<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>wizje-przyszlosci &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/wizje-przyszlosci/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "wizje-przyszlosci"</description>
	<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 22:10:10 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Permanentny blackout czyli scenariusz pesymistyczny rozwoju polskiej energetyki do 2100 r.]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=90</link>
<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 21:07:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=90</guid>
<description><![CDATA[/W tych spekulacjach pozwalam sobie na troche wiecej &#8220;luzu wizjonerskiego&#8221; niz zazwyczaj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>/W tych spekulacjach pozwalam sobie na troche wiecej "luzu wizjonerskiego" niz zazwyczaj. Scenariusz ten jest uproszczony i nie uwzglednia szacowanych zasobow wegla jakie moga istniec jeszcze na terenach naszego kraju. A moze nalezaloby napisac, ze uwzglednia ale takie, ktore starcza nie na setki lat ale na kilkanascie lat. Jest to tylko jeden z wielu wariantow, ktore moga ale nie musza wystapic/</p>
<p>Jest rok 2070. Lata upadku cywilizacji technologicznej. Unia Europejska nie istnieje od blisko 20 lat. W Europie Srodkowowschodniej panuje drugie sredniowiecze. Europa Zachodnia trzyma sie ledwo dzieki wielkim inwestycjom w energie weglowa, jadrowa i sloneczna w latach 2020 - 2040. Nie mniej kraje te sa pograzone w glebokim kryzysie i tylko ogromne sily policyjne na ulicach zapobiegaja wybuchowi ogolnej rewolucji. Rosja, Chiny i Indie rozpadaja sie na milion malych panstewek, kazde rzadzone przez innego "ksiecia". USA wracaja do polityki izolacjonizmu. Wyczerpanie sie ropy naftowej na Bliskim Wschodzie i Afryce spowodowalo juz wczesniej, ze Stany nie mialy czego szukac w tamtych rejonach swiata. Wojny prowadzone z Brazylia i Wenezuela nie przyniosly oczekiwanych rezultatow. Brak taniego paliwa spowodowal, ze spoleczenstwo amerykanskie jest pograzone w glebokim chaosie. Miliony ludzi nie mialo jak dojechac ze swoich zamoznych niegdys przedmiesc do miasta aby pracowac i napedzac dalej kapitalistyczna machine. Afryka po ewidentnym okresie prosperity wraca do systemu plemiennego. Wsciekle plemiona wyzynaja sie o ostatnie krople wody i kesy jedzenia na kontynencie. Bliski Wschod cofa sie o 4000 lat do czasow nomadow. Nikt nie wie co sie tam dzieje. Australia dawno juz jest kontynentem calkowicie wymarlym. Zmiany klimatu spowodowaly calkowite i totalne wysuszenie calego kontynentu juz w latach 50 XXI wieku. Susza totalna. Brak wody spowodowal migracje australijczykow glownie do Anglii i USA.</p>
<p>Polska rozpada sie w 2062 roku. Powod jest taki sam jak na calym swiecie - brak zrodel taniej energii, przeludnienie, degradacja srodowiska naturalnego, zalamanie sie systemow ekonomicznych. Abstrakcyjne instrumenty inwestycyjne w ktorych Polacy lokowali swoj kapital z dnia na dzien stracily wiekszosc swojej wartosci, kiedy okazalo sie, ze rynek jest masywnie przewartosciowany. Kiedy wszyscy zrozumieli, ze firmy, z powodu braku taniej energii, musza zwiekszyc swoje koszty o tysiace procent co w 9 przypadkach na 10 oznaczalo bankructwo rozpoczela sie rozpaczliwa wyprzedaz. Do tego dlugotrwale blackouty konczace sie zamieszkami, glodem i ogolnym zamieszaniem zniszczyly morale Polakow. Rzad nie mogl wiele zrobic. Policja i wojsko na ulicach byly juz od lat. W koncu i oni nie wytrzymali. Masowe dezercje pozostawily rzadzacych bez jakiegokolwiek wsparcia. Rzad rozwiazal sie sam a prezydent gdzies zniknal.</p>
<p>W 2070 r. wyksztalca sie nowy post-technologiczny ustroj polityczny - neofeudalizm. Granice panstw jakie znamy juz nie istnieja. Nastepuja masowe migracje ludnosci. Polska jest podzielona na niezliczona ilosc terytoriow, kazdy z nich rzadzony przez rodzine, ktora w momencie finalu kryzysu energetycznego byla najpotezniejsza, najbardziej wplywowa w regionie. To wokol tych rodzin skupila sie czesc pozostajacych przy zyciu odsetek polskiego spoleczenstwa. Glowa familii bedacej w posiadaniu odpowiedniej ilosci zasobow, zrodel energii i zbrojnych stawal sie automatycznie panem wszystkich ludzi zamieszkujacych jego terytoria. Pan ziemski zapewnial jedzenie i bezpieczenstwo swoim podwladnym. Wymagal jednak calkowitego oddania i wytezonej, rzetelnej pracy wzamian. Rolnictwo przybralo ponownie swoj dawny lokalny wyglad. Demokracja odeszla w zapomnienie. Neofeudalowie byli tak samo bezwzgledni jak ich dawni poprzednicy ze sredniowiecza. Jezeli byles nieprzydatny lub nieposluszny musiales opuscic terytorium wodza lub zginac. To powodowalo, ze po resztkach lasow, po stepach i w ruinach miast roilo sie od ludzi dzialajacych na wlasna reke lub w malych grupach. Ludzie ci po prostu probowali przetrwac. Znalezc jakies schronienie, wyjscie z sytuacji. Nie roznili sie jednak wiele w swoich staraniach od dzikich zwierzat. Polujac na taka zwierzyne stepy i pustynie przemierzaly zbrojne, poldzikie bandy szerzace smierc, rabunek i gwalt tam gdzie tylko sie pojawialy. W 2070 r. ludy, ktore niegdys nazywane byly Polakami zuzywaly mniej energii elektrycznej niz przed II wojna swiatowa. Nie kazdy neofeudal mogl sobie pozwolic na wykorzystanie starozytnej technologii turbin wiatrowych lub ogniw slonecznych, wiekszosc ogrzewala swoje domostwa drewnem lub resztkami wegla. Populacja ludnosci pochodzenia polskiego liczy okolo 7 mln osob. Jak doszlo do tak tragicznej sytuacji ? Gdzie podziala sie jednosc Polakow? Co sie stalo ? Oto odpowiedz.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Permanentny blackout (aka. Madmax)</strong></p>
<p style="text-align:left;">Swoje rozwazania prowadzil bede w oparciu o trzy wykresy. (KLIKNIJ NA MINIATURE INTERESUJACEGO CIE WYKRESU ABY GO POWIEKSZYC)</p>
<p style="text-align:left;">Pierwszy z nich przedstawia krajowa podaz i popyt na energie elektryczna w latach 2000 - 2100 wraz z wartosciami importu energii lub surowcow energetycznych.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://futurewatch.files.wordpress.com/2008/07/1.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-94" src="http://futurewatch.wordpress.com/files/2008/07/1.jpg?w=300" alt="" width="300" height="182" /></a></p>
<p style="text-align:left;">Drugi wykres obrazuje zmiane PKB Polski w latach 2000 - 2100.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://futurewatch.files.wordpress.com/2008/07/2.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-95" src="http://futurewatch.wordpress.com/files/2008/07/2.jpg?w=300" alt="" width="300" height="181" /></a></p>
<p style="text-align:left;">Trzeci zas przedstawia liczbe ludnosci zyjaca na terenach Polski w latach 2000 - 2100 z wyszczegolnieniem ludnosci pochodzenia polskiego i ludnosci pochodzenia innego niz polskie.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://futurewatch.files.wordpress.com/2008/07/3.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-96" src="http://futurewatch.wordpress.com/files/2008/07/3.jpg?w=300" alt="" width="300" height="179" /></a></p>
<p style="text-align:left;">Przez nastepne 40 lat czeka nas wzglednie stala sytuacja. Swiat bedzie isc naprzod, globalizacja bedzie postepowac. Chociaz wzrost gospodarczy bedzie przeplatany recesjami (wykres 2) Polska bedzie coraz zamozniejszym krajem. Zalozmy, ze prognozowanie podwojenie sie konsumpcji energii elektrycznej od okolo 140 [TWh] w 2000 r. do 280 [TWh] w 2030 r. nie mialo miejsca i wartosc 280 [TWh] konsumpcji elektrycznosci osiagnelismy dopiero okolo 2035 r. (punkt 1, wykres 1) Wzrost gospodarczy trwa nadal. Dzieje sie tak pomimo ewidentnego spadku populacji Polakow (punkt 1, wykres 3). Zostaja uchwalone specjalne programy imigracyjne i aby zapewnic odpowiednia podaz pracy w roku 2030 jest w naszym kraju blisko 5 mln cudzoziemcow (punkt 2, wykres 3). Wiekszosc z nich to Ukraincy, Bialorusini, Chinczycy i przedstawiciele innych nacji ze srodkowej Azji np. Afganczycy. Tak wiec wzrost popytu na energie rosnie nadal i osiaga swoj szczyt w 2046 r. i ma wartosc okolo 350 [TWh]. Tyle energii mniej wiecej skonsumowala Wielka Brytania w 2005 r. Wzgledne prosperity na swiecie , pomimo wyczerpywania sie zloz ropy naftowej bylo mozliwe dzieki masowym wdrozeniom technik konserwacji energii, rozwojem zrodel energii odnawialnych z energetyka sloneczna na czele. Oil Peak wystapil w 2009 r. i wydobycie ropy od tamtej pory tylko spadalo. Optymistycznie zalozmy, ze nastepowalo lagodne przejscie do alternatywnych paliw dla transportu. Pochodne ropy byly zastepowane biopaliwami III generacji, szeroko rozpowszechnily sie takze samochody elektryczne. Udalo sie tez opracowac nowe paliwa lotnicze i utrzymac przy zyciu przemysl lotniczy i turystyke. Popyt na energie elektryczna byl od 2015 r. zaspokajany w coraz wiekszym stopniu przez uzycie pozostalych ilosci gazu ziemnego, gwaltowny rozwoj energetyki weglowej i jadrowej a takze spalaniu biomasy na ogromna skale. Pomimo tego, ze cywilizacja ma sie dobrze swiat w 2046 r. nie jest dobrym miejscem do zycia. Swiatowa populacja wynosi 9,2 mld z  czego wiekszosc gniezdzi sie w kolosalnych mega miastach. Elity zyja zamkniete w samowystarczalnych Ekomiastach. Wiekszosc ekosystemow biologicznych na kuli ziemskiej jest zdegradowana a do atmosfery uwalniane sa, pomimo rozwoju technologii oczyszczania spalin, ogromne ilosci gazow cieplarnianych pochodzacych ze spalania wegla.</p>
<p style="text-align:left;">Wrocmy jednak do Polski. Niewazne sa warunki geopolityczne w ktorych tkwi Polska w 2046 r. Podstawowe zalozenia bazuja na tym, ze wciaz jestesmy w UE a Rosja nie wykorzystuje surowcow energetycznych, ktore eksportuje do wywierania zbytniego nacisku na nasz kraj. Kiedy patrzymy na wykres popytu i podazy elektrycznosci widzimy, ze krajowa podaz nie nadaza za wzrostem popytu (punkt 1, wykres 1). Dzieje sie tak glownie z powodu opoznien w rozwoju energetyki jadrowej i slonecznej a takze zbyt wolne zastepowanie starych elektrowni weglowych nowymi. Duza role maja tutaj udzial takze limity emisji CO2 ktore ograniczaja potencjal produkcyjny naszych elektrowni. Aby zaspokoic w calosci popyt zaczynamy importowac energie elektryczna lub surowce energetyczne sluzace do jej produkcji, glownie wegiel. Sytuacja ta trwa do 2046 r. kiedy okazuje sie, ze w warunkach wzrastajacego popytu nie mozemy sprowadzic wiecej energii lub surowcow energetycznych z zagranicy mimo ogromnych wysilkow dyplomatycznych. Dzieje sie tak dlatego, ze kurczace sie gwaltownie zasoby pozostalych paliw kopalnych sklaniaja naszych partnerow zagranicznych do ograniczenia eksportu aby zachowac to co zostalo na wlasny uzytek. W tym momencie podaz przestaje zaspokajac popyt w calosci (punkt 2, wykres 1). Jest to punkt kulminacyjny.</p>
<p style="text-align:left;">Mamy rok 2046. Nalezy wspomniec, ze w tym roku kraj zamieszkuje ponad 15 mln cudzoziemcow a rodowitych Polakow jest okolo 27 mln. Rozpoczyna sie (zaznaczona na wykresie 1 kolorem niebieskim i nr. 2) faza blackoutow. Popyt wciaz rosnie, potem sie stabilizuje. Import oraz podaz krajowa elektrycznosci zaczynaja spadac. Nastepuje gwaltowny niedobor energii. Blackouty zaczynaja byc coraz czestsze, uprzykrzajac zycie mieszkancom naszego kraju. Braki energii uderzaja w gospodarke i spada gwaltownie PKB. Nastepuje krach gospodarczy i zaczyna sie faza permanentnego kryzysu gospodarczego i postepujacej recesji (punkt 1, wykres 2). Niepokoje spoleczne sa coraz czestsze, nastepuje masowa emigracja na zachod.</p>
<p style="text-align:left;">Rozpoczyna sie (zaznaczona nr. 3 i na zolto na wykresie 1) faza krytyczna. Granice zostaja zamkniete, rozpoczynaja sie deportacje ludzi narodowosci innej niz polska. Na swiecie wybucha seria konfliktow zbrojnych o pozostale zasoby. Zamieszki i przestepczosc sa na porzadku dziennym. Popyt, podaz i import energii sa w trendach spadkowych. Blackouty sa powszechne i trwaja nawet po kilkanascie dni. Supermarkety swieca pustkami, stacje benzynowe tez. Wracaja kartki na jedzenie. Prad, woda, gaz i cieplo podlegaja od tej pory reglamentacji. Rozklad spoleczenstwa i gospodarki trwa. Kryzys poglebia sie.</p>
<p style="text-align:left;">W koncu przychodzi faza rozpadu spoleczenstwa (zaznaczona kolorem czerwonym i nr. 4 na wykresie 1). Zaczyna sie regularna walka o przetrwanie. Aparat panstwowy nie jest w stanie utrzymac granic kraju i nastepuje znaczny naplyw ludnosci ze wschodu. Tama peka i zolta fala zalewa Polske. W wyniku upadku sluzby zdrowia, glodu, przestepczosci, lokalnych konfliktow zbrojnych i ludobojstwa populacja rdzennych Polakow kurczy sie gwaltownie (punkt 3, wykres 3). W koncu aparat panstwowy rozpada sie. PKB nie jest juz naliczane (punkt 2, wykres 2). Masy ludzkie, ktore wtargnely do naszego kraju nie znajduja tu ratunku i gina lub pra dalej na zachod. Ich liczba tym samym tez sie zmniejsza.</p>
<p style="text-align:left;">W koncu, po okresie chaosu nadchodzi wzglenie spokojna, nowa epoka w dziejach ludzkosci - neofeudalizm. U nas pojawia sie ona najwczesniej, ale ten sam los dotyka wiekszosc cywilizowanego swiata do 2100 roku. Wskazniki podazy i popytu na elektrycznosc stabilizuja sie (punkt 5, wykres 1). Mozni ludzie potrafia jeszcze korzystac ze sprzetu pozostawionego im przez dawna cywilizacje. Import energii jest minimalny i jest wyrazony glownie poprzez import drewna. Liczba ludnosci na dawnych ziemiach polskich dochodzi do 15 mln w liczbie tej zawiera sie 5 mln rdzennych Polakow (punkt 4, wykres 3). Wsrod ruin cywilizacji technologicznej zaczyna sie nowy etap ewolucji gatunku ludzkiego.</p>
<p style="text-align:left;">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mega Disasters : Oil Apocalypse]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=79</link>
<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 09:35:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=79</guid>
<description><![CDATA[Film przedstawia katastroficzny scenariusz upadku naszej cywilizacji spowodowany wyczerpaniem sie la]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Film przedstawia katastroficzny scenariusz upadku naszej cywilizacji spowodowany wyczerpaniem sie latwo dostepnych zasobow ropy naftowej. Film ten jest dostepny <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=nbWGoPEN9l8" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dziennik.pl - Ludzi zastapia wirtualne wcielenia]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=77</link>
<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 20:14:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=77</guid>
<description><![CDATA[
Świat w 2030 roku
sobota 5 stycznia 2008 01:33
Ludzi zastapia wirtualne wcielenia
W 2030 roku będ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="article" style="position:relative;">
<h4>Świat w 2030 roku</h4>
<p class="articleDate">sobota 5 stycznia 2008 01:33</p>
<p class="articleIntro"><strong>Ludzi zastapia wirtualne wcielenia</strong></p>
<p class="articleIntro">W 2030 roku będziemy mogli zapomnieć o tak czasochłonnych i monotonnych pracach domowych, jak sprzątanie, zmywanie, codzienne zakupy czy mycie okien. Zepsuta lampa sama zawiadomi o swoim kłopocie elektryka, a pustoszejąca lodówka sklep, który zaopatrzy ją w brakujące produkty. Dywany odkurzy domowy robot, a okien nie trzeba będzie myć, bo będą z niebrudzącego się plastiku - prognozuje DZIENNIK.</p>
<div id="bmone2n5a" class="articleAdvertContainer">
<div class="articleAdvert">
<div class="bmone2n5a"><!-- start slave --> <!--  end slave  --></div>
</div>
</div>
<div class="articleContent"><span class="bbtext">Jak będziemy żyli za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat? Szybko, coraz szybciej - tak najkrócej można scharakteryzować czekające nas zmiany. Najnowszy raport na ten temat przedstawia Ray Hammond, brytyjski futurolog, w książce "The World in 2030”.</p>
<p>Ray Hammond zakłada, że w 2030 r. na życie ponad 8 mld ludzi, jacy będą zamieszkiwali nasz glob, w największym stopniu będzie oddziaływał galopujący postęp technologiczny.</p>
<p><strong>Komputerowa rakieta</strong></p>
<p>Do 2030 r. komputery mają się zmieniać w oszałamiającym tempie, a to za sprawą tzw. prawa Moore’a. W uproszczonej wersji głosi ono, że moc obliczeniowa tych urządzeń podwaja się co 18 miesięcy. Według niektórych w kolejnych latach okres podwajania się ich mocy będzie się skracał (dzięki nanotechnologii pozwalającej na zmniejszanie części komputerowych do wielkości cząsteczek i atomów), a to oznacza, że w 2030 r. komputery będą od pół nawet do miliona razy (!) potężniejsze niż obecnie. Co ważne, ten wzrost mocy dotyczy nie tylko szybkości pracy, ale też pojemności dysków twardych oraz pamięci RAM. Uzupełnieniem prawa Moore’a jest prawo Nielsena dotyczące internetu szerokopasmowego. Według niego wydajność łącza internetowego rośnie o 50 proc. rocznie. Zebrawszy to wszystko, jest możliwe, że za 27 lat na naszym biurku będzie stał komputer o mocy 2,5 Phz CPU, pamięci RAM 0,5 petabajta (1 petabajt = 1000 terabajtów, 1 terabajt = 1000 gigabajtów), dysku twardym 0,25 exabajta (1 exabajt - miliard terabajtów, czyli tysiąc miliardów GB) i połączonym z siecią łączem ośmioterabitowym.</p>
<p>Do czego potrzebna nam będzie taka komputerowa rakieta? Do korzystania z internetu, rzecz jasna. Tylko czy to będzie jeszcze internet? Hammond pisze o "komunikacyjnym medium”, łącząc po tym pojęciem sieć, telefony komórkowe, PDA, laptopy, telewizory i wszelkie inne urządzenia mające dostęp do internetu. Jego zdaniem w 2030 r. w ogóle nie będzie innych. Ludzie i przedmioty będą "zawsze włączone, zawsze w sieci, wszyscy do wszystkich i wszystko do wszystkiego, zawsze i wszędzie”.</p>
<p><strong>Wirtualne wcielenie</strong></p>
<p>Ale czy tak nie jest już teraz? Przecież z internetu można korzystać praktycznie w każdym miejscu. Otóż nie, a różnicę między internetem roku 2007 i roku 2030 najlepiej można wyjaśnić na przykładzie.</p>
<p>Poniedziałek, ranek, dom. Dzięki sieci twój awatar (czyli wirtualne wcielenie) bierze udział w bardzo ważnej konferencji na szczycie drapacza chmur w Nowym Jorku. Prosisz jednego z uczestników o chwilkę rozmowy. Wasze doskonale animowane awatary odchodzą na bok, a ty już masz się odezwać, gdy do pokoju wpada twój syn. - Tato, idę do szkoły! Machasz ręką, nie odwracając wzroku od komputera. Na ekranie otwiera się dodatkowe okienko - syn przekroczył drzwi, które dały ci znać, że już wyszedł. Jednocześnie włącza się podgląd z kamery znajdującej się w guziku jego kurtki. - Cieszę się, że znalazł pan dla mnie chwilę - zagajasz rozmowę. Syntezator mowy zamienia twoje słowa na tekst, a następnie tłumaczy na japoński. - Żaden problem - słyszysz natychmiast po polsku.</p>
<p>Ale co to? Na ekranie pojawia się kolejne okienko. No tak, pod drzwiami domu stoi hydraulik. Przypominasz sobie, że wczoraj twoja inteligenta kuchnia przesłała ci wiadomość, że uszczelka w kranie jest bliska przetarcia. Jednocześnie ta sama wiadomość trafiła do firmy serwisującej. Wpuszczasz hydraulika i kończysz rozmowę z Japończykiem, zauważając mimochodem, że syn wstąpił do sklepu po trzy batony, na które wydał 15 zł, płacąc komórką. Zaraz potem odpalasz program korzystający z danych o ruchu drogowym. Informuje cię gdzie są korki i ustala optymalną trasę dojazdu do biura. Klikasz "OK” i trasa ta zostaje przesłana do komputera sterującego twoim samochodem. Jeszcze tylko szybki rzut oka na stan zdrowia babci (temperatura i ciśnienie w normie, zresztą, gdyby poczuła się gorzej, czujniki zawiadomiłyby już lekarzy) i możesz jechać do biura.</p>
<p>Brzmi jak fragment powieści science fiction? Opisane powyżej technologie już istnieją lub są na etapie testów. Opierają się na powszechnym dostępie do szerokopasmowego internetu i odpowiednio szybkich komputerów. I wreszcie wszystkie są odpowiedzią na trendy, jakie futurolodzy odnotowali w ostatnim czasie.</p>
<p><strong>Wszechwidzące kamery</strong></p>
<p>Pierwszy z nich to rosnąca z roku na rok popularność wirtualnej rzeczywistości. W ciągu zaledwie kilku lat światy, takie jak "Second Life” czy "World of Warcraft” zdobyły miliony fanów na całym świecie. Na razie służą głównie do zabawy, ale to się szybko zmieni. Hammond przewiduje, że w 2030 r. nie dość, że każdy z nas będzie miał swoje wirtualne wcielenie, to jeszcze będzie wykorzystywał je do pracy (konferencje jak opisana powyżej już teraz organizuje IBM).</p>
<p>Innym współczesnym trendem jest wzrost zainteresowania bezpieczeństwem własnym i bliskich. Już teraz możemy oddać dziecko do przedszkola, gdzie zamontowano kamerę internetową, i mieć je na oku nawet wtedy, gdy jesteśmy w pracy. W 2030 będzie jeszcze wygodniej, kamera może bezustannie towarzyszyć naszemu dziecku, a nawet nam samym. Po co? Jadąc samochodem możemy mieć stłuczkę. Jeśli będziemy dysponowali nagraniem wypadku, ubezpieczyciel nie będzie miał problemu z ustaleniem winnego. Hammond przewiduje, że łatwość i taniość gromadzenia ogromnych ilości informacji spowoduje, że za kilkadziesiąt lat sami zdecydujemy się żyć w świecie Big Brothera.</p>
<p>Co dalej? W 2030 będziemy mogli zapomnieć o tak czasochłonnych i monotonnych pracach domowych jak sprzątanie, zmywanie, codzienne zakupy czy mycie okien. Zepsuta lampa sama zawiadomi o swoim kłopocie elektryka, a pustoszejąca lodówka sklep, który zaopatrzy ją w brakujące produkty. Dywany odkurzy domowy robot, a okien nie trzeba będzie myć, bo będą z niebrudzącego się plastiku. Wracając do zakupów, Hammond przewiduje, że powstaną ich dwa rodzaje. Zakupy rutynowe załatwią za nas komputery, a my pojedziemy do centrum handlowego tylko wtedy, gdy będziemy chcieli mieć tego typu rozrywkę.</p>
<p>A czy będziemy musieli pracować? Oczywiście! Mimo postępu technologicznego i robotyzacji niektórych dziedzin przemysłu pracujemy coraz więcej. Według Toma Forestera z Griffith University w Australii w 1973 r. statystyczny Amerykanin spędził w pracy średnio 41 godz. w tygodniu. W 1989 r. już 47, a wypoczywał ponad jedną trzecią krócej niż wcześniej. Rolf Jensen, futurolog i autor "Dream Society”, zauważa, że gdybyśmy chcieli, już teraz dzięki nowym technologiom moglibyśmy pracować 20 godz. w tygodniu. Ale nie chcemy, bo bardziej niż czas wolny lubimy się bogacić. W przyszłości w tej materii zapewne nic się nie zmieni, a więc nadal będziemy pracować, ale nie w produkcji czy usługach (gdzie zastąpią nas roboty), lecz w gospodarce opartej "na przetwarzaniu, gromadzeniu i edytowaniu informacji” (Hammond), i nie w biurze - bo i po co, skoro sieć jest wszędzie i z każdego miejsca można wszystko załatwić?</p>
<p><strong>Będziemy młodzi, piękni i zdrowi</strong></p>
<p>Ludzie od zawsze chcieli być młodzi, piękni i zdrowi. Do roku 2030 te pragnienia będą mogli ziścić. Medycyna rozwinie się tak bardzo, że lekarze ograniczą się głównie do zapobiegania chorobom. Pomogą im w tym trzy rzeczy. Po pierwsze nasze indywidualne profile genetyczne (dotychczas tylko dwóch ludzi na świecie odczytało swój genom) dostępne za jedyne kilkaset dolarów. Po drugie możliwość hodowania nowych, zastępczych organów z komórek macierzystych powstałych ze skóry biorcy. I wreszcie mikroskopijnej (nanoskopijnej) wielkości urządzenia, które wraz z krwią będą podróżować po naszym ciele i zawiadamiać o zmianach chorobowych.</p>
<p>To wszystko przyniesie w efekcie zasadniczy wzrost średniej długości życia. W 2006 r. na świecie żyło ok. 500 mln ludzi w wieku powyżej 65 lat. W 2030 ma być ich już miliard. Najstarsi będą mieli 130 i więcej lat. Jeszcze jaśniejsza przyszłość rysuje się przed dziećmi urodzonymi w 2030 r. Ich średnia długość życia ma wynieść właśnie 130 lat, a przy tym, zanim osiągną podeszły wiek, będą mogły skorzystać z kuracji odmładzającej i "zatrzymać” swój proces starzenia się w dowolnym momencie swej egzystencji. Według najśmielej myślących futurystów (np. Raymonda Kurzweila) potem nastąpi etap, kiedy śmierć nie będzie już konieczna, ale stanie się indywidualnym wyborem każdego człowieka. Bo niby po co mamy umierać, skoro medycyna pozwala nam powymieniać wszystkie zużywające się w naszym organizmie "części”?</p>
<p>Jak widać, przyszłość zapowiada się interesująco. Czekają nas ciekawe czasy...</p>
<p></span></div>
<p class="articleAuthor">Magdalena Salik</p>
<p class="articleAuthor">Zrodlo: Dziennik.pl / Axel Springer Polska</p>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Samochody przyszlosci]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=76</link>
<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 21:21:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=76</guid>
<description><![CDATA[


]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/VT15o13xJrU'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/VT15o13xJrU&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/zX7BBoWMcUs'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/zX7BBoWMcUs&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/e5PidLmwgnc'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/e5PidLmwgnc&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Clothing of the Future - Clothing in the Year 2000]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=72</link>
<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 21:54:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=72</guid>
<description><![CDATA[
Filmik przedstawia wizje i przewidywania artystow w latach 30 XX w. na temat tego jak bedzie wyglad]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/U9eAiy0IGBI'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/U9eAiy0IGBI&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Filmik przedstawia wizje i przewidywania artystow w latach 30 XX w. na temat tego jak bedzie wygladala moda w roku 2000. Mozemy sie nauczyc z tego filmiku jednej waznej rzeczy - jak bardzo moze roznic sie przyszlosc od naszych wyobrazen. Okazuje sie, ze przyszlosc moze byc dziwniejsza od nawet najsmielszych przewidywan.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[The Future, Radically Different and Coming Soon]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=70</link>
<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 19:14:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=70</guid>
<description><![CDATA[Masz problemy z zachowaniem odpowiedniej wagi ? Uzbroj sie w cierpliwosc. W ciagu 10 lat, wyjasnia R]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Masz problemy z zachowaniem odpowiedniej wagi ? Uzbroj sie w cierpliwosc. W ciagu 10 lat, wyjasnia Ray Kurzweil, pojawi sie lekarstwo, dzieki ktoremu bedziesz mogl jesc co tylko zechcesz, kiedy tylko zechcesz bez przybierania na wadze. Niepokoi cie globalne ocieplenie ? Miej wiare. Energia sloneczna moze wygladac okropnie nieoplacalnie w dzisiejszych czasach. Biorac jednak pod uwage postep w dziedzinie nanotechnologii Kurzweil uwaza, ze energia sloneczna bedzie tak oplacalna jak paliwa kopalne juz za 5 lat, a za 20 cala energia, ktora zuzywamy bedzie pochodzila z czystych zrodel.</p>
<p>Smuci cie fakt, ze kiedys umrzesz ? Jezeli mozesz, wytrzymaj jeszcze kolejne 15 lat. Twoj spodziewany czas zycia bedzie sie zwiekszal szybciej niz ty bedziesz sie starzal. Nastepnie, gdzies w polowie obecnego stulecia pojawi sie Osobliwosc, ten przelomowy moment w ktorym ludzie i/lub maszyny przejda na nowy stopien ewolucji i przeobraza sie w niesmiertelne byty z ciagle doskonalacym sie software'm.</p>
<p>To sa kalkulacje Dr. Kurzweila. Moga one brzmiec troche zbyt optymistycznie zeby byc prawdziwe ale nawet krytycy Kurzweila maja swiadomosc, ze nie jest on zwyklym fantasta sci-fi. Kurzweil jest futurologiem, ktorego przepowiednie okazaly sie wyjatkowo trafione. Ludzie darza go na tyle duzym zaufaniem, ze amerykanska National Academy of Engineering opublikowala jego optymistyczne prognozy dotyczace energii slonecznej.</p>
<p>Kurzweil podpiera swoje prognozy prawem the Law of Accelerating Returns (nie ma polskiej nazwy - przyp. tlum.) Koncepcje te Kurzweil przedstawil na World Science Festival, ktory odbyl sie niedawno w Nowym Jorku. Na tym Kurzweil nie poprzestal, zaprezentowal tez historie swoich wlasnych wynalazkow ulatwiajacych zycie niewidomym. W 1976 r. Kurzweil skonstruowal urzadzenie, ktore potrafilo skanowac ksiazki i czytac je na glos. Maszyna ta byla wielkosci pralki.</p>
<p>Dwie dekady temu Kurzweil przewidywal, ze na poczatku 21 wieku ludzie niewidomi beda w stanie przeczytac cokolwiek, gdziekolwiek wykorzystujac urzadzenie mieszczace sie w dloni. 28 maja tego roku na festiwalu w Nowym Jorku Kurzweil przedstawil takie urzadzenie. Bylo wielkosci telefonu komorkowego. Gdy Kurzweil skierowal je w strone festiwalowej broszuki nie mialo ono zadnych klopotow zeby przeczytac tekst glosno i wyraznie. Nadejscie tego wynalazku, mowil Dr. Kurzweil, nie bylo trudniejsze do przewidzenia niz nadejscie okresu gwaltownego upowszechnienia internetu w latach 90 XX wieku czy pokonania czlowieka przez komputer w szachy co stalo sie w 1997 r. Oba te wydarzenia Kurzweil przewidzial juz pod koniec lat 80 XX w. "Pewne aspekty technologii biegna niesamowicie przewidywalnymi trajektoriami" powiedzial Kurzweil pokazujac wykres wzrostu mocy obliczeniowej komputerow zaczynajacy sie od pierwszych elektromechanicznych komputerow z konca XIX w. Na poczatku moc obliczeniowa dublowala sie co trzy lata, pozniej w polowie XX w. dublowala sie co dwa lata (tempo zainspirowane Prawem Moore'a). Teraz moc obliczeniowa komputerow dubluje sie juz tylko co rok.</p>
<p>Dr. Kurzweil ma inny wykres pokazujacy wykladniczy wzrost ilosci wydawanych patentow w USA, ilosci telefonow na swiecie, ilosci pieniedzy wydawanych na edukacje wszystkie w funkcji czasu. Jeden wykres cofa sie wstecz miliony lat i zaczyna od pierwszych narzedzi kamiennych, nastepnie kazde kolejne wazne wydarzenie technologiczne pojawia sie w coraz to krotszym okresie czasu i tak wykres idzie stromo w gore wraz z pojawieniem sie rolnictwa, pisma, rewolucji przemyslowej i komputerow (Szczegoly na stronie nytimes.com/tierneylab). Kurzweil uwaza, ze biologia, medycyna, energetyka i inne galezie nauki / przemyslu sa rewolucjonizowane przez technologie informatyczne. Do roku 2020 bedziemy wszczepiac sobie do mozgow implanty wzmacniajace inteligencje i budowali maszyny madrzejsze od nas samych, mowi Kurzweil.</p>
<p>Ta pogodna pewnosc jaka wykazuje ten futurolog nie jest podzielana przez neurobiologow takich jak Vilayanur S. Ramachandran, ktory omawial przyszlosc kogniwistyki i ukladow nerwowych z Dr. Kurzweilem na festiwalu. Byc moze mozliwa jest konstrukcja maszyny zdolnej do myslenia i empatii, powiedzial Dr. Ramachandran, ale moze sie okazac, ze za trudne bedzie odtworzenie obwodow zywego mozgu za pomoca inzynierii wstecznej poniewaz mozg ludzki ewoluowal dosyc przypadkowo.</p>
<p>Wizje Kurzweila sa dokladnie analizowane przez pismo inzynierskie IEEE Spectrum. Niektorzy eksperci zajmujacy sie tym tematem popieraja Kurzweila w jego przekonaniu, ze swiadoma, inteligentna istote da sie stworzyc sztucznie ale trzeba bedzie poczekac jeszcze kilka dekad na odpowiednio zaawansowane technologie.</p>
<p>Kurzweil jest przyzwyczajony do tego rodzaju pesymizmu. Jezeli eksperci z dziedziny neurologii i sztucznej inteligencji (czy medycyny lub energii slonecznej) nie wierza w jego optymistyczne przewidywania, to tylko dlatego, ze wykresy wykladniczego wzrostu technologii sa takie lagodne na poczatku.</p>
<p>"Naukowcy uwazaja, ze beda pracowac nad kolejnymi sprawami z dotychczasowym tempem" mowil na festiwalu Kurzweil "Robia oni prostoliniowe ekstrapolacje w oparciu o przeszlosc. Kiedy lata zajelo zsekwencjonowanie pierwszego procenta ludzkiego genomu, naukowcy ktorzy sie tym zajmowali bali sie, ze nigdy nie uda im sie dokonczyc tego zadania. Okazalo sie jednak, ze zrobili to w tempie wykladniczym. Gdy docierasz do jednego procenta i podwajasz ten wzrost co roku, okazuje sie ze docierasz do 100 procent w zaledwie 7 lat."</p>
<p>Zrodlo: "The Future, Radically Different and Coming Soon", John Tierney, Rzeczpospolita 14-15 czerwiec 2008. Dodatek The New York Times.</p>
<p>Tlumaczenie: futurewatch.pl</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przedmiescia - slumsy przyszlosci]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=65</link>
<pubDate>Sun, 08 Jun 2008 21:56:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=65</guid>
<description><![CDATA[Przedmiescia to specyficzny twor. Zwykle jest on kojarzony z awansem spolecznym - jezeli kogos stac ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Przedmiescia to specyficzny twor. Zwykle jest on kojarzony z awansem spolecznym - jezeli kogos stac na wyprowadzenie sie poza miasto to oznacza, ze powiodlo mu sie w zyciu. Czesto uwaza sie bogate przedmiescia za oazy spokoju i bezpieczenstwa, gdzie czlowiek moze zyc blisko natury i bardzo wygodnie. Niestety jest to przekonanie bardzo zludne. Do polowy tego stulecia przedmiescia stana sie slumsami przyszlosci.</p>
<p>Przedmiescia powstaly na przelomie XIX/XX w. jako antidotum na zla jakosc zycia w miastach epoki industrialnej. Miasta tamtego okresu rzeczywiscie musialy sie zle kojarzyc - wszechobecny brud, zanieczyszczenie powietrza, halas i przeludnienie powodowaly ze malo kto chcial tam mieszkac z wlasnej woli. Ludzie zamozniejsi chcieli byc jak najdalej od robotniczego motlochu a jednoczesnie chcieli dalej prowadzic swoje biznesy w miastach. Dlatego wyprowadzali sie na obrzeza miast. Ludzie chcieli w ten sposob pogodzic nowoczesnosc zycia w miescie ze spokojem panujacym na wsi. Poczatkowo trend ten byl niewielki ale wraz z rozwojem motoryzacji i transportu miejskiego znacznie sie nasilil. Mialo to miejsce w latach 20 XX w. glownie w USA. Tani transport sprawil, ze na zycie poza centrum miasta mogli sobie pozwolic ludzie mniej zamozni. Zycie na przedmiesciach stalo sie towarem pozadanym. Suburbia zapewnialy swoim mieszkancom wygode, jakosc zycia, interesujace zycie spoleczne oraz co najwazniejsze mozliwosc awansu spolecznego. Jedynym wymogiem zapewniajacym stabilnosc tego ukladu byl sprawny transport, glownie skoncentrowany wokol osobistego automobilu. Sprawny i tani transport byl mozliwy dzieki taniej i ogolnodostepnej energii, ktora zapewniala ropa naftowa. Po II wojnie swiatowej nastapil prawdziwy exodus na przedmiescia, zwlaszcza w Stanach Zjednoczonych. Proces ten mial swoje maksimum w latach 60 i 70 XX w. Przedmiescia rozlaly sie na obrzezach miast zajmujac tereny rolnicze i lesne. Za nimi podazyl handel i uslugi. Wszystko to podazylo na przedmiescia. Nastapilo zjawisko znane pod nazwa <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Urban_sprawl" target="_blank">Urban Sprawl</a>.</p>
<p>Po obaleniu komunizmu to samo zjawisko mozemy zaobserwowac w Polsce. Ludzie uciekaja z centrow miast, z blokowisk i osiedlaja sie na przedmiesciach w ladnych domkach jednorodzinnych z dojazdami i garazami. Jest to wyraz dazenia do amerykanskiego stylu zycia. Kultura amerykanska koncentruje sie wokol samochodu. Ludzie sa silnie zalezni od osobistego pojazdu i poruszaja sie nim prawie wszedzie. Elementami takiego stylu zycia sa autostrady, mcdrive'y, stacje benzynowe i supermarkety. Mieszkaniec przedmiesc zeby zalatwic swoje codzienne sprawy musi miec koniecznie do dyspozycji samochod. Musi przeciez dojechac do pracy do miasta, musi odwiezc dzieci do szkoly, musi zrobic zakupy w supermarkecie do ktorego musi oczywiscie dojechac. Niestety taki styl zycia jest nieprzyjazny dla srodowiska i silnie zalezny od taniego paliwa, ktorym mieszkancy suburbii musza zasilac swoje pojazdy. Jak wiadomo (moze niezbyt powszechnie) kiedys tanie paliwo sie skonczy a mieszkancy przedmiesc stana przed ogromnym problemem, ktorym beda drastycznie drogie koszty transportu.</p>
<p>Przedmiescia sa najbardziej energochlonnymi tworami urbanistyki mieszkalnej. Jest to calkowicie nieefektywny system jezeli chodzi o zarzadzanie energia. Jego istnienie jest mozliwe tylko dzieki taniej energii jaka dysponowalismy przez ostatnie 100 lat (paliwa kopalne). Wraz z koncem tej taniej energii przedmiescia straca racje bytu. Co zrobia ludzie mieszkajacy na przedmiesciach w przypadku zaporowo duzych cen paliwa ? Co zrobia gdy koszt ogrzania lub klimatyzowania ich domow bedzie potwornie drogi ? Co zrobia kiedy nie beda mogli sobie pozwolic na dojazdy do pracy do centrum miasta lub na dojazd do supermarketu po jedzenie, ktore takze bedzie okropnie drogie ?</p>
<p>Na poczatku rosnace koszty energii beda uszczuplac domowe budzety przedstawicieli klasy sredniej. Najbardziej dotknieci beda oczywiscie mieszkancy suburbii poniewaz to oni najczesciej musza korzystac z samochodu na wyzej wspomniane dojazdy wszedzie i zawsze. Wzrosna ceny zywnosci. Swiatowe mocarstwa z USA na czele zaczna rywalizowac, czesto zbrojnie o pozostale zasoby paliw kopalnych co znacznie zdestabilizuje sytuacje miedzynarodowa. Wzrosnie bezrobocie, gospodarka bedzie wchodzic w coraz dluzsze recesje. W koncu nastapi zalamanie. Zacznie sie zapewne dramatyczna walka o wydostanie sie z tych slumsow XXI wieku. Bedziemy swiatkami przemocy, byc moze na duza skale. Przedmiescia zamienia sie w koncu w getta. Peak oil spowoduje, ze odwroci sie proces globalizacji a klasa srednia ulegnie zanikowi. Spoleczenstwo odzyska swoj lokalny charakter a transport na duza skale straci racje bytu. Mozna domniemywac, ze ceny domow na przedmiesciach spadna na leb i szyje. Natomiast ceny domow w centrach miast lub w okolicach zrownowazonych urbanistycznie (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/New_urbanism" target="_blank">New Urbanism</a>) gwaltownie podrozeja. Nie zalecalbym nikomu przeprowadzki na przedmiescia lub inwestycji w nieruchomosci zlokalizowane na przedmiesciach. Bez taniego transportu zycie bedzie tam znacznie utrudnione. Jak ludzie tam zyjacy beda zdobywac jedzenie ? Jedyna alternatywa bedzie uprawa przydomowego trawnika ale na dluzsza mete to marne rozwiazanie. Jak ludzie beda posylac dzieci do szkoly ? Jak w ogole beda zyc ? Bez taniego paliwa styl zycia jaki uprawiali dotychczas bedzie niemozliwy. Powstana zapewne przedsiewziecia z dziedziny transportu wykorzystujace sile ludzi, zwierzat lub biomasy ale nie beda one mogly zapewnic takiej wygody jaka cieszyli sie mieszkancy przedmiesc do tej pory. Przedmiescia zdecydowanie nie maja przed soba swietlanej przyszlosci, ja osobiscie wybralbym przeprowadzke na wies.</p>
<p>Zrodla: Wikipedia, film pt. "The End of Suburbia" G. Greene</p>
<p>Oto doskonaly film o tym temacie:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Q3uvzcY2Xug'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Q3uvzcY2Xug&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Link do torrenta z filmem powyzej jest <a href="http://torrents.thepiratebay.org/3778729/The_End_of_Suburbia_%5BAVI_-_Oil_Depletion_-_Conspiracy_-_Sept_11_.3778729.TPB.torrent" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
<p>Wiecej o tym temacie na Wikipedii <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Peak_oil#Possible_effects_and_consequences_of_Peak_Oil" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Endgame]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=59</link>
<pubDate>Sat, 31 May 2008 00:46:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=59</guid>
<description><![CDATA[Spojrzenie na globalizacje, transhumanizm oraz problemy wspolczesnej ochrony srodowiska z punktu wid]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Spojrzenie na globalizacje, transhumanizm oraz problemy wspolczesnej ochrony srodowiska z punktu widzenia antyglobalistow i anarchoprymitywistow. Polecam kazdemu.</p>
<p>[googlevideo=http://video.google.pl/videoplay?docid=-5739634563260751371&#38;hl=zh-CN]</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zasoby naturalne, energia i cywilizacja. Cześć druga.]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=57</link>
<pubDate>Fri, 30 May 2008 16:20:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=57</guid>
<description><![CDATA[Nawet jezeli ropa nie skonczy sie tak szybko jak to niektorzy pesymisci przewiduja to moze przestac ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet jezeli ropa nie skonczy sie tak szybko jak to niektorzy pesymisci przewiduja to moze przestac byc oplacalnym zrodlem energetycznym. Aby rozwinac te mysl musimy najpierw wyjasnic pojecie energii netto. Jak wiadomo aby pozyskac energie z danego zrodla musimy zainwestowac pewna ilosc pracy (zalezna od latwosci pozyskania energii) w te czynnosc. Jezeli chodzi o rope to zanim bedziemy mogli zatankowac benzyna nasz samochod musimy - odkryc zloza ropy, zrobic odwierty, wydobyc rope na powierzchnie, przeslac ja do rafinerii i tam przetworzyc oraz ostatecznie przeslac gotowy produkt na stacje benzynowa. Te czynnosci wymagaja pewnej ilosci energii aby proces byl wykonalny z punktu widzenia bilansu energetycznego. Na poczatku XX wieku kiedy ropa byla latwo dostepna i niemalze wszechobecna to ta ilosc potrzebnej energii byla niewielka. Przykladowo w 1950 r. w USA producenci ropy zuzywali 1 barylke ropy na kazde 50 wyprodukowanych barylek. Wraz z biegiem czasu latwodostepne zasoby ulegaly wydobyciu i zuzyciu. Ludzie musieli zainwestowac coraz wiecej energii aby wyprodukowac rope poniewaz byla ona coraz trudniej dostepna. W 1999 r. stosunek nakladow do zyskow w przemysle petrochemicznym w USA wynosil juz tylko 5 wyprodukowanych barylek na 1 barylke nakladu. W 2005 r. stosunek ten wyrownal sie i wynosil 1do 1. Dlatego USA w dzisiejszych czasach importuja znacznie wiecej ropy niz produkuja. A wiec mozemy zdefiniowac pojecie energii netto jako roznice ilosci calkowitej energii z pewnego zrodla energii i ilosci energii potrzebnej aby podtrzymac pobor energii z tego zrodla. Jest to energia dostepna dla konsumentow po procesie jej produkcji, ktory tez zabiera pewna jej ilosc. W koncu moze sie okazac, ze poszukiwania i wydobycie ropy naftowej juz sie nie oplaca bo zabiera wiecej energii niz moze dac. Stanie sie tak dlatego, bo ropa w koncu bedzie tak trudno dostepna, ze naklady na jej wydobycie przekrocza zysk jaki moze dac.</p>
<p><em>Wegiel i gaz ziemny</em></p>
<p>Jezeli chodzi o wegiel i gaz ziemny to nie sa to na tyle wydajne zrodla energii zeby zastapic kiedykolwiek rope naftowa. Pozatym tez sa to zasoby nieodnawialne - gaz skonczy sie za 35 lat a wegiel za okolo 100 lat. Oczywiscie te wyliczenia oparte sa o staly stopien konsumpcji i popytu a jak wiadomo popyt bedzie rosnac. Gdyby wszyscy ludzie na swiecie (wg. danych z 1997 r. a wiec juz mocno nieaktualnych) zyli tak jak przecietny Amerykanin a populacja ludzka rosla by dalej w tempie 1,5 % to swiatowe zasoby paliw kopalnych wyczerpalyby sie w 15 lat. Wegiel i gaz nie sa juz tak uniwersalne jak ropa naftowa, trudniej sie je przechowuje i transportuje.</p>
<p><em>Energia odnawialna nas uratuje ?</em></p>
<p>Aby jakiekolwiek zrodlo energii mogloby zastapic rope naftowa zrodlo to musialoby byc tanie i ogolnodostepne. Ponadto musielibysmy umiec z niego odpowiednio efektywnie korzystac (powinno byc dojrzale w sensie technologicznym). Zadne znane zrodlo energii odnawialnej nie spelnia takich wymagan.</p>
<p>Ludzie czesto twierdza, ze ratunkiem dla ludzkosci moglaby byc energetyka jadrowa. Nic bardziej blednego. Energia jadrowa jest nieodnawialnym zrodlem energii. Paliwem tych elektrowni jest uran i pluton. Gdyby cale zapotrzebowanie energetyczne swiata sprobowac zaspokoic poprzez energetyke jadrowa zasoby np. uranu wyczerpaly by sie w ciagu 3 - 4 lat.</p>
<p>Jezeli chodzi o biomase to jest to zbyt niewydajne zrodlo energii. Potrzebne bylyby znaczne ilosci biomasy aby wytworzyc ilosc energii zdolna zaspokoic potrzeby naszej stechnicyzowanej cywilizacji. Ponadto jest to kontrowersyjne zrodlo energii poniewaz jej produkcja zachodzi kosztem produkcji zywnosci.</p>
<p>Energia slonca wydaje sie na pierwszy rzut oka bardzo atrakcyjna. Niestety energia pobierana w ten sposob jest zbyt rozproszona a tym samym energochlonna przy produkcji by mogla stanowic realna alternatywe dla paliw kopalnych. Ponadto elektrownie sloneczne, ktore trzeba by zbudowac aby pokryc zapotrzebowanie energetyczne swiata zajely by bardzo duzy odsetek ladow, konkurujac z roslinnoscia o dostep do swiatla co pogorszyloby podaz zywnosci. Budowa elektrowni slonecznych na wodzie jest zbyt energochlonna i nieoplacalna zupelnie. Argument, ze mozna by budowac elektrownie sloneczne w miejscach takich jak np. Sahara jest nietrafiony. Musialy by zaniknac podzialy narodowe miedzy ludzmi a na to sie nie zanosi. W dzisiejszych warunkach politycznych o wiele pewniejsze wydaje sie ze el. sloneczne budowane beda przez poszczegolna panstwa na swoich terytoriach a wizja kilku gigantycznych ogolnoswiatowych elektrowni to kompletna bajka.</p>
<p>Energie wody, wiatru i geotermalna sa  zbyt rozproszone i kosztowne do pobierania zeby mogly by byc oplacalne na wieksza skale. Pozatym przy kurczacych sie zasobach wodnych energetyka wodna bedzie tracic na znaczeniu.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Kolaps</strong></p>
<p style="text-align:left;">Podsumowujac dotychczasowe wywody musze powiedziec, ze istnieje mala szansa na to zeby ludzkosc poradzila sobie bez dostepu do (niemal) darmowej energii jaka sa paliwa kopalne. Obecnie nie istnieje zadna alternatywa, ktora wprowadzona na wieksza skale moglaby zastapic rope, gaz ziemny i wegiel. Wzrost populacji ludzkiej, bogacenie sie spoleczenstwa sprawia ze popyt na energie wzrosnie ogromnie. W przeciagu nastepnych 30 lat ropa naftowa ulegnie wyczerpaniu, do tego czasu, jezeli ludzie w rozwinietych krajach nie zmienia swojego energochlonnego stylu zycia czeka nas w najlepszym wypadku bardzo gleboka recesja w skali globalnej a w najgorszym kolaps cywilizacyjny. Bezposrednimi czynnikami powodujacymi kolaps beda glod, niepokoje spoleczne oraz choroby zakazne. Wyczerpujace sie zasoby naturalne, postepujace skazenie srodowiska takze przyczyni sie do naturalnej redukcji populacji ludzkiej. Istnieje poglad, ze do 2050 r. bedzie nas na swiecie 2 mld. Tyle wlasnie ludzi moze wyzywic sie bez pomocy zmechanizowanych urzadzen rolniczych takich jak kombajn oraz bez pomocy sztucznego nawozenia i ochrony przed szkodnikami zmniejszajacymi plony. Oczywiscie wyzej wspomniany kolaps nie przyjdzie nagle, bedzie to raczej dlugotrwaly proces pogarszania sie jakosci zycia i srodowiska prowadzacy w koncu do fal glodu, wojen i epidemii ktore powoli beda redukowaly liczbe ludzi na swiecie.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Sens bytu</strong></p>
<p style="text-align:left;">Patrzac na cale ludzkie dzielo, na wielka i kompleksowa machine cywilizacyjna jaka stworzyl wraz z monumenalna architektura, internetem, automatyzacja pracy i zycia, szybkimi pojazdami, medycyna i samolotami rzadko kiedy zastanawiamy sie nad sensem jej istnienia. Niektorzy mysliciele powiazani z nurtem transhumanistycznym uwazaja ze sensem istnienia ludzkosci jest odkrycie poprzez postep naukowy wszelkich tajemnic wszechswiata i transformacja w cos na ksztalt bostwa majacego calkowita wladze nad natura. Istnieje tez inny ciekawy poglad, zwlaszcza w kontekscie tego co dzisiaj pisalem.  Podstawowa cecha wszechswiata jest to ze z biegiem czasu zwieksza sie w nim stopien nieuporzadkowania zwany entropia. Ewolucja zycia dziala przeciwko temu procesowi, poniewaz organizmy zywe to wyjatkowo dobrze zorganizowane maszynerie. Przez miliony lat ewolucji poziom uporzadkowania na Ziemi wzrastal. Rosliny poprzez fotosynteze akumulowaly w swoich cialach wysokoenergetyczne zwiazki, nastepnie umieraly i osadzaly sie na dnach morz i oceanow. Byly nastepnie przykrywane kolejnymi warstwami osadow i zageszczaly sie. W odpowiednich warunkach przechodzily transformacje w rope, wegiel i gaz ziemny - nasze cenne paliwa kopalne. W ten sposob rownowaga energetyczna Ziemi byla zaklocana. Wielka ilosc energii slonecznej zostala uwieziona pod skalami budujacymi skorupe ziemska. Zycie to proces zerujacy na energii. Dzieki organizmom zywym entropia tak naprawde moze wzrastac poniewaz organizmy konsumuja uporzadkowana energie zawarta w pozywieniu i wypromieniowuja ja nastepnie w postaci nieuporzadkowanej energii kinetycznej lub cieplnej. Zycie w toku ewolucji wypelnialo wszelkie mozliwe nisze w ktorej mozliwa byla taka transformacja energii. Czlowiek to szczytowe osiagniecie ewolucji. Zadna istota nie konsumowala nigdy wiecej energii niz czlowiek. Ludzie to maszyna stworzona po to aby poprzez swoje procesy zyciowe i ogromna konsumpcje energii usunela narosla przez miliony lat nierownowage w energetycznym bilansie Ziemi. Rozumiem przez to proces wypalenia paliw kopalnych i przywrocenie odpowiedniego stanu nieuporzadkowania w tej czesci kosmosu. Na tym rola ludzkosci sie konczy a element bezuzyteczny w naturze zawsze ginie. W mysl tego wywodu ludzkosc nawet nie ma sensu istnienia po prostu jest procesem pozwalajacym na zachowanie rownowagi energetycznej. Jest procesem, ktory ma 100 % pewnosc na zaistnienie w pewnym momencie historii wszechswiata, tak jak gwiazdy i planety, i ma jedno podstawowe zadanie - przywrocic rownowage i umrzec. Jest to dosyc przygnebiajaca mysl ale byc moze prawdziwa.</p>
<p style="text-align:left;">Zrodla:</p>
<p style="text-align:left;">1. "Energetic limits to growth" J. Hanson, Energy Magazine, 1999 r.</p>
<p style="text-align:left;">2. "Energy and human evolution" D. Price, Cornell University, USA</p>
<p style="text-align:left;">3. "Complexity, problem solving and sustainable society" J.A. Tainter, 1996 r.</p>
<p style="text-align:left;">4. "Too many rich people: weighing relative burdens on the Planet" P. Ehrlich, 1994 r.</p>
<p style="text-align:left;">5. "Will limits of  the earth's resources control human numbers ?" D. Pimentel et. al. Cornell University, USA, 1999 r.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zasoby naturalne, energia i cywilizacja. Część pierwsza.]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=56</link>
<pubDate>Fri, 30 May 2008 15:19:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=56</guid>
<description><![CDATA[Energia oprocz tego ze jest wielkoscia fizyczna opisujaca zdolnosc materii do wykonania pracy jest t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Energia oprocz tego ze jest wielkoscia fizyczna opisujaca zdolnosc materii do wykonania pracy jest tez nasza boginia. Modlimy sie do niej caly czas, bez ustanku spiac, ogladajac tv, jedzac kolacje lub jadac samochodem. Cale zycie na Ziemi jest od niej zalezne. To dzieki niej istniejemy. Nasze ciala zywia sie energia. Nasza cywilizacja rowniez jej potrzebuje. Okazuje sie, ze apetyt ludzkosci na energie i zasoby naturalne wzrasta wykladniczo, wraz ze wzrostem populacji ludzkiej i ilosci kapitalu. W tym poscie chcialbym przyblizyc jakie zagrozenia niesie ze soba nieposkromiony apetyt naszej cywilizacji.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Apetyt na rozwoj</strong></p>
<p style="text-align:left;">Rozwoj (rozumiany jako zmiana na lepsze, zmiana pozytywna) jest pojeciem znajdujacym sie u samych fundamentow naszej cywilizacji. Juz od malego ucza nas, ze rozwoj to cos dobrego, ze trzeba sie rozwijac aby do czegos w zyciu dojsc. Rozwoj cywilizacji takze jest postrzegany jako cos dobrego i nacechowanego pozytywnie. Wszyscy przeciez wiemy ze lepiej jest rozwijac sie (jako kraj) szybciej niz nasi sasiedzi i ze wzrost PKB na poziomie 5 % jest lepszy niz wzrost 2,5 %. Przekonanie, ze rozwoj jest czyms bezwzglednie pozytywnym wynika z ludzkiej natury. Czlowieka jak kazde zwierze cechuje pozadanie by byc lepszym niz inni przedstawiciele tego samego gatunku. Konkurencja wraz z altruizmem jest bardzo waznym czynnikiem popychajacym do przodu zarowno ewolucje jak i gospodarke. Ludzkie zwierze jest inne pod tym wzgledem od innych zwierzat ze ten naturalny ped w naszym przypadku oblekany jest w szaty ideologii i religii. To prawda, ze rozwoj cywilizacyjny jest dobry i wskazany ale niesie ze soba pewne zagrozenia. Nie mozna przede wszystkim dopuscic, zeby rozwoj wymknal sie spod kontroli. Niestety jak wiadomo wolny kapitalistyczny rynek z definicji nie jest kontrolowany a wiec i rozwoj cywilizacji globalnie przebiega w sposob niekontrolowany. Co wiecej aby sie rozwijac trzeba miec na to srodki - zasoby. Zasoby to pojecie bardzo wzgledne. Zasobem nazywamy wszystko co ma jakas wartosc dla czlowieka i co mogloby pomoc czlowiekowi w zrealizowaniu celow ktore sobie postawil. Jak wiadomo wiekszosc zasobow na swiecie jest skonczona. Niekontrolowany rozwoj w swiecie , gdzie ilosc zasobow potrzebnych do napedzania tego rozwoju jest ograniczona jest skazany na porazke. W momencie, kiedy wyczerpuja sie zasoby i energia trend wzrostowy ulega zalamaniu. Pytanie nie brzmi czy, ale kiedy nastapi to zalamanie.</p>
<p style="text-align:left;">Na poczatku maja 2008 r. Ziemie zamieszkiwalo 6,7 mld ludzi. Zakladajac obecne tempo wzrostu do 2050 r. ma byc nas az 9 mld. Ja osobiscie uwazam ze te prognozy sa nierealne poniewaz nie uwzgledniaja zmian tempa wzrostu populacji. Od 1963 r. tempo przyrostu naturalnego nieustannie spada i wynosi obecnie 1,14 %. Tak czy inaczej wielkosc ta oznacza, ze co roku przybywa 75 mln ludzi. Nie trzeba byc wybitnie blyskotliwym, zeby wiedziec, ze wieksza liczba ludzi na swiecie oznacza ze ograniczona liczbe zasobow naturalnych musimy podzielic na coraz wieksza liczbe ludzi. Co wiecej ludzie ktorzy juz zyja zuzywaja pozostala czesc zasobow a wiec ilosc zasobow kurczy sie w jeszcze szybszym tempie. To oznacza, ze kiedys w przyszlosci nie bedzie mozna zwiekszac ani utrzymac tak wysokiej stopy zyciowej jaka jest obecnie, przedewszystkim w krajach rozwinietych. Pewne sa takze konflikty o zasoby oraz tarcia i niepokoje spoleczne na niespotykane dotad skale.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Slowo o zasobach</strong></p>
<p style="text-align:left;">Jakosc zycia kazdego z nas jest okreslona przez kilka czynnikow i nie sa to jak wielu sadzi czynniki ekonomiczne. Czynniki ekonomiczne maja role moznaby powiedziec wtorna. Czynnikami ktore licza sie naprawde sa m.in. ilosc i jakosc ziemi rolnej, wody, energii i zasobow biotycznych. Trzeba powiedziec jasno - pieniadze to nie zasoby naturalne. Pieniadze okreslaja jedynie pozycje spoleczna ludzi. To energia i zasoby okreslaja czy cos lub ktos ma mozliwosc wykonania pracy a nie pieniadze. Wyobrazcie sobie, ze macie skuter z bakiem mieszczacym 5 litrow paliwa. Mozecie na tym przejechac 8 km ale najblizsza stacja znajduje sie w odleglosci 10 km. Nie mozecie napelnic swojego baku podrozami na stacje benzynowa bo zanim tam dojedziecie skonczy sie wam paliwo. Niewazne ile macie pieniedzy - macie pusty bak na zawsze. Tak samo jest z gospodarka swiatowa, zuzywamy wiecej niz jedna jednostke energii aby wyprodukowac tyle dobr i uslug aby kupic jedna jednostke energii. Jedyne co powoduje, ze gospodarka swiatowa jeszcze sie jakos trzyma jest nieustanna podaz kapitalu w postaci kredytow powalajacych na wydobycie (nieefektywne w sensie energetycznym) coraz to wiekszych ilosci energii. Teraz pare slow o zasobach:</p>
<p style="text-align:left;">1. Ziemia rolna</p>
<p style="text-align:left;">Jakosc ziemi rolnej na glowe mieszkanca Ziemi spada od 1948 r. nieustannie. Jest to spowodowane roznymi czynnikami m. in. erozja wietrzna i wodna, urbanizacja, zasolenie oraz niszczenie gleby poprzez nadmierne uprawy. Oczywiscie dodatkowym czynnikiem jest bogacenie sie spoleczenstw i wzrost ludzkiej populacji.  Wg. danych z 1995 r. rocznie okolo 10 mln hektarow gleb rolnych bylo calkowicie niszczonych poprzez nadmierna uprawe. Co wiecej co roku trzeba bylo dodawac do arealu uprawianych gleb okolo 5 mln hektarow aby wyzywic wzrastajaca populacje. Lacznie wiec nalezalo co roku rozpoczac uprawe 15 mln ha gleby aby zapewnic podaz zywnosci na wystarczajacym poziomie. Wiekszosc z tej powierzchni uzyskiwano poprzez wycinke lasow. Ogolnie rzecz biorac na calym swiecie gleby degraduja srednio 30 razy szybciej niz przebiega proces ich regeneracji. Produkowac zywnosc mozna i na wiele sztucznych sposobow m.in na sposob hydroponiczny ale koszty tej produkcji sa okolo 10 krotnie wyzsze niz uprawa konwencjonalna.</p>
<p style="text-align:left;">2. Woda pitna</p>
<p style="text-align:left;">Juz teraz wiele krajow cierpi na niedobory wody. Ta kwestia jest bardzo wazna i dla naszego kraju poniewaz Polska ma najmniejsze zasoby wodne w Europie. W latach 1960 - 1997 dostepnosc wody pitnej per capita na swiecie obnizyla sie o okolo 60 %. O nastepne 50 % obnizy sie w latach 1997 - 2025. Duzy problem stanowic bedzie odpowiednie nawadnianie upraw rolnych. Aby wyprodukowac 8 ton ziarna kukurydzy z hektara potrzeba 5 mln litrow wody. Aby zapewnic taka ilosc wody opad w czasie sezonu wegetacyjnego powinien wynosic tysiac mm/ha. Sredni roczny opad deszczu w Polsce wynosi 600 mm/ha. Rozwiazaniem tego problemu mogloby byc odsalanie wody. Niestety jest to proces bardzo energochlonny a przez to ekonomicznie nieoplacalny. Koszt odsolenia ilosci wody potrzebnej do zasilenia 1 ha kukurydzy w wode przez sezon wegetacyjny wynosi 14 tys dolarow (wg. kursu z 1997 r.) a inne koszta w tym koszt nawozow to jedynie 500 dolarow (takze z 1997 r. teraz znacznie wiecej). Ceny te nie uwzgledniaja kosztow transportu wody z oceanu na pola rolne.</p>
<p style="text-align:left;">3. Zasoby biotyczne (biologiczne)</p>
<p style="text-align:left;">Roznorodnosc ekosystemow oraz gatunkow roslin i zwierzat jest bardzo potrzebna ludzkosci. Jest to naturalny rezerwuar genow i substancji chemicznych z ktorych mozemy czerpac. Lesnictwo, rolnictwo i medycyna to tylko trzy domeny korzystajace z dobrodziejstw naturalnego zbioru genow. Niestety poprzez dzialalnosc ludzka tempo wymierania gatunkow jest najszybsze od milionow lat. Obecnie obserwujemy zjawisko znane pod nazwa <em>Holocene extinction event</em>. Kazdego dnia znika z oblicza planety 150 gatunkow roslin lub zwierzat - wiekszosc bezpowrotnie. Przyczynia sie do tego wzrost ludzkiej populacji, wylesianie, zanieczyszczenie gleb i wod, uzycie pestycydow, urbanizacja i industrializacja.</p>
<p style="text-align:left;">4. Energia</p>
<p style="text-align:left;">Energia jest zasobem bez watpienia najwazniejszym. Bez energii nie moglibysmy pozyskac i zuzyc wszystkich innych zasobow. Ludzkosc korzysta z kilku zrodel energii. Podstawowy podzial przebiega na linii energia odnawialna - energia nieodnawialna. Jest to podzial umowny, poniewaz energia nigdy nie ginie ale w pewnych wypadkach staje sie bezuzyteczna dla czlowieka. Zrodla nieodnawialne energii to paliwa kopalne i energia nuklearna. Zrodlami odnawialnymi zas sa energia wiatru, wody, slonca, biomasy oraz energia geotermalna.  Energia pozyskiwana przez ludzkosc pochodzi w 91 % ze zrodel nieodnawialnych. Wg. przewidywan uczonych ropy starczy jeszcze na 30 - 40 lat, gazu na 35 - 45 lat a wegla na 100 lat. W tym czasie, zeby zachowac swoj styl zycia ludzie beda musieli zwiekszac pobor energii ze zrodel odnawialnych. W przeciwnym wypadku stopa zyciowa bedzie opadac az nastapi upadek cywilizacji. Ta druga mozliwosc wydaje mi sie bardziej prawdopodobna.</p>
<p style="text-align:left;"><em>Ropa naftowa</em></p>
<p style="text-align:left;">Jedna z najwazniejszych cech energii jest jej jakosc. Drewno jest paliwem slabszej jakosci niz wegiel, poniewaz pali sie w dosyc niskiej temperaturze i jest malo kaloryczne w porownaniu z weglem. Wegiel zas jest slabszej jakosci niz ropa. Ropa to zrodlo energii o najlepszej jakosci, jest to najlepsze zrodlo energii jakie kiedykolwiek odkryl czlowiek. Surowiec ten jest latwo dostepny, bardzo kaloryczny, latwa w transporcie i przetwarzaniu a takze wszechstronny. Te cechy czynia to paliwo niezastapionym. Co najwazniejsze czarne zloto to najtansze, wlasciwie darmowe zrodlo energii znane czlowiekowi. Ropa jest niesamowicie tania. Przy cenach tego surowca wynoszacych 130 dolarow za barylke jeden jego litr kosztuje 1,77 zl (Barylka to 159 litrow a wiec mamy 0,82 dol/litr, przy kursie USD/PLN z dn. 28.05.08 wynoszacym 2,16 zl daje to 1,77 zl). Ten jeden litr moze dac 9020 kcal energii (przy czym trzeba zalozyc ze czesc z tej energii pojdzie na pokrycie strat wynikajacych z praw termodynamiki) zakladajac, ze kalorycznosc jednego kilograma ropy wynosi 11000 kcal a gestosc ropy wynosi 0,820 g/cm3. Dla porownania litr coca-coli kosztuje okolo 3,60 zl a jej wartosc energetyczna wynosi 420 kcal. Te same wartosci dla mleka 2 % to 2,50 zl i 470 kcal. Wlasciwie mozna powiedziec, ze ropa to jeden z najtanszych plynow znanych ludzkosci. Nawet litr wody mineralnej jest czasami drozszy. Jestesmy totalnie uzaleznieni od taniej energii jaka jest ropa naftowa. Transport (samochodowy, lotniczy) jest w 98 % zalezny od tego surowca. Tak samo uzaleznione jest rolnictwo. Wszelkie maszyny rolnicze sa napedzane produktami rafinacji ropy naftowej. Z ropy, oprocz paliwa, robi sie nawozy sztuczne i pestycydy. Eksplozja populacji ludzkiej majaca miejsce w XX wieku i Zielona Rewolucja z lat 60 XX wieku byly mozliwe wlasnie dzieki masowemu wydobyciu i uzyciu wegla a nastepnie ropy naftowej. Jak wiadomo ropa powstaje bardzo powoli z punktu widzenia dlugosci trwania cywilizacji. Ropa powstawala miliony lat a my zuzyjemy cale jej zasoby w mgnieniu oka jakim jest 200 lat. Pewne jest ze ropa sie kiedys wyczerpie, prawdopodobnie za 30 - 45 lat. Zainteresowanych odsylam do teorii <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Oil_Peak" target="_blank">Oil Peak</a>. Kiedy ropa naftowa ulegnie wyczerpaniu rolnictwo na masowa skale przestanie byc mozliwe z powodu braku paliwa, pestycydow i nawozow sztucznych. Poczatkowo ceny zywnosci beda isc coraz bardziej w gore. W koncu doprowadzi to do zamieszek i upadku rzadow wielu rozwijajacych sie i biednych panstw. Tymczasem panstwa rozwiniete beda coraz biedniejsze. Konwencjonalne rolnictwo wyzywi najwyzej 2 mld ludzi a wiec okolo 5 mld czeka najprawdopodobniej zaglada w ciagu nastepnych 100 lat.</p>
<p style="text-align:left;">Zrodla - podane na koncu Czesci drugiej.</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:center;">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hipoteza Olduvai na Youtube]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=41</link>
<pubDate>Tue, 13 May 2008 18:07:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=41</guid>
<description><![CDATA[Poniewaz moje posty o Hipotezie Olduvai spotkaly sie z duzym zainteresowaniem zamieszczam tutaj film]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Poniewaz moje posty o Hipotezie Olduvai spotkaly sie z duzym zainteresowaniem zamieszczam tutaj film o tym temacie. Milego ogladania.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/bqj4wN2BR7Q'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/bqj4wN2BR7Q&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/bGOTCGcb4Rs'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/bGOTCGcb4Rs&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Film pochodzi ze strony theoildrum.com</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ekonomiczna osobliwosc - nadejdzie czy nie?]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=40</link>
<pubDate>Sun, 11 May 2008 18:09:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=40</guid>
<description><![CDATA[Wielu futurystow w ciagu ostatnich trzech dekad spekulowalo na temat nadejscia technologicznej osobl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu futurystow w ciagu ostatnich trzech dekad spekulowalo na temat nadejscia <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Technologiczna_osobliwo%C5%9B%C4%87" target="_blank">technologicznej osobliwosci</a>. Osmieleni szybkim tempem rozwoju informatyki (przez ostatnie pol wieku moc obliczeniowa komputerow podwajala sie co okolo dwa lata) przedstawiali oni wizje wybuchowego postepu technologicznego, prowadzacego ostatecznie do sytuacji gdzie wszystkie przeszle prawa socjologiczne, ekonomiczne i wlasciwie fizyczne tez ulegaja zalamaniu a ludzkosc zmienia swoje oblicze w cos na ksztalt wszechmocnego i wszechwiedzacego boga.</p>
<p>Technologiczna osobliwosc to taki punkt w rozwoju technologicznym ludzkosci w ktorym czas pomiedzy dwoma kolejnymi odkryciami naukowymi dazy do zera. Inaczej mowiac jest to nieskonczenie szybki postep techniczny i naukowy polaczony ze swoista "eksplozja" inteligencji (inteligentne komputery potrafiace projektowac jeszcze bardziej inteligentne komputery, kolektywna inteligencja internetu). Przyjmujac za prawde przypuszczenie, ze czlowiek bylby w stanie w toku przyspieszajacego postepu naukowego i technologicznego ujarzmic (bez samozniszczenia) nowe zrodla energii i doskonalic korzystanie ze zrodel juz znanych (np. droga od <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bateria_s%C5%82oneczna" target="_blank">ogniwa slonecznego</a> do <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sfera_Dysona" target="_blank">Sfery Dysona</a>) nie nalezy wykluczyc, ze kiedys obudzimy sie w swiecie w ktorym szybkosc postepu naukowego wykracza daleko poza zrozumienie pojedynczego czlowieka.</p>
<p>O tym, o czym nie mowia zbyt czesto futurysci jest to, ze technologicznej osobliwosci musi przeciez towarzyszyc osobliwosc ekonomiczna, czyli wykladniczy wzrost gospodarczy dazacy swoja wartoscia liczona np. w PKB do nieskonczonosci. Postep technologiczny determinuje w pewnym stopniu wzrost gospodarczy. Kapital pozyskany poprzez wyzszy wzrost gospodarczy (wieksza stope zwrotu z inwestycji) moze byc zainwestowany w badania naukowe i w ten sposob przyspieszyc postep technologiczny. Wiekszy postep technologiczny oznacza nowe technologie, ktore moga (ale nie musza) przyniesc wieksza stope zwrotu (z inwestycji w nie) niz stopa zwrotu z inwestycji w stare technologie, co zwykle okazuje sie prawda. Tutaj bledne kolo przyspieszenia sie zamyka. Postep technologiczny idzie w parze ze wzrostem gospodarczym.</p>
<p>Nalezy zauwazyc ze w latach 2002 - 2006 wzrost gospodarczy znacznie przyspieszyl i osiagal nie notowane od dawna wartosci. Uwage nalezy zwrocic zwlaszcza na Chiny, ktorych wzrost cechowal sie bardzo duza dynamika w ostatnich latach. Jezeli, po wyjsciu z kryzysu i spowolnienia ktore nas niewatpliwie czeka w nadchodzacych latach, Chiny i inne kraje rozwijajace sie osiagna jeszcze wyzszy stopien wzrostu gospodarczego, moze to oznaczac, ze swiat powoli dazy do ekonomicznej osobliwosci. Chociaz to stwierdzenie wydaje sie bardzo przesadzone. Nalezy jednak uswiadomic sobie, ze kapitalu krazacego po swiecie jest coraz wiecej a wiec bardziej moze on oddzialywac na PKB roznych krajow poprzez np. inwestycje.</p>
<p>Jak wygladalaby droga do ekonomicznej osobliwosci ?</p>
<p>Podstawowym zjawiskiem potrzebnym do uzyskania ekonomicznej osobliwosci jest wykladniczy wzrost gospodarki swiatowej mierzony np. jako globalny przyrost PKB. Aby osiagnac tak wysoki i dynamiczny wzrost gospodarczy, ktory dodatkowo cechowalby sie odpowiednia stabilnoscia (inflacja, wydajnosc przedsiebiorstw, powstawanie babli spekulacyjnych) nalezaloby spelnic kilka warunkow:</p>
<p>1) Musialyby sie pojawic technologie majace zastosowanie do szerokiego spektrum przemyslu i uslug (np. komputery), ktore znacznie zredukuja koszty produkcji dobr i uslug a tym samym zwieksza znacznie stope zwrotu z inwestycji w szeroki wachlarz roznych przedsiewziec. Nie spodziewalbym sie, ze zostanie wynaleziona technologia, ktora w wystarczajacym stopniu zmienilaby warunki prowadzenia biznesu tak aby pchnac cala globalna gospodarke mocno do przodu. Nie mozna jednak wykluczyc, ze wplyw sumy wszystkich roznych technologii mialby potencjal do znacznego zwiekszenia tempa wzrostu globalnej gospodarki.</p>
<p>2) Pewna (znaczna najprawdopodobniej) czesc biznesu musialaby sie przeniesc do sfery wirtualnej (np. wirtualna turystyka, gry MMORPG, wirtualne nauczanie itd.) Ten trend jest juz dobrze zarysowany. W ostatnich latach rynek handlu wirtualnymi przedmiotami z gier lub wymiany wirtualnej waluty (np. tej uzywanej w grze Second Life) zostal w 2005 r. oszacowany na mieszczacy sie w przedziale 200 mln - 1,5 mld dolarow. Jezeli to zjawisko sie utrzyma i zostana spelnione inne warunki mozemy sie doczekac symulowanych wszechswiatow N. Bostroma (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Simulated_reality" target="_blank">o teorii Nicka Bostroma tutaj</a>).</p>
<p>3) Rozwoj technologiczny powinien uniezaleznic wzrost gospodarczy od wzrostu populacji ludzkiej. Wraz z automatyzacja produkcji (roboty zastepujace ludzi w coraz bardziej wyrafinowanych zadaniach) powinno nastepowac uniezaleznienie predkosci rozwoju gospodarczego od ilosci ludzi na swiecie.</p>
<p>4) Ludzie powinni stawac sie coraz bardziej produktywni. To tez prawdopodobnie nastapi z uwagi na rozwoj takich dziedzin nauki jak biotechnologia (terpie genowe, nowa eugenika) , cybernetyka (implanty) oraz farmacja (suplementy zwiekszajace wydajnosc) a takze zarzadzania i telekomunikacji (sprawniej dzialajace organizacje np. przedsiebiorstwa lub aparat panstwowy).</p>
<p>5) Musi nastepowac coraz wieksza urbanizacja. Mieszkancy miast sa mniej wiecej 2 - 3 razy bardziej produktywni niz ludzie zyjacy na wsi.</p>
<p>Jak wygladaloby zycie w swiecie ekonomicznej osobliwosci? Swiat wielkich miast, wielkich fabryk i nielicznych zielonych enklaw. Maszyny w niebie i pod ziemia pilnujace aby proces produkcji nowego towaru przebiegal bez zaklocen. Sztaby kreatywnych robotow wymyslajace nowe, lepsze opakowanie Snickersow. Aby utrzymac (i wciaz zwiekszac) tak ogromny postep gospodarczy i technologiczny ludzie musieliby rozwinac wiele nowych przystosowan. Musialyby powstac nanofabryki aby zapewnic ciagly doplyw nowych fal roznorodnych produktow i uslug na rynek. Rozwinelyby sie nowe systemy zarzadzania np. organizujace pracownikow w twory poslugujace sie kolektywna inteligencja a nie hierarchizujace ich w zaleznosci od stazu pracy, zaslug dla firmy itd. Aby pozyskac energie i moc obliczeniowa, ktore podtrzymalyby ciaglosc tych procesow czlowiek musialby budowac superstruktury takie jak <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Computronium" target="_blank">Computronium</a> lub <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sfera_Dysona" target="_blank">Sfera Dysona</a>. Gdzie wlasciwie w tym zautomatyzowanym swiecie byloby miejsce dla czlowieka i jego rodziny ? Zapewne ludzie byliby specjalistami w bardzo waskich dziedzinach i spelnialiby raczej pomocnicza role wzgledem sztucznej inteligencji kierujacej procesem rozwoju.</p>
<p>Problemem stojacym na drodze takiemu scenariuszowi jest tzw. zjawisko waskiego gardla. Zasoby potrzebne do stworzenia wiekszosci produktow i uslug to: ziemia rolna, surowce, energia, wyspecjalizowani pracownicy, wyspecjalizowane maszyny, know-how, informacje, miejsca do skladowania odpadow itd. Zwykle do wyprodukowania danego towaru potrzeba kilku z powyzszych na raz. Jezeli jeden z tych potrzebnych zasobow jest mniej dostepny niz pozostale to opoznia to caly proces, bez wzgledu na dostepnosc pozostalych substratow.</p>
<p>Zrodla:</p>
<p>1. Singularity lite: one to two levels of faster technological change, http://nextbigfuture.com</p>
<p>2. Singularity lite: Focus on virtual versus physical, http://nextbigfuture.com</p>
<p>3. Is a singularity just around the corner? What it takes to get explosive economic growth, R.Hanson</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ciemne zakamarki nieograniczonego wzrostu]]></title>
<link>http://futurewatch.wordpress.com/?p=28</link>
<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 00:24:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>futurewatch</dc:creator>
<guid>http://futurewatch.wordpress.com/?p=28</guid>
<description><![CDATA[Obecnie na swiecie obserwujemy gwaltowna inflacje cen zywnosci i energii (paliw). Wzrosty te doprowa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;">Obecnie na swiecie obserwujemy gwaltowna inflacje cen zywnosci i energii (paliw). Wzrosty te doprowadzaja w niektorych, biedniejszych miejscach globu (np. Haiti, Egipt) do zamieszek i niepokojow spolecznych. Media trabia: oto mamy swiatowy kryzys zywnosciowy ! Ceny ropy wynosza okolo 120 $ za barylke, w ciagu ostatniego roku wzrosly o 60 %, zywnosc zas w ciagu ostatniego roku podrozala srednio o 40 %. Wzrosty dotyczyly najbardziej podstawowych elementow diety wiekszosci populacji ludzkiej - pszenicy, ryzu, kukurydzy itd. Wzrosty tych podstawowych elementow podciagaja do gory ceny innych produktow zywnosciowych takich jak mieso. Powodow takiego stanu rzeczy jest conajmniej piec i nikt do konca nie wie ktory w jakim stopniu przyczynia sie do tego problemu. Oto i one:</p>
<p style="text-align:left;">1) Rosnacy popyt na energie, zywnosc i inne dobra konsumpcyjne ze strony gwaltownie rozwijajacych sie w ostatnich latach gospodarek, chodzi tutaj glownie o Chiny i Indie. Kraje te zamieszkuje razem 2,5 miliarda ludzi a wiec okolo 40 % calej swiatowej populacji. Te szybko bogacace sie masy ludzkie wytwarzaja juz teraz ogromny popyt na roznego rodzaju dobra, od tych podstawowych jak zywnosc, po te z kategorii luksusowych jak komputery, telewizory LCD lub limuzyny. Chca jesc, pic, mieszkac lepiej. Co bedzie za kilka lat kiedy beda mogli sobie pozwolic na wiecej? Oprocz tego chca takze dojezdzac do pracy lub supermarketu samochodem, tak samo jak klasy srednie z bardziej rozwinietych krajow. Wiecej samochodow oznacza wiekszy popyt na benzyne. Benzyne oczywiscie pozyskujemy z ropy naftowej. Popyt na paliwa (a ogolnie rzecz biorac na energie - oprocz podrozowania latwo i szybko energia bedzie im potrzebna do tego co nam - do ogrzania lub klimatyzowania domow, do podtrzymania pracy wielu urzadzen elektrycznych na ktore teraz ich stac - komputerow, telewizorow, suszarek do wlosow itd.) jakie beda wytwarzac kraje rozwijajace sie bedzie sie juz tylko zwiekszal. Ogrom szoku popytowego, ktory nas niechybnie czeka mozna sobie wyobrazic porownujac populacje USA (300 mln) z populacjami Chin i Indii (2,5 mld) majac na uwadze fakt, ze Amerykanie konsumuja 23 % globalnej energii, 15 % miesa, 28 % papieru. Co staloby sie gdyby Chinczycy i Hindusi zaczeli zyc tak jak Amerykanie? A do takiej sytuacji doprowadzi kiedys gospodarka wolnego rynku, ktora w roznych formach rozwija sie w tych dwoch krajach.</p>
<p style="text-align:left;">2) Spekulacja na instrumentach terminowych powiazanych z zywnoscia, ropa - ogolnie rzecz ujmujac zwiazanych z dobrami konsumpcyjnymi. Mechanizm wzrostu cen tych instrumentow (ktory pociaga za soba wzrost cen towarow ktore sa powiazane z tymi instrumentami finansowymi) czyli mechanizm narastania banki spekulacyjnej jest prosty. Widzac wzrosty na rynkach, inwestorzy graja na wzrosty na kontraktach terminowych podbijajac ich cene. Jest to rodzaj samospelniajacej sie przepowiedni - ludzie mysla ze pewne rzeczy beda drozaly i wywoluja wzrost ich cen. Przyszle lata przyniosa zapewne wzrost komplikacji instrumentow finansowych, ktore to w coraz bardziej wymyslny sposob beda powiazane z roznego rodzaju dobrami lub uslugami.</p>
<p style="text-align:left;">3) Doplaty do produkcji roslin energetycznych. USA i Unia Europejska placa swoim rolnikom gdy ci obsiewaja swoje pola roslinami energetycznymi np. rzepakiem z ktorych potem robi sie "nibyekologiczne" biopaliwa. Przez to bardziej oplaca sie produkcja roslin energetycznych a nie roslin przeznaczonych na zywnosc. Mniejsza powierzchnia upraw jest przeznaczona pod produkcje zywnosci a to zmniejsza podaz i winduje ceny.</p>
<p style="text-align:left;">4) Susze, ktore nawiedzily pewne rejony swiata w 2007 r. zmniejszyly plony z upraw. Wizja przyszlosci w tym kontekscie tez nie maluje sie zbyt kolorowo - globalne ocieplenie spowoduje coraz czestsze anomalie pogodowe tego typu.</p>
<p style="text-align:left;">5) Slabnacy dolar. W dolarze wycenianych jest wiekszosc dobr konsumpcyjnych notowanych na gieldach swiata. Mniejsza sila nabywcza dolara oznacza wieksza cene dobr, ktore chcemy za te walute kupic.</p>
<p style="text-align:left;">Najpowazniejszym czynnikiem jaki przyczynia sie do obecnej sytuacji jest moim zdaniem czynnik pierwszy. W przeszlosci podobny kryzys zdarzyl sie w latach 70 XX wieku. Ceny ropy i zywnosci notowaly wtedy swoje historyczne maksima. Jednak tamten kryzys byl inny niz obecny. Mial inne korzenie a mianowicie jego powodem byl szok podazowy. Arabski OPEC wstrzymal wtedy handel ropa naftowa z krajami popierajacymi Izrael w wojnie z Egiptem m.in. USA i krajami zachodniej Europy. Kryzys z ktorym teraz mamy do czynienia jest spowodowany szokiem raczej popytowym. Szok popytowy mozna zwalczyc tylko zwiekszeniem podazy a tego sie nie da zrobic zawsze bo przeciez Ziemia moze dac nam ograniczona ilosc dobr.</p>
<p style="text-align:left;">Patrzac na wykresy historyczne cen ropy z uwzglednieniem inflacji widac ze obecny kryzys popytowy jest powazniejszy niz kryzys podazowy z lat 70 ubieglego stulecia. Mozna sie jednak spodziewac, ze w krotkim terminie ludzkosc poradzi sobie z tym problemem. Doplaty do biopaliw zostana wycofane. Kraje rozwiniete wspomoga kraje rozwijajace sie tak, aby te mogly uzyskac wyzsze plony ze swoich upraw (np. transfer technologii, tanie nawozy). Wiecej powierzchni pol zostanie przeznaczonych pod produkcje zywnosci. Spadek tempa rozwoju gospodarczego swiata, ktory obecnie mozna juz zaobserwowac wplynie na tempo rozwoju Chin i Indii i zmniejszy presje popytowa.</p>
<p style="text-align:left;">To co jest interesujace to rozwoj sytuacji w dluzszym terminie. Do polowy obecnego stulecia populacja ludzka ma osiagnac 9 mld (wzrost o 50 %). Za 30 lat liczba samochodow i ciezarowek podwoi sie. Do 2030 roku konsumpcja ropy naftowej ma sie zwiekszyc o 35 %. Calkowity popyt na energie za 20 lat zwiekszy sie o 65 %. Jak ludzie maja zamiar zdobyc energie aby pokryc swoje rosnace w przyspieszajacym tempie potrzeby? Okazuje sie ze ludzkosc nie ma jakiegos konkretnego planu albo wizji rozwoju, ktory uwzglednialby wyczerpywanie sie konwencjonalnych zrodel energii.</p>
<p style="text-align:left;">Jezeli juz jestesmy przy energii konwencjonalnej to sytuacja zwiazana z nia jest niezbyt optymistyczna. Istnieje model wydobycia ropy naftowej w czasie nazywany krzywa Hubberta. Wg. tego modelu kolo roku 2000 wydobycie ropy naftowej mialo osiagnac maksimum. Po tym czasie niechybnie czekal nas tylko spadek wydobycia poniewaz dodatkowej ropy po prostu nie ma na swiecie. Wg. danych amerykanskiej Energy Information Administration, swiatowa produkcja ropy osiagnela szczyt w maju 2005 r.</p>
<p style="text-align:left;"><a href="http://futurewatch.files.wordpress.com/2008/04/hubbert_world_2004.png"><img class="alignnone size-full wp-image-30" src="http://futurewatch.wordpress.com/files/2008/04/hubbert_world_2004.png" alt="" width="501" height="271" /></a></p>
<p style="text-align:left;">Ropy naftowej bedzie coraz mniej, co bedzie napedzalo ceny innych uslug lub produktow, w tym zywnosciowych. Dla przykladu dowoz pizzy bedzie drozszy, poniewaz bedzie drozsza benzyna, ktora trzeba bedzie zatankowac samochod dostawcy, aby ten mogl dowiezc ta pizze. Wyzsze koszty zostana przeniesione na klienta. Wzrost gospodarek wschodzacych jeszcze bardziej zwiekszy popyt i tempo wykorzystania ropy. Jezeli dodamy do tego wzrost ludnosci swiata to sytuacja wyglada naprawde zle. Przyjdzie dzien kiedy ropy po prostu zabraknie. Sprawa wyglada inaczej jezeli chodzi o wegiel i gaz ziemny. Sa jeszcze duze poklady tych zasobow na swiecie ale jak wiadomo sa to zasoby nieodnawialne. Pytanie wiec nie brzmi czy te zasoby sie wyczerpia ale kiedy sie wyczerpia. Ropa, wegiel i gaz ziemny pokrywaja razem 85 % zapotrzebowania swiata na energie. Pozostale 15 % to energia jadrowa i odnawialne zrodla energii. Co sie stanie kiedy zapasy konwencjonalnych zrodel energii sie wyczerpia? A predzej czy pozniej taka sytuacja nastapi.</p>
<p style="text-align:left;">Wydaje sie ze jedyna alternatywa sa odnawialne zrodla energii (energia wiatrowa, sloneczna, geotermalna itd.). Byc moze pojawia sie nowe zrodla energii, byc moze ludzkosc przestawi sie na nie, gdy energia ze zrodel konwencjonalnych bedzie juz zbyt droga. Wizja ta do mnie w ogole nie przemawia. Trudno sobie wyobrazic caly ogromny, zglobalizowany swiat lacznie ze swoja wielka machina transportowo-przemyslowa bez latwego, taniego i przedewszystkim ogolnodostepnego paliwa konwencjonalnego. Tempo rozwoju nowych technologii jest zbyt wolne i nie nadaza za tempem rozwoju gospodarki swiatowej. Ludzie po prostu chca miec pieniadze, jedzenie, dom i wygodnie zyc a nie maja potrzeby dokonywania odkryc naukowych - przynajmniej wiekszosc z nich. Ich motywacja zatem jest skierowana nie na postep naukowy ale na postep gospodarczy. Nawet gdyby przycisnieta do muru ludzkosc skierowala swoje sily na transformacje z energii konwencjonalnej na energie odnawialne mogloby juz nie starczyc energii aby dokonczyc z sukcesem taka transformacje tak, zeby gospodarka sie nie zalamala. Nie zapowiada sie, zeby ktos chcial aktualnie robic taka transformacje na wieksza skale, zaden polityk nie wprowadzi drastycznych zmian, ktore oznaczaly by ogromne koszty dla gospodarki, bo wyborcy szybko odsuneli by go od wladzy i powstrzymali te zmiany. Czlowiek jest krotkowzrocznym zwierzeciem i obudzi sie gdy juz bedzie za pozno. Tempo walki z globalnym ociepleniem jest tego dobrym przykladem. Ponadto wprowadzenie zmian musialoby nastapic na szczeblu swiatowym z udzialem wszystkich panstw a takiego poziomu koordynacji nigdy ludzkosc nie osiagnie ze wzgledu na odmienne cele. Widac to wyraznie na linii kraje rozwijajace sie a kraje rozwiniete jezeli chodzi o ograniczenie emisji CO2 do atmosfery. Kraje rozwiniete mowia: "ograniczcie emisje CO2 do atmosfery tak jak my bo swiatu grozi globalne ocieplenie i blizej nieznane, ale napewno nieprzyjemne jego konsekwencje". Kraje rozwijajace sie odpowiadaja zas: "nie ograniczymy emisji CO2 bo to spowolni nasz rozwoj gospodarczy. Dlaczego to my mielibysmy to robic skoro w przeszlosci kraje rozwiniete eksploatowaly srodowisko naturalne bez ograniczen a zreszta USA robia to do dzisiaj?" Brak jednorodnych celow w skali globalnej a takze zwykle ludzkie lenistwo i chec zycia wygodnie beda przyczyna upadku naszej cywilizacji.</p>
<p style="text-align:left;">Jezeli chodzi o ceny zywnosci to one takze beda w dluzszej perspektywie juz tylko rosly. Zwlaszcza w czasie gdy wzrastaja koszty jej wytworzenia (czyli np. koszty paliwa do kombajnu lub koszt nawozow sztucznych). Rosnacy popyt ze strony krajow rozwijajacych sie wywinduje ceny jeszcze bardziej. Do tego dodac trzeba ogolny wzrost ludzkiej populacji zarowno w krajach rozwijajacych sie jak i rozwinietych. Wtedy sytuacja nie jest zbyt dobrze rokujaca na przyszlosc.</p>
<p style="text-align:left;">Gospodarka kapitalistyczna dazy do maksymalizacji zysku a wiec maksymalizacji rozwoju i wzrostu. Juz Klub Rzymski przestrzegal przed takim nieograniczonym wzrostem gospodarczym. Rozwoj gospodarczy powoduje, ze wiecej zasobow potrzeba aby zaspokoic coraz bardziej wygorowane potrzeby coraz wiekszej ilosci ludzi. Uwzgledniajac wszystkie wyzej wymienione czynniki bardzo prawdopodobne jest, ze kiedys w niedalekiej przyszlosci nastapi krach calego modelu gospodarki kapitalistycznej a tym samym zalamanie naszej cywilizacji.</p>
<p style="text-align:left;">Bardzo ciekawa w tym kontekscie jest Hipoteza Olduvai. Oto link do Wikipedii:</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_Olduvai" target="_blank">http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_Olduvai</a></p>
<p>Ludzkosc mozna porownac do kolonii bakterii. Mikroorganizmy zasiane na pozywce rozwijaja sie na poczatku bardzo powoli, dostosowuja sie do nowego otoczenia. Jest to tak zwana faza lag (odpowiednik w cywilizacji ludzkiej to faza przedindustrialna). Nastepnie kolonia wchodzi w faze wzrostu logarytmicznego - faze log (jest to odpowiednik fazy industrialnej i poindustrialnej kiedy postep techniczny i naukowy zwieksza znacznie komfort i dlugosc zycia ludzi a jednoczesnie jest jeszcze duzo zasobow). Ostatecznie gdy bakteriom konczy sie pozywienie i wrecz plywaja we wlasnych produktach przemiany materii, kolonia wchodzi w faze stagnacji i zamierania. Jezeli chodzi o ludzkosc to faza stagnacji bedzie zapewne bardzo krotka i szybko przejdzie w zalamanie, najpierw gospodarcze a pozniej cywilizacyjne. Wlasnie teraz drogi czytelniku znajdujesz sie wraz z reszta ludzkosci gdzies w fazie log. Prawdopodobnie blizej konca tej fazy niz jej poczatku.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://futurewatch.files.wordpress.com/2008/04/bacterial-growth-curve.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-31 aligncenter" src="http://futurewatch.wordpress.com/files/2008/04/bacterial-growth-curve.jpg" alt="" width="313" height="357" /></a></p>
<p style="text-align:left;">Prawie pewne jest, ze ludzkosc coraz czesciej bedzie sie borykala z kryzysami energetycznymi i surowcowymi. Zarowno obecny kryzys jak i ten z lat 70 XX wieku byly poprzedzone faza szybkiego wzrostu PKB. Nastepowalo pozniej przegrzanie gospodarki swiatowej, wzrost inflacji i zmniejszenie tempa wzrostu gospodarczego. Najciekawszy z teoretycznego punktu widzenia jest moment na krotko przed ostatecznym zalamaniem i samo zalamanie. Majac na uwadze powyzsze uwagi mozemy domniemywac, ze krach bedzie poprzedzony okresem bardzo szybkiego wzrostu gospodarczego i euforii wiekszosci ludzkosci - ze oto weszlismy w nowa faze, niczym nieograniczonego wzrostu cywilizacji. Wzrost PKB bedzie zapewne dwucyfrowy w niektorych krajach, zwlaszcza rozwijajacych sie - ja stawiam na Afryke, poniewaz jest to ostatni bastion trzeciego swiata. Gwaltowne bogacenie sie spoleczenstw doprowadzi do wzrostu popytu, przy czym moce produkcyjne przedsiebiorstw w pewnym momencie nie beda mogly dalej wzrastac poniewaz dostepnosc surowcow potrzebych do produkcji bedzie sie zmniejszac. Wzrosnie inflacja, wzrost gospodarczy gwaltownie wyhamuje i nastapi nieuniknione - krach calego systemu kapitalistycznego (nie jestem sympatykiem komunizmu :) ), systemow politycznych i w efekcie calego porzadku swiatowego.</p>
<p style="text-align:left;">Zjawisko krachu z punktu widzenia teoretycznego obserwatora znajdujacego sie "poza" bylby arcyciekawy. Co innego z punktu widzenia zwyklego czlowieka - to bedzie cos przerazajacego. Uwazam, ze ostateczny upadek cywilizacji jest juz nieunikniony, stracilismy szanse na odwrocenie biegu zdarzen. Coraz szybszy wzrost to jeden z podstawowych elementow gospodarki kapitalistycznej w dluzszym okresie. Globalizacja wzmacnia ten efekt. Gdybysmy mieli do dyspozycji nieskonczenie duza planete do "globalizowania" predzej czy pozniej ludzkosc wkroczyla by w faze technologicznej i gospodarczej osobliwosci. Niestety planeta i zasoby sa skonczone. Nieskonczona jest natomiast glupota i krotkowzrocznosc wiekszosci ludzi i ich wiara, ze mozna nieskonczenie dlugo zamiatac istniejace problemy pod dywan, zostawiajac je do rozwiazania przyszlym pokoleniom.</p>
<p style="text-align:left;">Zrodla z ktorych korzystalem:</p>
<p style="text-align:left;">1. Wikipedia</p>
<p style="text-align:left;">2. Rzeczpospolita, 26-27 kwietnia 2008 (dodatek The New York Times)</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
