<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>przeziebienie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/przeziebienie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "przeziebienie"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 02:31:34 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Przyjemność osiemdziesiąta czwarta]]></title>
<link>http://ksiegaprzyjemnosci.wordpress.com/?p=307</link>
<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 19:07:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>ksiegaprzyjemnosci</dc:creator>
<guid>http://ksiegaprzyjemnosci.pl.wordpress.com/2008/09/26/przyjemnosc-osiemdziesiata-czwarta/</guid>
<description><![CDATA[Herbata z malinami. Chyba wczoraj klientka na karty przyniosła mi jakiegoś wirusa razem z sesją. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Herbata z malinami.</strong> Chyba wczoraj klientka na karty przyniosła mi jakiegoś wirusa razem z sesją. Albo tak zareagowałam na nagłe ocieplenie. Biorę jeżówkę purpurową, witaminę C, cynk, zjadłam zupę z czosnkiem i teraz piję herbatę z sokiem z malin. Teoretycznie miały to być tradycyjne maliny, ale jakoś tak wychodzi, że jak się konserwuje owoce w miodzie, a nie cukrze, to robi kwaskowy się soczek :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kinotakara - co to takiego?]]></title>
<link>http://draloes.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Fri, 19 Sep 2008 10:02:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech</dc:creator>
<guid>http://draloes.pl.wordpress.com/2008/09/19/kinotakara-co-to-takiego/</guid>
<description><![CDATA[Mój syn często się przeziębiał. Cholery można dostać, jak się malucha wysyła do przedszkola]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mój syn często się przeziębiał. Cholery można dostać, jak się malucha wysyła do przedszkola tylko po to, żeby po dwóch dniach był kompletnie rozłożony przez przeziębienie.</p>
<p>Swojego czasu uzyskałem dostęp do plastrów Kinotakara - okładów na bazie octu drzewnego, mającego wspaniałe właściwości detoksykacyjne.</p>
<p>Przykleja się takie plastry na stopy bądź na miejsce potrzebujące leczenia (np. miejsce stłuczenia czy bolący staw).</p>
<p>Gdy zauważyłem, że mój mały (5 lat) ma gorączkę, postanowiłem wypróbować kinotakarę.</p>
<p>Nakleiłem po jednym plastrze na każdą stopę, starając się przykryć okładem punkty refleksologiczne odpowiadające za układ oddechowy (<a href="http://draloes.files.wordpress.com/2008/09/kinotakara.pdf">patrz ulotka: kinotakara</a>).</p>
<p>Leczenie przeziębienia u mojego dziecka polegało dotychczas na dwóch, trzech tygodniach faszerowania go syropami i lekami, coraz częściej także półantybiotykami, takimi jak <a title="Bactrim" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kotrimoksazol">Bactrim</a>.</p>
<p>Spodziewałem się więc, że znowu do tego dojdzie.</p>
<p>Ale rano po przeziębieniu nie było śladu!</p>
<p>Niesamowite :)</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Wojciech :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak wyleczyć grypę? ]]></title>
<link>http://mediserwis.wordpress.com/?p=30</link>
<pubDate>Thu, 18 Sep 2008 13:46:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>mediserwis</dc:creator>
<guid>http://mediserwis.pl.wordpress.com/2008/09/18/jak-wyleczyc-grype/</guid>
<description><![CDATA[
Przyczyny, objawy, leczenie i zapobieganie. Grypa – co robić? - wiele osób zadaje sobie to pyta]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><strong>Przyczyny, objawy, leczenie i zapobieganie. <a title="Grypa - dowiedz się więcej - czytaj interesujący wywiad ze specjalistą" href="http://ochoroba.pl/artykuly/1370-grypa-wywiad-ze-specjalista">Grypa</a> – co robić? - wiele osób zadaje sobie to pytanie. Tym bardziej teraz, gdy pojawiły się (we wrześniu, jeszcze przed zakończeniem lata!!) chłody i wiele osób zaczęło się skarżyć na złe samopoczucie, bóle gardła itp.</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Nadchodzi sezon grypowy. Każdy powinien wiedzieć, z czym się może spotkać, a może z czym się już spotkał. Dlatego należy zachęcić do zdobywania wiedzy na temat grypy i przeziębień.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Grypa jest chorobą wywoływaną przez wirusy z grupy Ortomyksoviridae (głównie wirus grypy typu A i typu B).</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Do zarażenia grypą dochodzi drogą kropelkową, czyli poprzez kontakt z osoba chorą która kaszle lub kicha.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Objawy grypy podobne są do objawów przeziębienia. Są to: <a title="Co robić, gdy jest wysoka gorączka? Sposoby postępowania. Wypowiedź eksperta." href="http://ochoroba.pl/artykuly/1408-goraczka">wysoka gorączka</a>, ból gardła, kaszel, katar, bóle kostno-mięsniowo-stawowe, poczucie zmęczenia, ogólnego rozbicia, wyczerpania. Objawy te utrzymują się około tygodnia. Szczególnie podatne na zachorowanie są dzieci, osoby starsze oraz ludzie o osłabionej odporności. Grypę łatwo pomylić z anginą. Przy tej drugiej obecne są jednak ropne naci na migdałkach i ból gardła.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Lekarze często powtarzają, że grypę trzeba wyleżeć! Absolutnie zabronione jest podczas choroby uczęszczanie do pracy lub szkoły. Gdyż może to prowadzić do groźnych powikłań (nawet u dzieci lub młodych osób), takich jak: zapalenie mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu serca, uszkodzenie wątroby, szpiku czy śledziony.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Dlatego najlepiej zapobiegać grypie. Powinno się prowadzić uregulowany tryb życia, wysypiać się, zdrowo odżywiać, codziennie uprawiać aktywność fizyczną.. Bardzo dobrym pomysłem jest jednak szczepienie przeciw grypie, przeprowadzone we wrześniu lub październiku (szczepionka przeciw grypie wcale jest taka droga). Szczepić powinno się szczególnie osoby z grup podwyższonego ryzyka.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Warto też wiedzieć o grypie żołądkowej. Można przeczytać o niej <a href="http://futuramed.pl/aid218_gid59_grypa_zoladkowa_grypa_jelitowa">tutaj</a>. Temat grypy został tutaj jedynie zarysowany, ale warto szukać w Internecie, ponieważ można znaleźć wiele interesujących informacji.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Nie można też zapomnieć o wybraniu się do lekarza, jeśli podejrzewamy u siebie grypę.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nawrót zdrowia]]></title>
<link>http://moon5.wordpress.com/?p=2309</link>
<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 02:35:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Moon</dc:creator>
<guid>http://moon5.pl.wordpress.com/2008/09/12/nawrot-zdrowia/</guid>
<description><![CDATA[Nawrót następuje powoli, ale towarzyszy mu lęk związany z tzw. powrotem do rzeczywistości. Nic ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nawrót następuje powoli, ale towarzyszy mu lęk związany z tzw. powrotem do rzeczywistości. Nic mnie już nie męczy fizycznie, więc znowu mogę dostrzegać całą jaskrawość tego brzydkiego świata. Afery polityczne, obyczajowe, dziennikarskie, a także prawdziwe zbrodnie, i w końcu to, co ze światem ostatnio wyprawiają naukowcy... Wiele do analizy, syntezy, i neutralizacji.</p>
<p>I jeszcze do duszy własnej trzeba zajrzeć, aby odkryć, co akurat teraz najbardziej przeraża, a co cieszy. Jeśli się tego nie zrobi,  wystąpią problemy z poczuciem własnego "ja", czy czymś podobnym, co właściwie jest trudne do zdefiniowania, a co niezbędne do uczucia szczęścia, czy nawet nieszczęścia, ale w każdym razie do utrzymania się w jednym kawałku.<br />
---<br />
<strong>"Jak Żwirek i Muchomorek nie wiedzieli, co się dzieje"</strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/RSBMeXRr1mI'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/RSBMeXRr1mI&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Podrzucony kotek]]></title>
<link>http://moon5.wordpress.com/?p=2241</link>
<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 00:18:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Moon</dc:creator>
<guid>http://moon5.pl.wordpress.com/2008/09/08/podrzucony-kotek/</guid>
<description><![CDATA[Nadal jestem przeziębiona, i niczego konkretnego nie napiszę. Podrzucono nam niedawno małego kotk]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nadal jestem przeziębiona, i niczego konkretnego nie napiszę. Podrzucono nam niedawno małego kotka, skóra i kości... Co roku w sierpniu-wrześniu zostawiany jest tu jakiś piesek lub kotek. Takie zwierzę patrzy na człowieka wielkimi oczami i myśli: "Tu mi będzie dobrze, tu się mną zajmą...". A człowieka co roku groza ogarnia, gdy sobie wyobrazi tych, co go podrzucili. Obecny kotek od razu się zaaklimatyzował. Najadł się i zasnął... Wygląda na "skurczonego", skóra powleka gołe kości, a głowa i uszy wydają się wyjątkowo duże z powodu braku tłuszczu i mięśni na zwierzęciu.<br />
---<br />
<strong>Przygody Kota Filemona - "Własny kąt"</strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/TTkCk_KEDI0'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/TTkCk_KEDI0&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przeziębienie w 43 punktach. Dowiedz się więcej, choruj mniej.]]></title>
<link>http://kokurewicz.wordpress.com/?p=12</link>
<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 20:19:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Konrad Kokurewicz</dc:creator>
<guid>http://kokurewicz.pl.wordpress.com/2008/04/21/przeziebienie-grypa-katar-kaszel/</guid>
<description><![CDATA[
Dzisiaj podzielę się z Tobą informacjami dotyczącymi choroby przeziębieniowej. Po przeczytaniu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kokurewicz.files.wordpress.com/2008/04/grypa.jpg"><img class="alignleft alignnone size-medium wp-image-24" style="float:left;margin:15px;" src="http://kokurewicz.wordpress.com/files/2008/04/grypa.jpg?w=300" alt="" width="300" height="228" /></a><span style="color:#000000;"><br />
Dzisiaj podzielę się z Tobą informacjami dotyczącymi choroby przeziębieniowej. Po przeczytaniu tego posta będziesz wiedzieć: co to jest przeziębienie, skąd się bierze, jakie są objawy i jak przebiega. Wyjaśnię Ci także jak zapobiegać, leczyć, oraz jakie są możliwe powikłania przeziębienia.<br />
<strong><br />
Czym, jak i kiedy się zarażamy?</strong></span></p>
<p>1. Przeziębienie jest zakaźną chorobą wirusową. Atakuje górne drogi oddechowe - błonę śluzową gardła i nosa.<br />
2. Dopada nas najczęściej między październikiem a kwietniem gdy zbytnio damy sobie w kość, albo się zapomnimy.<br />
3. Niewyspanie, złe odżywianie, silny stres oraz wysiłek ponad miarę są częstymi czynnikami, które wpływają na osłabienie zdolności naszego organizmu do obrony przed wirusami i innymi paskudztwami.<br />
4. Wirusy desantują do naszego organizmu głównie poprzez ręce zakażone wydzieliną nosową. Osoby przeziębione dotykają swojego nosa i spojówek, a następnie dotykają rąk innych ludzi. Wirusy przeżywają godzinami na rękach i twardych powierzchniach.<br />
5. Drobnocząsteczkowe aeorozole przenoszone drogą kropelkową w czasie mówienia, kaszlu i kichania nie przenoszą się daleko i zawierają niewiele wirusów.<br />
6. Większość osób przeziębia się 2 - 4 razy każdego roku. Jest to powszechne, normalne zjawisko w życiu człowieka.</p>
<p><strong>Jakie są objawy, jak przebiega choroba?</strong></p>
<p>7. Typowe objawy - pączkują jeden po drugim, ale nie zawsze wszystkie występują!<br />
8. Pierwszy rzut choroby: ból gardła, ból przy przełykaniu, kichanie, złe samopoczucie, niewielka gorączka, osłabienie i bóle mięśniowe - objawy te ustępują w ciągu kilku dni.<br />
9. Drugi rzut choroby: zatkanie i wyciek z nosa oraz kaszel. Mogą dołączyć się ból głowy, ucha, chrypa. Drugi rzut objawów skłania większość szukających ulgi Pacjentów do wizyty u lekarza.<br />
10. Maksymalne nasilenie objawów występuje zwykle około 3 - 4 dnia i ustępuje do 7 dni. Zwykle po czwartym dniu choroby jest już z górki.<br />
11. Wydzielina z nosa, pojawiająca się w okresie maksymalnego nasilenia choroby, może stać się gęsta i ropna, a choroba może być błędnie rozpoznana jako bakteryjne zakażenia zatok przynosowych.<br />
12. Powikłania: na szczęście rozwijają się dość rzadko m.in. zapalenie spojówek, zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, zapalenie migdałków, zapalenie płuc.<br />
<strong><br />
Jak się leczy przeziębienie?</strong></p>
<p>13. Proste przeziębienie nie powoduje poważnych problemów medycznych, a jego objawy prawie zawsze ustępują samoistnie.<br />
14. Nie ma żadnych skutecznych leków przeciwwirusowych, które pozwalałyby wyleczyć przeziębienie!<br />
15. Leczenie koncentruje się na łagodzeniu objawów.<br />
16. Przeziębienie przyczynia się do częstego stosowania leków dostępnych bez recepty i na receptę!<br />
17. Gdy się przeziębisz uważaj na swoją kieszeń!</p>
<p><strong>Jak sobie radzić z dolegliwościami?</strong></p>
<p>18. Wskazany jest odpoczynek przez kilka dni, ale nie ma koniecznej potrzeby leżenia w łóżku - aktywność powinna być w zgodzie z tolerancją na chorobę.<br />
19. Stop! Alkohol! Stop! Papierosy!<br />
20. Kaszel: u osób dorosłych korzystne może być zastosowanie dekstrometorfanu (lek przeciwkaszlowy), ale nie wykazano jego skuteczności u dzieci i nastolatków!<br />
21. Jeśli bardzo dokucza Ci kaszel i jest on Twoją główną dolegliwością, to możesz poprosić lekarza o przepisanie recepty na preparat prosty dekstrometorfanu np. tabletki Acodin, albo syrop TussiDrill<br />
22. Jeśli prócz kaszlu występują inne dokuczliwe objawy, to lepszym wyborem będzie dekstrometorfan w preparacie zlożonym np. Gripex Max (paracetamol, pseudoefedryna, dekstrometorfan) lub Gripex Noc (paracetamol, pseudefedryna, dekstrometorfan i chlorfenamina)<br />
23. Kodeina nie jest skuteczna w leczeniu kaszlu wywołanego przeziębieniem - dlatego nie ma tutaj większego sensu popularny Thiocodin.<br />
24. Mukolityki(leki rozpuszczające flegmę) są skuteczne zarówno u dorosłych jak i u dzieci. Najpopularniejsze są syropy zawierające bromheksynę (Flegamina) albo ambroksol (tych jest cala masa np. Ambrosol, Ambroxol, Deflegmin, Flavamed, Mucosolvan etc.) - dostępne bez recepty i skuteczne.<br />
25. Katar i zatkanie nosa: miejscowe (donosowe) i doustne środki zmniejszające przekrwienie błon śluzowych nosa łagodzą objawy ze strony nosa i mogą być stosowane u nastolatków i dorosłych do 3 dni! Wystarczy jedna dawka na dzień! Możesz poprosić lekarza o przepisanie kropli do nosa z oksymatazoliną.<br />
26. Temperatura &#62; 38`C. Gorączkę skutecznie możesz zbijać paracetamolem lub kwasem acetylosalisylowym, czyli aspiryną. Gdy gorączką utrzymuje się powyżej 7 dni, trzeba wybrać się do lekarza.<br />
<strong><br />
Zapomnij raz na zawsze o antybiotykach w przeziębieniu!</strong></p>
<p>27. Nie wykazano skuteczności antybiotyków w łagodzeniu objawów lub skracaniu czasu choroby - nie odgrywają one żadnej roli w leczeniu przeziębienia!<br />
28. Stosowanie antybiotyków niesie ze sobą ryzyko działań niepożądanych ze strony układu pokarmowego!<br />
29. Antybiotyki w przeziębieniu to Twoje stracone pieniądze! $$$$$<br />
30. Narasta oporność bakterii na antybiotyki i mogą nie zadziałać kiedy będą potrzebne!</p>
<p><strong>No dobrze o antybiotykach to już wiem, a co witaminą C, jeżówką i cynkiem?<br />
</strong><br />
31. Jeżówka (Echinacea) - na podstawie przeglądu Cochrane`a wyciągnięto wnioski, że nie ma silnych potwierdzonych badań, że produkty zawierające jeżówkę skutecznie leczą przeziębienie lub zapobiegają jego wystąpieniu<br />
32. Witamina C – po pierwsze: w przeglądzie Cochrane`a wykazano, że przyjmowanie 200 mg lub więcej witaminy C na dobę nie zmniejsza znacząco nasilenia objawów lub czasu ich trwania, gdy rozpoczęto podawanie witaminy po wystąpieniu objawów przeziębienia.<br />
33. Po drugie: witamina C jest skuteczna w profilaktyce pierwotnej i zapobiega wystąpieniu przeziębienia! (do 50% mniejsza zapadalność)<br />
34. Cynk – co prawda cynk może hamować rozwój wirusów, ale nie wykazano żadnych korzyści ze stosowania cynku w przeziębieniu!<br />
35. Zapamiętaj! Witamina C, preparaty jeżówki, cynk nie są zalecane w leczeniu objawów przeziębienia – szkoda pieniędzy!<br />
<strong><br />
A inhalacje, ręczniki na kaloryferach i płyny?</strong></p>
<p>36. Udowodniono, że powietrze o zwiększonej wilgotności oraz przyjmowanie większej ilości płynów może złagodzić objawy przeziębienia.<br />
37. Inhalacje z olejkiem mentolowym zmniejszają przekrwienie błony śluzowej nosa powodując uczucie chłodu w nosie, dodatkowo lekko znieczulają miejscowo śluzówki.</p>
<p><strong>Co z domowymi sposobami?</strong></p>
<p>38. Gorące herbatki ziołowe lub inne gorące napoje łagodzą ból gardła i kaszel.<br />
39. Póki co, nie udało mi się dotrzeć do badań naukowych dotyczących zastosowania czosnku, syropu z cebuli, gorącego mleka na noc oraz miodu w leczeniu przeziębienia. Z praktyki jednak wiem, że wielu Pacjentom domowe sposoby przynoszą znaczną ulgę i z tego względu są warte polecenia.</p>
<p><strong>Zapobieganie</strong></p>
<p>40. Jeśli możesz, unikaj kontaktu z osobami przeziębionymi.<br />
41. Nie dotykaj nosa lub oczu po kontakcie z osobą przeziębioną.<br />
42. Myj dokładnie ręce, szczególnie po wydmuchaniu nosa.<br />
43. Wietrz dobrze pomieszczenia.</p>
<p><strong><span style="color:#0000ff;">Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć Ci temat choroby przeziębieniowej. Jeśli czegoś nie rozumiesz, masz jakiekolwiek pytania lub zwyczajnie chcesz wyrazić swoją opinię – zapraszam do komentowania posta.</span></strong></p>
<p>Pozdrawiam zdrowo!<br />
Konrad Kokurewicz</p>
<p><a href="http://www.eioba.pl/a81934/o_przeziebieniu_w_43_punktach_dowiedz_sie_wiecej_choruj_mniej"><img src="http://www.eioba.pl/lay/reward_pl.png" border="0" alt="eioba"></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ekwipunek w góry]]></title>
<link>http://netkobiety.wordpress.com/?p=19</link>
<pubDate>Wed, 02 Apr 2008 15:30:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>netkobiety</dc:creator>
<guid>http://netkobiety.pl.wordpress.com/2008/04/02/ekwipunek-w-gory/</guid>
<description><![CDATA[Wybierając się w góry powinniśmy pamiętać o tym by ubrać się przede wszystkim wygodnie. Do p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">Wybierając się w <a href="http://www.netkobiety.pl/t211.html">góry</a> powinniśmy pamiętać o tym by ubrać się przede wszystkim wygodnie. Do plecaka obowiązkowo należy włożyć dodatkową parę skarpet(nawet jeśli jest to jednodniowa wycieczka) oraz zapasowe sznurówki(mogą się zerwać podczas naciągania), obowiązkowo nakrycie głowy( chusta, czapeczka i ciepła czapka-idąc w góry nawet w lecie, możemy spotkać się z dość niskimi temperaturami w wyższych partiach), rękawiczki(ciepłe zimowe oraz bezpalcowe w razie konieczności korzystania z drabiek i łańcuchów). Ostatnio bardzo popularne stały się <a href="http://www.netkobiety.pl/t464.html">kijki trekkingowe</a>, które znacznie odciążają stawy , szczególnie podczas schodzenia w dół. Kolejnym ważnym elementem wyposażenia jest <a href="http://www.netkobiety.pl/t557.html">krem z filtrem UV</a>, ponieważ w wysokich partiach jest bardzo ostre słońce, należy więc smarowć głównie twarz i nos , bierzemy też okulary przeciwsłoneczne a ponadto kubek, najlepiej metalowy, ze względu na niedużą wagę, nóż lub scyzoryk i termos z ciepłą herbatą lub kawą. Nie zapominajmy o latarce(dostępne są czołówki, które zakładamy jak opaskę i nie musimy trzymać w ręku, co jest ważne gdy , np. używamy kijków trekkingowych), bo nigdy nie wiadomo jakie <a href="http://www.netkobiety.pl/t905.html">przygody i nieprzewidziane sytuacje </a>mogą nam się przytrafić na szlaku i czy nie będziemy musieli wracać po zmierzchu. Niektórzy biorą ze sobą gwizdek, który może spełniać podwójną funkcję: odstraszająca zwierzynę lub w przypadku naszego zagubienia do wezwania pomocy).Oczywiście do kompletnego wyposażenia potrzebujemy mapy, przewodnika, kompasu lub GPSa oraz apteczki i prowiantu. Nigdy nie wybierajmy się bez apteczki, która bezwzglednie powinna zawierać wodę utlenioną, plastry i bandaż elastyczny, chusteczki higieniczne i odświeżające, papier toaletowy, w miarę możliwości chustę trókątną, folię NRC, środki przeciwbólowe(np. APAP), <a href="http://www.netkobiety.pl/t547.html">środki przeciw przeziębieniom </a>jak Aspirin C, Rutinoscorbin oraz witaminy, najlepiej w tabletkach musujących, tabletki na zatrucia pokarmowe, niestrawności i węgiel na biegunki. Nawet jeśli czeka nas krótka wedrówka, powinniśmy pamiętać o apteczce, ważne by miałą ję chociaż jedna osoba z grupy.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Zobaczcie co zabierają ze sobą w góry inni wędrowcy, zerknijcie<a href="http://www.netkobiety.pl/t38.html"> tu</a>.</p>
<p style="margin-bottom:0;">eVa</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poranny seks najlepszą wymówką spóźnialskich]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=96</link>
<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 10:52:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/15/poranny-seks-najlepsza-wymowka-spoznialskich/</guid>
<description><![CDATA[Za Dziennikiem:
Poranny seks najlepszą wymówką spóźnialskich
Jeśli skończyły Ci się pomysł]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Za <strong>Dziennikiem</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article136797/Poranny_seks_najlepsza_wymowka_spoznialskich.html">Poranny seks najlepszą wymówką spóźnialskich</a></strong></p>
<p>Jeśli skończyły Ci się pomysły, jak wytłumaczyć szefowi kolejne spóźnienie do pracy, skorzystaj z naszej rady. Nie ma nic lepszego niż poranny seks. Nie tylko poprawia krążenie krwi, zwiększa naszą odporność na ból, ale przede wszystkim poprawia humor. A kiedy wejdziesz do pracy ze słowem "orgazm" wypisanym na twarzy, Twój przełożony na pewno odpuści sobie narzekanie. No chyba, że będzie zazdrosny.</p>
<p><strong>Seks zamiast porannej gimnastyki</strong><br />
Zamiast zrywać się z łóżka jak tylko zadzwoni budzik, by ćwiczyć skłony i przysiady, lepiej namów partnera na "fikołki". Jak podaje "The Sun", naukowcy z Queen’s University w Belfaście odkryli bowiem, że nie ma nic zdrowszego niż poranny seks. Z powodzeniem może on zastąpić aerobic, równie skutecznie wzmacniając kości. Uprawiając miłość, tak jak podczas ćwiczeń angażujemy wszystkie mięśnie i możemy spalić nawet 300 kalorii w godzinę. A to oznacza również lepszą przemianę materii, pełną kontrolę nad prawidłową wagą i zero zagrożenia ze strony cukrzycy.</p>
<p><strong>Koniec z chorobami</strong><br />
Wystarczy kochać się trzy razy w tygodniu, by zmniejszyć ryzyko zawału serca. Bo podczas miłosnego uniesienia poprawia się nam krążenie i ciśnienie krwi - pisze "The Sun".<br />
Te pary, które decydują się na poranne pieszczoty tylko dwa razy w tygodniu, też mogą liczyć na zdrowotne profity. Badacze podają, że nie grozi im zachorowanie na grypę i przeziębienia.</p>
<p><strong>Zamiast pigułki na ból głowy</strong><br />
"Nie teraz kochanie, boli mnie głowa" - to najmniej odpowiednia wymówka, jaką mogły wymyślić kobiety. Naukowcy, zapewne mężczyźni, odkryli bowiem, że nie ma lepszego lekarstwa na ból niż seks. Chwilę przed szczytowaniem, kiedy jest nam już naprawdę dobrze, nasz organizm wydziela oksytocynę, naturalnego zabójcę m.in. migreny czy PMS.</p>
<p><strong>Koniec z kozetką u psychologa</strong><br />
Zamiast spotkań z psychologiem i łykania leków na depresję, po prostu kochaj się regularnie. Jeśli bowiem wierzyć naukowcom i swojej intuicji, nic tak nie poprawia nastroju, jak czułości w ramionach ukochanego. Bo kiedy on nas całuje, nasz organizm produkuje sporą dawkę dobrego humoru na cały dzień.</p>
<p><strong>Odwołaj wizytę u kosmetyczki</strong><br />
Po co wydawać pieniądze na fryzjera czy kosmetyczkę? Wystarczy seks! Dzięki niemu lśnią nam włosy, a nienaganna cera ma zdrowy, brzoskwiniowy odcień. No i znika zmora wszystkich 30-latek. Pierwsze pojawiające się zmarszczki. Czy trzeba więcej argumentów, by przestawić budzik na wcześniejszą godzinę? </p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kochać? Właśnie, że warto!]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=72</link>
<pubDate>Fri, 15 Feb 2008 12:53:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/02/15/kochac-wlasnie-ze-warto/</guid>
<description><![CDATA[I jeszcze jeden z Dziennika:
Kochać? Właśnie, że warto!
Wykańczająca depresja, pulsujący ból]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I jeszcze jeden z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article122095/Kochac_Wlasnie_ze_warto_.html" title="Kochać? Właśnie, że warto!" rel="nofollow" target="_blank">Kochać? Właśnie, że warto!</a></strong></p>
<p>Wykańczająca depresja, pulsujący ból głowy, szpecące pryszcze i postarzające zmarszczki - zakochani nie mają czego się obawiać. Miłość to wszechstronny lek i kuracja upiększająca w jednym. Nie tylko dodaje sił i żywotnej energii, ale też odchudza, wzmacnia odporność i wygładza cerę. Sprawdź, ile zyskasz, jak się zakochasz.<br />
Naukowcy już dawno obalili platoński mit, że miłość to połączenie dwóch zagubionych połówek tej samej duszy. Nie pozostawią nam wątpliwości. Miłość to nic innego, jak wynik najzwyklejszych reakcji chemicznych. Nie znaczy to jednak, że nie warto kochać. Zaszyci w laboratoriach badacze nie tylko rozbili na czynniki pierwsze DNA uczuć, ale także znaleźli powody, dla których naprawdę zapałać uczuciem. I to im gorętszym, tym lepiej.</p>
<p><strong>Na świat patrzysz przez różowe okulary</strong><br />
Po latach badań okazało się, że za uczucie miłości nie jest odpowiedzialne przeznaczenie, a fenyloetyloamina, czyli wydzielany przez nasz organizm związek chemiczny należący do grupy amfetamin. Jak każdy narkotyk znacząco poprawia on samopoczucie. Osoby trafione strzałą Amora znienacka radośnie chichoczą i dostają nagłych ataków euforii, właśnie z powodu wzrostu jej stężenia w mózgu. Im mocniej kochają, tym mniej im przeszkadza szara rzeczywistość. Po odpowiedniej dawce "miłosnego narkotyku” tramwaj uciekający sprzed nosa i autobus bryzgający szarą breją, która nowy płaszcz zamienia w starą szmatę, wydaje się błahostką niewartą najmniejszych nerwów.</p>
<p><strong>Chudniesz z przyjemnością...</strong><br />
Nie od dziś wiadomo, że zakochanym drastycznie spada apetyt. Nagle dochodzą do wniosku, że kaloryczne (ale jakie pyszne!!!) słodycze mogą zniknąć z powierzchni ziemi. To znowu działanie boskiej fenyloetyloaminy. Jeśli jej brakuje, organizm domaga się czekolady, która również pobudza jej wydzielanie. Zakochani takich niedoborów nie mają. Nie ma szans, że nagle w trakcie diety odchudzającej składającej się z zdrowych (ale wiórowatych i pozbawionych smaku) otrębów i poprawiających przemianę materii (ale okrutnie gorzkich) grejpfrutów rzucą się na słoik nutelli i spałaszują go z bochenkiem chleba.<br />
Poza tym spalają mnóstwo kalorii. Wizyta w fitness klubie to dla nich strata czasu i pieniędzy. Podczas pocałunku uaktywniają 29 mięśni twarzy i spalają ok. 20 kalorii na minutę. Zaś udany seks to ćwiczenie wszystkich partii ciała i 400 kalorii mniej, czyli tyle co podczas godzinnej jazdy na rowerze. A o ile to przyjemniejsze...</p>
<p><strong>Piękniejesz bez pomocy chirurga plastycznego</strong><br />
Miłość to lepsza kuracja odmładzająca niż botoks i lifting razem wzięte. Zakochani mają doskonałą gospodarkę hormonalną. A to najlepsze błogosławieństwo dla skóry. Dzięki działaniu hormonów jest odpowiednio napięta, oczyszczona i wygładzona. A tego nie zapewni (wbrew temu co mówią w reklamach) nawet najdroższy krem.<br />
Poza tym przez podniesione ciśnienie krwi, wszystkie komórki ciała kochanków są odpowiednio dotlenione i odżywione. Zmarszczki się wygładzają, znikają pryszcze, skóra staje się promienna, a włosy błyszczące. Po co wydawać fortunę na kosmetyczkę i fryzjerów?<br />
<strong><br />
Smutki i depresja są Ci obce</strong><br />
Zakochanym niestraszne choroby cywilizacyjne. Naukowcy odkryli, że leki antydepresyjne nie zawsze działają, a seks owszem. I to w równym stopniu na kobiety, jak i mężczyzn. U pań za poprawę nastroju odpowiedzialne są hormony przenikające do krwi kobiety z męskiego nasienia. Z kolei mężczyznom pomaga testosteron. Zakochanym żadne smutki niestraszne. Nawet gdy za oknem buro, szaro i od kilku miesięcy nie widzieli słońca.</p>
<p><strong>Śpisz jak niemowlę</strong><br />
Kochankowie nie wiedzą, co to bezsenność. Po stosunku ciało ogarnia błogie zmęczenie i szybko trafiają w objęcia Morfeusza. Jak tłumaczą naukowcy to wynik odprężenia wszystkich mięśni i poszerzenia naczyń krwionośnych. Liczenie baranów? To nie dla trafionych strzała Amora.</p>
<p><strong>Żegnasz się ze stresem</strong><br />
Miłość to odskocznia od stresującej pracy. Po nerwowym, pełnym napięć dniu w biurze, w ramionach ukochanej osoby łatwiej zapomnieć o wrednym przełożonym i nieudanej prezentacji. Nic lepiej nie obniża poziomu kortyzonu i noradrenaliny, czyli hormonów odpowiedzialnych za stres niż seks. Wielka kariera stoi przed kochającą osobą otworem. Mało pamiętliwi pracownicy, którzy nie przejmują się nawet bezpodstawną krytyką i na dodatek tryskają humorem, są mile widziani w każdym biurze. I mają szansę zostać pupilami nawet najbardziej czepliwego szefa.</p>
<p><strong>Twoje serce bije jak dzwon</strong><br />
Przytulanie to doskonały trening dla serca. Podczas romantycznych wzruszeń wzrasta poziom oksytocyny, która usprawnia pracę serca. Objęcia, głaski i ściski to doskonała alternatywa dla tych, którzy wolą nie odwiedzać lekarza specjalisty.</p>
<p><strong>Koniec z grypą i przeziębieniem</strong><br />
Miłość to lepsze antidotum na katar i bolące gardło niż witamina C. A to dlatego, że aktywuje system immunologiczny, który szybko rozprawia się z wirusami atakującymi organizm. Czosnek, syropek, mleko z miodem? Ohyda! Gorące uczucie brzmi bardziej zachęcająco.</p>
<p><strong>Głowa nie pęka</strong><br />
Zakochani nie wymigują się od seksu bólem głowy. I wiedzą, co robią. Miłosne igraszki to najlepszy środek przeciwbólowy. Pod pływem przyjemności organizm sam zaczyna wydzielać substancje znieczulające wszelkie dolegliwości. I już nie muszą wysłuchiwać dobrych rad Goździkowej.</p>
<p><strong>Będziesz żyć długo i szczęśliwie</strong><br />
Wszystko wskazuje na to, że ostatni punkt zainteresuje niestety tylko mężczyzn. Według tajwańskich naukowców wystarczy, że panowie będą się kochać co najmniej raz w tygodniu, a zwiększą o połowę swoje szanse na dożycie do 80. Na razie niestety nie ma dowodów, że dotyczy to również pań. Ale i tak warto spróbować. A nuż zadziała?</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zaraza zapanowała w domu]]></title>
<link>http://misiolenie.wordpress.com/2007/10/11/zaraza-zapanowala-w-domu/</link>
<pubDate>Thu, 11 Oct 2007 07:53:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>miś</dc:creator>
<guid>http://misiolenie.pl.wordpress.com/2007/10/11/zaraza-zapanowala-w-domu/</guid>
<description><![CDATA[Mały Miś nadal chory. We wtorek Misiowa poszła z nim do lekarza i okazało się że ma zapalenie ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mały Miś nadal chory. We wtorek Misiowa poszła z nim do lekarza i okazało się że ma zapalenie krtani. Dostał od razu worek lekarstw. Na razie kaszle jak stary palacz i chrapie! Ale chyba idzie ku lepszemu. Ledwo zdażyłem się wyleczyć ze swojego choróbska, bo tym jak mnie ten mini człowieczek zaraził, zdażył jednak zarazić Misiową. Wczoraj był ból gardła, ogólne wydymanie, itd. Misiowa dzisiaj niby czuje się lepiej, ale takie choróbska nie mijają od ręki. Zalecałem przyjazd teściowej, celem pomocy przy dziecku w związku z chorobami i zapracowaniem rodziców, ale teściowa też jest przez Misia zarażona i dopiero do siebie gochodzi. Miś załatwił wszystkich. Mam nadzieję, że się do jutra wychoruje, bo chętnie bym ją w weekend tu zobaczył, tymbardziej, że kolega wyciąga mnie na piwko. Chętnie to piwko wypiję!<br class="webkit-block-placeholder" /><br class="webkit-block-placeholder" />Wieczorami wygrzewam rodzinę kominkiem, bo jak są już wszyscy chorzy, to trzeba przynajmniej ciepłą atmosferę robić w salonie. Jako że palenie w kominku należy do jednych z najprzyjemniejszych rzeczy jakie ostatnio robię (poza seksem z Misiową oczywiście), więc palę ile wlezie. Mimo to, w weekend trzeba będzie uruchomić ogrzewanie, czego jeszcze nie zrobiłem, a czas na to najwyższy. Może do weekendu zakończę pewne mocno absorbujące mnie sprawy, więc uda mi się wyspać. Może jeszcze ta nieszczęsna teściowa wleci... To się wyspimy raz :) Musiałbym też w weekend dowieźć auto do mechanika i kupić części do zamontowania. Z jednym samochodem, mieszkając na odludziu, sporo się ryzykuje! A zima idzie wielkimi krokami.<br class="webkit-block-placeholder" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co pomaga na katar?]]></title>
<link>http://przychodnia.wordpress.com/2007/03/28/co-pomaga-na-katar/</link>
<pubDate>Wed, 28 Mar 2007 23:22:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>przychodnia</dc:creator>
<guid>http://przychodnia.pl.wordpress.com/2007/03/28/co-pomaga-na-katar/</guid>
<description><![CDATA[Z przeziębieniem trzeba działać szybko. Jeśli nie damy wirusom szansy się namnożyć, unikniemy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z przeziębieniem trzeba działać szybko. Jeśli nie damy wirusom szansy się namnożyć, unikniemy męczących dolegliwości i paskudnej choroby.</p>
<p>A więc do dzieła - przy pierwszych objawach (np. lekkim bólu gardła), faszerujemy się witaminą C (możemy wziąść od razu kilka tabletek, np. Rutinoscorbinu czy innych - nadmiar tej witaminy jest usuwany z moczem i nam raczej nie zaszkodzi), wietrzymy pomieszczenia w których przebywamy (zwłaszcza jeśli są w nim osoby, od których możemy się zarazić) i ubieramy się ciepło. Nie zaszkodzi też pić dużo ciepłych płynów (preferowana gotowana woda) i co godzinę-dwie brać kolejną witaminę, póki zagrożenie nie minie. No i dużo spać.</p>
<p>W moim przypadku pomaga (choć nie zawsze - i tak na wiosnę/jesień zawsze mam przynajmniej kilka dni choroby). Nie ponoszę odpowiedzialności za stosowanie powyższych rad, nie jestem medykiem.</p>
<p>Nie zapominajcie też o profilaktyce. Łatwiej zapobiegać niż męczyć się i kupować w aptece nie wiadomo jakie specyfiki. Nasze organizmy mają bardzo dobre mechanizmy obronne, wystarczy więc dobrze je wykorzystać:</p>
<ul>
<li>dużo przebywać na świeżym powietrzu, także gdy na dworze jest zimno. Należy się tylko odpowiednio ubierać (ważna jest czapka - 70% ciepła tracimy przez głowę)</li>
<li>spać regularnie przynajmniej 8 godzin</li>
<li>w "sezonie" (lub np. gdy ktoś znajomy choruje) - profilaktycznie witamina C, która wzmocni nasz układ immunologiczny.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
