<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>racjonalnosc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/racjonalnosc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "racjonalnosc"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 15:14:38 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[W aptece]]></title>
<link>http://radeko.wordpress.com/?p=111</link>
<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 11:20:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>Radek Oryszczyszyn</dc:creator>
<guid>http://radeko.pl.wordpress.com/2008/03/23/w-aptece/</guid>
<description><![CDATA[Nerwowe wielkosobotnie popołudnie. Jedna z niewielu całodobowa apteka w centrum miasta. Trzy kasy ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Nerwowe wielkosobotnie popołudnie. Jedna z niewielu całodobowa apteka w centrum miasta. Trzy kasy i jedna, kilkunastoosobowa kolejka. Zniecierpliwienie klientów, kwestionowanie sensu jednej kolejki do trzech kas.  Przysadzisty, ubrany w dres nieogolony czterdziestolatek w towarzystwie nastoletniej córki i ciemnowłosej, schludnie ubranej żony (głośno): "<i>To tak, kurwa, po polsku, ta jedna kolejka, po co to?</i>". Stojąca za mną tleniony blond-czterdziestolatka w gorateksowej kurtce i skóropodobnej torbie przez ramię: "<i>Stoją wszyscy jak do spowiedzi, bez sensu, stanąłby każdy przy innym okienku, lepiej by było</i>". Starszy pan z teczką, w znoszonym, choć porządnym garniturze, odwraca się i, lekko uśmechając, mówi do pani w gorateksie: "<i>Czy trzy kolejki do każdej z kas będą w sumie krótsze od jednej kolejki do wszystkich kas?</i>".</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trawa po drugiej stronie brzegu zawsze wydaje się zieleńsza]]></title>
<link>http://mojetermopile.wordpress.com/2008/01/11/trawa-po-drugiej-stronie-brzegu-zawsze-wydaje-sie-zielensza/</link>
<pubDate>Thu, 10 Jan 2008 23:17:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>boyzelenski</dc:creator>
<guid>http://mojetermopile.pl.wordpress.com/2008/01/11/trawa-po-drugiej-stronie-brzegu-zawsze-wydaje-sie-zielensza/</guid>
<description><![CDATA[Pisać każdy może, trochę lepiej trochę gorzej. Gorzej jak pisze się coś co było, albo odpowi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Pisać każdy może, trochę lepiej trochę gorzej. Gorzej jak pisze się coś co było, albo odpowiada na pytania w sposób oryginalny, na tyle na ile nie zna się historii. <i>Wszystko już w historii było</i> - ano nie wszystko. Lecz wiele rzeczy jest powtórzeniem, odkryciem na nowo. Trochę wyabstrachowałem to wszystko, powrócę do kontekstu. Gdy przeglądam strony autorskie, blogi mam dziwną myśl, że to już było. Chodzi o treść. Autorzy powołują się na coś <img src="http://img235.imageshack.us/img235/6315/cosug2.jpg" alt="http://www.wrotapodlasia.pl/NR/rdonlyres/425E8B5E-F75F-45C9-9C60-D6C1987C6506/24384/cos.jpg" style="border-color:#ffffff;" align="right" border="8" />zupełnie innego niż było do tej pory, novum w Europie. Coś co jest lepsze od naszych klasycznych postaci pewnych rzeczy. Bo <i>tamto</i> jest obce, nieznane, tajemnicze i niezrozumiałe. Jest przez to czarujące... A dla mnie nudne i wtórne. Też taki byłem. Gdy dorwałem jakiś rzadki egzemplarz książki, artykułu o którym się nie mówiło głośno, byłem orędownikiem tego. Dziwiłem się, że te lekarstwo na wszelkie choroby i zło nie jest popularyzowane. Odpowiedź przyszła z czasem. Wystarczyło sięgnąć po podręczniki historii z różnych dziedzin jak i powszechną. Literatura, malarstwo, filozofia, fizyka, biologia, chemia - poznajemy ich historię i otwieramy oczy. To już było, na to już odpowiedziano, z tym już sie uporano, te czyny już zrobiono. Może to śmierdzieć pewnym akademicyzmem, ale bez podstawowej wiedzy będziemy złudzeni oryginalnością, prawdziwością pewnych teorii. Zwłaszcza tych <i>przekraczających</i> rozum. Paranauk. Odrzucenie logicznego, racjonalnego myślenia prowadzi do wciśnięcia ludziom wszelakiej ściemy. Bo przecież rozum nie jest instancją oceniającą. Wmawiają, że to trzeba czuć, wyzbyć się myślenia, przepełnić się duchem czegoś tam. Tacy głosiciele <i>prawd objawionych</i> niszczą umysły chłonne, nieoczytane. Jeżeli większość dnia siedzisz przed monitorem to jesteś celem idealnym. Nie chce Ci się sięgnąć po literaturę fachową w celu znalezienia odpowiedzi na dręczące Cię pytania. Wolisz wystukać je w Googlach. I znajdujesz to co było, co jest ułudą prawdy. Myślisz, że będziesz oryginalny? Nie, to już było.</p>
<p align="right"><a href="http://mojetermopile.wordpress.com">boyzelenski</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
