<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>przychodnia &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/przychodnia/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "przychodnia"</description>
	<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 20:19:46 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tracimy lekarzy ratowników]]></title>
<link>http://szysz.wordpress.com/2008/03/20/tracimy-lekarzy-ratownikow/</link>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 21:01:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>szysz</dc:creator>
<guid>http://szysz.pl.wordpress.com/2008/03/20/tracimy-lekarzy-ratownikow/</guid>
<description><![CDATA[
 									



&nbsp;
Medycy wyjeżdżają za granicę. Ministerstwo chce temu zapobiec i skraca śc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class="item_title_bg">
<div class="item_title1"> 									<a href="http://www.przedruk.e-choszczno.pl/tracimy-lekarzy-ratownikow/"><br />
</a></div>
</div>
<div class="item_text">
<p class="post_meta">&#160;</p>
<p class="post_content">Medycy wyjeżdżają za granicę. Ministerstwo chce temu zapobiec i skraca ścieżkę uzyskania specjalizacji</p>
<p><a href="http://www.przychodnia.swinoujscie.pl/" title="lekarz rodzinny">Specjalistów medycyny</a> ratunkowej powinno być w Polsce około 3 tysięcy. Jest 500, z czego niewiele ponad połowa pracuje w zawodzie. – To właśnie lekarze tej specjalności najczęściej wyjeżdżają za granicę. Zaświadczenie pozwalające na pracę za granicą wziął już co dziesiąty z nich – mówi Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.</p>
<p>A od tych specjalistów często zależy życie ludzi. – To do lekarza medycyny ratunkowej trafia na oddział ratowniczy pacjent w bardzo ciężkim stanie i bezpośrednim zagrożeniu życia: po wypadku, po zawale serca – mówi Krzysztof Wójcikiewicz, wicedyrektor szpitala św. Wojciecha w Gdańsku. <a href="http://www.przedruk.e-choszczno.pl/tracimy-lekarzy-ratownikow/">Tracimy lekarzy ratowników</a></p>
<p>Ministerstwo Zdrowia stara się zaradzić problemom, przygotowując specjalne przepisy. – Otwieramy krótką ścieżkę uzyskiwania specjalizacji z tej <a href="http://www.e-swinoujscie.pl/zdrowie.php" title="medycyna w świnoujściu">dziedziny medycyny</a>. Liczymy, że dzięki temu zyskamy 500 nowych specjalistów – zapowiada Andrzej Włodarczyk, wiceminister zdrowia. Z tej drogi będą mogli skorzystać lekarze, którzy już mają specjalizację, ale w innych dziedzinach.</p>
<p>Czy to załatwia problem? Eksperci martwią się, że młodzi lekarze nie chcą otwierać specjalizacji. – Kiedyś konkurencja, by dostać się na specjalizację, była ogromna. Teraz w moim regionie na pięć miejsc zgłosiło się tylko trzech chętnych – opowiada Krzysztof Wójcikiewicz. <a href="http://medycyna.twoje-seo.com/tracimy-lekarzy-ratownikow/" title="Permalink for Tracimy lekarzy ratowników">Tracimy lekarzy ratowników</a></p>
<p>Lekarze mają małą motywację, by robić specjalizację, bo – zgodnie z ustawą o ratownictwie medycznym – mają na to czas aż do 2020 roku. Ale nie tylko – niedawno pisaliśmy, że młodzi medycy zamiast neonatologii, z której specjalistów dramatycznie brakuje, wybierają bardziej intratne położnictwo. Mało jest chętnych do zawodu anestezjologa. – Decyduje motywacja finansowa – przyznają.</p>
<p>Prof. Wojciech Gaszyński, anestezjolog i<a href="http://www.przychodnia.swinoujscie.pl/" title="przychodnia w świnoujściu"> specjalista medycyny</a> katastrof: – Zaczynam się zastanawiać nad motywacją młodych ludzi. W tych dziedzinach, w których nie ma możliwości dorobienia sobie poza publiczną służbą zdrowia, prowadzenia prywatnych gabinetów, zainteresowanie specjalizacją jest bardzo małe. Mniej więcej 15 procent wszystkich zaczynających specjalizację z medycyny ratunkowej to pasjonaci, którzy są gotowi ciężko pracować, by wykonywać ten zawód. Są i tacy, którzy chcą uzyskać jakąkolwiek specjalizację, bo dzięki niej łatwiej jest wyjechać na Zachód.</p>
<p>Lekarze podkreślają, że specjalizacja z medycyny ratunkowej jest bardzo ciężka, na dyżurach się nie odpoczywa. – Na domiar złego oddziały ratunkowe są skrajnie niedofinansowane. NFZ pokrywa jedną czwartą kosztów ich działania, co odbija się na pensjach personelu – mówi prof. Juliusz Jakubaszko, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej. – Lekarze są przeciążeni pracą. To na oddziały ratunkowe trafiają pacjenci, którzy w nocy i w święta nie są objęci opieką lekarza rodzinnego. Za niewydolność systemu płacimy my – dodaje.</p>
<p>Ministerstwo Zdrowia zastanawia się nad poprawą finansowania oddziałów ratunkowych. Pieniądze, tak jak w przypadku ambulansów, mają trafiać z budżetu państwa, a nie przez <a href="http://www.e-swinoujscie.pl/zdrowie.php" title="lekarze w świnoujściu">NFZ</a>. Resort ma się tym zająć w drugiej połowie tego roku.</p>
<p>Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki s.szparkowska@rp.pl<br />
rp.pl</p>
<p class="post_title">&#160;</p>
<p class="post_permalink">&#160;</p>
<h1><a href="http://www.twoje-seo.com/archives/84" rel="bookmark" title="Tracimy lekarzy ratowników">Tracimy lekarzy ratowników</a></h1>
<p><a href="http://medycyna.twoje-seo.com/tracimy-lekarzy-ratownikow/" title="Permalink for Tracimy lekarzy ratowników"><br />
</a></div>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
