<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>przypowiesc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/przypowiesc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "przypowiesc"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 16:19:40 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Czarny dom]]></title>
<link>http://mewiaperspektywa.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Wed, 28 May 2008 19:17:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Lynd</dc:creator>
<guid>http://mewiaperspektywa.wordpress.com/?p=16</guid>
<description><![CDATA[Pewien mężczyzna szedł ulicą przy której wszystkie domy były identyczne i pomalowane na biało]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Pewien mężczyzna szedł ulicą przy której wszystkie domy były identyczne i pomalowane na biało.<br />
Gdy zobaczył jeden samotny czarny dom przy końcu ulicy, zatrzymał się chwilę aby mu się przyjrzeć.</p>
<p>Właściciel domu zauważył mężczyznę i wyszedł do furtki go przywitać:</p>
<p>&#8211; Podoba ci się? Kiedy wprowadziłem się na tę ulicę, dostrzegłem że wszyscy malowali swoje domy tak samo. Dlatego postąpiłem inaczej.</p>
<p>Mężczyzna nie zastanawiał się długo nad odpowiedzią.</p>
<p>&#8211; Nie postąpiłeś inaczej. Postąpiłeś tak samo, tyle że odwrotnie.</p>
<p><i>Konformiści wyrzekają się indywidualności poprzez aprobatę. Buntownicy wyrzekają się indywidualności poprzez negację.</i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Odkrywca i mapa]]></title>
<link>http://mewiaperspektywa.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Sat, 24 May 2008 15:29:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>Lynd</dc:creator>
<guid>http://mewiaperspektywa.wordpress.com/?p=15</guid>
<description><![CDATA[Pewien turysta, podróżując po górach, usłyszał hałas przypominający plac budowy. Zaciekawion]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Pewien turysta, podróżując po górach, usłyszał hałas przypominający plac budowy. Zaciekawiony, wybrał się w jego kierunku.</p>
<p>Wkrótce zastał zaskakujący widok: jaskinię, wokół wylotu której pracowało wielu ludzi z ciężkim sprzętem. Wózki górnicze na przemian wyjeżdżały pełne gruzu i wjeżdżały z rzeźbami stalaktytów.</p>
<p>Zaintrygowany, podszedł do człowieka który wydawał się kierować wszystkimi pracami i spytał go co robi. Człowiek oderwał oczy od planów i uśmiechnął się szeroko:</p>
<p>&#8211; Spełniam swoje marzenie: buduję prawdziwą jaskinię!</p>
<p>A widząc zdziwienienie na twarzy pytającego dodał:</p>
<p>&#8211; Wkrótcę będę mógł zacząć ją odkrywać!</p>
<p><i>Czy twoje poznawanie świata pokrywa się z mapami, w których się zaczytujesz?</i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jedz sam owoce: inauguracja]]></title>
<link>http://mewiaperspektywa.wordpress.com/?p=14</link>
<pubDate>Sat, 24 May 2008 15:08:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Lynd</dc:creator>
<guid>http://mewiaperspektywa.wordpress.com/?p=14</guid>
<description><![CDATA[JEDZ SAM OWOCE
Pewnego razu uczeń skarżył się mistrzowi:
&ndash; Opowiadasz nam różne historie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><b>JEDZ SAM OWOCE</b></p>
<p>Pewnego razu uczeń skarżył się mistrzowi:<br />
&#8211; Opowiadasz nam różne historie, a nigdy nie odkryjesz ich znaczenia.<br />
Mistrz odpowiedział:<br />
&#8211; Czy byłbyś zadowolony, gdyby ci ktoś ofiarował owoc i pogryzł go przedtem?</p>
<p><i>Nikt nie może odkryć za ciebie twojego znaczenia. Nawet mistrz.</i><br />
(Anthony de Mello&#8211;"Śpiew ptaka")</p></blockquote>
<p>Inspiracja dla nowej kategorii: mniej pisania, więcej rozważania.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chleb jest głodny]]></title>
<link>http://entelepentele.wordpress.com/?p=446</link>
<pubDate>Sun, 20 Apr 2008 13:27:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>entelepentele</dc:creator>
<guid>http://entelepentele.wordpress.com/?p=446</guid>
<description><![CDATA[
Kolega z bloga obok (brzmi niemal jak z bloku obok) zainspirował mnie do odnalezienia starej skand]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2008/04/chlebek.jpg" alt="bread" width="420" height="308" /></p>
<p>Kolega z bloga obok (brzmi niemal jak z bloku obok) zainspirował mnie do odnalezienia starej skandynawskiej baśni* o chlebie. Trochę jak przypowieść - takie słowo na niedzielę:</p>
<p>"Chleb był głodny, bo piekarze nie zrobili mu ust. Okrągły, podobny do głowy bez oczu, leżał na stole i nie był w stanie myśleć o niczym innym, tylko o jedzeniu. Całymi godzinami marzył o białym, smacznym miąższu i chrupkiej skórce posypanej makiem, co potęgowało jego głód, a na dodatek bał się noża, który leżał przy nim na stole, zimny, dobrze naostrzony i co jakiś czas pobrzękiwał groźbami, że już niedługo zagłębi się w jego białym ciele.</p>
<p>I pewnego dnia - było to przy wieczerzy - nóż wszedł  w jego białe ciało i rozciął je głęboko. I właśnie wtedy, gdy ludzie zaczęli łamać się jego białym, kruchym miąższem, chleb przestał się bać. Zrozumiał, że wyzwoli się z głodu, jeżeli rozda siebie tak, że nie zostanie po nim nawet jeden okruch.</p>
<p>I tak się stało. Im bardziej go ubywało, tym mniej się bał. A kiedy nie było go już wcale, na ciemnym dębowym stole pozostał po nim tylko piękny ślad - krąg mącznego pyłu, podobny do ciepłego słońca".</p>
<p>-------</p>
<p>cytat za "Złotym pelikanem" Stefana Chwina</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Potwór, strzała i jajko]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/?p=429</link>
<pubDate>Sat, 29 Mar 2008 06:05:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/?p=429</guid>
<description><![CDATA[
POTWÓR Z RZEKI
Kapłan pewnej wsi nie mógł spokojnie się modlić
z powodu dzieci, które bawił]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://zenforest.wordpress.com/files/2008/03/amoster.jpg" /></p>
<h2>POTWÓR Z RZEKI</h2>
<p>Kapłan pewnej wsi nie mógł spokojnie się modlić<br />
z powodu dzieci, które bawiły się pod jego oknem.<br />
By się do nich uwolnić krzyknął:<br />
- Jest taki straszny potwór na dole przy rzece.<br />
Pobiegnijcie tam, a będziecie mogły zobaczyć,<br />
jak mu bucha ogień z nozdrzy!</p>
<p>Wkrótce już wszyscy mieszkańcy wsi usłyszeli<br />
o straszliwej zjawie i biegli ku rzece.<br />
Kiedy kapłan to zobaczył dołączył do tłumu.<br />
Kierując się, zdyszany ku rzece, mówił do siebie:<br />
"Co prawda, to ja wymyśliłem tę historię.<br />
Ale nigdy nic nie wiadomo..."</p>
<p><i><br />
Znacznie łatwiej jest wierzyć w bogów, których sami stworzyliśmy,<br />
jeśli jesteśmy zdolni przekonać innych o ich istnieniu.<br />
</i></p>
<h2>ZATRUTA STRZAŁA</h2>
<p>Przy jakiejś okazji zbliżył się mnich do Buddy i zapytał,<br />
czy dusze sprawiedliwych żyją po śmierci?</p>
<p>Budda nie odpowiedział, jak to miał w zwyczaju.</p>
<p>Mnich nalegał.<br />
Codziennie wracał z tym samym pytaniem<br />
i dzień w dzień otrzymywał milczenie za całą odpowiedź.<br />
Nie mógł znieść dłużej tego i zagroził, że opuści klasztor,<br />
jeśli nie otrzyma odpowiedzi na pytanie<br />
o zasadniczej dlań wadze;<br />
bo po co miałby poświęcać wszystko i żyć w klasztorze,<br />
jeśli dusze sprawiedliwych nie miały istnieć po śmierci?</p>
<p>Wtedy Budda, powodowany współczuciem,<br />
złamał milczenie i powiedział:<br />
- Jesteś jak człowiek zraniony zatrutą strzałą<br />
i bardzo bliski agonii.<br />
Krewni pośpiesznie sprowadzili lekarza,<br />
ale ranny nie chciał, by mu wyjęto strzałę<br />
lub by mu dano jakiekolwiek lekarstwo,<br />
póki mu nie odpowiedzą na trzy ważne pytania:<br />
Po pierwsze, ten, który go postrzelił był biały,<br />
czy czarny?<br />
Po drugie, był człowiekiem wysokim, czy niskim?<br />
Po trzecie, był braminem, czy pariasem?<br />
Jeśli mi nie odpowiedzą na te trzy pytania,<br />
nie chce żadnego leczenia!</p>
<p>Mnich został w klasztorze.<br />
<i><br />
O wiele przyjemniej jest rozmawiać o drodze, niż ją przebyć;<br />
dyskutować o właściwościach jakiegoś lekarstwa, niż je zażywać.<br />
</i></p>
<h2>JAJKO</h2>
<p>Nasruddin zarabiał na życie sprzedając jajka.<br />
Do jego sklepu weszła pewna osoba i rzekła mu:<br />
- Zgadnij, co trzymam w ręce?</p>
<p>- Naprowadź mnie jakoś - powiedział Nasruddin.</p>
<p>- Dam ci kilka wskazówek:<br />
ma kształt jajka i rozmiar jajka.<br />
Wygląda jak jajko, smakuje jak jajko i pachnie jak jajko.<br />
W środku jest białe i żółte. Przed ugotowaniem jest płynne,<br />
po ugotowaniu twarde. Co więcej, zniosła je kura...</p>
<p>- Już wiem - powiedział Nasruddin - to jakiś rodzaj ciastek.</p>
<p><i><br />
Specjalista ma dar niedostrzegania oczywistości!<br />
Najwyższy kapłan ma dar nie rozpoznania Mesjasza!</i></p>
<p><i>A. de Mello "Śpiew Ptaka" </i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przypowieść o nauczycielu Open Source]]></title>
<link>http://uajba.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Sun, 09 Mar 2008 21:13:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
<guid>http://uajba.wordpress.com/?p=10</guid>
<description><![CDATA[W ten czas uczeni w piśmie i agenci BSA przyprowadzili do niego kobietę, którą pochwycono na kop]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>W ten czas uczeni w piśmie i agenci BSA przyprowadzili do niego kobietę, którą pochwycono na kopiowaniu płyt kompaktowych. Postawiwszy ją pośrodku placu, powiedzieli do Niego:</p>
<p>"Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na kopiowaniu płyt kompaktowych. W Ustawie o Prawach Autorskich nakazuje się nam takie kamieniować. A Ty co mówisz?"</p>
<p>Mówili tak, gdyż wystawiali go na próbę, aby mieli go o co oskarżyć. Lecz on nachyliwszy się nad laptopem kodował w assemblerze. A kiedy w dalszym ciągu go pytali, podniósł się i rzekł do nich: "Kto z was nie miał nigdy pirackiej kopii, niech pierwszy rzuci na nią kamień." I powtórnie nachyliwszy się kodował w assemblerze. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko on i kobieta, stojąca na środku.</p>
<p><!--more-->Nauczyciel pochłonięty zajęciem jakim jest programowanie, nie zwracał uwagi na to co się dzieje dookoła. Gdy skończył kodzić, skompilował program, a gdy debugger nie zgłosił błędów w kodzie, zachował kod na dysku i udokumentował go. Gdy skończył to, przełączył laptopa w stan czuwania i rozejrzał się dookoła, po czym, nie widząc nigdzie ludzi, którzy stali przed chwilą wokół niego, rzekł do dziewczyny: "Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?" A ona odrzekła "Nikt, Panie!". Rzekł do niej: "I ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili nie bierz już do ręki płyty chronionej prawem autorskim."</p>
<p>Po tym wszystkim stanął na środku placu i nakazał zwołać wszystkich, którzy poprzednio domagali się ukamieniowania kobiety. Gdy wszyscy się zeszli, przemówił słowami: "Ja jestem Open Source. Kto idzie za mną, nie będzie płacił bandytom za licencje." Rzekli do niego prawnicy, zebrani wśród słuchaczy jego wykładu: "Ty sam sobie wydajesz licencję. Licencja twoja nie jest prawdziwa!"   W odpowiedzi rzekł do nich: "Nawet jeśli ja sam sobie wydaję licencję, licencja moja jest prawdziwa, bo wiem z czyich rąk powstał mój kod źródłowy Open Source i jak będzie działał. Wy zaś nie wiecie ani co jest w execach, ani co one robią. Wy dajecie sąd według zasad bandyckich, ja nie bronię licencji nikomu. A nawet, jeśli zabronię, to moja licencja jest prawdziwa, bo nie jest to mój exec, ale wszystkich, którzy się do niego przyczynili."</p>
<blockquote><p>Zaciągnięte z Sieci, lecz nie pamiętam źródła. <strong>Poprawiłem</strong> błędy ortograficzne, stylistyczne i zmieniłem kilka rzeczy, zatem ten tekst <strong>jest objęty</strong> licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.</p></blockquote>
<p>Pozdrawiam,<br />
b.YISK</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Idealna partnerka]]></title>
<link>http://intuicja.wordpress.com/2007/06/02/idealna-partnerka/</link>
<pubDate>Sat, 02 Jun 2007 15:49:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>jasminum</dc:creator>
<guid>http://intuicja.wordpress.com/2007/06/02/idealna-partnerka/</guid>
<description><![CDATA[    Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znale]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">    Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia.</p>
<p class="MsoNormal">     - A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.</p>
<p class="MsoNormal">     Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:</p>
<p class="MsoNormal">     - Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.</p>
<p class="MsoNormal">     Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.</p>
<p class="MsoNormal">     Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:<!--more--></p>
<p class="MsoNormal">     - Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę.</p>
<p class="MsoNormal">     - Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!</p>
<p class="MsoNormal">     - Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mistrz. - Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.</p>
<p class="MsoNormal">     Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha:</p>
<p class="MsoNormal">     - Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetną, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zaradną, silną i samodzielną - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.</p>
<p class="MsoNormal"><i>Autor nieznany</i></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
