<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>wybory-w-usa &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/wybory-w-usa/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "wybory-w-usa"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 13:32:45 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Problem rasy i nazwiska]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1344</link>
<pubDate>Thu, 09 Oct 2008 23:05:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/10/09/problem-rasy-i-nazwiska/</guid>
<description><![CDATA[Wynik tych wyborów powinien już dawno być przesądzony. Wystarczy rozejrzeć się dookoła - osie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wynik tych wyborów powinien już dawno być przesądzony. Wystarczy rozejrzeć się dookoła - osiem lat rządów Busha, który w tej chwili ma poparcie w granicach żałosnych 15 procent, dwie wojny, kryzys finansowy, rekordowy deficyt, recesja, której oficjalnie niby jeszcze nie potwierdzono, ale którą większość z nas od pewnego czasu odczuwa na własnej skórze. Wszystko wskazywałoby na to, że wybory bez najmniejszego problemu powinien wygrać Demokrata z populistycznym programem wyborczym, a nie Republikanin, który w 90% przypadków głosował tak, jak życzył sobie tego George Bush, i którego prezydentura byłaby po prostu trzecią kadencją Busha.<br />
<!--more--><br />
Niestety, w tych wyborach nic nie jest proste. Niespełna cztery tygodnie przed godziną zero nadal trudno jest przewidzieć, kto te wybory wygra, niezależnie od różnych przedwyborczych ankiet i badań opinii publicznej, z których wynika, że Obama ma przewagę nad McCainem. Ja osobiście w tego typu informacje nie wierzę, bo myślę, że niektórzy udzielają takich odpowiedzi, jakie ankieter chciałby usłyszeć (<em>Bradley effect),</em> albo też ankieterzy prowadzą swoje badania w dość przewidywalnych miejscach - w miastach, gdzie poparcie dla Obamy jest dużo silniejsze, a nie na amerykańskim zadupiu.</p>
<p>Podsumowałabym to w dwóch słowach: rasa i nazwisko. Oczywiście nikt przy zdrowych zmysłach nie próbowałby tutaj otwarcie walczyć o głosy rasistów i robić problemu z tego, że Obama jest Afro-Amerykaninem, bo łatwo przewidzieć, jaka byłaby reakcja. Na to spece ze sztabu McCaina są zbyt sprytni - szkoła Karla Rove'a, jakby nie patrzeć. Do ukrytego rasizmu można jednak apelować w inny, zawoalowany sposób - nie mówić wprost o rasie, ale na każdym kroku podkreślać "inność" Obamy: ojciec-Kenijczyk, dzieciństwo spędzone na Hawajach i w Indonezji, drugie imię - Hussein.</p>
<p>Nie mówi się o kolorze skóry, mówi się więc o "inności" i "ryzyku". Rozdmuchuje się różne sztuczne kontrowersje wokół jego osoby, oficjalnymi i nieoficjalnymi kanałami rozpowszechnia się insynuacje, że Obama "przyjaźni się" z terrorystami w rodzaju Ayersa albo że jest muzułmaninem. W tę ostatnią wyssaną z palca bzdurę wierzy aż 13 procent Amerykanów (<em><a href="http://www.nytimes.com/2008/09/21/opinion/21kristof.html?em" target="_blank">The Push to 'Otherize' Obama</a></em>) i można mieć pewność, że na ich głosy Obama raczej liczyć nie powinien. W dzisiejszej Ameryce nie wypada powiedzieć "nie będę głosować na czarnego", więc mówi się "nie będę głosować na muzułmanina", co po 9/11 nikogo nie zdziwi. Nie szkodzi, że jest to kłamstwo - ktoś już kiedyś dowiódł, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.</p>
<p>Dzięki Sarze Palin Republikanom udało się skutecznie rozdmuchać kolejną edycję <em>culture wars</em> - podział na "nas" i na "onych". "My" - to koalicja złożona z "Jasiów Sześciopaków", <em>hockey moms</em> oraz  mieszkańców małych miasteczek w kwadratowych stanach. "Naszymi" kandydatami są John McCain oraz Sarah Palin.  "Oni" - to przemądrzałe elity Wschodniego Wybrzeża, media oraz różni "miastowi", którzy mają poprzewracane w głowach i nienawidzą Ameryki. "Ich" kandydat - to Barack <em>Hussein</em> Obama, facet o podejrzanie brzmiącym nazwisku, więc pewnie terrorysta, a w najlepszym wypadku krypto-komunista.</p>
<p>Republikanie dobrze wiedzą, jak w wykorzystać w kampanii wyborczej to, że spora część Amerykanów głosuje nie tyle według swojego interesu ekonomicznego, co według przekonań kulturowych lub religijnych. Religia oraz prawo do posiadania broni są dla nich ważniejsze niż ubezpieczenie zdrowotne i to czy, będą mieli co włożyć do garnka. W opublikowanym ostatnio w <em>Newsweeku</em> eseju <em><a href="http://www.newsweek.com/id/162401" target="_blank">The Fall of America, Inc.</a></em> nawrócony neokonserwatysta Francis Fukuyama podsumowuje to tak:</p>
<blockquote><p>
(...) a particular aspect of America that makes our country very different from Europe. There, less-educated, working-class citizens vote reliably for socialist, communist and other left-leaning parties, based on their economic interests. In the United States, they can swing either left or right. They were part of Roosevelt's grand Democratic coalition during the New Deal, a coalition that held through Lyndon Johnson's Great Society in the 1960s. But they started voting Republican during the Nixon and Reagan years, swung to Clinton in the 1990s, and returned to the Republican fold under George W. Bush. When they vote Republican, it's because cultural issues like religion, patriotism, family values and gun ownership trump economic ones.
</p></blockquote>
<p>Wystarczy więc skutecznie zaapelować do strachu przed komunistami i obcymi silnie zakorzenionego u wyborców malomiasteczkowych... Jeśli przeanalizować fakty i spojrzeć na wszystko z perspektywy strategii wyborczej, to kandydatura Palin na stanowisko wiceprezydenta było genialnym posunięciem. Dzięki Palin doczekaliśmy czasów, kiedy określenie <em>Joe Six-Pack</em> stało się komplementem, a wykształcenie i wiedza - sprawą wstydliwą, prawie jak choroba weneryczna. Jednym słowem - precz z elitą, niech żyje miernota! A z głupotą i przesądami walczy się wcale nie łatwiej, niż z wiatrakami (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=KjxzmaXAg9E" target="_blank">tutaj scena z kampanii wyborczej w Ohio</a> - przynajmniej wiadomo, jakie "towarzystwo" nawołuje do zabicia Obamy).</p>
<p>Właśnie skończyłam czytać <em>Szachinszacha</em>, więc na zakończenie ten ciągle aktualny cytat z Kapuścińskiego:</p>
<blockquote><p>
Co należy napisać, aby skończyć przeciwnika? Najlepiej dowieść, że to człowiek obcy. W tym celu tworzymy kategorie prawdziwej rodziny. My tutaj, ty i ja, władza i naród, jesteśmy prawdziwą rodziną. Żyjemy w zgodzie, dobrze nam i swojsko. Mamy wspólny dach, wspólny stół, umiemy się porozumieć, jeden drugiemu zawsze pomoże. Niestety, nie jesteśmy sami. Dookoła pełno obcych, którzy chcą zburzyć nasz spokój i zająć nasz dom. Kim jest obcy? Obcy przede wszystkim ktoś gorszy i jednocześnie - ktoś niebezpieczny.
</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[2:0 dla Obamy]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1878</link>
<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 04:31:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/10/08/20-dla-obamy/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj po raz pierwszy uwierzyłam, że Obama jednak ma realne szanse, aby wygrać te wybory. Przed]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/10/debata2.jpg?w=128" alt="" title="debata prezydencka" width="128" height="92" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1889" />Dzisiaj po raz pierwszy uwierzyłam, że Obama jednak ma realne szanse, aby wygrać te wybory. Przed chwilą skończyła się druga debata i po raz kolejny Obama był lepszy, bo bardziej konkretny i bardziej opanowany. Dla McCaina miała to być szansa, aby wygrzebać się z dołka i udowodnić, że jest jednak lepszym kandydatem, bo ma większe doświadczenie i lepszy plan dla Ameryki i że te wszystkie badania opinii publicznej, w których Obama na razie prowadzi, nie pokazują pełnego obrazu sytuacji.<br />
<!--more--><br />
I co? Ano nic, żadnego trzęsienia ziemi, żadnych fajerwerków, oprócz użytego kilkanaście razy zwrotu <em>my friends</em> i różnych wyświechtanych frazesów opracowanych przez sztab wyborczy. Obama pokazał się z lepszej strony, mówił konkretnie i ani przez moment nie puściły mu nerwy, w odróżnieniu od McCaina, któremu przyszedł do głowy głupi pomysł, aby o Obamie wyrazić się per <em>that one.</em> Wydało mi się to niezgrabne, dziwaczne i niepotrzebne, podobnie jak to, że po zakończeniu debaty McCain nie podał Obamie ręki (klip poniżej). Zresztą cały czas robił wrażenie, jakby był czymś mocno poirytowany.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Yw4HFNj1j9U'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Yw4HFNj1j9U&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Każdy, kto tu mieszka, ma jakąś wizję tego, co jest dla niego najważniejsze i chciałby od przyszłego prezydenta usłyszeć, jaki ma plan. Dla większości Amerykanów problemem nr 1 jest obecna sytuacja gospodarcza, kryzys finansowy oraz topniejące konta emerytalne. Dla mnie najważniejsze jest, czy jako <em>cancer survivor</em> będę w stanie utrzymać swoje ubezpieczenie medyczne, gdybym straciła pracę.</p>
<p><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/10/debata2.jpg" alt="" title="debata prezydencka" width="399" height="289" class="aligncenter size-full wp-image-1889" /></p>
<p>Nie chcę powtarzać tego, o czym niedawno pisałam w tekście <em><a href="/2008/09/20/ubezpieczenia-zdrowotne-w-usa/">Ubezpieczenia zdrowotne w USA</a>,</em> ale program Obamy na głowę bije propozycje McCaina, bo jest realną szansą, aby umożliwić dostęp do ubezpieczeń wszystkim, niezależnie od historii przebytych chorób (<em>pre-existing conditions</em>). McCain znowu wspomniał dzisiaj o proponowanej uldze podatkowej na 5 tys. dolarów, która miałaby umożliwić wykupienie prywatnego ubezpieczenia na wolnym rynku. Po pierwsze, 5 tys. to jest suma na rodzinę, nie na osobę. Po drugie, w większości stanów 2,5 tys. dolarów na osobę wystarczy na wykupienie prywatnego ubezpieczenia na góra 3-4 miesiące, i to pod warunkiem, że jest się zdrowym jak koń.</p>
<p>Format tej debaty - <em>townhall meeting,</em> gdzie część pytań  była zadawana przez publiczność - miał być korzystny dla McCaina, który podobno lepiej wypada na spotkaniach tego typu. Może tak jest, kiedy sala jest wypełniona jego zwolennikami, dzisiaj natomiast wyglądało to tak, jakby po scenie snuł się smutny starszy pan. Najlepiej podsumował to dziennikarz <a href="http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/10/08/AR2008100800057.html?hpid=topnews">Washington Post</a> Tom Shales: <em>Brokaw looked old. McCain looked old. Obama looked young.</em> </p>
<p>Jedną rzecz trzeba uznać w dzisiejszej debacie za pozytywną dla obydwu stron - nie było żadnego tarzania się w błocie, wywlekania znajomości z Billem Ayersem czy afery Keating 5. Widocznie obydwaj kandydaci zdali sobie sprawę, że dla większości Amerykanów w tej chwili ważniejszy jest stan ich kont emerytalnych oraz czy będą w stanie spłacać swoje pożyczki hipoteczne niż to, "kto z kim przestaje". </p>
<p>A zapasami w błocie i tak zajmuje się "pitbull w szmince" :-)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[dodatkowo]]></title>
<link>http://szufnar.wordpress.com/?p=207</link>
<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 10:07:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>szufnar</dc:creator>
<guid>http://szufnar.pl.wordpress.com/2008/10/07/dodatkowo/</guid>
<description><![CDATA[W dzisiejszych czasach, promujących skrajnie &#8230; chude, długie i wysokie z wydepilowanym kroki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W dzisiejszych czasach, promujących skrajnie <a href="http://wyborcza.pl/1,81388,5704278,Jestem_troche_zdzira.html">... chude, długie i wysokie z wydepilowanym krokiem </a>jednostki ...  i tak liczą się grubi. Mój kuzyn mieszka w RPA i od jakiegoś czasu dumnie obnosi się z tym, że jest gruby (miejscowi nie mieli szacunku do chudego lekarza).</p>
<p><a href="http://www.trendhunter.com/trends/heavier-presidents-get-elected-more-presidential-predictions">Grubsi zwyciężają</a>. Ta prawda, o której niechętnie się mówi – nawet New York Times przemyca tę informację trochę bokiem – ale statystyki są w tym wypadku bezwzględne.</p>
<p><a href="http://szufnar.files.wordpress.com/2008/10/prezydencko-grubsi-zwyciezaja.jpeg"><img class="alignnone size-full wp-image-208" title="prezydencko-grubsi-zwyciezaja" src="http://szufnar.wordpress.com/files/2008/10/prezydencko-grubsi-zwyciezaja.jpeg" alt="" width="417" height="700" /></a></p>
<p>W reklamie liczy się gruby pomysł („gruby”– taki lokalny, krakowski podkreślnik). Idąc tym tropem <a href="http://www.dodatkidogazet.pl/gadzety/rid,7685,dd,noz-do-miesa.html">Gazeta Wyborcza</a> postanowiła, z grubej rury, zaskoczyć swoich kulturalnych czytelników nożem do mięsa - dodatek za jedyne 7,99 zł.</p>
<p>Wielkie firmy marzą o grubym logo, chociaż: <em><a href="http://sethgodin.typepad.com/seths_blog/2007/06/logos.html">A great logo doesn't mean anything until the brand makes it worth something</a>.</em></p>
<p>A ja wolę słowo <a href="http://txtimg.pl/2008/09/gospodarze-strzezcie-swych-krow/">„wypasiony”</a>, bo ... lepiej mi się kojarzy i jest bardziej wieloznaczne.</p>
<p><strong>Rada:</strong> Nie spaś[ć] się!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[smrodliwie]]></title>
<link>http://szufnar.wordpress.com/?p=198</link>
<pubDate>Mon, 06 Oct 2008 08:51:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>szufnar</dc:creator>
<guid>http://szufnar.pl.wordpress.com/2008/10/06/smrodliwie/</guid>
<description><![CDATA[Na początku mały update do postu „różnorodnie”, a skoro ostatnio było o kawie, to nie może]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku mały update do postu „różnorodnie”, a skoro ostatnio było o kawie, to nie może zabraknąć krótkiej wzmianki o papierosach i całej reszcie.</p>
<p>Całą resztą będzie dziś polityka. Zacznijmy jednak od początku. Jak podaje wikipedia:<em> Papieros - wyrób tytoniowy składający się z rurki i cienkiej bibułki (gilzy) o średnicy do 1 cm i długości do 12 cm (zwykle 85 mm), wewnątrz której znajduje się mieszanka tytoniowa zawierająca spreparowane liście różnych odmian tytoniu (lub rzadziej marihuany, cracku czy innych substancji działających narkotycznie</em>).</p>
<p>Substancje zawarte w dymie działają na organizm palacza, jednostajny i monotonny ruch ręki uspokaja, myśli robią się czystsze, chęć do życia wraca ... a dym dostarcza przeżyć <a href="http://www.smashingmagazine.com/2008/10/05/celebration-of-smoke-photography-and-smoke-art/">natury estetycznej</a>. Niepalącym zaś podnosi ciśnienie sam zapach dymu – zwłaszcza jeżeli mają bejbiki.</p>
<p><a href="http://szufnar.wordpress.com/files/2008/10/papieros.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-199" title="papieros" src="http://szufnar.wordpress.com/files/2008/10/papieros.jpg?w=300" alt="" width="300" height="205" /></a></p>
<p>Niepalący kandydat na prezydenta USA - John McCain – wg mojego ulubionego szmatławca, czyli <a href="http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/jak-zniszczyc-iran-papierosami_59989.html">Super Expressu</a> - planuje „zniszczyć” Iran papierosami. A podpalająca okazjonalnie amerykańska ikona - Homer Simpson ...</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/oFOTC30RhHY'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/oFOTC30RhHY&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Teraz powinienem napisać, że nigdy nie paliłem – ... tak, jakoś wyszło. Podobnie jak niechęć do głosowania, albo raczej wybierania między „kiepskim” a „gorszym” pomysłem na politykę ... to już wyszło bardziej świadomie.</p>
<p><strong>Rada:</strong> Vote for yourself!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Debata wiceprezydencka na SNL]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1807</link>
<pubDate>Sun, 05 Oct 2008 13:26:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/10/05/debata-wiceprezydencka-na-snl/</guid>
<description><![CDATA[We wczorajszym odcinku Saturday Night Live Tina Fey po raz kolejny wystąpiła jako Sarah Palin, tym]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>We wczorajszym odcinku <em>Saturday Night Live</em> Tina Fey po raz kolejny wystąpiła jako Sarah Palin, tym razem w skeczu będącym powtórką czwartkowej debaty wiceprezydenckiej między Palin i Bidenem. W roli Gwen Ifill z telewizji PBS, moderatora debaty - fantastyczna Queen Latifah.</p>
<p><a href="http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/vp-debate-open-palin-biden/727421/" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-1809" title="palin_biden_snl" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/10/palin_biden_snl.jpg" alt="" width="480" height="329" /></a></p>
<p>Całość do obejrzenia tutaj:<br />
<a href="http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/vp-debate-open-palin-biden/727421/" target="_blank">http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/vp-debate-open-palin-biden/727421/</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Letterman o debacie]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1754</link>
<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 22:17:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/10/04/letterman-o-debacie/</guid>
<description><![CDATA[Gościem Davida Lettermana był wczoraj Brian Williams z NBC. Temat dyskusji - czwartkowa debata wic]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Gościem Davida Lettermana był wczoraj Brian Williams z NBC. Temat dyskusji - czwartkowa debata wiceprezydencka między Palin a Bidenem. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja miałam pewne podejrzenia co do z pozoru niewinnego pytania, które Palin zadała Bidenowi na samym początku - "May I call you Joe?" Wydało mi się to dziwne, bo w takich sytuacjach każdy stara się zachować dystans wobec swojego rozmówcy, albo przynajmniej pozory takiego dystansu.<br />
<!--more--><br />
Dlaczego Palin ni z tego, ni z owego nagle zapragnęła zwracać się do Bidena po imieniu, zwłaszcza że zaledwie dzień wcześniej podkreślała różnicę wieku między nimi i to, że Biden wygłaszał przemówienia w Senacie, kiedy ona sama była w drugiej klasie podstawówki? Posłuchajcie - wyjaśnienie będzie mniej więcej po 6 minutach w tym klipie (dokladnie 6:50):</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/puHITWjTc_Q'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/puHITWjTc_Q&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Debata wiceprezydencka]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1689</link>
<pubDate>Fri, 03 Oct 2008 04:42:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/10/03/debata-wiceprezydencka/</guid>
<description><![CDATA[W dzisiejszej debacie między Joe Bidenem a Sarą Palin każdy zapewne zobaczy to, co będzie chcia]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/10/debata_wiceprezydencka.jpg?w=128" alt="" title="debata_wiceprezydencka" width="128" height="85" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1700" />W dzisiejszej debacie między Joe Bidenem a Sarą Palin każdy zapewne zobaczy to, co będzie chciał zobaczyć. Zwolennicy McCaina stwierdzą, że Palin wcale nie jest taka głupia, jak mogłoby wynikać z wywiadu, którego w zeszłym tygodniu udzieliła Katie Couric z telewizji CBS, a którego fragmenty w całej niszczącej okazałości cały czas wyciekają do Internetu.<br />
<!--more--><br />
W tamtym wywiadzie Palin plotła jak Piekarski na mękach - opowiadała o Putinie wystawiającym łeb nad Alaskę, nie była w stanie wymienić ani jednego czasopisma, które regularnie czytuje, wykazała się całkowitą nieznajomością tematu, kiedy padło pytanie o decyzje Sądu Najwyższego - jednym słowem, popisała się całkowitym brakiem wiedzy na jakikolwiek temat.</p>
<p><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/10/debata_wiceprezydencka.jpg" alt="" title="debata_wiceprezydencka" width="400" height="268" class="aligncenter size-full wp-image-1700" /></p>
<p>W porównaniu z tamtym wywiadem, wczorajszą debatę zwolennicy Palin niewątpliwie uznają za  sukces, bo nie zaprezentowała się w niej jak kompletna idiotka (w pewnym sensie świadczy to o tym, że nie najwyżej ustawiona była ta poprzeczka dla Palin). Zapewne wyborcy konserwatywni utwierdzą się w przekonaniu, że jednak warto głosować na McCaina, bo kandydatura Palin nie jest aż takim dużym ryzykiem. Jeśli celem była ponowna mobilizacja konserwatywnej republikańskiej bazy, to cel ten został osiągnięty, o ile oczywiście nie wzbudzi zdziwienia improwizowane poparcie dla praw gejów ze strony Palin.</p>
<p>Natomiast zwolennicy Obamy stwierdzą, że Joe Biden spisał się fantastycznie i był o dwie klasy lepszy od Palin. Biorąc pod uwagę jego słynne gadulstwo i skłonność do gaf, z których jest od dawna znany, miałam spore obawy co do tego, czy Bidenowi wytrzymają nerwy i czy nie będzie traktował Palin z góry, pouczając ją jak prowincjonalną gąskę.</p>
<p>Tak się nie stało, Biden pozwolił Palin "być Palin" (czyli uśmiechać się niezależnie od tematu dyskusji w danym momencie, robić oko do widzów i przekręcać nazwiska), i nie atakował ani jej, ani jej braku doświadczenia, ale za to koncentrował się na działalności i planach McCaina. Widać było, że jego głównym celem było przekonanie Amerykanów, że George Bush i John McCain to jedno i że wybór McCaina na prezydenta w listopadzie nie będzie niczym innym, jak kontynuacją ośmiu lat polityki Busha.</p>
<p>Biden wypadł świetnie. Spokojny (choć na początku ciut nudnawy), opanowany, konkretny, nie dający się wyprowadzić z równowagi, rzeczowo korygujący przekłamania "pod publiczkę", którymi Palin sypała jak z rękawa. Myślę też, że udała mu się sztuka nie lada - pokonał Palin jej własną bronią. Palin robi wszystko, aby uchodzić za przedstawicielkę i obrończynię interesów amerykańskiej prowincji. A dzisiaj udało się to Bidenowi. Mówił o dzieciństwie i młodości spędzonej w niezamożnym miasteczku w Pensylwanii, o ojcu, który musiał wyjechać z domu w poszukiwaniu pracy i o żonie i córce, które zginęły w tragicznym wypadku samochodowym. Wszystko brzmiało naturalnie i tak jakoś po ludzku.</p>
<p>Ale nie zdziwię się, jeśli jutro - po przemieleniu w mediach wszystkich szczegółów - ta debata zostanie uznana za remis, nawet jeśli Biden był zdecydowanie lepszy.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Głosuj w wyborach]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1662</link>
<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 20:41:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/10/02/glosuj-w-tych-wyborach/</guid>
<description><![CDATA[Jak przekonać leniwych i niezdecydowanych, żeby jednak głosowali w tych wyborach? Autorzy spota p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://salon.polonia.net/2008/10/02/glosuj-w-tych-wyborach/leo/" rel="attachment wp-att-1711"><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/10/leo.jpg?w=122" alt="" title="leo" width="122" height="96" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1711" /></a>Jak przekonać leniwych i niezdecydowanych, żeby jednak głosowali w tych wyborach? Autorzy spota poniżej uznali, że najlepiej zastosować logikę "na przekór" czyli powiedzieć im, żeby nie głosowali. Nie głosuj, siedź w domu, nie przejmuj się wyborami, olej to, bo w końcu co Cię obchodzi fatalna sytuacja ekonomiczna, wojna, ludzie bez ubezpieczenia medycznego, głód w Darfurze czy ocieplenie klimatu.<br />
<!--more--><br />
Pierwszy jest Leo DiCaprio, który zaczyna: "Proszę, nie głosuj". Wtórują mu Halle Berry, Dustin Hoffman, Demi Moore, Sarah Silverman, Ashton Kutcher, Jennifer Anniston i inni. Nie głosuj, nie musisz, chyba że jednak zależy Ci na tym, co się dzieje wokoł Ciebie:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/olpCyDA4kYA'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/olpCyDA4kYA&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Chcesz głosować? Jeśli nigdy jeszcze nie głosowałeś w wyborach tutaj w Stanach, musisz się zarejstrować, i to jak najszybciej, bo w wielu stanach termin rejestracji nowych wyborców upływa już 6 października (Floryda, Ohio, Pensylwania). Informacja, kiedy kończy się rejestracja wyborców w poszczególnych stanach jest <a href="http://www.rockthevote.com/electioncenter/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p>Możesz się zarejestrować przez Internet przez stronę <a href="http://www.declareyourself.com" target="_blank"><strong>www.declareyourself.com</strong></a> - link <a href="https://electionimpact3.votenet.com/declareyourself/voterreg2_ret/" target="_blank">Register to Vote</a>.</p>
<p>Uwaga: ta strona bywa teraz bardzo obciążona i może nie odpowiadać, więc są też inne, gdzie można uzyskać informacje na temat rejestracji wyborców lub nawet wypełnić przez Internet formularz, który następnie należy wydrukować i wysłać na adres Secretary of State w swoim stanie:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.rockthevote.org/" target="_blank">www.rockthevote.org</a></li>
<li><a href="http://www.voteforchange.com/" target="_blank">www.voteforchange.com</a> - strona sztabu wyborczego Obamy</li>
<li><a href="http://www.vote411.org/" target="_blank">www.vote411.org</a> - strona League of Women Voters Education Fund</li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ratuj kraj, jedź na Florydę]]></title>
<link>http://salon.polonia.net/?p=1530</link>
<pubDate>Mon, 29 Sep 2008 12:03:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/29/ratuj-kraj-jedz-na-floryde/</guid>
<description><![CDATA[The Great Schlep  to amerykańska wersja polskiej akcji-żartu &#8220;Uratuj kraj. Zabierz babci dow]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://s3.amazonaws.com/schlep/images/1_01.jpg" alt="" style="width:150px;float:left;margin-right:10px;" /><a href="http://www.thegreatschlep.com" target="_blank">The Great Schlep</a>  to amerykańska wersja polskiej akcji-żartu "Uratuj kraj. Zabierz babci dowód" sprzed roku. W Polsce powstrzymanie babci od głosowania w wyborach miało zapobiec wiadomo czyjej wygranej, natomiast tutaj nie chodzi o to, aby zabrać babci dowód (zresztą amerykańskie babcie dowodów nie mają), ale o to, by ją przekonać, żeby koniecznie głosowała. I tego inaczej, niż zamierzała. W tym celu trzeba jechać na Florydę, gdzie babcia spędza złote lata i przekonać ją, żeby głosowała na Obamę.<br />
<!--more--><br />
Jak zwykle, wszystko w tych wyborach sprowadza się do czterech lub pięciu niezadeklarowanych <em>swing states</em> - Floryda, Ohio, Pensylwania, może Kolorado. Wiadomo, jak się skończyły wybory w 2000 r., kiedy to kilkaset głosów na Florydzie (oraz pewna pomoc ze strony sędziów Sądu Najwyższego) zadecydowało o tym, kto wprowadził się do Białego Domu. W tej chwili sondaże wskazują na lekką przewagę McCaina w tym stanie, ale kto wie, może gdyby wszyscy nowojorscy emeryci, którzy przeprowadzili się do Sunshine State, posłuchali swoich wnuków, byłaby szansa na niespodziankę...</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/AgHHX9R4Qtk'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/AgHHX9R4Qtk&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>"Twarzą" akcji jest aktorka i satyryk Sarah Silverman, która jak wiadomo niezbyt przejmuje się zasadami poprawności politycznej. Obrywa się wszystkim równo - Żydom, kolorowym oraz gwiazdom takim jak Paris Hilton lub Britney Spears. Co przeciętna żydowska babcia z Florydy ma wspólnego z młodym czarnoskórym facetem? Oboje lubią dresy, Cadillaki i biżuterię. Oraz kochają swoje wnuki...</p>
<blockquote><p>The Great Schlep aims to have Jewish grandchildren visit their grandparents in Florida, educate them about Obama, and therefore swing the crucial Florida vote in his favor. Don’t have grandparents in Florida? Not Jewish? No problem! You can still become a schlepper and make change happen in 2008, simply by talking to your relatives about Obama.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Palin i Couric na SNL]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1556</link>
<pubDate>Sun, 28 Sep 2008 13:48:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/28/palin-i-couric-na-snl/</guid>
<description><![CDATA[Wczoraj pisałam, że wywiad, którego Sarah Palin udzieliła Katie Couric z CBS News świetnie nada]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj pisałam, że wywiad, którego Sarah Palin udzieliła Katie Couric z CBS News świetnie nadawałby się na skecz na <em>Saturday Night Live.</em> No i proszę, tak się właśnie stało, wczoraj Tina Fey po raz kolejny bezbłędnie wcieliła się w rolę Sary Palin.</p>
<p><a href="http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/couric-palin-open/704042/" target="_blank"><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/palin_couric_snl.jpg" alt="" title="palin_couric_snl" width="480" height="333" class="aligncenter size-full wp-image-1575" /></a></p>
<p>Całość można obejrzeć tutaj:<br />
<a href="http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/couric-palin-open/704042/" target="_blank">http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/couric-palin-open/704042/</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ruski, podejdź no do płota]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1500</link>
<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 21:44:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/27/ruski-podejdz-no-do-plota/</guid>
<description><![CDATA[Dużo się tutaj działo w ostatnim tygodniu - pierwsza debata prezydencka, zamieszanie związane z ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://salon.polonia.net/2008/09/27/ruski-podejdz-no-do-plota/#more-1500"><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/putinrearshishead.jpg?w=107" alt="" title="putinrearshishead" width="107" height="96" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1521" /></a>Dużo się tutaj działo w ostatnim tygodniu - pierwsza debata prezydencka, zamieszanie związane z kryzysem na Wall Street i próbami przegłosowania przez Kongres pakietu ratunkowego dla firm finansowych, sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, na którą przyjechał m.in. prezydent Iranu Ahmadinejad. Działo się na tyle dużo, że pewnie nie wszyscy zwrócili uwagę na wiele mówiący wywiad, jakiego Sarah Palin udzieliła Katie Couric z CBS News.<br />
<!--more--><br />
Jak do tej pory, spece od kampanii prezydenckiej Johna McCaina robią wszystko, co w ludzkiej mocy, aby nie pozostawić Palin sam na sam z dziennikarzami. Nie ma mowy o konferencjach prasowych, na których Palin musiałaby swoimi słowami, bez pomocy telepromptera, odpowiadać na zadane pytania. Regularne wydarzenia prasowe w rodzaju "Meet the Press" czy "Face the Nation" odbywają się bez Palin. Nie chciano dopuścić dziennikarzy do kilku planowanych spotkań Palin z gośćmi zaproszonymi na sesję ONZ, które miały być otwarte jedynie dla fotoreporterów, pewnie zgodnie z zasadą, że jedno zdjęcie warte jest więcej, niż tysiąc słów. Dopiero kiedy przedstawiciele mediów zagrozili całkowitym bojkotem publikowania jakichkolwiek informacji na ten temat, dopuszczono dziennikarzy z CNN.</p>
<p>Mimo że od ogłoszenia jej kandydatury na stanowisko wiceprezydenta minęły już cztery tygodnie, Palin udzieliła dopiero trzech wywiadów telewizyjnych - pierwszy oczywiście dla Charlesa Gibsona z ABC News, kolejny dla Seana Hannity z Fox News, a ten ostatni w środę - dla Katie Couric z telewizji CBS. Kiedy Couric delikatnie zapytała, w jaki sposób geograficzna bliskość Alaski do Rosji miałaby świadczyć o tym, że Palin ma odpowiednie kwalifikacje w dziedzinie polityki zagranicznej (Palin mówiła o tym przy innej okazji), otrzymała następująca odpowiedź:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/nokTjEdaUGg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/nokTjEdaUGg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>A oto ten najciekawszy fragment:</p>
<blockquote><p>We have trade missions back and forth. We do. It's very important when you consider even national security issues with Russia. As Putin rears his head and comes into the airspace of the United States of America, where do they go? It's Alaska. It's right over the border. It is from Alaska that we send those out to make sure that an eye is being kept on this very powerful nation, Russia, because they are right there. They are right next to our state.
</p></blockquote>
<p>W wolnym przekładzie, Palin powiedziała w tym fragmencie mniej więcej tyle:</p>
<blockquote><p>Organizujemy wyjazdy handlowe w obie strony. Naprawdę. To bardzo ważne jeśli wziąć pod uwagę sprawy bezpieczeństwa narodowego związane z Rosją. Jeśli Putin wystawi głowę i wkroczy w przestrzeń powietrzną Stanów Zjednoczonych, to gdzie pójdzie? Na Alaskę. Bo jest zaraz przy granicy. To właśnie z Alaski wysyłamy te [misje handlowe] aby mieć pewność, że mamy na oku ten bardzo potężny kraj, Rosję, bo jest blisko. Jest blisko naszego stanu.</p></blockquote>
<p>To wszystko byłoby zabawne, gdyby było częścią parodii na <em>Saturday Night Live,</em> nie zaś wywiadu udzielonego przez kandydata na stanowisko wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Wnioski niech każdy wyciągnie sam, ale jeśli Putin obejrzał sobie ten kawałek, to pewnie pokładał się ze śmiechu.</p>
<p>A tu ilustracja graficzna tematu z <a href="http://www.boingboing.net/2008/09/25/failin-palin.html" target="_blank">BoingBoing</a> - "Ruski" wystawia łeb:)</p>
<p><a href="http://www.boingboing.net/2008/09/25/failin-palin.html" target="_blank"><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/putinrearshishead.jpg" alt="" title="putinrearshishead" width="480" height="430" class="aligncenter size-full wp-image-1521" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kto wygrał pierwszą debatę]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1487</link>
<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 13:45:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/27/kto-wygral-pierwsza-debate/</guid>
<description><![CDATA[Z ankiety CNN/Opinion Research Poll wynika, że we wczorajszej debacie prezydenckiej lepiej wypadł ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z ankiety CNN/Opinion Research Poll wynika, że we wczorajszej debacie prezydenckiej lepiej wypadł Obama (<a href="http://www.cnn.com/2008/POLITICS/09/27/debate.poll/index.html?iref=mpstoryview"><em>Round 1 in Debates Goes to Obama, Poll Says</em></a>). Osobom ankietowanym zadano trzy pytania:</p>
<ul>
<li><strong>Kto był ogólnie lepszy?</strong><br />
Obama 51%<br />
McCain 38%
</li>
<li>
<strong>Kto byłby lepszym prezydentem, jeśli chodzi o gospodarkę?</strong><br />
Obama 58%<br />
McCain 37%
</li>
<li>
<strong>Kto byłby lepszym prezydentem, jeśli chodzi o Irak?</strong><br />
Obama 52%<br />
McCain 47%
</li>
</ul>
<p>Ankieta stacji CBS:<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/j16Ck6_kwig'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/j16Ck6_kwig&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Ankieta stacji FOX News:<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/wup4nsIWe8A'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/wup4nsIWe8A&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Natomiast są też opinie, że wygrał McCain, bo... nie dał wygrać Obamie (<a href="http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2008/09/Po-debacie.html" target="_blank">Po debacie</a>).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pierwsza debata]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1444</link>
<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 00:50:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/26/pierwsza-debata/</guid>
<description><![CDATA[Siedzę przed telewizorem i czekam na pierwszą debatę, co powinno w pewnym stopniu usprawiedliwić]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="/2008/09/26/pierwsza-debata/"><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/debata_0926.jpg?w=127" alt="" title="debata_0926" width="127" height="96" class="alignleft size-thumbnail wp-image-1462" /></a>Siedzę przed telewizorem i czekam na pierwszą debatę, co powinno w pewnym stopniu usprawiedliwić brak polskiej czcionki oraz różne literówki w tym tekście. Po wstępnych przepychankach, McCain jednak zdecydował się przyjechać na University of Mississippi. Temat pierwszej prezydenckiej debaty to tradycyjnie polityka zagraniczna i bezpieczeństwo narodowe. W sumie niedobrze dla Obamy, bo jego silną stroną są sprawy wewnętrzne. Zresztą ludzie w tej chwili zdecydowanie bardziej myślą o opłakanym stanie amerykańskiej gospodarki niż o tym, co się obecnie dzieje w Iraku lub w Afganistanie.<br />
<!--more--><br />
<img title="debata_0926" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/debata_0926.jpg" alt="" width="400" height="301" /></p>
<p>John King z CNN jak zwykle przerzuca swoje komputerowe mapki, z których wynika mniej więcej tyle, że bez Ohio żaden republikański kandydat nie wygrał wyborów. W Ohio CNN ma więc na miejscu całą ekipę telewizyjną. Zebrano grupę tzw. niezdecydowanych wyborców i każdemu dano do ręki gadżet, przy pomocy którego może punktować przebieg dzisiejszej debaty - jeśli wypowiedź któregoś z kandydatów przypadnie mu szczególnie do gustu, może przekręcić pokrętło w jedna stronę dając maksymalne 100 punktów. Albo może też dać punkty ujemne. Pod koniec będziemy wiedzieć, jakie są nastroje wśród wyborców niezależnych, po tej pierwszej debacie, przynajmniej w stanie Ohio.</p>
<p>Czyli znowu Ohio i Floryda. Próbowaliśmy dzisiaj przekonać kolegę z pracy, aby na czas wyborów wrócił do swojego rodzinnego Ohio, aby tam głosować, bo jego głos może mieć tam pewne znaczenie, podczas gdy w Nowym Jorku, zwłaszcza na Manhattanie, raczej nie.</p>
<p><strong>20:51</strong>  Przedstawiają żony kandydatow. Cindy McCain nie zdążyłam zobaczyć, zresztą nie pokazali na CNN, była za to Michelle Obama w sukience w kwiaty, a może raczej kolorowe wzory. Ładnej i zdecydowanie odbiegającej od granatowo-czerwonej odzieżowej klasyki, którą żony kandydatów zazwyczaj prezentują przy tego typu okazjach. Ale na stacji Fox zapewne było akurat odwrotnie - pokazano  Cindy, a nie Michelle.</p>
<p><img style="float:left;" title="Presidential Debate" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/debata_0926_michelle.jpg" alt="" width="220" /><br />
<img title="debata_0926_cindy" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/debata_0926_cindy.jpg" alt="" width="220" /></p>
<p><strong>20:55 </strong>Donna Brazile twierdzi, że pierwsza debata jest najważniejsza. Ale zaledwie kilka minut wcześniej usłyszeliśmy, że przebieg debat tak naprawdę nie decyduje o wyniku wyborów. Według powszechnej opinii to John Kerry wygrał wszystkie trzy debaty w 2004, a jak tamte wybory się skończyły - wszyscy wiemy. Może mówiąc o znaczeniu debat wszyscy nadal mają w pamięci debaty z 1980, kiedy to Reagan rozgromił Cartera, co nie tylko odwróciło przebieg tamtej kampanii wyborczej, ale też  pewnie zadecydowało o losach świata.</p>
<p><strong>20:58</strong> Zaraz zaczynamy - moment, na który czeka cały kraj, przynajmniej tak twierdzi Wolf Blitzer.</p>
<p><strong>21:01</strong> Scena nadal pusta, ale moderator Jim Lehrer z telewizji PBS już jest na miejscu. Proszę państwa, zaczynamy. McCain i Obama wychodzą na scenę.</p>
<p><strong>21:03</strong> Będą 9-minutowe segmenty, publiczności nie wolno nagradzać brawami wypowiedzi kandydatów w trakcie debaty, z wyjątkiem samego początku. Pytania zostały opracowane przez Jima Lehrera. Każdy z kandydatów ma 2-minuty na opowiedz, a kolejność została ustalona przez rzut monety.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Kze4NLXpTmE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Kze4NLXpTmE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>22:30</strong> Już po wszystkim. Pierwsze pół godziny - zdecydowanie dla Obamy, kolejne 20 minut - dla McCaina, natomiast pod koniec chyba z lekka straciłam koncentrację. Zapewne różni <em>spin doctors</em> już biorą się do roboty, jak od jutra przedstawić sprawę z korzyścią dla swojego kandydata. Gdyby chodziło o zbieranie dodatkowych <em>sympathy votes,</em> McCain miałby nawet szansę, bo taki kruchutki i dziadziusiowaty, ale głosować można tylko jeden raz, więc nie, dziękuję.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[JibJab robi sobie jaja]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1373</link>
<pubDate>Sun, 21 Sep 2008 16:33:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/21/jibjab-robi-sobie-jaja/</guid>
<description><![CDATA[&#8230; ze zbliżających się wyborów w USA. JibJab jak zwykle genialny oraz equal opportunity off]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>... ze zbliżających się wyborów w USA. JibJab jak zwykle genialny oraz <em>equal opportunity offender</em>. Polecam tę oto kreskówkę, bo jest to strzał w dziesiątkę, i to bez opowiadania się po którejkolwiek ze stron:)</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/adc3MSS5Ydc'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/adc3MSS5Ydc&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ubezpieczenia zdrowotne w USA]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1236</link>
<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 15:35:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/20/ubezpieczenia-zdrowotne-w-usa/</guid>
<description><![CDATA[Nie wiem, czy śmiać się czy płakać, kiedy słyszę peany zachwytu na temat amerykańskiego syst]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, czy śmiać się czy płakać, kiedy słyszę peany zachwytu na temat amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej, wygłaszane przez osoby, które albo mają o tym zagadnieniu dość mgliste pojęcie, albo mylą poziom medycyny w Stanach z dostępnością usług medycznych. Mamy tu do czynienia z taką oto logiką: system amerykański jest systemem prywatnym i niby wolnorynkowym, a więc nie ma w nim marnotrawstwa, finansowania leniuchów, rozdawnictwa w stylu Robinhooda-komunisty, który zabiera ciężko pracującym obywatelom, a oddaje darmozjadom na <em>welfare. </em>Pracuj, zarabiaj i kup ubezpieczenie dla siebie i dla rodziny. Proste, prawda?<br />
<!--more--><br />
Ani proste, ani prawda.</p>
<p>Jak wiadomo, Stany są jedynym wysoko rozwiniętym krajem świata, który nie zapewnia swoim obywatelom uniwersalnej opieki zdrowotnej. Wygląda to tak, że większość Amerykanów ubezpiecza się przez swoich pracodawców, dopłacając z własnej kieszeni jedynie niewielki procent skladki. Emeryci powyżej 65. roku życia oraz osoby niepełnosprawne mają prawo do korzystania z Medicare - programu rządowego dla osób starszych lub pobierających zasiłki <em>disability.</em> Funkcjonuje też inny program rządowy - Medicaid - przeznaczony dla osób ubogich, ale aby się na niego zakwalifikować, trzeba mieć dochody na żenująco niskim poziomie.</p>
<p>Co więc z całą resztą - ludźmi, którzy pracują na własny rachunek albo w małych firmach, nie oferujących ubezpieczenia? Z tymi, którzy właśnie stracili pracę, a wraz z nią ubezpieczenie zdrowotne i nie dostali programu COBRA? Albo z tymi, którzy są biedni jak myszy kościelne, mimo że harują jak Pan Bóg przykazał?</p>
<p>Teoretycznie każdy może wykupić prywatny plan ubezpieczeniowy na wolnym rynku. Niestety, plany prywatne są nie tylko poza zasięgiem finansowym wielu rodzin o przeciętnych dochodach, ale są też z reguły niedostępne dla ludzi z historią poważniejszych chorób, jak choroba serca, cukrzyca, że o raku nie wspomnę. Firmy ubezpieczeniowe mogą w Stanach legalnie dyskryminować i odmówić sprzedaży ubezpieczenia dlatego, że aplikant pięć lat wcześniej zażywał antydepresanty albo Lipitor. Jedynie pięć stanów, w tym Nowy Jork i New Jersey, zabrania tego typu dyskryminacji - firmy ubezpieczeniowe muszą sprzedać prywatne ubezpieczenie każdemu, niezależnie od <em>pre-existing conditions</em>, ale wszystko za bardzo wysoką cenę (<a href="http://www.ins.state.ny.us/hmorates/html/hmonewyo.htm" target="_blank">$2.000-4.000 miesięcznie dla rodziny</a>).</p>
<p>Nawet jak się ma ubezpieczenie, i tak nie ma pewności, że ubezpieczyciel pokryje koszty leczenia. Wiele firm ubezpieczeniowych zrobi wszystko, aby znaleźć pretekst do niezapłacenia rachunków. Dziwne? Wcale nie, bo przecież ten model funkcjonuje na zasadzie sprzeczności interesów - firma ubezpieczeniowa ma dbać i o interesy pacjentów, i akcjonariuszy, ale niestety, jedno wyklucza drugie, i nietrudno zgadnąć, czyje będzie "na wierzchu".</p>
<p>Sama zawsze pilnowałam ubezpieczenia jak oka w głowie, a mimo to kiedy zachorowałam dostawałam rachunki na 100, 200, 300 tys. dolarów. Takie sumy wchodzily w grę przy kilkutygodniowym pobycie w szpitalu i trwającym kilka miesięcy leczeniu kilka lat temu (teraz pewnie dwa razy tyle). Byłam po szóstej chemii, ledwo stałam na nogach i pisałam kolejne odwołanie do firmy ubezpieczeniowej, żeby wywalczyć zapłatę za pobyt w szpitalu.</p>
<p>A w Wigilię dostałam telefonu od panienki z firmy ubezpieczeniowej, która z "przykrością" poinformowała mnie, że polisa zostaje odwołana, bo firma otrzymała informację, że mamy inny plan ubezpieczeniowy. Co było nieprawdą, ale postraszyć nie zaszkodzi - a nuż delikwent się do czegoś przyzna i uda się cały "kłopot" zepchnąć na to drugie ubezpieczenie?</p>
<p>Mogłabym tę listę horrorów ciągnąć, ale po co.</p>
<p>Nie interesuje mnie siedzenie na rządowym garnuszku. Nie korzystałam z zasiłku <em>disability</em> nawet wtedy, kiedy byłam jedną nogą na tamtym świecie i należał mi się on jak psu buda. Pogodzilam się też z faktem, że opór przeciwko wprowadzeniu <em>single-payer healthcare</em> czyli uniwersalnego systemu opieki zdrowotnej jest w Stanach tak wielki (potężne lobby firm ubezpieczeniowych i farmaceutycznych oraz lekarzy), że trzeba o tego typu "fanaberiach" cywilizacyjnych niestety zapomnieć. Jednak trzeba mieć naprawdę bujną wyobraźnię, żeby obecny stan rzeczy uważać za dobry.</p>
<p>Plan Obamy wydaje mi się rozsądnym i wykonalnym kompromisem - nie likwidować systemu, w którym większość ludzi dostaje ubezpieczenie przez pracodawców, ale pozostałym umożliwić uczestnictwo w programie rządowym podobnym do tego, z którego korzysta Kongres. Bez względu na historię chorób i za cenę, która nie zrujnuje kogoś, kto zarabia w granicach średniej krajowej. Małymi krokami do przodu.</p>
<p>Plan zdrowotny McCaina - no cóż, McCain nie ma w tej kwestii żadnego planu, jeśli nie liczyć propozycji, aby składki ubezpieczeniowe opłacane przez pracodawcę, w tej chwili traktowane jako nieopodatkowane <em>benefits </em>, zostały opodatkowane tak samo, jak reszta dochodu. W stanie Nowy Jork takie <em>insurance premium</em> to pewnie suma rzędu $600-800 miesięcznie od osoby przy planach grupowych, co oznaczałoby dodatkowy podatek dochodowy od sumy kilku - kilkunastu tysięcy dolarów rocznie. W zamian za to McCain chce dać wszystkim niewielki odpis podatkowy (<em>tax credit</em>) w wysokości $5.000 na rodzine lub $2.500 na osobę, który miałby nieubezpieczonych zachęcić do wykupienia prywatnego ubezpieczenia.</p>
<p>Niby sprawiedliwie, bo wszyscy byliby traktowani jednakowo - ale co to mnie to obchodzi? Bo kogo obchodzi moje <em>pre-existing condition</em> i to, że gdybym chciała się ubezpieczyć prywatnie na Florydzie lub w Kalifornii, będę traktowana jak parias? Na ten temat w planie McCaina nie ma ani słówka. Dla mnie i wszystkich, którzy dostają ubezpieczenie przez pracodawców, plan McCaina = wyższe podatki, i nic poza tym.</p>
<p>Osobom zainteresowanym tematem polecam artykuł z <em>The Wall Street Journal:</em> <a href="http://online.wsj.com/article/SB122152292213639569.html#printMode" target="_blank">Why Obama's Health Plan Is Better</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Obama i McCain o gospodarce]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1203</link>
<pubDate>Thu, 18 Sep 2008 19:00:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/18/obama-i-mccain-o-gospodarce/</guid>
<description><![CDATA[Oto najnowsze spoty wyborcze obydwu kandydatów na temat sytuacji gospodarczej w Stanach:
Obama:

Mc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Oto najnowsze spoty wyborcze obydwu kandydatów na temat sytuacji gospodarczej w Stanach:</p>
<p>Obama:<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/ONM7148cTyc'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/ONM7148cTyc&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>McCain:<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/pd-pMhboEX4'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/pd-pMhboEX4&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wojna na spoty]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1102</link>
<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 18:38:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/16/wojna-na-spoty/</guid>
<description><![CDATA[Od niedzieli zdmuchnęło nam tutaj w Stanach dwa całkiem spore biznesy - bank inwestycyjny Lehman ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Od niedzieli zdmuchnęło nam tutaj w Stanach dwa całkiem spore biznesy - bank inwestycyjny Lehman Brothers ogłosił wczoraj bankructwo, a firma Merrill Lynch została kupiona przez Bank of America. W ostatniej chwili i w akcie desperacji. A jeśli ktoś nie czytał wczorajszych gazet, to dodam jeszcze, że Hewlett Packard zwalnia ponad 25 tys. pracowników. Wszystko to nie powstrzymało jednak Johna McCaina od zachwalania "zdrowych podstaw" amerykańskiej gospodarki.</p>
<p>Nie trzeba było zbyt długo czekać na odpowiedź ze sztabu Obamy:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/7hfh3jBHQ3o'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/7hfh3jBHQ3o&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gdzie ten seksizm?]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1104</link>
<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 18:16:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/16/gdzie-ten-seksizm/</guid>
<description><![CDATA[Trochę zaczyna mnie już męczyć popularne ostatnio rzucanie się z pazurami na każdego, kto odwa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę zaczyna mnie już męczyć popularne ostatnio rzucanie się z pazurami na każdego, kto odważy się zapytać o kwalifikacje Sary Palin na stanowisko wiceprezydenta. Rzekomo media nie traktują jej fair, bo jest kobietą. Więc pytanie Palin o cokolwiek to jest seksizm. Jeśli ktoś zapyta, co Palin wie na temat polityki zagranicznej albo dlaczego jako gubernator Alaski proponowała zastąpienie edukacji seksualnej w szkołach propagowaniem abstynencji, bez wątpienia jest to seksizm. Pytanie o doktrynę Busha? Seksizm jak cholera. <em>Troopergate?</em> Gdyby Palin nie byla kobietą, nikt by jej o to nie zapytał.<br />
<!--more--><br />
Wydawałoby się, że zarzut seksizmu wobec "pytaczy" wystąpił już we wszystkich możliwych formach i wcieleniach. Ale nie, dzisiaj mamy coś nowego - bystre oko byłej prezes Hewlett Packard Carli Fiorina dopatrzyło się seksizmu nawet w sobotnim skeczu <a href="/2008/09/14/palin-i-clinton-na-snl/">Tiny Fey na SNL</a>. Fiorina uważa, że żart, w którym Fey i Poehler - jako Palin i Clinton - skarżą się na seksizm w mediach, sam w sobie jest seksistowski. Dlaczego? Bo Palin została w nim przedstawiona w zdecydowanie mniej korzystnym świetle niż Clinton.</p>
<p>Hm... Czyżby Fiorina zapomniała, że Hillary Clinton też jest kobietą?</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/eWnRQL5bPps'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/eWnRQL5bPps&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><a href="http://gawker.com/5050481/crying-sexist-one-too-many-times" target="_blank">Crying "Sexist" One Too Many Times</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Palin i Clinton na SNL]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=1017</link>
<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 13:40:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/14/palin-i-clinton-na-snl/</guid>
<description><![CDATA[Wczoraj rozpoczął się nowy sezon Saturday Night Live (23:30 EST na NBC). I to jak się rozpoczą]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/snl_fey.jpg?w=128" alt="" title="snl_fey" width="128" height="84" style="float:left;margin-right:10px;" />Wczoraj rozpoczął się nowy sezon <em>Saturday Night Live</em> (23:30 EST na NBC). I to jak się rozpoczął:) W poniższej scenie Tina Fey występuje jako Sarah Palin, a Amy Poehler - jako Hillary Clinton. Prawie popłakałam się ze śmiechu. A swoją drogą podobieństwo między Fey i Palin jest rzeczywiście uderzające.<br />
<!--more--><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Ral-zByaSU4'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Ral-zByaSU4&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Uwaga:</strong> Gdyby ten klip z YouTube przestał działać (NBC usuwa po kolei wszystkie wersje z YouTube ze względu na naruszenie praw autorskich), filmik obejrzeć można tutaj, po obejrzeniu kilkunastosekundowej reklamy:</p>
<p><a href="http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/palin-hillary-open/656281/" target="_blank">http://www.nbc.com/Saturday_Night_Live/video/clips/palin-hillary-open/656281/</a></p>
<p>lub tutaj:</p>
<p><a href="http://www.huffingtonpost.com/2008/09/13/tina-fey-as-sarah-palin-o_n_126249.html" target="_blank">http://www.huffingtonpost.com/2008/09/13/tina-fey-as-sarah-palin-o_n_126249.html</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kto komu ukraść krowę]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=879</link>
<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 20:27:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/10/kto-komu-ukrasc-krowe/</guid>
<description><![CDATA[Kolejna sztucznie rozdmuchana &#8220;afera&#8221;: opisując brak różnicy między McCainem a Bushe]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left;margin-right:10px;" title="lipstickpig" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/lipstickpig.jpg?w=82" alt="" width="82" height="96" />Kolejna sztucznie rozdmuchana "afera": opisując brak różnicy między McCainem a Bushem Obama posłużył się wczoraj idiomem <em>put a lipstick on a pig</em>. Teraz od Alaski po Florydę niesie się wrzask, że Obama porównał Sarę Palin do świni i że obraża kobiety, sypią się oskarżenia o seksizm, męski szowinizm itp. Bo Palin nosi szminkę. Oraz na konwencji Republikanów błysnęła dowcipem: <em>What is the difference between a hockey mom and a pit bull? Lipstick.</em><br />
<!--more--><br />
Jest to totalna bzdura. Sęk w tym, że wyrażenie <a href="http://www.urbandictionary.com/define.php?term=putting+lipstick+on+a+pig" target="_blank"><em>put a lipstick on a pig</em> </a>funkcjonuje w angielszczyźnie od dawna i oznacza mniej więcej tyle, co przedstawiać złe rzeczy w korzystnym świetle. Jeśli ktoś nie wierzy, niech wpisze sobie hasło <em>lipstick on a pig</em> w Amazon.com i zobaczy listę książek, które mają to wyrażenie w tytule. (Czy ktoś zna jakiś porównywalny polski idiom? Mam całkowitą blokadę i nic sensownego nie przychodzi mi do głowy poza tym, co wyżej.)</p>
<p>Kiedy McCain posłużył się dokładnie tym samym zwrotem o świni i szmince parę miesięcy temu mówiąc o proponowanych przez Hillary Clinton zmianach w programie ubezpieczeń zdrowotnych, nikt jakoś nie wpadł na pomysł, aby oskarżyć go o męski szowinizm lub porównywanie Hillary do świni.</p>
<p>McCainowi ukraść krowę - źle, McCain ukraść krowę - dobrze?</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/FPd4yk0x-eg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/FPd4yk0x-eg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/BHAOodl6ZfE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/BHAOodl6ZfE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jezus kontra Piłat]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=812</link>
<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 03:05:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/07/jezus-kontra-pilat/</guid>
<description><![CDATA[Muszę powiedzieć, że kiedy oglądałam konwencję Republikanów, byłam lekko zaszokowana złośl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left;margin-right:10px;" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/jitcrunch.jpg?w=96" alt="" width="96" height="96" />Muszę powiedzieć, że kiedy oglądałam konwencję Republikanów, byłam lekko zaszokowana złośliwością Giulianiego i Palin pod adresem <em>community organizers,</em> czyli ludzi, którzy działają społecznie w swoich środowiskach. Oczywiście chodziło o to, żeby ośmieszyć Obamę, który jak wiadomo przez kilka lat zajmował się działalnością społeczną, i żeby pokazać, że tego typu zajęć nie powinno się traktować poważnie.  Hmm, wychodzi na to, że jak ktoś robi coś dla innych i nie bierze za to kasy, to jest zwykłym naiwniakiem.</p>
<p><!--more--></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/_kp-ClbnrEs'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/_kp-ClbnrEs&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Nie wiem, czy Republikanie nie strzelili sobie tutaj "samobója" - ludzie (przynajmniej różni <em>community organizers,</em> hi hi, a takich jest tutaj trochę) spodziewali się przyjaźnie nastawionej do świata mamuśki z pięciorgiem dzieci, a zobaczyli agresywnego <del datetime="00">buldoga</del> pitbula w szmince (Palin: <em>What is a difference between a hockey mom and a pit bull? Lipstick.</em>)  Giuliani nikogo nie zaskoczył, bo Guiliani jaki jest każdy widzi. Jednak to z ust Palin, a nie Giulianiego, padły słowa, że bycie burmistrzem to tak jak działalność społeczna, tyle tylko, że ma się prawdziwe obowiązki - <em>being a mayor is like being a community organizer, except you have actual responsibilities.</em></p>
<p>Najlepszy komentarz do tej sytuacji (autorstwa pewnej blogerki z Alaski) brzmi następująco:  <em>Jesus was a community organizer. Pontius Pilate was a governor.</em></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-813" title="jitcrunch" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/jitcrunch.jpg" alt="" width="480" height="480" /></p>
<p>T-shirty oraz inne gadżety do kupienia na Cafepress: <a href="http://www.cafepress.com/palinvsjesus" target="_blank">http://www.cafepress.com/palinvsjesus</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przedwyborcza retoryka a fakty]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=735</link>
<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 15:04:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/07/przedwyborcza-retoryka-i-fakty/</guid>
<description><![CDATA[Za swoje wystąpienie na konwencji Republikanów Sarah Palin zebrała mnóstwo pochwał, i to nie ty]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za swoje wystąpienie na konwencji Republikanów Sarah Palin zebrała mnóstwo pochwał, i to nie tylko ze strony konserwatywnych zwolenników swojej partii. Oto Palin - gubernator najsłabiej zaludnionego stanu w USA i w sumie nieznany polityk "znikąd", a do tego kobieta - bez najmniejszych oporów dobiera się do skóry elitom medialnym i swoim oponentom, którzy odważyli się zadawać niewygodne pytania na temat jej dotychczasowej działalności politycznej i kwalifikacji na stanowisko wiceprezydenta. Nawet ci, którzy Palin nie lubią, niechętnie przyznają, że przemówienie było wygłoszone sprawnie i kompetentnie, a Palin na pewno nie zrobiła wrażenia zastraszonej nowicjuszki.</p>
<p><!--more--><br />
Jednym słowem, forma była OK. Ale jak z treścią? Nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że całe wystąpienie było jednym wielkim frontalnym atakiem na Baracka Obamę i Demokratów, natomiast nie znalazło się w nim miejsce, aby wspomnieć o tym, że Palin popiera zakaz aborcji (nawet w przypadku gwałtu i kazirodztwa), jest zwolenniczką nauczania kreacjonizmu w szkołach oraz uważa, że działalność człowieka nie ma wpływu na ocieplenie klimatu.</p>
<p>Dziennikarze Associated Press przeprowadzili interesująca analizę faktów i fikcji zawartych w wystąpieniu Palin oraz kilku innych polityków republikańskich, którzy przemawiali w czasie konwencji: <a href="http://news.yahoo.com/s/ap/20080904/ap_on_el_pr/cvn_fact_check" target="_blank">Attacks, praise stretch truth at GOP convention</a>. Oto kilka przykładów:</p>
<ul>
<li>Sarah Palin o sobie: Broniłam interesów podatnika nie zgadzając się na marnowanie publicznych pieniędzy na bezsensowne inicjatywy, takie jak budowa na Alasce "mostu donikąd" (<em>bridge to nowhere</em>).
<p>Fakty: Jako burmistrz Wasilla, Sarah Palin zatrudniała lobbystów i kilkakrotnie podróżowała do Waszyngtonu, aby uzyskać dla swojego miasteczka pomoc federalną. Faktycznie, sprzeciwiła się budowie "mostu do nikąd", który miał kosztować 400 min dolarów i który miał połączyć Ketchikan na Alasce z wysepką zamieszkałą przez 50 osób, ale dopiero wtedy, kiedy sprawa została nagłośniona w mediach jako symbol klasycznego rządowego marnotrawstwa.</li>
<li>Sarah Palin o Obamie: Nasz oponent napisał dwie autobiografie, ale przez cały okres swojej działalności w Senacie nie wprowadził żadnej nowej ustawy ani nie przeprowadził żadnych reform.
<p>Fakty: Mimo że działalność legislacyjna Obamy prezentuje się dużo skromniej niż działalność Johna McCaina, który ponad 20 lat spędził w Senacie, w ciągu trzech lat na stanowisku Senatora Obama był zaangażowany w pracę nad wieloma ustawami, w tym kilkoma dotyczącymi obronności kraju. (Dodam jeszcze, że do tej pory Obama opublikowal dwie książki, ale tylko pierwsza z nich <em>Dreams from My Father: A Story of Race and Inheritance</em> jest autobiografią).</li>
<li>Sarah Palin o Obamie: Obama chce podnieść podatki od dochodu, dywidend, spadków i zwiększyć opodatkowanie biznesów, jednym słowem - chce zwiększyć obciążenie podatkowe amerykańskiego podatnika o kilkaset miliardów dolarów rocznie.
<p>Fakty: Z analiz Tax Policy Center wynika, że gdyby proponowane przez Obamę zmiany w systemie podatkowym zostały wprowadzone w życie, <em>after-tax income</em> podatników amerykanskich zaliczających się do tzw. klasy średniej w 2012 r. wynosiłby 5 procent więcej niż obecnie (czyli niższe podatki dla większosci, ale nie dla wszystkich). Gdyby to McCain został prezydentem, ta różnica wynosiłaby 3 procent. Natomiast Obama faktycznie proponuje zniesienie wprowadzonych przez Busha ulg podatkowych dla Amerykanów zarabiających ponad 250 tys. dolarów rocznie.</li>
<li>Były gubernator Arkansas Mike Huckabee o Palin: W wyborach na stanowisko burmistrza Wasilla na Alasce Palin uzyskała więcej głosów niz Joe Biden w wyborach prezydenckich (prawyborach Partii Demorkatycznej).
<p>Fakty: Palin została wybrana burmistrzem Wasilla uzyskując w 1996 r. 616 głosów, a w wyborach na druga kadencję w 1999 r. - 909 głosów, czyli razem 1525 (!) głosów. Obecny kandydat Demokratów na stanowisko wiceprezydenta Joe Biden zanim wycofał swoją kandydaturę uzyskał ponad 76 tys. głosów w 23 stanach.</li>
<li>Były gubernator Massachussetts Mitt Romney o Waszyngtonie: Potrzebna jest zmiana w Waszyngtonie - potrzebujemy rządów konserwatywnych, a nie liberalnych. Mamy receptę dla wszystkich, którzy chcą zmiany w Waszyngtonie - pozbądźmy się wierzących w "wielki rząd" (<em>big government</em>) liberałów i wybierzmy McCaina i Palin.
<p>Fakty: Konserwatywny Republikanin George W. Bush jest prezydentem od prawie 8 lat. Przez większość tego okresu Republikanie sprawowali także kontrolę nad Kongresem, bo dopiero w styczniu 2007 r. Demokraci uzyskali większość zarówno w Senacie, jak i w Izbie Reprezentantów.</li>
</ul>
<p>A tutaj inny tekst na temat "faktów i fikcji" zawartych w przemówieniach zarówno Republikanów, jaki i Demokratów w czasie zakończonych niedawno konwencji obydwu partii: <a href="http://www.nytimes.com/interactive/2008/09/05/us/politics/20080905-CAMPAIGN-SPEECH-ANALYSIS.html" target="_blank"><em>The Rhetoric and the Reality</em></a>. Ciekawa lektura.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[John McCain czy... John Bush?]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=733</link>
<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 11:45:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/05/john-mccain-czy-john-bush/</guid>
<description><![CDATA[John McCain robi wszystko, co w ludzkiej mocy, aby zdystansować się od rządów George&#8217;a Bus]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>John McCain robi wszystko, co w ludzkiej mocy, aby zdystansować się od rządów George'a Busha, podkreślając, że jego polityka - o ile zostanie prezydentem - nie będzie miała nic wspólnego z tym, co działo się w Stanach przez ostatnich osiem lat. Tym bardziej zabawna jest gafa, którą wczoraj popełnił gubernator Pensylwanii Tom Ridge. Freud miałby na pewno coś do powiedzenia na ten temat:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/T6ZnHTWWErM'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/T6ZnHTWWErM&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pierwszy Zięć Ameryki]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=647</link>
<pubDate>Thu, 04 Sep 2008 14:45:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/04/pierwszy-ziec-ameryki/</guid>
<description><![CDATA[Drugi dzień konwencji Partii Republikańskiej w St. Paul i Minneapolis i więcej tego samego: Joh]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://salon.polonia.net/2008/09/04/pierwszy-ziec-ameryki/#more-647"><img style="float:left;margin-right:10px;" src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/levi_johnston.jpg?w=128" alt="" title="levi_johnston" width="128" height="83" /></a>Drugi dzień konwencji Partii Republikańskiej w St. Paul i Minneapolis i więcej tego samego: John McCain obniży podatki i ograniczy wydatki rządu, John McCain stworzy nowe miejsca pracy, John McCain nakopie terrorystom po tyłku, John McCain zapewni bezpieczeństwo wszystkim Amerykanom. Jednym słowem, kiedy wejdzie do Białego Domu, cudownie oczyści stajnię augiaszową pozostawioną przez Busha, Cheney'a i s-kę. Widzieliśmy wczoraj i Carli Fiorinę (była prezes Hewlett Packard), i Meg Whitman (była prezes eBay-a). Ale bohaterami wieczoru byli bez wątpienia Mitt Romney, Rudy Giuliani, oraz Sarah Palin.<br />
<!--more--><br />
Mitt Romney - milioner i były gubernator stanu Massachussetts w swoim przemówieniu zaatakowal elity Wschodniego Wybrzeża, media i liberalny rząd, który rozrzuca pieniądze na prawo i lewo. Liberalny rząd, hę? Po wysłuchaniu wystąpienia Romney'a można by pomyśleć, że przez ostatnie osiem lat w Białym Domu i na Kapitolu zasiadały ufoludki, nie zaś republikański prezydent i przez większość czasu także republikański Kongres.</p>
<p>Były burmistrz naszego miasta Rudy Giuliani zdaje się znowu zapomniał łyknąć tabletek, więc to, co usłyszeliśmy można by streścić jako "9/11, bójta się Arabów, dziennikarzy i liberałów", zapodane z miną wygłodniałego rotweilera.</p>
<p>Sarah Palin - nie da się ukryć, że świetna praca z teleprompterem, ale szczególnie jesteśmy wdzięczni za bardziej dokładne zaznajomienie nas z rodziną i za oficjalne zaprezentowanie światu przyszłego zięcia i <a href="/2008/09/01/plotki-poniedzialkowe-corka-sary-palin/">ojca dziecka 17-letniej córki</a>. Teraz Levi Johnston urósł do rangi Pierwszego Zięcia Ameryki i póki co wstydu Alasce nie przynosi. Ośmielam się nawet stwierdzić, że chłopcom z Alaski robi dobrą reklamę i może się przyczynić do zmniejszenia deficytu kobiet w tym malowniczym i słynącym z nadmiaru mężczyzn stanie. Moim zdaniem dostał zdecydowanie za mało czasu antenowego, w porównaniu na przykład z Rudym Giulianim, który przynudzał jak stara ciotka.</p>
<p><img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/levi_johnston.jpg" alt="" width="399" height="261" /></p>
<div align="center">
<img src="http://polonianet.wordpress.com/files/2008/09/giuliani_in_drag.jpg?w=224" alt="" width="224" height="300" /><br />
<span style="font-size:x-small;">1. Pierwszy Zięć Ameryki<br />
2. Rudy Giuliani na balu przebierańców</span>
</div>
<p>A teraz zagadka - nazwisko jakiego ulubionego amerykańskiego prezydenta nie padło wczoraj ani razu?  Na tym najbardziej republikańskim z republikańskich zgromadzeń nikt nie chciał się przyznać do znajomości z Georgem W. Bushem? O, jak przykro.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[I ty możesz zostać wiceprezydentem]]></title>
<link>http://polonianet.wordpress.com/?p=623</link>
<pubDate>Tue, 02 Sep 2008 23:47:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>salon nowojorski</dc:creator>
<guid>http://salon.polonia.net/2008/09/02/i-ty-mozesz-zostac-wiceprezydentem/</guid>
<description><![CDATA[&#8230; o ile potrafisz sprzedawać na eBay-u:) Do takiego wniosku można dojść słuchając poni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>... o ile potrafisz sprzedawać na eBay-u:) Do takiego wniosku można dojść słuchając poniższej wymiany zdań między byłym managerem kampanii wyborczej Billa Clintona Jamesem Carvillem a republikańską kongresmenką Michelle Bachmann i argumentów wysuniętych przez Bachmann. Najlepsza część - to słyszalny w tle chichot Larry'ego Kinga, który słynie z tego, że zawsze jest bardzo kurtuazyjny wobec wszystkich swoich gości, niezależnie od tego, jakie bzdury plotą. Jak nietrudno się domyślić, tematem rozmowy po raz kolejny jest Sarah Palin. Posłuchajcie:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Rj2dMb6fecY'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Rj2dMb6fecY&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
