<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>rocznik-statystyczny &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/rocznik-statystyczny/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "rocznik-statystyczny"</description>
	<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 22:44:08 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Przedmowa do Rocznika Statystycznego 1947]]></title>
<link>http://roczniki.wordpress.com/2008/01/07/przedmowa-do-rocznika-statystycznego-1947/</link>
<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 10:06:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>ania</dc:creator>
<guid>http://roczniki.pl.wordpress.com/2008/01/07/przedmowa-do-rocznika-statystycznego-1947/</guid>
<description><![CDATA[Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej służyć winien wielorakim celom. Z tych następują]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej służyć winien wielorakim celom. Z tych następujące uznać należy za najważniejsze:</p>
<ol>
<li>udostępnianie jak największej liczbie czytelników w kraju informacji statystycznych o Polsce w możliwie najszerszym zakresie;</li>
<li>zbliżenie na tej drodze obywateli do zagadnień ogólnych i ułatwianie im współmyślenia i współdziałania w sprawach publicznych;</li>
<li>stworzenie dogodnego punktu oparcia przy realizowaniu gospodarki planowej;</li>
<li>podnoszenie kultury statystycznej i popularyzowanie statystyki w kraju;</li>
<li>informowanie zagranicy o sytuacji w Polsce.</li>
</ol>
<p>Podejmując wydawanie Rocznika Statystycznego Główny Urząd Statystyczny nawiązuje do tradycji Małego Rocznika Statystycznego, którego dziesięć wydań ukazało się w okresie międzywojennym: pierwsze w 1930 roku, ostatnie w 1939 roku.</p>
<p>Zmianie uległ tytuł wydawnictwa. Już przed ostatnią wojną istniała dysproporcja między treścią a tytułem Małego Rocznika Statystycznego. Rocznik ten był pełnowartościowym, obszernym i bogatym w treść wydawnictwem, które wykroczyło poza początkowe intencje wydawców. Zamiast kieszonkowego informatora przekształcił się, chyba bez przesady rzec można, w najważniejszą książkę o Polsce. Przymiotnik „Mały" w tytule nie stał w żadnej proporcji do treści i znaczenia Rocznika.</p>
<p>Format Rocznika musiał ulec zmianie ze względów technicznych, natomiast starano się utrzymać ten sam układ tematów.</p>
<p>Główny Urząd Statystyczny podjął pracę po przerwie wywołanej wojną w marcu 1945 r. Okres, który nas dzieli od tego momentu, został wyzyskany na zgromadzenie danych statystycznych, będących wynikiem własnych badań Urzędu, jak i badań innych władz, urzędów i instytucyj w zakresie pozwalającym na ponowne podjęcie akcji publikowania Rocznika Statystycznego. Urząd zdaje sobie w pełni sprawę z licznych braków informacyjnych. Wiele bardzo ważnych tematów nie jest jeszcze w niniejszym Roczniku reprezentowanych. Nie udało się jeszcze uruchomić w pełni badań na wielu odcinkach statystyki. Liczne informacje z konieczności traktować należy jako fragmentaryczne lub tymczasowe. Mimo to, sądzimy, że Rocznik zawiera wiele cennych i użytecznych informacji. Jest częściowym obrazem dorobku osiągniętego przez Polskę w pierwszym, powojennym, a więc najtrudniejszym okresie organizowania i budowania życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego kraju. Braki niniejszego wydania będą stopniowo uzupełniane w wydaniach następnych.</p>
<p>Główny Urząd Statystyczny, pragnąc jak najlepiej przystosować Rocznik Statystyczny do potrzeb osób korzystających z niego, prosi o nadsyłanie pod adresem Komitetu Redakcyjnego Urzędu (Warszawa, Narbutta 33) wszelkich spostrzeżeń, dotyczących treści i formy wydawnictwa. Uwagi i życzenia czytelników zostaną szczegółowo rozpatrzone i w miarę możności uwzględnione.</p>
<p>Redaktor Główny<br />
K.  R O M A N I U K<br />
Wiceprezes<br />
Głównego Urzędu Statystycznego</p>
<p>Przewodniczący Komitetu Redakcyjnego<br />
S T E F A N   S Z U L C<br />
Prezes<br />
Głównego Urzędu Statystycznego</p>
<p><em>Warszawa, w lipcu 1947</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Opinie innych czytelników]]></title>
<link>http://roczniki.wordpress.com/2007/12/22/opinie-czytelnikow-o-roczniku/</link>
<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 10:37:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>ania</dc:creator>
<guid>http://roczniki.pl.wordpress.com/2007/12/22/opinie-czytelnikow-o-roczniku/</guid>
<description><![CDATA[1. „Pierwszy raz znalazłem się sam na sam z Rocznikiem Statystycznym, gdy odrabiałem lekcje prz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>1.</strong> „Pierwszy raz znalazłem się sam na sam z Rocznikiem Statystycznym, gdy odrabiałem lekcje przy biurku Ojca. Pozwalałem sobie na takie zuchwalstwo pod jego nieobecność. Dziwiło mnie to, że Tata trzyma tę książeczkę stale na podorędziu i często do niej zagląda. Mnie wydawała się ona doskonałym wcieleniem nudziarstwa absolutnego i totalnego: tabele i cyfry, wykresy i diagramy - okropność!</p>
<p>Zmieniłem jednak swój stosunek do Rocznika Statystycznego, gdy zacząłem nabierać trochę rozumu. Zbiegło to się z początkiem mojej pisaniny do podziemnych gazetek podczas wojny. Udało mi się wtedy kupić w krakowskim antykwariacie prawdziwy rarytas: ostatni Rocznik Statystyczny II Rzeczypospolitej. Zdążono go wydrukować tuż przed wybuchem wojny, ale do księgarń trafiła tylko część nakładu. (Mam ten egzemplarz, pożółkły i naddarty do dzisiaj)</p>
<p>Zrozumiałem wówczas, jakie to pożyteczne wydawnictwo. Za jego pomocą można było skutecznie demaskować hitlerowskie kłamstwa propagandowe o przedwojennej gospodarce polskiej. Te moje ówczesne publicystyczne pierwociny, odbijane na „woskówce" w mikroskopijnym nakładzie pewnie nie miały wielu czytelników - za to ich autor miał kolosalną satysfakcję. To duża rzecz dla człowieka piszącego, jeśli może przystąpić do polemiki nie tylko z poczuciem moralnej wyższości nad przeciwnikiem, lecz gdy jest w stanie obalić jego tezy za pomocą rzeczowych argumentów.</p>
<p>Od tamtych czasów został mi sentyment do Rocznika Statystycznego. Wcale nie platoniczny: co roku kupuję nowy tom (na szczęście nie są przesadnie drogie) i pilnie go studiuję. W naszych czasach jest to lektura jeszcze ciekawsza niż przed wiekiem."</p>
<p><font color="#808080">Jerzy Serczyk; na podstawie tekstu z felietonu „Widziane z fotela" zamieszczonego w dzienniku toruńskim „Nowości" z dn. 17.11.2000 r. i cytowanego w „Wiadomościach Statystycznych" 2001, nr 1 s. 85</font></p>
<p align="center"><img border="0" width="300" src="http://roczniki.wordpress.com/files/2008/01/img_6339_mini.jpg" alt="Rocznik Statystyczny" height="207" /></p>
<p><strong>2.</strong> „(...) Polecam także wizytę w Głównym Urzędzie Statystycznym, gdzie można nabyć raporty np. ogólne i branżowe o koniunkturze w kraju, że nie wspomnę o samym Roczniku Statystycznym, który powinien być biblią każdego analityka rynku."</p>
<p><font color="#808080">Jarosław Zieliński, IT-Consulting;<br />
na podstawie: </font><a href="http://www.skocz.pl/gazeta_it"><font color="#808080">http://www.skocz.pl/gazeta_it</font></a></p>
<p><strong>3.</strong> „W poszukiwaniu pożądanych informacji sięgnąłem najpierw do Rocznika Statystycznego. Jest to publikacja, która jak się okazało podaje zadziwiająco dużo informacji. Po głębszej jednak analizie okazało się, że ma również poważne wady. Część danych (jak na przykład z NRA) jest nieprawdziwa a jednocześnie nie posiada komentarza o swojej nierzetelności. Ponadto Rocznik Statystyczny dostępny jest dopiero w bez mała rok po zakończeniu okresu, którego ma dotyczyć."</p>
<p><font color="#808080">Filip Czernicki;<br />
na podstawie: </font><a target="_blank" href="http://www.fupp.org.pl/down/dostep.doc"><font color="#808080">http://www.fupp.org.pl/down/dostep.doc</font></a></p>
<p><strong>4.</strong> „(...) Kolejna uwaga wstępna dotyczy stopnia legalności i rejestrowania migracji. W praktyce stosuje się czasem definicje zawężające pole opisu z tych właśnie względów, na przykład publikowane w Roczniku Statystycznym GUS dane na temat migracji zagranicznych na pobyt stały dotyczą, jak wiadomo, nie migracji a faktów zameldowania na pobyt stały."</p>
<p><font color="#808080">Małgorzata Markiewicz, Joanna Siwińska;<br />
na podstawie: </font><a target="_blank" href="http://skocz.pl/reforma_wyd"><font color="#808080">http://skocz.pl/reforma_wyd</font></a></p>
<p><strong>5.</strong> Marian M. Drozdowski (Towarzystwo Miłośników Historii w Warszawie) wielokrotnie dokonywał w Kwartalniku Statystycznym recenzji roczników statystycznych, m. in. w 1998 r - RSRP, w 1999 i 2000 - MRSP. Zwracał on szczególną uwagę na niedocenianie wartości roczników przez środowiska intelektualne, mass-media i działaczy państwowo-samorządowych. W recenzji RSRP 1998 pisał: „W przeciwieństwie do lat 30. dane Rocznika nie wywołują wielkich debat społecznych. Jest to moim zdaniem wskaźnik zobojętnienia wielu środowisk na zagadnienia społeczne". Marian M. Drozdowski w swoich recenzjach opisywał najważniejsze zagadnienia poruszane w poszczególnych działach rocznika, zwracał uwagę na ogrom informacji w nich zawartych. Na podstawie informacji z rocznika tworzył obraz Polski w danym roku.</p>
<p><font color="#808080">Na podstawie publikacji Marka M. Drozdowskiego: Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej 1998, Kwartalnik Statystyczny nr 2/1999; III Rzeczpospolita w świetle Małego Rocznika Statystycznego 1999, Kwartalnik Statystyczny nr 4/1999; III Rzeczpospolita w świetle danych Małego Rocznika Statystycznego 2000, Kwartalnik Statystyczny nr 4/2000.</font></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
