniami i opuściwszy bezpowrotnie Piaskową Górę ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Trzy tygodnie temu wyrwałem samego siebie z korzeniami i opuściwszy bezpowrotnie Piaskową Górę przeniosłem się na Podzamcze. Nabyłem drogą kupna za jakieś koszmarne, niewyobrażalne, choć w stu procentach policzalne pieniądze penthaus z widokiem na okoliczne wzgórza, otulinę książańską, las oddalony o 100 m. Nie mogłem się powstrzymać przed pokazaniem kilku landszafcików pstrykniętych z okna.</p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zzaokna/zzaokna-1.jpg"> </p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zzaokna/zzaokna-2.jpg"> </p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zzaokna/zzaokna-3.jpg"> </p>
<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/zzaokna/zzaokna-4.jpg"></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[konie, bryczki i koniarze...]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/05/18/konie-bryczki-i-koniarze/</link>
<pubDate>Sun, 18 May 2008 16:08:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/05/18/konie-bryczki-i-koniarze/</guid>
<description><![CDATA[ 
Zobacz galerię
To nie jest kolejny reportaż z zawodów konnych. To zdjęcia ludzi, bez których ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://jacekzych.pl/foto/bryczki/bryczki-1.jpg"> </p>
<p><a title="Bryczki Książ" href="http://jacekzych.pl/foto/bryczki/bryczki-all.jpg" target="_blank">Zobacz galerię</a></p>
<p>To nie jest kolejny reportaż z zawodów konnych. To zdjęcia ludzi, bez których te zawody byłyby zwykłym dniem jakich wiele. O Chudym, Gosi, Koperach, Młodym, Ani i jeszcze kiku osobach, których zazwyczaj zostawiam z boku kadru, a których teksty i komentarze rozbawiają mnie do łez i których szczypta jest w każdym moim "końskim" zdjęciu. A konie... konie też były - Chudy z Bartkiem nawet powozili... ale z jakim skutkiem????? </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[pływak]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/05/08/plywak/</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 21:56:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/?p=101</guid>
<description><![CDATA[Zdjał marynarke. Przeciagnął sie i leniwie rozpial koszule, odslaniajac nagie ciało. Gesty zaros]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zdjał marynarke. Przeciagnął sie i leniwie rozpial koszule, odslaniajac nagie ciało. Gesty zarost przykrywal umiesniona klatke piersiowa, brzuch pozbawiony sladu tluszczu, wyrzezbiony godzinami ciezkiej mozolnej pracy. Szerokie ramiona zafalowaly rozpierane wezlami twardych jak skala miesni. Lniane, lekkie spodnie zsunely sie gladko bo umiesnionych udach. W sportowej torbie, na wyciagniecie reki lezal olejek i okulary przeciwsloneczne. Slomkowa mata przyjemnie szelescila pod nogami... Jeszcze raz sie przeciagnal i szybkim zdecydowanym krokiem wyszedl przed pawilon. Ani jedna chmura nie przeslaniala slonca na bezchmurnym niebie. Promienie odbijaly sie w polaryzacyjnych szklach okularow plywackich, ciasno przylegajacych do skroni. Nic nie zaklucalo ciszy. Wciagnal powietrze gleboko  do pluc i otworzyl oczy. Sniezna biel odcinala sie ostra linia horysontu od granatowego niebia. Wody w malym, wykutym w poltorametrowej grubosci lodzie przereblu, nie macila najmniejsza nawet rysa fali. Rozejrzal sie w kolo. Dookola, jak codzien, swiecilo zimne, arktyczne slonce polarnego lata.</p>
<p>... Na stopach poczuł ostre mrowienie. Zimno jak niedzwiedzie kly wgryzalo sie w bose stopy. Nie bylo wiatru, najmniejsza bryza nie macila powietrza. Wieczna zmarzlina lsnila i skrzyla sie w sloncu, ktore nie dawalo ciepla. Odwrocil sie i poszukal wzrokiem pawilonu,z ktorego wyszedl. Wysilek jaki wkladal w poruszanie wyziebionych miesni nie byl dla niego niczym nowym. Nie czul bolu. Ale za plecami zobaczyl tylko sniezna, polarna biel. Nie pomagaly polaryzacyjne szkla ciasno oslaniajace oczodoly. Promienie arktycznego slonca jak igly kluly zrenice, nie pozwalaly widziec nic, co nie miescilo sie w schemacie lodowej rzeczywistosci. Sciezka wydawala sie prowadzic tylko w jedna strone. Powoli zblizyl sie do krawedzi przerebla. Odbita od lustzanej tafli wody spogladala na niego ogorzala twarz i schowane za ciemnymi szklami oczy. Swiatlo na wodzie zalamywalo sie i ukladalo jak w kalejdoskopie. Wyciagnal dlonie i energicznie natarl cialo płynącym lodem... Usiadl na krawedzi, opuscil nogi i plynnym, setki razy powtarzanym ruchem zsunal sie w otchlan...</p>
<p>Nie myslal. Uciekal w glab, dolaczal do innych, ktorzy tak jak on zstepowali w glebiny. Wymyslne spirale, piruety, karkolomne przewroty.</p>
<p>Schodząc pod powierzchnię wody przenosił się do świata równoległego. Świata pozbawionego pionów i poziomów, bez nakazów i barier. Wijąc się w piruetach i podwodnych pasażach drwił z grawitacji, odrzucał prawa rządzące światem na powierzchni. Tu on decydował kiedy przestać i kiedy zacząć. Niczym nie skrępowany, sam sobie wyznaczał granice. Bezkresna toń była jego domem. Coraz dłużej przebywał pod wodą. Coraz boleśniej czuł w płucach rozprężające się gwałtownie powietrze. Jeszcze jeden obrót, jeszcze jeden wymach ramion... Brak oddechu rozsadzał płuca. Jeszcze ostatni, teskny rzut oka w granatową głębię... i w górę, przez małe jak główka od szpilki przejście w rzeczywistość. Pamięta dokładnie pierwszy raz, krótką jak zderzenie atomów myśl, że mógłby nie wrócić. Myśl absurdalną, wydawałoby się niedorzeczną. Ale bardzo kuszącą.</p>
<p>Spojrzał w górę. Przez szczelinę wykutą w grubej warstwie lodu przeświecało arktyczne słońce. Kiedyś dopłynie do samej krawędzi, dotknie dłońmi lodu... a potem lekko lekko odepchnie.<br />
Stalowe mięśnie zadrgały, kiedy oparłwszy na nich cały ciężar ciała wyciągnął się z wody. Drobne krople momentalnie zastygły na ciele, tworząc coś na wzrór lodowego pancerza. Wielka tarcza słońca wisiała tuż nad horyzontem.</p>
<p>Coś przeszkadzało iść, uwierało w stopę. Kiedy pochylał się, lodowy pancerz zaskrzypiał złowrogo. Jednym szybkim, mocnym uderzeniem skruszył lodową łuskę z bosych stóp i z pomiędzy paców wydłubał dwa, zielone jeszcze, źdźbła trawy. Więc to jednak nie był sen. Pawilon naprawdę istniał.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Stop Stop-om!]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=100</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 07:32:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/05/08/stop-stop-om/</guid>
<description><![CDATA[
Odniosłem wrażenie, że wczorajszy dzień był światowym dniem zakazów. Od samego rana otoczał]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.jacekzych.pl/foto/tomek-1.jpg"></p>
<p>Odniosłem wrażenie, że wczorajszy dzień był światowym dniem zakazów. Od samego rana otoczały mnie i osaczyły STOP-y. Wieczorem znów testowaliśmy lampy. Na koniec nawet jedna z nich powiedziała STOP! i odmówiła współpracy. Kurcze... jak nie urok to sraczka. <a href="http://danielguzik.wordpress.com/2008/05/07/strobist/" target="_blank">Fotke zrobił Daniel</a> - jam był Dyfuzor the Dyfuzyrian...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Szczawno - zima]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=90</link>
<pubDate>Fri, 04 Apr 2008 08:57:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/04/04/szczawno-zima/</guid>
<description><![CDATA[ 
To już ostatnie podrygi zimy&#8230; taką przynajmniej mam nadzieję. To zdjęcie z zeszłego rok]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.lubie.walbrzych.pl/temp/szczawno-zima.jpg"> </p>
<p>To już ostatnie podrygi zimy... taką przynajmniej mam nadzieję. To zdjęcie z zeszłego roku. Śnieg spadł w pierwszy dzień wiosny o 15. Leżał 5 godzin. A potem już była cudna, ciepła i długa wiosna.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trolling]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/03/29/trolling/</link>
<pubDate>Sat, 29 Mar 2008 19:28:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/03/29/trolling/</guid>
<description><![CDATA[ 
Trolling czyli mono-clubbing. Alternatywna forma spedzania wolnego czasu, polegajaca na wlaniu w s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.lubie.walbrzych.pl/temp/trolling.jpg"> </p>
<p>Trolling czyli mono-clubbing. Alternatywna forma spedzania wolnego czasu, polegajaca na wlaniu w siebie maksymalnie dużej ilości piwa ograniczywszy do minimum wysilek fizyczny. Dziedzina życia spopularyzowana przez miłościwie panującego nam prezydenta Lecha K. Niezbędne wyposażenie: piwo, komputer z gołymi babkami i głupawa komedia w TV (szczególnie polecam "Świat wg Bundy'ch" lub "Buła i spóła").</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kiedy opatrzność m&oacute;wi nie - nie protestuj!]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/03/24/trzeba-wierzyc-w-znaki-na-niebie-i-ziemi/</link>
<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 09:20:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/03/24/trzeba-wierzyc-w-znaki-na-niebie-i-ziemi/</guid>
<description><![CDATA[ 
Kiedyś narysowałem krótki, kilkuobrazkowy komiks. Opowiadał o tym, jak to wybrałem się na wy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.lubie.walbrzych.pl/temp/ksiaz-1.jpg"> </p>
<p>Kiedyś narysowałem krótki, kilkuobrazkowy komiks. Opowiadał o tym, jak to wybrałem się na wycieczkę do Świdnicy. Przedzierałem się przez chaszcze, brodziłem w błocie, deszcz mnie smagał, mróz mroził do szpiku kości. A mogłem głupi pojechać autobusem. Kiedy wymyśliłem nocne fotografowanie Książa, ten komiks powinien być moim memento.. ale nie.</p>
<p>Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazywały, że to nie jest dobry pomysł. Najpierw, na parkingu, wielka butla wyrobu szampanopodobnego, czyli Maskowskoje Igristoje, eksplodowała nam pod nogami. To wytworny gentelman, na lekkim autopilocie, z bukietem półzdechłych chabazi w garsci i foliówką z trzema TYSKIMI w puszkach, stracił mocny argument w zbliżającej się szybkimi krokami, niewątpliwie niezbyt przyjemnej, rozmowie z ukochaną. </p>
<p>Nie zrażeni znakami i sygnałami podsyłanymi przez opatrzność szliśmy dalej, niezachwiani w postanowieniach. Miła jeszcze kilka tygodni temu drga do Starego Książa zamieniona została w wielki, wypełniony błotem, plac budowy. Ślisko było i syfiasto. Krótka chwila nieuwagi, szybki balans ciałem - gleby (czy raczej błocka) nie zaliczyłem, ale statyw walnął o kamień i szlag trafił głowicę. wwrrrrrr! </p>
<p>Reszta drogi upłynęła bez większych dramatów. Kiedy dotarliśmy do miejsca, z którego chcieliśmy fotografować, Pierwszą rzczą jaką zobaczyliśmy, była locha z małymi warchlakami. Zanim więc rozstawilismy się z jedymym pozostałym przy życiu statywem Daniela, wybraliśmy sobie na wszelki wypadek dwa miłe drzewka, na które możnaby się wspiąć, jeśliby losze wpadło do głowy zawrzeć z nami bliższą znajomość.</p>
<p>Na koniec okazało się, że pomimo świąt i wielu gości w hotelu zamkowym, Książ pozostał nieoświetolny. Czas mijał, zamek zamieniał się w ponurą, ciemną bryłę. Postaliśmy, pstryknęliśmy pro forma po jednej fotce i ubłoceniu po kolana wróciliśmy do domu. </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Szybka sesja wielkanocna...]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2008/03/23/szybka-sesja-wielkanocna/</link>
<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 17:58:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/03/23/szybka-sesja-wielkanocna/</guid>
<description><![CDATA[ 
Zobacz galerię (1,7 Mb)
Szybka sesja ślubna w wielkanocne popołudnie. Konie, szybkie samochody,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.lubie.walbrzych.pl/temp/porsche-1.jpg"> </p>
<p><a href="http://www.lubie.walbrzych.pl/temp/porsche-all.jpg" target="_blank">Zobacz galerię (1,7 Mb)</a>
<p>Szybka sesja ślubna w wielkanocne popołudnie. Konie, szybkie samochody, piękne kobiety... no tak to ja mogę pracować... (:</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[No to fru-go!]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 09:10:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2008/03/15/no-to-fru-go/</guid>
<description><![CDATA[Ruszamy, ruszamy. Przednówek nastał, organizm, tak jak wszystko, wyzute z wszelkich witamin odmawi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div>Ruszamy, ruszamy. Przednówek nastał, organizm, tak jak wszystko, wyzute z wszelkich witamin odmawia wzmożonej aktywności. Poza tym realizacja dwóch duzych zlecen jakoś zniechęca do fotografowania hobbystycznego. Juz niedugo, za kilka dni, reportaż z "piekla"... chyba warto poczekać, bo ci, co widzieli zajawki, całkiem sobie chwalą...</div>
<div></div>
<div>Dzięki za kopa do pracy... Swiadomość, że jeszcze kogoś poza mną bawi oglądanie moich fotek naprawdę pomaga i mobilizuje.</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[U Kaśki i Krzycha]]></title>
<link>http://wielgus71.wordpress.com/2006/07/26/u-kaski-i-krzycha/</link>
<pubDate>Sat, 26 Aug 2006 23:58:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>Karlos van der Z.</dc:creator>
<guid>http://wielgus71.pl.wordpress.com/2006/08/26/u-kaski-i-krzycha/</guid>
<description><![CDATA[U Kasi i Krzyśka
Szybka akcja w kościele w Boguszowie. Przez kilkaset klatek byłem świadkiem kol]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><font size="3" color="#990000"><strong>U Kasi i Krzyśka</strong></font></p>
<p>Szybka akcja w kościele w Boguszowie. Przez kilkaset klatek byłem świadkiem kolejnego kroku ku zwiększeniu przyrosyu naturalnego. Rodźcie się chłopchy, rodźcie sie.. aaacha!....</p>
<p><img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele08.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele07.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele06.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele05.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele03.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele04.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele02.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele01.jpg" /><br />
<img src="http://dtp-service.pl/jacek/wesele00.jpg" /></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
