<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>samoakceptacja &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/samoakceptacja/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "samoakceptacja"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 23:17:46 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Akceptacja naszej...nieakceptacji]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=1337</link>
<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 20:00:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/10/01/akceptacja-naszejnieakceptacji/</guid>
<description><![CDATA[
Często ludzie nie lubią siebie i chcąc się zmienić, podchodzą do tego w sposób, który trzym]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zenforest.files.wordpress.com/2008/10/akcept.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1338" title="akcept" src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/10/akcept.jpg" alt="" width="481" height="139" /></a><br />
Często ludzie nie lubią siebie i chcąc się zmienić, podchodzą do tego w sposób, który trzyma ich na drodze samoodrzucenia.<br />
Innymi słowy, ponieważ nie akceptują i nie kochają siebie takich, jakimi są, z całą ich brzydotą, zmarszczkami, myślami, uczuciami itd., uznają istniejącą sytuację za ,,złą".<br />
A więc próbują zmienić siebie w tak zwaną ,, lepszą" osobę przyjmując nowe role - bycia kimś duchowym, miłym i kochającym, osobą dającą, zdrową itd.<br />
Ten typ własnej zmiany spowodowany jest lękiem przed brakiem miłości i niezdolnością do zaakceptowania siebie takich, jakimi byliśmy przedtem, a więc próbujemy być kimś innym, kimś kto w rzeczywistości nie jest wobec siebie prawdziwy.</p>
<p>Prawdziwa zmiana siebie i prawdziwa duchowość ma miejsce jedynie wówczas, gdy całkowicie kochamy i akceptujemy całego siebie, co obejmuje nasze ciało, nasz umysł, nasze uczucia i <strong>nawet nasze ego.</strong><br />
Jest to też nauką stawania się bardziej sobą i akceptowania tego, kim naprawdę jesteśmy. Trzeba jedynie abyśmy rozluźnili się, cieszyli życiem, żyli, kochali, czasami byli podobni do dzieci w tym, by nie traktować siebie zbyt poważnie, a przede wszystkim byśmy <strong>zaakceptowali swoją nieakceptację</strong>.</p>
<p><strong>Prawdziwa Samoakceptacja rozpoczyna się, kiedy zaczynamy akceptować fakt, że nienawidzimy części siebie. </strong><br />
Na tym etapie będą w naszym życiu rzeczy, z którymi prawdopodobnie nie będziemy mogli dojść do porozumienia, ponieważ po prostu uważamy je za niesmaczne i nieprzyjemne.<br />
Dobrze.<br />
A zatem wszystko co musimy zrobić, to przyznać się do tej nieakceptacji - nic więcej.<br />
Udawanie, że się coś lubi, kiedy naprawdę się tego nienawidzi, jest jedynie odgrywaniem innej roli i subtelną formą tłumienia przez nieszczerość z samym sobą.<br />
Jeśli nie lubimy jakiejś części siebie, powiedzmy naszego gniewu czy części fizycznego ciała, możemy powiedzieć do siebie ,,Któregoś dnia to pokocham, ale teraz właśnie kocham się za to, że tego nienawidzę".</p>
<p>Kluczem do całej kwestii miłości siebie i akceptacji, jest rozluźnienie, bycie sobą i <strong>akceptowanie naszej nieakceptacji.</strong></p>
<p>Sedno w tym, że samoakceptacja jest możliwa bez konieczności osiągnięcia stanu jakiejś wyimaginowanej doskonałości.<br />
Samorealizacja niekoniecznie oznacza doskonałość, lecz w zamian za to oferuje nam możliwość życia z akceptacją naszej niedoskonałości (Niedoskonałości będącej fałszywym i negatywnym przekonaniem, jakie mamy o sobie i świecie).<br />
Perfekcjonista to ktoś, kto nienawidzi części siebie, lecz żąda doskonałości od siebie i swojego otoczenia, by ukryć i skompensować swoją nieakceptację.</p>
<p>Samoakceptacja oznacza dojście do porozumienia ze sobą teraz, takimi jakimi jesteśmy, ze wszystkimi naszymi winami, słabościami, błędami i niedociągnięciami w tej samej mierze co z naszą siłą. Samoakceptacja jest łatwiejsza, gdy zdamy sobie sprawę, że wszystkie nasze negatywności jedynie należą do nas, a nie są nami.<br />
<strong><br />
Samoakceptacja staje się łatwa, gdy przestajemy identyfikować się z naszymi błędami. </strong><strong>Możemy robić błędy, ale z pewnością nie jesteśmy tymi błędami</strong>.</p>
<p>Prawdziwa religia uczy, że pierwszym krokiem do zbawienia, jest przyznanie się, że "zgrzeszyliśmy", w przeciwieństwie do bycia "grzesznikiem". Trzeba abyśmy rozpoznali nasze błędy, zanim będziemy mogli je naprawić. Pierwszym krokiem w kierunku stania się silnym jest rozpoznanie, że mamy obszary słabości.</p>
<p>Wiele technik samodoskonalenia, mówi o zmianie, co może sugerować zmianę w "lepszą" osobę czy kogoś innego. Gdybyśmy uznali to za prawdę, cały sens byłby stracony.<br />
<strong>W zdrowej zmianie chodzi o to, byśmy zmienili się z osoby, którą myślimy, że jesteśmy (uwarunkowanie), w osobę, którą naprawdę jesteśmy. </strong><br />
Nie możemy zmienić się w kogoś innego, kogo może podziwiamy, takie próby kończą się jedynie graniem ról i negowaniem naszego prawdziwego ja.<br />
<strong>O zdrowym pragnieniu zmiany możemy mówić wówczas, gdy chcemy wzrastać i doświadczać nowego bardziej niż negować coś w sobie </strong>albo czas i miejsce, w którym się znajdujemy.</p>
<p><strong>Jeśli zmiana jest spowodowana nieakceptacją tego, kim jesteśmy, będzie sztuczna i tymczasowa, gdyż tłumimy tę część siebie, której nie kochamy. </strong></p>
<p>Tysiące ludzi dało się wciągnąć w liczne ostatnio systemy samodoskonalenia<strong>, gdyż nienawidzą części siebie, a po jakimś czasie dziwią się, czemu początkowe podbudowujące efekty nie są trwałe. </strong></p>
<p>Zdrowa zmiana jest silniej stymulowana pragnieniem poznania samego siebie niż chęcią zmiany w inną osobę.</p>
<p>Przez pewien czas pracowałem nad samodoskonaleniem, ale teraz moim celem jest samorozwój. Samodoskonalenie sugeruje poprawienie tego, czym już jesteśmy.<br />
Skoro jesteśmy doskonali, jak możemy udoskonalać doskonałość.<br />
Samorozwój jest doskonaleniem tego, co ukryte wewnątrz (naszego Prawdziwego Ja), a co wymaga tylko odkrycia i wyniesienia na powierzchnię.<br />
Nie potrzebujemy niczego doskonalić, lecz jedynie rozwijać to, czym naprawdę jesteśmy.</p>
<p><em>Colin Sisson,  Rebirthing  - Klucz do samopoznania</em></p>
<p><strong>Powiązane posty</strong></p>
<p>• <a href="../2007/10/29/koniec-walki-oznacza-zwyciestwo/">Koniec walki oznacza zwycięstwo</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/23/tak-czy-nie/">Mówić: tak - czy nie?</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/04/czy-jestes-podzielony-na-dobrego-i-zlego/">Czy jesteś podzielony na “dobrego” i “złego”?</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/14/wojna-w-tobie/">Wojna w Tobie trwa</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/28/nauka-akceptacji-zlego-i-dobrego/">Nauka akceptacji dobrego i złego</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/16/droga-wojownika/">Droga wojownika</a></p>
<p>• <a href="../2007/11/09/cpun-adrenaliny-i-dobry-czlowiek/">Ćpun adrenaliny kontra “dobry człowiek”</a></p>
<p>• <a href="../2008/04/06/poscic-czy-ucztowac/">Pościć czy ucztować? Pogląd na życie.</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy na świecie musi istnieć sprawiedliwość?]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=863</link>
<pubDate>Wed, 30 Jul 2008 21:27:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/07/30/czy-na-swiecie-musi-istniec-sprawiedliwosc/</guid>
<description><![CDATA[
Sprawiedliwość jest    tylko ludzkim wynalazkiem.
Iluzją, zgodnie z którą wszystko trzeba dopa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/07/temida.jpg" alt="" /><br />
Sprawiedliwość jest    tylko ludzkim wynalazkiem.<br />
Iluzją, zgodnie z którą wszystko trzeba dopasować    do schematu "zły i dobry", "słuszny i niesłuszny".</p>
<p>Jest    to jedno z wielu naszych oczekiwań wobec ludzi<strong> – mają zachowywać się tak, jak    chcemy, by spełnić nasze wyobrażenie o tym, jaki powinien być świat. </strong></p>
<p>Ale niewiele    rzeczy<em> </em>pasuje do zaprogramowanych nam wyobrażeń,<br />
ponieważ rzeczywistość    ciągle się zmienia i spotykamy różnych ludzi.</p>
<p>Nasze żądanie sprawiedliwości mało ma    wspólnego z rzeczywistością, w której pełno jest wypadków, wojen, zbrodni, głodu,    klęsk żywiołowych, katastrof itd.</p>
<p>Zdaje się to wskazywać na fakt, że <strong>sprawiedliwość    jest mitem</strong>.</p>
<p>Wzrasta przestępczość, pojawiają się katastrofy     i zostawiają za sobą tysiące ofiar.<br />
Wobec tego wszystkiego żądanie sprawiedliwości    wydaje się nieuzasadnioną, narzuconą z zewnątrz ideą i jest tylko jeszcze jednym    powodem przysparzania sobie zmartwień.</p>
<p>Mamy dwa sposoby odpowiedzi na taką sytuację : albo będziemy    reagować gniewem lub poczuciem krzywdy i czuć się bezradnymi ofiarami, albo będziemy    <strong>szczęśliwi w sposób, który nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, lecz zależy    tylko i wyłącznie od stopnia wewnętrznej samoakceptacji</strong>; decyzja należy do nas.</p>
<p>Chodzi o to, że zdrowsza wydaje się preferencja, nie zaś żądanie sprawiedliwości.<br />
Obrażanie się na jej brak w niektórych sytuacjach i okolicznościach zabiera    tylko naszą energię.</p>
<p>"Ależ oburzenie na akty niesprawiedliwości    w tym świecie jest najzupełniej naturalne" – powiemy.<br />
Nie jest naturalne,    jest głupotą.<br />
Oczekiwanie lub żądanie czegokolwiek jest uzależnieniem;<br />
- naturalne    jest tylko preferowanie sprawiedliwości.</p>
<p><strong>Gdy sami jesteśmy uporządkowani, nasz    świat się nie rozpadnie, gdy ktoś potraktuje nas niesprawiedliwie</strong>.<br />
Zachowując    spokój i dystans, możemy zrobić o wiele więcej dla sprawiedliwości na świecie,    niż dając się obezwładnić silnym emocjom, będącym reakcją na żądanie sprawiedliwości.<br />
Oburzenie, poczucie krzywdy, gniew.<br />
Wytrącenie z równowagi przez jakikolwiek czynnik zewnętrzny - jest neurotyczne.<br />
Karzemy samych siebie, bombardując się negatywnymi emocjami, kiedy nasze żądanie    sprawiedliwości od innych nie zostaje spełnione.</p>
<p>Większość z nas wymaga sprawiedliwości    od wszystkich swych związków z innymi.<br />
"Nie masz prawa tego robić, skoro    ja nie mogę".<br />
"Ja nie mógłbym ci tego zrobić".<br />
"To nie w    porządku".<br />
Wymagamy sprawiedliwości i równości.<br />
Gdy jej nie dostajemy,    złościmy się i jesteśmy nieszczęśliwi.</p>
<p>Niektórzy traktują związki międzyludzkie    jak grę na punkty.<br />
Jeśli ty zdobyłeś punkt, ja też muszę dostać jeden.<br />
Wszystko    musi być fair.<br />
Widzimy dzieci, które walczą między sobą, bo jedno ma o jednego    cukierka więcej niż pozostałe.</p>
<p>I dorosłe dzieci, które spędzają czas na walce    o podwyżki, ropę naftową, granice itd. Możemy mieć wszystko, czego chcemy, lecz    jeśli ktoś ma więcej, czujemy urazę. Ale żadne pretensje i utyskiwania    ani trochę nie przyczynią się do zmiany sytuacji a tym bardziej naszego rozwoju.</p>
<p>Domaganie się sprawiedliwości skierowane    jest zazwyczaj w jedną stronę – liczy się to, czego "<strong>ja chcę</strong>". Domagając    się sprawiedliwości w sposób obwarowany warunkami – "prawa człowieka są    najważniejsze, o ile wszyscy myślą tak jak my" -odmawiamy sprawiedliwości    tym, którzy się od nas różnią.</p>
<p>Domaganie się sprawiedliwości w świecie    zewnętrznym jest jednym ze sposobów unikania odpowiedzialności za panowanie    nad własnym życiem.<br />
Zamiast ubolewać, że coś jest niesprawiedliwe, dochodząc    do tego drogą porównywania i osądzania, weźmy życie w swoje ręce, zastanówmy    się, czego chcemy, i róbmy wszystko, by to osiągnąć.</p>
<p><em><strong>COLIN P. SISSON<br />
</strong><strong>WEWNĘTRZNE PRZEBUDZENIE</strong></em></p>
<p><strong>Powiązane posty:</strong><br />
• <a href="../2007/12/06/134/">Co tak naprawdę wiemy o świecie?</a></p>
<p>• <a href="../2008/06/30/ciemna-noc-duszy/">Ciemna noc duszy</a></p>
<p>• <a href="../2008/03/30/panta-rei/">Panta rei - energia dokoła nas</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/18/przestan-sie-oklamywac/">Przestań się okłamywać</a></p>
<p>• <a href="../2007/10/29/koniec-walki-oznacza-zwyciestwo/">Koniec walki oznacza zwycięstwo</a></p>
<p>• <a href="../2007/12/04/czy-jestes-podzielony-na-dobrego-i-zlego/">Czy jesteś podzielony na “dobrego” i “złego”?</a></p>
<p>• <a href="../2008/01/14/wojna-w-tobie/">Wojna w Tobie trwa</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy zaakceptowalem siebie z calym bagazem przeszlosci?]]></title>
<link>http://tenjaras.wordpress.com/2008/04/23/czy-zaakceptowalem-siebie-z-calym-bagazem-przeszlosci/</link>
<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 15:40:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>tenjaras</dc:creator>
<guid>http://tenjaras.pl.wordpress.com/2008/04/23/czy-zaakceptowalem-siebie-z-calym-bagazem-przeszlosci/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;swego czasu, kierujac sie pycha, twierdzilem, ze jestem taki wyjatkowy,
ze innym wszystko sie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>...swego czasu, kierujac sie pycha, twierdzilem, ze jestem taki wyjatkowy,<br />
ze innym wszystko sie uda, a mnie, wlasnie mnie, nie uda sie nic! to taka<br />
wlasnie duma, skierowala mnie do osrodka odwykowego w Gdyni, gdzie<br />
myslalem, ze wyrobie sobie alibi do pijanstwa, zdobede szyld leczacego sie<br />
alkoholika i uwolnie sie tym samym od wiecznego nagabywania o zmiane<br />
postepowania, a alkoholik to przeciez ktos, kto pic musi i tyle...<br />
mialem jednak pecha, w calym swoim geniuszu nie przewidzialem jednej,<br />
jedynej sytuacji - ze to dziala! i ...kurde, zadzialalo...<br />
Bog przywrocil mi rozsadne myslenie i wskazal jaki mam wybor, wiec sie<br />
poddalem, choc nie bylo latwo, nie wiedzialem jak wytrwac w dokonanym<br />
wyborze, nie potrafilem przeciez zbyt dlugo wytrzymac bez alkoholu,<br />
srodowisko w jakim sie obracalem i ja sam, nie sprzyjalo takiej drodze<br />
zycia, musialem to przyznac i zmienic, czulem, ze predzej czy pozniej<br />
przeszlosc mnie dopadnie i drugi raz moge tej szansy nie otrzymac<br />
dostalem narzedzia do reki, jak sie okazalo tak proste, ze nawet tej reki<br />
nie trzeba bylo jakos specjalnie wyciagac, ale wtedy, wrosniety w moje<br />
cialo bunt nie pozwalal mi tak latwo to przyjac, jednak pokonalem samego<br />
siebie, dalem sobie szanse na ta nowa wolnosc i nowe szczescie, czasem,<br />
tylko w ten sposob, ze jej sobie nie odebralem<br />
moja przeszlosc przestaje byc moim ciezarem, staje sie czyms na ksztalt<br />
ksiegi madrosci, doswiadczenia i sily, caly czas budzi we mnie nadzieje,<br />
nadzieje, ktora kiedys sobie odebralem czujac sie niegodnym zycia,<br />
nierozumiejac, ze to tylko choroba, a nie jakas skaza czy anatema, bo dzis<br />
juz wiem, ze moge zyc lepiej, mam latwe porownanie i zaznaje pogody ducha,<br />
poczucia Opatrznosci, przestaje sie bac o przyszlosc, nie musze juz<br />
walczyc...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sprawdź, co może pozbawić Cię seksu]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=121</link>
<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 10:56:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/04/05/sprawdz-co-moze-pozbawic-cie-seksu/</guid>
<description><![CDATA[Za Dziennikiem:
Sprawdź, co może pozbawić Cię seksu
Brakuje Ci pewności siebie? Żyjesz w wiecz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za <strong>Dziennikiem</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a title="Sprawdź, co może pozbawić Cię seksu" rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article148833/Sprawdz_co_moze_pozbawic_Cie_seksu.html">Sprawdź, co może pozbawić Cię seksu</a></strong></p>
<p>Brakuje Ci pewności siebie? Żyjesz w wiecznym stresie? Nadużywasz alkoholu? Jeśli pozytywnie odpowiadasz na te pytania, mamy dla Ciebie bardzo złą wiadomość - nie tylko narażasz swoje zdrowie na szwank, ale również możesz zupełnie pozbawić się życia seksualnego.</p>
<p>Dobry seks to efekt nie tylko dobrych chęci. Żeby czerpać satysfakcję z miłości fizycznej, musisz mieć nie tylko zdrowe ciało, ale i zdrowy umysł. A we współczesnym świecie wcale nie jest to takie łatwe. Zobacz, co jest największym zagrożeniem dla miłości:</p>
<p>Stres - masz denerwującą pracę? Wkurza Cię szef? Niepotrzebnie. Lepiej napij się ziółek uspokajających i zrelaksuj się. W innym przypadku ominą Cię cielesne przyjemności. Seksuolodzy są wyjątkowo zgodni w tej kwestii - osoba wiecznie zestresowana, skupiona na problemach nie może czerpać radości z seksu.</p>
<p>Alkohol - wiele osób tłumaczy, że nic lepiej nie wprowadza w seksowny nastrój, niż parę drinków. Nic bardziej mylnego. Po nadużyciu napojów wyskokowych, możemy co najwyżej popisać się w towarzystwie bełkotliwym żartem i tańcem połamańcem. Wszystkie inne zadania mogą przerosnąć nasz podchmielony organizm.</p>
<p>Brak pewności siebie - ciągle myślisz, że jesteś za gruba? Że masz okropną cerę i w ogóle jesteś strasznie brzydka? Tego typu dylematy skutecznie pozbawią Cię życia seksualnego. Osoba, która nie akceptuje swojego ciała, nie jest zdolna do odczuwania cielesnej przyjemności.</p>
<p>Hipochondria - jeśli wiecznie obawiasz się zawału serca, miłosne uniesienia nie są dla Ciebie. Gdy najdzie Cię ochota na seks, wystarczy, że wyobrazisz sobie, jak zareaguje Twoje serce na największą rozkosz i od razu pozbawisz się miłosnego nastroju. Pytanie tylko, co jest przyjemniejsze: orgazm czy użalanie się nad sobą?</p>
<p>Ciąża - wiele przyszłych mam obawia się współżyć. Zupełnie niepotrzebnie. Nie ma przeciwwskazań do uprawiania seksu podczas ciąży. Co więcej, wielu seksuologów przekonuje, że kobieta spodziewająca się dziecka może cieszyć się seksem, jak nigdy dotąd.</p>
<p>Menopauza - wiele kobiet uważa, że wraz z menopauzą, traci swoją kobiecość i przestaje być atrakcyjna. Aż 64 proc. Polek po 50. twierdzi, że w ogóle zrezygnowała z seksu. Tymczasem nie istnieje żadna medyczna teoria, która mówiłaby, że miłość to tylko przywilej młodości. Przyjemność z seksu można czerpać także na emeryturze.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Weź osobistego trenera do łóżka]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=110</link>
<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:58:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/25/wez-osobistego-trenera-do-lozka/</guid>
<description><![CDATA[Za Dziennikiem:
Weź osobistego trenera do łóżka
Jak się czujesz, gdy u Twego boku leży wspania]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za <b>Dziennikiem</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article141255/Wez_osobistego_trenera_do_lozka.html" title="Weź osobistego trenera do łóżka" rel="nofollow" target="_blank">Weź osobistego trenera do łóżka</a></b></p>
<p>Jak się czujesz, gdy u Twego boku leży wspaniały mężczyzna? Koktajl złożony z hormonów szczęścia sprawia, że jesteś w świetnym nastroju, a Twoja cera nie potrzebuje wizyt u kosmetyczki. A co z sylwetką? Nie martw się, natura zadbała także o Twoje krągłości. Seks sprawia nam nie tylko rozkosz, ale i rzeźbi figurę oraz spala kalorie. Po co Ci więc trener na siłowni i wyciskanie siódmych potów w dusznej sali?<br />
To nie nowość, że namiętny seks ma same zalety. Ale czy wiesz, jak dobroczynny wpływ ma na Twoją sylwetkę i urodę? I jak korzystnie wpływa na Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne? Oto 7 najlepszych skutków aktywności fizycznej w łóżku:</p>
<p><b>1. Spalanie kalorii, redukcja tłuszczu</b><br />
Może to zabrzmi mało romantycznie, ale seks, podobnie jak sport, zmusza nas do wysiłku i wyczerpujących "ćwiczeń”, w wyniku których pocimy się i poprawia się nasza kondycja. W konsekwencji gubimy zbędne kilogramy, a ciało staje się jędrne i sprężyste. Pośladki nabierają zgrabnych kształtów, gubimy brzuszek, a talia staje się smukła niczym u osy. Dla przykładu: same pocałunki "kosztują" nas 150 kcal, a coś więcej od 350 kcal w górę...</p>
<p><b>2. Dotlenianie organizmu</b><br />
W wyniku przyspieszonego oddechu dostajemy dodatkowy zastrzyk tlenu, który wspomaga prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Poprawia się także wydolność serca, wzrasta puls i ciśnienie krwi. Seks to świetny trening dla serca i krążenia.</p>
<p><b>3. Uśmierzanie bólu</b><br />
Hormony, które wydzielają się podczas seksu, pozwalają nam zapomnieć nie tylko o ostrych stanach zapalnych. Skutecznie likwidują także inne uciążliwe dolegliwości: ból głowy i pleców.</p>
<p><b>4. Pożegnanie ze stresem</b><br />
Nigdy więcej zszarpanych nerwów. Koniec z agresją! Badania naukowe dowodzą, że osoby zadowolone z życia seksualnego zdecydowanie rzadziej zapadają na depresje i nerwice.</p>
<p><b>5. Gwarancja wiecznej młodości</b><br />
Wzmocnione wydzielanie estrogenów opóźnia starzenie się skóry. A podczas orgazmu wydzielana jest pochodna endorfiny - oksytocyna, zwana też hormonem młodości, która sprawia, że cieszymy się świetnym zdrowiem i urodą długie lata.</p>
<p><b>6. Akcja!</b><br />
Seks sprawia, że jesteśmy aktywni, co pozytywnie wpływa na przemianę materii. Rezultat? Chudniemy.</p>
<p><b>7. Więcej pewności siebie</b><br />
Sama świadomość, że uprawiamy regularnie seks, korzystnie wpływa na postrzeganie samego siebie. Jeśli partner znajduje przyjemność w pieszczeniu naszego ciała, możemy być pewne, że jesteśmy sexy. Nie za grube, nie za chude. W sam raz!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zazdrość prawie jak zdrada]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=105</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 10:02:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/20/zazdrosc-prawie-jak-zdrada/</guid>
<description><![CDATA[Z Dziennika:
Zazdrość prawie jak zdrada
Zazdrość ma najczęściej najmniej wspólnego z miłośc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <strong>Dziennika</strong><a href="http://p1us.pl/">:</a></p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article140354/Zazdrosc_prawie_jak_zdrada.html/" title="Zazdrość prawie jak zdrada" rel="nofollow" target="_blank">Zazdrość prawie jak zdrada</a></strong></p>
<p>Zazdrość ma najczęściej najmniej wspólnego z miłością, najwięcej zaś z brakiem pewności siebie. Jak mówią badania, nikt nie pozostaje obojętny na to uczucie. Zazdrość obecna jest w związkach nie tylko młodych, ale i starszych ludzi. I uwaga - bardzo często odgrywa decydującą rolę w ich utrzymaniu.</p>
<p>Czy to znaczy, że z powodu zazdrości może rozpaść się związek? Badania przeprowadzone na zlecenie magazynu "Men’s Heath” wyraźnie mówią, że nadmierna zaborczość w sprawach uczuciowych jest drugim, po zdradzie, powodem rozstania lub rozwodu.</p>
<p>Jakie są powody zazdrości?</p>
<p>U 40 proc. badanych słabo rozwinięte ego zakochanej osoby (dla porównania pożądanie wywołuje zazdrość tylko u 7 proc. respondentów). Na drugim miejscu znalazł się strach o utratę partnera (23 proc.). Natomiast co piąty badany (w wieku od 14 lat) pytany, dlaczego jest zazdrosny odpowiedział: "z miłości i szacunku”.</p>
<p>Badania pokazały także różnice w pojmowaniu powodu zazdrości. Seniorzy, którzy ukończyli 60 lat twierdzą, że zazdrość wynika z braku pewności siebie (50 proc. badanych). Podobnego zdania jest co trzeci młody człowiek (14-29 lat). Prawie 30 proc. juniorów przypisuje zazdrość uczuciu miłości. Jakie jest więc wiosek z badań? Wszystkie drogi prowadzą do... zazdrości.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sposób na bujne życie seksualne]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=95</link>
<pubDate>Thu, 13 Mar 2008 14:28:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/13/sposob-na-bujne-zycie-seksualne/</guid>
<description><![CDATA[Artykuł z Dziennika:
Sposób na bujne życie seksualne
Idzie wiosna, czas zadbać o linię. I nie c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a title="Sposób na bujne życie seksualne" rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article136788/Sposob_na_bujne_zycie_seksualne.html">Sposób na bujne życie seksualne</a></strong></p>
<p>Idzie wiosna, czas zadbać o linię<a href="http://wierzejski.org/" title="Ireneusz S. Wierzejski">.</a> I nie chodzi tylko o Twoje zdrowie i urodę, ale także o udane życie seksualne<a href="http://wierzejski.com.pl/" title="Ireneusz S. Wierzejski">.</a> Lekarze ostrzegają, że choroby wywołane przez otyłość mogą na dobre wyeliminować z Twojego życia miłosne uniesienia<a href="http://wierzejski.info/" title="Ireneusz S. Wierzejski">.</a> Przejdź więc na dietę, zanim będzie za późno.</p>
<p>Nadmierne objadanie się w znaczący sposób osłabia aktywność seksualną. Zastanawiasz się w jaki sposób? Odpowiedź jest prosta. Nadwaga nie tylko dramatycznie pogarsza naszą samoocenę, ale także osłabia ogólną kondycję, powoduje zaburzenia hormonalne i układu krążenia oraz prowadzi do cukrzycy - a 50 proc. osób cierpiących na tę chorobę uskarża się na zaburzenia aktywności seksualnej. Wszystko przez to, że choroba niszczy włókna nerwowe, co może zakłócać przekazywanie bodźców seksualnych z mózgu do narządów płciowych.</p>
<p>Zanik libido<br />
"U otyłych mężczyzn spada poziom testosteronu, a rośnie stężenie żeńskich hormonów płciowych - estrogenów, produkowanych w tkance tłuszczowej" - wyjaśnia cytowany przez PAP dr Andrzej Depko - seksuolog, kierownik państwowej poradni seksuologicznej.</p>
<p>"U osób z nadwagą i otyłością występuje też większe ryzyko miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Jest to bardzo ważne w przypadku mężczyzn, u których zmiany w naczyniach są podłożem zaburzeń erekcji - zwężenie i tak już wąskich naczyń członka utrudnia dopływ krwi do ciał jamistych, co jest warunkiem wystąpienia wzwodu. Często zaburzenia erekcji wyprzedzają o 2 lata objawy niedokrwiennej choroby serca” - podkreśla dr Depko.</p>
<p>Zdaniem Depko negatywnie na nasze libido mogą też wpływać leki przyjmowanie z powodu otyłości obniżające cholesterol oraz przeciwdepresyjne.</p>
<p>Szybkie efekty zdrowej diety<br />
Co więc robić, jeśli okazuje się, że zimą zgromadziliśmy zdecydowanie za dużo tłuszczyku? Przejść na dietę. Efekty bardzo szybko mogą nas pozytywnie zaskoczyć.</p>
<p>Jak zapewnia również cytowana przez PAP dietetyk dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia, gdy tracimy zbędne kilogramy powraca sprawność seksualna - poprawę daje już zrzucenie 10 proc. wyjściowej masy ciała.</p>
<p>Co jeść?<br />
Należy więc przede wszystkim unikać tłuszczów zwierzęcych i cukrów, a w szczególności wysokosłodzonych napojów.</p>
<p>Jeśli chcemy osiągnąć formę Casanovy w naszym menu powinny się znaleźć potrawy bogate w selen, witaminy E, C i kwas foliowy. Nie zaszkodzi też dużo kwasów tłuszczowych Omega-3. To kolejny argument za tym by odżywiać się głównie rybami, owocami morza i warzywami. Wzrośnie nie tylko nasza potencja, ale i atrakcyjność. </p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kochanie, nie dzisiaj...]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=92</link>
<pubDate>Tue, 11 Mar 2008 13:55:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/11/kochanie-nie-dzisiaj/</guid>
<description><![CDATA[Artykuł z pisma Claudia:
Kochanie, nie dzisiaj&#8230;
Jeszcze do niedawna seks sprawiał ci radoś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł z pisma <strong>Claudia</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.claudia.kobieta.pl/claudia2/index.jsp?place=Lead07&#38;news_cat_id=96&#38;news_id=1412&#38;layout=1&#38;forum_id=839&#38;page=text" title="Kochanie, nie dzisiaj..." rel="nofollow" target="_blank">Kochanie, nie dzisiaj...</a></strong><br />
Jeszcze do niedawna seks sprawiał ci radość jak mało komu. Teraz wszystko się zmieniło. Czujesz, że płomień twojego pożądania mocno przygasł.<br />
Nie cieszy cię nawet bliskość ukochanego. A przecież ta namiętność nadal jest w tobie! I to od ciebie i twojego partnera zależy, czy obudzisz ją na nowo.</p>
<p>Kolejny wieczór i ten sam problem. On czeka na ciebie w sypialni, ty zaś robisz wszystko, by odwlec moment położenia się do łóżka. A gdy już się w nim znajdziesz, przesuwasz się na skraj, odwracasz tyłem, udając, że natychmiast zasypiasz. Tak naprawdę wcale nie śpisz, martwisz się, czy z tobą wszystko w porządku. Dlaczego to, co kiedyś sprawiało ci przyjemność, teraz wiąże się ze strachem, niechęcią, a nawet udręką? Czy to kwestia wieku? Zmęczenia? Stresu? A może po prostu znudzenia partnerem? Po cichu powtarzasz słowo „oziębłość” i w ten sposób jeszcze bardziej siebie pognębiasz. Zupełnie niepotrzebnie. Bardzo często wystarczy szczera rozmowa z partnerem. Tylko daj mu czas. Jego delikatność może zdziałać cuda. Wtedy wszystkie twoje kłopoty znikną jak ręką odjął. A jeśli uznasz, że problem jest poważny, poproś o pomoc specjalistę – ginekologa lub seksuologa. Ustali, co jest przyczyną tego, że w twojej sypialni nie dzieje się najlepiej. To bardzo ważne. Jeśli szybko zaczniesz działać, twoje życie seksualne nabierze rumieńców. A że na wszystko jest sposób, przekonuje seksuolog Wiesław Ślósarz.</p>
<p>Apetyt na seks to idealny barometr tego, co dzieje się w związku. Jeśli nie jest dobrze, to nie masz ochoty na zbliżenia.</p>
<p><strong>Pół roku temu urodziłam synka</strong><br />
Nasz ukochany Jasiek ma już 6 miesięcy. A od dnia porodu nic nie jest już tak samo… Przed ciążą kochaliśmy się z mężem nawet kilka razy dziennie. Uwielbialiśmy seks. Gdy dowiedziałam się, że będę mamą, ograniczyliśmy intymne zbliżenia, bo baliśmy się o dziecko, a teraz jeszcze się pogorszyło. Jestem zmęczona, niewyspana, bolą mnie piersi od karmienia. Nie mam chęci nawet na pieszczoty. Czasami ulegnę Jackowi, ale bardziej z obowiązku niż dla przyjemności. Martwię się, bo czuję, że on oddala się ode mnie.<br />
Joanna</p>
<p>■ Dlaczego tak się dzieje To naturalne, że po porodzie spada aktywność seksualna kobiety. Przyczyn jest kilka: przede wszystkim młode mamy są zmęczone nowymi obowiązkami, często źle się czują i nie wróciły do dobrej formy, jaką się cieszyły przed ciążą. Boją się również bólu przy stosunku, mając w pamięci ból porodowy. Poza tym wydaje się im, że krocze po zszyciu nie wygląda już tak jak kiedyś. Wiele kobiet ma też po porodzie problemy z odpowiednim nawilżeniem pochwy. No i oczywiście młode mamy nie są zadowolone ze swojego ciała (które potrzebuje czasu, by odzyskać jędrność; albo pojawiły się na nim rozstępy). Martwią się, że dla swojego partnera nie są już atrakcyjne. A to wszystko, niestety, nie sprzyja zbliżeniom.</p>
<p>■ Co radzi seksuolog Jeśli 3–4 miesiące po porodzie poziom libido u kobiety nadal jest bardzo niski, powinna wykonać badania hormonalne (aby wykluczyć tego rodzaju zaburzenia). Warto też zapytać ginekologa, czy w wyniku porodu nie nastąpiły zmiany w obrębie układu rodnego, co mogłoby tłumaczyć ten stan. Jeśli okaże się, że wszystko jest w porządku, trzeba przyjrzeć się relacjom z ukochanym. Często po urodzeniu dziecka uwaga kobiety całkowicie przenosi się z partnera na niemowlę. Czasem występuje też tzw. zespół modliszki. Do chwili zajścia w ciążę kobieta jest otwarta na kontakty erotyczne, a nawet je inicjuje. Ale gdy dojdzie do zapłodnienia, traci zainteresowanie seksem, bo osiągnęła już swój cel. W takim wypadku warto skorzystać z pomocy seksuologa. Najczęściej jednak młode mamy są po prostu zmęczone, brak im siły i chęci na aktywność seksualną. Wtedy obydwoje partnerzy powinni wykazać się cierpliwością i delikatnością w stosunku do siebie i nie unikać bliskości.</p>
<p>Staraj się położyć do łóżka, gdy nie jesteś bardzo zmęczona. Chętniej przytulisz się do ukochanego</p>
<p><strong>Nasz związek się rozpada</strong><br />
Od jakiegoś czasu nie mogę dogadać się z Adamem, kłócimy się o wszystko. Drażni go, że poszłam do pracy, choć mógł mnie utrzymywać. Stał się o mnie strasznie zazdrosny. Kiedyś nasze spory kończyły się w łóżku, ale teraz nie mam już ochoty na seks. Sama myśl o nim budzi we mnie wręcz niechęć graniczącą ze wstrętem. Nie potrafię się kochać, nie mam orgazmu. Chyba coś ze mną nie tak<br />
Martyna</p>
<p>■ Dlaczego tak się dzieje Narastający konflikt z partnerem powoduje, że między dwojgiem bliskich do tej pory ludzi budzą się negatywne uczucia. Początkowo są tłumione, ale po pewnym czasie mogą powodować stopniowy brak zainteresowania współżyciem. To z kolei prowadzi do tzw. awersji seksualnej, czyli wstrętu do zbliżeń i wszystkiego, co jest z seksem związane. Seks zaczyna irytować do tego stopnia, że brzydzi nas nawet dotyk partnera. W efekcie kobieta czuje do mężczyzny tak wielką niechęć, iż unika z nim wszelkich kontaktów.</p>
<p>■ Co radzi seksuolog Kryzys w związku, bez względu na to, co jest jego przyczyną, zawsze wpływa na sferę erotyczną. W tym wypadku więź uczuciowa została mocno zachwiana, nic więc dziwnego, że kobieta negatywnie nastawia się do partnera. Na uratowanie związku nie jest jednak za późno. Partnerzy razem powinni udać się do seksuologa. Problemy w życiu intymnym nigdy bowiem nie dotyczą jednej osoby, tylko zawsze pary. Specjalista w takiej sytuacji pełni funkcję mediatora: docieka przyczyn, tłumaczy jednej stronie punkt widzenia tej drugiej. Mężczyźnie mówi, jakie potrzeby ma kobieta, i na odwrót. Z zaburzeniami seksualnymi jest tak, jak z każdą chorobą: im wcześniej pacjent zgłosi się do terapeuty, tym lepiej. Jeśli nie są one leczone, mogą się pogłębić i wtedy niechęć do partnera przeniesie się na wszystkich mężczyzn.</p>
<p>Aby rozbudzić ochotę partnerki na seks, musisz ją dopieszczać. Przy każdej okazji okazywać czułość i miłość.</p>
<p><strong>Biorę tabletki antykoncepcyjne</strong><br />
Od kilku miesięcy stosuję inne tabletki antykoncepcyjne. Te, które zażywałam poprzednio, spowodowały, że znacznie przybrałam na wadze. Teraz mam inny kłopot: od czasu zmiany pigułek mam o wiele mniejszy apetyt na seks. Wykręcam się zmęczeniem, bólem głowy. Jeśli już się kochamy, trudniej się podniecam, nie mam orgazmu, choć wcześniej nie było z tym kłopotów. Stosunki zamiast przyjemności sprawiają mi przykrość. Wolę się przytulić, niż iść do łóżka. Martwię się, bo kocham mojego chłopaka i nie chcę go stracić.<br />
Agnieszka</p>
<p>■ Dlaczego tak się dzieje Tabletka antykoncepcyjna powinna być idealnie dobrana do potrzeb organizmu kobiety i trybu jej życia. Jeśli okazuje się, że po jej stosowaniu libido zaczyna spadać, to znak, że preparat został po prostu źle dobrany. Organizmowi nie służą zawarte w pigułce hormony. Poza tym środki antykoncepcyjne obniżają stężenie estrogenów we krwi. A to z kolei prowadzi do zmniejszenia wydzielania się śluzu w pochwie. Kobiety czują, że nie są odpowiednio nawilżone (utrudnia to penetrację członka).</p>
<p>■ Co radzi seksuolog Przede wszystkim należy porozmawiać z ginekologiem, który zmieni tabletki. W razie suchości w pochwie można kupić w aptece bez recepty nawilżający żel intymny (jest ich duży wybór). Warto też pamiętać, że seks z powodzeniem zastępują pieszczoty czy masaż erotyczny. To nieprawda, że mężczyznę zaspokaja jedynie wprowadzenie członka do pochwy. Czasem, zamiast powiedzieć: „Kochanie, nie dzisiaj”, wystarczy zaproponować: „Kochanie, dzisiaj cię tylko popieszczę”. Związek można zbudować i utrwalić jedynie na wzajemnym wczuwaniu się w położenie drugiej osoby. Mężczyzna niech spróbuje zrozumieć złe samopoczucie kobiety, ale ona powinna postarać się wejść w skórę partnera i zrozumieć też jego potrzeby.</p>
<p><strong>Nikt nie potrafi mnie rozbudzić</strong><br />
Mam za sobą trzy poważne związki, niestety, zupełnie nieudane pod względem erotycznym. Każdy z mężczyzn był wspaniały, ale gdy rozpoczynaliśmy współżycie, to żaden nie traktował mnie w łóżku tak, jak tego oczekiwałam. Zbyt szybko przechodził po prostu do rzeczy. Na początku nawet wspominałam o grze wstępnej, przytulaniu, pieszczotach, ale potem dałam spokój. Teraz seks zupełnie przestał mnie interesować. Unikam okazji do zbliżeń, bo wydaje mi się, że już nie potrafię czerpać z nich żadnej satysfakcji.<br />
Kaśka</p>
<p>■ Dlaczego tak się dzieje Są mężczyźni, którzy nie troszczą się o to, aby przed zbliżeniem najpierw rozbudzić partnerkę. Zadowalają się tylko tym, że w ogóle wyraża ona zgodę na stosunek. A kobiety bardzo potrzebują gry wstępnej. Gdy jej brak, po pewnym czasie spada u nich libido i nawet zaczynają czuć awersję do kontaktów seksualnych z mężczyznami.</p>
<p>■ Co radzi seksuolog Jeśli partner nie zna najbardziej czułych miejsc ukochanej, to jego nietrafione pieszczoty, zamiast podniecać, mogą nawet drażnić. A co na to kobieta? Nie chce albo nie potrafi powiedzieć ukochanemu, jaki rodzaj stymulacji ją podnieca. Dyskretnymi aluzjami nigdy nie naprowadzi go na odpowiedni trop. Jeśli czuje się zaniedbywana, pomocy potrzebuje jej partner. Ale to właśnie ona powinna mu jej udzielić – jasno wytłumaczyć, co powinien robić, a nie czekać w nieskończoność, aż sam na to wpadnie.</p>
<p>Kobieta chce mieć w łóżku mężczyznę, a nie chłopczyka. Bądź więc czuły, delikatny i zdecydowany.</p>
<p><strong>Podnieca nas coś innego</strong><br />
Jesteśmy małżeństwem od kilku lat, a mnie – po fazie wielkiego zauroczenia – przeszła, niestety, chęć na intymne zbliżenia. Wydaje mi się, że mąż ma zupełnie inne potrzeby seksualne niż ja i kompletnie nie wie, czego od niego oczekuję. Delikatnie sugeruję mu, co mnie podnieca, a czego nie lubię, lecz on, niestety, jest skoncentrowany wyłącznie na sobie. Na przykład podczas stosunku uwielbia wkładać język do mojego ucha, chociaż to mnie bardzo irytuje i rozprasza. Mimo że odsuwam głowę, on nie przestaje.<br />
Ola</p>
<p>■ Dlaczego tak się dzieje Negatywne nastawienie do kontaktów seksualnych może być spowodowane narzucaniem przez partnera swoich potrzeb. Udane życie intymne to przecież nic innego jak wzajemne spełnianie oczekiwań. Bez wczucia się w pragnienie ukochanej osoby i bez chęci sprawienia jej większej przyjemności seks staje się nudny. Zaczyna brakować bliskości, co w konsekwencji powoduje, że te, jeszcze nie tak dawno upragnione, zbliżenia zaczynają być upokarzające. Błędem jest to, że partnerzy o tym nie rozmawiają. Zamiast podjąć próbę naprawienia współżycia, po prostu udają, że problem nie istnieje. W efekcie kobieta nie ma ochoty na współżycie, bo jest pewna, że i tak nie zostanie zaspokojona.</p>
<p>■ Co radzi seksuolog Niestety, i w tej sytuacji podstawowym problemem jest nieumiejętność porozumienia się partnerów. Mężczyzna nie zdaje sobie sprawy z tego, że kobieta nie odczuwa satysfakcji ze zbliżenia. Dlatego tak ważne jest w każdym związku, aby być wobec siebie szczerym i rozmawiać z partnerem o swoich potrzebach czy fantazjach seksualnych. Panowie nie powinni pytać partnerki, czy jest jej dobrze (bo z pewnością usłyszą, że tak), lecz prosić o konkretne wskazówki, dopytywać o jej oczekiwania. Tylko w ten sposób uda się im rozwiązać swoje problemy.</p>
<p>Myśl o seksie jak najczęściej. Niepodsycana erotyczna fantazja gaśnie, a razem z nią pragnienie.</p>
<p><strong>Wstydzę się swojego ciała</strong><br />
Nie jestem zadowolona z tego, jak wyglądam. Wstydzę się moich nieco obwisłych piersi, rozstępów, cellulitu na udach itp. Dlatego nie jestem w stanie kochać się, gdy w pokoju jest jasno. Sama myśl o tym paraliżuje mnie. Kiedyś w trakcie seksu partner zapalił światło, a ja z krzykiem schowałam się pod kołdrę. Po tym wydarzeniu, na wszelki wypadek, unikam zbliżeń.<br />
Adrianna</p>
<p>■ Dlaczego tak się dzieje Niechęć do seksu, a w efekcie także niemożność pełnego jego przeżywania, często może wynikać z tego, że kobieta nie akceptuje swojego ciała. A przecież to naturalne, że z czasem ciało się zmienia, zwłaszcza po porodzie (np. blizny po cesarskim cięciu, rozstępy). Również nadmiar kilogramów wywołuje u pań poczucie wstydu i brak akceptacji dla swojej cielesności. Niechętnie pokazują się nago i preferują seks w kompletnych ciemnościach. Wtedy nie zadręcza ich myśl, że mogą nie podobać się swojemu ukochanemu.</p>
<p>■ Co radzi seksuolog Problem leży wyłącznie w psychice kobiety. Gdy pytam o to mężczyzn, którzy trafiają do mojego gabinetu, okazuje się, że zazwyczaj kompletnie nie zwracają uwagi na to, czego wstydzą się ich partnerki. Typowym przykładem jest cellulit – większość panów nie ma pojęcia, co to jest! Nie ma więc on żadnego wpływu na atrakcyjność partnerki. Jedna moich pacjentek uważała, że ma zbyt małe piersi. Sądziła, że jej męża fascynują duże biusty. Tak wyolbrzymiła ten problem, że dopuszczała tylko takie pozycje, w których on nie miał do jej piersi żadnego dostępu. Dopiero u mnie, w gabinecie, dowiedziała się, że partner akceptuje jej ciało, piersi też. Najważniejsze więc, żeby kobieta zrozumiała i uwierzyła, że dla swojego mężczyzny jest najcudowniejsza. Zaakceptowanie własnego ciała podreperuje poczucie własnej wartości, a tym samym natychmiast poprawi życie seksualne w związku.</p>
<p>Zaakceptuj siebie. Jeśli polubisz swoje ciało, staniesz się sexy.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Filozofia zdrowia ]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=367</link>
<pubDate>Wed, 05 Mar 2008 06:00:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.pl.wordpress.com/2008/03/05/filozofia-zdrowia/</guid>
<description><![CDATA[
Kilka tez L. Hay, dotyczących zdrowia i życia, z książki &#8220;Możesz uzdrowić swoje życie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="font-style:italic;"><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/03/frend.jpg" /></p>
<p><i><span style="font-size:9.5pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:-0.1pt;">Kilka tez L. Hay, dotyczących zdrowia i życia, z książki "Możesz uzdrowić swoje życie".</span></i></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:normal;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:-0.1pt;">Każdy z nas jest w stu procentach odpowiedzialny za wszystko,<br />
</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:0.2pt;">co go w życiu spotyka.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:20.4pt;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:-0.05pt;">Każda powstała w nas myśl tworzy naszą przyszłość.<br />
</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:0.2pt;">Moc objawia się zawsze w chwili obecnej.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:normal;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:-0.05pt;">Niechęć do samego siebie i poczucie winy jest dla każdego<br />
źródłem cierpienia.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-top:7.2pt;text-align:center;line-height:normal;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';">Podstawowym ograniczeniem dla każdego jest poczucie:<br />
<span style="letter-spacing:0.1pt;">„nie jestem dość dobry”.</span></span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"> </span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:20.4pt;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:0.05pt;">Myśl jest tylko myślą i zawsze można ją zmienić.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:14.4pt;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';">Najbardziej destruktywnymi wzorcami zakorzenionymi<br />
w psychice są: żywienie urazy, autokrytycyzm i poczucie winy.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:normal;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:0.05pt;">Wyzbycie się poczucia urazy może spowodować nawet<br />
</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:-0.15pt;">zniknięcie raka.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:14.4pt;text-align:center;line-height:20.4pt;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';letter-spacing:-0.05pt;">Jeśli rzeczywiście kochamy siebie, wszystko nam się udaje.<br />
</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Bookman Old Style','serif';">Musimy uwolnić się od przeszłości i wybaczyć każdemu.<br />
<span style="letter-spacing:0.05pt;">Musimy być gotowi, aby zacząć uczyć się miłości do siebie.<br />
</span><span style="letter-spacing:-0.05pt;">Kluczem do pozytywnych zmian jest obecna samoakceptacja.<br />
</span>My sami tworzymy tak zwane choroby naszego ciała.</span><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:normal;" align="center"><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:0.15pt;">W bezkresie życia, w którym </span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.15pt;">jestem,<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.05pt;">wszystko jest doskonale, całkowite i pełne,<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.2pt;">a mimo to życie ciągle się zmienia.<br />
Nie ma początku i końca, tylko ciągły proces<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.1pt;">przemian rzeczywistości i doświadczeń.<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:0.05pt;">Życie nie zatrzymuje się, nie zużywa,<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:0.1pt;">w każdej chwili jest zawsze nowe i świeże.<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.1pt;">Jestem jednością z Potęgę, która mnie stworzyła,<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.2pt;">i ta Potęga dała mi moc tworzenia siebie.<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.15pt;">Cieszę się wiedząc, że </span></i><i><u><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-1pt;">posiadam</span></u></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.1pt;"> </span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.2pt;">moc umysłu,<br />
</span></i><i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';letter-spacing:-0.15pt;">której mogę dowolnie używać.</span></i><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"><br />
</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;line-height:normal;" align="center"><span style="font-size:13pt;font-family:'Times New Roman','serif';"> L. Hay</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:13pt;line-height:115%;"> </span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
