<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>rozwoj-duchowy &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/rozwoj-duchowy/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "rozwoj-duchowy"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 18:45:05 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Wzorzec „ Matki dominującej (pożerającej)” ]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=295</link>
<pubDate>Sun, 08 Jun 2008 05:08:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=295</guid>
<description><![CDATA[Autor:  Maria Słaboń
Już od najdawniejszych czasów matki rodzące synów wiedziały, że kiedy d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: <a title="Maria Słaboń" href="../2008/07/03/autor-maria-slabon/" target="_self"> Maria Słaboń</a></p>
<p>Już od najdawniejszych czasów matki rodzące synów wiedziały, że kiedy dorośnie będzie zastępował ojca w walce o byt a nawet przetrwanie. Ojciec również miał to na uwadze więc od najmłodszych lat przyuczał go do męskich obowiązków. Syn także się na to zgadzał. Nikt tu nie walczył i nie dyskutował z niezaprzeczalnie przydatnym wzorcem rodziny. Jednak czasami przybierał on formę agresywną i niszczącą wszystkie strony uczestniczące w nim.</p>
<p>Dziś kobieta ma na ogół wystarczająco możliwości, aby w razie potrzeby poradzić sobie ekonomicznie ‘ być samodzielną’ a nawet twórczą. Jednak wzorzec u kobiet jest na tyle silny, że choć mógłby być nieaktualny, od chwili narodzin chłopca włącza się automatycznie.</p>
<p>Jeśli mężczyzna (ojciec) jest silny, zdrowy i aktywny funkcjonują w miarę prawidłowo, ale gdy syn dorasta i osiąga wiek męski, wzorzec zaczyna się nasilać. Matka coraz częściej widzi w nim „swojego mężczyznę” stosując wszelkiego rodzaju  presje i manipulacje (zupełnie nieświadomie).Używa słów, które wprost o tym świadczą. Ofiarowuje obowiązki ojca. Telepatycznie lub wprost zmusza go do rywalizacji, a nawet walki. Ojciec oczywiście to odczuwa, presje obojga powodują niejednokrotnie, że włącza się u niego  z kolei mechanizm samozniszczenia (pora się usunąć – odczuwa).Popada w różnego rodzaju choroby, alkoholizm lub w najlepszym przypadku ratuje się ucieczką. Syn odczuwa jednak poczucie winy. Wie gdzieś głęboko, że zabija własnego ojca, a związek z matką odczuwa jako kazirodczy i sam zaczyna kombinować jak by się tu ukarać. Matka jednak w nieświadomości swojej presje i manipulacje wytęża, bo oto nareszcie jest namacalny dowód, że głowa rodziny choruje jest słaby, pije, nie ma wystarczająco dużo energii żeby utrzymać rodzinę. Ma powód by syna „posadzić na tronie” Obaj mężczyźni są w potrzasku. Młodzi Panowie a niektórzy nawet po czterdziestce niejednokrotnie ujawniali mi to na sesjach regresingowych jak bardzo są nieszczęśliwi ponieważ niczego ich życiu prywatnym nie mogą sobie ułożyć. Gdy tylko próbują założyć swoją rodzinę, poznać kobietę, mieć swój własny dom zawsze im się coś rozsypuje. Ich kobiety nie chcą walczyć z matką, odchodzą.  Mężczyzna często traci kolejną pracę, dom. Znowu wracają do matki, którą trzeba się stale opiekować. W końcu sam sięga po alkohol nie mogąc wyjść z tego „zaklętego koła”, albo ciężko choruje a nawet tak jak Aleksander Wielki sam wybiera swoja śmierć. Znam takich przykładów bardzo wiele. Jedni do dziś nie maja rodziny i choć pojawiały się kolejne kobiety każda rezygnowała w obliczu tak dominującej matki. W innym przypadku syn po śmierci ojca zapada na podobna chorobę i umiera. Jeszcze inny stał się alkoholikiem kolejny jeździ nieustannie po całym Świecie nigdzie nie mogąc zagrzać miejsca choć jest tym już całkiem zmęczony i nieszczęśliwy. Nikt w twej walce nie wygrywa wszyscy giną powoli choć wcale tak nie musi być.</p>
<p>Jeżeli taki mężczyzna trafia do mnie, na sesji regresingowej, widzi wyraźnie jak to wygląda, uświadamia sobie wszystkie presje i manipulacje matki. Wtedy to właśnie on może przerwać ten łańcuch nieszczęść braku wolności wszystkich stron. Pracujemy nad uwalnianiem się od matki, wybaczaniem sobie walki z ojcem, zwolnieniem siebie z obowiązku bycia mężczyzną dla matki. Tylko on może to zrobić, bo reszta rodziny i tak będzie prawdopodobnie trwała w nieświadomości. Często taki mężczyzna ma wątpliwości, przecież ojciec pije choruje muszę matce pomagać”. No właśnie choruje bo ten plan matki zaczyna działać już od poczęcia dziecka i realizuje się. Nie można tego wykluczyć, że ojciec właśnie dlatego pije i właśnie dlatego choruje. Trzeba mu oddać co jego. Najczęściej powraca wolność dla wszystkich harmonia i spokój. Ojciec powraca do zdrowia a syn zaczyna swoją drogę życiową wg własnej woli i własnego planu. Matka z kolei ma własne możliwości. Może sama wziąć los w swoje ręce , znaleźć innego mężczyznę jeśli ten jej nie odpowiada, żyć twórczo i aktywnie. Jeśli nie chce to już jej sprawa. To ona i jej mąż SĄ odpowiedzialni za to kim są i jakie są ich relacje. Warto sobie uświadomić ten wzorzec ponieważ występuje on bardzo często w naszym społeczeństwie o silnych wzorcach DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Alkoholików tu przykład Obserwowałam jak w młodym małżeństwie matka ośmioletniego chłopca (atrakcyjna i samodzielna finansowo) wprost wmawiała chłopcu że jest jej mężczyzną. „Ty mój dzielny mężczyzno. No widzisz na tatę nie można liczyć, tobie daję klucze do domu i dostęp do bankomatu”. Chłopczyk zaczął chorować i źle się uczyć aż któregoś dnia w mojej obecności zwymiotował matce wprost pod nogi ostentacyjnie. Całe jego zachowanie i ciało mówiło zobacz jak mi z tym ciężko nie mogę i nie chcę tego dźwigać to za duża odpowiedzialność. Zwróć mi dzieciństwo. Zarówno mężczyźni jak i młode mamy wychowujące dopiero swoich synów powinny znać ten wzorzec, aby uważnie śledzić czy już nie krzywdzą swojego dziecka. <strong>Ten wzorzec już jest nieaktualny!</strong></p>
<p>Każda z Was ma siłę twórczą i możliwości aby zwrócić wolność swoim dzieciom i być w pełni odpowiedzialnym za swoje związki i decyzje. Dziecko nie może tego robić. Ma swój własny plan i swoją niezależną od nas wolę. Żelazny Jan Robert Bly „… mężczyzna nie może prosić matki o klucz do wolności, nigdy się na to nie zgodzi. Trzeba go jej wykraść spod poduszki (oczekiwania i własne plany dla niego, niespełnione marzenia).„</p>
<p>W sesjach regresingowych klient pokazywał na miejsca w których czuł uzależnienia i zniewolenia od matki</p>
<ul>
<li>ból kolan i wszelkie choroby z tym związane (podcinanie nóg gdy chciał zrobić krok  w kierunku uwolnienia lub własnej drogi)</li>
<li>ucisk i ból w okolicach między pępkiem a splotem słonecznym (pozbawianie przez matkę woli)</li>
<li>gardło np. anginy (niemożność wypowiedzenia się i protestowania)</li>
<li>obręcz wokół klatki piersiowej uczuciowe zduszenia wszelkie choroby oskrzeli i płuc</li>
</ul>
<p>Najbardziej z wyraźnych symptomów walki z ojcem</p>
<ul>
<li>choroby związane z prawą noga często zwyrodnienie prawego biodra</li>
<li>silne obciążenia kręgosłupa (nadmiar obowiązków)</li>
<li>zranienia ciała po prawej stronie.</li>
</ul>
<p>Przykład<br />
Mężczyzna – blizny po kłutych i ciętych ranach. Prowokowanie otoczenia do uzewnętrznienia walki z ojcem. Prawa strona ciała.</p>
<p>Następny ważny proces to  wybaczenie matce, że nam to robiła ”nieświadomie” ONA TO ROZUMIE JAKO MIŁOŚĆ .Odreagować złość, pozwolić sobie na ujawnienie się jej, a następnie zastąpić to miłością.<br />
Zupełnie co innego, gdy matce pomaga się z miłości, troskliwości z czułością, a co innego gdy poddajemy się jej manipulacjom. Kontakty z matką mogą i powinny być oparte wyłącznie na miłości. USTĄPI WALKA, A W JEJ MIEJSCE POWOLI ZAISTNIEJE HARMONIA I LEKKOŚĆ. Odreagowanie powyższego wzorca wcale nie oznacza zrywania więzi rodzinnych a jedynie je oczyszcza.</p>
<p>No to do roboty Panowie kobiety czekają!  Pozdrawiam Marysia.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pathwork - po polsku]]></title>
<link>http://nimai.wordpress.com/?p=27</link>
<pubDate>Wed, 28 May 2008 06:15:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>nimai</dc:creator>
<guid>http://nimai.wordpress.com/?p=27</guid>
<description><![CDATA[Jedne z najlepszych duchowych tekstów jakie spotkałem to wykłady Pathwork. Nie spotkałem jak dot]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jedne z najlepszych duchowych tekstów jakie spotkałem to wykłady <a href="http://awakentruth.org/lectures.html">Pathwork</a>. Nie spotkałem jak dotąd polskiego tłumaczenia. Poniżej zamieszczam fragmenty, które kiedyś sam przetłumaczyłem - chociaż fragmenty wyjęte z całości to niewiele.</p>
<hr />
Ekspansja, wzrost, rozwój - wszystkie te słowa oznaczają tylko jedną rzecz: przejawić doskonałość, którą już w istocie jesteś. Jeśli pomyślałbyś o tym procesie bardziej w kategoriach uwolnienia tego, co już jest, a nie stawania się czymś, czym nie jesteś, co jest wciąż tobie obce, pomógłbyś swojemu własnemu procesowi znacząco.<br />
(Pathwork 250)</p>
<hr />
... zauważysz swój wstyd i swoje ukrywanie się i nauczysz się odsłaniać siebie, ostatecznie wyjdziesz ze swojej ochronnej skorupy i staniesz się bardziej prawdziwy. Będziesz nagim sobą, takim jakim jesteś teraz -- nie lepszym niż jesteś, nie gorszym niż jesteś i również nie innym, niż takim, jakim jesteś. A więc zaprzestaniesz imitacji, podrabiania uczuć i sposobu bycia ...<br />
(Pathwork 152)</p>
<hr />
Wtedy odkryjesz, jakie niemożliwe żądania stawia tobie twój wyidealizowany obraz siebie. Zobaczysz, że to twój wyidealizowany obraz siebie, a nie Bóg, nie życie, nie inni ludzie, żąda tego wszystkiego.<br />
(Pathwork 84)</p>
<hr />
Wciąż walczysz z tym co jest i upierasz się przy byciu tym, czym nie jesteś.<br />
(Pathwork 166)</p>
<hr />
Ta ścieżka jest więc trudna tylko dlatego, że ludzie w swej próżności mają fałszywe wyobrażenia o tym jakimi powinni już być. Jedyną trudnością jest twoje złudzenie o tym jaki jesteś i jakim powinieneś być, i twoje złudzenie, że nie mógłbyś mieć i nie wolno ci mieć pewnych problemów i postaw.<br />
(Pathwork 204)</p>
<hr />
Dopóki utrzymujesz cząstkę siebie w ukryciu, nie możesz być wolny. Musisz wtedy ciągle mieć się na baczności i musisz udawać. Dlatego, gdy masz w sobie zniekształcenia, żyjesz kłamstwem -- zbytecznym kłamstwem którym żyjesz z powodu fałszywego strachu przed samym sobą.<br />
(Pathwork 136)</p>
<hr />
Unikając tego, nie wyrośniesz z tego.<br />
(Pathwork 115)</p>
<hr />
Żyjący duch, którym jesteś, który wiecznie czeka by przejawić siebie w twórczym i radosnym życiu i dobrobycie, jest otoczony i powstrzymywany przez zagęszczone emocje -- przez potężne uczucia, których nie chcesz doświadczyć. To nie natura samych tych uczuć tworzy tą ciężką zagęszczoną skorupę, ale fakt, że zaprzeczasz ich tymczasowej rzeczywistości w tobie. Ta ciężka masa jest brzemieniem, który dźwigasz wokoło. Więzi ona ciebie do tego stopnia, do jakiego boisz się wyrzucić tą masę na zewnątrz i pozwolić na jej odsłonięcie. Tylko wtedy może ona rozpuścić się. Ten strach musi być przezwyciężony.<br />
(Pathwork 166)</p>
<hr />
... rezultatem pozwolenia sobie na uzewnętrznienie tych uczuć jest doświadczenie nowego życia, strumień nowego duchowego życia ...<br />
(Pathwork 166)</p>
<hr />
"Pozwolić Bogu" z środka twojej istoty, z twojego serca, z twojej najgłębszej jaźni, gdzie Bóg przemawia do ciebie jeśli chcesz słuchać -- to jest naprawdę ostatecznym celem.<br />
(Pathwork 213)</p>
<hr />
Kiedy bezpośrednie bariery, by zrobić właśnie to, zostały pokonane, wtedy rzeczywista jaźń, z wszystkimi jej skarbami, zamanifestuje swoją obecność i swoją rzeczywistość. Jedną z tych barier jest wstyd wobec tego, czym jesteś teraz. Ten wstyd sprawia, że stawiasz ścianę sekretności, za którą musisz być samotny. Ta samotność może być wyparta lub zracjonalizowana -- to znaczy mogą być obwiniane inne okoliczności. W rzeczywistości, to twoja chęć ukrycia się przed sobą i przed innymi sprawia, że jesteś oddzielony. W głębokich zakątkach twojego umysłu boisz się, że jesteś różny od innych, że jesteś gorszy i to jest wstyd, który nie może zostać zdemaskowany.<br />
(Pathwork 145)</p>
<hr />
Samotności, która jest rezultatem tego wewnętrznego stanu sekretności, nie można ulżyć, bez względu jak przychylne byłyby zewnętrzne okoliczności. Ta samotność może być usunięta tylko wtedy, gdy przezwyciężysz dumę swojego wstydu.<br />
(Pathwork 145)</p>
<hr />
Jak już wiecie, człowiek boi się siebie. Robi wszystko co możliwe, by uniknąć patrzenia na siebie. Tylko wtedy gdy pokonał on szczególną trudność i opór, odkrywa, że jego strach nie był uzasadniony. Wtedy doświadcza on momentów żywotności, ponieważ w tym właśnie momencie miał styczność ze swoją najgłębszą istotą.<br />
(Pathwork 138)</p>
<hr />
Wyobrażenia, że musisz utrzymywać część siebie w sekrecie pochodzą z niewiary we własną rzeczywistą jaźń. Jednak dopóki nie zaangażujesz się całym sercem w zdemaskowanie tego, czego się boisz, nie możesz przekonać siebie o twojej najgłębszej istocie, która jest całkowicie godna zaufania, mądra i dobra. Kiedy to zrobisz, odkryjesz, że nie ma się czego bać.<br />
(Pathwork 136)</p>
<hr />
Jednym z najważniejszych aspektów strachu przed sobą jest strach przed przyjemnością. Ludzie zostali stworzeni dla celu doświadczania najwyższej przyjemności, intensywnej radości, jednakże większość osób nie doświadcza tego wcale. Prawdziwie zdrowe i spełnione osoby, które funkcjonują tak, jak miały, w zgodzie z ich wrodzonymi zdolnościami, mogą całkowicie poddać się sile życiowej z jej nurtami przyjemności, gdy manifestuje się ona w nich. Oni będą spontanicznie przejawiać tą potężną moc; nie będą się jej bać lub odrzucać ją. To ożywi cały ich system piękną siłą, energią i rozkoszą.<br />
(Pathwork 155)</p>
<hr />
... jego całe życie będzie ożywiane przez wyższą inteligencję i wewnętrzną moc, dotąd gdy ona i ego staną się jednością. Obejmuje ona wszystko, tak że ego jest zawsze swobodne, elastyczne, odprężone i przeniknięte wiedzą, mocą i przyjemnością rzeczywistej jaźni. Każda czynność, bez względu na to jak powszednia, jest przeniknięta przez rzeczywistą jaźń, która działa swobodnie.<br />
(Pathwork 161)</p>
<hr />
Spójrz na siebie w ten sposób przez chwilę, z nieprzywiązaną, bezstronną oceną siebie, która przychodzi z głębokiej samoakceptacji i zdecydowania by pozbyć się samozachwytu i złudzeń na swój temat. Roszczenie bycia czymś więcej niż się jest musi być całkowicie porzucone zanim taka zdrowa samoobserwacja może mieć miejsce.<br />
(Pathwork 161)</p>
<hr />
Poprzez niewypowiedziane, niemniej jednak wyraźne oczekiwanie, że najpierw musisz być inny, by móc uniknąć przechodzenia przez niemile widziane uczucia, stawiasz przeszkody na drodze. Ci z was, którzy mieli cudowne doświadczenie swojego życiowego centrum wiedzą, jak jest - że właśnie poprzez akceptację negatywnych emocji rozpuszczasz je. Właśnie wtedy, gdy doświadczasz negatywnych uczuć, jednocześnie zaczynasz odczuwać nową żywotność, której nie kosztowałeś nigdy przedtem. To jest naprawdę cudowne, zachęcające i wzmacniające doświadczenie, po którym nigdy nie będziesz już taki sam.<br />
(Pathwork 167)</p>
<hr />
... nic nie czyni osoby tak podatną na zranienia jak duma. Nic nie powoduje tak wiele strachu.<br />
(Pathwork 83)</p>
<hr />
Ten rodzaj strachu ma wiele wspólnego z chęcią wynoszenia się ponad innych i błyszczenia w ich oczach. Roszczenie małego ego, wyrażone słowami, krzyczy: "Podziwiajcie mnie, jestem tak bardzo lepszy od was. Kochajcie mnie za to." Co jest oczywiście krańcową głupotą.<br />
(Pathwork 212)</p>
<hr />
Małe ego chce być wyższe, ponad wszystkimi innymi. Boska Jaźń nie stawia takich żądań. Tym, co hamuje prawdziwą wielkość przed przejawianiem się, są żądania małego ego, które chce górować ponad innymi, potrzebując podziwu, chce porównywać się, rywalizować i pokonywać innych, by udowodnić swoją wyższość.<br />
(Pathwork 212)</p>
<hr />
Zrozumienie prawdy o życiu sprawia, że niemożliwe staje się dla jednej osoby porównywanie siebie z inną. Porównywanie pomiędzy dwiema osobami jest całkowicie nierealistyczne: mierzy czynniki, które nie mogą być zmierzone.<br />
(Pathwork 148)</p>
<hr />
... potępiasz w innej osobie właśnie te wady, które sam posiadasz.<br />
(Pathwork 33)</p>
<hr />
Po prostu przyznaj się do tego, co sprawia że się wstydzisz. Zapisz dokładnie i precyzyjnie co to jest i dlaczego czujesz, że musisz się wstydzić. Zazwyczaj odpowiedzią jest to, że boisz się okazać się gorszym w oczach innych, mniej godnym miłości i szacunku, że spowoduje to umniejszenie i upokorzenie.<br />
(Pathwork 117)</p>
<hr />
Tak jak mówiłam wiele razy, nie możesz mieć dobrych związków z innymi, dopóki nie masz najpierw dobrego związku z samym sobą. Tak więc te trzy aspekty muszą wpierw być zastosowane wobec siebie samego. Jak postrzegasz siebie? Jak reagujesz na to, co postrzegasz w sobie? I w jaki sposób wyrażasz to, co postrzegasz w sobie? Jeśli nie jesteś w stanie wojny ze sobą, twoje postrzeganie będzie jasne. Jeśli jesteś w stanie wojny ze sobą poprzez wymaganie by być innym niż jesteś teraz, nie potrafisz postrzegać siebie prawidłowo.<br />
(Pathwork 166)</p>
<hr />
Tak jak możesz odnaleźć prawdziwe bezpieczeństwo wtedy, gdy jednoczysz się ze źródłem wszelkiego życia wewnątrz ciebie, tak samo możesz odnaleźć prawdziwą godność tylko wtedy gdy przezwyciężysz wstyd bycia prawdziwym.<br />
(Pathwork 152)</p>
<hr />
Bez tego osobistego poszukiwania możesz w najlepszym wypadku zrozumieć moje wyjaśnienia intelektualnie, ale strach pozostanie lub ujawni się w inny sposób.<br />
(Pathwork 67)</p>
<hr />
... znać to jako teorię a żyć tym to dwie zupełnie różne rzeczy ...<br />
(Pathwork 145)</p>
<hr />
Niektórzy ludzie mogą poszukiwać i pracować z silną zewnętrzną wolą, ale ich wewnętrzne podświadome ograniczenia blokują rzeczywisty postęp. Dla nich kilka lat z pozoru oddanej pracy przyniesie mniejsze rezultaty niż kilka miesięcy pracy osoby, która nie opiera się wewnętrznie.<br />
(Pathwork 69)</p>
<hr />
Czy nie wydaje się bardziej realistycznym, a więc bardziej pewnym, by zacząć od założenia, że większe zmiany na zewnątrz mogą nadejść jedynie po dokonaniu większych zmian wewnątrz? By tego dokonać, twoje starania muszą być bezpośrednio związane ze zmianą, której sobie życzysz. By określić jaki jest związek starania z pożądaną zmianą potrzebujesz maksymalnej szczerości z samym sobą. Łatwo można zwieść siebie przez przesunięcie nacisku działań w innym kierunku. Na przykład niektórzy ludzie wkładają wiele wysiłku w pracę, którą wykonują dla innych. Chociaż jest to dobre i zalecane i również przyniesie owoce, nie ma to nic wspólnego ze stawieniem czoła sobie (samoświadomością). Jest też możliwe, że ktoś może czynić mnóstwo zewnętrznego wysiłku w celu zamaskowania swojego wewnętrznego oporu. Tylko wewnętrzna wola by stawić czoło sobie i zmienić siebie samego określa rezultat. By wiedzieć czego chce twoja wewnętrzna wola, lub czego nie chce, musisz wejść w głęboką medytację.<br />
(Pathwork 69)</p>
<hr />
A więc musisz wciąż zaczynać od nowa. Ale, jak powiedziałam, im częściej doświadczasz otwarcia na życie, tym łatwiejsze jest ono do osiągnięcia.<br />
(Pathwork 167)</p>
<hr />
... twoją największą udręką jest niedawanie życiu i innym odpowiednio do twego potencjału ...<br />
(Pathwork 136)</p>
<hr />
... jeśli wewnątrz twojej psyche nie ma już dłużej "ja PRZECIWKO komuś innemu", ale "ja I ktoś inny", i dlatego dajesz życiu nie tylko to, co masz, ale to czym JESTEŚ, wtedy nie ma strachu przed utratą kontroli. Ponieważ utrata kontroli prowadzi do większej kontroli w lepszym, pełniejszym, zdrowszym znaczeniu. Innymi słowy oznacza to, że z całkowicie konstruktywną psyche, osobowość może ufać swojemu spontanicznemu, niewstrzymywanemu, wolnemu wyrażaniu się. Może poddać się wewnętrznym mocom tak, że istnieje swobodnie płynąca, wibrująca jedność pomiędzy jaźnią, a siłą życiową.<br />
(Pathwork 138)</p>
<hr />
Postawy uległości, agresywności i wycofania są zniekształceniem miłości, mocy i spokoju. (...) Miłość, moc i spokój idą ręka w rękę. W rzeczywistości, gdy każde z nich jest zdrowe, uzupełniają się one wzajemnie. Ale mogą być przyczyną największej wewnętrznej wojny jeśli są zniekształcone.<br />
(Pathwork 84)</p>
<hr />
... bez względu na to jak niszczące, okrutne i złe może to być, każdy aspekt energii i świadomości jest w swojej oryginalnej esencji jednocześnie piękny i pozytywny. Zniekształcenia muszą być z powrotem przekształcone w ich oryginalną esencję.<br />
(Pathwork 204)</p>
<hr />
... przyjemność, którą czerpiesz z bycia destruktywnym w swoich uczuciach i nastawieniach, nie jest czymś z czego trzeba zrezygnować. W istocie rzeczy, ta sama przyjemność będzie przeniesiona na pozytywną kreację, gdzie możesz rozwijać się radośnie i niewinnie, bez płacenia ciężkiej ceny za negatywną kreację.<br />
(Pathwork 176)</p>
<hr />
Pozytywne lub przyjemne odczucia nie będą już więcej czerpane z negatywnych okoliczności.<br />
(Pathwork 135)</p>
<hr />
"Jeżeli odczuwam beznadzieję bo nie dostaję tego czego chcę, muszę odnaleźć gdzie wewnątrz siebie mówię temu Nie. Chcę i zamierzam odnaleźć to wyparcie się."<br />
(Pathwork 131)</p>
<hr />
Tam gdzie jest miłość, tam musi być spełnienie. Tam gdzie jest brak spełnienia w życiu, jest to pewnym znakiem, że gdzieś dusza nie nauczyła się jeszcze kochać.<br />
(Pathwork 133)</p>
<hr />
W tym leży nieopisywalna błogość i fascynacja. Cały wszechświat jest otwarty na eksplorację, dla nowych dróg wyrażania się i odnajdywania siebie, dając formę dla nieskończenie wielu światów, doświadczeń i rezultatów. Fascynacja tworzenia jest nieskończona. To jest nieskończona fascynacja, idąca dalej i dalej, odnajdująca wiecznie nowe drogi.<br />
(Pathwork 175)</p>
<hr />
Kiedy okryjesz swoją prawdziwą tożsamość wewnątrz, będziesz to wiedzieć. To wszystko jest zabawą, fascynacją, eksperymentem, z którego twój prawdziwy stan istnienia może być odzyskany, gdy tylko będziesz naprawdę próbować.<br />
(Pathwork 175)</p>
<hr />
Poproś tą twórczą moc, ten rdzeń doskonałości i piękna, zdrowia i mądrości, by dała tobie właściwe pomysły na usunięcie oddzielającej ściany. Proś ją by inspirowała cię najbardziej efektywną medytacją w każdym danym momencie, tak żeby nawet twój zewnętrzny umysł, który musi zrobić pierwszy krok, by skontaktować się z wewnętrznym centrum, był wypełniony mocą i mądrością twojego rdzenia. W ten sposób wzajemne oddziaływanie będzie działać dwiema drogami. Im więcej zajmujesz się tym procesem, tym bezpieczniej musisz się czuć i tym bardziej uświadomisz sobie, że żaden problem nie jest bez rozwiązania. Zbawienie, moi przyjaciele, leży wyłącznie w ponownym zjednoczeniu zewnętrznego umysłu z wewnętrznym rdzeniem.<br />
(Pathwork 137)</p>
<hr />
The Guide<br />
by Eva Pierrakos</p>
<p>http://www.pathwork.org/<br />
<a href="http://awakentruth.org/lectures.html">http://awakentruth.org/lectures.html</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Uduchowione zombie]]></title>
<link>http://nimai.wordpress.com/?p=25</link>
<pubDate>Sun, 25 May 2008 19:52:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>nimai</dc:creator>
<guid>http://nimai.wordpress.com/?p=25</guid>
<description><![CDATA[Kiedy widzę moje teksty napisane kilka lat temu, jest mi wstyd. Bo jest w nich za mało mnie, a za ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy widzę moje teksty napisane kilka lat temu, jest mi wstyd. Bo jest w nich za mało mnie, a za dużo cudzych naleciałości. Wciąż mnie męczy ten temat, bo w imię nowego życia zabiłem część siebie. Powód: chciałem się szybko zmienić żeby "coś osiągnąć".</p>
<p>Etap początkowego "zauroczenia" duchowością jest normalny i nawet potrzebny i wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Problem w tym, żeby nie zostać w tym punkcie zbyt długo i ruszyć w drogę dalej. I żeby nie zamieniać jednego fanatyzmu innym.</p>
<p>Na przykład lubię słuchać muzyki metalowej, ale po "nawróceniu na duchowość" chciałem pozbyć się metalowych nagrań, bo przecież ta muzyka "jest niskowibracyjna" a więc "nieduchowa". A prawdziwy duchowiak słucha tylko mantr albo usypiającej elektroniki.</p>
<p>Po drodze wyrobiłem w sobie pogardę dla ludzi jedzących mięso, wierzących w coś innego niż ja, myślących i postępujących inaczej i interesujących się "głupotami" tego świata. A jako swój cel deklarowałem "oświecenie" o którym nie miałem (i nadal nie mam, szczerze mówiąc) pojęcia.</p>
<p>Zabawne są posty neofitów na duchowych forach, ich hurra-optymizm i (nad)gorliwość w przyjmowaniu nowej wiary. Również gorliwość w jej szerzeniu.</p>
<p>Do pomocy innym biegną ludzie, którzy sami sobie nie pomogli. I chcą ich okaleczać tak, jak okaleczyli samych siebie. Przyciąć, wyrównać, zapakować.</p>
<p>Zabawne są też rady "ekspertów" z obowiązkowym "światłem i miłością" i znajomością prawdy absolutnej gdy pierwsze co w nich uderza oprócz megalomanii to brak "mądrości serca" (zrozumienia, empatii).</p>
<p>Obie te postawy przerabiałem osobiście. Szybko zabiłem siebie - starą złą osobowość - i wkrzesiłem do życia duchowego - duchową imitację siebie. Tak tworzy się zombie, nowa osobowość, piękna świetlista imitacja. Zombie - żywy trup - jest w środku pusty, ożywia go coś z zewnątrz, a nie posiada własnego życia.</p>
<p>Od czego zacząłęm swój rozwój? Od mówienia nieprawdy. Między innymi. ;) Powtarzałem cudze słowa. Próbowałem interpretować swoje doświadczenia w świetle cudzych teorii, chociaż nie miałem do tego podstaw. I przytakiwałem innym, gdy wypowiadali "oczywiste prawdy", chociaż nie były one moje własne.</p>
<p>Czasem robiłem to z powodów dyplomatycznych - żeby nie zadzierać z "wiedzącymi" i nie ryzykować męczącej dyskusji o niczym. Wolałem też czasem pozować na wiedzącego żeby nie narażać się na traktowanie z góry.</p>
<p>Tworzy się wtedy konspiracja, jak w bajce o nowych szatach cesarza. Nikt nie wie, ale ze strachu lub przez grzeczność nie zaprzecza i nie zadaje pytań.</p>
<p>Coraz bardziej lubię teksty pisane w pierwszej osobie, opisujące czyjeś osobiste doświadczenia. A coraz mniej lubię "fakty" podawane z pozycji autorytetu i pisane w drugiej osobie kazania.</p>
<p>Przykład kazania: "Ty tworzysz swoją rzeczywistość! Obudź się człowieku. Wykreuj sobie 1000000000!" Przykład osobistej wypowiedzi: "Moje doświadczenia z tworzeniem mojej rzeczywistości wyglądają następująco: w styczniu...". Ot, drobna różnica.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Transformacja Czakr i Ciał Subtelnych]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=231</link>
<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 08:43:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=231</guid>
<description><![CDATA[Autor: Bartłomiej Jankiewicz
W wyniku pracy ze świadomością i energią u osób zajmujących się]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: Bartłomiej Jankiewicz</p>
<p>W wyniku pracy ze świadomością i energią u osób zajmujących się rozwojem duchowym następują liczne zmiany w życiu, zarówno zawodowym jak i prywatnym. Wszystkie zmiany (w energiach i świadomości) mają swoje odzwierciedlenie w czakrach i ciałach subtelnych.</p>
<p><strong>Złoty Sznur</strong></p>
<p>Praca z energią boską skutkuje poszerzeniem "złotego sznura", staje się on kanałem nie przerwanego przepływu tej energii. U różnych osób jest ma on różną średnicę i tak:</p>
<ul>
<li>u przeciętnego mieszkańca tej planety sznur ten jest bardzo słabo rozwinięty, a przez to prawie nie zauważalny, ma on średnicę włosa</li>
<li>uzdrowiciele powinni mieć ten sznur szerszy od niż średnica głowy o około 5 cm,</li>
<li>osoby bardzo wysoko rozwinięte mają ten sznur szerszy niż ich sylwetka.</li>
</ul>
<p><strong>Czakry</strong></p>
<p>Nieustanny przepływ energii wpływa na czakry, które ulegają transformacji. Transformacja ta odbywa się w dwojaki sposób:</p>
<ol>
<li>Powiększenie średnicy - Choa Kok Sui podaje następujące rozróżnienie wg średnicy czakr:
<ul>
<li>opóźnieni w rozwoju umysłowym - 5 cm lub mniej,</li>
<li>rozwinięci mniej niż przeciętnie - około 6,25 cm,</li>
<li>przeciętnie rozwinięci, czyli tzw. masy - około 7,5-10 cm,</li>
<li>inteligenci - około 10-12,5 cm</li>
<li>jednostki wybitne - 15 cm lub większa</li>
<li>zaawansowani jogini lub święci - około 45 cm lub większa</li>
<li>nadludzie - 2 m lub większa, zapewne w rozumieniu autora chodzi o osoby bliskie urzeczywistnienia oświecenia i oświecone.</li>
</ul>
</li>
<li>Zmiana koloru czakry (dotyczy czterech górnych czakr):
<ol>
<li>Anahata - czakra serca zmienia swój kolor z zielonego na różowo fioletowy, zaś w jej centrum pojawiają się trzy płomienie - srebrno-morski, złoto-fioletowy i brylantowy - których swiatło oświetla wyższe czakry.<br />
<a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/02/25/anahata-czakra-serca/"><img class="alignnone size-full wp-image-239" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/04_anahata_mini1.jpg" alt="Anahata - Czakra Serca" width="161" height="162" /></a> <a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/03/02/anahata-czakra-serca-po-transformacji/"><img class="alignnone size-full wp-image-257" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/08_anahata_mini1.jpg" alt="Anahata - Czakra Serca po transformacji" width="161" height="162" /></a> <a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/04/10/anahata-czakra-serca-po-transformacji-ii/"><img class="alignnone size-full wp-image-194" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/17_anahata_mini.jpg" alt="Anahata - Czakra Serca po transformacji II" width="161" height="162" /></a></li>
<li>Visuddha - czakra gardła zmienia swój kolor z niebieskiego na srebrno-morski,<br />
<a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/02/26/visuddha-czakra-gardla/"><img class="alignnone size-full wp-image-240" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/05_visuddha_mini.jpg" alt="Visuddha - Czakra Gardła" width="161" height="162" /></a> <a title="Visuddha - Czakra Gardła po transformacji" href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/03/03/visuddha-czakra-gardla-po-transformacji/" target="_self"><img class="size-full wp-image-522" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/07/09_visuddha_mini.jpg" alt="Visuddha - Czakra Gardła po transformacji" width="161" height="162" /></a></li>
<li>Adźna - czakra trzeciego oka zmienia swój kolor z indygo na złoto-fioletowy<br />
<a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/02/27/adzna-czakra-trzeciego-oka/"><img class="alignnone size-full wp-image-241" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/06_adzna_mini.jpg" alt="Adźna - Czakra Trzeciego Oka" width="161" height="162" /></a> <a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/03/22/adzna-czakra-trzeciego-oka-po-transformacji-2/"><img class="alignnone size-full wp-image-244" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/10_adzna_mini.jpg" alt="Adźna - Czakra Trzeciego Oka po transformacji" width="161" height="162" /></a></li>
<li>Sahasrara - czakra korony zmienia swój kolor z fioletowego na brylantowy (biało-fioletowy)<br />
<a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/02/28/sahasrara-czakra-korony/"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/04/07_sahasrara_mini.jpg" alt="Sahasrara - Czakra Korony" /> </a><a href="http://mocreiki.wordpress.com/2008/03/04/sahasrara-czakra-korony-po-transformacji/"><img class="alignnone size-full wp-image-110" src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/11_sahasrara_mini.jpg" alt="Sahasrara - Czakra Korony po transformacji" width="162" height="164" /></a></li>
</ol>
</li>
</ol>
<p><strong>Ciała Subtelne</strong></p>
<p>Ciało Eteryczne:</p>
<p>Boska fioletowa energia praniczna w kontakcie z ciałem eterycznym zmienia się w złotą energię praniczną. Długotrwały kontakt z tą energią powoduje stałą zmianę koloru ciała eterycznego z jasno niebieskiego na złoty i powiększenie jego średnicy z około 5 cm do 20cm.</p>
<p>Ciało Astralne</p>
<p>Ciało astralne natomiast w wyniku zwiększenia się prędkości obracania różnokolorowych pran w aurze staje się oślepiająco białe i jego średnica sięga nawet kilku kilometrów (średnica ciała astralnego Buddy wynosiła 5 km).</p>
<p>Ciało Mentalne</p>
<p>Ciało Mentalne staje się białe i połyskuje innymi barwami, tak jak masa perłowa. Widzialne są w nim wszystkie kolory tęczy, a także barwy, których człowiek nie obserwuje w za pomocą oczu fizycznych, a jego średnica niepomiernie się rozrasta. Przypuszczalnie rozwinięcie jasnowidzenia mentalnego wiąże się z poszerzeniem spektrum widzialnego światła. Ma to miejsce w przyrodzie, gdzie niektóre gatunki zwierząt mają zdolność obserwowania światła ultrafioletowego i podczerwieni, np. szpak, obserwowany przez człowieka jest to szaro-czarny ptak o żółtym dziobie, ale przedstawiciele tego gatunku mają zdolność widzenia również w paśmie światła ultrafioletowego i obserwując się wzajemnie widzą się jako połyskujące wieloma barwami, gdyż ich pióra posiadają pigment odbijający światło ultrafioletowe.</p>
<p>Litertura:</p>
<p>Choa Kok Sui, “Praniczne uzdrawianie kolorami”, przekład z języka angielskiego Sławomir Bubicz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszwa 1993<br />
Arthur Powell, "Ciało Astralne", Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 2006<br />
Arthur Powell, "Ciało Mentalne", Dom Księgarski "Ezoteric", Warszawa 2005</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przebudzenie karmy]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=132</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 13:06:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=132</guid>
<description><![CDATA[Autor: Bartłomiej Jankiewicz
Po wejściu na ścieżkę rozwoju duchowego wiele osób zauważa, iż ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: Bartłomiej Jankiewicz</p>
<p>Po wejściu na ścieżkę rozwoju duchowego wiele osób zauważa, iż ich życie bardzo się skomplikowało. Rzeczy już nie są tak poukładane, zaszufladkowane jak to się wcześniej wydawało, a i osiągnięcie różnych celów stało się bardziej skomplikowane. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi na to pytanie chciałbym udzielić w tym artykule.</p>
<p>Nasze życie kreowane jest nieustannie przez nasze myśli - intencje. Nasze podświadomości nieustannie dogadują się między sobą kierując nas do tych miejsc, ludzi i zdarzeń, które w pełni odpowiadają naszym intencjom. Skoro to takie proste, czemu więc nasze życie to nie sielanka? Otóż nie wszystkie nasze intencje wobec nas samych są pozytywne, a wiele z nich nie jest w pełni uświadomiona, a jeszcze większa liczba ich została przez nas całkiem zapomniana - czytaj: zepchnięta do najgłębszych zakamarków podświadomości, gdzie żyją nadal swoim życiem brużdżądz nam w życiu, nazywane są negatywnymi wzorcami.</p>
<p>Tu istotne jest przedstawienie pewnych ważnych mechanizmów związanych z funkcjonowaniem świadomości, podświadomości i nadświadomości. Każda z Nich ma swoje zadania:</p>
<ul>
<li>Świadomość -  posiada świadomość rozróżniającą, potrafi rozróżniać dobro i zło, przez co chroni podświadomość przed negatywnymi wzorcami, a także posiada pamięć chwilową,</li>
<li>Podświadomość - posiada świadomość wartościującą oraz odpowiada za pamięć, dzieli rzeczy na ważne i nieważne, w jej słowniku pojęć nie ma pojęcia "rzeczy mniej ważne", dla tego jeśli coś zapamięta, to pamięta to długo, a jeśli uzna rzecz za nieważną to o niej szybko zapomina. Kontroluje następujące rodzaje pamięci; pamięć krótkotrwałą, długotrwałą i poprzednich wcieleń. Ma też moc kreacji zdarzeń.</li>
<li>Nadświadomość - posiada Świadomość Najwyższego Dobra, wie co jest najwłaściwsze w danej chwili, a także częściowo odpowiada za to co przytrafia się nam w naszym życiu, prowadzi nas do duchowo inspirujących osób, książek, zdarzeń, a także częściowo chroni nas przed negatywnymi skutkami naszych negatywnych intencji blokując (do pewnego stopnia) ich realizację.</li>
</ul>
<p>Ludzka osobowość kształtuje się do szóstego roku życia, tzn. do tego wieku połączenie między świadomością a podświadomością jest bardzo mocne i mechanizmy świadomości rozróżniającej są jeszcze nie w pełni ukształtowane, dla tego wszelkie niewłaściwe poglądy dotyczące świata i życia w nim, w tym wieku utrwalają się stosunkowo łatwo. Po tym okresie życia jednostka jest w stanie oprzeć się negatywnym wpływom i z biegiem lat idzie jej to coraz lepiej, jednak pod wpływem nagłych-silnych emocji lub długotrwałej koncentracji, negatywne programy mogą z dużą dozą prawdopodobieństwa zakodować się w podświadomości.</p>
<p>Jak łatwo zauważyć podświadomość realizuje wszystkie nasze intencje, zarówno te dobre jak i złe, wobec siebie i świata, które zebraliśmy do tej pory. Przyjmuje się, że wszelkie negatywne intencje zebrane od momentu poczęcia do szóstego roku życia obciążają do 80% działań podświadomości, a obciążenia z poprzednich wcieleń w około 10% plus-minus 2%. Pozostałe 10%, które jest w miarę nie obciążone nie pozwala nam jeszcze zwariować w tym świecie.</p>
<p>Gdyby tak wziąć przeciętnego człowieka, nie rozwijającego się duchowo i zacząć analizować jego życie pod kątem wszystkich obciążeń jakie posiada, a w szczególności obciążeń z poprzednich wcieleń, to dość szybko da się zauważyć, iż zdecydowana ilość karmy, którą posiada po prostu nie oddziałowywuje na niego. Działają obciążenia z dzieciństwa, najmocniejsze obciążenia karmiczne, których przed urodzeniem nie dało się wyhamować, a także zadanie karmiczne, czyli to z czym dana osoba przyszła się uporać w tym wcieleniu. Inaczej sprawa przedstawia się u osób, które rozwijają się duchowo, u nich pobudzone są wszystkie wzorce.</p>
<p>Paradoks ten można uznać za niesprawiedliwy - dlaczego, skoro rozwijam się duchowo, mam dostawać po d... bardziej niż inni?</p>
<p>Jest w tym jednak głęboka mądrość.  Za tym faktem przemawiają dwie przesłanki:</p>
<ol>
<li>pobudzenie wszystkich wzorców nie pozwala nam ich przeoczyć, na ścieżce rozwoju duchowego,</li>
<li>przeciętny człowiek nie dał by sobie rady w życiu, gdyby musiał zmagać się ze wszystkimi swymi obciążeniami. Osoby rozwijające się duchowo, pomimo aktywności całej karmy, są w stanie dać sobie z nią radę, gdyż znają metody pracy z nią.</li>
</ol>
<p>Życie rozwojowców (określenie własne tej grupy społecznej), do momentu zajęcia się rozwojem duchowym najczęściej wyglądało tak samo jak i reszty społeczeństwa, a po ... było już ciekawie, choć nie zawsze miło. Punkt ten ich życiu, w którym nieuświadomione negatywne intencje wychodzą z ukrycia, nazywa się "Przebudzeniem Karmy." Często uaktywnienie  karmy odbywało się w sposób nagły, lecz nie wszystkie techniki rozwoju duchowego prowadzą do tak gwałtownych zdarzeń. Wykorzystując to kryterium podziału możemy wyróżnić dwie grupy technik:</p>
<ol>
<li>miękkie - które pozwalają w sposób względnie łagodny uporać się ze swymi wzorcami, zaliczamy do nich:
<ul>
<li>wizualizacja,</li>
<li>afirmacje,</li>
<li>medytacje (niektóre techniki),</li>
<li>rebirthing</li>
<li>zabiegi z wykorzystaniem energii (bioenergii, reiki i inne)</li>
</ul>
</li>
<li>twarde - ingerują w sposób ostrzejszy w podświadomość, jednak ich zaletą jest to, że pozwalają w sposób zdecydowanie szybszy uporać się z wzorcami, zaliczamy do nich:
<ul>
<li>medytacje</li>
<li>terapie regresywne, np. regresing®</li>
<li>inicjacje reiki i medytacje z tą energią</li>
<li>modlitwy</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p>Dobrze ilustruje to następujący przykład:<br />
Mężczyzna (25 lat): „ Już dość wcześnie zacząłem interesować rozwojem duchowym. Na początku moje zainteresowanie ograniczało się do lektury artykułów i książek z tej tematyki. Później przyszedł czas na afirmacje, wizualizacje i inne techniki, które mogłem sam wykonać w domu. Potem poszedłem do mojej pierwszej pracy, która wprawdzie nie była najlepsza, ale to był czas największego kryzysu z pracą w naszym kraju, więc nie miałem specjalnego wyboru. Jednak już w tedy zaczynałem zauważać pewne wzorce powielające się w moim życiu (dotyczące przyciągania do siebie podobnego towarzystwa). Stwierdziłem, że: „Ja dalej już tak nie wytrzymam!!!” i zdecydowałem się wybrać na zajęcia Rocznej Szkoły Regresing’u. Po zajęciach, które odbyły się w sobotę i niedzielę, w poniedziałek poszedłem do pracy, gdzie na przerwie śniadaniowej dowiedziałem się, iż od przyszłego tygodnia przenoszą mnie na nowe stanowisko, które jest dużo cięższe i tylko nieco lepiej płatne. Przyczyną tak nagłej zmiany w mojej pracy było przebudzenie się karmy, a dokładniej wzorców zniewolenia i niewolnictwa. Uporanie się z nimi zajęło mi trochę czasu. W trakcie przepracowywania sobie tej karmy, kilka razy zmieniłem pracę i każda z nich była nieco lepsza od poprzedniej. Choć w sumie cała sytuacja nie należała do najprzyjemniejszych jednak teraz nie żałuję swoich wyborów, mimo wszystko warto było!!!!”</p>
<p>Oprócz wyżej wymienionych technik, które przyczyniają się do przebudzenia karmy (jak i innych nie wymienionych w tym artykule), istotne jest również wspomnienie o świętym popiele Wibutti, który został zmaterializowany przez Sai Babę. Zjedzenie go (ma pudrowy smak i zapach) powoduje także przebudzenie karmy, poza tym przyśpieszania on spalanie karmy.</p>
<p>Jak widać  wkraczając na tą ścieżkę warto zdawać sobie sprawę z tego jakie wiążą się z nią wyzwania, lecz nie zapominajmy, że rozwój duchowy może dać nam wiele dobrego, o wiele więcej niż jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czakry - przejawy ich działania]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=65</link>
<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 21:44:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=65</guid>
<description><![CDATA[Autor: Bartłomiej Jankiewicz
Każda z Siedmiu Czakr stanowi dla nas swoiste zadanie/wyzwanie. Rozw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: Bartłomiej Jankiewicz</p>
<p>Każda z Siedmiu Czakr stanowi dla nas swoiste zadanie/wyzwanie. Rozwój ich jest bardzo indywidualny, jedni bardziej rozwijają czakry dolne inni bardziej czakry górne, jednak zawsze ich rozwój przejawia się w naszym życiu w pewien bardzo określony sposób. Sposób ten jest indywidualny dla każdej czakry i odpowiada on zadaniu jakie niesie ona ze sobą. Te wyzwania dla nas to:</p>
<ol>
<li><b><i>   Czakra Podstawy</i> - DOM</b> - podstawa życia w materii, jak i przeżycia, czyli miejsce gdzie możemy odpocząć, miejsce które jest dla nas schronieniem. Dom to główne hasło tej czakry, jeśli jest prawidłowo rozwinięta i prawidłowo działa osiągnięcie tego celu nie stanowi większego wyzwania. Zablokowanie lub słaby rozwój z kolei powodują, że człowiek nie umie znaleźć swojego miejsca na Ziemi, jest jak nomada, w wiecznej tułaczce przez świat. Natomiast nadaktywność tej czakry powoduje zbytnie przywiązanie do materii i materialistyczne podejście do życia.<br />
Przysłowiem dobrze oddającym charakter tej czakry jest:<br />
“Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”</li>
<li><b><i>Czakra Seksu</i> - WYGODA</b> - dom nie może tylko być, musi także być wygodny i ładnie wyglądać, tak aby cieszył nas swym wyglądem. Urządzanie przestrzeni zewnętrznej, tak aby była nam przyjazna jest zadaniem tej czakry. Co z tego, że mamy dom skoro nie ma w nim łóżka, na którym moglibyśmy wypocząć, szaf w których mieściły by się ubrania, kuchenki na której ugotujesz obiad. Prawidłowo rozwinięta i działająca czakra seksu sprawia, że rzeczy materialne jakby same wpadają nam w ręce. Z zadziwiającą łatwością nasza przestrzeń życiowa wypełnia się przedmiotami ładnymi i użytkowymi, a nam żyje się wygodniej i piękniej. Słabo rozwinięta lub zablokowana sprawia, iż nasza przestrzeń życiowa jest szara i nijaka. Nadaktywność objawia się z kolei gromadzeniem różnych rzeczy „na potem”, z zamiarem wykorzystania w przyszłości, a tylko zagracają przestrzeń życiową.<br />
Przysłowiem dobrze oddającym charakter nadaktywności tej czakry jest:<br />
“Zastaw się, a postaw się”</li>
<li><b><i>Czakra Splotu Słonecznego</i> - PRACA</b> - żyjemy w dość skomplikowanym świecie, przynajmniej jeśli popatrzymy na sytuacje ekonomiczno-prawną. Aby dziś móc realizować siebie, rozwijać się, w Polsce i nie tylko, trzeba po prostu mieć pieniądze! A w posiadanie ich najłatwiej wejść poprzez pracę, najlepiej, aby była to nasza praca życia, bo tylko taka praca da nam pełnie zadowolenia i satysfakcjonujące nas dochody. A to z kolei da nam właśnie bogactwo. Da nam wolność w obrębie materii i to jest głównym hasłem tej czakry. Słabo rozwinięta, zablokowana lub jeśli czakra podstawy jest słabo rozwinięta/zablokowana i nie dostarcza wystarczającej ilości energii to wykreowanie dobrze płatnej pracy sprawia niezwykłą trudność, a o pracy życia możemy tylko pomarzyć. Z kolei nadaktywność tej czakry prowadzi do egoistycznego dorabiania się cudzym kosztem.<br />
Przysłowiem dobrze oddającym charakter tej czakry jest:<br />
“Tyle wolności ile własności”</li>
<li><b><i>Czakra Serca</i> - RODZINA</b> - człowiek nie żyje tylko samą pracą i domem. Człowiek jest z natury istotą społeczną i do życia potrzebuje innych ludzi, dla tego tworzy społeczności, te większe i te bardzo małe. Najmniejszą taką społecznością jest właśnie Rodzina i to ona jest głównym hasłem tej czakry. Niektórzy autorzy wymieniają Rodzinę jako zadanie czakry seksu, gdyż służy ona przetrwaniu gatunku, czyli zaspokojeniu jednej z najbardziej pierwotnych potrzeb. Jednak jak pokazują liczne przypadki wcale nie potrzeba być małżeństwem aby zaspokoić tą potrzebę, a Rodzina jest czymś znacznie większym niż tylko fabryką dzieci i nie jest to już poziom czakry seksu. Nie jest też przedsiębiorstwem, w którym ja mam dochód, ty masz dochód, a dzieci to inwestycja długoterminowa, dla tego nie jest zadaniem czakry splotu słonecznego. Rodzina to są uczucia, emocje, wyzwania, to szkoła w której uczymy się ufać, wybaczać, dzielić, rezygnować z własnego ego, to ciepło... Bardziej trafnym określeniem było by tutaj hawajskie OHANA, które tłumaczy się na język polski jako rodzina, jednak pojęciowo jest to coś znacznie większego niż nasze rozumienie tego słowa. Ohana to jest grupa ludzi - społeczność, która się kocha, choć więzy krwi mogą być bardzo dalekie, albo morze ich nie być w ogóle. Przy słabo działającej lub zablokowanej czakrze serca założenie rodziny nie jest łatwe, a nawet jeśli takową uda się założyć (zaspokoić czakrę drugą lub trzecią) to można śmiało powiedzieć, iż będzie to rodzina patologiczna.<br />
Powiedzeniem dobrze oddającym charakter tej czakry jest:<br />
“Dom nie jest tam gdzie jest podłoga, sufit i ściany, ale ludzie, którzy Cię kochają”</li>
<li><b><i>Czakra Gardła</i> - UMIEM</b> - pierwsze cztery czakry pomagały nam urzeczywistnić się w świecie w oparciu o rzeczy zewnętrzne, choć już od czakry serca zaczynała się transformacja świadomości w stronę tego co nie materialne. W czakrze gardła człowiek odchodzi od “twardego polegania na rzeczach zewnętrznych” (DOM-PRACA-RODZINA) i przechodzi do “elastycznego polegania na samym sobie.” Zaczyna polegać na sobie, na tym co umie, zaczyna być zaradny i wygadany w życiu i to jest główne wyzwanie tej czakry. Słabo działająca lub zablokowana czakra gardła cechuje osoby nie umiejące się wysłowić, nie umiejących bronić własnego zdania i niezaradne życiowo. Natomiast nadaktywność prowadzi do bycia pyskatymi, kłamstwa i kombinatorstwa.<br />
Powiedzeniem dobrze oddającym charakter tej czakry jest:<br />
“Umiesz liczyć!?! Licz na siebie!!!”</li>
<li><b><i>Czakra Trzeciego Oka</i> - ROZUMIEM</b> - poza umiejętnościami potrzebne jest nam jeszcze zrozumienie. Gdy by człowiek zatrzymał się w swym rozwoju na piątej czakrze to byłby podobny w swym zachowaniu do robota, który po prostu działa, bez refleksyjnie, jest problem =&#62; działa w kierunku usunięcia go, bez żadnej głębszej refleksji nad tematem. Ale ponieważ człowiek nie składa się tylko z pięciu czakr, więc na poziomie szóstej czakry pojawia się myślenie, ciekawość, a przy dużym rozwinięciu tego ośrodka świadomości, również autorefleksja i potrzeby samotranscendencji. Słabo rozwinięta lub zablokowana czakra cechuje osoby głupie i w różnym stopniu niedorozwinięte umysłowo. Przy czym należy tu wspomnieć, iż duchowo wyróżniamy dwie cechy człowieka: inteligencje i mądrość. Pierwsza z nich jest cechą czysto materialistyczną, dającą się mierzyć w sposób empiryczny jako Iloraz Inteligencji. Druga zaś jest cechą nie mierzalną, ale dającą się określić jako tak zwana Mądrość Życiowa, czyli wyczucie/wiedzę jak postępować właściwie w różnych sytuacjach z ludźmi i sytuacjami, ta cecha osobowości człowieka rodzi się z kontaktu/doświadczania boga (porównaj mój wcześniejszy artykuł Cechy Urzeczywistnienia). Nawet przy dobrze rozwiniętej czakrze zdarzają się przypadki zablokowania na tą właśnie cechę. Natomiast nadaktywność cechuje profesorów i innych pracowników oświaty oraz duchownych, duże osiągnięcia intelektualne, szeroka wiedza, ale w pozostałych dziedzinach kiepsko ;/</li>
<li><b><i>Czakra Korony</i> - BÓG</b> - na pierwszych czterech czakrach człowiek rozwijał “twarde poleganie na rzeczach zewnętrznych”, na następnych dwóch “elastyczne poleganie na samym sobie.” Siódma czakra niesie ze sobą kolejny poziom rozwoju, Świadomość Kosmiczną. Na tym poziomie rozwija się “intuicyjne poleganie na Bogu.” Zaufanie w Bożą Opatrzność, w głęboką mądrość praw rządzących wszechświatem, a także zrozumie tych praw. Indywidualna Świadomość Jednostki zaczyna przenikać Świadomość Wszechświata i odkrywa, że nie jest i nigdy nie była od niej oddzielona, oddzielenie to iluzja. Słabo rozwinięta lub zablokowana cechuje ateistów i ludzi, którzy za bożka wzięli sobie coś innego, np. seks, pieniądze. Nadaktywność cechuje osoby, które rozumieją otaczający je świat, znakomicie medytują  są bardzo uduchowione, ale nie radzą sobie za specjalnie z tym życiem.<br />
Przysłowiem dobrze oddającym charakter tej czakry jest:<br />
“Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu.”</li>
</ol>
<p>Siedem czakr stanowi siedem jakości naszego życia, żadna z nich nie jest gorsza czy lepsza, każda pomaga nam lepiej żyć w tym świecie. Głównym zaś błędem popełnianym przez ludzi jest nieharmonijny ich rozwój. Okresowo można skupić się na problemach/wyzwaniach związanych z określoną czakrą, jednak w dłuższym okresie czasu odbywa się to kosztem pozostałych czakr. Powiedzenie, że: “Głupi ma zawsze szczęście” jest przykładem silnego rozwinięcia dolnych czakr przy zaniedbaniu rozwoju górnych. Z kolei wielu inteligentów i osób związanych z szeroko rozumianą duchowością klepie biedę, i to jest odwrotność powiedzenia o Głupcu. Dla tego starannie zwracajmy uwagę na harmonijny rozwój wszystkich czakr, tak aby żyło nam się miło i przyjemnie</p>
<p>Literatura:<br />
David Pond, "Czakry od podstaw", Diogenes,</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czym jest piękno?]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=63</link>
<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 15:47:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=63</guid>
<description><![CDATA[Autor: Bartłomiej Jankiewicz
Dla czego Otylia Jędrzejczak dostała tytuł najpiękniejszej kobiety]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: Bartłomiej Jankiewicz</p>
<p>Dla czego Otylia Jędrzejczak dostała tytuł najpiękniejszej kobiety, kiedy powiedzmy to sobie szczerze, jej uroda jest dalece dyskusyjna? Dla czego Justin Timberlake otrzymał tytuł najprzystojniejszego mężczyzny na świecie, skoro jestem od Niego przystojniejszy???? Dlaczego tak jest, że jedni, swym wyglądem, wzbudzają w nas dreszcze emocji, a co do urody innych czujemy totalną odrazę????</p>
<p>Na te i inne pytania chciałbym odpowiedzieć w tym artykule.</p>
<p>W pierwszej kolejności przyjrzyjmy się co wpływa na to jak piękni jesteśmy:</p>
<ol>
<li><span style="font-weight:bold;font-style:italic;"><i><b>W</b></i>arunki fizyczne</span> - czyli to wszystko z czym przyszliśmy na te świat. Na warunki fizyczne wpływają:<br />
- obciążenia z poprzednich wcieleń - człowiek wradza się w takie ciało fizyczne/genotyp, które najlepiej pomaga mu zrealizować jego "Drogę Życia", a jednocześnie odpowiada ono jego wyobrażeniom na temat wyglądu fizycznego wyniesionym ze wcześniejszych żywotów,<br />
- prawidłowy przebieg ciąży - jest również istotnym czynnikiem warunkującym prawidłowy rozwój płodu,<br />
- to na co patrzy matka w czasie ciąży -  ten czynnik może wydać się troszkę dziwny, jednak jego wpływ na urodę dziecka jest niebagatelny. Opis tego mechanizmu został zamieszczony w czasopiśmie "Wróżka", poniżej fragment tego artykułu:<br />
"(...) Oto autentyczna historii, która wydarzyła się w połowie XIX wieku pod Paryżem. Znajdowała się tam wówczas wieś słynąca z... brzydoty swoich mieszkańców. Byli przy tym bardzo do siebie  podobni. Z Paryża przybył do nich wnikliwy badacz, który szybko dostrzegł, że wieśniacy do złudzenia przypominają... postacie z niegrzeszących urodą świętych obrazów w miejscowym kościele. Zauważył też, że szczególnie żarliwie modliły sie przed owymi malowidłami kobiety ciężarne, wpatrując się w nie nawet po parę godzin dziennie!<br />
Postanowiono przeprowadzić eksperyment. Na miejsce obrazów ze szpetnymi wizerunkami powieszono inne, wykonane na specjalne zamówienie. Na nowych malowidłach wszystkie postacie ludzkie były anielsko piękne. I oto - już po kilku miesiącach we wsi narodziło się kilkoro ślicznych dzieci, zupełnie nie podobnych do rodziców. Kilkadziesiąt lat później miejscowość ta zasłynęła z pięknych dziewcząt. (...)"</li>
<li><i><b>Samoocena wobec ciała</b></i> - na postrzeganie nas jako atrakcyjnych wpływa również samoocena wobec ciała, czyli to w jaki sposób my sami postrzegamy nasze ciało. Czy przeglądając sie w lutrze, widząc własne odbicie, podobasz się sobie? Czy akceptujesz swoje ciało takie jakie jest? Przy bardzo dobrej samoocenie wobec ciała, osoba, mimo iż może nie być idealnie piękna, jest w stanie wywrzeć takie wrażenie/presje na otoczeniu, że będzie postrzegana jako wyjątkowo piękna.</li>
<li><i><b>Blokady/Przepracowane Blokady</b></i> - w okresie socjalizacji zwykle zbieramy różne negatywne obciążenia (wyobrażenia, traumatyczne przeżycia itp.). Odzwierciedlają się one w ciele jako, np.: napięcia, pernamętne skurcze mięśni, wady postawy itd. Zaś w ciałach subtelnych, jako bloki ciemnej/szarej/czarnej energii, blokujące przepływ energii życiowej. Jednak te blokady, jak i obciążenia z poprzednich wcieleń można, a nawet trzeba po uwalniać. W wyniku uzdrowienia tych blokad zanikają skutki w ciele fizycznym, a w ciałach subtelnych, bloki rozpuszczają się i energia przepływa swobodnie, ożywiając i odmładzając ciało. Uzdrowienie obciążeń karmicznych, również może wpłynąć na poprawę wyglądu, choć w zdecydowanie mniejszym stopniu, gdyż te obciążenia uwarunkowały nam wybór takiego a nie innego ciała. Przykład poprawy wyglądu w wyniku uwolnienia obciążeń karmicznych ilustruje następujący przypadek:(Mężczyzna, lat 22)  "Choć jestem mężczyzną to odkąd sięgam pamięcią miałem talię. Podczas sesji regresingu, wróciłem pamięcią do momentu, w którym to zakodował się w moich ciałach subtelnych wzorzec posiadania tali/szczupłej sylwetki, który przejawił się i w tym wcieleniu. W tamtym wcieleniu byłem gejszą, jednak budowa mojego ciała nie była drobna. Gdy po raz pierwszy zakładano mi Obi, podczas zawiązywania Pasa Obi złamano mi żebro. Presja psychiczna a także ból towarzyszący temu złamaniu wywołały u mnie zakodowanie sie w moich ciałach subtelnych wzorca smukłej, drobnej sylwetki. Wzorzec ten dodatkowo został wzmocniony w tamtym wcieleniu drugim traumatycznym przeżyciem, jakim był gwałt dokonany na mojej osobie przez zawodnika sumo. Po odreagowaniu sobie tamtych traumatycznych przeżyć, po sesji pojawił się u mnie silny ból mięśni brzucha, podobny jak przy oberwaniu, trwał on z malejącą siłą cały tydzień. Po upływie tygodnia od sesji, po kąpieli, przeglądałem się w lustrze i ze zdziwieniem stwierdziłem, iż zanikła u mnie talia, a cała sylwetka przybrała męskiego charakteru. Przypuszczalnie wzorzec ten powodował u mnie pernamętny skurcz mięśni brzucha, który wizualnie dawał efekt posiadania tali."</li>
<li><i><b>Dar Wiecznej Młodości/Piękności</b></i> - w kategoriach bezwzględnych  istnieje coś takiego jak Wieczna Młodość/Wieczne Piękno i jest to Dar Boży. Wpływ tego daru jest najmniej logicznie wytłumaczalny, jednak  jego efekty są bez wątpienia widoczne. Działa on na dwóch płaszczyznach:<br />
- po pierwsze organizm nie starzeje się, liczne wzmianki na o tym można znaleźć w książce "Życie i Nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu" autorstwa Baird T. Spalding.<br />
- po drugie, osoba która urzeczywistniała Dar Wiecznej Młodości/Piękności, olśniewa swym pięknem, gdy patrzy się na nią czuje się jakby piękno i witalność biły z niej, z jej twarzy, z jej oczu i opromieniowywały otoczenie.</li>
</ol>
<p>Spełniając powyższe punkty z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzi, iż będziemy postrzegani przez otoczenie jako osoby piękne. Ale nawet w tedy spotkamy sie z następująca opinią na nasz temat: "(...) no jest ładny/a, ale nie w moim typie." Gusta i guściki różnią się w sposób diametralny, a już starożytni wiedzieli, że na ten temat się nie dyskutuje.</p>
<p>Na nasze preferencje, co do urody partnerów wpływa położenie Wenus w horoskopie urodzeniowym własnym i partnera. Na poniższych rysunkach przedstawiono główne aspekty (odległości kontowe) jakie tworzą ze sobą planety w horoskopie.</p>
<div style="text-align:center;"><img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/02/rysunek2.jpg" alt="Aspekty" /></div>
<div style="text-align:center;">Rys. 1. Aspekty powstałe w wyniku<br />
podziału koła na 12 części</div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"> <img src="http://mocreiki.wordpress.com/files/2008/03/aspekty8.jpg" alt="Aspekty powstałe w wyniku podziału koła na 8 części" /></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;"></div>
<div style="text-align:center;">Rys. 1. Aspekty powstałe w wyniku<br />
podziału koła na 8 części</div>
<div style="text-align:center;"></div>
<p>Aspekty dzielimy na dwie kategorie: harmonijne i nieharmonijne, a także ze względu na siłę oddziaływania.<br />
Aspekty harmonijne:</p>
<ol>
<li>Trygon (120 stopni) - bardzo silny</li>
<li>Sekstyl (60 stopni)   - silny</li>
<li>Półsekstyl (30 stopni) i Kwinkunks (150 stopni) - słabe</li>
</ol>
<p>Aspekty nieharmonijne:</p>
<ol>
<li>Koniunkcja (0 stopni) i Opozycja (180 stopni) - bardzo silne</li>
<li>Kwadratura (90 stopni) - silny</li>
<li>Półkwadratura (45 stopni) i  Półtorakwadratura (135 stopni)- słaby</li>
</ol>
<p>Jeśli położenie obydwu Wenus względem  siebie będzie tworzyć aspekt harmonijny to partner będzie poszczegany jako osoba atrakcyjna, a w zależności od tego jak silny będzie to aspekt, za:</p>
<ul>
<li> umiarkowanie atrakcyjnego - półsekstyl i kwinkunks</li>
<li>atrakcyjnego - sekstyl</li>
<li>ucieleśnienie boga na ziemi - trygon</li>
</ul>
<p>Odwrotna sytuacja nastąpi w przypadku aspektów nieharmonijnych i tak osoba z:</p>
<ul>
<li>półkwadraturą lub półtorakwaraturą, będzie uchodzić za niezbyt ładną ale dająca się wytrzymać</li>
<li>kwadraturą, za  brzydką,</li>
<li>koniunkcją lub opozycją, za maszkarę ;p</li>
</ul>
<p>Jak widać choć byśmy stali na głowie i klaskali uszami to i tak nie spodobamy się wszystkim. A już na pewno nie  za wiele pomogą nam w tym operacje plastyczne. Najważniejsze jest jednak to, abyśmy sie podobali przede wszystkim sobie, a także tym, którym mamy się podobać ;-))</p>
<p>Literatura:<br />
J. Paszkiewicz, <i>Uważaj, na co patrzysz! </i>"Wróżka", wrzesień 2000, s.82<br />
Rafał T. Prinke, Leszek Weres, Mandala Życia, Tom I,  KAW (Krajowa Agencja Wydawnicza). Poznań 1982<br />
Baird T. Spalding, Życie i nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu, TOM 1, Dylis Autorska Agencja Reklamowa, Gdańsk 2002</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cechy Urzeczywistnienia]]></title>
<link>http://mocreiki.wordpress.com/?p=57</link>
<pubDate>Sun, 03 Feb 2008 22:57:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>jankidudu</dc:creator>
<guid>http://mocreiki.wordpress.com/?p=57</guid>
<description><![CDATA[Autor: Bartłomiej Jankiewicz
Cechy Urzeczywistnienia – rozwijane na poszczególnych czakramach wi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: Bartłomiej Jankiewicz</p>
<p><strong>Cechy Urzeczywistnienia</strong> – rozwijane na poszczególnych czakramach wiążą się z funkcjami czakr. Ich pełne urzeczywistnienie nie gwarantuje oświecenia, ale jest jego niezbędnym warunkiem. Urzeczywistnienie to może nastąpić jedynie po całkowitym i bezwarunkowym zaakceptowaniu. Cechy te stanowią również imiona Boga i są Twoimi prawdziwymi cechami.</p>
<p>Poniższa tabela przedstawia cechy urzeczywistnienia, tak jak ja je odbieram.</p>
<table class="MsoTableGrid" style="border:medium none;margin-left:23.4pt;border-collapse:collapse;" border="1" cellspacing="0" cellpadding="0" width="445">
<tbody>
<tr>
<td style="border:1pt solid windowtext;width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Lp.</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Czakra</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Cechy<br />
Kardynalne</span></td>
<td style="width:139.9pt;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Cechy Podstawowe</span></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Cechy Uniwersalne</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">1</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Podstawy</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">niewinność zdrowie   spełnienie błogość bezpieczeństwo <em>moc</em></span></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">2</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Seksu</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">ugruntowanie życzliwość   akceptacja zgoda piękno niezależność wygoda zadowolenie przyjemność</span></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">3</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Splotu Słonecznego</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">radość wdzięczność szacunek   dostatek pełnia ciepło</span></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">4</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Serca</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">szczerość  ciepło   radość ufność hojność otwartość przebaczenie </span><em><span style="font-size:10pt;">miłość</span></em></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">5</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Gardła</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">spontaniczność łatwość   otwartość lekkość delikatność swoboda wolność zaradność  lojalność radość</span></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">6</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Trzeciego Oka</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">pewność cierpliwość   bezstronność sprawiedliwość zdecydowanie spokój radość </span><em><span style="font-size:10pt;">mądrość</span></em></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="width:28.5pt;padding:0 5.4pt;" width="38" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">7</span></p>
</td>
<td style="width:77.25pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="103" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">Korony</span></p>
</td>
<td style="width:71.45pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="95" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">miłość<br />
mądrość<br />
moc</span></td>
<td style="width:139.9pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="187" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">piękno szczęśliwość   prostota prawda rzeczywistość</span></p>
</td>
<td style="width:76.5pt;border-style:none solid solid none;border-width:medium 1pt 1pt medium;padding:0 5.4pt;" width="102" valign="top">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size:10pt;">czystość światłość</span></p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Jak widać mój model cech różni się od powszechnie znanego autorstwa Pana Leszka Żądło. Wynika on z moich doświadczeń w tym temacie. Podstawową różnicą jest podział, w którym wyodrębniłem cechy kardynalne, podstawowe i uniwersalne.</p>
<p>Cechy Kardynalne, czyli miłość, mądrość i moc odwołują się do podstawowych Cech Boskich czyli Boskiej Miłości, Boskiej Mądrości i Boskiej Mocy, będących najbardziej uniwersalnymi cechami opisującymi Boga (porównaj z moim wcześniejszym artykułem „<a href="http://mocreiki.wordpress.com/2007/12/30/natura-energii-reiki/">Natura Energii Reiki</a>”). Umieszczenie ich przy każdej czakrze ma swoje uzasadnienie logiczne, gdyż wszechświat, jak również i my, wyłonił się z Boga czyli Boskiej Miłości, Boskiej Mądrości i Boskiej Mocy. Nasza struktura energetyczna, my sami, jesteśmy zbudowani tak, aby odczuwać cała swoją istotą te cechy. Oczywiście różnić się one będą, w zależności od czakry, w sposobie przejawiania. Tu dobrym przykładem empirycznym będą moje dwa doświadczenia, jedno z sesji regresingu, którą kiedyś prowadziłem, a drugie jakie wyniosłem z medytacji.</p>
<ol>
<li>W trakcie sesji koleżanka, którą znałem już od dłuższego czasu, przyznała mi się, iż ma bulimie. Dochodząc do coraz to głębszych poziomów przyczyn tej choroby w końcu dotarliśmy do rdzenia – pierwotnej intencji. Jak się okazało tą przyczyną był brak miłości do samej siebie. Od kilku miesięcy pracowałem już w tedy z afirmacją „Ja, Bartek, kocham siebie” i w momencie, gdy moja koleżanka uświadomiła sobie swoje intencje wobec siebie, ja poczułem miłość i przyjemne ciepło rozgrzewające mnie od środka, ale nie na czakrze serca ale na czakrze splotu słonecznego.</li>
<li>Już od dłuższego czasu pracowałem z „Medytacją Miłości” zamieszczoną w książce Leszka Żądło „Jak korzystać ze zdolności parapsychicznych”, po medytacji czułem się bardzo dobrze, spokojny i radosny zaczynałem nowy dzień. Którejś soboty, gdy jak zwykle rano medytowałem, po medytacji wpadła matka i wywiązała się kłótnia w zasadzie o nic. Od razu sprowadziła mnie z wysokich wibracji na ziemie ;/. Po drodze jednak poczułem jak słowa, powszechnie uznane za wulgarne i te które określa się jako negatywne komunikaty, sprawiają mi ból, ból na gardle.</li>
</ol>
<p>Urzeczywistniona Miłość będzie wyrażać się na każdej czakrze, jako:</p>
<ul>
<li>podstawy – miłość do Ziemi, umilanie życia w materii,</li>
<li>seksu – radość ze wspólnego przebywania ze sobą, dotyku,</li>
<li>sploty słonecznego –  miłość do siebie</li>
<li>serca – jedność z całym wszechświatem</li>
<li>gardła – wyrażanie i komunikowanie miłości</li>
<li>trzeciego oka – rozumienie natury miłości</li>
<li>korony – świadomość bycia Miłością</li>
</ul>
<p>I tak przejawy wszystkich cech kardynalnych możemy odkryć na każdej czakrze.</p>
<p>Cechy podstawowe, reprezentują całą paletę cech osobowości różnych dla każdej czakry, w dużej mierze pokrywają się ze specyfikacją jaka stosuje L. Ż. jednak i tu dokonałem pewnych zmian, a mianowicie:</p>
<ul>
<li>cecha „bezpieczeństwo” umieszczona przeze mnie jako cecha czakry podstawy jest wymieniana jako cecha czakry seksu wg LŻ</li>
<li>cecha „piękno” wymieniona na czakrze seksu i korony , wymieniana jest we wcześniejszej specyfikacji tylko na czakrze korony</li>
<li>cecha „przebaczenie” wymieniona na cz. serca, wymienia jest na cz. splotu słonecznego</li>
</ul>
<p>Uzasadnienie tych zmian:</p>
<ul>
<li> bezpieczeństwo jest jedną z  podstawowych potrzeb człowieka, umożliwiających mu egzystencje w świecie fizycznym. Również w rozwoju duchowym rozwinięcie świadomości bezpieczeństwa jest podstawowym warunkiem osiągnięcia pożądanych rezultatów.</li>
<li>piękno otacza nas zewsząd, piękno urzeczywistnia się również poprzez nas, poprzez naszą urodę. Ludzkie wzorce urody możemy podzielić na dwa rodzaje – ziemskie i boskie – piękno w kategoriach ziemskich objawia się jako atrakcyjność seksualna, natomiast w kategoriach boskich wzorce urody przypominają te, które posiadają anioły, zatarta jest granica między wzorcami męskimi a żeńskimi.</li>
<li>ośrodek serca jaki znamy powszechnie, czyli czakra serca Anahata, nie jest jedyną czakrą jaka jest związana z tym centrum. Dokładnie czakr serca jest siedem, a Anahata jest piątą w kolejności licząc od dołu (jest najważniejszą), zaś poprzedza ją czwarta czakra serca – czakra przebaczenia.</li>
</ul>
<p>W cechach podstawowych wymienione są również cechy miłość, mądrość i moc wg L. Ż.  w celach porównawczych (zaznaczone pochylonym drukiem).</p>
<p>Cechy Światłość i Czystość, zarówno w mojej, jak i w liście Leszka Żądło są wymienione przy każdej czakrze. Jednak w moim systemie stanowią oddzielną grupę cech, gdyż odwołują się one nie tyle do cech osobowości człowieka, a do prawidłowego funkcjonowania czakr. Urzeczywistnienie tych cech powoduje rozwój i regulację pracy czakr.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Medytacja na cechy urzeczywistnienia</strong></p>
<p class="MsoNormal">Medytacja ta polega na wymawianiu nazwy danej cechy (w myśli lub głośno). Jednocześnie kładziemy dawczą dłoń (zwykle jest nią prawa) na czakramie, z którym ta cecha jest związana. Oto kolejność wykonywania: 7 czakra (korona), 4 (serce), 6 (trzecie oko), 3 (splot słoneczny), 5 (gardło), 2(czakra brzucha), 4, 1, 7. Kolejność ta jest bardzo ważna, ze względu na wzajemne połączenie czakr. Na każdej czakrze można medytować tylko nad jedną cechą naraz. Medytację tą wykonujemy tylko wtedy jeśli już wcześniej praktykowaliśmy z czakrami.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Afirmacja cech urzeczywistnienia</strong></p>
<p>Podstawą afirmacji jest określenie „Ja jestem”, „Jam jest” lub „Jestem” a następnie cechę urzeczywistnienia. Najlepiej dla pracy z tymi afirmacjami jest wybrać jeden z tych trzech wariantów i trzymać się go już stale. Należy pisać bez własnego imienia, bo Twoim imieniem jest cecha urzeczywistnienia. Należy pisać wyłącznie w pierwszej osobie, bo wszyscy jesteśmy jednością i dla Boga nie ma Ty On-Ona. Dla Boga wszystko to „Ja”</p>
<p>Pisać można 20 razy dziennie jedną afirmacje. Nie ma ograniczenia w liczbie jednocześnie pisanych choć nie zaleca się pisać więcej niż 9 dziennie. Najlepiej pisać te które są potrzebne na teraz i dobierać intuicyjnie. Czas pisania jednej afirmacji kontemplacyjnej zależy od Ciebie, nie ma żadnych nakazów bo to nie jest programowanie jak przy zwykłych afirmacjach. Ale najlepiej stosować je przez co najmniej kilka dni i zawsze można do nich wrócić jeśli zajdzie potrzeba.</p>
<p>Literatura:<br />
Żądło Leszek, "Tajemne moce umysłu", Wydanie !!,  Wydawnictwo Sadhana,  1997<br />
Biegański Bogdan, Afirmacje kontemplacyjne, http://cudownyportal.pl/article.php?article_id=1155</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak zachować i odzyskać zdrowie]]></title>
<link>http://xtomasz.wordpress.com/2007/12/19/jak-zachowac-i-odzyskac-zdrowie/</link>
<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 10:06:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>xtxt</dc:creator>
<guid>http://xtomasz.wordpress.com/2007/12/19/jak-zachowac-i-odzyskac-zdrowie/</guid>
<description><![CDATA[Każdego dnia rozwijaj się duchowo, psychicznie i fizycznie.
Zarówno dla utrzymania jak i dla odzy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Każdego dnia rozwijaj się duchowo, psychicznie i fizycznie.</strong></p>
<p>Zarówno dla utrzymania jak i dla odzyskania zdrowia konieczne jest:</p>
<ol>
<li>Pojednanie z Bogiem - przez stałe nawrócenie serca i właściwy kult zgodny z Tradycją.</li>
<li>Pojednanie z bliźnimi - przez stałe przebaczenie im i służbę.</li>
<li>Pojednanie ze sobą - przez stałą modlitwę (pragnienia), akceptację siebie i przebaczenie sobie.</li>
<li>Pojednanie z naturą - przez właściwy tryb życia, właściwą dietę i szacunek dla otoczenia. <!--more--></li>
</ol>
<p>Szczęśliwe życie, a więc zdrowe życie zależy od trwałego skupienia na Tym, który jest Największym Dobrem, na Bogu, na Chrystusie. Powinno to być skupienie pełne uwielbienia i miłości, należnych Temu, który jest naszym Stwórcą i Dawcą wszelkiego dobra. Miłość zaś z natury zawsze dąży do pojednania, do zjednoczenia. Dlatego skupienie to polega na stałych aktach oddania, zaufania, na myśleniu, na mówieniu, na naśladowaniu Chrystusa, i na pełnym bojaźni, (aby Go nie obrazić) służeniu Mu, także w bliźnich i w sobie. Polega na pokornej adoacji, na właściwym kulcie. Zaniedbanie tych spraw prowadzi szybko do choroby duszy i ciała. Życie człowieka musi ulegać nieustannej przemianie, tak, aby było coraz bardziej duchowe, tzn. skierowane na Boga i dla Boga jako do Tego, który jest naszym Źródłem i Celem.</p>
<p>"Ludzie chorowali na skutek swoich grzesznych czynów" (Ps 107, 17).</p>
<p>Główną przyczyną chorób duszy i ciała jest grzech (zob. Kpł 26, 16, Pwt 28, Rz 1, 18-32; 1Kor 11, 28-30). Grzech bowiem oddala człowieka od Boga, który jest Źródłem zdrowia i pragnie nas nim obdarzyć (zob. Wj 15, 26). "Ja Pan chcę być twoim lekarzem" - mówi Bóg. Człowiek zaś w grzechu skupia się zwykle na sobie na swojej pożądliwości i pysze, a przez to oddala się od Źródła, od Boga, dlatego niemożliwe jest wtedy wyzdrowienie. Bóg jednak wzywa: <strong>"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię"</strong> (Mt 11, 28).<br />
Uprzywilejowane miejsce pojednania, to Spowiedź św.:</p>
<p><strong>1) SAKRAMENT POKUTY (przemiany) I POJEDNANIA<br />
</strong><br />
Dlatego, to, czego potrzebujemy najbardziej, to spowiedź. Spowiedź jest aktem pokory, a pokora siłą (Matka Teresa). Głównym jej aktem winny być: twoje grzechy, żal - skrucha, mocne postanowienie poprawy i świadomość Bożego przebaczenia. A jeżeli Bóg tobie przebaczył, ty też powinieneś przebaczyć sobie i innym, bez względu na to jak wielkie są ich winy. Często to wystarczy, aby nastąpiło wyzdrowienie, albo przynajmniej poprawa zdrowia. Jest to, więc wielki Sakrament Bożego Miłosierdzia, przez który Bóg chroni człowieka przed rozpaczą i samobójstwem, a zawsze przed rozchwianiem psychiki. Dlatego korzystaj z niego przynajmniej, co 4 tyg. (lepiej, co 2 tyg.).</p>
<p>W stanach szczególnie przewlekłej choroby, psychicznego załamania, lęku proś kapłana także o Sakrament namaszczenia chorych. Pamiętaj jednak, że skutek jest też zależny od twojej ufności i od rzeczywistej chęci przemiany życia.</p>
<p><strong>2) NABOŻEŃSTWO DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO</strong></p>
<p>Jest także ogromną siłą, rozwija, bowiem w człowieku ufność, a ufność to środek o natychmiastowym działaniu. "Niech pokładają nadzieję w Miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść Miłosierdzia Mojego (...). Wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego (spowiednika) z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud Miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładający się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko stracone. Nie tak jest po Bożemu. Cud Miłosierdzia wskrzesza tę dusze w całej pełni" mówi P. Jezus (św. Faustyna, Dzienniczek 1448).</p>
<p>Pewna kobieta chora na raka piersi przyłożyła sobie do chorego miejsca obraz Jezusa Miłosiernego prosząc tylko o łaskę wytrwania w chorobie, poczuła pewną ulgę. Kiedy wkrótce przeprowadzono badania okazał się, że nie ma śladu raka.</p>
<p><strong>3) OFIAROWANIE</strong></p>
<p>Oddanie jest miłością. Jeżeli pragniesz zdrowia, to twoim pierwszym krokiem po zauważeniu choroby (też strapienia, lęku), winno być uwielbienie Boga i wewnętrzna zgoda na to, co jest Bożą wolą. Błogosławione dzieci z Fatimy mówiły w chwilach objawów choroby (innych doświadczeń):</p>
<blockquote><p>...(Przyjmuję) to z miłości do Ciebie P. Jezu, dla nawrócenia grzeszników i na zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi.</p></blockquote>
<p>Wtedy zawsze przychodzi pewne ukojenie ducha, a nierzadko uzdrowienie. Proś tylko Chrystusa, aby przez wzgląd na swoją Mękę, swoje zasługi, zasługi Niepokalanego Serca Maryi i Świętych, zabrał twoją chorobę (ból, lęk...), zawierzając Mu ją jednocześnie, połączył ze swoją Ofiarą i przez Niepokalane Serce Maryi oddał Bogu Ojcu. <strong>„Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was" </strong>(1P 5, 7). P. Jezus powiedział, że ofiara zawsze sprowadza nam łaskę. A łaska, to Bóg, a Bóg to zdrowie. Dlatego im więcej ofiar tym lepsze zdrowie.</p>
<p><strong>4) MSZA ŚWIĘTA</strong></p>
<p>przewyższa nieskończenie swoją wartością i skutecznością oddziaływania wszystkie inne modlitwy i ofiary. Jest to, bowiem Ofiara samego Boga Jezusa Chrystusa i kiedy w niej pobożnie uczestniczysz staje się jednocześnie twoją Ofiarę, którą składasz przez ręce kapłana Bogu. Pamiętaj, że to, o co prosisz (np. zdrowie) jest niczym wobec tego, co ofiarujesz (bł. Leopold). Jedna jedyna Msza św. posiada większą wartość, niż wszystkie skarby świata. Dlatego dobrze byłoby, gdybyś w niej uczestniczył nawet codziennie. Ze względu na Jej ogromne znaczenie, trzeba ją przeżywać w ogromnej pokorze ducha; w uniżeniu ciała i klęcząc przyjmować przychodzącego w Komunii św. i w błogosławieństwie Boga. Następnie wykonaj akt dziękczynienia i uwielbienia i proś Go z ufnością, o co chcesz, a to się stanie (zob. J 14, 14).</p>
<p>Pewna kobieta, którą mocno bolał kręgosłup, słuchając Ewangelii o tym jak ciężko chora niewiasta dotknęła się tylko szaty P. Jezusa i wyzdrowiała uwierzyła, że ją mogłoby to spotkać, bo przecież dotyka Boga przyjmując Komunię św. Po końcowym błogosławieństwie zorientowała się, że jest zupełnie zdrowa.</p>
<p><strong>5) NABOŻEŃSTWO DO MĘKI PAŃSKIEJ</strong></p>
<p>a szczególnie Droga Krzyżowa, uczy pokory. A pokora, to najlepsza obrona przed duchem pychy, buntu, egoizmu, nieprzebaczenia, złości,..., co jest często przyczyną choroby. Jednocześnie nabożeństwo to, daje nam ufność przez zasługi Męki Chrystusa i Niepokalanej, a szczególnie świętych Ran i Krwi Zbawiciela, bowiem: „<strong>w Jego Ranach jest nasze zdrowie"</strong> (Iz 53, 5) i <strong>„Krwią Jego Ran zostaliście uzdrowieni"</strong> (1P 2, 24). Pewien chłopak bardzo poważnie chory na całkowity zanik energii, wyzdrowiał, kiedy po przeczytaniu tego tekstu uwierzył.</p>
<p>Dlatego codziennie czytaj i rozważaj...<br />
<strong>6) PISMO ŚW.</strong> i usilnie staraj się żyć według tego, jest to bowiem „Słowo Żywe". Kiedy pewien młody człowiek doznawał szalejących i niszczących go uczuć, namiętności, nagle usłyszał głos: Weź i czytaj! Obok leżało Pismo Św. Zaczął czytać i w czasie czytania jednego z listów św. Pawła jego umysł jakby opróżnił się od zła, serce skruszało i nastał pokój, ogarnęło go jakieś dziwne ukojenie ducha. Od tej chwili zerwał z grzechami, namiętnościami (sam stał się dużym wsparciem dla wielu).</p>
<p><strong>7) MODLITWA</strong></p>
<p>P. Jezus powiedział: <strong>„Proście, a będzie wam dane..."</strong> (Mt 7,7). "<strong>Beze Mnie nic nie możecie uczynić..."</strong> (J 15,5). Dlatego pamiętaj, że o wszystko trzeba Go prosić (o skupienie, o czas do modlitwy, o chęci, ...) i za wszystko trzeba Mu dziękować. <strong>Dziękczynienie, bowiem wzmaga mocno działanie Łaski. </strong>Po Mszy św. najskuteczniejszą formą modlitwy jest:</p>
<p><strong>8.) RÓŻANIEC</strong></p>
<p>O potrzebie tej modlitwy przypominali prawie wszyscy papieże. Matka Boża prosiła (prosi) o Różaniec we wszystkich swoich objawieniach. Kiedy bł. Dzieci z Fatimy prosiły w imieniu chorych o uzdrowienie, to zawsze było wezwanie do zmiany życia i do Różańca, codziennego Różańca św. <strong>„Nie ma w życiu problemu, którego by nie można rozwiązać z pomocą Różańca"</strong> - mówi S. Łucja z Fatimy. Różaniec jest szczególnie skuteczny, kiedy odmawia się wszystkie 3 części, ale na początek można zacząć od jednaj (5 razy 10), byle była to modlitwa sercem, tzn. z pełnym zaangażowaniem (skupieniem) władz duszy i ciała.</p>
<p><strong>9) IMIĘ BOŻE</strong></p>
<p><strong>„Każdy, kto wezwie Imienia Pańskiego (tzn. Jezusa Chrystusa) będzie zbawiony"</strong> (Rz 10, 13 ). Zbawiony, to znaczy też uzdrowiony, uwolniony od zła...</p>
<p>"O cokolwiek prosić Mnie będziecie w Imię Moje, Ja to spełnię" (J 14, 14). Mocą Imienia Jezus można uzdrawiać, wyrzucać złe duchy, dokonywać cudów ... (zob. Mk 16, 17; Łk 10, 17). Może to robić każdy, kto trwa w Tym Imieniu, tzn.: zachowuje prawość, uczciwość, czystość intencji, mocno ufa i regularnie się modli. A Imię to wypowiada zawsze z wielką czcią i miłością. Np.: <strong>Jezu ufam Tobie; Jezu zmiłuj się...</strong> Skuteczne jest też wezwanie Imienia Matki Bożej, Maryi: <strong>Maryjo, Matko dopomóż nam.</strong> Pamiętaj, jeżeli tylko wezwiesz to Imię z ufnością, od tego momentu nie jesteś już sam/a.</p>
<blockquote><p>„Nieskończona radość Mnie przenika i ogarnia, gdy ktoś kocha Mnie i wzywa, nie czekając na godzinę, gdy będzie w potrzebie. Woła Mnie, bo Mnie kocha bardziej niż wszystko na świecie i odczuwa, że się napełnia radością - podobną do radości Mojej - już na samo zawołanie Mnie: Jezu, Jezu... (P. Jezus, M. Valtorta „Poemat" T.3/4, s. 63).</p></blockquote>
<p><strong>10) PRZEBACZENIE I POJEDNANIE</strong></p>
<p>Jeżeli chcesz być wolny od zła, choroby musisz koniecznie przebaczyć każdą zniewagę, bez tego nic się nie dokona. P. Jezus powiedział: <strong>„Wszystko, o co w modlitwie prosicie stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A, kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie jeżeli macie, co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w Niebie przebaczył wam wykroczenia wasze"</strong> (Mk 11, 24). Zniewaga jest sprzeczna z miłością. To, co sprzeczne z miłością pozbawia Boga. Ten, zatem, kto popełnia zniewagę, staje się nagi i jedynie przebaczenie znieważonego przyodziewa tę nagość, przywracając mu Boga. Żeby przebaczyć Bóg czeka, aż przebaczy znieważony człowiek. Czeka, żeby przebaczyć tak człowiekowi obrażonemu przez drugiego, jak i temu, który obraził człowieka i Boga. Nie ma, bowiem nikogo, kto nie obraziłby swego Pana. Bóg jednak nam przebacza, jeśli my przebaczymy bliźniemu. Bóg przebacza (i często uzdrawia) bliźniemu, jeśli przebaczył mu ten, kto został przez (niego) znieważony. Stanie się wam tak, jak wy czyniliście. Przebaczcie zatem, jeśli chcecie, żeby wam przebaczono (i uzdrowiono) (Tamże, s. 81). Kiedy z serca przebaczasz bliźniemu jesteś w stanie przebaczyć też sobie. Jeżeli wydaje ci się za trudne, proś o to wytrwale, a otrzymasz.</p>
<p><strong>11) ROZWIJAJ PRZYNALEŻNOŚĆ DO MATKI BOŻEJ</strong></p>
<p>To z woli Boga także twoja Matka. I Chrystus chce być przyjmowany, wielbiony w Jej Niepokalanym Sercu. To przez Nią przyszedł i przez Nią chce przychodzić nadal, i przez Nią chce nadal dokonywać cudów i uzdrowień. Dlatego im bardziej należysz do Niej, tym bardziej należysz do samego Boga, i tym bardziej jesteś zdrowy na duszy i na ciele. Ona sama prosi dla twego dobra: „Oddajcie Mi siebie. To bardzo błogosławiony dzień dla was, jeżeli każdą chwilę poświęcicie Memu Niepokalanemu Sercu.<br />
Powierzcie Mi swoje troski. Nikt was lepiej nie zrozumie ode Mnie. Chronię szczególnie tych, którzy poświęcili się dla Mnie" (Medjugorje). Pamiętaj, że zło (szatan), choroba nie może zniszczyć tych, którzy należą do Niepokalanej. Dlatego codziennie odmawiaj akt oddania siebie (rodziny) Matce Bożej. I rozwijaj formy przynależności do Niej, to znaczy: Modlitwa, Różaniec św., miłość do Boga, pokorę, czystość, oddanie się Bogu przez Niepokalane Serce Matki.</p>
<p><strong>12) MIŁOŚĆ DO BOGA</strong></p>
<p>Proś Chrystusa z pokorą, przez Niepokalane Serce Maryi, aby nauczył cię kochać, przede wszystkim, aby obdarował cię wielką miłością do Siebie samego - do Boga. Mając, bowiem tę Miłość otrzymasz od Niego wszelkie dobro, jakiego potrzebujesz. Proś też Chrystusa o miłość do Niepokalanej. On tego chce. „<strong>Taki już jestem - mówi Pan Jezus - że nie umiem odmówić, o co Mnie proszą (z wytrwałością i pokorą), ale dla dusz kochających Mnie szczerze uczyniłbym cuda niesłychane, stworzyłbym świat na nowo, umarłbym tysiące razy w tym samym smutku i w tym samym opuszczeniu, których doznałem na Krzyżu. O jak miłuję te dusze"</strong> (Schryvers „Boski Przyjaciel", s. 132). Udaje się nam (wszystko), kiedy kochamy. Niewiele się udaje, kiedy kochamy z trudem. Wcale się nie udaje, gdy nie kochamy. W odniesieniu do wszystkiego" - mówi P. Jezus. Wyrazem twojej miłości jest wyrzeczenie się tego wszystkiego, co może ją zmącić (zmysłowość, egoizm, TV, spotkania towarzyskie ...).</p>
<p><strong>13) POKORA</strong></p>
<p>Jej wyrazem jest zdolność do upokorzenia siebie, przyjęcia zniewagi... Człowiek staje się pokorny - jak mówi Matka Teresa - przez radosną akceptacje wszelkiego upokorzenia, która mnie spotka, przez akceptacje siebie samego takiego, jakim jestem i poprzez pogodne przyjmowanie naszych ułomności. To naturalne, że tego nie lubimy, ale wiara w Boga może sprawić, że polubimy. Bóg potrzebuje naszej wewnętrznej pustki i naszego uniżenia, a nie naszej obfitości. Jeżeli jesteś pokorny nic nie zakłuci twojego spokoju, ani pochwała, ani pohańbienie, ponieważ wiesz, kim jesteś. Nie przypisuj sobie żadnej zasługi, wszystko odnoś do Boga, Bóg z reguły zaczyna działać, kiedy ty uznajesz swoją bezsilność. Taka postawa najlepiej chroni zdrowie ducha, a duch zdrowia, psychiki i ciała.</p>
<p><strong>14) CZYSTOŚĆ</strong></p>
<p>Ten, kto jest czysty posiada już na tej ziemi zaczątek nieba, gdyż Bóg pochyla się nad czystym i człowiek taki - żyjąc na ziemi - widzi swego Boga. Nie zna smutku ludzkich miłości, lecz korzysta, aż do ekstazy smaku miłości Boskiej. Ten, kto posiada Boga doświadcza niewytłumaczalnych nawet dla niego samego istotnych przemian, które czynią go świętym, mądrym i silnym (zdrowym). Czym jest życie tego, który widzi Boga. Szczęśliwością. I chcielibyście pozbawić się takiego daru przez cuchnąca nieczystość (...). <strong>Tylko czyści widzą właściwie, bo nie ma w nich grzechu, co wywołuje zamęt myśli. Nie prowadźcie złych rozmów, nawet w swoim wnętrzu.</strong> Bóg, bowiem widzi i musi dostrzegać wnętrze czyste, aby mógł zstąpić i uczynić tam siedzibę. A obecność Boga wymaga otoczenia czystego z powodu szacunku należnego Jego wzniosłemu majestatowi. Nie zastanawiacie się, że przyjemność jest trucizną, która szybko zaraża, wysusza ogniem, który pożera stając się coraz bardziej nienasyconym - mówi P. Jezus.</p>
<p><strong>15) SAKRAMENTALIA</strong></p>
<p>Tu ważny jest cudowny medalik z napisem: „O Maryjo, bez grzechu poczęta ...". Dlatego, że jest to dar Boży jest bardzo dużo uzdrowień z chorób, nałogów u ludzi, którzy noszą ten medalik. Dobrą praktyką jest położyć ten medalik na miejsce chore, albo w przypadku nikotynizmu, alkoholizmu itp. włożyć do ust. Miejsca chore, bolące dobrze jest też smarować przynajmniej dwa razy dziennie wodą święconą. Można ją pić także małymi łykami. Pamiętaj jednak, że tym zabiegom musi towarzyszyć wiara i chęć zmiany życia, nawrócenie. Postaraj się także o szkaplerz Matki Bożej.</p>
<p><strong>Kard. Stefan Wyszyński:</strong></p>
<ol>
<li>Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata. </li>
<li>Myśl dobrze o wszystkich - nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym można znaleźć coś dobrego.</li>
<li>Mów zawsze życzliwie o drugich nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.</li>
<li>Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.</li>
<li>Przebaczaj wszystko, wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.</li>
<li>Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest, kto winien, ale co ty jesteś winien innym.</li>
<li>Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.</li>
<li>Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak ty korzystasz z pracy drugich.</li>
<li>Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.</li>
<li>Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.</li>
</ol>
<p><strong>Matka Teresa z Kalkuty:</strong></p>
<ul>
<li>Ludzie są nieracjonalni, nielogiczni, egocentryczni. Nieważne - kochaj ich.</li>
<li>Jeżeli czynisz dobro, przypiszą ci ukryte egoistyczne cele. Nieważne - czyń dobro.</li>
<li>Jeżeli będziesz realizować swoje cele, spotkasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów. Nie ważne - realizuj je.</li>
<li>Dobro, które uczyniłeś, zostanie jutro zapomniane. Nieważne - czyń dobro.</li>
<li>Uczciwość i szczerość uczynią cię bezbronnym. Nieważne - bądź szczery i uczciwy.</li>
<li>To, co budowałeś przez lata może być zniszczone w jednej chwili. Nieważne buduj.</li>
<li>Jeżeli pomożesz ludziom, będą urażeni. Nieważne - pomagaj im.</li>
<li>Jeśli służąc światu dasz z siebie wszystko, potraktuje cię kopniakiem. Nieważne - dawaj z siebie wszystko</li>
</ul>
<p><strong># ŁAD I PORZĄDEK</strong><br />
Choroba jest rodzajem nieporządku (P. Jezus). Dlatego zachowuj regularny i naturalny tryb życia, spokój i w miarę możliwości milczenie. Unikaj każdego widoku, który powoduje rozproszenie i niepokój.</p>
<p><strong># SEN</strong><br />
Dobry sen uzdrawia, wzmacnia, koi. Pamiętaj, że już za dnia musisz się troszczyć o dobry, spokojny i twardy sen. Kładź się najpóźniej o 22.00 i naucz się nie myśleć w łóżku o tym, co robiłeś za dnia! Nie jedz nic na 4 godziny przed snem (najwyżej jabłko, szklankę kefiru czy wody). Przed snem bierz codziennie naprzemienny prysznic (ciepły - chłodny; 3-4 razy). Zimno, bowiem odpowiednio dawkowane skutecznie hartuje i pomaga w utrzymaniu i odzyskaniu zdrowia, także chodzenie boso czy polewanie stóp zimną wodą. Tylko zaraz potem trzeba je dokładnie wytrzeć i założyć skarpety.</p>
<p><strong># ODDYCHANIE</strong><br />
Oddychaj tylko przez nos i to jak najbardziej rytmicznie, w miarę możliwości świeżym powietrzem, powoli, harmonijnie, bez wysiłku, starając się jednak usunąć z płuc całą zawartość, a następnie wypełnić całe płuca. Dobrze to robić w czasie marszu, 4 kroki wydychamy i 4 kroki wdychamy. Przez prawidłowe oddychanie człowiek usuwa 70% toksyn z organizmu. Dlatego takie kontrolowane oddychanie działa odmładzająco, wzmacniająco, powiększa siłę życiową, pomaga pokonać choroby, a nawet przezwyciężyć trwogę, zdenerwowanie i inne niższe uczucia. Prawidłowe oddychanie pozwala zahamować proces starzenia o 30-40 lat.</p>
<p><strong># OCZYSZCZANIE ORGANIZMU...</strong> powinno być także wewnętrzne, a nie tylko zewnętrzne. Zanieczyszczone jelito grube jest przyczyną większości chorób (...). Dlatego walcz z zaparciami. Dbaj o regularne wypróżnienie; najlepiej rano o godz. 5.00 - do 7.00. Jest największa aktywność okrężnicy; idź wtedy do toalety nawet gdyby nie było parcia. Wypróżnienie powinno być 23 razy dziennie. Dobrze jest raz na miesiąc, a nawet raz na tydzień robić sobie lewatywę. W dużym stopniu na tym polega leczenie raka. Rak jest to jedno z ostatnich stadiów wewnętrznego zanieczyszczenia organizmu.</p>
<p><strong># DBAJ O KRĘGOSŁUP,</strong> bowiem nawet niewielkie skrzywienia są powodem wielu chorób. Dlatego śpij bez poduszki, tylko z małym Jaśkiem pod szyją, na wznak i raczej na twardym i dobrze dopasowanym materacu. Ćwicz sobie codziennie, choć parę minut mięśnie pleców i dbaj, aby były one stale wyprostowane.</p>
<p><strong># CHCESZ ŻYĆ - RUSZAJ SIĘ</strong><br />
Prowadząc aktywny tryb życia nie tylko chronisz swoje zdrowie, ale także możesz pozbyć się wielu chorób. Już samo „szybkie chodzenie", przynajmniej 1-3 km dziennie (2 razy) dużo daje. Jednak wysiłek zwiększaj stopniowo wg możliwości, najlepiej, aż do regularnych parokilometrowych biegów. Bieg, bowiem wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, spala cholesterol, harmonizuje ciśnienie krwi, przemianę materii, wzmacnia kręgosłup, mięśnie, stawy, a także pracę układu żołądkowo-jelitowego. W dużym stopniu osiąga się to przez szybkie spacery.</p>
<p><strong># GŁODÓWKI LECZNICZE.</strong><br />
Post, głodówka musi być przygotowana. Dzień - 2 dni wcześniej jemy potrawy lekkostrawne najlepiej gotowane i surowe warzywa. Przed snem pijemy napar z ziół przeczyszczających. Rano robimy podwójną lewatywę (irygator do tego można kupić w aptece lub w sklepie medycznym). Jest to potrzebne, aby szybciej pokonać okres osłabienia, który trwa zwykle wtedy 12 dni, do czasu przejścia organizmu na odżywianie wewnętrzne. Wtedy zwykle następuje duży przypływ sił. Irygacje jednak trzeba przeprowadzać codziennie rano, aby pozbyć się soków trawiennych i dobrze oczyścić jelito grube. W czasie głodówki pij 1-2 litry wody, dokładnie mieszając każdy łyk ze śliną.<br />
W przypadku wzmożonego osłabienia lub niepokoju dodawaj do szklanki łyżeczkę miodu i łyżeczkę cytryny.<br />
Do normalnego jedzenia dochodzimy stopniowo najpierw płyny (najlepiej świeże wyciśnięte soki) i to przez cały dzień, jeżeli był też dzień, czy 2 głodówki. Jeżeli były 4 dni głodówki, to muszą być przynajmniej 2 dni na sokach, potem jeszcze 2 dni potrawy lekkostrawne.</p>
<p><strong>„Głodowanie stanowi najbardziej skuteczny sposób leczenia wszelkich chorób"</strong> - stwierdza dr Adolf Mayer, a za nim wielu prof. medycyny. Celem nie jest tylko polepszenie zdrowia, pozbycie się choroby, oczyszczenie krwi, choć to wszystko przez post się osiąga. Daleko ważniejszym celem postu jest zdobycie siebie, przez uniezależnienie ciała od wpływu przemożnego odżywiania i trawienia, takiej jasności ducha, która ułatwia rozstrzyganie teoretycznych i praktycznych zagadnień życiowych. Jasność myśli i łatwość decyzji moralnych są najcenniejszymi skutkami postu (...). Tych prawd nie można nikomu inaczej udowodnić, jak doświadczeniem" - W. Lutosławski. <strong>„Jeżeli człowiek mało je i pije, to nigdy nie zachoruje"</strong> - mówi ojciec medycyny Hipokrates.</p>
<p><strong># PRAWIDŁOWE ŻYWIENIE.</strong><br />
Nieodzownym krokiem zdrowego żywienia jest <strong>świadome ograniczenie ilości</strong> przez bardzo dokładne (przynajmniej 50 razy) przeżuwanie każdego kąska tak, żeby sam rozpłynął się w ustach; <strong>im mniej jemy, tym łatwiej i więcej asymilujemy</strong>. Dlatego od stołu człowiek powinien wstawać przynajmniej lekko głodny. Obite jedzenie powoduje ociężałość fizyczną i umysłową - grzech (zob. Pwt 31, 20). Nie jedź też między posiłkami, bo to obniża odporność. Nie zajmuj się niczym w trakcie jedzenia. <strong>Dobremu trawieniu musi towarzyszyć skupienie. </strong>Nie pij też w trakcie posiłku, gdyż to zaburza (przyśpiesza za bardzo) proces trawienia przez rozwodnienie soków treści pokarmowych.<br />
Pić najlepiej czystą wodę (herbaty ziołowe) rano, po wypłukaniu ust, 20 min. przed posiłkiem, albo 2 godz. po. Tak samo owoce. Białek najlepiej nie mieszać z innymi białkami. Np. tylko ryba, albo tylko groch (fasola), albo tylko mięso, (jeżeli ktoś koniecznie chce, najmniej szkodliwe jest mięso kurze). Tłuszcze i białka lepiej jeść w innym czasie, bo tłuszcze zwalniają proces trawienia o 2 - 3 godz. Tak samo jedz tylko jeden rodzaj węglowodorów. Np. tylko chleb, albo tylko ziemniaki, czy tylko kasza. Nie jedz wyrobów mącznych (chleba...) z dżemem, ponieważ powoduje to fermentacje. Wyjątkiem jest miód.</p>
<p>Pamiętaj, że białka (ryby, jaja, fasola, orzechy, słonecznika ziarna...) można łączyć z tłuszczami i zieleniną, natomiast nie można ich łączyć z chlebem, ziemniakami, cukrem i miodem, tzn. z węglowodanami. Węglowodany można łączyć z tłuszczami, warzywami.</p>
<p><strong>50%</strong> naszego pożywienia powinny stanowić pełne ziarna zbóż, kasze, ryż niełuskany (brązowy).<br />
<strong>35%</strong> świeże, suszone lub duszone warzywa, w tym 5% rośliny strączkowe. Około<br />
<strong>10%</strong> owoce surowe lub suszone.<br />
I <strong>5%</strong> dodatki: pełnoziarnisty chleb, delikatne przyprawy, jaja, kefir, jogurt, sery, miód, sól nieoczyszczona kamienna.</p>
<p><strong>Trzeba wykluczyć zupełnie:</strong> konserwy, wyroby ratyfikowane, cukier, białą mąkę - białe pieczywo, mleko gotowane, mięso, szczególnie buliony (rosoły), używki, czyli spirytualia, wina, piwa, kawę, czarną herbatę. Trzeba także wykluczyć, a przynajmniej mocno ograniczyć wszelkie potrawy przerobione, "ulepszone". Im potrawa bardziej świeża i im mniej przerobiona tym zdrowsza.<br />
<strong>Konserwy, mięso, rosoły</strong> wykluczamy dlatego, że są bardzo ciężko strawne (trujące). Na strawienie ziemniaka organizm potrzebuje, 1 godz., na strawienie mięsa 37 godz. Poza tym w mięsie obok środków konserwujących jest ponad 40 różnych trujących substancji, które podczas gotowania przechodzą do rosołu. Dlatego na strawienie rosołu organizm zużywa 30 razy więcej energii niż na trawienie mięsa.<br />
<strong>Biała mąka</strong> - białe pieczywo tworzą rodzaj kleju w układzie trawiennym, co powoduje powstanie złogów, zanieczyszczeń w żyłach i naczyniach krwionośnych. A także kamieni w pęcherzyku żółciowym, nie mówiąc o jeszcze bardziej szkodliwych domieszkach, które powodują, że naczynia krwionośne drętwieją, obumierają. To razem z drożdżami jest przyczyną wzdęć, zaparć i innych chorób układu trawiennego.<br />
<strong>Mleko krowie</strong> jest ciężko strawne, ponieważ zawiera kazeinę (klej stolarski), potrzebną cielakowi, aby mu rosły rogi i kopyta. Mleko zawiera też zbyt dużo tłuszczu (przyswajalnego tylko w 20%) i pieriastek radioaktywny stont - 90. Shelto pisze, że mleko krowie jest źródłem powstania śluzu (niestrawnego) w organizmie i przyczynia się do powstawania takich chorób jak: grypa, przeziębienia, astma, bronchit. Także <strong>cukier</strong> jak wykazują badania jest dla organizmu substancją obcą, która właściwie wcale nie jest wchłaniana, a tylko prowadzi do zaniku naczyń krwionośnych, mutacji i zwyrodnień komórek, co ostatecznie powoduje raka.<br />
Tak samo <strong>spirytualia, wina, piwa</strong> powodują przez działanie higroskopijne, odwodnienie organizmu, ścinanie się białka i niestrawności przez zbyt dużą ilość (następuje dosłownie lanie ...) soków trawiennych. Poza tym środki te, szczególnie <strong>nikotyna</strong> blokuje tlen i prowadzi do obumierania tkanek. Pamiętajmy też, że to środki (także kawa, herbata) o działaniu psychotropowym (to znaczy, zmieniającym psychikę człowieka), co prowadzi do uzależnienia tak działa także mięso i cukier! Prowadzi to do otwarcia duszy człowieka na działanie sił demonicznych, czego ludzie zwykle nie chcą usłyszeć, dlatego tak wielu jest zniewolonych nałogami, i tak wielu choruje.</p>
<p>Pamiętaj o drogach do Boga. <strong>„A Bóg mój (twój) według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę"</strong> (Flp 4, 19). Natomiast bez Stwórcy, stworzenie choruje, zanika...</p>
<blockquote><p>Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać Duszy, którą plami grzech. Ale kiedy (człowiek) żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia (P. Jezus  - Św. Faustyna, „Dzienniczek" 1728)</p></blockquote>
<p><strong># DIETA WARZYWNO - OWOCOWA.</strong><br />
Łagodną, ale też skuteczną formą postu, jest dieta warzywno-owocowa, polecana przez dr Ewę Dąbrowską. Istotą leczenia chorób cywilizacyjnych żywieniem jest <strong>w pierwszym etapie</strong> kuracja oczyszczająca, polegająca na czasowym (2-6 tyg.) powstrzymywaniu się od spożywania pokarmów bogatobiałkowych, bogatotłuszczowych oraz bogatoweglanowych. <strong>W drugim etapie</strong> stosuje się zdrowe żywienie.</p>
<p><strong>W czasie kuracji zamożna jeść tylko te warzywa i owoce:</strong></p>
<ul>
<li>korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, burak, rzodkiew, rzepa</li>
<li>liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła</li>
<li>cebulowe: cebula, por, czosnek</li>
<li>kapustne: kapusta biała, czerwona,włoska, pekińska, kalafior, kalarepa</li>
<li>dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki</li>
<li>owoce: jabłka, cytryny, grapefruty</li>
</ul>
<p>Można je spożywać w postaci soków, na surowo, gotowane, duszone, kiszone. W przypadku braku apetytu, można pić tylko soki, ale trzeba wtedy codziennie rano robić sobie lewatywę, aby usunąć soki trawienne z jelit. Kuracje do 2 tyg. można przeprowadzić samemu, dłuższą pod kontrolą lekarza.</p>
<p><strong>Nie powinni stosować tej kuracji chorzy na:</strong> choroby wrodzone, gruźlicę, nadczynność tarczycy, niedoczynność nadnerczy, ostrą porfirię, depresje, wyniszczenie organizmu, dzieci i młodzież przed okresem dojrzewania.</p>
<p>Wszystkie inne choroby, jak otyłość, choroba wieńcowa, nadciśnienie, cukrzyca, wysoki cholesterol, przeziębienia, grypę i inne choroby cywilizacji, a nawet uzależnienia (alkoholizm, nikotynizm, narkomania...), z powodzeniem leczy, albo bardzo wspomaga leczenie, dieta warzywno-owocowa. (zob. Ewa Dąbrowska „Ciało i ducha ratować żywieniem". Wyd. Michalineum. Marki - struga k. Warszawy 1998, s. 131 - 132).<br />
 </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mantra do oczyszczania karmy]]></title>
<link>http://homodoctus.wordpress.com/2007/11/21/mantra-do-oczyszczania-karmy/</link>
<pubDate>Wed, 21 Nov 2007 19:24:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>chaos23</dc:creator>
<guid>http://homodoctus.wordpress.com/2007/11/21/mantra-do-oczyszczania-karmy/</guid>
<description><![CDATA[Witaj Czytelniku,
W którymś z poprzednich postów pisałem o Prawie Karmy i jego wpływie na proce]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Czytelniku,</p>
<p>W którymś z poprzednich postów pisałem o Prawie Karmy i jego wpływie na proces manifestacji. Jeśli nie czytałeś wcześniejszego posta to <a href="http://homodoctus.wordpress.com/2007/11/15/prawo-karmy-i-jego-wplyw-na-manifestacje/">zrób to teraz</a>.</p>
<p>Jeśli natomiast jesteś zaznajomiony z tematem to w dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić Ci mantrę pomocną w usuwaniu negatywnej karmy, tak aby materializacja Twoich pragnień była dużo bardziej skuteczna.</p>
<p>Musisz wiedzieć, że karma ma swoje miejsce w ludzkim ciele. Znajduje się ona w czakrach - gardle oraz w ramionach. Aby poprawnie zastosować mantrę, która za chwile poznasz należy śpiewać ją wizualizując jednocześnie niebieskie światło w miejscu czakry gardłowej.</p>
<p>Dźwięk jaki należy śpiewać brzmi: "Thiru Neela Kantum" - w wymowie thiru niiila kantum.</p>
<p>Jak zwykle przedstawiam film, który dokładnie opisuje mantrę. Z filmu dowiesz się, także jak wymawiać tę mantrę.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/sdZFz95ucLk'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/sdZFz95ucLk&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
