<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>setka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/setka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "setka"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 22:39:27 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Wrażenia po WSS]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/?p=210</link>
<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 15:29:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.pl.wordpress.com/2008/07/20/wrazenia-po-wss/</guid>
<description><![CDATA[
Przed startem chyba każdy uczestnik zadał sobie pytanie, co właściwie oznacza ta &#8220;&#8230;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-212" src="http://marszoblog.wordpress.com/files/2008/07/p12008681.jpg" alt="" width="480" height="640" /></p>
<p>Przed startem chyba każdy uczestnik zadał sobie pytanie, co właściwie oznacza ta "...Szyba..." w nazwie. Na trasie już sprawa się rozwiązała, trasa była idealna dla biegaczy, długie i stosunkowo łatwe przebiegi pompowałyby tempo, ale ja tylko szedłem. Te same przebiegi w wydaniu chodzonym sprawiały wrażenie nudy i monotonii, wpadało się z prostej w prostą i rzadko ich charakter się zmieniał, wyjątkiem zielony szlak w Puszczy Zielonce do PK5.</p>
<p>Pogoda miała być kapryśna i urozmaicić, w efekcie do mojego zejścia z trasy raz siąpiło orzeźwiająco i tyle. Także setka była szybka i zachęcała do kręcenia czasów. Bardzo fajna organizacja zawodów, szukanie punktów nie zniechęcało, jako słaby nawigator byłem zadowolony, mogłem skupić się na rytmie. Mam nadzieję, że Hades w następnej edycji nie utrudni tego elementu. Co więcej mapa była świeża i kolorowa! dzięki temu jedyne niezgodnosci polegały na tym, że pojawiła się nowa szkółka leśna i tyle.</p>
<p>Ja wracam za rok, tym razem z innym celem i po lepszym wybieganiu, prawdopodobnie uczynię WSSa głównymi zawodami w 2009, warto.</p>
<p>Klasyfikacja nie była prowadzona na każdym punkcie, nie było dodatkowego spięcia. W sumie nie sprawdziłem swojego czasu na PK6, zrobiłem 44,8km i ponownie wracam z połówką, za każdym razem z lepszą formą ogólną i mniejszym bólem, tym razem było na tyle gładko, że dzisiaj już biegałem.</p>
<p>Zamiast relacji:</p>
<p>PK1: początek na holu policji, po przywitaniu burmistrza, który zapowiadał: "witam was na zawodach na orientację... (w tym miejscu odchylił głowę do Orga i dokończył)...Wielkopolskiej Szybkiej Setce", deprymujący cios. Punkt z dawką asfaltu do Rakojad, gdzie na poboczu stała wioskowa komisja powitalna z rzadką gościnnością typu: "a skąd, a po co". Dalej przecinka i podbicie.</p>
<p>PK2: Powrót do wioski, obejście gościnnej ulicy i droga przy stawach rybnych, gdzie przejścia, jakiejś kładki nie było, dalej droga na punkt lekko ukryta na zarośniętym odbiciu w lewo, w momencie dojścia już przetartym przez czołówkę.</p>
<p>PK3: Punkt z podziałem na trzy, 2/3 to dojście do Rejowiec, całkiem sympatyczny marsz czerwonym szlakiem do Niedźwiedzin i wybór ataku, od N, albo od S, my wybraliśmy od góry, faktycznie był wąwóz, faktycznie trzeba było z niego wyjść, z małym podejściem pod górę i lamion, i obsada.</p>
<p>PK4: Znowu zaczynał szlak, znowu w lesie, znowu po prostej, tak do Dzwonowa, gdzie była korekta kierunku i w drodze na łańcuch leśniczówek, od nich na lewo, na prawo i do oczka wodnego, bliżej do jego skraju i podbicie zgodne z opisem punktu, co prawda widziałem lampion już 2km wcześniej, ale to temat na inną historie.</p>
<p>PK5: Przypomina mi to drogę na PK4 podczas H32, wtedy na moim pierwszy rajdzie, taki przebieg mnie pokonał, tym razem zdusiłem kryzys i próbowałem utrzymac tempo, w efekcie zero pomyłek na prostej, dwa odbicia na szlaki zielony i czarny (zysk trasy w Puszczy), i znowu po podpowiedzi szybszych płynne podbicie karty.</p>
<p>PK6: Podejście pod asfalt, przed Rakownią przecina na północ, Boduszewo, gdzie był sympatyczny sklep, nie skorzystaliśmy. Dalej wariant asfaltem do parkingu, odbicie w lewo i po prostej na punkt, już bez tobołów, które poczekały na parkingu. Reszta zostanie pokryta milczeniem ; ).</p>
<p>Gratuluję - Bartkowi za świetny czas i walkę z fatum, miejsce świetne, ale domyślam się, że trafia się zbyt często i Grześkowi za skuteczność, nie odpuściłeś i ustrzeliłeś co Twoje!</p>
<p>Dzięki - dla Pawła za wspólną próbę, mam nadzieję, że zasiałem bakcyla do setek i nr. 9 za pomoc.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poznańska (Wielkopolska) Szybka Setka]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/?p=84</link>
<pubDate>Fri, 02 May 2008 20:57:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.pl.wordpress.com/2008/05/02/poznanska-wielkopolska-szybka-setka/</guid>
<description><![CDATA[Rodzi się nowy pomysł, nad którym będę trzymał samozwańczy patronat. Okres wakacyjny w pieszy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Rodzi się nowy pomysł, nad którym będę trzymał samozwańczy patronat. Okres wakacyjny w pieszych maratonach na orientację (setkach) nie rozpieszcza, w zeszłym roku przeglądając kalendarz na napieraju zastanawiałem się dlaczego utworzyła się taka luka. Teraz mamy powody do zadowolenia, forma nie będzie tkwiła w zawieszeniu, ma możliwość weryfikacji.</p>
<p>Wielkopolska Szybka Setka odbędzie się w terminie <span style="font-weight:bold;">18-20 lipca 2008 </span>r.<strong> </strong><span style="font-weight:bold;"><strong>w</strong> Skokach pod Poznaniem.</span></p>
<p>Organizacja ma przypominać Harpagana, także rewolucyjnych zmian nie będzie, punkty pod opieką harcerzy, czyli solidnie, relacja live w Internecie, prawdopodobnie 16PK do podbicia, start o 22.00.</p>
<p><strong>Ruszyła strona zawodów <a href="http://hkshades.fla.pl/wielkopolska-szybka-setka" target="_blank">WSS</a>, możemy się już rejestrować i wczytywać w komunikaty.</strong></p>
<p>No i najważniejsze, dystans: 100 km / 24 h na trasie pieszej, przewidziana też rowerowa: 150 km / 15 h.</p>
<p>A tereny ładne, atrakcyjne, o czym przekonali się uczestnicy tegorocznych Wertepów.</p>
<p>Polecam!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Od żółtodzioba, na marginesie dyskusji o setkach...]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/?p=21</link>
<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 16:40:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.pl.wordpress.com/2008/03/16/od-zoltodzioba-na-marginesie-dyskusji-o-setkach/</guid>
<description><![CDATA[Źródło pierwsze: 
http://www.napieraj.pl/xoops/modules/newbb/viewtopic.php?topic_id=2052&amp;foru]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.napieraj.pl/xoops/modules/newbb/viewtopic.php?topic_id=2052&#38;forum=1" title="Źródło pierwsze" target="_blank"></a>Źródło pierwsze: <a href="http://grzegorz-luczko.pl/2008/03/12/czy-chcemy-trudnych-zawodow/" title="Źródło drugie" target="_blank"></a></p>
<p><a href="http://www.napieraj.pl/xoops/modules/newbb/viewtopic.php?topic_id=2052&#38;forum=1" title="Źródło pierwsze" target="_blank">http://www.napieraj.pl/xoops/modules/newbb/viewtopic.php?topic_id=2052&#38;forum=1</a></p>
<p class="MsoNormal">Źródło drugie:</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://grzegorz-luczko.pl/2008/03/12/czy-chcemy-trudnych-zawodow/" title="Źródło drugie" target="_blank">http://grzegorz-luczko.pl/2008/03/12/czy-chcemy-trudnych-zawodow/</a></p>
<p><a href="http://grzegorz-luczko.pl/2008/03/12/czy-chcemy-trudnych-zawodow/" title="Źródło drugie" target="_blank"></a></p>
<p class="MsoNormal">Większość argumentów została już w tej żarliwej dyskusji poruszona, a głos zabrała śmietanka rajderów z naszego podwórka, zatem reprezentatywność jej jest wysoka. Zabrakło mi tylko głosu ze środowiska wchodzących w świat setkowych doznań, półamatorów z małym doświadczeniem, ale za to z połkniętym bakcylem marszokatorgi. Co męczy takich jak ja? Co frustruje na trasie? Co poza nią?</p>
<ol>
<li class="MsoNormal">Na      dystans każdy się godzi, konsekwencje wpisane są w regulamin i tutaj      dyskusji nie ma.</li>
<li class="MsoNormal">O      oczywistościach się nie rozmawia, więc o perturbacjach pogodowych też nie      będę, jak utrudnią przejście to <i>shithappens      </i>i pompujemy dalej!</li>
<li class="MsoNormal">Przewyższenia      to świętość Orgów i estetyka rajdów, urozmaicenia są mile widziane.</li>
<li class="MsoNormal">Tylko      jedno zniechęca, kiedy dochodzimy do PK i „gdzie on jest?”, mapy nie są      świeże to wiem, teren ulega pewnym modyfikacjom – jasne, tutaj spierać się      nie chcę, ale są sytuacje kiedy PK nie leży tam gdzie jego miejsce      podparte mapą, zaczyna się ruletka i nerwówka po okolicy, przeczesywanie      bez punktów oparcia, zaczyna się głupia strata czasu, zniechęcenie, które      przy narastającym zmęczeniu wcale nie zachęca, poza tym jak szkolić      czytanie mapy, kiedy jest ona nieadekwatna do tego, co w terenie.</li>
</ol>
<p class="MsoNormal">Także ze strony żółtodziobów: niech punkty będą zgodne z mapą, nic więcej do szczęścia nie trzeba, a będziemy wówczas nieśli w świat słowa pochwały i uznania dla konstruktorów!</p>
<p class="MsoNormal">To w zupełności wystarczy.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
