<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>slubny-kalendarz &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/slubny-kalendarz/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "slubny-kalendarz"</description>
	<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 09:30:11 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Na początku był chaos... A potem nastał kalendarz ;)]]></title>
<link>http://idealnyslub.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 19:00:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>goldenrose2</dc:creator>
<guid>http://idealnyslub.pl.wordpress.com/2008/04/10/na-poczatku-byl-chaos-a-potem-nastal-kalendarz/</guid>
<description><![CDATA[Na początku wydaje się, że organizacja ślubu i wesela to banał. Przecież wszyscy to robią, pr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku wydaje się, że organizacja ślubu i wesela to banał. Przecież wszyscy to robią, przecież rodzina, przyjaciele pomogą, przecież mamy Internet. A potem, nagle, okazuje się, że do zrobienia jest cała masa rzeczy, a czasu tyle co nic. Zaczyna się miotanie między jedną firmą, a drugą, zwalanie wzajemnie na siebie zadań i obserwacja jak ucieka czas. STOP!</p>
<p>Potraktujcie swój ślub jak projekt. Czyli pamiętajcie, że chaos jest dobry - na początku. Dlaczego? Bo pozwala na nieskrępowane, nieukierunkowane myśli. Weźcie kartkę i spiszcie je. Być może część później uda się wykorzystać, a inne pozwolą na inspiracje... Ale nie pozwólcie, by to trwało dłużej niż 3 dni. Potem weźcie kalendarz.</p>
<p>Jaki? To zależy co lubicie. Niezależnie czy będzie ścienny, książkowy, czy elektroniczny, powinien mieć dużo miejsca na zapiski. Ja doradzam elektroniczny, bo łatwo będzie przenosić i kontrolować różne wydarzenia, będziecie mogli się dzielić planami wzajemnie i z innymi osobami, które Wam pomagają.</p>
<p>Jeśli macie bezproblemowy dostęp do sieci, to proponuję Wam skorzystanie z <a href="http://calendar.google.com/">kalendarza Google</a>. Pozwoli Wam na współdzielenie planów (możecie zaimportować Wasz "slubny kalendarz" do Waszych codziennych, możecie wpisy udostępniać na różnych prawach zewnętrznym osobom). Dodatkowo pozwoli on Wam na ustawienie przypomnień mailowych, a nawet SMSowych na Wasze komórki (to bezpłatna funkcja, niezależnie od tego ile przypomnień dziennie ustawicie), więc w nawale pracy nie będziecie musieli zerkać nerwowo na zegarek. Zamiast tego np. godzinę wcześniej Google przypomni Wam, że macie jechać obejrzeć zaproszenia, porozmawiać z fotografem, czy ustalić menu. Możecie też podzielić kolorami Wasze zadania, dzięki czemu łatwo zobaczycie czy są one współmiernie czasowo rozdzielone i czy jesteście w stanie je wykonać.</p>
<p>Jeśli wolicie kalendarze zwykłe, miejcie dwa - aby każde z Was mogło zerknąć w każdej chwili do niego. A dodatkowo kupcie kilka kolorowych teczek, gdzie podzielicie swoje materiały - np. <span style="color:#0000ff;">niebieska</span> - zadania Kasi, <span style="color:#008000;">zielona</span> - zadania Marka, <span style="color:#ffcc00;">żółta</span> - zadania Krysi (druhny, pomagającej w organizacji), <span style="color:#ff6600;">czerwona</span> - umowy, poświadczenia zaliczek, terminy wpłat, biała - ulotki, reklamy, podrukowane strony www.</p>
<p>Terminarzy ślubnych znajdziecie w sieci mnóstwo - jeden jest np. <a href="http://www.we-dwoje.pl/terminarz;slubny,kategoria,34.html">tu</a> (w następnych wpisach też coś naszkicuję na ten temat). Przeczytajcie, ale zawsze przymierzcie do siebie.</p>
<p>Prawda jest taka, że można zorganizować ślub i wesele w 3 miesiące, ale jeśli nie musicie robić tego tak nerwowo, dajcie sobie więcej czasu. Niemniej, nie wierzcie w to, że jak macie mniej niż 12 miesięcy do Waszego planowanego dnia, to Wam się nie uda. Uda się - naprawdę (z mojego doświadczenia - najkrótszy czas jaki miałam na organizację, to 7 tygodni; dało się, ale nie można wtedy zakładać, że dostaniecie wszystko to co chcecie i tam gdzie chcecie; najdłuższy - blisko 2 lata i to był zbyt długi termin - para przyznała mi rację, że na ten dzień czekali tak długo, a organizacja tak się rozwlekła, że zaczęli być zmęczeni tym czekaniem i tym, że tyle to trwa).</p>
<p>Dla przykładu przygotuję w weekend kilka (no, ze 2, może 3) planów kalendarzowych - może się Wam przydadzą :)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
