<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>swieci-z-bostonu &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/swieci-z-bostonu/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "swieci-z-bostonu"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 04:49:12 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Nie tacy "Święci z Bostonu".]]></title>
<link>http://przemeke.wordpress.com/?p=60</link>
<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 21:14:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>przemeke</dc:creator>
<guid>http://przemeke.pl.wordpress.com/2008/02/08/nie-tacy-swieci-z-bostonu/</guid>
<description><![CDATA[Mój lśniący miecz i ma ręka sprawują sąd.
Dokonam zemsty na mych wrogach.
I odpłacę tym, kt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div ALIGN="center"><i>Mój lśniący miecz i ma ręka sprawują sąd.<br />
Dokonam zemsty na mych wrogach.<br />
I odpłacę tym, którzy mnie nienawidzą!<br />
O Panie! Posadź mnie po prawicy swojej<br />
I zalicz mnie w poczet swoich świętych.</i></div>
<div ALIGN="center"></div>
<div ALIGN="center"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_bar.jpg" ALT="The Boondock Saints" /></div>
<p>W 1999 roku ukończony został film o dwóch irlandzkich braciach, którzy dostali zadanie od Boga: posyłać do piekła złych ludzi. Reżyserem i scenarzystą owego filmu był <strong>Troy Duffy</strong>, barman z zawodu. Od tamtego czasu, od czasu <strong>Świętych z Bostonu</strong> już nic nie było tak jak kiedyś.</p>
<p><u><strong>Trochę historii</strong></u><br />
<strong>Troy Duffy </strong>urodzony w 1971 roku, jest z pochodzenia Irlandczykiem. Pracował w pubie w <strong>Los Angeles </strong>jako barman. Pewnego dnia, wracając do domu ujrzał na klatce schodowej martwą dziewczynę, narkomankę, która umarła z przedawkowania heroiny. Pomimo obecności policjantów, robiących oględziny, dostrzegł dealera, szukającego u martwej dziewczyny pieniędzy, które ta była mu winna. Zbulwersował się w wyniku obojętności funkcjonariuszy i w ciągu kilku miesięcy napisał scenariusz do <strong>The Boondock Saints</strong>.</p>
<p>Scenariusz zakupiło <strong>Paramount Pictures</strong>, a za prawo do nakręcenia filmu Miramax wyłożył pół miliona dolarów. Kupili dwa z góry, niemal w ciemno.</p>
<p>W wyniku różnych nieporozumień, o których mało wiemy <strong>Święci</strong> nie mieli swojej premiery kinowej, nie puszczono filmu w żadnym kinie w Stanach (<i>z wyjątkiem kilku seansów całkiem na własną rękę przez Duffy’ego</i>), nie było promocji, o filmie nikt nie wiedział. Przełomem okazało się wydanie filmu na DVD i kasetach VHS. Wyniki sprzedaży były rewelacyjne, swego czasu <strong>TBS</strong> zajmowali drugą pozycję na <strong>Amazon.com</strong> zaraz za Harrym Potterem. Podobne wyniki notowano w innych sklepach wysyłkowych.</p>
<p>Gdy w 2003 roku <strong>Toshiba</strong> wydała film na DVD w <strong>Japonii</strong>, <strong>TBS </strong>natychmiast stał się bestsellerem i z pierwszego miejsca nie schodził grubo ponad miesiąc. Pierwszego dnia też sprzedano cały zapas filmów.</p>
<p>W Polsce, co oczywiste, nie było filmu w kinach, niestety nie znam wyników sprzedaży w naszym kraju, ale jestem pewien, że były zadowalające. Gdy spotkam kogoś, kto oglądał film, opinie są zazwyczaj podobne: rewelacja, mówiąc krótko.</p>
<p><strong><u>Dzieło nieprzeciętne</u></strong><br />
<strong>Murphy </strong>i <strong>Connor MacManus</strong> to bracia, którzy pracują w rzeźni w <strong>Bostonie</strong>. Regularnie chodzą do kościoła, mieszkają w dość niebezpiecznej dzielnicy irlandzkiej, piją i świętują jak Irlandczycy. Podczas dnia <strong>Ś</strong><strong>więtego Patryka</strong>, do ich ulubionego pubu przychodzą wysłannicy rosyjskiej mafii. Wtedy to właśnie po raz pierwszy wymierzają sprawiedliwość. Dołącza do nich włoch <strong>David Della Rocco </strong><i>Funny Man</i> i razem tworzą swoisty Bicz Boży w <strong>Bostonie</strong>. Po drugiej stronie konfliktu stoi dobrze zorganizowana mafia włoska, zwana <strong>Yakawetą</strong>, która do pokonania <i>Świętych </i>wyciąga z więzienia legendarnego <strong>Il Duce</strong>. Trzecia strona konfliktu – to <strong>FBI </strong>i Policja a wśród nich agent <strong>Paul Smecker</strong>, niezwykle inteligentny detektyw o skłonnościach homoseksualnych, ateista.</p>
<p>W filmie jest jeszcze cała plejada bohaterów, których warto omówić, bo są to prawdziwe perełki, jak prawa ręka szefa mafii – <strong>Vincenzo </strong>i inni mafiozi, detektyw <strong>Greenley </strong>i bostońscy detektywi, barman i wielu, wielu innych.</p>
<p>Koniecznie trzeba wspomnieć o doskonałych zdjęciach w filmie. Efektowne zwolnienia, umiejscowienia kamer doskonale potęgują efekt i dodają smaczku.</p>
<p>Muzyka w filmie to perełka, którą każdy fan soundtracków (i nie tylko) mieć powinien. Dynamiczne kawałki gitarowe, przemieszane z muzyką klasyczną, rapem i irlandzkim folkiem powodują, że „ścieżki” z <strong>The Boondock Saints</strong> słucha się wyśmienicie.</p>
<p>Koniecznie trzeba poświęcić kilka zdań montażowi. Film cechuje się pewnego rodzaju achronologicznością. Jeżeli przygotowanie do jakiejś rozróby to „A”, sama rozróba to „B” a efekt tejże - „C”, to w filmie mamy zachowaną kolejność następującą: A-C-B. Przykładowo: Irlandczycy skradają się ku rosyjskim szefom mafii, przenosimy się do przodu gdzie widzimy pobojowisko, policję i ogólne czynności, jakie wykonują „gliniarze” i dopiero po tym mamy samą akcję.</p>
<p><strong><u>Część druga</u></strong><br />
Od premiery filmu w 1999 roku minęło wiele czasu. Mamy początek 2006* roku a tak naprawdę brak konkretnych informacji na temat drugiej części <strong>Świętych</strong>.</p>
<p>Czego możemy być pewni? Tytułu, druga część <strong>The Boondock Saints </strong>to <strong>The Boondock 2: All Saints Day</strong>, chociaż niektóre źródła mówią  o <strong>The Boondock Saints II: The Second Coming</strong>.</p>
<p>Oczywiście ponownie reżyserią zajmie się <strong>Troy Duffy</strong>, w roli głównej nie zobaczymy niestety <strong>Willema Defoe’a</strong>, co jest chyba jedną z najgorszych informacji, ale w Irlandczyków ponownie wcielą się Sean <strong>Patrick Flanery </strong>(<i>Młody Indiana Jones</i>) oraz <strong>Norman Reedus</strong> (<i>Blade II</i>). W części drugiej zobaczymy również <strong>Billy’ego Connoly’ego</strong>. Jeżeli zaś chodzi o nowych, głównych bohaterów to w części drugiej pojawi się niejaki <strong>Romeo</strong>, latynos, dawny przyjaciel braci, którego prawdopodobnie zagrałby <strong>Clifton Collins Jr</strong>, znany między innymi z filmu <strong>Traffic </strong>i <strong>Ostatni Bastion</strong>. Drugą postacią będzie młoda i piękna agentka <strong>FBI</strong> – <strong>Eunice Bloom</strong>, którą zagrałaby <strong>Marley Shelton</strong> (<i>kobieta w Czerwieni z Sin City!</i>).</p>
<p>A kiedy film zawita na ekrany kin? Pierwsze plotki mówiły o połowie, obecnego 2006 roku jednak jest to mało prawdopodobne. Już teraz film jest w fazie przed produkcyjnej! Po zakończeniu zdjęć trafi od razu do kin, a nie jak poprzednik na kasety i DVD. Zastanawia tylko fakt, że oficjalna strona internetowa filmu nic na ten temat nie wspomina…</p>
<p ALIGN="center"> <a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_00.jpg" TITLE="tbs_00.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_00.thumbnail.jpg" ALT="tbs_00.jpg" /></a> <a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_01.jpg" TITLE="tbs_01.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_01.thumbnail.jpg" ALT="tbs_01.jpg" /></a> <a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_02.jpg" TITLE="tbs_02.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_02.thumbnail.jpg" ALT="tbs_02.jpg" /></a></p>
<p ALIGN="center"><a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_03.jpg" TITLE="tbs_03.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_03.thumbnail.jpg" ALT="tbs_03.jpg" /></a> <a HREF="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_04.jpg" TITLE="tbs_04.jpg"><img SRC="http://przemeke.wordpress.com/files/2008/02/tbs_04.thumbnail.jpg" ALT="tbs_04.jpg" /></a></p>
<p ALIGN="left">Kliknoj <a TITLE="The Boondock Saints Official Trailer" TARGET="_blank" HREF="http://youtube.com/watch?v=lu0I2eWe_dY">tutaj</a> aby zobaczyć trailer.</p>
<p ALIGN="left"> * - artykuł pisałem właśnie na początku 2006 roku dla serwisu Valkiria. Od tamtego czasu niewiele się zmieniło w kwesti sequela. A szkoda.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Święci z Bostonu / The Boondock Saints]]></title>
<link>http://qrycha.wordpress.com/2007/11/23/swieci-z-bostonu-the-boondock-saints/</link>
<pubDate>Fri, 23 Nov 2007 14:46:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>qrycha</dc:creator>
<guid>http://qrycha.pl.wordpress.com/2007/11/23/swieci-z-bostonu-the-boondock-saints/</guid>
<description><![CDATA[Nadszedł czas zapłaty&#8230;





Rok produkcji: 1999, USA, Kanada
Czas trwania: 110 minut
Gatunek]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nadszedł czas zapłaty...</strong></p>
<table CLASS="" ALIGN="center">
<tr>
<td CLASS="">
<p ALIGN="left"><img ALT="Okładka" SRC="http://qrycha.wordpress.com/files/2007/11/saints.jpg" /></p>
</td>
<td CLASS="" ALIGN="left"><strong>Rok produkcji:</strong> 1999, USA, Kanada<br />
<strong>Czas trwania:</strong> 110 minut<br />
<strong>Gatunek:</strong> Sensacyjny<br />
<strong>Reżyseria:</strong> Troy Duffy<br />
<strong>Scenariusz:</strong> Troy Duffy<br />
<strong>Zdjęcia:</strong>  Adam Kane<br />
<strong>Montaż:</strong>  Bill DeRonde<br />
<strong>Muzyka:</strong>  Jeff Danna<br />
<strong>Scenografia:</strong> Robert de Vico, Craig Lathrop<br />
<strong>Produkcja:</strong> David Della Rocco, Andrew Stevens, Ashok Amritraj, Don Carmody, Chris Brinker, Robert N. Fried, Elie Samaha, Lloyd Segan</td>
</tr>
</table>
<p><!--more--></p>
<p STYLE="margin-bottom: 0">Wczoraj bardzo długo nie mogłem zasnąć, więc żeby umilić sobie czas i chociaż trochę zmęczyć oczy, włączyłem <em>Świętych z Bostonu</em>. Żeby nie było wątpliwości, widziałem ten film już kilkakrotnie, ale z każdym kolejnym seansem podoba mi się coraz bardziej. Piszę o tym, żeby osoby, które jeszcze go nie widziały (jeśli tacy bezbożnicy w ogóle istnieją) niezwłocznie się wyspowiadały i koniecznie poświęciły godzinę i czterdzieści pięć minut na „świętych”. Możecie mi wierzyć, że warto...</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0">Fabuła <em>Świętych z Bostonu</em>, wbrew moim pochlebstwom, nie zachęca do przeznaczania swojego czasu na tę właśnie pozycję, bo jak łatwo się spostrzec jest wtórna i nie wnosi nic nowego do światowej kinematorgafii. Troy Duffy (reżyser) pokazuje nam dwóch irlandzkich chłopaków, którzy pewnego pięknego wieczoru doznają objawienia i postanawiają zabijać wszystkich naprawdę złych ludzi. Jak pomyśleli tak zrobili. Ot taka zbawcza krucjata...</p>
<p>Oglądając ten film nie sposób przeoczyć liczne nawiązania do mojego ulubieńca Quentina Tarantino. W jednej z gazet o tematyce filmowej (niestety nie pamiętam tytułu) wyczytałem kiedyś, że po nakręceniu filmu, reżysera okrzyknięto „irlandzkim Quentinem Tarantino”. Miano tyleż zaszczytne, co zobowiązujące. Porównanie do takiej gwiazdy jak Q. stawia poprzeczkę bardzo wysoko, a fakt, że Duffy tworząc swój obraz był praktycznie w 100% procentach debiutantem, zupełnie traci znaczenie. Wóz, albo przewóz.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0">Bezsprzecznymi atutami filmu są: solidne aktorstwo (bardzo charakterystyczne postaci) , ciekawa muzyka (połączenie arii operowych, techno i rocka) i przede wszystkim fantastyczne, specyficzne poczucie humoru. Wśród aktorów na pierwszym planie, ze znaczną przewagą nad resztą stawki, plasuje się Willem Dafoe. Facet jest absolutnie niemożliwy! Dynamiczna, charyzmatyczna, ekstrawagancka postać, która na długo utkwi Wam w pamięci. Gwarantuje. Warto również zwrócić uwagę na sposób realizacji. Pamiętacie może <em>Pulp Fiction</em>? Jeśli tak, to z łatwością połączycie oba te filmy , a wspólnym ogniwem będzie achronologia czasowa, jako czynnik budujący akcję. U Duffy'ego oglądamy przygotowania do pewnego wydarzenia, a następnie efekt końcowy z pominięciem wszystkiego co wydarzyło się pomiędzy początkiem, a końcem. O ostatecznym przebiegu zdarzeń widz dowiaduje się śledząc tok rozumowania policjantów, którzy, tak jak my widzowie, starają się uporządkować fakty. Poczucie humoru... Tego nie da się opowiedzieć, to trzeba zobaczyć.</p>
<p>Z pewnością film nie jest kamieniem milowym w historii kina, ale moje serce zdobył. Nawiązuje w prostej linii do Charlsa Bronsona i <em>Życzenia śmierci</em>. Wiecie o co chodzi... Słuszna sprawa, dobrzy ludzie i uderzające z wszystkich stron zło. Kibicujemy tym pierwszym i mamy nadzieję, że „sprzątną” jak najwięcej szumowin, nie zważając na to, że zabójstwo jest czynem, który z moralnością nie ma nic wspólnego. Po prostu są ludzie, bez których świat mógłby się obejść...</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0">Misja od Boga, a więc nie może zabraknąć kilku wersetów w Jego klimacie. Wypowiadają je bohaterowie w chwilach, kiedy napięcie sięga zenitu. Piękne:</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0">&#160;</p>
<p ALIGN="center"><strong>- The Family Prayer</strong> -<br />
And 	Shepherds we shall be<br />
For thee, my Lord, for thee.<br />
Power has 	descended forth from Thy hand<br />
Our feet may swiftly carry out Thy 	commands.<br />
So we shall flow a river forth to Thee<br />
And teeming 	with souls shall it ever be.<br />
In Nomine Patri Et Fili Spiritus 	Sancti.</p>
<p ALIGN="center" STYLE="margin-bottom: 0"><strong>- Il Duce's Prayer's - </strong><br />
And when I vest my flashing sword And my hand takes hold in judgement I will take vengeance upon mine enemies And I will repay those who hate me O Lord, raise me to Thy right hand And count me amoung Thy saints".</p>
<p ALIGN="center" STYLE="margin-bottom: 0">"Whosoever shed last blood. By man shall his blood be shed. For immunity of god make he the man. Destroy all that which is evil. So that which is good may flourish. And I shall count thee amoung my favoured sheep. And you shall have the protection of all the angels in heaven."</p>
<p ALIGN="center">"Never shall innocent blood be shed. Yet the blood of the wicked shall flow like a river. The three shall spread their blackened wings and be the vengeaful striking hammer of god.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0"> Na zakończenie dodam tylko - In Nomine Patri Et Fili Spiritus Sancti. Amen.</p>
<p STYLE="margin-bottom: 0">Ocena: 8/10</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
