O Kazimierzu Okińczycu, szarej eminencji koszalińskiego życia społeczno-politycznego, prezesie “Przylesia“, jednej z największych w Polsce spółdzielni mieszkaniowych, jego dbałości o jej i… więcej →
Bo Koszalin mnie kręci. Na okrągło.Jacek wrote 1 week ago: Pomysł spółdzielni, w tym także mieszkaniowych, powstał, jak mi się zdaje, w XIX wieku. O ile dobrze … more →
telemach wrote 2 months ago: Przypadki Pewnego dnia Orłow najadł się tłuczonego grochu i umarł. A Kryłow, gdy się o tym dowiedzia … more →
MSz wrote 2 months ago: Niezbyt ciekawy jest wygląd kilku bloków na osiedlu „Słoneczne”, należącym do zasobów Spółdzielni Mi … more →
JJ wrote 6 months ago: O Kazimierzu Okińczycu, szarej eminencji koszalińskiego życia społeczno-politycznego, prezesie … more →
MSz wrote 9 months ago: Od lewej: Z. Marcinkowski, D. Posyniak, W. Kudła, M. Depta, K. Latosiewicz. We wpisie „Koszty utrzym … more →
JJ wrote 11 months ago: Tak to się złożyło, że mieszkam w największej koszalińskiej dzielnicy zarządzanej przez jedną z najw … more →
JJ wrote 1 year ago: Ekhm, pół wieku oczywiście. Tyle liczy sobie KSM Przylesie. Na wydany z tej okazji suty posiłek chęt … more →
warszawska631 wrote 1 year ago: Kolejny dzień, poza serią głupkowatych zdjęć, których część zapewne będzie można zobaczyć na http:// … more →