<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>sprzatanie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/sprzatanie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "sprzatanie"</description>
	<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 06:19:29 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Sprzątanie parku Mickiewicza]]></title>
<link>http://wieliczkabiega.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Thu, 28 Aug 2008 10:51:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>wieliczkabiega</dc:creator>
<guid>http://wieliczkabiega.wordpress.com/?p=84</guid>
<description><![CDATA[Nie wszyscy mogą się ze mną zgodzić (jest demokracja), ale myślę że wielicki park Mickiewicza]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wszyscy mogą się ze mną zgodzić (jest demokracja), ale myślę że wielicki park Mickiewicza naprawdę wygląda dobrze.</p>
<p>Dziś rano kolejny już raz natrafiłem na grupę porządkową. Ścieżki są sprzątane, liście zbierane, trawa koszona.  Ogólnie rzecz mówiąc - przyjemnie.</p>
<p>Jeśli miałbym się czepiać to pewnie bym się czepiał. Ale po co?</p>
<p>Jest napewno cudownie w porównaniu z przeszłością.</p>
<pre>Disclamer: Poniższe fotki, jak i wszystkie obecne w moim blogu (oprocz mojej galerii Flickr),
ściągnąłem z sieci. Pozdrawiam autorów tych zdjęć.<em>
</em></pre>
<p style="text-align:center;"><a href="http://wieliczkabiega.files.wordpress.com/2008/08/parkmickiewiczafotos.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-86" src="http://wieliczkabiega.wordpress.com/files/2008/08/parkmickiewiczafotos.jpg" alt="" width="500" height="1149" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[(R)Ewolucja]]></title>
<link>http://photomarcin.wordpress.com/?p=56</link>
<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 16:16:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>photomarcin</dc:creator>
<guid>http://photomarcin.wordpress.com/?p=56</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://img135.imageshack.us/img135/9886/sprzatanieda1.jpg" alt="" width="450" height="1212" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Maszyna dla Modelek]]></title>
<link>http://epublicrelations.wordpress.com/?p=138</link>
<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 16:26:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
<guid>http://epublicrelations.wordpress.com/?p=138</guid>
<description><![CDATA[Joanna Midura
Helmut Newton, mistrz fotografii mody, który zasłynął jako twórca niezwykłych i ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span>Joanna Midura</span></p>
<div style="margin-top:5px;margin-bottom:15px;"><img src="http://www.marketing-news.pl/photos/sql/7367_th.jpg" border="1" alt="I jestem profesjonalistką..." hspace="5" vspace="0" width="104" height="80" align="right" />Helmut Newton, mistrz fotografii mody, który zasłynął jako twórca niezwykłych i kontrowersyjnych aktów, był też wynalazcą. W latach 70-tych zaprojektował profesjonalne studio, w którym modelki mogły samodzielnie wykonywać sesje zdjęciowe. The Newton <strong>Photo Machine</strong> nie wywołała wprawdzie rewolucji w dziedzinie sztuki fotograficznej, w której wówczas ponad wszystko ceniono indywidualny styl kreacji i osobowość autora, jednak wykorzystana 37 lat później przez sieć sklepów odzieżowych Topshop – okazała się idealnym narzędziem marketingu doświadczeń. <a rel="nofollow" href="http://www.marketing-news.pl/article.php?art=1513&#38;f=259h" target="_blank">wiecej -&#62;</a></div>
<div><strong>W poszukiwaniu wzoru! </strong><br />
<span>Joanna Midura</span></div>
<div style="margin-top:5px;margin-bottom:15px;"><img src="http://www.marketing-news.pl/photos/sql/7365_th.jpg" border="1" alt="Tajemnica przyciąga" hspace="5" vspace="0" width="75" height="110" align="right" />Tworzenie się fandomów jest jednym z charakterystycznych zjawisk kultury popularnej. Znamienny jest fakt, że ruch fanów zapoczątkowali wielbiciele fantastyki naukowej, zaś olbrzymia popularność właśnie serialu s.f. – „Star Trek” stała się światowym fenomenem, gromadzącym największą i najbardziej rozwiniętą społeczność fanów. Ta wyraźna tendencja panująca wśród entuzjastów tego, co wykracza poza granice ludzkiego poznania, może mieć niebagatelne znaczenie dla charakteru potencjalnych działań marketingowych, których celem jest ta właśnie grupa odbiorców. <a rel="nofollow" href="http://www.marketing-news.pl/article.php?art=1511&#38;f=259h" target="_blank">wiecej -&#62;</a></div>
<div><strong>Czysty niesmak</strong><br />
<span>Anna Drabarz</span></div>
<div style="margin-top:5px;margin-bottom:15px;"><img src="http://www.marketing-news.pl/photos/sql/7364_th.jpg" border="1" alt="Służba hotelowa nie lęka się niczego" hspace="5" vspace="0" width="107" height="80" align="right" />Nawet kiedy po generalnym sprzątaniu wszystko lśni tak, że można by „jeść wprost z podłogi”, nikomu nie przychodzi do głowy, by za pomocą wprowadzenia tej metafory w czyn dowodzić czystości. Prawie nikomu. Sieć Extended Stay Hotels uznała bowiem, że taki organoleptyczny test przeprowadzony (językiem) przez ponętną blondynkę może przekonać klientów o tym, że warto zatrzymać się w tak „sprawdzonym” miejscu. W dodatku niecodzienna scenka z pewnością stanie się małą internetową sensacją. <a rel="nofollow" href="http://www.marketing-news.pl/article.php?art=1510&#38;f=259h" target="_blank">wiecej -&#62;</a></div>
<div><strong>15 sekund sławy</strong><br />
<span>Patryk Gut</span></div>
<div style="margin-top:5px;margin-bottom:15px;">Oto prawdziwy marketingowy pojedynek na filmy. W jednym z narożników mamy nominowanego do dwóch Oscarów Spike’a Lee i potentata telefonii komórkowej – Nokię. W drugim również nominowany do dwóch statuetek Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej Mike Figgis i firma Sony Ericsson. W obu przypadkach efektem współpracy par: reżyser-producent telefonów mają być filmy w całości składające się z materiałów nadesłanych przez użytkowników komórek. Dzięki rywalizacji wielkich firm każdy może liczyć na swoje piętnaście sekund sławy.<br />
<a rel="nofollow" href="http://www.marketing-news.pl/article.php?art=1514&#38;f=259h" target="_blank">wiecej -&#62;</a></div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie śmieć!]]></title>
<link>http://sawka.wordpress.com/?p=245</link>
<pubDate>Sat, 09 Aug 2008 18:20:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>sawka</dc:creator>
<guid>http://sawka.wordpress.com/?p=245</guid>
<description><![CDATA[Jak Boga kocham, kiedyś pozbieram wszystkie śmieci i porozsypuję je na wycieraczkach wszystkich ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jak Boga kocham, kiedyś pozbieram wszystkie śmieci i porozsypuję je na wycieraczkach wszystkich śmiecących znajomych mi ludzi</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/NNErVCSxHX8'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/NNErVCSxHX8&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wielkie sprzątanie ;-)]]></title>
<link>http://przemmi.wordpress.com/?p=35</link>
<pubDate>Tue, 15 Jul 2008 17:09:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>przemmi</dc:creator>
<guid>http://przemmi.wordpress.com/?p=35</guid>
<description><![CDATA[
Dzięki Sir Outdoorowi odkrywamy futrzaków  z pełną gębą
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/4MobMQsY2_E'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/4MobMQsY2_E&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>Dzięki Sir Outdoorowi odkrywamy futrzaków :-) z pełną gębą</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Walka]]></title>
<link>http://sokpomaranczowy.wordpress.com/?p=79</link>
<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 19:35:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Martika</dc:creator>
<guid>http://sokpomaranczowy.wordpress.com/?p=79</guid>
<description><![CDATA[Naprawdę ze mną źle. Moje życie stało się obce dla mnie do tego stopnia, że wzięłam się za]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę ze mną źle. Moje życie stało się obce dla mnie do tego stopnia, że wzięłam się za sprzątanie tej góry bluzek, spódnic i spodni, wylewającej się przy każdym otworzeniu szafy na środek mojego pokoju. Najgorsze jest to, że nawet nikt mnie do tego nie zmuszał, po prostu tak strasznie mi się nudziło, że musiałam sobie znaleźć jakieś zajęcie. Dobrze, że nie wzięłam się za wymienianie wody rybkom w akwarium, bo wtedy zaczęłabym się o siebie naprawdę niepokoić.</p>
<p>Powinnam się już nauczyć, po tylu latach, że przed braniem się za tak karkołomne przedsięwzięcie powinnam uzbrajać się co najmniej w kubek herbaty na uspokojenie, noktowizor i saperkę. Niestety, jako, że rzadko robię akurat to, co powinnam, nie uzbroiłam się i do mojej małej misji przystąpiłam z gołymi rękami. Na rozgrzewkę wybrałam szufladę z bielizną, która okazała się skarbnicą pasków, szalików, apaszek i (sic!) paragonów na obuwie z HMu. Nie wiem skąd to się tam wzięło, ale chwilę później doszła jeszcze metka od klapek. No cóż.</p>
<p>Myślałam, że jestem gotowa na clue programu, czyli komodę. Nie byłam. Z każdą sprzątaną szufladą pytania takie jak "o matko, co to jest!?" czy " jak ja mogłam w tym kiedykolwiek chodzić?" powracały jak bumerang, za każdym razem uderzając mnie w tył głowy z coraz większą siłą. Bliska depresji z ulgą przyjęłam propozycję wyjścia gdziekolwiek wypływającą z zewnątrz i jaśniejącą na ekranie monitora jak światełko na końcu cuchnącego tunelu. Propozycja ta okazała się idealnym pretekstem, żeby uwolnić się od krępujących mnie długich rękawów wypełzających z każdej szuflady i nogawek spodni atakujących mnie zza pleców, z kufra. Po paru zdecydowanych ruchach zastraszone grzecznie ułożyły się na swoich miejscach, a ja mogłam odejść z poczuciem jako tako wygranej walki. Szczerze mówiąc wątpię żebym wygrała wojnę. Moje własne bałaganiarstwo nieraz już dowiodło, że wystarczą mu dwa tygodnie, aby wszystko powróciło do poprzedniego stanu.</p>
<p>"Bałaganiarstwo" zresztą jest złym słowem, bo przez przemówienia mojej matki nabrało stanowczo pejoratywnego znaczenia. Znacznie ładniej brzmi "nieszablonowość" czy "nie poddawanie się schematom", "spontaniczność" i "posiadanie artystycznej duszy". I tego się trzymajmy. Ja nie bałaganię tylko nadaję rzeczom i pomieszczeniom cieplejszy, bardziej osobisty charakter, nie gubię rzeczy, tylko pozwalam im na znalezienie swojej własnej drogi, nie żyję w nieładzie, ale wprowadzam nową definicję uporządkowania. Ile mogą słowa, prawda?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Year's end is a great time to clean your PC - czyli zaglądnijmy czasem do maszyn.]]></title>
<link>http://msitko.wordpress.com/?p=526</link>
<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 22:36:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sitek</dc:creator>
<guid>http://msitko.wordpress.com/?p=526</guid>
<description><![CDATA[Ku przestrodze&#8230; &lt;KLIK!!!&gt;
Mówię od razu, znalezione w sieci! Ja mam porządek!  


Spr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ku przestrodze... <a href="http://completeall.com/Informative-general/Computers-Maintenance.html" target="_blank">&#60;KLIK!!!&#62;</a></p>
<p>Mówię od razu, znalezione w sieci! Ja mam porządek! :P</p>
<p><a href="http://completeall.com/Informative-general/Computers-Maintenance.html" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-527" src="http://msitko.wordpress.com/files/2008/06/8.jpg" alt="" width="448" height="238" /><!--more--></a></p>
<p><a href="http://completeall.com/Informative-general/Computers-Maintenance.html"><img class="aligncenter size-full wp-image-528" src="http://msitko.wordpress.com/files/2008/06/10.jpg" alt="" width="448" height="277" /></a></p>
<p>Sprawdziłem swoje komputery, i jest czysto. Ale te fotki, brrr, malutka iskierka, i trach, po komputerku.</p>
<p>3mcie się ;)</p>
<p style="text-align:center;">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Transit, praca u jewish family i jedzenie]]></title>
<link>http://freyka.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Fri, 30 May 2008 17:00:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>freyka</dc:creator>
<guid>http://freyka.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[Zanim przejde do tytulowych spraw - odpowiedz na kilka pytan.
Co sie stalo z moim iPodem? Zwyczajnie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><ins datetime="00"></ins>Zanim przejde do tytulowych spraw - odpowiedz na kilka pytan.</p>
<p>Co sie stalo z moim iPodem? Zwyczajnie sie rozwalil. Mam go moze pol roku, moze troche dluzej, ale poobijal sie, wyswietlacz stluczony, obudowa sie rozchodzi. Nietrwaly sprzet tak ogolnie rzecz biorac (:</p>
<p>Czy nie moge zalozyc karty w bibliotece? Nie moge, poniewaz wymagaja dokumentu potwierdzajacego Twoj adres - prawo jazdy na przyklad. Ale bez problemu mozna na 2 godzinki wejsc 'na paszport' fatygujac ludzi tu pracujacych (;</p>
<p>PRAWO JAZDY - jako, ze mam 17 lat, a drive licence mozna robic od 16 nie jest to skomplikowane, ale wymaga czasu, a tego mi brakuje. Trzeba napisac w dowolnym terminie test teoretyczny &#60;mozna po polsku&#62; ktory kosztuje 125 cad (dolary kanadyjskie). Wtedy dostaje sie kategorie G1, ktory pozwala jezdzic samochodem osobowym, ale z ograniczeniami. Na dachy trzeba miec specjalny znak - Young driver, nie mozna jezdzic po autostradach - high way'ach, trzeba jechac z osoba, ktora conajmniej 4 lata ma prawo jazdy kat. G. Po 12 miesiacach mozna zdawac test praktyczny - 40 cad. Wtedy ograniczeniem jest tylko jazda po highway, ale nie mam pewnosci co do tego. (:</p>
<p>PRACA - Coz, tu sie pojawia klopot. W teorii pracy jest mnostwo, w praktyce teoria zawodzi. Przegladanie polskich gazet - wiekszosc ogloszeni dot. sprzatania, opieki nad dziecmi jest albo nieaktualna albo wymaga drive licence albo jest w innej zone Toronto. Wiec co dalej? Wciaz szukam.</p>
<p>Odnosnie tytulu - Zaczelo sie od ogloszenia w gazecie. Potrzebna opiekunka na caly tydzien (bez ndz) do dwojki dzieci wraz ze sprzataniem. No ok, co za problem? Jak w domu. Dzwonie, musze umowic sie na interview. Okazuje sie, ze rowniez oferuja pokoj. Data 'wywiadu' wyznaczona na wczoraj wieczorem. Trzeba bylo jakos dojechac. Samochodu nie mam ani ja ani tata, zostaja publiczne srodki transportu. Z Aurora do North York jest spory kawalek. Wg google to ok 50 km (ale samochodem...). Na przystanku autobusowym dowiedzialam sie jak kupic bilet :D Specjalna maszyna jest, ale nie oplaca sie w ogole kupowac biletow. Jesli ktos zamierza jezdzic metrem lub autobusami korzystniej kupic bilet miesieczny (ok 120cad). Jednorazowa jazda kosztowala 4cad. Duzo... Podroz samym autobusem trwala ok 45 min. Dojechalam do Finch Station, czyli moglam przesiasc sie w metro - subway. Tu bylo mocniej skomplikowane. Jednorazowe wejscie do metra - prawie 3 cad. Przez bramki ciezko byloby skakac ;) Chyba ze pod prad, ale to i tak dosc ryzykowne. Coz, polapalam sie gdzie musze dojechac i dojechalam. Potem musialam dosc dlugo isc na piechote, ok 3, 4 przystanki autobusowe, bo jednak szkoda mi 9 pln na bilet :) Dotarlam. Typowo Zydowska dzielnica. Typowo amerykanska ulica (Ameryka od Canady rozni sie niewiele). Typowy domek. Na podworku 4 dzieciece rowerki &#60;o.O&#62;, rozwalone zabawki &#60;geeez&#62; i ogolnie nieprzyjemny widok. W drzwiach jakas dziewczynka, potem nastepna, wreszcie typowy Zyd, dosc religijny sadzac po stroju. Wchodze do srodka. W kuchni Anita - kobieta z ktora rozmawialam przez telefon. W kuchni ... smierdzialo, bylo brudno, a ona cos gotowala. Coz, wejdzcie do living room. Krzesla ofoliowane &#60;kupione dopiero?&#62;, dalej smierdzi. Siadamy. Jak sie nazywasz&#60;Kathy&#62;, ile masz lat &#60;19 :D&#62;, po co chcesz prace etc. W zakres obowiazkow mialo wchodzic sprzatanie, prasowanie, opieka nad dwojka dzieci &#60;1rok i 2 lata&#62;. Wymiana telefonow, zadzwonie jak pomysle, moze jutro i bye bye. Wyszlam z ulga. Nie zadzwonie.</p>
<p>Droga powrotna byla dluga, nudna i meczaca. Caly dzien na nogach, w autobusie przysypialam. Ale poznalam kolejna odslone kanadyjskich realiow. Dzis piatek (podobno ;p), mija 5 dni odkad przylecialam, a juz zaczynam przyswajac niektore slowa etc., mimowolnie lapie sie na tym, ze mowie czasem po angielsku, bo tak krocej, wygodniej...</p>
<p>Czekam na wasze pytania, jesli cos chcecie wiedziec - w komentarzach. W nastepnej notce o tym, dlaczego nie lubie tutejszych Polakow, czemu wszyscy ludzie na ulicy sie smieja, co jem, ile kosztuje to co jem, i czemu wszyscy jedza w Tim Horton's. Oraz troche o kanadyjskim angielskim.</p>
<p>Fotek niestety narazie nie dodam (brak sprzetu), ale jak tylko znajde prace - dostane kase - to kupie aparat ;p</p>
<p>Do nastepnego. </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[my favourite disease]]></title>
<link>http://prowokacja.wordpress.com/?p=74</link>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 22:15:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Prowokacja</dc:creator>
<guid>http://prowokacja.wordpress.com/?p=74</guid>
<description><![CDATA[i pojechali. pocałowali w czółko, pokazali lodówkę, dali mi pięć marchewek i kazali pozmywać]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>i pojechali. pocałowali w czółko, pokazali lodówkę, dali mi pięć marchewek i kazali pozmywać poodkurzać posprzątać dom,</p>
<p>przed nami tydzień jedzenia mrożonek na papierowych talerzykach, słuchania muzyki bardzo bardzo głośno, kładzenia się spać o nie-wiadomo-której i dłuuuugich rozmów telefonicznych. a potem jeden dzień na posprzątanie całego syfu.</p>
<p><em>niedziela 13 kwietnia 00:13</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sprzątaj, uszczęśliwiaj, uprawiaj seks]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/03/27/sprzataj-uszczesliwiaj-uprawiaj-seks/</link>
<pubDate>Thu, 27 Mar 2008 15:07:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/03/27/sprzataj-uszczesliwiaj-uprawiaj-seks/</guid>
<description><![CDATA[Za Dziennikiem:
Sprzątaj, uszczęśliwiaj, uprawiaj seks
Jest nadzieja dla mężczyzn, którzy narz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za <strong>Dziennikiem</strong><a href="http://ireneusz.s.wierzejski.org/" title="Ireneusz S. Wierzejski">:</a></p>
<blockquote><p><strong><a title="Sprzątaj, uszczęśliwiaj, uprawiaj seks" rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article142986/Sprzataj_uszczesliwiaj_uprawiaj_seks.html">Sprzątaj, uszczęśliwiaj, uprawiaj seks</a></strong></p>
<p>Jest nadzieja dla mężczyzn, którzy narzekają na oziębłość partnerek. Może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale mogą sobie oni zapracować na lepsze życie seksualne. Ale jak? W prosty sposób. Im więcej pomagają swoim kobietom w pracach domowych, tym większe osiągają zadowolenie w łóżku. Faceci, oczywiście!</p>
<p>Amerykańscy naukowcy dowiedli, że pomagający w domu mężczyźni mają lepszy seks. A jeden z ekspertów, dr Scott Coltrane zbadał zależność między udziałem w pracach domowych a częstotliwością, z jaką faceci uprawiają seks. Jak się okazało, im częściej mężczyźni biorą się za sprzątanie, tym szczęśliwsze są kobiety. I w konsekwencji chętniej kochają się ze swoimi facetami.</p>
<p>A jak sytuacja wygląda, gdy mąż dużo czasu poświęca dzieciom? Nieciekawie. Taką nadgorliwość kobiety oceniają jako brak zainteresowania jej osobą. Panowie - nianie rezygnują bowiem z romantycznych momentów i przytulania swojej partnerki. O pieszczotach nie ma nawet co wspominać...</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[IKEA radzi - posprzątaj]]></title>
<link>http://radeko.wordpress.com/?p=113</link>
<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 18:13:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Radek Oryszczyszyn</dc:creator>
<guid>http://radeko.wordpress.com/?p=113</guid>
<description><![CDATA[Ok, nigdy nie ufałem euro-socjalistom z IKEI, ale tą reklamą mnie przekonali. Warto od czasu do c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ok, nigdy nie ufałem euro-socjalistom z IKEI, ale tą reklamą mnie przekonali. Warto od czasu do czasu posprzątać, jeśli nie dla siebie samego, to na pewno dla innych....</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/69ptbsxNtkE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/69ptbsxNtkE&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Bo we mnie jest seks" :D]]></title>
<link>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=17</link>
<pubDate>Sat, 22 Mar 2008 17:44:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>kocieoczy</dc:creator>
<guid>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=17</guid>
<description><![CDATA[Bleh, dzisiaj też dałam się namówić na sprzątanie, gotowanie i inne czynności, przypisane kob]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Bleh, dzisiaj też dałam się namówić na sprzątanie, gotowanie i inne czynności, przypisane kobietom... ;&#60; Ech... No, ale jakoś przez to przeszłam, chociaż i tak mój pokój wygląda jak sklep z używaną odzieżą xD Tego się chyba nie da zmienić :P Chociaż... Jak już będę miała własny, prywatny pokój na górze, który dopiero jest w trakcie budowy, zamierzam o niego dbać, o! Obiecałam sobie takie rzeczy nie raz, ale myślę, że tym razem się uda :P Dzisiaj myłam okna! xD hahaha. Kocham tą czynność :P Ubrana, jak w gorące lato, stałam w przeciągu na parapecie myjąc okno i słuchając krzyków mamy, która była zła za ten mój 'strój' ;] A ja i tak robię po swojemu :D</p>
<p>Poza tym... Poza tym wkurzają mnie stereotypy... Czemu? - Tak po prostu. Dzisiaj przy grze w WoW'a jakiś ziomek nie mógł uwierzyć, że dziewczyny grają w takie rzeczy. Kolejny człowiek myślący, że kobiety to istoty grające wyłącznie w gry takie jak simsy, różne 'ubieranki' lub przeglądające bez przerwy jakieś pierdółki w necie. Nie, żebym tego nie robiła (o przeglądanie chodzi ;&#62;) ale bez przesady. Ile można czytać tego wszystkiego na jeden temat? To się robi nudne... Jednym słowem to dyskryminacja! xD Będziemy grały w co chcemy, o ;]</p>
<p>Kolejny stereotyp? - Ideał kobiety... O tak, to jest jeszcze gorsze :P W sumie nie mam nic do takich pań, ale myślenie, że piękna i pociągająca może być tylko kobieta z wielkim biustem, o wymiarach powiedzmy 90/60/90, wysoka, szczupła, opalona, długie nogi, pełne usta... Hmm... No, nie wiem co jeszcze, ale łatwo się można domyślić o co mi w tym momencie chodzi ;] To jest głupie. Kobiety przecież wyglądu sobie nie wybierają, a operacje plastyczne i robienie z siebie piękności na siłę... Jestem temu przeciwna, o!  Sama nie wyglądam najlepiej :P Niska, w sumie chuda, może aż za chuda, bo przez to też nie jestem tak bardzo "zaokrąglona" ( xD ), blada, włosy też nie najlepsze, bo często się elektryzują i nie bardzo chcą się ładnie układać :P, usta takie średnie, twarz perfidna (jak ja cała zresztą ;p), temperaturę ciała mam niską, ciągle zimne ręce, stopy... Wyglądam jak trup xD Ale niby 'to coś' w sobie mam... Jak każda :) Dobre jest stwierdzenie, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko te niezadbane :D Więc nie łamię się i mam gdzieś, co myślą inni, o! :D Jak się coś komuś we mnie nie podoba - jego sprawa ;&#62; Poza tym przeglądając jakieś forum, z nudów jak zwykle, zauważyłam wypowiedź pewnej dziewczyny. Napisała, że lubi w sobie to, że ma trochę ciałka, bo przez to daje radość innym. Chodzi o to, że gdyby nie było tych grubszych, to chudzi nie wiedzieliby, że są chudzi. Nie mieliby do kogo się porównywać. Mądre to było :D I like it :P hehe. Dobra, ja się już na ten temat nie rozpisuję, bo nie ma o czym gadać. Każdy ma własne zdanie na ten temat ;]</p>
<p>Idę zrobić turniej i sobie trochę pograć ; ] Wesołych Świąt! :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Święta, święta ;&lt;]]></title>
<link>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:38:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>kocieoczy</dc:creator>
<guid>http://kocieoczy.wordpress.com/?p=16</guid>
<description><![CDATA[Taaak&#8230; Święta&#8230; Jak ja nienawidzę świąt. Praktycznie żadnych. Jedyny plus to kilka ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Taaak... Święta... Jak ja nienawidzę świąt. Praktycznie żadnych. Jedyny plus to kilka dni wolnych od szkoły :P Te wszystkie kolorowe jajeczka, skaczące zajączki (jak w teletubisiach :P ), baranki, krzyże, a przede wszystkim chodzenie do kościoła :P Ech... Nawet u spowiedzi w tym roku nie byłam! Ostatnio ten 'święty budynek' odwiedziłam na bierzmowaniu :D.</p>
<p>Ostatnio duuużo gram w WoW'a. Nawet bardzo ;] I tak wszystko zaniedbuję, chociaż muszę przyznać, że dzisiaj trochę mamie pomogłam :D Tak to jest gdy w domu rodzice pracują, a my się 'uczymy'  :P Wszystko na ostatnią chwilę, więc dzisiaj troszkę sobie posprzątałam. Tylko jedno mnie dziwi... Czemu ten cały syf akurat mnie prześladuje? :P Gdziekolwiek jestem, tam jest bałagan. Mój pokój jest zawsze naj... najbrudniejszy :D Ech... A niby dziewczyny powinny sprzątać :P</p>
<p>W środę spodobało mi się nastawienie jednego z nauczycieli do Kościoła... W końcu... nie jestem sama :D Bo w sumie co ma chodzenie co niedzielę do kościoła, bezustanne modlitwy do wiary? ;&#60; Można przecież wierzyć i wyrażać to na swój sposób, o! :D Takie coś jak kościoły, księża itp, to tylko zbędny wydatek kasy :P Można by ją wykorzystać w inny, lepszy sposób. Przecież gdyby to zlikwidowano, a wszystkie zyski oraz całą kasę włożoną w to wszystko oddano np. dla mnie... Byłabym zapewne najbogatszym człowiekiem na świecie, nawet we wszechświecie :D Chyba zacznę chodzić z tacą albo po kolędzie i zbierać kasę ;&#62;</p>
<p>Oj tam, ale mam ważniejsze rzeczy na głowie niż takie pierdoły :P Idę grać, na razie :D Mam już 17lvl! Jupi! :P hehe</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ustawowe równouprawnienie w Polsce?]]></title>
<link>http://alex118.wordpress.com/?p=128</link>
<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 15:55:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Qualite</dc:creator>
<guid>http://alex118.wordpress.com/?p=128</guid>
<description><![CDATA[
 Kobiety i mężczyźni będą traktowani jednakowo. Zasada ta dotyczy między innymi zarobków: os]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<div class="div-header"> Kobiety i mężczyźni będą traktowani jednakowo. Zasada ta dotyczy między innymi zarobków: osoby wykonujące tę samą pracę będą musiały zarabiać tyle samo. Dotyczyć to będzie nie tylko etatowców, jak teraz, ale też związanych z firmą umowami o dzieło i zlecenia - zapowiada "Polska".</div>
<div class="div-content">Zmiany zamierza wprowadzić rząd. Projekt ustawy o równym traktowaniu, do którego dotarła gazeta, przygotowało już Ministerstwo Pracy. Nowe przepisy poprawią też w innych dziedzinach sytuację osób wykonujących pracę na umowę-zlecenie. Dotychczas na dyskryminację ze względu na płeć mogli skarżyć się tylko pracownicy etatowi.</p>
<p>Firmy nie będą mogły podczas naboru zastrzegać, że szukają do pracy w recepcji tylko młodych kobiet, a do ochrony obiektu - jedynie rosłych mężczyzn. Nowe przepisy lepiej ochronią przed molestowaniem seksualnym. Do tej pory skarżyć się na molestowanie w pracy mogły tylko osoby zatrudnione na etat. Teraz będą to mogli robić wszyscy pracujący.</p>
<p>- Przepisy odniosą się też do usług. Np. za molestowanie będzie mógł odpowiadać kierowca autobusu, który pozwoli sobie na uwagę o podtekście seksualnym wobec pasażerki lub barman za niewłaściwe zachowanie w stosunku do klientki - mówi Grzegorz Wrona, prawnik z Departamentu do spraw Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji w Ministerstwie Pracy.</p>
<p>To nie wszystkie nowości. Zmienić się muszą np. cenniki zakładów fryzjerskich. Kobiety i mężczyźni będą płacić tyle samo za określoną usługę. - Jeśli mam krótkie włosy, to dlaczego wydaję więcej niż mężczyzna? - pyta Urszula Nowakowska, przewodnicząca Centrum Praw Kobiet.</p>
<p>Projekt zmienia również przepisy dotyczące organizacji pozarządowych. Nie będą mogły przyjmować do swojego grona tylko osób określonej płci, rasy czy orientacji seksualnej. W konsekwencji członkiem każdej organizacji feministycznej będzie mógł wkrótce w Polsce zostać mężczyzna.</p></div>
<div class="div-content"> 			Każdy przekonany o tym, że jest dyskryminowany, będzie mógł wystąpić do sądu o odszkodowanie (nie mniejsze niż minimalne wynagrodzenie za pracę). Będzie też mógł poprosić o pomoc policję, a ta skieruje sprawę do sądu grodzkiego. Sprawcy będzie groziła grzywna - co najmniej 3 tys. zł. Przyjęcia tych przepisów domaga się UE. Wejdą w życie jeszcze w tym roku.</div>
<div class="div-content"></div>
</blockquote>
<div class="div-content" align="right">
<pre>Źródło: wprost.pl</pre>
</div>
<div class="div-content" align="left"></div>
<div class="div-content" align="left"> Jak najbardziej jestem za równouprawnieniem. Co prawda kobiety to słaba płeć, ale to nie znaczy, że mamy zarabiać mniej niż mężczyźni zajmujący te same stanowiska. Świat idzie do przodu i kobiety mają większe ambicje niż tylko siedzienie w domu, pranie, sprzątanie, gotowanie czy zajmowanie się dziećmi. Więc dlaczego miałyby być ograniczane przez to, że są kobietami??</div>
<div class="div-content" align="left"> Do artykułu był taki komentarz: "<i>A kiedy mężczyźni będą mieli takie same prawa jak kobiety? Np. osiąganie wieku emerytalnego?</i>". Co ja mam w tym temacie do powiedzenia... hmm... jak już powiedziałam, kobiety to słabsza płeć i może właśnie dlatego wcześniej osiągają wiek emerytalny? Jejku... żeby osiemnastolatka (no prawie :P) rozwodziła się nad wiekiem emerytalnym. Przecież całe życie przede mną. No ale skoro zaczęłam...</div>
<div class="div-content" align="left"> Zdarza się, że mężczyźni nie są w stanie pracować wcześniej niż kobiety, ale to jest rzadkość. W społeczeństwie panuje przekonanie, że skoro mężczyzna jest wysoki i wygląda na dość silnego to już jest super zdrowy i może wszystko. Już samo to, że jest mężczyzną! Otóż nie! To jest bardzo błędne myślenie. Jako przykład mogę podać dzisiejsze zdarzenie w sklepie z kosiarkami. Mój tata rozmawiając z panem sprzedawcą powiedział, że zależy nam, żeby kosiarka była dosyć lekka i dało się nią łatwo manewrować. Na co pan sprzedawca odparł coś w stylu "<i>No tak... pan to może sobie dźwigać dowolną kosiarkę, ale kobiety już mogą mieć z tym problem</i>". Zmierzyłam tego pana wzrokiem. Chyba nawet nie wiedział jak bardzo się myli. W ramach wyjaśnienia mój tata ma poważne problemy z kręgosłupem (dyskopatię) i nie może dźwigać ciężarów większych niż karton z sokiem, wykonywać gwałtownych ruchów i jeszcze paru innych rzeczy, bo mogłoby to się źle skończyć. Dlatego kiedy np trzeba przenieść komputer etc spada to z reguły na mnie :/</div>
<div class="div-content" align="left">No ale to jest tylko wyjątek. Dobra. Koniec mojego rozwodzenia się w tym temacie. Ale skoro panom tak bardzo przeszkadzałoby równouprawnienie w wynagrodzeniach za pracę to może faktycznie należałoby wyrównać wiek emerytalny?</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bałagan imprezowy(BI).]]></title>
<link>http://anomandaris.wordpress.com/?p=112</link>
<pubDate>Fri, 22 Feb 2008 12:25:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>Anomandaris</dc:creator>
<guid>http://anomandaris.wordpress.com/?p=112</guid>
<description><![CDATA[    Bałagan.
Bałagan to stan sugerujący ogólny nieporządek danych przedmiotów w danym obsza]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>    Bałagan.</p>
<p>Bałagan to stan sugerujący ogólny nieporządek danych przedmiotów w danym obszarze, najczęściej bałagan jest uzyskiwany po imprezach i w pokojach, zamieszkanych przez nastolatki. Naszym tematem jest Bałagan Imprezowy(BI).</p>
<p>Bałagan Imprezowy (BI)</p>
<p>Geneza powstania: Impreza</p>
<p>Organizatorzy: Imprezowicze</p>
<p>Zajmujący się BI po imprezie: gospodarz i czasami, jeśli w ogóle, uczestnicy imprezy.</p>
<p>Cechy rozpoznawcze:</p>
<p>Kawałki szkła - kawałki szkła po imprezie to rzecz nieodłączna, która zawsze zaistnieje, gdzie alkohol się leje strumieniami, a stan uczestników zabawa można określić jako "najebany". Wtedy też zaczynają się wszelakie częste toasty, na których zwykle cierpią butelki i kieliszki. Nie trzeba chyba mówić, że poranne budzenie się i podziwianie rozciętej stopy przez kawałek szkła również do rytuału BI należy.</p>
<p>Klejący się stół - jeśli istnieje przedmiot,  w głównym pokoju zabawy - czyli tam gdzie rozlewa się wódkę - o sporej powierzchni, zwany potoczenie stołem, to można założyć się o każde pieniądze, że będzie on kleił się od rozlanych przez nieuwagę/nadmierne spożycie alkoholu płynów. Ponadto do stołu przyklejone będą najróżniejsze elementy jedzenie, które było na imprezie, czyli zwykle jakichś ciastek, paluszków, kanapek czy jajecznicy. Oraz oczywiście wszechobecny popiół papierosowy.</p>
<p>Niedopałki papierosów - tak zwane "kiepy" mogą leżeć wszędzie. Pomijam mentalność i wychowanie osób, które nie wahają się zgasić papierosa w szklance czy w doniczce, ale zbieranie kiepów na przykład z wanny czy też kuwety dla kota jest zdecydowaną przesadą. Kiepy można też nader często zdarzyć w miskach z rzygowinami.</p>
<p>Rzygowiny - są na każdej porządnej imprezie. Zawsze ktoś przesadzi z alkoholem i malowniczo udekoruje mieszkanie gospodarza barwnymi wymiocinami, które najczęściej opryskają ściany i meble. Czasami jednak wymiotujący mają przytomność umysłu, która każe im zwymiotować albo przez balkon, albo do toalety, czego skutkiem jest albo rzygi na kwiatkach sąsiadów z dołu lub zapchany kibel. Rzadko się zdarza by ludzie rzygali na siebie, zwykle do takich stanów się ludzie nie doprowadzają.</p>
<p>Stosy zapaskudzonych naczyń - wszystkie z nich lepią się, kleją, śmierdzą i wyglądają paskudnie, jakby to zgraja dzikich, plujących, śmierdzących zwierząt z nich się pożywiała. Mycie ich przypomina zabawę "kto dłużej powstrzyma się od bełta?", jednak satysfakcja, gdy się patrzy na stosy umytych naczyń, zaprawdę jest ogromna.</p>
<p>Wypalony dywan/podłoga - jeśli z podłogą rzecz jest łatwa, bo można to zeskrobać nożem, to sprawa z dywanem jest zdecydowanie trudniejsza. Niekiedy trzeba się uciekać do środków takich jak przycinanie dywanu. Dywan po wielu imprezach może prezentować się niezbyt dobrze i nieco śmierdzieć.</p>
<p>Ludzie skaczący z balkonów - Jeśli na imprezie jest wyjście na balkon, istnieje prawdopodobieństwo wprost proporcjonalne do liczby wypitej wódki, że ktoś będzie chciał z niego skoczyć. Osoby takie zwykle mają percepcję zmniejszoną do zera i wydaje im się, że to bardzo bezpieczna zabawa. Istnieją przypadki, które mogą skakać z balkonów po kilkanaście razy i nic im się nie stanie. Zauważono, że po skoku zwykle idą się wysikać na puszki leżące pod balkonem(tak, to jest nawiązanie do głównego tematu, po prostu czułem się w obowiązku wspomnieć o jednym z moich bardzo dobrych znajomych, pozdrowienia Koon ;) )</p>
<p>Wielkie śmierdzące worki ze śmieciami - w nich są pozostałości po aktywności alkoholowej uczestników imprezy, zwykle jest w nich wiele puszek, bardzo wiele(nieraz potłuczonych) butelek po wódce i opakowania po sokach, zwykle dobrych do przepijania(polecam Kaktusa). Kiepy, które jakimś cudem znalazły się w popielniczkach, dopełniają swoim cudownym zapachem aromatu wódki, kiepów, soku i wszelakich nieczystości, które znalazły się w workach.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wielkie sprzątanie.]]></title>
<link>http://msitko.wordpress.com/2007/10/29/wielkie-sprzatanie/</link>
<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 20:19:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sitek</dc:creator>
<guid>http://msitko.wordpress.com/2007/10/29/wielkie-sprzatanie/</guid>
<description><![CDATA[Koniec! Od dzisiaj urządzam w domu akcję pt. Wielkie sprzątanie! Przez ostatnie 4 godziny odkurza]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Koniec! Od dzisiaj urządzam w domu akcję pt. Wielkie sprzątanie! Przez ostatnie 4 godziny odkurzałem, czyściłem powierzchnie płaskie i zaokrąglone, zamiatałem, myłem i wyrzucałem to, co niepotrzebne z obu korytarzy, i ganku.. Nawet nie wiedziałem, że tyle pająków może zalęgnąć się za bojlerem do grzania wody! A piec z centralnego ogrzewania.. pomaluję go w środę, rodzinka wyemigruje gdzieś do dziadków, a ja pomaluję grzejniki i wspomniany piec. Jest niesamowicie brudny.</p>
<p>Zacząłem sprzątać z nudów. No i sprzątanie bardzo mi się spodobało. Jutro zajmę się kuchnią. Niewiele mogę zrobić, ale.. umyć podłogi mogę zdołać, to samo z powierzchniami płaskimi, i blatami.</p>
<p>Jest godzina 21:23 czasu normalnego. Zabieram się więc za powtórzenie angielskiego,było też jakieś zadanie z WOSu, no i muszę odrobić też matmę.. Generalnie nie narzekam. &#60;!--more--&#62;</p>
<p>Jest godzina 23:46</p>
<p>Matmę prawie zrobiłem, angielski w miarę powtórzyłem, zadania z WOSu nie zrobiłem, bo mi się nie chciało. Idę spać, czuję, że łapie mnie jakieś niesamowite choróbsko. Generalnie to mi się to nie podoba, nie chcę być chory podczas tego długiego weekendu, od którego dzielą nas tylko dwa dni szkoły. Jutro względny luz, poza sprawdzianem z angielskiego, w środę znośnie, tylko dwa pierwsze polskie wyglądają niepokojąco. Czyżbym musiał przeczytać "Fausta" ??</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
