<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>samuraj &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/samuraj/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "samuraj"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 18:43:05 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Dagens illusion 11 april -08]]></title>
<link>http://samzodiac2.wordpress.com/?p=1083</link>
<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 10:30:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sam Zodiac</dc:creator>
<guid>http://samzodiac2.wordpress.com/?p=1083</guid>
<description><![CDATA[
Ytterligare en färsk Kitaoka-illusion från 25 mars 2008; en ormsamuraj. 
Fast jag tycker förstå]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="border:0;float:left;margin:3px;" src="http://www.psy.ritsumei.ac.jp/~akitaoka/rotsnakeszamuraihLp.jpg" alt="SnakeSamurai" width="699" height="699" /></p>
<p>Ytterligare en färsk Kitaoka-illusion från 25 mars 2008; en ormsamuraj. :)<br />
Fast jag tycker förstås att illusionerna är i minsta laget för att vara riktigt effektiva.</p>
<p><span style="font-family:Courier New;">&#60;a href="http://www.bloggportalen.se" target="_blank"&#62;&#60;img src="http://www.bloggportalen.se/BlogPortal/view/Statistics?id=20980" /&#62;&#60;/a&#62;</span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Samurajskie korzenie Dartha Vadera]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/?p=50</link>
<pubDate>Fri, 22 Feb 2008 14:51:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.wordpress.com/?p=50</guid>
<description><![CDATA[Zapraszam do ostatniej części przeglądu najgłośniejszych wyrazów ubiegłego roku 2007 w Japoni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="left"><i>Zapraszam do ostatniej części przeglądu najgłośniejszych wyrazów ubiegłego roku 2007 w Japonii. Tym razem prezentuje miejsca od 31 do 60.  Poznacie kolejne wyrazy, które nie schodziły z ust mieszkańców Kraju Kwitnących Wiśni w ciągu ostatnich 12 miesięcy i być może w ten właśnie sposób lepiej zrozumiecie ten zaskakujący na każdym kroku, ale przy tym fascynujący naród.</i></p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/vader-1.jpg" height="334" width="250" /></div>
<div style="text-align:center;"> <b>Lord Vader (dla przyjaciół: Darth) jakiego nie znaliśmy. </b></div>
<p><!--more--></p>
<p align="left"><b>31. Małżeństwo z różnicą statusu [kakusakon - 格差婚]: </b>Małżeństwo z różnicą statusu to takie, gdzie występuje dość jasna różnica pomiędzy dochodami, pochodzeniem, statusem społecznym itd. u męża i żony. Najczęściej fraza ta jest używana w odniesieniu do kobiet, gdy poślubiają mężczyzn o niższym statusie społecznym. Przykładowo: aktorka Norika Fujiwara wyszła za mąż za dużo mniej znanego od niej komika Tomonori Jinnai, co spotkało się z reakcją ze strony mediów.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/kekkon2.jpg" height="357" width="254" /></div>
<div style="text-align:center;">
<div align="center"><b>Zdjęcie ślubne Noriko z japońskiej "Naszej-Klasy". Podpisane było: "Ja i mój misio" (atashi no kumachan:)</b></div>
</div>
<p align="left"><b>32. Siła braku wrażliwości [donkanryoku - 鈍感力]: </b>Określenie spopularyzowane za sprawą książki o tym samym tytule, autorstwa Junichiego Watanabe. Określenie to oznacza osobę o tzw. "grubej skórze" i odnosi się do kogoś, kto jest w stanie żyć w miarę bezstresowy i wyluzowany sposób, bez martwienia się drobnymi rzeczami i małymi porażkami.</p>
<div align="left"></div>
<p align="left"><b>33. Skrzynka na dzieci [赤ちゃんポスト]: </b>Akachan post (”skrzynka na dzieci”) odnosi się do kontrowersyjnego projektu małej skrzynki przy jednym ze szpitali w Kumamoto. Otóż twórca tego pomysłu stwierdził, że w ten sposób rodzice będą mogli w anonimowy i bezpieczny sposób pozbywać się swojego potomstwa. Podobne skrzynki były już tworzone w przeszłości, jak choćby podobna inicjatywa przy domu dziecka w prefekturze Gunma. Skrzynkę używano tam w latach 1986 do 1991.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/akachan_post.jpg" height="258" width="241" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Nie wiesz co zrobić z dzieckiem - wsadź do skrzyneczki w drzwiach. </b></div>
<p><b>34. Rzeczy za jednego jena (one-yen pachinko, one-yen cellphone) [1-en mono - １円もの]:</b>  Produkty, których cena wynosi jeden jen stały się w ubiegłym roku bardzo popularne. Niektóre z salonów pachinko nawet zmniejszyły cenę kulek do 1 jena za każdą (wcześniej 4 yeny), a część sprzedawców telefonów komórkowych obniżyła ceny swoich promocyjnych zestawów do 1 jena.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/oneyen_counter.jpg" height="216" width="288" /></div>
<p><b>35. Tetsuko [鉄子]: </b>Obsesja mężczyzn na punkcie pociągów jest powszechnie znana od lat i liczna grupa kolekcjonerów oraz miłośników kolei od lat rośnie w liczbę. Nowym zjawiskiem za to jest stale rosnąca ilość kobiet mających bzika na punkcie pociągów. W ubiegłym roku stworzono nawet nowe określenie, przeznaczone dla kobiet kochających kolej - train otaku, czyli po japońsku tetsuko.</p>
<p><b>36.  Zamaskowane mięso [minchi gisou (gisou shokuniku)]: </b>Wywodząca się z wyspy Hokkaido przetwórnia mięsa Meat Hope Co. przyznała się do dodawania wieprzowiny i drobiu do wytwarzanej przez niej wołowiny, by zmniejszyć w ten sposób koszty produkcji.</p>
<p><b>37. Niezwykle gorący dzień [moushobi - 猛暑日]:</b> "Niezwykle gorący dzień" to słowo wprowadzone do użytku przez agencję meteorologiczną i odnosi się do dni, kiedy temperatura przekracza 35 stopni celcjusza. Liczba niezwykle gorących dni w ciągu 10 ostatnich lat drastycznie się zwiększyła, powodując udary słoneczne i całą masę innych problemów zdrowotnych.W 2007 r. w mieście Tajimi (prefektura Gifu) oraz Kumagaya (prefektura Saitama) temperatura osiągnęła rekordową liczbę 40.9 stopni celcjusza.</p>
<p><b>38. Podatek od miejsca urodzenia [furusato nouzei - ふるさと納税]:</b> Nowy kontrowersyjny podatek "od miejsca urodzenia" ma polegać na tym, że 10% płaconych podatków ma trafiać do rodzinnego miasta podatnika. Pomysł ten związany jest z stale rosnącym napływem ludzi z mniejszych miasteczek do dużych ośrodków miejskich, a być może pozwoli on zmniejszyć dość sporą różnicę pomiędzy bogatymi obszarami zurbanizowanymi, a biednymi terenami wiejskimi. Władze dużych metropolii są temu pomysłowi przeciwne, ale władze mniejszych wsi nalegają, że bogatsze miasta powinny w pewien sposób łożyć na miasteczka, z których wywodzą się ich nowi mieszkańcy.</p>
<p><b>39. Rodzice potwory [monsuta pearenrto - モンスターペアレント]: </b>Termin "rodzice potwory" odnosi się do dużej liczby denerwujących rodziców, którzy wysuwają często absurdalne żądania w stosunku do swoich dzieci i samych szkół, do których uczęszczają ich pociechy.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/monster.jpg" height="239" width="245" /></div>
<p><b>40. "Ciemna strona" internetowa [yami site - 闇サイト]: </b>Yami sites (”ciemne strony internetowe) to popularne serwisy online, gdzie ludzie mogą dokonać różnych operacji handlowych, w tym nielegalnych transakcji związanych z handlem narkotykami, fałszywymi kontami bankowymi, hakowanymi telefonami komórkowymi, czy prostytucją. Jest to też doskonałe miejsce, by spotkać "partnera od samobójstwa" (by lepiej zrozumieć ten problem odsyłam do jednego z moich artykułów, na temat samobójstwa w Kraju Kwitnącej Wiśni). Japonia zanotowała znaczny wzrost ilości morderstw zaaranżowanych za sprawą "ciemnych stron", gdzie obok różnej gamy nielegalnych usług można również zatrudnić zabójcę na zlecenie. Jak widać internet rozwija się w zastraszającym tempie..</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/vader.jpg" height="278" width="380" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Japońska Ciemna Strona Mocy (internetowej). </b></div>
<p><b>41. Uchodźcy z kafejek internetowych [net cafe nanmin - ネットカフェ難民]: </b>“Uchodźcy z kafejek internetowych” to określenie powszechne w Japońskich mediach, a odnoszące się do rosnącej liczby obywateli, którzy spędzają noce w działających 24 godziny na dobę kafejkach internetowych. Temu określeniu sprzeciwiło się Stowarzyszenie Właścicieli Kafejek (JCCA), stwierdzając, że godzi ono w dobre imię odwiedzających je klientów. Badania zlecone przez rząd wykazały, że w ostatnim roku pojawiło się aż 5 400 nowych "uchodźców z kafejek internetowych".</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/mangakis.jpg" height="271" width="363" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Japońskie kafejki internetowe to połączenie wygody i funkcjonalności. </b></div>
<p><b>42. Detox [デトックス]: </b>“Detox” odnosi się do praktyki pozbywania się z ciała takich trucizn, jak rtęć, ołów i kadm. Związane jest to z modą na branie różnych suplementów, jedzenia zdrowych posiłków, ćwiczeń fizycznych oraz używania specjalnych soli do kąpieli.</p>
<p><b>43. Kawayusu/Giza-kawayusu [カワユス／ギザカワユス]:</b> Kawayusu i giza-kawayusu to dwa określenia rozpropagowane przez Japońską idolkę i zapaloną redaktorkę autorskiego bloga Shoko Nakagawe (a.k.a "Shotokan"). Kawayusu to wariacja słów "kawaii desu"(urocze), zaś giza wywodzi się od angielskiego słowa giga i oznacza "bardzo".</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/shokonakagawa.jpg" height="330" width="232" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Nie udało mi się ustalić w co jest uzbrojona Shoko, ale broń ta przypomina skrzyżowanie odkurzacza z pompką do robienia lewatywy. </b></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/ThbqLTE00YM'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/ThbqLTE00YM&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></div>
<p><b>44. Podporządkowanie [コンプライアンス]:</b> “Podporządkowanie” wywodzi się z angielskiego słowa, oznaczającego postępowanie zgodnie z prawem, ale ostatnio stało się ono popularne również w innym znaczeniu - podporządkowywania się standardom etycznym i zasadom, które duże firmy wprowadzają w swoich placówkach. Słowo zanotowało rosnącą popularność, jak poszczególne kompanie zaczęły jeszcze bardziej niż wcześniej naciskać na swoich pracowników, by stworzyć jak najlepszy wizerunek własnej firmy.</p>
<p><b>45. Złodziej metalu [kinzoku doro - 金属ドロ]: </b>W Japonii znacznie wzrosła ilość osób, które kradną różne rzeczy z metalu,jak pokrywy od kanałów, metalowe pojemniki na kadzidła z cmentarzy, krany, metalowe znaki, świątynne dzwony, czy ... zjeżdzalnie z miejskich parków. Wzrost liczby złodziei metalu związane jest podobno z większym, obejmującym cały świattrendem, bezpośrednio związanym z wzrastającymi cenami stali i miedzi.</p>
<p><b>46. Chiński szok/China-free [チャイナショック／チャイナフリー]: </b>"Chiński szok" to określenie związane z rozgłosem, który wytworzył się wokół firmy Shanghai Composite Index. Określenie to zanotowało wzrost popularności po tym, jak w kilku różnych produktów pochodzenia Chińskiego (pasty do zębów, zabawki itd.) znaleziono niebezpieczne substancje i materiały. "China-free" to z kolei oznaczenie produktów, które nie zostały wykonane w Chinach.</p>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"><b><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/ly294HJ1mA0'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/ly294HJ1mA0&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span><br />
</b></div>
<p><b>47. Mega- (gigantyczne posiłki) [O-gui (mega-____ ) - 大食い（メガ○○）]: </b>W ciągu ostatniego roku pojawiło się bardzo dużo nowych, wysokokalorycznych produktów do jedzenia, jak najróżniejsze "Gorące Kubki" (produkty zdatne do jedzenia po uprzednim zalaniu wodą), budynie, duże opakowania lodów i hamburgerów. Niektórzy twierdzą, że trend ten jest reakcjąna ogromną popularność zdrowej żywności. Ta kontrofensywa ze strony mniej wartościowych produktów jest przez wielu z analityków postrzegana, jako oznakę poprawy krajowej ekonomii.</p>
<p><b>48. Jedzeniowi Wojownicy [フードファイター]:</b> “Food fighters” to określenie związane z grupą ludzi o niezwykłych jak na przeciętnego człowieka możliwości w jedzeniu różnych potraw. Osoby te potrafią w rekordowym czasie wcisnąć w siebie bardzo dużo jedzenia. Zupełnie jak atleci "jedzeniowi wojownicy" codziennie trenują, by później móc wziąć udział w turnieju i pokazać swoje możliwości w faszerowaniu się jedzeniem. Z trendem tym związana jest postać Gal Sone, telewizyjnej gwiazdy ze sporą nadwagą, który rozpropagował tą obleśną i wstrętną moim zdaniem odmianę sportu.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://www.japanese-web-design.com/en/images/entry/gal_sone.jpg" height="236" width="310" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>W Japonii osoba jedząca na czas może zostać gwiazdą telewizyjną.   </b></div>
<p><b>49. Pracujący biedni [ワーキングプア]: </b>"Pracujący biedni" to grupa zatrudnionych osób, których przychody są znacznie poniżej średniej krajowej. Japoński rząd nie ma formalnej definicji określającej tą grupę ludzi, mimo, że określenie to jest bardzo często w Japonii używane.</p>
<p><b>50. Dezaktywacja (elektrowni jądrowych) [(kakushisetsu no) munouryokuka - （核施設の）無能力化]: </b>W składających się z 6 etapów rozmowach w sprawie znalezienia rozwiązania w kwestiach bezpieczeństwa w związku z realizowanym w Północnej Korei programie jądrowym - wspominano wielokrotnie o dezaktywacji elektrowni jądrowej w Yongbyon.</p>
<p><b>51. Motepuyo [もてぷよ]: </b>Słówko Motepuyo oznacza coś w stylu "uroczych puszystych pań" i oznacza kobiety, które są słusznej budowy, ale obdarzone są przy tym pięknymi twarzami i cieszą się zainteresowaniem płci przeciwnej.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/morikumi_jk.jpg" height="244" width="246" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Seksowna babeczka słusznej budowy (dziewczyna Yuena). </b></div>
<p><b>52. Niewygodna Prawda [futsugou na shinjitsu - 不都合な真実]: </b>Japońska nazwa słynnego filmu dokumentalnego Ala Gore na temat globalnego ocieplenia, który okazał się być niezwykle popularny w Japonii<b>.</b></p>
<p><b>53. Otona-kawaii [大人かわいい]: </b>Otona-kawaii (”dorosło-słodka”)  Określenie na popularny wśród młodych (pomiędzy 20 a 30 rokiem życia) kobiet styl mody, cechujący się noszeniem dziewczęcych strojów, jak krótkich spódniczek dodatkowo ozdobionych kokardkami i koronką. Rozpropagowane w Japonii przez magazyn lifestyle'owy AneCan.</p>
<p><b>54. Tymczasowa [haken - ハケン]: </b>Haken No Hinkaku (”Duma tymczasowej”) to popularna telewizyjna drama opowiadająca o losach uzdolnionej i ambitnej office lady o imieniu Haruko Oomae (w tej roli aktorka Ryoko Shinohara). Podobno serial ten w znakomity sposób ukazywał różnice pomiędzy osobami pracującymi na stałe oraz tymi zatrudnionymi na czas określony w Japońskich firmach.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://file.yanajun.com/shinohara.jpg" height="240" width="240" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Jak można tego kociaka nie zatrudnić na pełen etat?!</b></div>
<p><b>55. Fabryczne moe [koujou moe - 工場萌え]: </b>Kolejna przedziwna tendencja w Japonii zaowocowała stworzeniem zupełnie nowej kategorii zdjęć, określanych mianem "fabrycznego moe". Efektem nowego trendu są wydawane w Japonii albumy z fotografiami ukazującymi funkcjonalne piękno i rozmach ogromnych fabryk. Choć w tej jednej rzeczy nie jesteśmy w tyle za Japonia, bo okres przejściowej fascynacji zakładami produkcyjnymi przechodziliśmy dobre 80 lat temu!</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/TY5hDi7Oh_c'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/TY5hDi7Oh_c&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><b>Moé (jap. 萌) - </b>jest podgatunkiem kobiecej mangi, w którym występują bardzo zuchwałe lub słodkie postacie. Stylistyka tego gatunku jest zawsze bardzo pastelowa i kolorowa. Słowo to używane jest też w slangu otaku i oznacza rodzaj rozkoszy, przyjemności jaką miłośnicy japońskich komiksów i animacji odczuwają przez obcowanie z obiektami swojego kultu.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/factory_moe.jpg" height="223" width="335" /></div>
<div style="text-align:center;"><b>Przepiękne. Nic dodać nic ująć. </b></div>
<p><b>56. Flamerzy  [enjou - 炎上]: </b>Enjou to japoński odpowiednik słowa "flamer" odnoszący się do osób, które korzystają z<br />
internetowych for dyskusyjnych tylko po to, by zaśmiecać je nic nie wartymi, często obraźliwymi czy ofensywnymi komentarzami.</p>
<p><b>58. Odzyskać [dakkai - 奪回]:</b> Dakkai (”odzyskać”) to słowo-slogan używane przez profesjonalną drużyne baseballistów Yomiuri Giants w roku 2007. Drużyna zwyciężała przez 5 lat z rzędu lokalną Ligę Mistrzów, ale ostatecznie przegrała z drużyną Chunichi Dragons. Odzyskanie tytułu zwycięzcy stało się więc naczelnym hasłem dawnych mistrzów.</p>
<p><b>59. Pokolenie chusteczkowe [hankachi sedai - ハンカチ世代]: </b>Yuuki Saito, słynny baseballista z drużyny Waseda Jitsugyo (zwycięzców szkolnej ligii baseballa w 2006 r.) nazywany był "chusteczkowym księciem" ponieważ miał zwyczaj wycierać pot ze swojego czoła za pomocą ślicznej chusteczki. Określenie się upowszechniło i przeszło na całą drużynę, która w 2007 r. przeszła do studenckiej ligii. Saito wraz z kolegami został określony mianem "pokolenia chusteczkowego".</p>
<p><b>60. Ru-speak [(ichiren no) ruugo - （一連の）ルー語]: </b>““Ru-język” odnosi się do komika Ru Oshiby, który w niezwykły sposób potrafi mieszać ze sobą język angielski i japoński. Jego charakterystyczna mowa wzbudzała uśmiech na twarzach wielu mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni w 2007 r.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/qDwngrDRz24'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/qDwngrDRz24&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<ul>
<li><a href="http://mazzi.wordpress.com/2008/01/10/najmodniejsze-powiedzonka-roku-2007/"><b>By zapoznać się z pierwszą częścią artykułu kliknij pod ten link.</b></a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Japońskie ryciny z połowy XIX wieku]]></title>
<link>http://szulima.wordpress.com/?p=147</link>
<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 20:53:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>szulima</dc:creator>
<guid>http://szulima.wordpress.com/?p=147</guid>
<description><![CDATA[


Ryciny pochodzą prawdopodobnie z lat 1850-1860
i nawiązują do XII-wiecznej legendy o samuraju,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://szulima.wordpress.com/files/2008/02/chiny.jpg" alt="chiny.jpg" /></p>
<p align="center"><img src="http://szulima.wordpress.com/files/2008/02/chiny2.jpg" alt="chiny2.jpg" /></p>
<p align="center"><img src="http://szulima.wordpress.com/files/2008/02/chiny3.jpg" alt="chiny3.jpg" /></p>
<p align="center">Ryciny pochodzą prawdopodobnie z lat 1850-1860</p>
<p align="center">i nawiązują do XII-wiecznej legendy o samuraju,</p>
<p align="center"><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Minamoto_no_Yoshitsune"> Minamoto Yoshitsune. </a></p>
<p align="center">Tak donosi <a href="http://bibliodyssey.blogspot.com">BibliOdyssey</a> gdzie zobaczyłam te cuda.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Samobójstwa: Japoński koszmar]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/2007/11/07/samobojstwa-japonski-koszmar/</link>
<pubDate>Wed, 07 Nov 2007 14:52:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.wordpress.com/2007/11/07/samobojstwa-japonski-koszmar/</guid>
<description><![CDATA[W ostatnich latach często się słyszy o samobójstwach w Kraju Kwitnącej Wiśni, co wiąże się ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>W ostatnich latach często się słyszy o samobójstwach w Kraju Kwitnącej Wiśni, co wiąże się po części z wysokim współczynnikiem bezrobocia. Statystyki jasno wskazują, że od roku 1998 ok. 30 000 osób rocznie decyduje się na ten desperacki krok, zaś wysoka liczba przypadków musiała zostać zauważona przez opinie publiczną na całym świecie. Napisały o tym okładkowe tematy popularne Magazyny Times i Newsweek, wskazując na ten niesławny fenomen i jego powiązanie z wzrostem bezrobocia. Wielu z nas marzy o tym, by znaleźć się w tym orientalnym raju, ale nie można też zapominać, że kraj samurajów ma też swoje drugie, bardzo mroczne oblicze.</em></p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/samobjstwo.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;"><!--more--></p>
<p>Dla Japończyków Fuji ma wyjątkowe znaczenie, bo jest zarówno świętą górą jak i wcieleniem wysokiego piękna. Stąd żaden Japończyk nie powie "Fujiyama" (co oznacza po polsku "góra Fuji"), tylko zawsze z szacunkiem: "Fuji-san" ("szanowna Fuji"). Każda osoba interesująca się Japonią kojarzy jej majestatyczny szczyt. Ilu z Was jednak wie, że u stóp świętego wręcz miejsca znajduje się inne, stosunkowo rzadko wspominane w przewodnikach turystycznych. Mowa tu o lasach Aokigahara, niesławnych ze względu na największą w Japonii liczbę targnięć na własne życie. Zgodnie z doniesieniami z lokalnego posterunku policji Fuji-Yoshida w ciągu ostatnich lat dochodzi tam średnio do 78 przypadków samobójstw. Nieszczęśliwcy upodobali  sobie piękny widok i wysokie drzewa - idealne do tego, by przewiesić przez nie sznur i się powiesić... Miejsce cieszy się ponura sławą wśród desperatów, bo na przestrzeni 5 lat liczba nowych przypadków stale rośnie.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/fuji1.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>W cieniu pięknej góry Fuji często dochodzi do tragedii... </strong></p>
<p>Statystyki udostępnione przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wskazują, że największy odsetek samobójców stanowią męzczyżni pomiędzy 40 a 60 rokiem życia. Wielu z nich dokonuje tego dramatycznego czynu z powodów kulturowych, czyli silnie zakorzenionego w mentalności Japończyków poczucia honoru. Odbierają sobie życie, by "dalej nie kalać dobrego imienia rodziny" lub by nie sprawiać jej problemów. Inni nie mogą pogodzić się tym, że firmy którym poświecili całe życie wysyłają ich na przymusową emeryturę po latach oddanej pracy, a z racji wieku nie mogą znaleźć innego zajęcia.</p>
<p>Sytuacja jednak ulega stopniowo zmianie. Psychiatra Hidetoshi Nishijima z Japońskiego Stowarzyszenia Lekarzy w opublikowanym rok temu wywiadzie wspomina znaczeniu życia rodzinnego dla typowego Japończyka. Chęć bycia z bliskimi stopniowo umniejsza znany na świecie (po części mający sporo prawdy) stereotyp Japończyka - stawiającego pracę i życie zawodowe na pierwszym miejscu. "Wzrastająca liczba pracodawców nie patrzy przychylnie na zostawanie po godzinach" - stwierdza Nishima. Nie wyjaśnia to jednak czemu do 1997 roku na 100 000 osób przypadało 20 samobójców, kiedy ostatnio liczba ta wzrosła prawie trzykrotnie.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/milk_1.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Produkowane przez Nakazawa Foods "Mleko antystresowe" dla dorosłych. Czy to pomoże rozwiązać problem?</strong></p>
<p>Dr Nishima wyrokuje, że mimo spadku przypadków depresji spowodowanej wyczerpaniem pracą oraz stresem związanym ze sprawami awansu i zakresu obowiązków (ważna rola firmy w życiu Japończyka) zwiększyła się ilość chorób psychicznych, rosnącej awersji do wykonywanej pracy. Rozwiązaniem problemów według specjalisty jest rosnąca potrzeba zmniejszenia stresu wśród pracowników firm oraz stworzenie programów pozwalających uwolnić swoje tłumione emocje w bardziej zdrowy sposób.</p>
<p>Kolejnym charakterystycznym dla Japończyków działaniem są zbiorowe samobójstwa wśród młodych ludzi. W 2004 r. policja znalazła siedem osób martwych w zaparkowanej furgonetce na przedmieściach Tokyo. Okna samochodu zalepiono winylową taśmą, zaś wewnątrz znaleziono piecyki na węgiel. Samobójcy przedawkowali środki nasenne. Część zmarła z powodu zatrucia lekarstwem, część z powodu zatrucia dwutlenkiem węgla. Policja znalazła ciała po otrzymaniu telefonu od przyjaciela jednej z ofiar, który otrzymał od niej pożegnalnego e-maila z wskazówkami.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/111-2.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Pewna dziewczyna-otaku o ksywie “Sui-chan” informuje internautów, że popełni harakiri w najbliższą sobotę przed kamerą internetową. Na szczęście nie dotrzymała słowa, ale to nie pierwszy przypadek planowania samobójstwa przez internet. Eh, ci emo.. </strong></p>
<p>Co najciekawsze, ofiary się nie znały wcześniej osobiście, a kontakt nawiązały na forum internetowym, gdzie opublikowały post, że szukają chętnych do podróży na "tamten świat". W ten sposób do furgonerki trafiła 34 letnia matka, 20 letni studenci oraz kilku bezrobotnych - wszyscy z różnych części Japonii. Tego samego dnia policja znalazła też dwie kobiety martwe w samochodzie zapakowanym obok świątyni w Yokosuce (60 km od Tokyo). Ta sama metoda samobójstwa dała policji poszlaki, że obie te sprawy były ze sobą powiązane. W Japonii organizowanie turystyki na tamten świat stało się popularne za sprawą internetu. Mówi się, że problem ten wynika z powodu psychologicznego napięcia i niemożności jednostek w spełnieniu wymagań społeczeństwa.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/800px-Wakisashi-sepukku-p1000699.jpg" height="232" width="314" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Tantō</em> - narzędzie rytualnego samobójstwa </strong></p>
<p>Ciężko zrozumieć odmienność samobójstwa w Japonii od podobnych czynów w innych krajach na świecie. Po częsci jest to zakorzenione w kulturze, za sprawą sławetnego Seppuku (jap. 切腹) - japońskiego rytuału samobójstwa poprzez rozpłatanie mieczem wnętrzności, nazywanego również pospolicie harakiri ('hara' znaczy brzuch, 'kiri' to rzeczownik oznaczający - cięcie, w Japonii raczej nieużywane i uznawane za wulgarne - warto dodać, że słowo harakiri jest błędnym odczytaniem kanji, upowszechnionym prawdopodobnie przez amerykańskich żołnierzy stacjonujących na archipelagu japońskim i stąd ta niechęć).</p>
<p>Seppuku było powszechnie praktykowane od 12 wieku i związane było z wolą samuraja, by oczyścić się z zarzutów i udowodnić swoją niewinność. Było karą niehańbiącą i nawet oczyszczającą z hańby - z czasem stało się powszechną formą protestu wobec rozkazów zwierzchników, wyrazem czyjegoś żalu. Przestano je praktykować po przewrocie w 1868 roku, ale głośny w Japonii stał się przypadek pisarza Yukio Mishimy, który w 1970 r. popełnił seppuku by zaprotestować przeciw zmianom, jakie zaszły w Japonii po II wojnie Światowej.<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/aef7kkJQO-s'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/aef7kkJQO-s&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Przepięknie zrealizowana scena klasycznego seppuku z Japońskiego filmu "Harakiri" z 1962 r.</strong></p>
<p>Seppuku dokonywane było uroczyście, w odświętnych szatach, często w obecności gości oraz kaishaku, czyli sekundanta. Polegało na rozcięciu sobie w pozycji klęczącej brzucha. Przed tym czynem wojownik pisał wiersz śmierci. Pierwsze cięcie wykonywano poziomo z lewej strony na prawą. Jeśli wystarcało sił, to następowało po nim drugie, tym razem pionowe. Kaishaku jak to miało miejsce choćby w filmie "Shogun" był najczęściej towarzyszem broni lub przyjacielem samuraja popełniającego seppuku - miał on sciąć głowę samobójcy, by skrócić w razie czego jego męki. Musiało być precyzyjne, tak, by głowa samobójcy pozostała przytwierdzona do ciała i nie potoczyła się po ziemi.</p>
<p>W 2004 roku nastąpiła rekordowa fala samobójstw - 34,427 osób odebrała sobie życie. Japoński rząd nie jest w stanie poradzić sobie z problemem i wciąż nie przedsięwziął odpowiednich kroków by zmniejszyć tą przerażającą statystykę. Młodzi ludzie nie radzą sobie ze stresem z powodu konieczności osiągnięcia sukcesu w szkołach, by później znaleźć prace. W radzeniu sobie z tym nie pomagają też ich rodziny, często kultywujące tradycyjne wartości japońskie, z formalnymi stosunkami nawet w kręgu własnej rodziny. Czują się izolowani, nie mają jak uwolnić swojego stresu, co często prowadzi do ostateczności.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/peliculas4475IMAGEN1.jpg" height="391" width="283" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>"Suicide Club" - niezależny japoński film, poruszający kwestię samobójstw wśród młodych ludzi. Tutaj jednak w czysto sensacyjnym i abstrakcyjnym wydaniu. </strong></p>
<p>Jak wspomina młoda Japonka Haruna na jednym z for internetowych: "<em>Japońska kultura dąży do perfekcji. Jeśli nie udaje się jej osiągnąć, wielu z nas czuje, że nie dopełniło obowiązku wobec ojczyzny i własnej rodziny. Nie chodzi o czyn samolubny. Samobójstwo pozwala znieść ciężar z rodziny i kraju. Nikt nie zrozumie jednak, co dzieje się w umyśle osoby, która decyduje się na śmierć, niezależnie z jakiej grupy etnicznej pochodzi...</em>".  Na koniec dodam tylko, że 99% osób decydujących się na samobójczy skok zawsze robi to z gołymi stopami. Jak to często bywa, obuwie zostaje później znalezione na dachu budynku...</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/0n0NCqOKY-M'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/0n0NCqOKY-M&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Scena zbiorowego samobójstwa uczniów z Japońskiego filmu "Suicide Club" z 2002 r. Tylko dla osób o mocnych nerwach!<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Japonia każdego gracza.]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/2007/10/26/japonia-kazdego-gracza/</link>
<pubDate>Thu, 25 Oct 2007 23:07:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.wordpress.com/2007/10/26/japonia-kazdego-gracza/</guid>
<description><![CDATA[Goto Maki bardzo kochała swojego chomika o imieniu Yaguchi i zabierała go ze sobą wszędzie. Kied]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>Goto Maki bardzo kochała swojego chomika o imieniu Yaguchi i zabierała go ze sobą wszędzie. Kiedy ulubieniec zdechł, młoda studentka urządziła mu wzruszający pogrzeb, pomodliła się i zgodnie z tradycją puściła zapaloną latarnie z nurtem rzeki. To w końcu całkiem naturalne, że człowiek przywiązuje się do swoich pupili. Dziewczyna otarła łzy i zbliżyła drżącą rękę do małego urządzenia, po czym niepewnym ruchem wyciągnęła baterie. Spoglądała jeszcze przez chwile na znikające z ciekłokrystalicznego wyświetlacza ciało wirtualnego przyjaciela, po czym uruchomiła ponownie Tamagotchi....</em></p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/japan2.jpg" /></p>
<p><!--more--><br />
Istnieje na świecie miejsce, gdzie spełniają się marzenia każdego gracza. W okolicy zawsze znajdziesz automat arcade, lub sklep sprzedający gry video. Tutaj grają wszyscy, a całe rodziny przed konsolą to sielski obrazek codziennego życia "po godzinach". Różnorodność gier powoduje, że każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie: chwyci za broń rozprawiając się z gangsterami, wzruszy się przeżywając epicką przygodę, wprowadzi ciało w ruch wykonując na elektronicznej macie szalony taniec, czy w końcu podbuduje swoje ego z pomocą jednego z dostępnych symulatorów randkowych. Rynek przesycony jest tematycznymi gadżetami, a ludzie mogą się nawet ubrać jak bohaterowie ulubionych gier. Nawet prasa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ludzi i niektóre pisma, jak słynne Famitsu, są tygodnikami. Oto Japonia, egzotyczny Kraj Kwitnącej Wiśni, raj na ziemi dla każdego miłośnika elektronicznej rozrywki!</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/japan.jpg" height="355" width="355" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>W Japonii gry wideo to kura znosząca złote jaja. </strong></p>
<p>Kiedy zakończyła się wyniszczająca wojna, w Japonii rozpoczął się okres odbudowy i tworzenia nowego państwa. Nowe pokolenie postanowiło zmyć hańbę porażki i odbudować skruszoną potęgę cesarstwa. Przyszłość widziano w rozwoju technologii, czemu poświęcono ogromne nakłady pracy. W miarę czasu zainteresowano się również przemysłem rozrywkowym, gdzie wykorzystano z powodzeniem zdobycze nauki. Kiedy Sony tworzyło tranzystorowe radia i telewizory, NAMCO i TAITO stawiało pierwsze kroki na polu arcade. Ówczesne urządzenia nie korzystały jeszcze z grafiki komputerowej, a dużą popularnością cieszyły się automaty do Pachinko, czy znane Wam z pewnością mechaniczne "łapki" do wyławiania prezentów. Japończycy pierwsi ujrzeli ogromny potencjał w przemyśle elektronicznej rozrywki - zainteresowani sukcesem Ponga i Space War, postanowili zająć się produkcją gier. Tworząc Space Invaders ulepszyli patenty ludzi z krzemowej doliny i tym samym zapoczątkowali współczesny rynek gier video.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/japan6.jpg" height="267" width="357" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Jeden z dziwnych automatów, wykorzystujących w gameplayu siłę fizyczną. </strong></p>
<p>Kiedy w kraju wuja Sama gry tworzone były przez ambitne jednostki "w garażach", w Kraju Kwitnącej Wiśni powstawały pierwsze koncerny, zrzeszające wykwalifikowanych producentów - przyszłe konsolowe fabryki marzeń...W dzisiejszych czasach japońskie gry stanowią znaczny odsetek światowej produkcji gier, a miesięcznie ukazuje się kilkaset tytułów, z czego większość z nich nigdy nie opuszcza granic kraju. Amerykanie obserwujący sukcesy skośnookich braci w branży elektronicznej rozrywki nie pozostali dłużni i zajęli się masową produkcją gier.</p>
<p>Jaka jest zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma krajami? Japończycy z natury angażują się w swoją pracę, są kreatywni i nie boją się ryzykować, realizując nawet najbardziej szalone projekty. Wystarczy spojrzeć na NINTENDO - jest to firma stawiająca przede wszystkim na innowacyjne pomysły, od lat racząca nas doskonałymi produkcjami, które wędrują na szczyty list przebojów. Amerykanie lubią naśladować, kierując się jednym z praw ekonomii: jeśli jest na coś popyt, to trzeba wykorzystać pomysł ile się da, masowo zalewając rynek analogicznymi produktami. Taki Mario 64, który był powiewem świeżości dla skostniałego gatunku platformówek. Panowie z Ju-es-ej szybko łyknęli patent i na rynku pojawiła się fala bardziej, lub mniej udanych klonów Mariana.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/japan5.jpg" height="233" width="400" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Taiko no Tatsujin cudownie łączy japońską tradycję z nowoczesną rozrywką. </strong></p>
<p>Kolejną różnicą między japońskimi i amerykańskimi grami jest to, że w KKW na pierwszym miejscu stawia się zaskakującą <strong>FABUŁĘ</strong>, <strong>GRYWALNOŚĆ</strong> i <strong>ORYGINALNOŚĆ</strong>. Nippończycy potrafią ze zwykłej strzelaniny zrobić wciągający i nietuzinkowy hit (Einhander, Metal Slug). Patrząc z kolei na gry produkcji amerykańskiej, na pierwszy plan wysuwa się seks i przemoc. Tomb Raider dostarcza tego pierwszego, Mortal Kombat oferuje ostatnie, a w sam środek idealnie wpasowuje się zawierające oba te elementy BmXXXX. MK nie zdefiniowało na nowo gatunku bijatyk - wykorzystano znany już wcześniej system walki i "wzbogacono" ociekającymi krwią scenami gore. Czy to sprzedało gre? Jasne, ale czy w takim razie można mówić, że była to daleko idąca innowacja? Mario, Pikimin, Zelda i Final Fantasy to przykład tego, że gry mogą osiągać sukces nie uciekając się do eksponowania brutalności i jeżdżenia po najniższych ludzkich instynktach.</p>
<p>Manga i anime to wielki wkład Japończyków w światowy komiks i animacje. Charakterystyczna kreska i bogata fabuła tworzonych w duchu M&#38;A historii znalazła zwolenników na całym świecie. Mangowe postacie przeniknęły do świata gier video i zadomowiły się w nim na dobre, szczególnie upodobując sobie gatunek RPG. Przebiegu akcji JRPG w odróżnieniu od gier z kontynentu nie da się nigdy przewidzieć - zaskakujące, często irracjonalne wydarzenia, wzbogacone baśniowymi i mitologicznymi motywami tworzą sugestywną iluzje fantastycznej rzeczywistości. Melodramatyczne wątki w japońskich grach RPG to w pewnym stopniu skrzyżowanie melodramatu, poetyki Szekspira i towarzyszących nam na każdym kroku oper mydlanych. Jednak jest coś niezwykłego w oglądaniu składających się ze zbitku pikseli postaci, ukazywanych w sposób, na jaki Amerykańscy designerzy by się nigdy nie odważyli. Japończycy lubują się w długich, kilkuczęściowych seriach gier, czego przykładem jest wieloletnia popularność Final Fantasy i Dragon Quest.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/japan7.jpg" height="325" width="434" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Wielkie roboty. Trach. Bum. Piechota nie ma szans z bydlakiem ;) </strong></p>
<p>Jak już wspomniałem, dla Japończyków rozwój naukowy i technologiczny był jednym z naczelnych celów odradzającego się państwa. Tragedia Hiroszimy i Nagasaki pozostawiła w ich świadomości niezatarty ślad - echa tego znaleźć możemy również w grach video, gdzie technika odgrywa znaczącą rolę, ukazując jednocześnie swoje dwa oblicza - może służyć człowiekowi, ale w nieodpowiednich rękach staje się narzędziem zniszczenia. W JRPG często wędrujemy przez fantastyczne, prezentujące wysoki stopień rozwoju naukowego światy, nad którymi często wisi widmo nadciągającej zagłady (Final Fantasy VII, Chrono Trigger) Nie bez powodu też ulubionymi maskotkami Japończyków obok Godzilli stały się Mechy, gigantyczne, sterowane przez człowieka roboty bojowe(Mechwarrior, Armored Core, Krazy Ivan).</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/japan4.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>I ty możesz zostać uczennicą Hogwartu i polatać na miotle :)</strong></p>
<p>Pomysłowość skośnookich twórców gier potrafi zaskoczyć każdego. EZRunner to firmowana logiem Konami bieżnia, która nie tylko pozwala zrzucić kalorie, ale i pobiegać sobie niczym Indiana Jones po rozpadającej się świątyni Majów. Z moich ulubionych, nietypowych gier wspomnę o  "symulatorze Pinokia", czyli znanej ze SNESa grze Wonder Project J. Wydane przez ENIX E.V.O to z kolei RPG, pozwalający pokierować procesem ewolucji od stadium kijanki przemierzającej wszechocean, do postaci dzisiejszego człowieka.</p>
<p>Japońskie produkcje zwyciężają na rynku konsol z prostego powodu: skośnoocy są zwariowani na punkcie gier, które stały się częścią ich życia, zaś oni z kolei najbardziej zaangażowanym w tą rozrywkę narodem świata. W tym kraju nikogo nie dziwi widok trzydziestoletniego biznesmena, pogrywającego w salonie gier z dużo młodszym od siebie nastolatkiem. Pasja ta znajduje odzwierciedlenie w grach, które biją rekordy popularności całym świecie i stają się dla innych źródłem inspiracji. Wiele rzeczy można powiedzieć na temat Kraju Kwitnącej Wiśni, ale z pewnością można stwierdzić, że jest on dla graczy prawdziwym rajem.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/d-tRoPtSwl8'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/d-tRoPtSwl8&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p><strong>Szalony japoński gracz w akcji. Patrząc na ruchy jego ramion trudno uwierzyć, że coś podobnego jest w ogóle możliwe. </strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Shogun: Krew i honor]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/2007/08/03/shogun/</link>
<pubDate>Fri, 03 Aug 2007 09:06:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.wordpress.com/2007/08/03/shogun/</guid>
<description><![CDATA[Shogun był najwyższym stanowiskiem, jakie śmiertelnik mógł osiągnąć w Japonii. Słowo to ozn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><i>Shogun był najwyższym stanowiskiem, jakie śmiertelnik mógł osiągnąć w Japonii. Słowo to oznacza tytuł najwyższego wojskowego dyktatora.  Tylko Jego Cesarska Wysokość, władający cesarz, Boski Syn Niebios, który żył w odosobnieniu z Cesarską Rodziną w Kioto, mógł go przyznać. W parze z mianowaniem na shoguna szła absolutna władza - cesarska pieczęć i mandat. Shogun rządził w imieniu cesarza. Cała władza pochodziła od cesarza, gdyż jego ród wywodził się bezpośrednio od bogów. Władca był czczony jako bóstwo, ponieważ pochodził w prostej linii od bogini słońca Amaterasu , która ze sklepienia niebieskiego stworzyła wyspy Japonii. Z mocy boskiego prawa do władającego cesarza należała cała ta ziemia, a władał on i miał posłuch absolutny. W praktyce jednak od ponad sześciu wieków prawdziwa władza spoczywała poza cesarskim tronem. W rękach shoguna...</i></p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/shcouple.jpg" height="314" width="442" /></p>
<p class="MsoNormal"><!--more-->Shogun to opowieść, która zabiera widza w podróż po kulturze i zwyczajach Japonii, odkrywa przed nim, tak odmienny od europejskiego, sposób myślenia tych ludzi, ich pojęcie moralności i życia. W moim przypadku właśnie ta historia sprawiła, że najprawdopodobniej do końca życia pozostanę zagorzałym miłośnikiem Kraju Kwitnącej Wiśni.  Jako mały chłopiec zupełnie zatraciłem się w śledzeniu losów ekranowych bohaterów - od Anglika pałającego zakazaną miłością do japonki Mariko-san, poprzez kolejnych samurajów z Toranagą na czele, aż do samych Europejczyków,  w równej mierze wplątanych w skomplikowane intrygi. Przyznaję, że przed obejrzeniem tego filmu byłem tylko powierzchownie zainteresowany Japonią, która w wieku kilku lat wydawała mi się odległa i niezrozumiała. Po zapoznaniu się z "Szogunem" jednak Japonia stała mi bliższa,  a mnie zafascynował ten dumny świat o jakże innej od europejskiej historii  oraz życiowych priorytetach - a jednak przepiękny i tętniący wręcz życiem.</p>
<p class="MsoNormal" align="left">Angielski autor James Clavell jest bez wątpienia jednym z najpoczytniejszych pisarzy minionego wieku. Każda z jego opublikowanych opowieści sprzedała się w milionach egzemplarzy nakładu, czym twórca zasłużył sobie na przydomek "Pana Bestsellera". Zanim w 1962 roku zadebiutował powieścią "Król szczurów", która przyniosła mu światowy rozgłos, przez dłuższy czas pracował w Hollywood jako scenarzysta i reżyser. Według jego scenariuszy powstały m.in. takie filmy, jak oryginalna wersja "Muchy" ("The Fly", 1958) oraz "Wielka ucieczka" ("The Great Escape" 1963).</p>
<p class="MsoNormal">&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/samuraii.jpg" height="470" width="388" /></p>
<p style="text-align:center;"><b>Dunny to figurki zrobione z miękkiego, delikatnego winylu. Znane są z tego, że wielu artystów korzysta z tej formy, by poprzez tą zabawkę przedstawić swój unikatowy styl. Niewątpliwie jest to jedna z popularniejszych zabawek na świecie, bardzo popularna wśród kolekcjonerów. Tu mamy do czynienia z Dunny w klimatach samurajskich. Na zdjęciu: szogun-królik wraz ze swoją gejszą.  </b></p>
<p align="left">Akcja filmu rozgrywa się w XVI wieku (to czas zwieńczenia zjednoczenia Japonii, rozpoczęty przez Odę Nobunagę a kontynuowany przez Toyotomi Hideyoshiego). Brytyjczyk John Blackthorne jest nawigatorem na holenderskim okręcie. Gdy statek rozbija się u wybrzeży feudalnej Japonii, pilot zmuszony jest rozpocząć nowe życie, oswajając się stopniowo z obcą i całkowicie niezrozumiałą dla typowego europejczyka kulturą. Fakt, że Japonia znajduje się w strefie wpływów Portugalii i zakonu jezuitów (śmiertelni wrogowie Hiszpanii), tylko pogarsza sprawę. Blackthorne w Japonii przyjmuje imię Anjin San i zaczyna swoją drogę przez Kraj Kwitnącej Wiśni, by ostatecznie stać się pierwszych  gajinem (człowiekiem z zewnątrz) pasowanym na samuraja. Jak to w kasowych produkcjach bywa, na ekranie nie zabrakło pięknych kobiet i gorącego wątku miłosnego, w postaci zakazanej miłości posługującej się językiem angielskim Mariko San (zamężna kobieta) i anglika.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/shfini.jpg" /></p>
<p align="left">4 odcinki kultowego serialu z 1980 r. łącznie trwają ponad 8 godzin. Są oparte na kultowej powieści Jamesa Clavella - ich reżyserią zajął się Jerry London.  Jest też 125 minutowa wersja kinowa, ale jednak serial  jest bardziej rozbudowany i lepiej oddaje zawartość książki. W roli Blackthorne’a wystąpił Richard Chamberlaine, dając popisowy pokaz swoich umiejętności aktorskich. Warto wspomnieć również o GENIALNYM Toshiro Mifune, który wystąpił w roli Lorda Toranagi. W filmie słyszymy też głos narratora, a jest nim … Orson Welles, znany chyba wszystkim aktor, dziennikarz i pisarz.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/geisha.jpg" /></p>
<p>Tytuł historii nie jest przypadkowy bo tak naprawdę to nie Anjin-San jest głównym bohaterem opowieści - najważniejszą i kluczową postacią jest sam szogun Toranaga, gdyż przez cały film (książkę) śledzimy jego precyzyjny i dobrze pomyślany plan i towarzyszące jego realizacji zaskakujące zwroty akcji. Wielokrotnie wydaje się, że wielki wódz poniósł klęskę, ale za chwilę znów wychodzi na jaw, że wszystko to stanowiło tylko element jego zamierzeń. Toranaga jest postacią co najmniej inspirującą - to genialny strateg, który nie kieruje się emocjami, a żelazną logiką. Nie waha się posłać na śmierć bliskiej mu Mariko, nie ma żadnych przyjaciół, a Blackthorne'a ratuje (jak sam przyznaje) wyłącznie dla zabawy. Życie jest dla niego partią szachów, zaś ludzi traktuje jak pionki, pomagające mu w jego drodze do władzy. Jest prawdziwym japońskim Oni (diabłem), władcą marionetek, który bez przerwy pociąga za sznurki, przewidując dużo wcześniej efekty swoich działań.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/samurai3.jpg" height="360" width="480" /></p>
<p>Absolutnie jednak nie chciałbym, by ktokolwiek odebrał moją ulubioną postać, jak człowieka bezdusznego. Toranaga okazuje swoje uczucia, przez co jeszcze bardziej zbliża się do widza (czytelnika). Pod koniec historii odkrywa wszystkie karty i ujawnia swój plan, a nawet opowiada, co stanie się potem. Clavell sprawił się tu po mistrzowsku, bo w końcowej scenie przedstawił nam epilog opowieści, czyli to, co stanie się po finale - mimo, że ten finał wciąż jeszcze przed nami. Toranaga to genialny wódz, który nie przegrał żadnej bitwy i do końca kieruje się swoimi zasadami.</p>
<p>Wszystkich zasobniejszych w gotówkę kinomanów zainteresuje fakt, że serial ukazał się niedawno w Polsce na 5 płytach DVD - śliczne wydanie dostępne jest m.in. w Empikach za ok. 199 zł. Wśród dodatków znaleźć można m.in.: bezpośredni dostęp do scen, reportaż z planu filmowego, trzy filmy historyczne: “Samuraj”, “Ceremonia parzenia herbaty”, “Gejsza” oraz komentarz reżysera Jerry’ego Londona do wybranych scen z filmu.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/shogun.jpg" height="500" width="375" /></p>
<p style="text-align:center;"><b>Na zdjęciu: Szogun w wersji kjut :)<br />
</b></p>
<p><s><b>Shogun</b><br />
</s></p>
<p><b>Obsada:</b> Richard Chamberlain, Toshirô Mifune, Yôko Shimada, Frankie Sakai, Alan Badel, Damien Thomas, John Rhys-Davies, Vladek Sheybal, Yuki Meguro, Hideo Takamatsu, Nobuo Kaneko, Hiromi Senno, Michael Hordern, George Innes, Leon Lissek<br />
<b>Rok produkcji: </b>1980<br />
<b>Dystrybutor:</b> ITI Home Video<br />
<b>Kategoria:</b> przygodowy, historyczny<br />
<b>Czas: </b>650 minut</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/FX1CmgU4XPA'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/FX1CmgU4XPA&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p align="center"><b>Opening do serialu "Shogun"</b></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Brave Fencer Musashi: Samuraj z przymrużeniem oka]]></title>
<link>http://mazzi.wordpress.com/2007/07/31/brave-fencer-musashi-samuraj-z-przymruzeniem-oka/</link>
<pubDate>Tue, 31 Jul 2007 00:17:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Michał Mazur</dc:creator>
<guid>http://mazzi.wordpress.com/2007/07/31/brave-fencer-musashi-samuraj-z-przymruzeniem-oka/</guid>
<description><![CDATA[Musashi Miyamoto urodził się w 1584, w samym środku okresu, zwanego w historii Japonii &#8220;Wie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-style:italic;">Musashi Miyamoto urodził się w 1584, w samym środku okresu, zwanego w historii Japonii "Wiekiem Wojny". Koleś nie wyglał nawet, jak typowi skośnoocy, gdyż przerastał ich o półtorej głowy - miał metr osiemdziesiąt wzrostu. Musashi walczył dwoma mieczami - długim, zwanym katana, którym posługuje się każdy samuraj i krótszym wakizashi, zostawianym na wypadek, kiedy przeciwnik wytrąci pierwszą broń z ręki. Kiedy jego ojciec zginął w niehonorowy sposób, Musashi postanowił go pomścić. Wedle legendy odbył 60 pojedynków, aż dopadł mordercę swego ojca na piaszczystej plaży Ganryujima - małej wysepki niedaleko Kiushu. Pojedynek trwał wiele godzin i nie przerwali go nawet wtedy, kiedy z morza nadciągnął tajfun i zaczął wywiewać z plaży tony piasku. Musashi zwyciężył, bo jego lewy miecz - washikuzi - okazał się o ułamek sekundy szybszy...</span></p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/musashi.jpg" height="177" width="466" /></p>
<p style="text-align:center;"><!--more--></p>
<p>Rok 1998 zapadł mi w pamięć, jako wyjątkowa data w historii elektronicznej rozrywki. Właśnie wtedy developerzy uraczyli nas Metal Gear Solid, nową Zeldą doskonałym Xenogears i niezapomnianym Tenchu. W cieniu tych wielkich pozycji pojawiło się całkiem udane połączenie platformówki i RPG, rezolutne Brave Fencer Musashi! Twórcy raczą nas tym razem troszkę naciąganą, ale całkiem przyjemną w odbiorze historyjką. Musashi to legendarny bohater, który zostaje przyzwany z innego świata, żeby ocalić ludzi od zakusów złowieszczego imperium. Zamiast spodziewanego "superhiroł" ludziom ukazuje się młody, niebieskowłosy chłopak o zadziornym charakterku. Samuraj jednak szybko udowadnia swoją wartość, wyruszając by uratować porwaną księżniczkę(zaskakująca innowacja:) i zdobyć pięć magicznych pergaminów, w króre zaklęte są moce żywiołów. Zabawa nie kończy się oczywiście na wypełnianiu nadrzędnej misji, gdyż BFM pozwala nam oddać się niczym nie skrępowanej pasji kolekcjonowania figurek i dodatkowemu zadaniu, czyli uwolnieniu zaklętych w kryształy, 35 uprowadzonych mieszkańców miasta.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/513066873_b537053d95.jpg" /></p>
<p style="text-align:center;" align="center"><strong>Musashi Miyamoto (宮本武蔵), wybitny samuraj japoński, twórca szkoły walki dwoma mieczami , autor Księgi Pięciu Kręgów.</strong></p>
<p>Nasz bohater, podobnie jak legendarny Musashi, dzierży w dłoniach dwa miecze. Fusion to mniejsza broń, która zadaje szybkie ciosy i po naładowaniu umożliwia "wysysanie" specjalnych zdolności z napotkanych przeciwników. Często asymilacja danej umiejętności jest niezbędna, by posunąć się dalej w grze. Lumina z kolei to cięższa i potężniejsza broń, która korzysta z mocy uzyskanej dzięki odnalezionym scrollom. Podczas gry zbieramy także elementy legendarnej zbroi, przy pomocy której Musashi według legendy pokonał pewnego złego pana, znanego jako Wizard of Darkness. Twórcy najwyraźniej chcieli stworzyć gre zabawną i humorystyczną, co wyszło im znakomicie. Ucieczka przed toczącą się przez las głową posągu, czy "zaloty" ze strony kochającego inaczej skryby, to tylko niektóre sytuacje, wywołujące wybuch niekontrolowanego śmiechu. Jeśli ktoś się dobrze czuje w klimacie komedii anime, z pewnością odnajdzie się w BFM znakomicie.</p>
<p>Gra wygląda całkiem znośnie, chociaż pod kilkoma względami daje ciała. Przedstawione z izometrycznego rzutu otoczenie prezentuje się zadowalająco, szczególnie ze względu na ciekawy design i przyjemną dla oka kolorystykę. Dużo gorzej wypadają kanciaste postacie w konwencji "super deformed", którym wyraźnie oszczędzono zbytniej ilości polygonów. Tłumaczy to jednak przewijające się na liście płac nazwisko Nomura, artysty odpowiedzialnego min. za design postaci z FF VII. Zdecydowanie lepiej wyglądają ogromni i masywni bossowie, jak ciskający ołowianą kulą "parowy rycerz". Nieźle prezentują się proste efekty świetlne, które łączą się z obecnym w grze podziałem na dzień i noc. Niestety engine gry nie zawsze jest w stanie pociągnąć to wszystko i pojawiają się wkurzające spowolnienia, szczególnie podczas walk z bossami. Cała akcja kręci się wokół miasta, które przedstawione jest w pełnym 3D, jednak po pewnym czasie walka z przyjmującą najdziwniejsze pozycje kamerą zaczyna być nużąca.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/musashi2.jpg" height="272" width="480" /></p>
<p>Muszę przyznać, że SQUARE potrafi zadbać o odpowiednie udźwiękowienie dla swoich produkcji. Tym razem również stanęło na wysokości zadania, a BFM prezentuje wyważoną i zróżnicowaną ścieżkę dźwiękową, która jest w doskonałej harmonii z rozrywającymi się wydarzeniami i nie jest nużąca. Spotkałem się z wieloma krytycznymi uwagami, na temat obecnych w grze mówionych dialogów. Faktycznie nie są one najwyższych lotów, ale moim zdaniem idealnie pasują do kiczowatej konwencji gry: cukierkowaty głosik księżniczki, staroangielszczyzna Geezera, bezczelne uwagi Musashiego, czy słodziutki głos skryby Shanky'ego(znanego ze swoich skłonności do płci brzydkiej) potrafią naprawdę rozbawić.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/851YagnO8jo'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/851YagnO8jo&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p align="center"><strong>Intro do Brave Fencer Musashi. </strong></p>
<p>Brave Fencer Musashi dzieli się na sześć rozdziałów. W pierwszym nasz bohater ma okazje zapoznać się ze specyfiką sterowania, a później zostaje już rzucony na głęboką wodę. W trakcie gry bohater rozwija swoje statystyki, jak przystało na RPG. Fajnym rozwiązaniem jest wspomniany już podział na dzień i noc, który pełni w grze zasadniczą rolę. Do niektórych miejsc będziemy w stanie dostać się tylko o określonej porze, lub dniu tygodnia. Musashiego trzeba czasem położyć spać, bo zupełnie opadnie z sił. Ciekawym patentem jest też kupowana żywność, która nietknięta psuje się po kilku dniach - wpływa to na realizm gry i podnosi zdecydowanie miodność rozgrywki.</p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i163.photobucket.com/albums/t287/mazursan/brave.jpg" /></p>
<p>Brave Fencer Musashi to obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika klimatów rodem z Kraju Kwitnących Wiśni. Gra łączy ze sobą cechy RPG, platformówki i zawiera pokaźny zbiór elementów, które nie pozwalają na nudę, jak rzeczona zabawa w kolekcjonowanie figurek. Humorystyczna konwencja "z przymrużeniem oka" powoduje, że na twarzy gracza przez kilkanaście godzin spędzonych z grą gości promienny uśmiech. Czy to wystarczająca rekomendacja? Na koniec tylko dodam, że swego czasu wiele osób kupiło Musashiego, gdyż w pudełku z grą znajdowało się grywalne demo Final Fantasy VII. Szybko jednak bonusowa płytka wędrowała na półkę, a w pokoju słychać było zadziorny głos małego samuraja. Ciekawe..</p>
<p><strong>Brave Fencer Musashi </strong></p>
<p><em>Japońska gra RPG z przymrużeniem oka. </em></p>
<p>producent:   Square Co., Ltd.<br />
wydawca:     Square Electronic Arts<br />
rok produkcji: 1998<br />
gatunek: RPG<br />
tryb: Single player<br />
Platforma:   PSOne<br />
Media   1 CD</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
