<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>rafael-santi &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/rafael-santi/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "rafael-santi"</description>
	<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 20:28:52 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Pietro Perugino i Rafael Santi - Zaślubiny Marii]]></title>
<link>http://cudaswiata.wordpress.com/?p=71</link>
<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 23:59:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Pastuszka</dc:creator>
<guid>http://cudaswiata.pl.wordpress.com/2008/03/03/pietro-perugino-i-rafael-santi-zaslubiny-marii/</guid>
<description><![CDATA[
Mistrzów pędzla było na przestrzeni wieków wielu. Dużo rzadziej trafiali się arcymistrzowie. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img HEIGHT="497" WIDTH="390" VSPACE="2" HSPACE="2" BORDER="0" SRC="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/03/463px-pietro_perugino_016.jpg" /></p>
<p>Mistrzów pędzla było na przestrzeni wieków wielu. Dużo rzadziej trafiali się arcymistrzowie. Niby malowali tak samo jak mistrzowie, ale jednak ich dzieła były lepsze, milsze dla oka, bardziej realistyczne - lśniły geniuszem jakim los obdarzył ich twórców.</p>
<p>Pod koniec XV w. we włoskiej Perugii była słynna pracownia malarska, którą kierował ceniony w calym kraju mistrz Pietro Perugino. W 1494 r. pod skrzydła mistrza trafił 11-letni chłopiec, w którym drzemał geniusz. Perugino oszlifował ten malarski diament i 10 lat później młokos znokautował mistrza.</p>
<p>Dla zwykłych śmiertelników widoczne u góry "Zaślubiny Marii" namalowane przez Perugina około 1500-1504 r. są obrazem, któremu trudno coś zarzucić. Jednak 21-letni Rafael Santi nie był zwykłym śmiertelnikiem. W 1504 r. wykonał obraz przedstawiający to samo zdarzenie i w tej samej konwencji, ale lśniący geniuszem.</p>
<p>W zasadzie wszystko w obrazie Rafaela jest lepsze. I budynek w tle, który nie jest ścięty i wygląda jak prawdziwy dom, a nie jak teatralna dekoracja. I kapłan, który nie stoi sztywno na baczność jak kukła, ale lekko pochyla się pomagając Józefowi nałożyć obrączkę Marii. I płyty placu, które lepiej podkreślają perspektywę. I wreszcie odrzucony przez Marię konkurent Józefa, który łamie gałązkę w taki sposób, że nie mamy wątpliwości, iż ta zaraz trzaśnie, podczas gdy na obrazie Perugina łamanie wygląda bardzo nieprzekonująco. Niby szczegóły, niby nic wielkiego, ale różnicę między mistrzem a arcymistrzem widać gołym okiem.</p>
<p align="center"><img SRC="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/03/397px-raffael_098.jpg" BORDER="0" HSPACE="2" VSPACE="2" WIDTH="390" HEIGHT="583" /></p>
<p>Pietro Perugino "Zaślubiny Marii", ok. 1500-1504, olej na desce, 234 na 185 cm, Musée des Beaux-Arts w Caen (<a HREF="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/03/463px-pietro_perugino_016.jpg">powiększenie</a>)<br />
Rafael Santi "Zaślubiny Marii", 1504, olej na desce, 170 na 117 cm, Pinacoteca di Brera w Mediolanie (<a HREF="http://cudaswiata.wordpress.com/files/2008/03/397px-raffael_098.jpg">powiększenie</a>)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
