<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>stary-rok &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/stary-rok/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "stary-rok"</description>
	<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 03:19:26 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA['08]]></title>
<link>http://elcede.wordpress.com/2008/01/01/08/</link>
<pubDate>Tue, 01 Jan 2008 13:08:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mat</dc:creator>
<guid>http://elcede.pl.wordpress.com/2008/01/01/08/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Wszystko samo za mnie się robi&#8230; wszystko samo za mnie się dzieje&#8230;
Wszystko samo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:right;"><span style="font-size:xx-small;"><em>"Wszystko samo za mnie się robi... wszystko samo za mnie się dzieje...</em></span></div>
<div style="text-align:right;"><em><span style="font-size:xx-small;">Wszystko samo za mnie się robi... wszystko samo za mnie się dzieje...</span></em></div>
<div style="text-align:right;"><em><span style="font-size:xx-small;">Ja mam nabitą faję... ja mam nabitą faję...</span></em></div>
<div style="text-align:right;"><em><span style="font-size:xx-small;">Ja mam nabitą faję... <strong>w głowie mam cygański zajeb!</strong>"</span></em></div>
<div style="text-align:right;"><span style="font-size:xx-small;">Strachy na Lachy - Cygański zajeb</span></div>
<p align="justify">Ze starym rokiem trzeba się rozliczyć, bo faktura, bo podatki, bo pamięć, bobo... Ale mnie się nie chce, bo pamięć nie ta, co w zeszłym roku i chęci już inne, mniejsze, leniwcze.  Niech Pan Stary Rok (365-dniowy staruch z broda po pas) przyjdzie, weźmie co chce, weźmie mnie jak chce, zerżnie, zarżnie, skąpie w ciemnej czekoladzie z orzechami i trzema kroplami wody. Niech dotknie, zostawi na skołatanej (puk, puk) głowie jeden siwy głos, jedną niewidoczną zmarszczkę, myślodsiewnię wspomnień i może morze ciepłych chwil. Niech przyjdzie, rozda prezenty, weźmie co swoje i poleci, hen daleko, żeby się za nim nie oglądać, nie patrzeć w przeszłość. Bo czas na młodszych! Zachwycajmy się jednodniowym bobaskiem - a ti ti ti, kruszynko... <em>ma-ma?</em></p>
<p align="justify">Życzę sobie, żeby ten maluch obdarzał mnie radością, miłością i uśmiechem. Żeby mało płakał, na nic się nie skarżył, robił dobrą minę do złej gry i wyglądał porządnie. Żeby nie robił w pieluchy, nie zostawiał niebezpiecznych zabawek na mojej drodze i żeby wyrosła na madrego, dojrzałego i miłego młodzieńca. Żeby był lepszy od swojego starszego kolegi po fachu i oczywiście milszy. Żeby... albo nie, nie będę wymagać za wiele, bo wtedy głupio bedzie go żegnać, jeśli spełni wszystkie moje pragnienia. Zostawię coś dla siebie, żebym za rok mógł przywitać nowego stróża kalendarza z nadzieją, że będzie jeszcze lepszy i lepszy. A wam życzę tego, czego chcecie, i żebyście dotrzymali postanowień noworocznych. :)</p>
<p align="center">*****</p>
<p align="justify">Co do zabawy sylwestrowej - strat śmiertelnych w ludziach, zwierzętach, cnotach i meblach nie uświadczono. Zniknęło trochę zdrowia wątrobowego oraz innowewnętrznego, ale na to nikt nie narzeka (chyba, ze na głowobóle). Zaznaczono zagubienie sie szczęśliwowesołej nocy oraz Pana Starego Roku. Jeśli chodzi o zyski - opowieści o roślinolubnym osobniku, który po spaleniu kilku liści chował się w kosmicznej kapsule, Pan Bobas Nowy Rok, zdziwienie na twarzach po zoczeniu ubytku zielonociecznej butli opisanej jako <em>absinthe</em>, rozmowy seksualne, poważne i te trochę mniej oraz wiele, wiele innych godnych zapamiętania rzeczy czy sytuacji.</p>
<p align="left">A teraz ku kolejnej Sylwestrowej imprezie. Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam <strong>NOWY ROK!</strong></p>
<div style="text-align:left;"><span style="font-size:x-small;"><em>Strachy na Lachy - Cygański zajeb </em></span></div>
<div>[audio http://lcd_88.w.interia.pl/Strachy%20Na%20Lachy%20-%20Cyga%F1ski%20zajeb.MP3]</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wesołych Świąt!*]]></title>
<link>http://sadorg.wordpress.com/2007/12/24/wesolych-swiat/</link>
<pubDate>Mon, 24 Dec 2007 12:22:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>sadorg</dc:creator>
<guid>http://sadorg.pl.wordpress.com/2007/12/24/wesolych-swiat/</guid>
<description><![CDATA[
(tych co mailem dostali za dubla przepraszam, ale tego co dobre, chyba nigdy za wiele).
Niechaj te ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:center;"><img src="http://sadorg.wordpress.com/files/2007/12/swieta08.jpg" alt="swieta08.jpg" /></div>
<p>(tych co mailem dostali za dubla przepraszam, ale tego co dobre, chyba nigdy za wiele).</p>
<p>Niechaj te święta staną sie czasem zmiany. Zmiany na lepsze. Przecież zawsze jest co poprawić. Zmiany w sobie i wokół siebie. Niechaj każda chwila będzie jedną z tych najpiękniejszych, niezapomnianych, szczególnie dobrych.</p>
<p>Wieczorem (a właściwie już w nocy) na Pasterkę. Potem te setki życzeń, wyświechtane zwroty i powtarzane po raz tysięczny życzenia. Tego nie lubię, ale cóż począć? Trzeba "iść w tan" z uśmiechem na ustach (może nie odpadnie po drodze). Ja i tak będę zawsze pamiętał Wigilię i pasterkę sprzed 3 lat, gdy było zimniej niż wskazywał na to termometr, i tą sprzed dwóch lat, po której znalazłem się na rozdrożu... Co przyniesie ten rok? Mam nadzieję, że nic rewolucyjnego (mało jest bezkrwawych rewolucji). A co już przyniósł? Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale już widać, że siódemka nie okazała się pechowa...</p>
<p>* - temat posta niezbyt oryginalny, ale po co się na nią (czyt. oryginalność) silić? Czasem (często?) proste, sprawdzone rzeczy okazują się lepsze.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
