Zaciąłem się. Wcięło mnie. Co działo się? Jakieś zajęcia, jakieś juwenalia, jakieś coś. Tylko mnie w tym wszystkim nie było, bo ja coś, gdzieś, z aparatem. Daleko, byle gdzie, byle spok… więcej →
Papa Cafémalentas wrote 1 month ago: Wyszłam z domu szybko, wybiegłam prawie, z furią i złością wybuchając co chwilę, naturalnie, … more →
alternatywa wrote 1 month ago: Potrzebuję wsparcia. Kogoś kto pomoże mi się odbić od dna i uświadomi, że pech to kwestia nie … more →
Michał Krotoszyński wrote 4 months ago: A jednak - myślę sobie idąc Głogowską - a jednak jest tu jakieś życie. Gdy tak myślę jest p … more →
trzecieoko wrote 6 months ago: Jest na przykład takowy przesądny zabobon aby opuściwszy własne włościa i stwierdziwszy, że c … more →
marszoblog wrote 7 months ago: To już liczby niepoliczalne – tylu jest miłośników kolei, PKPowcy, stukotnicy i miłośnicy ro … more →
P. wrote 7 months ago: Poeta jest podobny księciu na obłoku, Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika; Lecz spęd … more →
Sluchająca Ciszy wrote 8 months ago: W ognistej pożodze życia Ustrojona wieńcem błękitnych obłoków Idę Pod zielenią sopli modrz … more →
Papa wrote 1 year ago: Zaciąłem się. Wcięło mnie. Co działo się? Jakieś zajęcia, jakieś juwenalia, jakieś coś. … more →
Papa wrote 1 year ago: Wśród ścieżek wielu, można ocierać się o koniec świata. Spacerować tam gdzie ludzie mieszka … more →