<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>towarzystwo &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/towarzystwo/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "towarzystwo"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 19:31:00 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Święto Latawca w Warszawie]]></title>
<link>http://greeceinfo.wordpress.com/?p=677</link>
<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 10:42:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>grpresspoland</dc:creator>
<guid>http://greeceinfo.wordpress.com/?p=677</guid>
<description><![CDATA[W niedzielę 1 czerwca w rejonie tzw. Górki Kazury na warszawskim Natolinie po raz czwarty odbyło ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size:10pt;color:#000000;font-family:Arial;"><a href="http://greeceinfo.files.wordpress.com/2008/06/katharh-deytera.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-678" src="http://greeceinfo.wordpress.com/files/2008/06/katharh-deytera.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a>W niedzielę 1 czerwca w rejonie tzw. Górki Kazury na warszawskim Natolinie po raz czwarty odbyło się plenerowe Święto Latawca, łączące zwyczaj puszczania latawców (w grecki Postny Poniedziałek) z tradycją polskich majowo-czerwcowych pikników. Organizatorem spotkania jest <strong><span style="font-family:Arial;">Towarzystwo Przyjaciół Grecji</span></strong>. Licznie przybyli "majówkowicze" mogli skorzystać z grilla, jak również zatańczyć tańce greckie, w korowodach prowadzonych przez członków Towarzystwa. W niebo wzniosło się też wiele latawców. Miłej atmosferze sprzyjała bardzo dobra pogoda i zielone plenery okolic Lasu Kabackiego. Następna taka okazja już za</span><span style="font-size:10pt;color:#000000;font-family:Arial;"> </span><span style="font-size:10pt;color:#000000;font-family:Arial;">rok. Strona internetowa Towarzystwa: </span><span style="font-size:10pt;color:#000000;font-family:Arial;"><a href="http://www.e-grecja.pl/"><span lang="PL">www.e-grecja.pl</span></a></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z obawy przed pustką gram...]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/?p=162</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 20:04:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/?p=162</guid>
<description><![CDATA[&#8230; tak jak większość z nas&#8230;
.
Większość osób, które mnie znają lub które przecz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>... tak jak większość z nas...</p>
<p>.<br />
Większość osób, które mnie znają lub które przeczytały tego bloga od początku myśli pewnie, że to będzie kolejny wpis z cyklu "rozczulania się nad sobą". Otóż nie. No dobra, może trochę. Ostatnio nie pisałam za dużo na tym blogu. Co gorsza (a może lepsza??) nie mam zamiaru się jakoś specjalnie pod tym względem poprawiać. Jak mi coś przyjdzie ciekawego do głowy to pewnie tutaj napiszę, ale na codzienne wpisy na Waszym miejscu bym nie liczyła. Ot co. Chyba dorosłam i co nieco zrozumiałam. Dobra! Bez komentarzy! Zostawmy temat mojej dorosłości... w każdym razie wybieram życie w realu od siedzenia przed komputerem i pisania głupot ;-) Mam nadzieję, że mi to wybaczycie ;-)</p>
<p>Zastanawiałam się co by tu jeszcze napisać.. no i wymyśliłam. Kiedyś zamiast godziny wychowawczej mieliśmy zastępstwo z księdzem. Wymyślił ów ksiądz taką zabawę, która polegała na tym, że każdy każdemu pisał na kartce przyklejonej do pleców co myśli, a raczej za co lubi dana osobe. No to ja przytoczę, co o mnie napisano :)</p>
<p>.</p>
<p>"Zachowujesz tajemnice - można Ci jest powierzać"</p>
<p>"Za to, że zawsze jesteś wesoła i da się z Tobą pogadać"</p>
<p>"Fajne cygara palisz, dobrze zorganizowana, skromna" - Ja nie palę!</p>
<p>"Uśmiech, lojalność, poczucie humoru i za to, że jesteś podobna do mnie (-: "</p>
<p>"Za to, że robisz piękne zdjęcia i potrafisz to robić z miłością!!!"</p>
<p>"Lubię Cię za totalny luz i dystans do rzeczywistości" - faktycznie czasami jestem w swoim świecie, ale, żeby podchodziła do wszystkiego na luzie to nie można powiedzieć... nerwy mnie często paraliżują :/</p>
<p>"Za to, że czasem jednak patrzysz optymistycznie na świat"</p>
<p>"Za bogate życie wewnętrzne i czekoladę truskawkową"</p>
<p>"Za uśmiech i fajne fotki"</p>
<p>.</p>
<p>Chce ktoś coś dopowiedzieć?? Czekam na opinie w komentarzach :))</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami... :)]]></title>
<link>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Fri, 14 Mar 2008 23:35:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>kocieoczy</dc:creator>
<guid>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=15</guid>
<description><![CDATA[Hej znowu ;p Kilka dni zaniedbywałam tego bloga, a robiłam to po prostu z czystego lenistwa  Sorry]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Hej znowu ;p Kilka dni zaniedbywałam tego bloga, a robiłam to po prostu z czystego lenistwa :P Sorry ;p</p>
<p>W środę pogodziłam się z Patrycją. Chodziło oczywiście o rozmowę z sorem... Powiedział jej, że ma na mnie zły wpływ i że lepiej byłoby, gdybyśmy ze sobą nie rozmawiały czy coś takiego... Normalnie szok! Czy według niego dobre byłoby to, gdyby każdy się ode mnie odwrócił, a ja siedziałabym tylko w książkach i się uczyła...? ;/ Wiem, że nauka też jest ważna, ale bez przesady... Coś tu nie teges, żeby akurat nagle go to zainteresowało... ;/ Towarzystwo sama sobie będę wybierać, a on i tak na to nie ma wpływu, jak chyba nikt oprócz mnie. Ale ok, koniec na razie na ten temat.</p>
<p>Na systemach Kasia siedziała cicho jak nigdy! To aż dziwne w jej przypadku...  Ale to dlatego, że nie mieliśmy lekcji z wychowawcą, a z sorem, który za nią nie specjalnie przepada ;] Ja go za to lubię, przynajmniej potrafi czegoś nauczyć i trochę (dużo?) wymaga :P Na tej właśnie lekcji stało się pewne nieszczęście... ;/ Praca w grupach... I jako że w naszej grupie jest tylko 5 dziewczyn, wszystkie stanowimy jedną drużynę... Lipa, ale cóż. Co mus to mus ;p hehe. Ale jedyną dobrą rzeczą w tym wszystkim jest to, że to ja jestem jej kapitanem :D Podobno 2 pannom (w tym Kasi) strasznie zżędła mina, gdy to usłyszały :P Ale... Das ist gut :P O to właśnie chodzi, żeby zatruwać im życie :P</p>
<p>No, ale za to następnego dnia, na lekcjach z wychowawcą, Kasia była już bardzo pewna siebie (w sumie coś ich łączy i nie mają przed sobą tajemnic :P) ... Ale nie chcę wnikać w ich prywatne sprawy. Same rzucają się w oczy, więc nie będę tutaj wszystkiego opisywać ;] Niech sobie robią co chcą. Ja poplotkuję tylko tak ogólnie :P</p>
<p>No a dzisiaj... Dzisiaj ćwiczyłam na wf-ie! :D Przez 2 lekcje + jedną godzinę po zajęciach grałam w siatkę ;] Trochę się zmęczyłam, ale dobrze robię. Nie chcę przytyć! :D hehe. Tak. Mam kompleksy. Mam dużo kompleksów. Ech... :P Ale chyba jak każdy, bo nie ma ludzi idealnych :)</p>
<p>W mojej klasie narodziła się moda na PAJONKI. Oczywiście jej rodzicielką byłam ja :P (ach ta skromność) ;] Koty odeszły z mody razem z jedną z nauczycielek, która miała z nimi coś wspólnego :P hehe. PAJONKI za to są już chyba wszędzie. Nawet na programowaniu postanowiłam stworzyć program z Pajonkiem Borysem, bo dzisiejsze zadanie polegało głównie na inwencji twórczej i wykorzystaniu modułu CRT czy coś takiego ;] Teraz tylko skończę i wysyłam do profesora. :D Może zamieszczę go tutaj za czyjąś namową :P hehe Ale to się okaże ;] Wystarczy zaopatrzyć się w kompilator, np. Dev-Pascal.</p>
<p>Ostatnio zaczęłam grać na prywatnym serwerze w WOWa :) gra wydaje się być ciekawa, ale na razie trochę nad tym serwerem pracują i nie można pograć, więc dokładnie nie ocenię jej tak szybko :P Zamierzam też być może kupić sobie Guild Wars. Ciągnie mnie do takich gier :D A gdy jest okazja kupić coś taniej to już w ogóle :)</p>
<p>Uciekam już dzisiaj z bloga. Jutro mam mecz w siatkę :) Trzymać kciuki! :) Dobranoc :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nagie ciało Britney Spears]]></title>
<link>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/30/nagie-cialo-britney-spears/</link>
<pubDate>Wed, 30 Jan 2008 11:50:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dziewica</dc:creator>
<guid>http://dziewica.wordpress.com/2008/01/30/nagie-cialo-britney-spears/</guid>
<description><![CDATA[To, co widać na okładce to ciało znacznie młodszej dziewczyny, która na pewno nie ma za sobą d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>To, co widać na okładce to ciało znacznie młodszej dziewczyny, która na pewno nie ma za sobą dwóch ciąż. Zapomniano dodać, że straciła także przyjaciół, którzy teraz bogacą się na prywatnym życiu <b>Spears</b>. <b>Adnan</b> sam zrobił jej mnóstwo zdjęć. Myślałem, że ktoś się tam włamał!<br />
Sąsiedzi piosenkarki zeznali, że to <b>Sam</b> rozpoczął kłótnię, a następnie wyżywał się na zapłakanej <b>Britney</b>. Na dodatek <b>Spears</b> zaprosiła do swojego domu sześciu paparazzi. Jest to zrozumiałe, dziewięć miesięcy to za krótko, aby poważnie myśleć o małżeństwie. To miał być dowód pełnego zaufania dla <b>Ghaliba</b>. Żeby uzyskać prawomocny zakaz, piosenkarka musiałaby mieć poważniejsze powody.<br />
Okazuje się, że po prostu mieszkam kilkaset metrów od <b>Britney Spears</b>.<br />
Pierwsze doniesienia o zakazie zbliżania się pojawiły się w internecie. Strzegący głównie własnych interesów anioł stróż <b>Spears</b> udostępnił również najbardziej poruszający z filmów, na którym piosenkarka rozpaczliwie płacze i histerycznie powtarza w kółko. Obok mojego domu jest też domek dla gości, w którym czasem przebywa moja asystentka. Do <b>Spears</b> należy tylko mocno wyretuszowana twarz. Podobno nie widywano go u boku piosenkarki, ponieważ wyjechał z miasta.<br />
Żerujący na prywatnym życiu upadłej gwiazdy paparazzi kazał <b>Britney</b> zaczekać na niego w domu i natychmiast udał się do jej posiadłości. Ostatnie dwa dni spędziłem w <b>Santa Barbara</b>. Miałem wrażenie jakbym oglądał fragment horroru! Nasz związek trwa i powiem wam, że daleko mu do zakończenia. Wyraźnie mu się spieszy bo wie, że ich związek nie potrwa długo.<br />
Facet <b>Britney</b> się rozwodzi! Świetna zabawa zamieniła się w histeryczne przedstawienie <b>Spears</b>. Niedawno pisaliśmy o tym, że pismo ogłosiło casting na dublerkę piosenkarki.<br />
Znajomi fotografa ujawnili, że <b>Ghalib</b> chciał też wyciągnąć pieniądze bezpośrednio z kieszeni <b>Britney</b>. To miał być dowód pełnego zaufania dla <b>Ghaliba</b>. <b>Britney</b> bardzo dobrze się czuła w towarzystwie <b>Felipe</b>. Bijatyka w domu <b>Britney</b>! Okazuje się jednak, że <b>Spears</b> ma zamiar całkowicie odebrać mu źródło zarobków - wokalistka wystąpiła o sądowy zakaz zbliżania się do niej. Powiedział dziennikarzom, że nie rozstał się z <b>Britney</b> i nic nie wie o złożonym w sądzie wniosku. Jeden z największych przystojniaków Hollywood postanowił się przeprowadzić, gdy zdał sobie sprawę, że za bliską sąsiadkę ma… <b>Britney Spears</b>! Poszedł więc ze swoją wzruszającą historią do gazet.<br />
Przypomnijmy, że <b>Kaplan</b> to adwokat, który reprezentował <b>Kevina Federline'a</b> w czasie rozwodu z <b>Britney</b> i podczas walki o prawo do opieki nad dziećmi.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
