<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>technicznie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/technicznie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "technicznie"</description>
	<pubDate>Sat, 26 Jul 2008 00:04:48 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Jak się nie da, jak się da?]]></title>
<link>http://blackops.wordpress.com/?p=47</link>
<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 07:55:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>Black Ops</dc:creator>
<guid>http://blackops.wordpress.com/?p=47</guid>
<description><![CDATA[- a MXy przestawiacie?
- Przestawiamy!
- A CNAME przepisujecie?
- Przepisujemy!
- a masaż i happy e]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>- a MXy przestawiacie?<br />
- Przestawiamy!<br />
- A CNAME przepisujecie?<br />
- Przepisujemy!<br />
- a masaż i <em>happy ending</em>?<br />
- eee...</p>
<p>W ten oto uroczy sposób odkryłem niedokumentowaną możliwość przekierowania poczty z domeny trzymanej w nazwa.pl (NetArt) do serwerów Googla z całym inwentarzem interfejsu - i skierować docs.cośtam.org na wszystkomające polifoniczne aplikacje do współdzielenia plików. Yay for me. </p>
<p>Instrukcje, helpy, FAQi są fajne i zdecydowanie warto je przeglądać. Ale czasem wystarczy jeden ciepły mail do admina. I nagle okazuje się, że "się da".</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O ulubionych bibliotekach słów parę. Cz.1 Scriptaculous]]></title>
<link>http://ryedstar.wordpress.com/?p=4</link>
<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 14:48:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>ryedstar</dc:creator>
<guid>http://ryedstar.wordpress.com/?p=4</guid>
<description><![CDATA[Przemierzając czeluście internetu w poszukiwaniu ciekawych bibliotek wspomagających tworzenie int]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Przemierzając czeluście internetu w poszukiwaniu ciekawych bibliotek wspomagających tworzenie interfejsu użytkownika jednocześnie nie wypaczających user-experience trafiłem (dość szybko, więc moje poszukiwania nie były długie i męczące) na ciekawą stronę <a href="http://script.aculo.us/">http://script.aculo.us/</a>.<br />
<!--more--><br />
Na stronie tej zobaczyć można czym jest jedna z części wykorzystywanych przeze mnie w moich projektach. Jest to coś, co od razu rzuca się w oczy - animacja. Bawiąc się nagłówkami w "bąblach" możemy doświadczyć kolejnej jakże zacnej funkcjonalności - techniki drag&#38;drop.</p>
<p>Jak już mówiłem - najczęściej wykorzystywaną częścią jest framework animacji. Jest on niezwykle wygodny w użyciu. Rozpocząć zabawę ze scriptaculous można ( i to zalecam ) od złożonych efektów.</p>
<p><a href="http://wiki.script.aculo.us/scriptaculous/show/CombinationEffects"> http://wiki.script.aculo.us/scriptaculous/show/CombinationEffects </a></p>
<p>Zalecam przestudiowanie dokumentacji, ale sam też podpowiem parę rzeczy, które spotkałem podczas pracy z tą biblioteką. Większość efektów wywołuje się poprzez</p>
<p><code>Effect.(nazwa_efektu)(obiekt);</code></p>
<p>W zdecydowanej większości jest to wystarczające minimum, jednak jeden z efektów wymaga umieszczenia słowa <b>new</b> przed całym wyrażeniem. "Be aware of the synatx: this effect strictly requires a “new” in front, otherwise you will get a javascript<br />
error." Dodam, że obiekt nie musi być obiektem samym w sobie, ale jego id również zostanie zaakceptowane. To z powodu użycia funkcji $() z biblioteki Prototype, na której to scriptaculous się opiera. Więcej o funkcji $() znajdziesz na <a href="http://www.prototypejs.org/api/utility">http://www.prototypejs.org/api/utility</a></p>
<p>Te gotowe efekty oczywiście daje się modyfikować do własnych potrzeb. W dokumentacji każdej z nich znajdziecie listę opcji w jakie można wyposażyć wywoływany efekt.  I tak dla przykładu:<br />
<code>Effect.Appear('id_of_element', { duration: 3.0 });</code></p>
<p>Efekt pojawiania się będzie teraz trwał dłużej, bo całe trzy sekundy.</p>
<p>Po opanowaniu efektów złożonych, możemy przejść do efektów podstawowych. Te wywołuje się jak poprzednie, a także mają swoją dokumentację:</p>
<p><a href="http://wiki.script.aculo.us/scriptaculous/show/CoreEffects"> http://wiki.script.aculo.us/scriptaculous/show/CoreEffects </a></p>
<p>Gdybym pokazał tylko te dwie funkcjonalności to pominąłbym duży kawałek udogodnień jaki jest dostarczany przez scriptaculous. Efekty złożone powstały poprzez wywoływanie kolejno efektów podstawowych. W jaki sposób zagwarantowano to, że każdy z podstawowych efektów jest wykonywany po kolei albo jednocześnie z innymi? W jaki sposób zagwarantować kolejność wywołania efektów? Tutaj przychodzą nam z pomocą kolejki. Ich dokumentacja znajduje się pod adresem:</p>
<p><a href="http://wiki.script.aculo.us/scriptaculous/show/EffectQueues"> http://wiki.script.aculo.us/scriptaculous/show/EffectQueues</a></p>
<p>Efekty można ustawiać tak, by wykonały się w pewnej kolejności. Najlepiej wytłumaczyć działanie kolejek na przykładzie:</p>
<p><code><br />
Effect.Puff('klocek1');<br />
Effect.Puff('klocek2');<br />
Effect.Puff('klocek3');<br />
</code></p>
<p>Ten fragment kodu spowoduje wywołanie efektu Puff, na elementach o id: klocek1, klocek2, klocek3.  Jednak te trzy obiekty znikną w jednym czasie. Jak zrobić, żeby Puff działał na każdym z nich jeden po drugim?</p>
<p><code>Effect.Puff('klocek1', {queue: 'end'});<br />
Effect.Puff('klocek2', {queue: 'end'});<br />
Effect.Puff('klocek3', {queue: 'end'});<br />
</code></p>
<p>Teraz efekty zostały ustawione w kolejkę, czyli wykonają się po kolei.  Bardziej zaawansowane animacje mogą wymagać akcji na kilku obiektach, ale ani nie wszystkie po kolei, ani na raz. Przydatne będzie tutaj grupowanie kolejek.</p>
<p><code><br />
Effect.Puff('klocek1', {queue: {position: 'end', scope: 'grupa1'} );<br />
Effect.Puff('klocek2', {queue: {position: 'end', scope: 'grupa1'} );<br />
Effect.Puff('klocek3', { {queue: {position: 'end', scope: 'grupa1'} );<br />
Effect.Puff('klocek4', {queue: {position: 'end', scope: 'grupa2'} );<br />
Effect.Puff('klocek5', {queue: {position: 'end', scope: 'grupa2'} );<br />
Effect.Puff('klocek6', { {queue: {position: 'end', scope: 'grupa2'} );</code></p>
<p>Teraz kolejność znikania będzie następująca:</p>
<p>klocek1 oraz klocek4</p>
<p>klocek2 oraz klocek5</p>
<p>klocek3 oraz klocek 6</p>
<p>To już wszystko co chciałem powiedzieć o tej bibliotece. Jak już wspomniałem na początku posiada ona jeszcze rozszerzenia oferujące technikę drag'n'drop, ale nie korzystałem do tej pory z tej części toteż nie będę się o niej rozpisywać.</p>
<p>Projektując interfejsy z takimi animacjami należy wziąć pod uwagę to, że na stronie o wiele bardziej ważna jest informacja, a nie sposób jej przestawienia. Przestrzegam nie tyle co przed zbytnim natłokiem animacji na stronie, ale bardziej przed wydłużaniem czasu, który musi minąć pomiędzy akcją użytkownika, a momentem, w którym może on wykonać następną akcję - czasu który na jakąś animację jest poświęcony.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[MediaFire w domu i zagrodzie]]></title>
<link>http://6stopni.wordpress.com/2006/11/11/mediafire-w-domu-i-zagrodzie/</link>
<pubDate>Sat, 11 Nov 2006 09:01:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>lelaseski</dc:creator>
<guid>http://6stopni.wordpress.com/2006/11/11/mediafire-w-domu-i-zagrodzie/</guid>
<description><![CDATA[
Z udostępnieniem pliku większej grupie osób zawsze był pewien problem. Wysyłając spory plik m]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://6stopni.wordpress.com/files/2006/11/mediafire.png" alt="MediaFire" /></p>
<p>Z udostępnieniem pliku większej grupie osób zawsze był pewien problem. Wysyłając spory plik mailem, możemy sprowokować torsje i biegunkę skrzynki pocztowej jednego z adresatów, a sami otrzymamy maila, z którego osobiście rozumiem tylko „delivery failure”, czyli rozumiem dokładnie tyle, ile trzeba. Słyszałem o ludziach posiadających własny serwer - wirtualny albo taki... naprawdę fizycznie własny. Prawdopodobieństwo, że jesteś jednym z nich jest prawie takie samo jak prawdopodobieństwo uznania teorii ewolucji przez najsłynniejszego profesora dendrologii i  kreacjonisty w Polsce, Macieja Giertycha.</p>
<p>Jak więc przeciętny użytkownik powinien sobie poradzić? Skorzystajmy z serwisu umożliwiającego hosting plików. Którego? A kim ja jestem żeby znać odpowiedź! Mi podoba się <a href="http://www.mediafire.com/" target="_blank">MediaFire</a>.</p>
<p>O jego plusach przeczytacie na stronie głównej i mu tu teraz kadzić nie będę. Najważniejsze jest to, żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów (skąd ten cytat? :-). W tym przypadku te minusy są nad wyraz mało uciążliwe. Kilka reklam od Google na stronie z odnośnikiem do pliku to naprawdę znikoma „cena” za taką usługę. Zatem (uwaga, nie zaczyna się zdania słowem „wiec” albo „zatem”) jest to pewne rozwiązanie problemu ograniczenia co do wielkości pliku (do jednego MB) wysyłanego na <a href="http://groups.google.pl/group/kozetka">Kozetkę</a>. Zastosowań jest ma się rozumieć wiele.</p>
<p>Jeszcze taka mała, prywatna refleksja. <a href="http://www.mediafire.com/" target="_blank"></a><a href="http://www.mediafire.com/" target="_blank">MediaFire</a> jest oczywiście tylko narzędziem. Najważniejszym elementem całego mechanizmu solidarnego dzielenia się z innymi, jest człowiek udostępniający i to on jest często słabym ogniwem całego łańcucha wymiany. Przypominają mi się teraz słowa lekarza pogotowia, pouczającego mnie mniej więcej tak:</p>
<blockquote><p><em>Jak upuścisz ten defibrylator rodzice do końca twoich studiów się nie wypłacą!</em></p></blockquote>
<p>I jeszcze tak:</p>
<blockquote><p><em>Twoja wiedza nie należy tylko do ciebie. Musisz się z nią dzielić i innymi. W przeciwnym wypadku popełniasz grzech. </em></p></blockquote>
<p>Bez względu na to jak długo ten lekarz spał ostatniej nocy i jak nieprzyzwoicie głęboki jest mój ateizm, w tym drugim zdaniu jest to wewnętrzne „coś”, czego nie ma w pozostałej większości.</p>
<p>źródło: <a href="http://www.downloadsquad.com/" target="_blank">www.downloadsquad.com</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co począć z kontem na Yahoo?]]></title>
<link>http://6stopni.wordpress.com/2006/03/02/co-poczac-z-kontem-na-yahoo/</link>
<pubDate>Thu, 02 Mar 2006 21:25:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>lelaseski</dc:creator>
<guid>http://6stopni.wordpress.com/2006/03/02/co-poczac-z-kontem-na-yahoo/</guid>
<description><![CDATA[Mogę się tylko domyślać jak wiele osób założyło konto na Yahoo tylko po to aby mieć dostęp]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mogę się tylko domyślać jak wiele osób założyło konto na Yahoo tylko po to aby mieć dostęp do zasobów grupy am-wroclaw. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności część użytkowników nie może od jakiegoś czasu wykorzystywać swojego „Yahoo ID” właśnie w tym celu. Jest to doskonała okazja aby wypróbować serwis Flickr.</p>
<p>Flickr to miejsce, w którym możemy publikować oraz wygodnie katalogować nasze zdjęcia. Początkowo miałem w planach stworzenie swoistego samouczka obsługi jednak szybko przekonałem się, że opisanie choćby podstawowych funkcji przerasta mój zapał. Mnogość opcji może początkowo przytłaczać ale każdy, kto nie zniechęci się na samym początku, szybko odkryję wielkie możliwości Flickra.</p>
<p>Funkcje ochrony dostępu do naszych zdjęć dają nam pewność, że nasze zdjęcia będą cieszyć oczy wszystkich lub tylko powołanych osób (znajomych, rodziny). Zdobywająca coraz większą popularność etykietki („tags”), znane posiadaczom konta Gmail, nie pozwolą nam zgubić się w naszym internetowym archiwum. W wersji darmowej możemy przesłać miesięcznie zdjęcia o łącznej wielkości 20MB.</p>
<p>Jak zacząć? Wklepujemy w przeglądarce <a href="http://www.flickr.com/">www.flickr.com</a>. Zakładając, że posiadamy konto na Yahoo, klikamy Sign in.</p>
<div><img src="http://static.flickr.com/48/106904317_fe9c285f34_o.png" /></div>
<p>I jeszcze raz…</p>
<div><img src="http://static.flickr.com/45/106904321_c128f4b71a_o.png" /></div>
<p>Jeśli trzeba, logujemy się korzystając ze znanego na loginu i hasła.</p>
<div><img src="http://static.flickr.com/47/106904328_09dcca77b4_o.png" /></div>
<p>Możemy jeszcze zmienić nasz nick na potrzeby Flickr.</p>
<div><img src="http://static.flickr.com/19/106904333_f5834bdf22_o.png" /></div>
<p>To wszystko!</p>
<p align="center"><strong><a href="http://www.flickr.com/photos/carmacks/">Przykładowe konto</a></strong><br />
<a target="_blank" href="http://www.flickr.com/photos/lelaseski/" /></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
