<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>smier &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/smier/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "smier"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 16:01:33 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Szpital...dziadek w Szpitalu...]]></title>
<link>http://kimjestemkim.wordpress.com/?p=63</link>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 11:26:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://kimjestemkim.pl.wordpress.com/2008/03/21/szpitaldziadek-w-szpitalu/</guid>
<description><![CDATA[Rano wstałam, patrzę, dom pusty. Mamy nie ma, tata zapewne w pracy, Kasia śpi(siostra) brat pewni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Rano wstałam, patrzę, dom pusty. Mamy nie ma, tata zapewne w pracy, Kasia śpi(siostra) brat pewnie u Moniki(jego dziewczyna). Zadryndałam do mamy, zapytać się gdzie jest. Odebrała i...jej głos był taki..."trzęsący się", jak by płakała. Zapytałam co się stało? Powiedziała, że dziadka rano zabrało pogotowie. Coś  z sercem.  Nie wiedzą czy to był zawał. Na razie go badają. Po prostu rano przyjechało pogotowie, bo dziadka bardzo bolała klatka piersiowa i całe plecy. Podobno sanitariuszka była bardzo nie miła. Zamiast mówić normalnie, krzyczała na dziadka... W taki sposób pytała się, co mu dolega. Tata jak to usłyszał, stwierdził, że złoży skargę.</p>
<p>Sanitariusze poszli, po takie krzesełko, nie wózek inwalidzki, tylko coś podobnego.  Widziałam to kiedyś jak w kościele zemdlał facet, i przyjechało pogotowie. Z czymś takim.</p>
<p>Sanitariusz chciał go podnieść  i posadzić na tym i... wtedy... dziadek stracił przytomność  . Ta głupia baba zaczęła się wydziera, że ustało krążenie. Dali mu jakiś zastrzyk, ale nadal był nie przytomny. Wed. mnie, to był zawał... ale mama mówi, że nie. Może nie chce uwierzyć, że coś dziadkowi jest? Może wmawia sobie, że wszystko będzie dobrze? W końcu to jej tata...</p>
<p>Wrócę do tematu, dziadek stracił przytomność, zaraz drugi sanitariusz pobiegł po nosze, w karetce podłączyli go do kroplówki.</p>
<p>Jest w szpitalu na oiomie,  nie można go odwiedzić... Boże, akurat przed świętami... mógł umrzeć... Czuję się strasznie, najpierw rzucił mnie Maciek, teraz dziadek mało co nie umarł... Wszystko przed świętami....</p>
<p>Do <a href="http://www.mojeliceum.wordpress.com" title="licealista">licealisty</a>:  Bądź częściej na gg, dobrze mi się z tobą gada. Wesołych świąt, innym też życzę Wesołych Świąt, u mnie znów pada śnieg.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
