<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>urok &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/urok/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "urok"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 22:29:54 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Jak nie urok to sraczka]]></title>
<link>http://elcede.wordpress.com/?p=219</link>
<pubDate>Sun, 05 Oct 2008 17:45:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mat</dc:creator>
<guid>http://elcede.pl.wordpress.com/2008/10/05/jak-nie-urok-to-sraczka/</guid>
<description><![CDATA[
Od dwóch dni coś jest nie tak. Zaczęło się od niedziałającego &#8220;Wiedźmina&#8221;. Napr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.wizards.com/magic/images/cardart/BOK/Sickening_Shoal.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:justify;">Od dwóch dni coś jest nie tak. Zaczęło się od niedziałającego "Wiedźmina". Naprawiliśmy go za pomocą potężnej Reinstalacji. Potem chcieliśmy go dopatchować do najnowszej wersji. Udało się. Geralt leży martwy i nikt nie chce tykać jego martwego cielska.</p>
<p style="text-align:justify;">Niejaka RoomJulia (no cóż, to nie brzmi tak dobrze jak RoomMat) chciała poprawić sytuację i zainstalować najnowsze sterowniki do karty graficznej. Ściągnęła, zainstalowała i... trach! Z 1440x900 i 32bitów ekran zmienił się na 800x600 i 4 bity. Bez możliwości powrotu. Jednak dzisiejsza akcja ratunkowa pozwoliła na naprawienie szkód. Oczywiście z jakimś problemem video, co trzeba było reperować kolejnymi nieudolnymi operacjami. W końcu wszystko poszło pomyślnie. Okna już nie skaczą, a mysz się nie wiesza.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale atrakcji jeszcze nie koniec. Filmy bowiem również nam urządziły mała orgię złośliwości. Wpierw nie chciały działać w ogóle. Trochę im za pomocą stalowych i nabitych ćwikami kodeków pomogliśmy wrócić do pracy. No i zajęły swoje stanowiska, organizując jednocześnie strajk włoski. Filmy były zielone i pozbawione dźwięku. Wyciągnęliśmy więc ciężka artylerię - kolejne kodeki, tym razem gładkolufowe. Dźwięk wrócił. Próbowaliśmy różnych ustawień naszej broni, aby jeszcze zlikwidować tą denerwującą zieleń. Po kilku próbach udało nam się - kosztem audio. Zdecydowaliśmy się na krok ostateczny - odinstalowanie całej broni. Pomogło - wszystko działało poprawnie. Pacyfizm jest dobry.</p>
<p style="text-align:justify;">Żeby nie było jednak tak dobrze - pan "Diablo II" również odmówił współpracy. Jednak kopnięcie go w zad czterema płytami i najnowszym patchem szybko postawiły go na nogi. I dobrze. Cienias.</p>
<p style="text-align:justify;">A na koniec, żeby poprawić mi humor, zorientowałem się, ze jestem 20 minut spóźniony na spotkanie z pewną Olą.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak nie urok to sraczka.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[... szczypta papryki w tabliczce czekolady lub słodki syrop na dnie wściekłego psa]]></title>
<link>http://designoswojony.wordpress.com/?p=25</link>
<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 12:22:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>designoswojony</dc:creator>
<guid>http://designoswojony.pl.wordpress.com/2008/09/23/25/</guid>
<description><![CDATA[Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami, itd, itp&#8230;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami, itd, itp...</p>
<p>A teraz całkiem serio.</p>
<p>Kiedyś, podczas wymiany zdań na temat tzw. "meblowania się" użyłam  sformułowania <strong>design</strong>. Kontekstu dziś już nie pamiętam, ale zapewne chciałam podkreslić,  jak bardzo dana rzecz była wyjątkowa. Po prostu "cud-miód"... Jednak reakcja moich znajomych błyskawicznie uświadomiła mi, że słowo design nie jest magnesem na każdego. Natychmiast więc, we własnej wybraźni zaistniałą sytuację przełożyłam na moje dotychczasowe relacje z osobami, które zwróciły się do mnie o pomoc przy wiciu swojego wymarzonego gniazdka. Pomyślałam o tym ilu z nich oczekiwało ode mnie wielkich słów i "wysokiego C"... A może,  zwyczajnie, chciały tylko zamieszkać <strong>wygodnie</strong> i <strong>oryginalnie</strong>, na miarę swoich potrzeb i możliwości?</p>
<p>Dlatego dzisiaj na pytanie czy się zajmuję odpowiadam, że <a href="http://designoswojony.pl/">oswajam design</a>. Pomagam stworzyć <strong>indywidualne</strong> i <strong>funkcjonalne wnętrza </strong>na miarę potrzeb tych, którzy pozostaną w nich znacznie dłużej niż ja. </p>
<p>Zaś kolejnym spotkanym ludziom mówię wprost, że <strong>piękno jest wszędzie</strong>. Dookoła nas i w każdym z nas. Trzeba się tylko uwrażliwić, otworzyć szerzej oczy. Tylko wtedy dojrzycie urok przedmiotów zwykłych, codziennych, banalnych...</p>
<p>Niech zatem design będzie wyborem świadomym, wynikającym z potrzeb rzeczywistych, nie zaś z przypływów i odpływów kolejnych mód na XYZ... Niech będzie tym co dodaje smaku. Tak jak szczypta papryki w tabliczce czekolady lub słodki syrop na dnie wściekłego psa.<br />
Pozdrawiam, Justyna</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy umiesz uwolnić się od opinii innych ludzi?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=572</link>
<pubDate>Fri, 16 May 2008 23:17:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/05/17/uwolnij-sie-od-opinii-innych-ludzi/</guid>
<description><![CDATA[
Przypatrz się swemu życiu i zobacz, jak jego pustkę wypełniłeś innymi ludźmi.
W konsekwencji]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/05/arunning.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-573" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/05/arunning.jpg" alt="" width="481" height="139" /></a></p>
<p>Przypatrz się swemu życiu i zobacz, jak jego pustkę wypełniłeś innymi ludźmi.</p>
<p>W konsekwencji dusisz się nimi.<br />
Zauważ, jak oni kontrolują twoje zachowanie poprzez akceptację albo wyrazy dezaprobaty.</p>
<p>Dzięki swej obecności łagodzą poczucie osamotnienia; podnoszą cię na duchu przez pochwały ale też stają się przyczyną rozpaczy poprzez krytykę i odrzucenie.</p>
<p>Przyjrzyj się sobie uważnie i zobacz, jak prawie każdy moment swego życia poświęcasz na zjednywanie sobie ludzi, na pochlebianie im, i to niezależnie od tego, czy są to żyjący czy zmarli.</p>
<p>Żyjesz według ich <strong>norm</strong>, zgodnie z ich <strong>standardami</strong>, szukasz ich towarzystwa, pragniesz ich miłości, boisz się, by cię nie wyśmiali, tęsknisz za ich poklaskiem, potulnie poddajesz się narzuconym wyrzutom sumienia; przeraża cię myśl postępowania wbrew modzie czy to w sposobie ubierania, mówienia, postępowania, czy nawet myślenia.</p>
<p>Zauważ, że nawet kiedy kontrolujesz innych, jesteś od nich zależny i przez nich zniewolony. Inni ludzie tak dalece stali się częścią twego bytu, że nawet nie jesteś w stanie wyobrazić sobie życia bez ich nieustannej kontroli.<br />
Jest faktem, że zdołali ciebie przekonać, iż gdybyś kiedykolwiek uwolnił się od nich, to staniesz się wyspą — samotną, ponurą, bez miłości.</p>
<p>Tymczasem prawda wygląda dokładnie odwrotnie.</p>
<p>Jakże możesz kogoś kochać, kto cię zniewolił?<br />
Możesz tylko pożądać, potrzebować, być zależnym, bać się i być kontrolowanym. Miłość można spotkać tylko tam, gdzie nie ma lęku i gdzie panuje wolność.<br />
Jak możesz osiągnąć taką wolność?<br />
Posługując się dwojaką bronią w zwalczaniu twojej zależności i zniewolenia. Po pierwsze, samoświadomością.<br />
Jest rzeczą prawie niemożliwą, by ktoś, obserwując stale głupotę bycia zależnym, pozostał w tej zależności i zniewoleniu.<br />
Jednakże osobie poddanej nałogowi innych ludzi samoświadomość może nie wystarczyć. Musisz <strong>poświęcać czas tym czynnościom, które kochas</strong>z.<br />
Musisz odkryć pracę, której dokonujesz nie ze względu na jej użyteczność, ale ze względu na nią samą, niezależnie od tego, czy przyniesie ci ona sukces czy nie, czy będziesz chwalony czy nie, czy będziesz kochany i podziwiany czy nie, niezależnie od tego, czy ludzie ją znają i będą za nią wdzięczni czy nie.<br />
Czy istnieją w twoim życiu zajęcia, którym się oddajesz po prostu dlatego, że sprawiają ci przyjemność i pochłaniają całą twoją istotę?<br />
Odkryj je, poświęcaj im swoją uwagę, gdyż one będą twoją przepustką do wolności i miłości. Tymczasem prawdopodobnie zostałeś poddany praniu mózgu i przyjąłeś konsumpcyjny sposób myślenia, który można przedstawić w następujący sposób: radość z poezji, pejzażu czy fragmentu utworu muzycznego <strong>wydaje się stratą czasu</strong>; ty musisz napisać poemat albo stworzyć dzieło muzyczne czy dzieło sztuki.<br />
W zasadzie stworzenie dzieła samo w sobie nie ma wielkiej wartości; twoje dzieło musi zostać poznane. Jakąż może ono mieć wartość, jeśli nikt go nie poznał? A nawet jeśli jest ono znane, to jeszcze nic nie znaczy, jeśli nie jest oklaskiwane i chwalone przez ludzi.<br />
Twoje dzieło zyska największą wartość, jeśli zdobędzie popularność i jeśli będzie się sprzedawać!</p>
<p>Tak oto na powrót znalazłeś się w ramionach i pod kontrolą ludzi.</p>
<p>Według nich o wartości jakiegoś działania czy dzieła decyduje nie to, że zostało wykonane, że jest kochane i że jest źródłem radości samo w sobie, ale fakt, że pozwoliło odnieść sukces. Królewska droga do mistyki i do Rzeczywistości nie prowadzi przez świat ludzi.<br />
Wiedzie ona przez świat czynności, które się wykonuje dla nich samych niezależnie od perspektywy sukcesu czy zarobku.<br />
Przeciwnie do tego, w co się powszechnie wierzy, lekarstwem na miłość i samotność nie jest towarzystwo innych ludzi, ale<strong> kontakt z Rzeczywistością</strong>.</p>
<p>W chwili gdy dotkniesz tej Rzeczywistości, zrozumiesz, na czym polega wolność i miłość.<br />
Wolność od łudzi — inaczej mówiąc, zdolność do prawdziwej miłości. Nie myśl, że warunkiem narodzin miłości w twoim sercu jest spotkanie z ludźmi. To nie będzie miłość, ale czyjś urok.</p>
<p>Miłość rodzi się w twym sercu raczej dzięki pełnemu uwagi kontaktowi z Rzeczywistością.<br />
Nie jest to miłość dla jakiejś szczególnej osoby czy rzeczy, ale jest to czyste odczucie miłości, to rzeczywistość miłości, to stosunek i postawa miłości.<br />
Taka miłość będzie następnie z Ciebie <strong>promieniować na zewnątrz</strong> — na świat rzeczy i osób.</p>
<p>Jeśli pragniesz, by taka miłość zaistniała w twoim życiu, to musisz zerwać z wewnętrzną zależnością od innych ludzi. Wtedy uświadomisz sobie jej istnienie. To, że zawsze była w Tobie.<br />
Aby to zrozumieć, trzeba zaangażować się w <strong>sprawy, które kochasz dla nich samych.</p>
<p></strong><em>A. de Mello Wezwanie do miłości</em><strong></p>
<p>Powiązane posty:<br />
</strong></p>
<p>• <a href="../2007/11/27/osadzasz-znaczy-ze-nie-rozumiesz/">Osądzasz? Znaczy że nie rozumiesz.</a></p>
<p>• <a href="../2008/02/17/jak-prowadzic-dyskusje/">Jak prowadzić dyskusje?</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/28/nie-zakladaj-nic-z-gory/">Nie zakładaj nic z góry</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/15/inni-sa-tylko-twoim-zwierciadlem/">Inni ludzie są Twoim zwierciadłem</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/02/medytacja-a-egoizm/">Medytacja a egoizm</a></p>
<p>•  <a href="../2008/02/10/badz-wolny-inspirujace-cytaty-e-tolle/">Bądź wolny! Inspirujące cytaty E. Tolle</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jazz - kontynuacja.]]></title>
<link>http://camilek.wordpress.com/2007/12/30/jazz-kontynuacja/</link>
<pubDate>Sun, 30 Dec 2007 19:58:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Camilo</dc:creator>
<guid>http://camilek.pl.wordpress.com/2007/12/30/jazz-kontynuacja/</guid>
<description><![CDATA[Niestety wordpress wyświetla tylko dwa filmiki naraz wiec muszę rozdzielić newsa, oto dalsza czę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Niestety wordpress wyświetla tylko dwa filmiki naraz wiec muszę rozdzielić newsa, oto dalsza część: <b></b></p>
<p class="MsoNormal">Jazz dla mnie to:</p>
<p class="MsoNormal"><b>Wariacje.</b></p>
<p class="MsoNormal"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/g9HnoRgRIwg'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/g9HnoRgRIwg&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p class="MsoNormal"><b>US 3 – Cantaloop</b></p>
<p class="MsoNormal">Myślę, że każdy, albo większość słyszała ten utwór. Jazz potrafi wszystko. Potrafi złączyć ze sobą rożne gatunki muzyczne i zarazem zachować ich odrębność i neutralność. Jazz, funky, hip-hop, dance… W tym utworze każdy znajdzie coś dla siebie.</p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p class="MsoNormal">Jazz dla mnie to:</p>
<p class="MsoNormal"><b>Seks.</b></p>
<p class="MsoNormal"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/BPFKMco8AL0'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/BPFKMco8AL0&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p class="MsoNormal"><b>All That Jazz – Fragment z filmu „Chicago”</b></p>
<p class="MsoNormal">Wizualizacja i muzyka w tym utworze tworzą prawdziwy dreszczyk emocji. Muzyka idealnie komponuje się z tym, co przedstawiają nam aktorzy. Co jedynie świadczy, że jazz potrafi wywołać wywołać uczucia skrajne. Hmm…</p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p class="MsoNormal">Jazz to dla mnie wszystko. To jedyny gatunek muzyczny, który mogę dostosować do siebie w zależności od mojego nastroju i danej chwili. Mógłbym zaprezentować masę innych przykładów, które reprezentują każde z opisów. Niemniej te wydają mi się najlepsze. Moja podroż z jazzem (po mimo kilkuletniego stażu) dopiero się zaczyna. Mam nadzieję, że się nigdy nie skończy…<span>  </span></p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jazz.]]></title>
<link>http://camilek.wordpress.com/2007/12/30/jazz/</link>
<pubDate>Sun, 30 Dec 2007 19:47:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>Camilo</dc:creator>
<guid>http://camilek.pl.wordpress.com/2007/12/30/jazz/</guid>
<description><![CDATA[Rutyna. Dzień, jak co dzień. Rano człowiek wstaje po to, żeby iść do pracy (praca w niedziele,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Rutyna. Dzień, jak co dzień. Rano człowiek wstaje po to, żeby iść do pracy (praca w niedziele, to skandal!). A w samej pracy? Jak to w pracy, garstka klientów, jednych omija się obojętnie, innym się pomaga i udziela informacji, a od następnych nie można oderwać wzroku. ;) Rutyna.<br />
Wśród tych klientów trafił się jeden, który mnie pochłoną do reszty. Rozmowa z nim trwała przeszło czterdzieści minut, a jego wiedza na temat jazzu przewyższała moją kilkakrotnie. Na koniec rozmowy z jego ust padło takie stwierdzenie, „Zadaj sobie pytanie, czym dla ciebie jest jazz. Wtedy go zrozumiesz”.</p>
<p class="MsoNormal">Dziś po raz pierwszy (zapewne nie ostatni) chcę zadać sobie to pytanie. Czym tak właściwie jest dla mnie jazz?</p>
<p>Jazz dla mnie to:</p>
<p class="MsoNormal"><b>Improwizacja.</b></p>
<p class="MsoNormal"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Hd78u7f9bwU'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Hd78u7f9bwU&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><b> Motion Trio i Bobby McFerrin, Warsaw Summer Jazz Days 2002. </b></p>
<p>Wierzcie lub nie, ale ten filmik to czysta improwizacja. Prawdziwy geniusz! Trzech polskich akordeonistów w połączeniu z prawdziwą wokalną legendą jazzową to mieszanka niezwykła. Niesamowita do tego stopnia, że każda sekunda tego utworu pochłania mnie do reszty. Reakcja publiczności świadczy o wszystkim.</p>
<p>Jazz dla mnie to:</p>
<p class="MsoNormal"><b>Emocje.</b></p>
<p class="MsoNormal"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/tUifyJRhA0s'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/tUifyJRhA0s&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p class="MsoNormal"><b>Manu Katche Quintet - Song for Her</b></p>
<p class="MsoNormal">Dla mnie jazz opiera się przede wszystkim na emocjach. Zaryzykuję nawet, że jazz jest bardziej emocjonalny od innych gatunków muzycznych. Sama muzyka potrafi powiedzieć wiele i zarazem tak mało. I na dodatek bez ani jednego słowa…</p>
<p class="MsoNormal">Jazz dla mnie to:</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co za spojrzenie... ]]></title>
<link>http://camilek.wordpress.com/2007/06/22/co-za-spojrzenie/</link>
<pubDate>Fri, 22 Jun 2007 20:36:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Camilo</dc:creator>
<guid>http://camilek.pl.wordpress.com/2007/06/22/co-za-spojrzenie/</guid>
<description><![CDATA[Przenikliwe, dające do zrozumienia, mówiące mi &#8220;on wie&#8221;&#8230;  Nie radzę tego oglą]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Przenikliwe, dające do zrozumienia, mówiące mi "on wie"...  Nie radzę tego oglądać, gdyż odbije się to na Was do końca życia! ;)</p>
<p> <span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/y8Kyi0WNg40'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/y8Kyi0WNg40&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
