<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>skladanie-mebli &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/skladanie-mebli/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "skladanie-mebli"</description>
	<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 09:27:25 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Pojebane meble z ikea.]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/2007/09/10/pojebane-meble-z-ikea/</link>
<pubDate>Mon, 10 Sep 2007 18:49:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.pl.wordpress.com/2007/09/10/pojebane-meble-z-ikea/</guid>
<description><![CDATA[Piękny, nowoczesny model. Świetne kolory. Duży wybór. Cholera ale jak to gówno poskładać, z 6]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Piękny, nowoczesny model. Świetne kolory. Duży wybór. Cholera ale jak to gówno poskładać, z 6 długich paczek ma być meblościanka i komoda. Instrukcja przypomina rysunek naszkicowany na plastyce przez jakiegoś kilkuletniego bachora lub jakiegoś niewidomego. Powinny kosztować przynajmniej o 100 zł taniej ze względu na wersje instant, za tą bańkę najlepiej kupić alkohol i schlać się przed składaniem tego... może lepiej pójdzie.<!--more--></p>
<p>Próbował ktoś to poskładać? Miliard wkrętów, gwoździ, tubek z klejem, a nie ma konkretnej instrukcji, dziury na wkręty nie zgadzają się, są nierówne, krzywe, wypaczone, za płytkie. Ilość wkrętów jest ograniczona, zawsze na styk, a co jeśli by się jakiś zgubił? nie ma nawet jednego zapasowego, za to gwoździ jest od zajebania, można nimi przybić te meble do podłogi, cm po cm. Dobre kiedy chcesz uchronić meble przed kradzieżą albo przestawianiem ale ja chcę cholera poskładać te meble i trzymać w nich tylko ubrania- to tak wiele?.</p>
<p>Zawsze kochałem się bawić klockami lego, niezliczone ilości godzin spędzałem nad tym drobnym plastikiem, nie wspominając o kasie władowanej w to... ale byłem głupi, uhm jakby na to spojrzeć te meble to też takie dupne lego tylko z tą zależnością, jeśli je skręcę źle, będę miał przejebane i ciuchy będę trzymał na podłodze do tego myśl, że zjebałem coś za 1500 zł. Nie mogę sobie ich znowu rozkręcić i znowu poskładać, i znowu, i znowu. Kurwa dlaczego zachciało mi się nowych mebli, stare były całkiem, całkiem i wspaniale  "przyzwyczaiły się" do reszty pokoju. Jakby tego było mało trzeba jeszcze ustawić meble, skoro zabuliłem tyle kasy to chcę żeby przypominały witrynę albo zdjęcie z katalogu. Były elo i grejzi.</p>
<p>Denerwują mnie te zajebiste-pełne szczęścia-rodzinne zdjęcia mieszkań i domów w katalogach z meblami, przecież nawet jeśli sie kupi te meble, kupi te wszelkie niepotrzebne dodatki stojące zawsze na półkach(pomyślał ktoś, że ten fajans trzeba będzie kiedyś wycierać z kurzu?) to mieszkanie i tak nie będzie tak wyglądać, nie podoba mi się ta szczęśliwość płynąca z tych zdjęć: 2 rodziców jakże młodych i pięknych, dwójka promienistych dzieci bez trądziku, idealnie uczesanych no i oczywiście śnieżnobiały labrador, wszyscy o nienagannie białych uśmiechach, co to jest kurwa? reklama pasty do zębów czy mebli?</p>
<p>Kuchnia pełna owoców, jakiś egzotycznych cytrusów. Sypialnie zawsze pościelone, kołdry chyba prasowane. Każdy element łazienki błyszczy się. Każde pomieszczenia pełne światła wdzierającego się przez wielkie okna, kurwa oni widzą co to jest deszcz? albo chmury?. Za idealne to wszystko. Proste sytuacje są przedstawione nienormalnie: śniadanie- od kiedy do płatków śniadaniowych pije się sok pomarańczowy(kto w ogóle je płatki? po przekroczeniu progu mieszkania poczułbym głód), matka w stroju wyjściowym smaży naleśniki. Ojciec czyta gazetę przy śniadaniu. Dzieci bawią się z psem. Skąd oni mają tyle kurwa czasu, ja rano nie mam czasu dobrze się wysrać, a oni się bawią z psem. No proszę was.</p>
<p>Wracając do mebli.</p>
<p>Po 8h ślęczenia nad niedojebaną instrukcją złożyłem wszystko, nawet ładnie się prezentuje, ale wiedziałem, kurwa wiedziałem, że szuflady będą krzywe. No nic, zostaje tylko powiesić regało-półkę i można zrobić fajrant.<br />
Zacząłem przeglądać worki w poszukiwaniu czegoś przypominającego śruby, haki, wkręty... no czegokolwiek, żeby stabilnie przykręcić półkę do ściany. Znalazłem 2 małe plastikowe kółeczka(wielkości 5 złotych i szerokiej na 1 cm) do tego 2 małe śruby. I na boga jak na tym na zawisnąć półka która waży z 4 kg, przecież to jest niewykonywalne. Przez chwile miałem wizje jak ta półka spada na telewizor i go zgniata. Straszne. Długo się nie zastanawiając, wywierciłem dziury w ścianie ~10 cm wiertłami i "na sztywno" przykręciłem ją kołkami rozporowymi. Hah! jak nie pierdolnie z ścianą to nie ma szans na urwanie.</p>
<p>Nigdy, ale to nigdy nie będę skręcał już mebli. Nie ma szans.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
