<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>sernik &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/sernik/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "sernik"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 13:15:05 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[co jest najgorsze w Naszych Nauczycielach?]]></title>
<link>http://pismoczki.wordpress.com/?p=1012</link>
<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 05:53:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Pajacyk</dc:creator>
<guid>http://pismoczki.pl.wordpress.com/2008/09/08/co-jest-najgorsze-w-naszych-nauczycielach/</guid>
<description><![CDATA[– wiecie co jest najgorsze?
– …?
– że oni sami w to wierzą…
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>– <em>wiecie co jest najgorsze?<br />
– …?<br />
– że <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,47823098,129437138,5540192,0,forum.html"><strong>oni sami w to wierzą</strong></a></em>…</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sernikowa planeta]]></title>
<link>http://wydrylowanyhazardius.wordpress.com/?p=47</link>
<pubDate>Sat, 22 Mar 2008 20:43:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Hazardius</dc:creator>
<guid>http://wydrylowanyhazardius.pl.wordpress.com/2008/03/22/sernikowa-planeta/</guid>
<description><![CDATA[Jak słodko i wspaniale byłoby mieszkać na Sernikowej Planecie. Bez trosk, głodu, pragnienia i wo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h2 align="center">Jak słodko i wspaniale byłoby mieszkać na Sernikowej Planecie. Bez trosk, głodu, pragnienia i wojen…</h2>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p class="MsoNormal">Jak wygląda Sernikowa Planeta pytacie?<!--more--><br />
Otóż jest to planeta jak każda inna - okrągła i z atmosferą. Tyle, że pod nogami zamiast kamieni jest najlepszy sernik przeplatany z murzynkiem. Takie pyszności. Zamiast wody - w rzekach płynie, pieniąc się, gorące mleko lub kakao. Nie jakieś syfiaste podróbki, ale najczystsze i najlepszej jakości kakao. Na czekoladowych drzewach rosną Snickersy, Marsy i inne batony. Oczywiście – bez opakowań. Trawa jest zaś różnokolorowa, cukrowa, smakowa… Gdzieniegdzie są też położone Morza Sernikowej Planety. Są one wypełnione przepyszną herbatką najlepszego gatunku. Jeziora pełne są kawy, a oceany soku. Wszędzie zaś rozstawione są hamaki, łóżka i inne sprzęty, jak chociażby krany, z których leci woda sodowa. W cieplejszych regionach tej planety znajdują się też palmy chipsowe. Zamiast typowych dla nas zielonych liści, porośnięte są one płatami podsmażonych ziemniaków pokrytymi przyprawami. Występuje ich wiele odmian. Wspaniałe jest również to, że na plażach całej planety można znaleźć landrynki wszelakich smaków. Po prostu raj. Nie pomińmy tego, że wszystko to nie szkodzi wcale nikomu, a tym bardziej nie zmusza do odwiedzania dentystów.<span style="font-family:Wingdings;"><span></span></span></p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p class="MsoNormal">Narobiłem wam smaku? Czyż nie?</p>
<p class="MsoNormal">Który(lub która) z nas nie chciałby zamieszkać na takiej planecie? A mając miłe towarzystwo? To już na pewno wszyscy by tam lecieli. Feler jest jeden… Niestety – owa planeta nie występuje w tym świecie. Może po śmierci zrespawnujemy się na powierzchni tejże? Któż z nas zna wyroki losu?</p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p class="MsoNormal">A tekst i tak jest kijowy, więc nie musicie komentować.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hurra, mury runęły!! Tylko... szkoda, że prosto na nas..]]></title>
<link>http://msitko.wordpress.com/2007/11/01/hurra-mury-runely-tylko-szkoda-ze-prosto-na-nas/</link>
<pubDate>Thu, 01 Nov 2007 14:22:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sitek</dc:creator>
<guid>http://msitko.pl.wordpress.com/2007/11/01/hurra-mury-runely-tylko-szkoda-ze-prosto-na-nas/</guid>
<description><![CDATA[Palec mnie boli, o włożeniu nogi w buta mogę zapomnieć. Spędziłem miły dzień Wszystkich świ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Palec mnie boli, o włożeniu nogi w buta mogę zapomnieć. Spędziłem miły dzień Wszystkich świętych budując z młodszym bratem klockami lego. Zbudowałem niesamowity pojazd czterokołowy na resorach.. Z resztą, klockami lego bawiłem się od szóstego roku życia, miałem ich wiele, wiele też chciałem mieć, tworzyłem miasta, pojazdy, stacje pożarowe, kosmiczne, budowałem cały stadion, z całym osprzętowaniem, tory przeszkód, samoloty, generalnie wszystko. Zawsze też chciałem mieć całe miasto wyłącznie z oryginalnych zestawów LEGO City, <em>(4.10.07 Edit: wiem, to były LEGO SYSTEM, zestawy były ciekawe, ale dzisiaj jest ich o wiele więcej,i są konkretnie, fajnie podzielone na Lego City, Castle, jakieś AquaRiders, Sports, etc, etc...) </em>czy jakoś tak ;) Ech... kiedy to było?<br />
<!--more--><br />
Mama poleciła mi zrobić sernik na zimno. Żadna filozofia, mikserem rozmieszać w mleku proszek z opakowania, dodać dwa serki homogenizowane, wyłożyć do tortownicy wyłożonej biszkoptami, potem zalać rozrobioną galaretką, na to bita śmietana, i już. A mi się oczywiście wszystko musiało spieprzyć. Na początek - nie ma serków, dzieciaki zjadły. No super, będzie bez, dałem więcej mleka. Potem, przy mieszaniu pomagał mi młodszy brat (mama ze starszym bratem pojechali gdzieś tam na któryś cmentarz), no i tak jakoś niefortunnie się stało, że jak mój młodszy brat mieszał tę masę, to jedno mieszadełĸo wyskoczyło ze swojego miejsca, zablokowało inne, wszystko stanęło, mikser tylko zawył, i trach, coś w środku pękło. Mikser stracił na obrotach, mieszadełko jedno jest połamane (a jest metalowe), drugie wylatuje samo z obydwu slotów, a jak mikser niby działa, to coś w środku stuka. No ale niezrażony jadę dalej. Powiedziałem Piotrkowi, że to nic, że trudno, i tak mikser był stary, etc, etc, no i zabieram się za rozrabianie galaretki. Były dwie, Jedna cytrynowa, druga truskawkowa. No nic, wymieszałem, powstał fajny głęboki pomarańczowy kolor. Co jakiś czas mieszałem, mama wróciła z jednego kościoła, szybko wypiła kawę, i pojechała z ciocią do innego kościoła, na jeszcze inny cmentarz ze zniczami, a ja miałem pilnować galaretki, żeby ostygła, i lekko stężała, potem miałem wylać ją na sernik. Jak wykładałem sernik do tortownicy, to mi się ciastka ze spodu przyklejały do rozsmarowywanej masy, no i nie wiem, jak ten spód wygląda. Powierzchnia też nie jest taka idealnie gładka i prosta. No ale dalej. Mama pojechała, a ja włączyłem radio na wieży (chociaż stara, nadal działa i to całkiem nieźle!) no i trochę posprzątałem. Starszy brat w tym czasie leżał i oglądał bajki na Jetixie (<em>no comments..</em>)&#62; No i dopełnieniem tego wspaniałego przedpołudnia było moja skleroza, zapomniałem o galaretce, i w większej części stężała w plastikowej misce, z łyżką w środku - przyjechała mama, ja sobie o galaretce wtedy przypomniałem, trach, zaglądam do lodówki, no i patrz wyżej. Ten sernik był od początku obłożony jakąś klątwą. Nie wiem, jak mama to zrobiła, ale galaretka nagle była znowu rzadka (czuję, że już tak fajnie nie stężeje...) wiem tylko, że galaretka na 20 sekund wylądowała w mikrofalówce. Mama wylała galaretkę na ten sernik o nierównej powierzchni. No i na koniec okazało się, że masa widocznie nie przylega dokładnie w każdym punkcie, bo na spodzie tortownicy pojawił się przeciek. Teraz sernik stoi na stole, i tak sobie cieknie.. i cieknie.. Teraz nawet nie mam jak zrobić truskawkowej bitej śmietany z torebki.. czym ją mam rozmieszać, widelcem?</p>
<p>Aha, pojawiły się nowe rzeczy w "moich pracach" - oglądajcie, i oceniajcie mój.. ekhm, talent ;) :) :)</p>
<p>--------------------------------------------------------</p>
<p>M. Hendzel ma dzisiaj urodziny! Na naszej-klasie.pl na forum naszej klasy w osobnym wątku ludziska z klasy składają mu życzenia! Z resztą co jakiś czas ktoś ma urodziny. Także - wszystkiego najlepszego, Mateuszu i Tomku!</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
