raz kap dwa kap jedna za drugą spływa po policzku; mała strużka ułatwia drogę następnym i kap kap coraz szybciej kap, kap, kap dziwne uczucie nabrzmiewasz pęczniejesz jeden ruch i zaczyna jedna za dru… więcej →
wierszempodniebem wrote 1 year ago: raz kap dwa kap jedna za drugą spływa po policzku; mała strużka ułatwia drogę następnym i kap kap co … more →
podniebem wrote 1 year ago: kiedyś rozbiję namiot na zielonej trawie co rano będę budzona śpiewem ptaków będę jadać chleb z tej … more →
podniebem wrote 2 years ago: zastygam nagle już wszystko jest wystygłe zatrzymane za późno zapóźnione zastygnięte zamknięte zamyk … more →
podniebem wrote 2 years ago: wdech morze, ryby, muszle muszle?! jaki zapach mają muszle? wydech pusto, nic, tylko bicie serca … more →
podniebem wrote 2 years ago: czasem się gubię chodzę wtedy po lesie myśli pełnych drzew mi nieznanych zieleni się dziwię ścieżk … more →
podniebem wrote 2 years ago: siedzimy, pomiędzy nami blat pełen atomów myśli losowo zderzających się powoli wydziela się energ … more →
podniebem wrote 2 years ago: jestem puzzlem kawałkiem obrazka gdzie mnie umieścisz? i co jest na obrazku? jestem puzzlem wiem t … more →
podniebem wrote 2 years ago: siedzę sobie jednak sama przy Tobie nie taka sama zgubiłam drogę odnaleźć się nie mogę strach mn … more →
podniebem wrote 2 years ago: roześmiałeś mnie a ja…roześmiałam się coś z głębi duszy płynie roześmiany śmiech śm … more →
podniebem wrote 2 years ago: puk,puk kto tam? czesc. hm, chyba mi się śni. puk, puk wyjdziesz? a p … more →
podniebem wrote 2 years ago: zamykam się drzwi w ach otwieram … more →
podniebem wrote 2 years ago: siedzę nad wiatrem siędzę pod wiatrem wiatr z twarzy sczytał moje myśli … more →
podniebem wrote 2 years ago: kręcę się dookoła osi własnej i Ziemi kręcę się i tchu mi brakuje nie wiem, co dalej dokąd się zakrę … more →