<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>reformy &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/reformy/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "reformy"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 13:27:52 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Akademicka teoria i praktyka]]></title>
<link>http://nfajw.wordpress.com/?p=681</link>
<pubDate>Tue, 02 Sep 2008 10:09:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://nfajw.pl.wordpress.com/2008/09/02/akademicka-teoria-i-praktyka/</guid>
<description><![CDATA[
Teoria i praktyka
Sprawy Nauki, Wydanie: 2008 /8-9 
Józef Wieczorek, założyciel i przewodnicząc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nfajw.files.wordpress.com/2008/09/logosprawy.gif"><img src="http://nfajw.wordpress.com/files/2008/09/logosprawy.gif" alt="" width="346" height="105" class="alignnone size-full wp-image-683" /></a><br />
<strong><a href="http://www.sprawynauki.edu.pl/?section=article&#38;ref=issue&#38;art_id=2881">Teoria i praktyka</a></strong><br />
<em><strong>Sprawy Nauki, Wydanie: 2008 /8-9 </strong></em><br />
Józef Wieczorek, założyciel i przewodniczący Niezależnego Forum Akademickiego wydał niedużą - acz jakże treściwą - broszurę "Drogi i bezdroża nauki w Polsce". Jest to analiza zasadności wprowadzenia w Polsce zaleceń Europejskiej Karty Naukowca i Kodeksu postępowania przy rekrutacji naukowców.</p>
<p>Choć Karta i Kodeks są jedynie zaleceniami Komisji Europejskiej, a nie obowiązującym w Unii prawem, niemniej wskazują, w jakim kierunku będzie się zmieniać organizacja nauki i szkolnictwa wyższego we wspólnej przestrzeni badawczej Europy. Jak dotąd, podpisały te dokumenty jedynie dwie organizacje: KRASP i NFA, co dobrze pokazuje, jak dalece środowisko naukowe w Polsce jest sceptycznie nastawione do takich "nowinek", bądź jak dalece ich nie zna, choć minęły już 3 lata od chwili ich publikacji. Co należałoby zatem zmienić w polskiej nauce, aby wprowadzić w niej standardy europejskie? Dobitnie świadczy o tym porównanie systemów obowiązujących w UE i u nas, jakie czyni autor przy omawianiu Kodeksu postępowania przy rekrutacji pracowników naukowych - procedury, jaką uważa za kluczową dla rozwoju nauki. ...<br />
Według Józefa Wieczorka, zalecenia zarówno Karty jak i Kodeksu mogą odegrać pozytywną rolę w reformowaniu nauki w Polsce, gdyby je wprowadzić do systemu prawnego. Dotyczy to ustaw regulujących obszar wszystkich trzech pionów nauki. Wprowadzenie w życie tych zaleceń mogłoby przyczynić się do zwiększenia konkurencyjności polskich naukowców, zmniejszenia patologii w tym obszarze, marnotrawstwa potencjału intelektualnego, czy publicznych środków finansowych. Autor postuluje też uzależnienie akredytacji szkół wyższych od stopnia wdrożenia Karty i Kodeksu, oraz uzależnienie finansowania projektów badawczych od respektowania tych dokumentów. Uważa, że ustawiane konkursy na stanowiska akademickie winny być unieważniane, a powtarzanie się takiego zjawiska winno skutkować odebraniem akredytacji i wstrzymaniem finansowania budżetowego placówki.<br />
Monitoring wprowadzania zasad ujętych w tych dwóch dokumentach powinien być prowadzony na stronie internetowej ministerstwa nauki. </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zawodówki kupią fachowców]]></title>
<link>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/?p=136</link>
<pubDate>Tue, 19 Aug 2008 07:42:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>cowpolscepiszczy</dc:creator>
<guid>http://cowpolscepiszczy.pl.wordpress.com/2008/08/19/zawodowki-kupia-fachowcow/</guid>
<description><![CDATA[Ministerstwo Edukacji Narodowej próbuje ratować szkolnictwo zawodowe, które od końca lat 90. nie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ministerstwo Edukacji Narodowej próbuje ratować szkolnictwo zawodowe, które od końca lat 90. nie może wyjść z zapaści - czytamy w dzienniku "Polska". MEN powołało już zespół ekspertów, który opracuje założenia reformy.<br />
Zmiany mają wejść w życie w 2012 roku. Do tego czasu eksperci opracują między innymi nowe programy nauczania dla szkół zawodowych.<br />
Od 1990 roku liczba szkół zawodowych z trzech tysięcy skurczyła się o połowę. W dodatku w zawodówkach mamy do czynienia z selekcją negatywną - naukę tę wybierają uczniowie najsłabsi bez zainteresowań i pomysłu na siebie.<br />
Nie najlepiej jest też z kadrą uczącą zawodu. Większość nauczycieli ma ponad 55 lat i myśli tylko o emeryturze. Rocznie ze szkół zawodowych odchodzą blisko dwa tysiące nauczycieli. Sytuację ma poprawić uwolnienie pensji nauczycieli zawodu. /wp.pl/</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Naukowiec powinien być milionerem]]></title>
<link>http://nfajw.wordpress.com/?p=435</link>
<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 15:51:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://nfajw.pl.wordpress.com/2008/08/01/naukowiec-powinien-byc-milionerem/</guid>
<description><![CDATA[
źrodło
Naukowiec powinien być milionerem
Wywiad z prof. Janem Lubińskim ( rozmawia Jarosław Gr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nfajw.files.wordpress.com/2008/08/lubinski1.jpg"><img src="http://nfajw.wordpress.com/files/2008/08/lubinski1.jpg?w=96" alt="" width="96" height="96" class="alignnone size-thumbnail wp-image-441" /></a><br />
<a href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.sprawynauki.waw.pl/pictures/articles/387.jpg&#38;imgrefurl=http://www.sprawynauki.waw.pl/%3Fsection%3Darticle%26art_id%3D1032&#38;h=299&#38;w=300&#38;sz=10&#38;hl=pl&#38;start=2&#38;sig2=uSCY8P4Q4Ll3mWC0eE1HQg&#38;tbnid=PxHCgnlFOcS8EM:&#38;tbnh=116&#38;tbnw=116&#38;ei=eDGTSLDjI5eowQHmq8GhCQ&#38;prev=/images%3Fq%3Dprof.%2Bjan%2Blubi%25C5%2584ski%26gbv%3D2%26hl%3Dpl">źrodło</a><br />
<strong>Naukowiec powinien być milionerem</strong><br />
<em>Wywiad z prof. Janem Lubińskim ( rozmawia Jarosław Grzędowicz) </em><br />
<strong>Niezależna Gazeta Polska, 1 sierpnia 2008</strong></p>
<p><em>Działalność Pańska i Pańskich kolegów stanowi zaprzeczenie ducha niemożności przenikającego polską naukę Państwo nie mają nic wspólnego z poglądem, że sytuacja nauki jest beznadziejna, że w Polsce nic się nie da zrobić</em><br />
.<br />
Pięć lat pracowałem na Zachodzie i zauważyłem, że tamtejsi naukowcy są  zmuszeni walczyć o byt na bardzo wysokim stopniu determinacji. W Ameryce uczonym jest bardzo trudno. Naukowiec w każdej chwili może stracić pracę , musi stale zabiegać o fundusze na badania. Może się  tak zdarzyć, że ktoś utytułowany, profesor, w wieku 50 lat nagle zostanie bez pracy, bo nie dostał jakiegoś grantu. Widziałem takie przypadki. I wtedy nauczyłem się , że także po powrocie do Polski trzeba radzić sobie w każdej sytuacji. To nic, że brakuje pieniędzy na badania i że warunki są  kiepskie. Nie należy narzekać, tylko próbować coś zbudować i przy odrobinie szczęścia uda się  sięgnąć nawet po najwyższe laury.</p>
<p><em>Czy polska nauka nie potrzebuje rozwiązań systemowych, żeby wyjść z kryzysu?</em></p>
<p>	Jeszcze jak! Powiedziałbym, że tu wszystko jest do zbudowania. Prawo patentowe, przepływ kapitału, wdrożenia... Tu jednak pomału coś się  dzieje.  Wspaniały ruch wykonała obecnie giełda, żeby pomóc uzyskać kapitał takim firmom wdrożeniowym, jak Read-Gene. A drugim rozwiązaniem systemowym powinno być to, by decydentami w nauce zostawali tylko ludzie, którzy mają  odpowiednie parametry zawodowe - odpowiednią  liczbę  publikacji w renomowanych pismach, patentów i osiągnięć. Tylko wtedy będzie gwarancja, że te pieniądze, które są  przeznaczane na naukę,  będą  rozdysponowywane rozsądnie.<br />
<em><br />
Zatem kwalifikacje, nie tytuły? </em></p>
<p>Dokładnie tak. To jest problem, który mamy w wielu dziedzinach, ale akurat w nauce to jest szczególnie ważne i bardzo dotkliwe.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Raport o kapitale intelektualnym Polski]]></title>
<link>http://nfajw.wordpress.com/?p=158</link>
<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 09:43:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://nfajw.pl.wordpress.com/2008/07/10/raport-o-kapitale-intelektualnym-polski/</guid>
<description><![CDATA[Raport o kapitale intelektualnym Polski 
Raport o kapitale intelektualnym Polski
patrz też:
Kapita]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pliki.kprm.gov.pl/raport_kapital_intelektualny_polski.pdf"><strong>Raport o kapitale intelektualnym Polski</strong></a> </p>
<p><a href="http://www.innowacyjnosc.gpw.pl/kip/pobierz/Kapital_Intelektualny_Polski.pdf"><strong>Raport o kapitale intelektualnym Polski</strong><em></a></p>
<p>patrz też:</p>
<p><a href="http://www.innowacyjnosc.gpw.pl/kip/index.php?r=50">Kapitał Intelektualny Polski</a><br />
============================</p>
<p><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5441684,Polska_pod_sciana___raport_ekspertow.html"><strong>Polska pod ścianą - raport ekspertów</strong></a><br />
<strong>GW 10.07.2008</strong><em><br />
"Możemy stać się jednym z najbiedniejszych krajów Unii, z którego najzdolniejsi emigrują, a najbardziej prężne firmy przenoszą się do krajów o niższych podatkach - alarmują doradcy premiera Tuska<br />
Autorzy raportu przestrzegają, że jeśli w ciągu najbliższych pięciu lat nie zreformujemy systemu edukacji, szkolnictwa wyższego i emerytur, stracimy szansę, by dogonić najlepiej rozwinięte kraje europejskie.<br />
Doradcy alarmują, żeby rząd jak najszybciej zaczął inwestować w kapitał intelektualny Polski, czyli naszą "zdolność do tworzenia przyszłego dochodu" w nowoczesnej gospodarce opartej na wiedzy. Dziś pod tym względem jesteśmy na szarym końcu w UE.<br />
Trzeba też inwestować w nauczycieli, bo - jak wynika z raportu firmy doradczej McKinsey - ich poziom jest kluczowy dla rozwoju dziecka, ważniejszy niż np. nakłady finansowe na edukację czy wyposażenie szkół. Zdaniem autorów raportu Polacy za mało się dokształcają już jako dorośli. Za wcześnie też rezygnują z pracy."</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[NEJVĚTŠÍ STÁVKA OD LISTOPADU 1989]]></title>
<link>http://culturepolis.wordpress.com/?p=41</link>
<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 16:49:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>culturepolis</dc:creator>
<guid>http://culturepolis.pl.wordpress.com/2008/06/24/nejvetsi-stavka-od-listopadu-1989/</guid>
<description><![CDATA[Česko dnes zažilo největší stávku od roku 1989. Polde odborářského bose MIlana Štěcha se ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color:#800000;">Česko dnes zažilo největší stávku od roku 1989.</span></strong> Polde odborářského bose MIlana Štěcha se stávky zůčastnilo <strong><span style="color:#800000;">přes milion lidí</span></strong>. Jasný vzkaz, že je něco prohnilého a divného v politice černo-modro-zelené koalice.</p>
<p><!--more-->Topolánek ale dnešní stávky vidí jako politickou akci proti jeho vládě (ona to taky byla politická akce proti jeho vládě), reforem je podle něj málo... Na druhé straně si do korýtka přilili diktátor Paroubek i stalináči s rudými šátky.</p>
<p>Asociace samostatných odborů se dokonce odvážila ke kroku v Česky nebývalému - k zablokování pražské magistrály. Korunní princ ODS se do nich ale obul, že se jedná o nekorektní akci za všemi mantinely.</p>
<p><span style="color:#800000;"><strong>Zbývá snad jen dodat: </strong><strong>Konečně!</strong></span> Byli to přecepředevším ti lidé, kteří dali jasně najevo svůj názor na neoliberální reformy této vlády. Když nám mocipáni nalinkují mantinely, v kterých jsme pro ně ještě snesitelní, je asi nezbytné tyto mantinely semtam překročit, protože jinak si nás všímají jen při rozdávání předvolebních buřtů. A ani tehdy neposlouchají.</p>
<p><a href="http://domaci.ihned.cz/c1-25646980-souhrn-cesko-zazilo-nejvetsi-stavku-od-listopadu-1989">iHNed.cz</a> / <a href="http://aktualne.centrum.cz/domaci/zivot-v-cesku/clanek.phtml?id=608949">aktualne.cz</a> / <a href="http://www.ceskenoviny.cz/zpravy/index_view.php?id=319816">ceskenoviny.cz</a> / <a href="http://www.novinky.cz/clanek/143282-bem-tvrde-zkritizoval-zablokovani-prazske-magistraly.html">novinky.cz </a>/</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Reformy?]]></title>
<link>http://ludwikbourbon.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Sat, 10 May 2008 09:24:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Ludwik Bourbon</dc:creator>
<guid>http://ludwikbourbon.pl.wordpress.com/2008/05/10/reformy/</guid>
<description><![CDATA[W UKZT obserwujemy sporą stagnację. Ostatnimi czasami nic dobrego dla księstwa się nie działo. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">W UKZT obserwujemy sporą stagnację. Ostatnimi czasami nic dobrego dla księstwa się nie działo. Ostatni Sejmik Ziemski miał miejsce 1 maja, ale na nim nie postanowiono nic ważnego poza wzorami o umowy handlowe i pracę. Były co prawda dwa projekty zmieniające nieco wygląd ustrojowy, ale zostały odrzucone. Na pytanie czy UKZT potrzebuje reform, władza raz odpowiada, że księstwo znajduje się w agonii a drugiego dnia, że wszystko jest w najznakomitszym porządku.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak więc czy UKZT są potrzebne reformy? Skoro władza sama nie wie, czy jest agonia, czy porządek, bo skoro w przeciągu nocy zmienia na ten temat pogląd, to jednak wydaje mi się, że są konieczne, a dlaczego? UKZT płaci obecnie wysoką cenę za stanowczo za szybki rozwój, co sprawia, że państwo na dobrą sprawę nie może zostać obsłużone. Ustrój jest już w zaawansowanym stopniu rozwinięty, tylko brakuje ludzi, którzy by to prawo obsługiwali. W najlepszym okresie bywało w UKZT 15 mieszkańców, co sprawiało, że państwo kwitło, obecnie ta liczba spadła do 5.</p>
<p style="text-align:justify;">Co więc trzeba by zmienić? Polityka wewnętrzna jest obecnie na średnim poziomie, brakuje przede wszystkim ożywienia gospodarki. Natomiast w opłakanym stanie i na czym skupię się przede wszystkim, jest dyplomacja UKZT. Już pomijając fakt, że ministerstwo spraw zagranicznych nie raczy informować o swoich osiągach mieszkańców, w sumie osobiście nie dziwie się temu, to także sprawia, że UKZT cieszy się beznadziejną opinią wśród najważniejszych okręgów mikronacjii.</p>
<p style="text-align:justify;">UKZT uznaje całe mnóstwo państewek, które liczą albo 2-3 mieszkańców, albo w ogóle już są martwe, a w większości państw tych dużych miesza się UKZT z błotem, bo jedynie Austro-Węgry wg nielicznych doniesień dyplomacji traktują nas obojętnie oraz w Sułtanacie Al Rajn można zauważyć sporą aktywność opozycyjną monarchy UKZT, a tak poza tym: Sarmacja nas nie lubi, Wandystan nie cierpi, Gnomia podobnie, Scholandia tu nie wiem, ale domyślam się, że podobnie jak Sarmacja, są to obecnie najsilniejsze państwa, które za UKZT nie przepadają. Oraz także personalnie nie lubi UKZT Michał O'Rhada, Maciej Faron i kilku innych zasłużonych tego v-świata, u których zamiast szukać oparcia, dyplomacja UKZT szuka wrogów.</p>
<p style="text-align:justify;">Uważam jako prywatny od miesiąca mieszkaniec UKZT, że jeśli nastawienie dyplomacji się nie zmieni, prędzej czy później widmo agonii i śmierci się ziści, bo jak długo można budować swą potęgę na państwach tzw yoyonacji? W UKZT widzimy znakomity przykład tego, że dyplomacja została sprywatyzowana przez monarchę, co sprawia, że polityka zagraniczna UKZT zawsze będzie kuleć.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Liberalizm ante portas]]></title>
<link>http://pochmara.wordpress.com/?p=27</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 18:14:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>kurp</dc:creator>
<guid>http://pochmara.pl.wordpress.com/2008/04/26/liberalizm-ante-portas/</guid>
<description><![CDATA[Jan Fijor nigdy nie grzeszył łagodnym piórem, ale ostatnie &#8220;liberalne&#8221; szaleństwa Pl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jan Fijor nigdy nie grzeszył łagodnym piórem, ale ostatnie "liberalne" szaleństwa Platformy sprawiły chyba, że kompletnie puściły mu nerwy. Efektem - fenomenalny, doskonale uargumentowany i pełen złośliwej ironii artykuł pod wiele mówiącym tytułem <a title="Liberalizm ante potras" href="http://www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&#38;id=4949" target="_blank">Liberalizm ante portas</a>. Jeśli nie można liczyć na rozsądek władzy, to zawsze warto przynajmniej się z niej pośmiać. Gorąco polecam!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PO-pic !]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/02/21/po-pic/</link>
<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 23:26:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.pl.wordpress.com/2008/02/21/po-pic/</guid>
<description><![CDATA[(Nasz Dziennik)
Rząd bez charakteru, bez planu spójnego działania, nieprzygotowany do sprawowania]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(Nasz Dziennik)</p>
<p><b>Rząd bez charakteru, bez planu spójnego działania, nieprzygotowany do sprawowania władzy i podejmujący chaotyczne decyzje. Pierwsze sto dni rządów Donalda Tuska pokazuje, że jego ekipa nie chce bądź nie jest w stanie podjąć się przeprowadzenia głębszych i niezbędnych reform, koncentrując się w zasadzie na administrowaniu państwem. Utrwalanie swojej popularności rządzący opierają na negowaniu tego, co robili poprzednicy. Czas pokaże, jak długo wyborcy będą takie działania "kupować".</b></p>
<p>Kiedy po ponadtrzygodzinnym exposé premiera Donalda Tuska słuchacze odetchnęli z ulgą, że wreszcie się skończyło, nawet pewnie nie przypuszczali, że nowa ekipa rządząca wcale nie przystąpi z entuzjazmem do realizacji tego, co zapowiedział nowy szef rządu. Pełne szuflady ustaw, które Platforma miała rzekomo w zanadrzu gotowe do wprowadzenia, okazały się nie tyle puste, ile - jak niedawno tłumaczył szef klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski - projekty przystawały do czasu rządów Jarosława Kaczyńskiego, a teraz już są nieaktualne. Kłopoty z przygotowaniem jakiejś aktualnej ustawy mają jednak same resorty. Do tej pory Sejm nowej kadencji zdążył uchwalić jedynie dwadzieścia kilka ustaw. W rezultacie posłowie nie mają za bardzo co robić, kończąc swoje posiedzenia znacznie wcześniej, niż to było w poprzedniej kadencji, a posiedzenia Senatu, jak tego doświadczyliśmy ostatnio, z powodu nikłej aktywności legislacyjnej rządzących zaczynają być wręcz odwoływane. Co jednak takiego stało się np. w dziedzinie ochrony zdrowia, że rzekomo gotowe ustawy z szuflady Ewy Kopacz przestały być niemal z dnia na dzień aktualne - nie wiadomo. Na pewno bardziej medialne jest powiedzenie, że przygotowane projekty - a Platforma stworzyła ich podczas poprzedniej kadencji bodajże ponad 50 - przestały być aktualne niż ogłoszenie, że nie nadają się nawet do tego, by poważną pracą nad nimi mogli zająć się posłowie.<br />
Niemoc rządzących sprowokowała reakcję poszczególnych grup zawodowych. Nic bowiem dziwnego, że widząc, iż niewiele się dzieje, po swoje i przecież obiecane - znacznie wyższe - pensje w budżetówce przyszli do premiera lekarze, celnicy czy nauczyciele. Bo choć, jak to zwykle bywa, w wygłaszanych przez premierów exposé mało jest recept wskazujących, w jaki sposób czynione obietnice będą realizowane, to jednak nie można się nie liczyć z niepodjęciem działań na rzecz ich wypełnienia. Zwłaszcza jeżeli padały one aż przez trzy godziny przemówienia szefa rządu i każdy mógł znaleźć skierowaną do siebie obiecankę.<br />
Rząd Donalda Tuska pokazał jednak przez te sto dni, iż nie jest w stanie lub po prostu nie chce podejmować odważnych decyzji - chociażby w sprawie przeprowadzenia reformy finansów publicznych. Każda decyzja o jakiejś reformie, potencjalnie budząca kontrowersje, mogłaby odbić się na popularności Donalda Tuska - kandydata na prezydenta. Możemy mieć do czynienia jedynie z próbą przeprowadzenia tylko drobnych reform, jak chociażby likwidacją pakietu nieprzystających do rzeczywistości przepisów, co notabene jest wciąż w fazie jedynie zapowiedzi, czy z odwracaniem niektórych reform podjętych przez poprzedników.<br />
Właśnie na negowaniu tego, co robili poprzednicy, zwracając się przy okazji ku temu, co działo się w III RP, rząd postanowił oprzeć swoją kampanię. Realizując tym samym zawołanie przetransferowanego z klubu Prawa i Sprawiedliwości do Platformy Obywatelskiej Radosława Sikorskiego o "dorzynaniu watahy". Twarzą tej kampanii stał się minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, który wbrew swoim zapowiedziom stara się jednak dorównać liczbą konferencji swojemu poprzednikowi w ministerstwie. Zamiast jednak chwalić się sukcesami wymiaru sprawiedliwości i postawieniem zarzutów jakimś groźnym bandytom, przedstawia rzekome haki na poprzednika.<br />
Donald Tusk wraz ze swoim rządem utkwił gdzieś we wstępie swojego exposé, kiedy przez pierwsze pół godziny opowiadał o "zaufaniu" i tłumaczył, dlaczego poprzednia ekipa była "be" i dlaczego "Polacy wybrali nowy rząd". Dla oponentów rządzącej ekipy, którzy liczą na powrót do władzy, może to w jakimś sensie dobrze. Szkoda jednak straconego czasu. A nic nie robiąc na rzecz realizacji wyborczych obietnic, można rzeczywiście liczyć jedynie na "cud".<br />
<b>Artur Kowalski</b><br />
<img src="http://www.naszdziennik.pl/php/przezr.gif" height="3" width="3" /></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
