Ale ja naprawdę lubię muzykę. Jakbym jej nie lubił, byłoby inaczej. Z niektórymi utworami wiążą się wspomnienia. I marzenia. “Paryskie światło księżyca”. Krew, pot, łzy, nieprzespane noce … więcej →
Fool for eternity...but let it be :)Łukasz wrote 3 months ago: Ale ja naprawdę lubię muzykę. Jakbym jej nie lubił, byłoby inaczej. Z niektórymi utworami wiążą się … more →
Łukasz wrote 6 months ago: Czasami, buszując po internecie, można znaleźć takie “mądre” informacje: Jacek Kaczmarsk … more →
dunvael wrote 7 months ago: Godzina 2 w nocy, już jest niedziela. W głośnikach leci The Division Bell nieśmiertelnych Floydów. A … more →
dunvael wrote 7 months ago: Święta, święta, święta. Kolejne wolne, kolejna propaganda, kolejne słodzenie sobie, w czasie wymieni … more →
Łukasz wrote 7 months ago: “Death is a disease… And I’ll find a cure for it” The Fountain. Aronofsky wi … more →
Łukasz wrote 8 months ago: W wieczornej ciszy rozlegają się nagle dźwięki orkiestry symfonicznej. A potem potężne, pokręcone ry … more →
Łukasz wrote 8 months ago: Tytułowa godzina w ciemnym pokoju. Powrót z baru po odwiezieniu kilku lekko wstawionych kumpli z zes … more →
Łukasz wrote 9 months ago: Kiedy widziałem uśmiech na Twojej twarzy było mi lepiej, chociaż na początku cierpiałem. Akceptacja … more →
Łukasz wrote 9 months ago: Niech ktoś mi powie, czemu w temacie, w którym autor pyta, jaką piosenkę wybrałoby się na własny pog … more →
Łukasz wrote 10 months ago: W pewnym sensie mogę być kontent z siebie. Jakoś wychodzi się na prostą, piszę się opinie prawne na … more →
Łukasz wrote 10 months ago: Czy coś w tym stylu. Jednoczesne umiłowanie i strach przed tym pierwszym miesiącem roku. Wiem, że ty … more →
Łukasz wrote 10 months ago: …a nocą nie śpię. Ostatnio stało się to plagą. Patrzę na chemiczny świat. Tak, tym razem znowu … more →
Łukasz wrote 10 months ago: Szczęśliwego Nowego Roku! Nowy czas. Nowi my. Szkoda tylko, że czasami nasze własne, starsze “ … more →
Łukasz wrote 11 months ago: Czasami, kiedy jest zimno, wkładam na dłonie rękawiczki. Zawiązuję pod szyją szalik. Narzucam na ram … more →
Łukasz wrote 11 months ago: II. Egzorcyzm Nad miastem zbierały się ciemne, burzowe chmury. Słońce zniknęło, a jego miejsce zajęł … more →
Łukasz wrote 12 months ago: Wczesnym rankiem, wkrótce po jutrzni, bracia zakonni rozpoczęli poszukiwania brata Witolda. Nie staw … more →
Łukasz wrote 1 year ago: Czas: dwudziesty pierwszy listopada roku Pańskiego 2008 Miejsce: pewien bar w Mcu, zainteresowani wi … more →
Łukasz wrote 1 year ago: I. PRZEMIANA Okolica zdawała się krzyczeć. Wszystko było tak nienaturalne, tak bardzo przerysowane i … more →
Łukasz wrote 1 year ago: Wiwat, wiwat niepodległość! Wiwat niezależność! Wiwat swoboda… Ach, jakże ironicznie to brzmi … more →