<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>teologia-bilijna &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/teologia-bilijna/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "teologia-bilijna"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 16:39:30 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Dwa opisy Stworzenia: czy się wykluczają?]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=213</link>
<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 16:21:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/09/25/dwa-opisy-stworzenia-czy-sie-wykluczaja/</guid>
<description><![CDATA[Mateusz Wichary
 
Ostatnio spotkałem się z argumentem, że dwa opisy stworzenia w Księdze Rodzaj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mateusz Wichary</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="right"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Ostatnio spotkałem się z argumentem, że dwa opisy stworzenia w Księdze Rodzaju są na tyle różne, iż wykluczają jedną wspólną wizję Stworzenia. <!--more--> Twierdzi się, że sa to dwa niezależne alternatywnie funkcjonujące opisy stworzenia, które zostały zestawione ze sobą, nie mając jakiejś wspólnej, spójnej jednej myśli. A skoro tak, nie ma jednej, biblijnej wizji Stworzenia. Można więc spokojnie pójść za nauką w ewolucyjnym scenariuszu, nie traktując poważnie Pisma Świętego.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Zasadniczy zarzut jest prosty i nieudawany. W Pierwszym Opisie [dalej: 1O] (Rdz 1:1-2:4) zwierzęta pojawiają się w dniu piątym (zwierzęta morskie i powietrzne) i szóstym - ale jeszcze przed człowiekiem (zwierzęta lądowe). W Drugim Opisie [dalej: 2O] (Rdz 2:4-4:26) pojawiają się natomiast <em>po</em> człowieku: 2:19 stwierdza, że Bóg „utworzył” wszelkie zwierzęta i ptactwo niebios i przyprowadził do człowieka. Sam człowiek powstał kiedy „jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne” (2:5), co wydaje się sprzeczne z 1O, w którym rośliny pojawiają się w dniu trzecim, czyli na dwa dni przed człowiekiem.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Co więc z tym zrobić?</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Uznałem, że po pierwsze, zrozumieć i potraktować uczciwie. Następnie odnieść do siebie. Oto moje wnioski:</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Faktem jest, że to dwa różne opisy. Pierwszy to wizja kosmiczna i holistyczna (całościowa); drugi – wizja antropocentryczna (z ludzkiej perspektywy) i relacyjna. W 1O Bóg przedstawia się jako Elohim – Wszechmocny; w 2O – jako Jahwe – imię przymierza, czyli więzi między Nim a odkupionym człowiekiem. Samo to wskazuje na dwa różne ośrodki zainteresowania: w pierwszym jest to Bóg w Jego chwale nad całym stworzeniem. W drugim, Bóg w relacji do człowieka, którego stworzył. O ile więc 1O można nazwać (za 2:4) Historią Stworzenia Nieba i Ziemi, to 2O to Historia w Ogrodzie [i jej skutki]. Pierwsza przedstawia nam historię sześciu wypełnionych twórczością dni (wypowiadaniem wszechmocnego Słowa, na które rzeczywistość się staje zgodnie z Jego intencją, czy projektem), z czego pierwsze trzy to działanie „oddzielające” podstawowe sfery (obszary) – firmament, morza i ląd; trzy następne to praca wypełniania ich żyjącymi istotami, (względnie: „mieszkańcami” - w czwartym dniu powstają światła na nieboskłonie), które kończy się stworzeniem człowieka na Boży obraz. Świat jest kompletny i wspaniały; bardzo dobry. Taka jest wymowa tego opisu.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Opis drugi skupia się nie na chwale Stwórcy i pięknie jego dzieła, ale raczej na egzystencji człowieka. Człowiek powstał z ziemi, zanim jeszcze powstało cokolwiek, co mógłby uprawiać. Powstał w nieprzyjemnym miejscu, gdzie była tylko zwilżana mgłą powierzchnia gleby. Bóg jednak o niego zadbał – zasadził Eden. Eden, czyli piękne miejsce, do którego zaprosił człowieka. W tym miejscu ziemia sama była bardzo bogata – w złoto, żywice bdelium i kamień onyksowy; było w niej również mnóstwo rzek, które nawadniały ów Ogród. A miało tam co rosnąć – Bóg „sprawił, że wyrosło” wszelkie drzewo ze smacznymi owocami. Oprócz tego również enigmatyczne drzewo życia, którego owoce dawały najwyraźniej życie wieczne (3:22). Adam dostaje również od Boga zadanie – ma się o to miejsce troszczyć przez pracę swych rąk; chronić. Jest to błogosławione, dające satysfakcję zadanie.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">W tym wspaniałym Ogrodzie Adam jednak czuje się samotny; dlatego Bóg troszczy się o niego poprzez uczynienie Mu „pomocy odpowiedniej dla niego” - czyli Ewy. Przy tej samej okazji poznajemy człowieka w relacji do zwierząt – zostają one przyprowadzone do niego aby je nazwał, „a każda istota żywa miałą mieć taką nazwę jaką nadał jej człowiek.” To on więc ma nad nimi autorytet; władzę nadawania tożsamości.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Ten wspaniały Ogród ma jednak w sobie również Węża, który jest chytrzejszy niż wszelkie dzikie zwierzęta; który Bożemu „na pewno umrzesz” przeciwstawia swoje „na pewno nie umrzecie.” Ten wspaniały Ogród ma również Drzewo Poznania Dobra i Zła, z którego nie wolno człowiekowi zrywać. Ewa, opuszczona przez Adama, upada w nieposłuszeństwo Bożej woli. Pojawia się wstyd, lęk przed Bogiem i uciekanie przed społecznością z Nim. Skutkuje to przekleństwem ziemi, która rodzić odtąd będzie osty i ciernie. Skutkuje to śmiercią, która jest powrotem do punktu wyjścia – czyli znów ziemi. Skutkuje to przekleństwem macierzyństwa, które odtąd związane jest z bólem. W końcu, skutkuje to wyrzuceniem z Ogrodu i zagrodzeniem wejścia do niego.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Zanim jednak to nastąpi, pojawia się Zapowiedź Bożej ingerencji. Bóg tak tego nie zostawi. Zapowiada, że potomek Ewy zwycięży potomstwo Węża i niego samego; on ukąsi Go w piętę, ale potomek Ewy zmiażdży mu głowę.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Drugi Opis w pozostałej części opisuje egzystencję człowieka aż do momentu, gdy „zaczęto wzywać imienia Pana.”</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Co więc można o nich powiedzieć?</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Po pierwsze, zgadzam się z opinią, iż „2O nigdy nie był niezależnym opisem stworzenia”(1). Opis obszarów przekleństwa (praca i macierzyństwo) koresponduje z Pierwszym Opisem – słowami błogosławieństwa: „rozradzajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną.” Bez nich pozbawione są głębi; taka a nie inna decyzja Boga jest zagadką. Dalej, O2 nie wyjaśnia powstania ziemi. Stwarza to wrażenie, że „bazuje” na czymś poza sobą; co wskazuje na O1. Patrząc natomiast z perspektywy 1O cały 2O wyjaśnia bardzo enigmatyczne, choć głębokie słowa: „uczyńmy człowieka na obraz nasz... I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiaste stworzył ich.” One wymagają doprecyzowania. Wspaniale streszczają to wydarzenie, czymkolwiek ono było, bo ten tekst w ogóle o tym nie wspomina, wskazują na godność ludzką i kobiety i mężczyzny – ale takiemu lakonicznemu ujęciu brakuje konkretności, historyczności opisu. Drugi Opis tłumaczy jak to się stało: wskazuje na Boża troskę i miłość; wskazuje na relacyjność stanu, do którego Bóg stworzył swe najwspanialsze na ziemi stworzenie – zarówno ze Sobą, we wspaniałym, po to właśnie założonym Ogrodzie, jak i w ramach własnego gatunku, jak i z ziemią i pozostałymi „duszami” tego świata.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Tak więc widzę silne oparcie w obu tekstach, które dowodzą, że zestawienie ich obok siebie nie jest przypadkiem, oraz iż nie są alternatywnymi opisami tego samego wydarzenia. Raczej, są opisami komplementarnymi i jako takie, a nie cokolwiek innego, w Księdze Rodzaju je spotykamy. Opis pierwszy kreśli konieczną kosmiczną perspektywę dla zrozumienia relacji Bóg-człowiek opisanej w Drugim Opisie; opis Drugi wyjaśnia lakoniczne, choć wspaniałe, słowa nazywające człowieka stworzeniem na Boże podobieństwo i obraz. Oba obrazy, wspólnie, i nie inaczej, tworzą konieczną podstawę dla zrozumienia Boga i człowieka w całej reszcie Pisma Świętego.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">Skoro tak, mamy prawo uważać, iż różnice w perspektywie są zamierzone, a nie wynikają z niespójności zestawionych ze sobą tekstów. Biorąc to pod uwagę, można wskazać, iż:</p>
<ul>
<li>
<p style="margin-bottom:0;">przygotowywanie Ogrodu, który ma być Sanktuarium, czyli miejscem spotkania Boga z człowiekiem (Ogród będzie archetypem przyszłych Świątyń izraelskich, a „uprawianie i strzeżenie” opisem kapłańskich ceremonii), to nie to samo, co stwarzanie roślin. Warto wskazać, że Opis Drugi nie kończy się na rozdziale drugim – słowo „toledot” (pokolenia), które oddziela, w opinii zarówno liberalnych jak konserwatywnych komentatorów, pomniejsze sekcje w księdze Rodzaju, po 2:4 („dzieje” w BW) pojawia się dopiero w 5:1 („potomków” w BW). Opis Drugi więc nie tylko mówi o Ogrodzie, ale również rzeczywstości poza Ogrodem – w której można było żyć. Czyli innymi słowy, w której istnały rośliny i zwierzęta (patrz 4:2). Skąd? Jeśli 2:8 to alternatywa 3 dnia w pierwszym opisie, nie miały się skąd tam wziąć. Skoro jednak są, należy 2:8 rozumieć jako nie stwarzanie roślin w ogóle, ale budowanie samego Sanktuarium.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom:0;">Podobnie więc, rośliny z 2:5 to nie są rośliny w ogóle, ale raczej rośliny wymagające ludzkiej opieki. Nie jest to więc stworzenie roślin jako takich, ale tylko takich właśnie. Jeśli rozumiemy, że kontekstem tej opowieści nie jest ziemia w ogóle, ale społeczność człowieka z Bogiem poprzez pracę nad powierzoną mu ziemią, to argument, iż dlatego tak się stało, ponieważ „nie było człowieka, który by uprawiał rolę” wydaje się sensowny. W innym przypadku jest raczej dziwny – przecież nie wszystkie rośliny wymagają pracy człowieka a decyzja o ich stworzeniu nie musi być uwarunkowana jego stworzeniem. Tak więc nie jest to alternatywny opis stworzenia roślin; to uzupełniający 1O komentarz o roślinach, które Bóg stworzył „w połączeniu” z człowiekiem, ponieważ są od siebie uzależnieni.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom:0;">W końcu zwierzęta w 2:19 chcąc nie chcąc tworzone są bezpośrednio z człowiekiem. Idąc tropem 1O mamy tutaj relację z jednego, szóstego dnia. To krótki okres czasu, szczególnie gdy zważymy, że wydarzenia 2:7-23 wydarzyły się w trakcie tego jednego dnia (plus stworzenie wszystkich zwierząt). Być może po prostu na siebie nachodziły. Dlatego w 1O mamy pewne uproszczenie, gdy czytamy, iż powstały najpierw zwierzęta a potem człowiek – z dobrego powodu – aby wskazać, że nie człowiek jest dla zwierząt, ale zwierzęta dla człowieka; aby pokazać, przez porządek stworzenia, że ukoronowaniem całego procesu stwórczego jest człowiek, a nie one właśnie. To znów nie wyklucza i odwrotnej sytuacji – iż w.18 tłumaczy nam po co (wcześniej) zwierzęta zostały stworzone (dla człolwieka), a werset 19 wskazuje sam moment przyprowadzenia, jako na to dowód. Tak tłumaczą niektóre Biblie słowo „utworzył” - przez „utworzywszy”. Wydaje mi się, że skoro tak czy inaczej mówimy o jednym pracowitym dniu, mogą pojawić się pewne niejasności w obu relacjach, które nie świadczą o przekłamaniu, ale raczej są nieuniknione wszędzie tam, gdzie mamy przedstawione dwa opisy jednego złożonego działania, do tego uwypuklające dwa różne jego aspekty.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom:0;">W końcu „powiedział... i stało się” to nie to samo co, „sprawił, że wyrosło.” Nie to samo dostojeństwo, chwała; autorytet. Znów, dowodzi to raczej komplementarności niż odrębności tekstów. To, co robi Bóg w 2O jest już porządkowaniem świata, który w majestatyczny sposób powstał moca samego jego Słowa, jak dowiadujemy się z O1.</p>
</li>
</ul>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;">(1) W. Jackson, <a href="http://www.apologeticspress.org/"><span style="color:#000080;">www.apologeticspress.org</span></a>.</p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
<p style="margin-bottom:0;"> </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łk 4:14-30 Czy to nie nasz Jezus?]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=210</link>
<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 22:53:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/09/24/lk-414-30-czy-to-nie-nasz-jezus/</guid>
<description><![CDATA[Łk 4:14-30.  Czy to nie nasz Jezus?

Fragment ten przedstawia wizytę zmienionego Jezusa w Jego ro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Łk 4:14-30.  Czy to nie nasz Jezus?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">Fragment ten przedstawia wizytę zmienionego Jezusa w Jego rodzinnych stronach. </span></span></p>
<p> <!--more--></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.14-15: łącznik miedzy kuszeniem a wizytą w Nazarecie.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">w mocy Ducha –nie mocy mocy (jak chcą Świadkowie); chodzi o to, że cały czas DŚ Go prowadził.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Do Galilei – czyli gdzie? Ciekawe, że nie do Judei. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wieść o nim rozeszła się... – dlaczego? (i) rozpoznanie Jana Chrzciciela; (ii) głoszenie; (iii) choć Łukasz nie mówi jeszcze o tym – cuda (np. Kana Galiejska J2; Kafarnaum – 4:23/Mt 4.).</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W synagogach: czyli gdzie? Synagoga = zgromadzenie. Min. 10 dorosłych Żydów. Od czasu niewoli – podobne do naszych zborów. Neh 8:1-8. Stąd przebieg nabożeństwa: modlitwy + czytanie (długie) + wykład – kazanie.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Sławiony przez wszystkich – właściwa reakcja -<span>  </span>ważne – w kontekście zupełnie innej reakcji w Nazarecie.<span>   </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 18pt;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w. 16-30: w Nazarecie</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">gdzie się wychował: czyli kolejny argument, że musieli tam wrócić zaraz po ucieczce do Egiptu. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Według zwyczaju swego – ale co? Wszedł (poszedł do kościoła), czy powiedział kazanie? Prawdopodobnie oba prawdziwe; o ile nie 2, to zawsze 1. Ważne o tyle, że najwyraźniej nawet gdy był gdzieś.<span>  </span>w podróży, zawsze szukał miejscowej synagogi.<span>  </span>Jak jest z nami?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">I powstał aby czytać: 7 czytało, jako pierwszy kapłan, jako drugi lewita, potem 5 mężczyzn.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wyobraźmy sobie: znali Go od dawna, od niedawna słyszeli o Nim zaskakujące rzeczy, które były prawdą. Pewnie już nieraz czytał wcześniej. Teraz wchodzi i czyta znów. Ale już jako ktoś inny.<span>  </span>Znany a nieznany. Swój i nie swój. Czego byśmy od Niego oczekiwali?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">I podano mu – (i) nie wszystkie musiały być; (ii) być może mieli jakiś porządek (iii) to były zwoje, a nie jedna książka z wszystkimi księgami. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Otworzywszy – rozwinąwszy (podobnie: w. 20: zwinąwszy zwój). </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Fragment: Iz 61: o Słudze Pana. Najlepszy fragment opisujący służbę Mesjasza oprócz krzyża – najwyraźniej nie o tym chciał powiedzieć: (I) DŚ nad Nim = poddany prowadzeniu; Duch inicjatorem tego, co nastąpi (ii) „namaścił mnie” – wyznaczył; odłączył do tego zadania.; (iii) zwiastował ubogim dobra nowinę – o kogo chodzi? Oni myśleli o sobie – byli ubodzy, bo byli pod władaniem Rzymu, a te słowa mówiły o odnowie Izraela. Ważne: podobnie my czasem myślimy lekceważąc kontekst. Ale , zawsze musimy widzieć intencje tekstu w pierwotnym kontekście. Ubodzy; pognębieni – tak – ale nie (jedynie) politycznie. (iv) posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, ślepym przejrzenie, uciśnionych wypuścił na wolność – 3 obrazy czego? Uwolnienia; nowej jakości życia. (v) miłościwy rok Pana – 3M 25:10-13; to był czas bardzo oczekiwany;<span>  </span>w zasadzie mityczny, bo wyszedł góra kilka razy w historii Izraela. TO zupełnie nowy początek<span>  </span>w społecznym, znanym im wymiarze. <span style="text-decoration:underline;">Czyli co</span>? Od czego do czego wolność?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W końcu: Jezus NIE DOKOŃCZYŁ<span>  </span>tego fragmentu: Iż 61:2 – urwał w połowie zdania. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Oni oczekiwali na to: dzień pomsty = kara na wrogach Bożych; na poganach; na Rzymianach. I jedno i drugie ich cieszyło. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Dlaczego? (i) to nie było Jego zadanie. Czemu jednak tak to było zapisane w jednym zdaniu? (ii) być może nie powiedział o tym, bo i tak by nie zrozumieli, a wypełnia się przez odrzucenie Ewangelii? Trudno orzec. Tak czy inaczej: tak właśnie uczynił.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">w.20: stworzył napięcie. Co powie? Czemu tak? Usiadł: bo nauczano na siedząco. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W.21: dziś wypełniło... = (i) wypełniło się w uszach waszych: czyli: było przyszłością, a gdy go słuchali, stało się historią. Czas, na który wskazywało, stał się rzeczywistością. (ii)On utożsamia się z Sługą Jahwe. (iii) „Dziś” ale jak? = we mnie; przeze mnie; niekoniecznie dziś = w tym konkretnym kazaniu (ii) wskazuje im na charakter swojej służby; na swoje zadanie. Ogłasza zbawienie; ogłasza ratunek, ogłasza wolność od Boga. Czy coś nie tak? Z drugiej strony: nasz Jezus takie rzeczy opowiada. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W. 22: czemu Mu przyświadczali? W kontekście w. 14: zgadzali się; tak, takie właśnie rzeczy im opowiadano; tak się dzieje. Na coś takiego to wygląda. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Uwaga: <em>dziwili</em> się słowom łaski, które wychodziły z jego ust: czyli czemu konkretnie? (i) temu, co powiedział o sobie – że to On jest Tym; ale i (ii) że to były tylko słowa łaski.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">I mówili: czyż ten nie jest Synem Józefa? No jest. (jakoś). I co? O co chodzi? Niektórzy (i) Syn Józefa nie jest tak wyedukowany; ale raczej (ii) jak Syn Józefa może być Kimś Takim i mówić takie rzeczy? Ostatecznie, jak może ogłaszać tak wielką łaskę? Spełniać proroctwa o Słudze Jahwe? </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Stąd: ostatecznie ich reakcja: niedowierzanie. Jak my reagujemy w podobnych sytuacjach?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W.23: jak odnosi się to przysłowie do Jezusa? OK.: pokaż, co potrafisz. Przekonałeś Kafarnaum, przekonaj i nas. Lekarz powinien uleczyć samego siebie = prorok powinien pokazać cud u siebie w domu. Powinien przekonać rodzinę i sąsiadów. W pewnym sensie: tym bardziej powinien tego dokonać dla <em>swoich</em>. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W. 24-26: o co chodzi? </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W. 24: Żaden prorok nie jest uznawany w swojej ojczyźnie: co to oznacza? Dlaczego? Ciężko jest zmusić do uległości Słowu tych, którzy mają we krwi brak szacunku i poufałość; oni <em>wiedzą</em> <em>swoje</em>.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">25-26: (i) On nie musi nic udowadniać. „Bóg nie jest dłużnikiem żadnego człowieka” – również swoich sąsiadów. (ii) cuda nie są normą. Bóg nie zaplanował uzdrowienia jako normy dla trędowatych ani kruków jako normy dla zgłodniałych. (iii) zarówno wdowa jak i Naaman byli poganami. Stąd: On nie jest zobowiązany do uzdrawiania samego siebie w tym sensie, że zdobycia wszystkich tych, którzy mają uprzedzenia, bez względu na to, kim jest, co się wydarzyło w jego życiu, co czyni. Czego się uczymy z tego dla siebie? Niekoniecznie jesteśmy posłani do rodziców, najbliższych. Musimy mieć dystans do tego; w oparciu o te sukcesy nie mierzyć w ogóle skuteczności naszego powołania do głoszenia.<span>   </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W. 28: To ich obraziło: dlaczego? Bo pokazał im, że nie jest od nich zależny; że nie czuje się; ba! Nawet nie próbował ich przekonywać; pokazał im, że nie musi. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Więcej: Zarówno w sposobie czytania jak i przykładach, które wybrał oraz odmowie uczynienia cudu jeden mianownik: wywyższa pogan, nie chcąc ich karać i wskazując ich jako odbiorców Bożej łaski. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Stąd: potraktowali Go jako heretyka.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">W.29-30: do pewnego momentu musieli mieć nad nim kontrolę (tzn. poddawał im się) – wypchnęli; wywiedli – ich inicjatywa; chcieli strącić w dół. Ciekawe, jak mało dla nich znaczyło wtedy wszystko inne co słyszeli o Nim.<span>   </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Przeszedł przez środek – implikuje nadnaturalny sposób. Nikt Mu nie przeszkodził, choć chcieli i mogli wcześniej. „Mieli” swój cud. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łk 4:1-15 Kuszenie Jezusa]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=205</link>
<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 22:32:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/09/24/lk-41-15-kuszenie-jezusa/</guid>
<description><![CDATA[ Dlaczego Jezus był w ogóle kuszony? Co to znaczy? I czemu tak a nie inaczej?

 

Kontekst:

- ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> Dlaczego Jezus był w ogóle kuszony? Co to znaczy? I czemu tak a nie inaczej?</span></span></p>
<p><!--more--></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"> </p>
<ol style="margin-top:0;" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong>Kontekst</strong>:</span></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">rozpoczęcie służby Mesjańskiej – dokonującej dzieła zbawienia i objawiającej charakter i postawę Boga do człowieka w Nim.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Boża miłość i afirmacja dla Jezusa</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Duch Święty zstępuje na Niego z nieba</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Rodowód doprowadzony aż do Adama</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wszystkie ewangelie synoptyczne od razu po chrzcie przechodzą do kuszenia.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<ol style="margin-top:0;" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong>cechy</strong> tego wydarzenia na podstawie w. 1-2:</span></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">pełen Ducha Świętego (por. „Duch zaprowadził” Mt 4:1; „i zaraz powiódł go Duch” Mk 1:12). Co to znaczy? (i) to znaczy, że to nie przypadek; raczej: to ważny element służby Jezusa Jako Zbawiciela, Mesjasza. Może później Jezus miał ogólnie nauczać i uzdrawiać, ale zaraz na rozpoczęciu miał być kuszony; (ii) to była inicjatywa Boża raczej, niż szatana. (iii) jest to więc szczególny moment, nie po prostu jakieś kuszenie, którego doświadczał Jezus. (iv) to oznacza, że okoliczności mają znaczenie, aby zrozumieć sens tej chwili.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Rodowód od Adama wprowadza w konflikt z szatanem: Rdz 3;16. Stąd prawdopodobnie od razu ma nastąpić ten konflikt a w nim natura Jezusa jako Mesjasza ma się ujawnić.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Na pustyni; 40 dni – dlaczego? Pustynia była okresem próby dla Izraela; tam Bóg próbował ich wierność. Tylko sprawdzeni weszli do Ziemi Obiecanej. Pwt 8:2-3. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Stąd: Jezus miał się okazać wierny nie tylko jako człowiek, ale jako Drugi Adam, który wprowadza nas, jako Mesjasz, do stanu usprawiedliwienia przez Boga: Rz 5:19.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<ol style="margin-top:0;" type="1">
<li class="MsoNormal"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong>Kuszenie</strong>. Warto zauważyć, że (i) fragment ten uczy nas czym jest kuszenie, ale (ii) pewne cechy kuszenia odnoszą się tylko do Jezusa, jako kuszonego Mesjasza. </span></span></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Co to znaczy kusić? To znaczy proponować zaspokojenie jakiejś potrzeby (czegoś dobrego) lub pragnienia (czegoś niekoniecznie dobrego, ale jednak obecnego w naszym sercu) w inny niż podobający się Bogu sposób.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Czego dotyczy kuszenie Jezusa?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 54pt;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">(i<strong>) zamiana kamienia w </strong>chleb. Powód: naturalna potrzeba (głód); </span></p>
<p class="MsoBodyTextIndent" style="margin:0 0 0 54pt;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">(ii) <strong>zyskanie władzy i chwały</strong>. Powód: potrzeba duchowa (to było Jego zadanie – por. Flp 2:9-11. Chodzi o to, by Jezus zyskał to jako człowiek, jako Drugi Adam; nie dla Siebie, ale dla nas; jako Jeden z nas. Tego dokonał przez bezgrzeszne życie i realizację Bożej woli – Bożego zadania, które Mu wyznaczył). </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 54pt;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">(iii) <strong>rzucenie się w przepaść</strong>. Powód: udowodnienie swej tożsamości jako Syna Bożego. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 54pt;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Co było złego w tych propozycjach?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">(i) <strong>zamiana kamienia w chleb</strong>: por. Pwt 8:2-3: Bóg owszem upokarzał i morzył głodem, ale również dawał mannę. A więc: nie ma w tym nic złego, że w cudowny sposób Bóg na pustyni zaopatruje. „ukorzenie i doświadczenie” nie oznacza, że nie wolno jeść manny.<span>  </span>Stąd, propozycja szatana wydaje się na wskroś biblijna.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Flp 2 – Chrystus miał być w 100% człowiekiem. Jako Mesjasz, co do zasady, Jezus nie popełniłby grzechu, gdyby, będąc głodnym, zamienił kamienie w chleb. Mógł przecież okazać swą naturę Władcy zamiast poddawać się ludzkim ograniczeniom. A jednak, teraz był okres uniżenia i ukorzenia. Po nim dopiero nastąpi czas chwały i wywyższenia, w którym te wszystkie rzeczy Mu oferowane jako pokusa będą całkowicie na miejscu i oczywiste. Stąd: kuszenie polegało na przekonaniu go, aby ominął okres cierpienia i od razu zyskał chwałę. Problem: byłaby to wtedy chwała nie Mesjasza, ale Boża. Chwale Mesjasza musiał zyskać jako poddany prawu człowiek – i właśnie słowami prawa, jak jeden z nas, odpowiada: poddaje się Bożej woli. To do Niego należy danie manny; nie do mnie. Ja jestem tylko pokornym sługą Bożym: Iż 50:4-9. Wiara Jezusa tutaj: nie tylko wytrwam, ale wytrwam w uniżeniu i poddaniu Bogu. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Zastosowanie:<span>  </span>(i) to nie jest czas naszego wywyższenia. Hbr 13:8-14; Rz 8:16-17; 1Kor 42-58; 2Tm 1:7-8; Tyt 2:1-13; 1P 4:12-14; 1:3-9 (celem zbawienie nie wywyższenie). Stąd: żyjmy jako zwykli ludzie. Czas objawienia naszej inności przyjdzie, i już teraz mamy prawo się z tego cieszyć (Rz 8:19)! </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">(ii) <strong>zyskanie władzy i chwały</strong>. Tutaj: nic złego w samym celu – cel był Boży. <em>Środek</em> do realizacji tego celu jaki został zaproponowany jest zły – to chwalenie szatana, oddanie mu czci. Osoba, która nas będzie chwalić zła. Por. 1J 2:15-17.<span>  </span>Stąd: to, kim jest mój Bóg nie sprawdza się w praktyce tylko w celu, do którego dążę, ale w sposobie jego osiągania. Tak osiągnięta chwała nie byłaby wywyższeniem Bożym, ale tylko doczesnym. 9:23-25. Odpowiedź Jezusa: Pwt 6:13: celem jest uwielbienie Boga, a nie osiągnięcie celów. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Zastosowanie: nie lekceważmy sposobu osiągania dobrych celów. Cel nie uświęca środków.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">(iii) <strong>rzucenie się w przepaść</strong> – udowodnienie swojej Mesjańskiej, Bożej tożsamości. Czy nie byłby to akt wiary i okazanie zaufania Bogu? Czy Bóg nie wymaga od nas „wyjścia z łodzi” i chodzenia po wodzie? W końcu – czy cel nie jest słuszny – okazać swą tożsamość Żydom zgromadzonym w świątyni?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Odpowiedź: Pwt 6:16. „Nie będziesz eksperymentował na Panu, Bogu Twoim.” Bóg nie jest obiektem dla naszych eksperymentów, jak wierny, dobrze wytresowany pies, który biegnie za kijem, gdy zechcemy. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Zastosowanie: To pycha z takim nastawieniem myśleć o Bożych cudach i Jego opiece. Raczej – postawa 3 młodzieńców w próbie (Dan 3:16-18). Bóg nie ma obowiązku ratować; ja mam obowiązek wytrwać. A jeśli wyrwie, to chwała Mu za to; ale nie będę eksperymentował.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Dalej: fragment ten uczy, o 3 sferach, w których możemy być kuszeni:</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">zaspokojenie naturalnych potrzeb</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">droga na skróty w osiąganiu Bożych celów (dobry skutek w zły sposób – np. pełny zbór cielesnych chrześcijan)</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">udowodnienie ludziom własnej wyjątkowości (Bożego wytresowania), zamiast pokazania swojej ufnej, lekceważącej ryzyko strat wiary.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">W końcu, fragment uczy o tym, w jaki sposób działa kusiciel i jak należy mu się sprzeciwiać: reinterpretuje świat. Odpowiedź: Pismo, w pokorze, bez pychy. Stąd: jeśli nie znamy Słowa Bożego, upadniemy. Oraz, jeśli nie rozumiemy, że naszym powołaniem jest naśladować Chrystusa w Jego uniżeniu. Znamy = rozumiemy, a nie czytaliśmy. Szatan też je zna, i używa go. Stąd: musimy umieć rozsądzić, a do tego potrzebna jest znajomość na tyle głęboka, żeby tym podszeptom się oprzeć. Inaczej będziemy się nad sobą użalać;<span>  </span>usprawiedliwimy nasze nieposłuszeństwo.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p><span style="font-size:12pt;font-family:&#34;">- w. 15: jest koniec takiego okresu. </span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łk 3:15-38 Chrzest Jezusa]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=203</link>
<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 22:19:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/09/24/lk-315-38-chrzest-jezusa/</guid>
<description><![CDATA[Łk 3:15-38 Chrzest Jezusa
 
w.15
-         oczekiwał – na co?
 
-         „ro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Łk 3:15-38 Chrzest Jezusa</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.15</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">oczekiwał – na co?</span></span></p>
<p> <!--more--></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">„rozważali” – czyli co? Próbowali wyrobić sobie zdanie. Słusznie czy nie? Słusznie<span>  </span>- kiedy Bóg wchodzi w życie, to angażuje nie tylko emocje, ale i sposób postrzegania świata. Brak rozważania = obojętność. Czy rozważamy i w jaki sposób rozważamy? </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.16</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Rzemyk u sandałów: czyli: nie jestem godny być nawet sługą – to było ich zadanie. ogólnie: postawa Jana Chrzciciela: mógł się chlubić swą wyjątkową funkcją (por. Mt 11:9-11), ale przeciwnie – skontrastował się z samym Mesjaszem i tylko w tym kontraście wypadał blado. Jak my reagujemy w podobnych sytuacjach?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Co konkretnie kontrastuje Jan Chrzciciel? Chrzest wodny z chrztem Duchem. Co to znaczy tutaj chrzest Duchem? (i) nie tylko coś zewnętrznego (jak wodny), ale coś wewnętrznego. (ii) nie tylko znak czegoś, co nastąpiło (upamiętania grzesznika i odpuszczenia mu grzechów przez Boga), ale samo zbawiające działanie Boga. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">O co chodzi? Czy o zesłanie DŚ w dniu Pięćdziesiątnicy, czy o działanie DŚ w ludziach, którzy mają się nawrócić? On – Jan – po nawróceniu (upamiętaniu) może ich tylko ochrzcić; Jezus po nawróceniu – może dać im wspaniały dar – dar obecności DŚ w życiu. Ten dar zostanie dany kościołowi dopiero w Dniu Pięćdziesiątnicy (24:49), ale od tego momentu DŚ staje się towarzyszem wszystkich wierzących w sposób nieznany w SP. Dlaczego? SP opierało się na widzialnej, zewnętrznej świątyni; uwielbienie łączyło się z samym udziałem w zewnętrznym kulcie. W NP. uwielbienie łączy się (przede wszystkim) nie z jakimiś ceremoniami, ale z życiem w DŚ (Rz 14:17) oraz nabożeństwami nie związanymi z miejscem i sprzętami, ale obecnością ludzi wierzących – czyli znów: mających DŚ i żyjącymi zgodnie z prawdą. (J 4:23). Podsumowując: DŚ w SP kierował ludzi nie w stronę duchowych wartości, ale zewnętrznych rytuałów; w NP DŚ tworzy niewidzialne (choć owocujące praktycznie innym postępowaniem) Królestwo, niezależne od widzialnych wymiarów i miejsc.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Co z tego wynika? (i) chrzest wodny sam z siebie nie daje obecności DŚ w życiu. (ii) Jan Chrzciciel zdaje sobie sprawę z tego, że on nie STWARZA rzeczywistości zbawienia. On tylko oznacza coś, co powstaje poza nim;<span>  </span>nie przez niego. Stąd: wszelkie spojrzenia na chrzest jako działający sam z siebie (ex opera operato) są niezgodne z tym fragmentem.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Chrzest ogniem – co to znaczy? (i) nie należy tego rozdzielać jako coś odrębnego od chrztu DŚ To jeden chrzest Duchem <strong>i</strong> ogniem. Raczej, to doprecyzowuje, czy wyłania wyraźniej jeden aspekt działania DŚ. Ogień: w tym kontekście to nie symbol sądu (np. Pwt 9:3; Iż 5:24), ale raczej oczyszczenia: Zach 13:8-9; Mal 3:2-3; Iz 6:6-7. Por. 1Kor 3:13 – ogień jest też symbolem próby, jaką przejdą nasze dokonania, aby<span>  </span>- dopiero oczyszczone - zostały uznane w Bożych oczach. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w. 17 </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">o czym mowa? O oczyszczającym sądzie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Zbiory na klepisko, potem chodzą po tym osiołki, żeby oddzielić na klepisku plewy od ziarna, następnie taką mieszankę brano do wiejadła, podrzucano – i wiatr robił swoje – wywiewał plewy, a ziarno oczyszczone spadało do wiejadła. Stamtąd do spichelrza, a plewy się zbierało i paliło. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">nieugaszonym: co to znaczy? Że nasza moc zawiedzie, aby go ugasić. To sąd nie doczesny, ale wieczny. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">O jakim momencie mówi? O krzyżu i zmartwychwstaniu – o momencie, gdy Izrael musiał się zdecydować, czy pójść za Chrystusem, czy pozostać w obrzędach SP. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.18</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Ewangelię – czyli co? Przyjście Jezusa Chrystusa. Napomnień – zachęt i ostrzeżeń.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.19-20: podsumowanie wątku Heroda i Jana (krócej niż inni) </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Jan nie bał się strofować króla</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Król okazał się nikczemny – posłał go do więzienia. Na razie nie rozwija tego wątku (patrz 7:18-35)</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.21-22: chrzest Jezusa</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Dużo osób obecnych – w 21.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Ważne: OD TEGO zaczyna się służba Pana Jezusa. Dlaczego? To ważne objawienie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">co się wydarzyło? (i) Jezus nie wyznaje grzechów, ale się modli. (ii) Otwiera się niebo – znów: ważne. Widać, że Chrystus „może otworzyć niebo”. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">(iii) zstępuje na Niego DŚ - najwyraźniej z otwartego nieba. Znów, to wypełnia symbolikę ST odnośnie prowadzenia DŚ. „ w postaci cielesnej jako gołębica” – dlaczego? Jako zwykła gołębica czy nie? Np. (i) aby pokazać pokój, który przynosi(?) – por. Noe – Rdz 8:1 – to ona obwieściła koniec sądu; (ii) aby pokazać osobowość DŚ. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">(iv) głos z nieba. (i) Ty jesteś moim umiłowanym Synem; (ii) lit. w Tobie mam upodobanie. Czyli: Ty mi się podobasz. Syn podoba się Ojcu – wyjątkowe wyznanie – mówi zarówno o Ich odwiecznej więzi, jak i moralnej doskonałości Syna i w związku z tym jakości Jego ofiary i Jego Pośrednictwa jako Zbawiciel. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">3 osoby Trójcy się pojawiają. DŚ jako gołębica, głos z Nieba (Bóg Ojciec) i Jezus, który się chrzci. To objawienie dla nas – abyśmy wiedzieli, że<span>  </span>Bogu Ojcu podoba się to, co robi Jego Syn na ziemi. On teraz rozpoczyna dzieło zbawienia. Wyszedł z ukrycia – jawnie naucza i objawia swą moc, a wreszcie złoży ofiarę. Od samego początku widać, jaki Bóg Ojciec ma do tego stosunek – nie musimy gdybać. W tym wszystkim DŚ Go prowadzi – jest z Nim. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w.23: </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">około 30 – wiek, kiedy lewici mogli pracować przy przybytku – 4M4:3. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w. 23-38.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Do Józefa: dlaczego? W sensie prawnym był ojcem – nadał mu imię. Mt 1:25. Ale, co ciekawe, genealogia mimo tego jest genealogią Marii. To łączy się z - </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">od Adama: dlaczego? Ano dlatego, że Łukasz chciał pokazać Jezusa, jako Potomka Ewy – który zdepcze głowę szatanowi – to jego akcent (inaczej niż Mt, który przede wszystkim skupia się na Jezusie jako obiecanym Królu i Potomku Abrahama – stąd od Abrahama zaczyna). To łączy się też z „Maryjnym” aspektem Ewangelii Łukasza. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Rozbieżności z Mt: dlaczego? Dlatego, że to dwie różne genealogie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Po co w ogóle genealogia? (i) w MT – aby wykazać, że ma prawo, ze względu na krew,<span>  </span>do tronu Dawidowego. Podobnie tutaj – por. 2:4. (ii) Aby pokazać, jak obietnica się realizowała. (iii) aby pokazać, że Chrystus nie urwał się z choinki – dla wielu ludów ktoś bez genealogii nie jest człowiekiem – jest wyrzutkiem; brak mu tożsamości. To najważniejszy powód, jakkolwiek przez nas nie doceniany. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łukasza 2:21-52 (część VI). Rozpoznanie Jezusa po narodzinach i dojrzewanie.]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=188</link>
<pubDate>Mon, 25 Aug 2008 16:32:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/08/25/lukasza-221-52-czesc-vi-rozpoznanie-jezusa-po-narodzinach-i-dojrzewanie/</guid>
<description><![CDATA[ 


Rozpoznanie Jezusa po narodzinach: ww. 21-38


 
w.21: obrzezanie

 


po co ten werset? (i) ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<ol>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>Rozpoznanie Jezusa po narodzinach: ww. 21-38</strong></span></p>
</li>
</ol>
<p> </p>
<p><span style="font-size:x-small;"><strong>w.21</strong>: <strong>obrzezanie</strong></span></p>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;">po co ten werset? (i) aby wskazać, kiedy zostało Mu nadane imię; (ii) Gal 5:3: On właśnie to uczynił. Jego obrzezanie nie świadczyło o potrzebie czystości, ale było początkiem 100% posłuszeństwa Chrystusa w wypełnieniu Prawa Bożego, we wszystkich aspektach - <!--more--> nie tylko moralnym, ale i ceremonialnym. „Ten, który był ponad zakonem, poddał się zakonowi aby nas wyzwolić od zakonu.”(iii) cel: Gal 4:4-5: nie dla siebie, ale dla nas, aby być doskonałym barankiem = wykupić nas swa krwią, uwolnić nas od konieczności wypełnienia całego prawa i wiążącego się z niemożnością tego przekleństwa, i w końcu, abyśmy mogli zostać dziećmi Bożymi w efekcie tego. </span></span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w.22-24</strong></span></p>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">dni oczyszczenia: matki (Kpł 12:2,4). Przywiedli je... – IVM 3:46-47; 18:15-16. wszystkich „nadwyżkowych” pierworodnych należało wykupić. Chodzili więc do świątyni i składali w darze 5 szekli – choć prawdopodobnie w przypadku biednych wystarczyło przyjść do świątyni. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w.24: parę synogarlic lub 2 gołąbki: ofiara dla najbiedniejszych – stąd: byli biedni. Stąd: prawdopodobnie również Jego dzieciństwo tak wyglądało. Co to mogło oznaczać? Jezus znał z doświadczenia ubóstwo, i to w wersji I wieku. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Po co ten fragment? (i) bez żadnej skazy co do prawa ceremonialnego. Wszystko odbyło się tak, jak powinno. (ii) wskazać czemu byli w Jerozolimie – skąd tam się wzięli – bo zaraz znów powie o dwóch istotnych świadectwach.</span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p class="western"> </p>
<h1 class="western">w. 25-38: Symeon i Anna:</h1>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Po co o nich tutaj? (i) Mal 3:1 – proroctwo się wypełniło; 2 świadków to rozpoznało. (ii) to rozpoznanie przez wierną resztkę; tych, których zawsze Bóg miał w narodzie izraelskim. Por. 1Krl 19:14; Rz 11:4-5. To nie jest tak, że nikt, lub tylko pasterze, rozpoznali Jezusa: Bóg miał pobożnych Żydów, którzy rozpoznali w Jezusie nadchodzącego Mesjasza.</span></p>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 25: kim był Symeon?</strong></span></p>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">był wtedy w Jerozolimie</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">sprawiedliwy i bogobojny – ST opis wiary. Trwał w przepisach prawa; bał się w tym Boga – nie robił tego automatycznie, ale z serca; w oddaniu. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">oczekiwał pociechy Izraela – co to znaczyło? Nie chodził w oglądaniu; pragnął tego, by Bóg rozwinął swój plan. Porównywalnie dzisiaj: oczekiwać przyjścia Pana, 1Tes 1:10. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Duch Święty był nad nim: czyli: SP. Nie w Nim, ale jednak cały czas przy nim. </span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w.26-28:</strong></span></p>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Objawił: słowo handlowe: lit. wyjaśnić (plan reorganizacji firmy), przedstawić (ofertę handlową). Stąd: Bóg Mu objawił w tym kontekście – prawdopodobnie jako efekt „dyskusji” – modlitwy.</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">DŚ objawił i DŚ sprawił, że przyszedł do świątyni, kiedy przyszli tam Maria i Józef. Stąd: Bóg czuwał nad swoim Słowem, aby się wypełniło. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Jak to objawienie mogło wpłynąć na jego życie? </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Z natchnienia Ducha: w Duchu (lit.). Czyli: Duch go prowadził raczej, niż coś objawił (idź do świątyni).</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Skąd wiedział, że to dziecko to Mesjasz? Nie wiemy; ale wiedział bez cienia wątpliwości.</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Wziął je na ręce i wielbił Boga: Z radości. </span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 29-32: Modlitwa Symeona: </strong></span></p>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">puszczasz sługę swego w pokoju – dlaczego? (i) zrealizowana obietnica; jest nadzieja; jest rozwiązanie; (ii) puszczasz – uwalniasz (lit.). To człowiek, który najwyraźniej już chciał odejść do Boga, ale chciał zobaczyć Mesjasza i czekał; teraz wie, że może odjeść. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;">Zbawienie twoje – Jezus: Pan zbawia. <span lang="en-US">P:or. Mt 1:21. </span></span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">31-32: wygląda na to, że widział więcej niż inni; widział prawdziwe znaczenie Jezusa – por. Iż 42:4,6. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Chwała ludu Twego: ten najważniejszy: ten, dla którego cały naród istniał.</span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w.33: jak to mogło wyglądać?</strong></span></p>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 34-35: błogosławieństwo i proroctwo:</strong></span></p>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">i błogosławił im – czyli co? Polecał ich Bogu; prosił o Boże błogosławieństwo.</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">i rzekł: skąd to wiedział? Doświadczenie na pewno; znajomość Pisma na pewno. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu: dla pasterzy i celników był nadzieją; dla faryzeuszów był upadkiem. Podobnie dziś: trzeba uznać, że jest się chorym, aby prawdziwie zaufać Chrystusowi. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;">Aby był znakiem, któremu sprzeciwiać się będą. Znak: por. Iz 7:10-14. Znak: aby musiał odpowiedzieć. Znak Boży = Boże objawienie, które ma nas poprowadzić ku Bogu. Ale Achaz nie chciał znaku, żeby żyć po swojemu. Podobnie Żydzi nie chcieli Jezusa, żeby żyć po swojemu. Chrystus jest znakiem = Kimś, na kogo trzeba zareagować, i nie można nie zareagować: wszyscy jakoś musza się odnieść, bo Jezus do wszystkich się odnosi. Stąd: to po prostu mądrość wynikająca z właściwej egezegezy Izajasza.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">I aby były ujawnione myśli wielu serc: dlaczego? Por. Zacheusz (19:1-10).</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Także twoją własną duszę przeniknie miecz. Czyli co? Będzie rozdwojona; nie będzie rozumieć; będzie wątpić. Będzie cierpieć. </span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<h1 class="western">w. 36-38: Prorokini Anna.</h1>
<ol>
<li> 
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Ważne: nie tylko mężczyźni są pobożni; nie tylko mężczyźni rozpoznają Jezusa. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Prorokini: znów: nie tylko mężczyźni byli prorokami. Ważne: 300 lat prorków nie było; Jan Chrzciciel miał rozpocząć. Stąd: jej prorokowanie prawdopodobnie przede wszystkim oznacza właśnie to, co się dzieje – prorokowanie o Jezusie. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Córka Fanuela z plemienia Aser: czyli z Galilei. Czyli: nie tylko z Judei. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;">12(często w tym wieku) +7 + 84 lata wdową: stąd około 100 lat. Czemu o tym mówi? Nie wiem. Ważne: sprawdzona przez życie. Wierna. Oddana. </span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Nie opuszczała świątyni: czyli: zawsze kiedy była otwarta to tam była. Służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą – być może również tych świątynnych. Dlaczego?</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">W. 38: nie znamy szczegółów: ale objawiła innym, podobnie myślącym, że Mesjasz nadszedł. </span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p class="western">w. 39: Powrót:</p>
<ul>
<li>
<p class="western">pytanie: a gdzie 3 królowie i ucieczka do Egiptu (Mt)? Łukasz to pomija. Ogólnie: wrócili do Nazaretu.</p>
</li>
</ul>
<p class="western"> </p>
<ol>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 40-52. Dzieciństwo Jezusa: </strong></span></p>
</li>
</ol>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 40: tajemnica (tak jak w .52). </strong></span></p>
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Ważne: Jezus był zwyczajnym (w pełni) człowiekiem. Tez się rozwijał; też dojrzewał; też się stawał dorosły. Choć – jak zaraz zobaczymy – w tym wszystkim był wyjątkowy.</span></p>
<p class="western"> </p>
</li>
</ul>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 41-51: Wizyta w Jerozolimie:</strong></span></p>
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w. 41: chlubne. To pewnie było obciążenie dla nich, ale to robili. Robili razem – ważne. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;">12 lat: zwrotny wiek. Do tego czasu traktowano jak niedojrzałego. Od tego czasu już jako osobę, która miała prawo (w pewnej mierze) decydować o sobie; przygotowywać się, aby gdy 13 lat: syn przymierza = zaczyna mieć obowiązki dorosłego w synagodze. śladem tego jest dzisiejsza Bar Micwa (13 lat) – 1x odczytanie Tory.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w . 43-44: jak to mogło się stać? Prawdopodobnie chodzili w dużych grupach; miejscowościami albo nawet kilkoma – jak dzisiejsze pielgrzymki. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Uszli dzień drogi: czyli: dopóki szli uważali, że gdzieś jest. Ale wieczorem powinien być z całą resztą. Skoro go nie było – „szukali go między krewnymi i znajomymi” = albo inne pielgrzymki, albo u rodziny gdzieś po drodze. W końcu wrócili się i znaleźli go w świątyni.</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w. 46-47. Co tam robił Jezus? Jako kto tam przemawiał? Jako uczeń. Stąd: nie jak równy z równym. „zadziwiali się” – ok., ale że to tak mądry chłopak, a nie, jako nad autorytetem nad sobą. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w. 48: reakcja. O czym mówi? „bolejąc” – kochali go. Był im drogi. Dobrzy rodzice. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western">„<span style="font-size:x-small;">ojciec twój” – pytanie, czy Mu o wszystkim powiedzieli? </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w. 49: (i) Jezus widzi kim jest tak czy inaczej: Ojciec tutaj oznacza Boga Ojca. I tak jakby od tego momentu TEN Ojciec jest ważniejszy – wdraża się w „interesy” Tego ojca, a nie ziemskiego, skoro może już o sobie decydować. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western">„<span style="font-size:x-small;">w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę” = muszę wejść w to, czym zajmuje się mój Ojciec. Musze się tego nauczyć; musze w tym być pilny – stąd jestem tutaj, a nie z Wami. Być: muszę wiernie, wytrwale, bez względu na wszystko zachowywać.</span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">w.50 – nie rozumieli. Dlaczego? Być może bardzo go kochali i chcieli mieć przy sobie; być może po prostu – inaczej sobie wyobrażali jego przyszłość. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Stąd: to znak, że Chrystus (i) wiedział, kim jest; (ii) był dojrzały; (iii) przygotowywał się do swego zadania. </span></p>
</li>
</ul>
<p class="western"> </p>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 51</strong>: </span></p>
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">jest posłuszny. Ważne: wzór dla wielu nawróconych nastolatków. Co to ma oznaczać? Czasem warto się poświęcić.</span></p>
<p class="western"> </p>
</li>
</ul>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;"><strong>w. 52</strong>: </span></span></p>
<ul>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">doskonałość Jezusa nie oznacza, że nie stawał się dojrzalszy. Bycie w pełni człowiekiem oznacza zwykły rozwój, od niemowlęcia do dorosłego. Inaczej nie jest faktycznie człowieczeństwem. </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Ważne: nie stosować tej samej miary dla dzieci, nastolatków i dorosłych. Pobożne dziecko rozumie nieco mniej niż pobożny dorosły, i nie można stosować tej samej miary (jak niektórzy). To nie oznacza liberalizmu, ale zwykłą mądrość w zauważeniu, że istnieje coś takiego jak rozwój w dojrzałości i zrozumieniu (mądrości). </span></p>
</li>
<li>
<p class="western"><span style="font-size:x-small;">Postęp wieku (wzrostu), mądrości i łaski idzie ze sobą w parze. </span></p>
<p class="western"> </p>
</li>
</ul>
<p class="western"><span style="font-size:small;"><span style="font-size:x-small;"><strong>Ogólnie</strong>: świadectwo o Jezusie zarówno proroków jak uczonych w Piśmie. To ważne w kontekście późniejszych dyslkusji i wątpliwości, o których mówi Łukasz. </span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łukasz 2:1-20 (część V): Narodzenie Jezusa i Jego dziwna chwała]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=174</link>
<pubDate>Tue, 12 Aug 2008 15:14:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/08/12/lukasz-21-20-czesc-v-narodzenie-jezusa-i-jego-dziwna-chwala/</guid>
<description><![CDATA[Łk 2:1-20 Narodzenie Jezusa: dziwna chwała. 
 
Przed: kontekst urodzenia Jezusa. Po co rozdział ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Łk 2:1-20 Narodzenie Jezusa: dziwna chwała. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;"><strong>Przed</strong>: kontekst urodzenia Jezusa. Po co rozdział 1?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.1-2: </span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">O czym tu mówi? O historii ogólnej. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Cesarz August: pierwszy cesarz; Oktawiusz. Po pokonaniu Antoniusza i Kleopatry pod Akcjum przejął władzę w całym Imperium.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Spisy co 14 lat (ten pierwszy) – dla celów podatkowych przede wszystkim – <!--more--> danina uzależniona od liczby mieszkańców prowincji. Syria – Palestyna była wtedy częścią tej prowincji. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Spisać cały świat: wskazuje na wyjątkowy moment w historii: cały świat był spisany. Czyli: cały im znany świat był w ich zasięgu; w jakimś sensie dostępny; nie podzielony; pod jednym ludzkim berłem.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Po co? Znów: opatrzność w szczegółach – Mich 5:2 (Mt 2:5-6). Gdyby nie dekret, pewnie by nie przyszli. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w. 3:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">szli więc wszyscy do spisu. Czego to obraz: posłuszeństwa. Ale: tak naprawdę to nie plany cesarza się realizują, ale przez cesarza plany Boże! Ten dekret był środkiem dla Bożego celu – wypełnienia proroctwa. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">nie żyli już plemieniami; byli przemieszani. Stąd: „Do swego miasta” oznacza niekoniecznie miasto skąd pochodzili, ale gdzie coś mieli (jakiś majątek). Być może Józef coś tam miał, ale za mało – stąd trafił do Galilei, do Nazaretu. Być może też, ze względu na swe pochodzenie królewskie musieli wrócić, jako konkretna grupa osób, do miasta, z którego pochodził.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.4-5:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;"><span> </span>Józef „był” już z Galilei, z Nazaretu, ale jednak musiał pójść do Judei, do miasta Dawidowego, <span style="text-decoration:underline;">dlatego</span>, że był z domu i rodu Dawida – królewskiej krwi. Czyli: jakby nie był, to by nie musiał.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Pochodzenie królewskie było dla nich raczej źródłem przykrości i kłopotów niż dumy. Raczej hańba niż chwała. Jedyne, co uzyskiwali, to konieczność udawania się do Betlejem, na rozkaz obcego króla; dawna świetność minęła. Szli, biedni, bo musieli, potomkowie królewscy.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span lang="DE"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span></span><span style="font-size:small;">Szli razem – dlaczego, skoro jeszcze nie był na to czas? <span lang="DE">Por. Mt 1:20. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span lang="DE"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span lang="DE"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.6-7:</span></span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">„i gdy tam byli, nadszedł czas...“ – czego to obraz? Małości; poddaniu się zwykłej kolei rzeczy. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Owinęła go w pieluszki – po co Łukasz o tym pisze? To zwykłe; proste; takie same jak zawsze. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Żłób: (i) ogólnie: miejsce, gdzie je bydło (stajnia). (ii) koryto, gdzie dawano coś do jedzenia; (iii) przegroda w stajni (iv) pojemnik na obrok (miękki). Prawdopodobnie na tyłach domu, w jakiejś grocie. Nie było miejsca w gospodzie: był tłok, a potrzebowała spokoju. Stąd: wybrali żłób. Lepsze niż w tłoku, ale gorsze niż zazwyczaj – zazwyczaj był to oddzielny pokój + obecność położnej. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Ogólnie: to będzie skontrastowane z następnymi wydarzeniami – chwała okazująca się w uniżeniu i skromności. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.8:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">pasterze: niechlubne zajęcie. (i) nie mogli się obmywać zgodnie z prawem – kultowo nieczyści (niesprawiedliwi więc). Stąd: nie byli dopuszczani przez uczonych w Piśmie do praktyk religijnych. (ii) tak jak dzisiaj – nikt ambitny raczej się tym zadaniem nie parał. Ogólnie: to dziwne, że Bóg właśnie pasterzom pierwszym powiedział, że narodził się Jego Syn, Król Królów (i pogańskim magom). Dlaczego? Por. Mt 2. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Trzymający nocne straże: (i) to miejsce, gdzie były trzody świątynne (na ofiarę). (ii) to miejsce wyjątkowe – zaraz obok Betlejemu (ok. 1km), przy drodze do Jerozolimy, była wieża znana jako Wieża Trzód. 1M 35:21; 2Krl 18:8; Mich 4:8 – (ii) na tej podstawie Żydzi byli przekonani, że Mesjasz objawi się z wieży trzody. Panowanie Jego zostanie ogłoszone z niej.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.9:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">co się dzieje? (i) anioł staje przy nich; (ii) chwała Pańska zewsząd ich oświeciła; (iii) ogarnęła ich bojaźń wielka. Znów: Aniołowie objawiają prawdę o tym, co się dzieje. „staje” = nagle;<span>  </span>Czym była chwała Pańska, która ich oświeciła? Znów: bojaźń (1:65). </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.10-11:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">nie bójcie się – objawia się, aby ogłosić im coś wspaniałego i dobrego</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">zwiastuję Wam radość wielką. Zwiastuję: przynoszę. Ciekawe, że im. Radość wielką. Dlaczego? Bo Bóg właśnie zrealizował najważniejszy moment w historii: Słowo ciałem się stało. Spójrzmy z perspektywy aniołów: dla nich to wspaniałe, wielkie, wyjątkowe wydarzenie, na które z pewnością czekali; które chcieli poznać; które było dla nich źródłem wielkiej radości. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Która będzie udziałem wszystkich: dla wszystkich = dla was też, mimo, że jesteście nieczyści, odrzuceni. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wam – im też; oni też są objęci zaproszeniem; dla nich również.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Narodził się = królewicz, doskonały władca się rodzi.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Zbawiciel = król i zbawiciel.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Którym jest Chrystus Pan, Jahwe Mesjasz,<span>  </span>- w mieście dawidowym – por. Mich 5:1. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.12:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">znakiem: dziwny to znak. Anioł przychodzi i mówi o pieluszkach i żłobie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.13:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">wojska niebieskie: zastępy anielskie. Znów: spójrzmy na to z perspektywy nieba: w naszej historii to miało być nikłe i znikome; ale w historii Nieba było to wydarzenie najważniejsze, o którego naturze wiedzieli i którego oczekiwali. To, co dla nas jest dziwne dla nich jest oczywiste. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.14:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">chwała na wysokościach Bogu: dlaczego? Bo czyni nową, wspaniałą, zadziwiającą rzecz; bo okazuje swą chwałę w zadziwiający sposób; bo sam przychodzi do upadłych ludzi i okazuje swą łaskę. Wysokości za to go chwalą – zdajemy sobie z tego sprawę? To nie tylko my; albo nawet – nie głównie my; ale wysokości chwalą Boga za to, jak działa wśród nas. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">A na ziemi pokój – to, co wywołuje uwielbienie na wysokościach przynosi pokój na ziemię. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Ludziom, w których ma upodobanie – którzy Jemu się podobają, ale i którym On się podoba – obie strony zawarte. To się łączy. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w. 15:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">impreza przeniosła się z powrotem do nieba; lub: okno nieba się zamknęło.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Pasterze: kontynuują ją – idą zobaczyć; udzieliło im się i sami chcą pójść i zobaczyć to, co tak ucieszyło aniołów.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w. 16-18:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">śpiesząc się – dlaczego?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">Znaleźli; Ujrzeli; rozgłosili to, co im powiedziano – komu? Gościom w gospodzie; tym, którzy tam byli. Stąd: pasterze, którzy uczestniczyli w anielskiej radości ogłaszają nadejście Mesjasza, który się rodzi w żłobie gościom gospody i okolicznym mieszkańcom.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;"><span> </span>Dziwili się – my tez byśmy się dziwili i się dziwimy, nie?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 18pt;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 18pt;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w. 19:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">co to znaczy? Co mogła myśleć?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 18pt;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0 0 0 18pt;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w. 20:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 36pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font:7pt &#34;">         </span><span style="font-size:small;">wrócili do trzód, chwaląc Boga za to wszystko. Objawienie Boże dane po to, abyśmy Go chwalili; nie ma uwielbienia bez poznania Boga, bo nie można uwielbiać Boga prawdziwie, jeśli Go się nie zna. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łukasza 1:57-80 (część IV): Narodziny Jana Chrzciciela]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=170</link>
<pubDate>Tue, 12 Aug 2008 14:58:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/08/12/lukasza-157-80-czesc-iv-narodziny-jana-chrzciciela/</guid>
<description><![CDATA[ 
 

W. 57-63: Problemy z imieniem.

 
w.58:
-         zwyczajowo sąsiedzi i rodzina odw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<ol style="margin-top:0;" type="1">
<li class="MsoNormal"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">W. 57-63: Problemy z imieniem.</span></span></strong></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.58:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">zwyczajowo sąsiedzi i rodzina odwiedzali rodzinę pomiędzy narodzeniem a obrzezaniem wieczorami.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Musiał to być czas szczególny – co wieczór przypominali sobie, patrząc na dziecko, jak wyjątkowo działa Bóg.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Jak <strong>my</strong> powinniśmy przeżywać takie chwile? <!--more--> Czy przeżywamy je właściwie? Por. Rz 12:15</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w. 59-63</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">ósmy dzień -<span>  </span>Rdz 17:12: nakaz Boży. Por. Flp 3:5. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Chcieli nadać imię ojca – zazwyczaj nadawano imię ojca lub dziadka, jeśli ojciec nie mógł się wypowiedzieć (umarł) – por. w. 61.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Imię niekoniecznie nadawano przy tej okazji, ale najpóźniej przy okazji obrzezania.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">matka się sprzeciwia, ale nie ma ostatniego słowa – stąd musi rozstrzygnąć ojciec.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Dlaczego Elżbieta nie wyjaśnia im powodów zmiany imienia? Być może Zachariasz nie był jej w stanie tego wszystkiego wyjaśnić; powiedział tylko ogólnie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">tabliczka: deska powleczona woskiem.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">W. 62 –skinęli – dawali znaki – stąd być może był nie tylko niemową, ale i głuchy. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Jan <span style="text-decoration:underline;">jest</span> imię jego – czyli: nie ja je nadaję; ono już jest uprzednio nadane.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">To przykład posłuszeństwa Bogu wbrew zwyczajom. Jakieś dzisiejsze podobne sytuacje?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wszyscy się zdziwili – dlaczego? Znów – widzieli, że dzieje się coś wyjątkowego. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<ol style="margin-top:0;" type="1">
<li class="MsoNormal"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">W. 64-79: Zachariasz i jego proroctwo.</span></span></strong></li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">zaraz też... – jaki kontekst? 9 miesięcy milczenia. Widzi dziecko. Widzi problemy z obrzezaniem. Por. w. 20 – nie wiedział, kiedy będzie mógł mówić. Spełnia to, co powinien. W pewnym sensie – być może właśnie ten moment – obstawanie za imieniem Jan – było wyrazem wiary, której zabrakło mu wcześniej. Stąd – zaraz otworzyły mu się usta.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">I jego język – od razu zaczął go używać – odpowiednio: chwaląc Boga. Jak mógł się czuć? Widział spełnienie Bożego proroctwa; był pełen wdzięczności dla Boga za to, i kiedy zaczął mówić, dał temu wyraz. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Ważne: on dziękuje nie za siebie, nawet nie za swego syna, ale za przyjście Zbawiciela (w. 67nn). Skupienie na Bogu, nie sobie. To cecha prawdziwie Bożego działania w Jego sercu; właściwej postawy – najpierw radość z Boga, potem z Jego darów. Jak to jest z nami? Czy znamy takie doświadczenia z własnego życia?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">To znak prorocki już wcześniej:<span>  </span>Ez 33:22. Stąd: w pewien sposób to, że odzyskał mowę miało nie tylko funkcję dla niego, ale było i znakiem dla ludu, że dzieje się coś wyjątkowego. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">W. 65: </span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">jakiego rodzaju to był lęk? Por. 5:26; 7:16; 8:37. Czy powinniśmy go odczuwać? </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Opowiadano – jak to mogło wyglądać? </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">w.66:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">wzięli to do serca swego – co to znaczy?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Ręka Pańska była z nim – co to znaczy? To wyjątkowe działanie Boże; jasno pokazujące wyjątkowe zadanie, jakie wyznaczył tej osobie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><strong><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">W. 67-80: Proroctwo:</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">napełnił Duch Święty – więc prorokował: Jan nie prorokuje sam z siebie: On prorokuje będąc przepełnionym Duchem Świętym. Jak rozumiemy termin „napełniony”? Będąc owładniętym; poddanym; biernym w pewnym sensie (choć nie do końca – mógł być świadomy i nawet w jakimś sensie te fragmenty wybierać, choć znów nie do końca, bo Duch działał bardzo wyraźnie w nim i nadawał kierunek Jego myślom i kształt słowom). </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Napełnienie niekoniecznie implikuje proroctwo – np. Dz 4:31. Ale oznacza bardzo mocne prowadzenie Boże, które daje odwagę, siłę, umożliwia wykonanie zadania. Czasem oznacza też jakoś życia poddanego Bogu: Dz 6:3.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Jedno, co ważne: proroctwo nigdy nie przychodziło z ludzkich myśli, ale było skutkiem wyjątkowej obecności Ducha: 2P 2:20. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Treść: o kim jest to proroctwo? O Zbawicielu (w. 68-75) i o Janie (76-79). </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Błogosławiony Pan – lit. Niech będzie uwielbiony – to wezwanie do uwielbienia, a nie stwierdzenie. Stąd: wymaga reakcji. Za co? Za przyjście Mesjasza, za wypełnienie obietnic danych Abrahamowi. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Jeśli Maria jeszcze była – musiała się wyjątkowo czuć; mogła już czuć Jezusa w swoim łonie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Nawiedził lud swój – czyli co? Moment, okres wyjątkowego działania w historii zbawienia – jak wyjście z Egiptu; wyjątkowy moment w więzi Boga ze swym ludem.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Dokonał jego odkupienia – znów: łączy się z wyjściem z Egiptu. Dlaczego? Żydzi postrzegali przyjście Mesjasza jako drugie Wyjście (słusznie); łącząc je z wyjściem z niewoli rzymskiej (niesłusznie). </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Odkupienie: czyli: wykupienie z niewoli. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wzbudził nam „mocarnego Zbawiciela” – lit. Róg zbawienia. Por. Ps 18:3; 75:11; a przede wszystkim Ps 132:17 – „potomek” = róg, ale i odrośl – Iz 11:1, Jr 23:5; 33:15; Za 6:9-14. Stąd: róg zbawienia mówi zarówno o sile, jak funkcji – będzie ją używał dla zbawienia, a jednocześnie spełnia i wizje odnowy – latorośli, na którą czekali Żydzi. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">W domu Dawida, sługi swego – widzi realizację obietnic doskonałego króla; Zachariasz wie o tym znając Marię. Warto zauważyć: to linia królewska od 400 lat bez większego znaczenia. Teraz ma je odzyskać. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Jak od wieków zapowiedział.. – ma świadomość, że TO się właśnie wypełnia.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Wybawienie od wrogów naszych... – zbyt łatwo to rozumieli politycznie. W Psalmach pojęcie „wrogowie” jest bardzo różnorodne i sprowadzenie<span>  </span>wszystkiego do Rzymian było błędem zbytniego skupienia na sobie. Mt 1:21. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Pomny na święte przymierze – czyli na co? Przymierze = berit = układ; często między panem a wasalem. Czyli: pamiętając o swoich obietnicach względem wasala Izraela. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">W 73-75: o jaką obietnice tu chodzi? Znów, echo Ziemi Obiecanej. Zachariasz widzi w Mesjaszu spełnienie obietnicy ostatecznego odpoczynku, ukojenia dla Bożego ludu. (i) odpoczynek od wrogów – spokój; (ii) zadaniem służenie Bogu; (iii) w czystości; doskonałości postępowania; (iv) w Bożej obecności. (v) Po wszystkie dni nasze[go życia] – stan ciągły; stały. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">O Janie Chrzcicielu: </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">ty, dziecię: nie: synu. Dlaczego? Bo to nie jest najważniejsze. Prorokuje o relacji jego syna do Boga. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Będzie nazwane prorokiem Najwyższego<span>  </span>BO będzie go poprzedzać. Najwyższy: tytuł tylko Boga. Ważne: funkcja prorocza Jana sprowadzała się do tego jednego zadania: przygotowywania Izraela na przyjście Najwyższego. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">W.77-78: ma zaświadczyć o sposobie zbawienia <strong>poprzez odpuszczenie ich grzechów</strong>. I - przez wielkie zmiłowanie Boga naszego – które jest powodem nawiedzenia. Innymi słowy: ma<span>  </span>być prorokiem łaski przebaczenia okazanej w Najwyższym, w Chrystusie; i przez Niego dostępnej. Ma być prorokiem okresu łaski i ewangelii.<span>  </span>TO COŚ NOWEGO. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Światłość z wysokości – lit. Promień światła z niebios. by objawić się tym, którzy są w ciemności i siedzą w mrokach śmierci – o kogo chodzi? I żydów i pogan, którzy nie znają Boga – i jednych i drugich, a nawet bardziej żydów właśnie, wzywa do upamiętania – do skierowania ich nóg [lit. u-prawić nogi] na drogi pokoju.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Choć to o Janie Chrzcicielu, to w sumie o Jezusie – o tym, o Kim będzie on mówił.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">  </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">w. 80:</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">Uwaga o rozwoju Jana Chrzciciela: w. 80 – por. 2:52. Chce ciągłości. Wypełnia ten czas pomiędzy ich służbą a narodzeniem. Przebywając na pustkowiu – jego młodość, dojrzewanie, dziwne. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:-18pt;margin:0 0 0 72pt;"><span style="font-family:Times New Roman;"><span style="font-size:small;">-</span><span style="font-family:&#34;">         </span><span style="font-size:small;">„wystąpił” = rozpoczęcie publicznej służby; w pewnym momencie to nastąpiło, choć nie wiemy kiedy (wiedząc, że jakieś kilka lat przed Jezusem). </span></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trynitarne działanie Boga]]></title>
<link>http://proteologia.wordpress.com/?p=163</link>
<pubDate>Mon, 11 Aug 2008 21:58:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://proteologia.pl.wordpress.com/2008/08/11/trynitarne-dzialanie-boga-2/</guid>
<description><![CDATA[Mateusz Wichary

 
Bóg działa w życiu chrześcijanina bardzo różnorodnie. Można jednak odnale]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong>Mateusz Wichary</strong><strong></strong></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong></strong><strong></strong></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Bóg działa w życiu chrześcijanina bardzo różnorodnie. Można jednak odnaleźć w nim pewien wzorzec, który chciałbym przedstawić. Wzorca owego dostarcza nam sposób działania każdej z Osób Bożych dla zbawienia grzesznika. <!--more--> Jest to rozróżnienie, do którego doszedłem już jakiś czas temu, i które moim zdaniem jest bardzo praktyczne. Pomaga bowiem docenić każdy z nich; widzieć wokół nas Boga, i uwielbić Go nie jedynie ogólnie, ale za poszczególne sposoby Jego wpływu na nas. Dalej, nie zagubić się w różnych krążących wśród chrześcijan poglądach na Boże działanie, w których zazwyczaj podkreśla się tylko jeden z nich i pomniejsza pozostałe. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Najpierw jednak krótko o tym, co każde z Bożych działań łączy: to wyrażająca się w nich Boża natura – miłość, łaska i chwała. Wszystkie również spełniają Boży plan; wszystkie wskazują na wiarę w Chrystusa jako jedyny sposób pojednania z Bogiem. Wszystkie w końcu skłaniają upamiętanego grzesznika do odpowiedzi uwielbienia, czci, zachwytu i bojaźni. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong>Bóg Ojciec i spełnianie się Jego planu w historii świata i naszego życia</strong><strong></strong></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Bóg Ojciec jest źródłem, autorem planu zbawienia. Przychodząc na świat, dokonując zbawienia przez śmierć krzyżową Chrystus pełni wolę Ojca (Dz 2:23), naśladuje Ojca (nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni – J 5:19). To Ojciec również stoi za działaniem Ducha Bożego w życiu grzesznika – z jednej strony to Duch przekonuje świat o sprawiedliwości i o sądzie (J 16:8), ale z drugiej to Pan otworzył serce Lidii (Dz 16:14); to Ojciec objawił Piotrowi kim jest Chrystus (Mt 16:17), wierzą ci, którzy są do tego przeznaczeni (Dz 13:48). W końcu dowiadujemy się, że nikt nie może przyjść do Syna, jeśli to Ojciec, a nie Duch, go nie pociągnie (J 6:44), oraz że przyjdzie do Jezusa wszystko (wszyscy?), którzy dani są Mu przez Ojca właśnie (J 6:37). Oczywiście, wola Ojca w pełni współgra z wolą Syna i Ducha: Syn mówi, że jest z Ojcem jedno (J 10:30; 14:9), Syn przychodzi do nas i jest z nami przez Ducha (J 14:17-18), a Duch realizując wolę Ojca w tajemniczy sposób działa jak chce (1Kor 12:11). Jednak w tym wszystkim zaznacza się pierwotność Ojca: są jedno z Synem, tak, ale to Syn realizuje wolę Ojca a nie na odwrót; z pewnością są jedno z Duchem, ale to Duch działa wykonując wolę (wyroki) Ojca, a nie na odwrót. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Podsumowując, działanie Boga w historii – przez okoliczności, sploty wydarzeń, zwykłe sytuacje wykorzystywane do niezwykłych celów – to wszystko łączy się właśnie z Ojcem. Bóg Ojciec działa przez Opatrzność: przez aranżowanie i animowanie wydarzeń, „przypadków”, prowadzenie historii w taki sposób, by realizowała Jego cele. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Łączy się ono nie tylko z życiem Jezusa i dokonaniem przez Niego odkupienia. Łączy się również, jak w przypadku Piotra i Lidii, z momentem nawrócenia, gdy w tajemniczy sposób, posyłając Ducha i działając przez różne okoliczności, Ojciec pociąga nas ku Synowi; sprawia, że chcemy się nawrócić, powrócić, ukorzyć, że podejmujemy prawdziwie i na zawsze (a nie na niby i na chwilę) przemieniającą życie decyzję naśladowania Chrystusa.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Ale łączy się również z całym życiem. Przecież Boży plan realizuje się poprzez całe nasze życie. Dawid w swym prowadzonym przez Boga życiu „wykonał służbę, jaką mu wyroki Boże wyznaczyły” (Dz 13:36). Jeremiasz poddany Duchowi Prawdy wyznaje, że wie o tym, że „droga człowieka nie od niego zależy” oraz „że nikt, gdy idzie sam, nie kieruje swoim krokiem” (10:23) – innymi słowy, że Bóg nie tylko nas przyprowadza, ale i prowadzi. Dlatego woła w następnym wersecie o Boże działanie - karcenie. Podobnie Paweł poucza Filipian, że to Bóg, „według upodobania swego” - a więc: zgodnie ze swym planem, wizją tego, co ma się dziać - „sprawia w was i chcenie i wykonanie” (2:13). To On stoi za tym, że chce nam się żyć dla Jezusa. To nie bierze się z powietrza ani z głębi naszych czystych serc. Nie, to Ojciec działa w nas. To jego łaska i miłosierdzie nas dotyka, tak, że nam się chce. I więcej – chce nam się na tyle, że nie tylko mamy dobre chęci, którymi „piekło jest wybrukowane” – ale chce nam się tak bardzo, że realizujemy nasze pragnienia; że działamy zgodnie z naszą nową wolą; że nie zadawalamy się samymi zamierzeniami. To działa Bóg Ojciec. To nie jest przypadek; coś naturalnego, coś zwykłego, coś nieistotnego. To przemożne, potężne, suwerenne działanie Boga, które powinno – jeśli mamy właściwe, duchowe zrozumienie tego, czym to jest – w nas wzbudzać „bojaźń i drżenie” (2:12). Gdziekolwiek bowiem działa Bóg, tam w wierzącym człowieku, widzącym duchowy wymiar rzeczywistości,<span>  </span>budzi się szacunek, pragnienie uwielbienia i poczucie zależności i poddania. Ze względu więc na to, że to sam Bóg działa w naszym życiu, nasze zbawienia mamy sprawować właśnie w takim poczuciu Bożej obecności.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Jeśli więc mamy poczucie, na przykład, patrząc wstecz na ostatni rok czy 10, że nasze życie, poprzez najmniej istotne wydarzenia, oraz te radykalnie zmieniające jego bieg, ma sens, gdzieś nas prowadzi – to widzimy właśnie działanie Ojca. Kiedy widzimy sens trudnych chwil; kiedy odkrywamy, że coś trudnego było nam potrzebne dla czegoś, co dopiero miało nadejść, to właśnie Ojcu powinniśmy podziękować za tak wspaniałą troskę nad nami. Kiedy dzieje się coś „przypadkowo” - i okazuje się, że był to wyjątkowo korzystny albo brzemienny w skutkach splot okoliczności – to działa sam Bóg. To Jego plan sprawia, że nasze życie jest wyjątkowe; sensowne, celowe. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">Czasem może być też inaczej – właśnie nie widzimy sensu tego, co się dzieje. Wtedy pociechą może być obietnica, że „Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia Jego są powołani (Rz 8:28). To nie przypadek, że kochamy Boga, że chcemy dla Niego żyć. To właśnie spełniło się Boże postanowienie powołania – zgodnie z nim nastąpiło, pojawiło się w historii to, że Boga kochamy. A więc, Bóg jest obecny w Twoim życiu. On uczestniczy dalej w tym, co rozpoczął. I On robi to ku dobremu – dla osiągnięcia jakichś dobrych celów. Nie ma obowiązku ich wyjawiać; ale wyjawia Ci, że działa, że spełnia swe postanowienia względem Ciebie, że jest obecny, że realizuje swój plan.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">A więc pierwszym sposobem działania Boga w naszym życiu jest kontrolowanie okoliczności; panowanie nad historią naszego życia; kierowanie nim w cudowny, czasem wyjątkowo radosny a czasem bolesny, ale zawsze sensowny i właściwy sposób. To JEST działanie samego Boga, które w ekonomii zbawienia łączy się z dziełem Boga Ojca. Traktowanie go jako „neutralnego”, nie duchowego, obraża Go i wyraża naszą małowierność, niedowiarstwo w panowanie Boga nad historią.<span>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"><strong>Bóg Syn i zbawienie nas poza nami</strong> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;">Działanie Bożego Syna jest najmniej widoczne. Dzieło krzyża bowiem, choć niezbędne, w 100% konieczne dla naszego zbawienia, jednocześnie dokonało się w 100% poza nami. To Chrystus cierpiał, nie my (Hbr 9:12). To on stał się naszym grzechem, nie my. To On został potępiony, nie my (Iz 53:5). To Jego Bóg opuścił, a nie nas (Mk 15:34). To On wziął na siebie nam należące się przekleństwo, a nie my (Gal 3:13). To On nas odkupił, nie myśmy się sami odkupili. A jednak, właśnie dzięki temu nie musimy cierpieć, być karani, potępieni, przeklęci! Właśnie dzięki temu jesteśmy usprawiedliwieni, usynowieni, posiadamy obietnice życia na wieki, Bóg nam błogosławi duchowym błogosławieństwem niebios. <span lang="DE">(Gal 4:6; Rz 3:24-25; Rz 5:1;1J 4:11-13; Ef 1:3).<span>    </span></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span lang="DE"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Problemem dzisiejszych chrześcijan (choć pewnie nie tylko dzisiejszych) jest niedostrzeganie Boga poza własnym doświadczeniem. Jeśli coś się nie dzieje w moim życiu, to jest nieistotne. Może tego nie być. Ważne jest tylko to, co przeżywam, co mnie dotyka, porusza; a z natury dotyka nas i porusza najbardziej to, co dzieje się w nas. Tylko że z natury nie tej przemienionej, ale starej. Nie ma się więc czym chlubić. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times New Roman;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:small;font-family:Times New Roman;">Dlatego też Bóg działając w swej łasce zmusza nas, byśmy odwrócili swe oczy od siebie samych; przestali uważać się za pępek świata – i zwrócili się poza siebie, ku Chrystusowi (Gal 2:16; J 14:6). Ku dalekiemu wydarzeniu sprzed 2000 lat, o którym niektórzy teolodzy twierdzą, że nie ma już dla nas znaczenia, bo to nie nasze życie; nie nasze doświadczenia. Fakt, dla wielu nie ma znaczenia.<span>  </span>Ale dla prawdziwie wierzących – właśnie w tym dalekim życiu Galilejczyka, w Jego śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu widoczny w chwale i mocy jest sam Bóg (J 1:14). Bóg nie tylko się ujawniający – ale Bóg dokonujący najważniejszego zadania, jakie sobie zaplanował ze wszystkich, jakie łączą się ze zbawieniem człowieka – stania się sługą, wyrzeczenia się swej chwały, wyparcia się samego siebie, dobr