<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>tagow &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/tagow/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "tagow"</description>
	<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 22:44:37 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[argh.]]></title>
<link>http://gta4review.wordpress.com/?p=18</link>
<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 10:14:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>gta4review</dc:creator>
<guid>http://gta4review.pl.wordpress.com/2008/04/29/argh/</guid>
<description><![CDATA[dobra dzieciaki. jade po swoja kopie ;D
brb ;*
edit:
k. przeszedlem pare misji i musze powiedziec,ze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>dobra dzieciaki. jade po swoja kopie ;D<br />
brb ;*</p>
<p>edit:</p>
<p>k. przeszedlem pare misji i musze powiedziec,ze gra ZJADA MOZG.<br />
sterowanie samym niko, jest troszke dziwne. chodzi dosyc wolno i ciezko sie nim skreca, ale po paru minutach juz chodzimy nim jak Tommym czy tez Claudem. Samochody sa juz kompletnie inne niz w innych czesciach. czuc dokladnie ciezar pojazdu, ktory aktualnie prowadzimy. w zakrety wchodzi sie dosyc ciezko, nie mowiac juz o tym,ze jesli chcemy robic zakrety na recznym to mozemy o tym zapomniec bez treningu jakiegos ;d jest ciezko. celowanie jest swietne. headshoty wchodza dosyc latwo jesli sie nauczymy delikatnie manewrowac galka.<br />
pisze strasznie chaotycznie, ale jestem pod gigantycznym wrazeniem gry. nagralem 12minutowy gameplay z multiplayera i jak go skonwertuje to wrzuce dla was ;*</p>
<p>- faustyn</p>
<p>ale zostaly niektore nazwy samochodow i jest gut szit</p>
<p>- patryk</p>
<p>ale chodzilo mi o to,ze sa kompletnie inne w znaczeniu prowadzenia. nie,ze to inne marki lawl ;u</p>
<p>- faustyn</p>
<p>wiem o co ci chodzilo, ja powiedzialem o tym o co mi chodzilo ;c===3</p>
<p>- patryk</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[to juz 3 ]]></title>
<link>http://odzio.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Sun, 20 Apr 2008 20:58:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>odzio</dc:creator>
<guid>http://odzio.pl.wordpress.com/2008/04/20/to-juz-3/</guid>
<description><![CDATA[Biografia Ryszarda Kapuścińskiego
Autor: Maciej Skórczewski

Ryszard Kapuściński, legenda polsk]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3>Biografia Ryszarda Kapuścińskiego</h3>
<div id="nifty2">Autor: Maciej Skórczewski</div>
<blockquote>
<p align="justify">Ryszard Kapuściński, legenda polskiego i światowego reportażu, często określany jest jako "człowiek obdarzony absolutnym wyczuciem informacji, klimatu i wydarzeń". Posiada niesamowitą zdolność obserwacji i spostrzegania tego, co dla innych jest niewidoczne. Posiada instynkt reportera prowadzący go wszędzie tam, gdzie coś się dzieje. Potrafi doskonale obserwować i analizować otoczenie, szybko staje się częścią obserwowanego środowiska, a dzięki swojej neutralności potrafi w pełni obiektywnie ocenić to, co widzi. Ryszard Kapuściński, zawód - reporter.</p>
</blockquote>
<ul>
<li>Urodził się 4 marca 1932 roku w <span style="text-decoration:underline;"> Pińsku [zdjęcie domu...] </span>,na Polesiu (dzisiejsza Białoruś). W latach 1952 - 1956 studiuje na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach powraca do "Sztandaru Młodych" (pisał tam będząc jeszcze przed maturą). Praca w gazecie była prawdziwą szkołą dla pióra młodego i zdolnego dziennikarza. Już wtedy zauważono jego zdolności reporterskie. Jego reportaże z Nowej Huty bardzo podobały się ówczesnym władzom ( w nagrodę otrzymuje Złoty Krzyż Zasługi). Wkrótce po tym zostaje wysłany w pierwszą zawodową podróż zagraniczną do Pekinu. Powraca jednak przedwcześnie (zamieszki w 1956), manifestując w ten sposób solidarność z redakcją "Sztandaru Młodych". Zostaje ukarany wydaleniem ze "Sztandaru". Wktótce po tym zostaje redaktorem działu krajowego w "Polityce". Tygodnik zapewnia mu warsztat pracy, Kapuściński dużo podróżuje, pisze. Jego reportaże krajowe zapewniają mu wielką popularność. Prawdziwą sławę przynoszą mu jednak relacje z ogarniętego wojną domową Konga w 1958 roku. Podróż do Afryki prawdziwie rozbudziła zamiłowania reporterskie Kapuścińskiego, zaczął On rozumieć, że to co szczególnie Go interesuje to: " zafascynowanie krajami budzącymi się do życia, nowymi kontynentami, gdzie wszystko dopiero staje się, gdzie nędza i głód splataja się z nadziejami na lepsze jutro".</li>
</ul>
<p align="justify">Debiut literacki znanego i cenionego już wówczas reportera to  <span style="text-decoration:underline;"> "Busz po polsku"</span> z 1962 roku - czyli cykl reportaży o tematyce krajowej. W tym też roku zostaje pracownikiem Polskiej Agencji Prasowej. To właśnie z ramienia PAP-u zostaje wysłany aż na sześć lat do Afryki. Pobyt na czarnym lądzie był okresem szczególnie intensywnej i ciężkiej pracy reporterskiej. Kontynent podlegał bolesnym tansformacjom i ewolucjom, zmieniały się rządy, wybuchały rebelie i powstania. Wszędzie tam , gdzie działo się dużo, był Kapuściński. Potrafił On w doskonały sposób przewidzieć to, co ma się wydarzyć, potrafił przewidzieć i uprzedzić pewne wydarzenia. Ta zdolność wynikała z doskonałej znajomości i rozeznania w sprawach Afryki. Kapuściński potrafił wyczuć wewnętrzne napięcia, posiadał prawdziwy instynkt reportera. Powstała nawet<img class="alignright" style="float:right;" src="http://www.kapuscinski.info/grafika/partyzant.jpg" alt="" width="274" height="331" /> pewna anegdota, w której to pracownicy pewnego przedstawicielstwa dyplomatycznego opowiadali z podziwem, jak to Kapuściński przyjechał i po czterech dniach kręcenia się po mieście wiedział lepiej, co się tam działo niż oni, kt</p>
<ol>
<li>órzy byli tam od dawna. Był wszędzie tam , gdzie inni bali się być. Już wtedy mówił o sobie, że pisze tylko o tym , co os</li>
<li>obiście widział i przeżył. Często ryzykował własnym życiem i zdrowiem. Bez wątpienia było to jednym z powodów ogromnej popularności autora wśród cztelników. Bezpośrednim efektem tej podrózy były ksiązki "Czarne gw</li>
<li>iazdy" (1963) i "Gdyby cała Afryka" (1969).</li>
</ol>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
