<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>prywatny-wpis &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/prywatny-wpis/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "prywatny-wpis"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 23:09:57 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Koniec się zbliża...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=35</link>
<pubDate>Sun, 29 Jun 2008 10:42:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=35</guid>
<description><![CDATA[29.06.08 12.37
Niedziela, ostatnia niedziela czerwca 2008 roku. Jak ją zapamiętać by nie minęła]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>29.06.08 12.37</p>
<p>Niedziela, ostatnia niedziela czerwca 2008 roku. Jak ją zapamiętać by nie minęła jak każda inna niedziela. Nie wiem... kolejny weekend minął pod znakiem standardu. No ok byłem - jestem - u siostry i szwagra. Za kilka godzin jadę do Eliski... chyba tylko się pożegnać. Tak wyglądamy teraz. Rozmawiamy ze soba jak najmniej. W zasadzie o niczym. Czy tu jest wogóle jeszcze sens starać się o cokolwiek. Jest tu jeszcze jakaś miłość ? Ostatnio od niej usłyszałem, że nie ma. Widać nie potrzebnie pytam.</p>
<p>Mieszkam w Katowicach, od poniedziałku być może rozpocznę prace w tyskim Fiacie. Nareszcie jakiś plus czegokolwiek.</p>
<p>Szarość dnia...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jestem gruby i mam celulitis... haha...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=30</link>
<pubDate>Sat, 31 May 2008 11:08:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=30</guid>
<description><![CDATA[31.05.08 12:00
Samo południe. Ostatni dzień maja, a więc prawie pięć miesięcy 2008 roku za nam]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>31.05.08 12:00</p>
<p>Samo południe. Ostatni dzień maja, a więc prawie pięć miesięcy 2008 roku za nami. Co się wydarzyło w tym czasie... baaaaaardzo dużo. Oczywiście nie będę się rozpisywał po kolei co, kiedy, gdzie, z kim i o której. Napiszę tylko że jeszcze dwa dni w Dublinie i wracamy z Eliską do kraju. </p>
<p>Tak się akurat złożyło, że jest weekend a w naszym 'domku' panuje zasada że w weekend się sprząta. Właściwie to sprzątają ustaleni domownicy i akurat w tym tygodniu przypadło na mnie i Eliske. Musze odkurzyć cały dom... ale do poniedziałku jest jeszcze niedziela taż że damy rade. </p>
<p>Moje kochanie pojechało tym czasem do centrum z jedną z współlokatorek jako osoba towarzysząca przy zakupach. :) Fascynujące. Ciekawe ile uda jej się NIE wydać :)</p>
<p>A ja... ostatnio się zważyłem. Właściwie to ważę się dość regularnie i z przykrością stwierdzam, że od miesiąca tyje i tyje... z 80 już mam 87 kg i jestem gruby i mam celulitis. Oj Polsko, mój rowerku, piłeczko, baseniku jak ja za wami tęsknie. :D</p>
<p>Do września postanowienie... schudnąć 10 kg :D </p>
<p>Enjoy your weekend ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dzień mamuśki...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=27</link>
<pubDate>Mon, 26 May 2008 13:54:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=27</guid>
<description><![CDATA[26.05.2008 13:47
Mamo wiem, że tutaj zaglądasz wiec również tutaj złożę życzenia dla Ciebie ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>26.05.2008 13:47</p>
<p>Mamo wiem, że tutaj zaglądasz wiec również tutaj złożę życzenia dla Ciebie z okazji Twojego święta.</p>
<p>Dla Ciebie z dedykacją ode mnie...</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/4xsA-7cL3yA'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/4xsA-7cL3yA&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span><br />
Wszystkiego najlepszego Mamo :*</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cześć jej pamięci!]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=26</link>
<pubDate>Sun, 25 May 2008 08:08:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=26</guid>
<description><![CDATA[25.05.08 09:04
Sms od siostry otrzymany o 08:39: &#8220;Szymek twoja chrzestna zmarła&#8221;&#8230;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>25.05.08 09:04</p>
<p>Sms od siostry otrzymany o 08:39: "Szymek twoja chrzestna zmarła"...</p>
<blockquote>
<p style="text-align:right;"><em>Już? Tak prędko? Co to było?<br />
Coś strwonione? Pierzchło skrycie?<br />
Czy nie młodość swą przeżyło?<br />
Ach, więc to już było... życie?</em></p>
</blockquote>
<p style="text-align:right;">Leopold Staff</p>
<blockquote><p><em>W momencie śmierci bliskiego<br />
uderza człowieka świadomość<br />
niczym nie dającej się zapełnić pustki</em></p></blockquote>
<p>Józef Tischner</p>
<p style="text-align:right;">Cześć jej pamięci...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tuż przed snem...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=24</link>
<pubDate>Sat, 24 May 2008 01:21:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=24</guid>
<description><![CDATA[24.05.08 02:10
Wczoraj byłem u adwokata. Wnoszę sprawę do sądu o odzyskanie pieniędzy i przeciw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>24.05.08 02:10</p>
<p>Wczoraj byłem u adwokata. Wnoszę sprawę do sądu o odzyskanie pieniędzy i przeciwko firmie G Henry - nie polecam. Pracowałem u nich ponad pół roku i teraz widzę, że o pół roku za długo.</p>
<p>Za 9 dni wracamy do kraju. Do polskiej rzeczywistości. Do rodziny. </p>
<p>Mały wierszyk. Pochodzi on z "Władcy Pierścieni" J. R. R. Tolkiena</p>
<p>SIEDZĘ PRZY OGNIU I DUMAM<br />
"Siedzę przy ogniu i dumam<br />
O tym w co pamięć bogata.<br />
O kwiatach polnych, motylach<br />
W dawnych, minionych latach.</p>
<p>O listkach żółtych i nitkach<br />
Jesiennych, lekkich pajęczyn.<br />
O mgłach, o słońcu, o wietrze,<br />
Co włos na głowie mi piętrzył!</p>
<p>Siedzę przy ogniu i dumam -<br />
Czy też tu będzie inaczej<br />
Gdy zima przyjdzie bez wiosny -<br />
I czy to kiedy zobaczę.</p>
<p>Boć rzeczy wiele jest w świecie<br />
A ja ich widziałem niewiele!<br />
Na przykład w lesie co wiosny<br />
Coraz to inna jest zieleń.</p>
<p>Siedzę przy ogniu i dumam<br />
O dawnych i przyszłych ludach -<br />
I wiem - Świat nowy zobaczę,<br />
A mnie się to już nie uda.</p>
<p>Lecz cóż! wciąż siedzę i myślę<br />
O czasach, które już przeszły!<br />
Słucham znajomych mi kroków<br />
I głosów słucham zamierzchłych."</p>
<p>Kładę się spać. Jest druga w nocy czasu irlandzkiego.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[16 dni!!]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=18</link>
<pubDate>Sat, 17 May 2008 12:58:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=18</guid>
<description><![CDATA[17.05.08 13:48
Słoneczko nas opuściło na jakiś czas. Tak to przynajmniej wygląda. Dzisiaj rano ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>17.05.08 13:48</p>
<p>Słoneczko nas opuściło na jakiś czas. Tak to przynajmniej wygląda. Dzisiaj rano wstaliśmy i było strasznie zimno. Na szczęście troszkę się wypogodziło. No i bardzo dobrze. Perspektywa spędzenia ostatnich 16 dni w Irlandii przy zachmurzonym niebie, deszczowej pogodzie albo przy minimalnie niskich temperaturach zbyt pozytywnie nie nastraja. Ostatnie dni to naprawdę ostatnie dni bo już kupiłem z Eliską bilety na 2 czerwca. Moja beznadziejna firma ma zatem 15 dni na to by wypłacić mi pieniądze, które mi się należą!! W poniedziałek daję im ostatnią szansę w innym wypadku idę do irlandzkiego SIPTU prosić ich o pomoc. Oby tylko to pomogło i oby tylko udało mi się załatwić wszystko przed wyjazdem.</p>
<p>Wczoraj byliśmy u ojca Eliski. W zasadzie spokojnie rozmawialiśmy o różnych rzeczach, próbowali nas jeszcze namawiać byśmy wrócili ale... chyba nie bardzo na nas to wpłynęło. Jak już postanowiliśmy to trzymamy się tego. Szkoda tylko jednego. Skoro już chcemy wracać to szkoda, że z tak niewielką kwotą zaoszczędzonych pieniędzy. Mimo wszystko nie przejmuję się tym. Wiem, że w Polsce będzie dobrze. Przynajmniej w miarę. </p>
<p>Dzisiaj Eliska postanowiła sobie nie pójść do pracy. Spoko. W zasadzie to postanowiła sobie już w ogóle do pracy nie iść aż do wyjazdu. Tym bardziej spoko. Ja nie mam zamiaru jej namawiać, ona jest dorosła, wie co robi, wie jak postępować i nie mam zamiaru decydować za nią.</p>
<p>Jeszcze 16 dni...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[I co teraz...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=16</link>
<pubDate>Tue, 13 May 2008 13:59:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=16</guid>
<description><![CDATA[13.05.08 14:40
No właśnie i co teraz? Dzisiaj miałem rozmowę z moim pseudo-szefem ponieważ fakt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>13.05.08 14:40</p>
<p>No właśnie i co teraz? Dzisiaj miałem rozmowę z moim pseudo-szefem ponieważ faktycznym szefem firmy, w której pracowałem jest jego brat. No a o czym rozmowa - no jak to - o pieniądzach, które firma jest mi winna od miesiąca. Zresztą nie tylko mnie! Pojechałem, porozmawiałem, przedstawiłem swoją sytuację i w sumie nie wiem co dalej. Obiecał, że pieniądze będą do trzech tygodni na pewno ale :&#124; ja już czekam miesiąc i ciągle słyszę to samo. Ehh... nie dziwię się, że chcę wracać, nie dziwię się, że Eliza jest zniecierpliwiona całą tą sytuacją. Dodatkowe zniecierpliwienie panuje zresztą w naszym domku, w którym pomieszkujemy, od wczoraj. A to ponieważ oznajmiliśmy na forum, że wyprowadzamy się w czerwcu. Od razu krzyk, kłótnia, wkurzanie się - no na szczęście bez wyzwisk chociaż... za plecami... albo pod nosem ? Doesn't matter. I don't care what thay say. :) </p>
<p>I co teraz... czekam. Uzbrajam się w cierpliwość, która skończy mi się w okolicach 20 maja kiedy to zostaną nam tylko dwa tygodnie na pozałatwianie spraw tutaj. Potem zostaje mi już tylko SIPTU :) taki irlandzki bicz na ich samych jeśli robią coś złego swoim pracownikom. Szkoda, że w Polsce takiego SIPTU nie ma :) może by to dużo pomogło... zresztą na pewno. Tam to dopiero tacy działacze mieli by pole do popisu w każdej firmie w Polsce są machlojki :D </p>
<p>Machlojki machlojkami a w Polsce widzę ważne rzeczy się dzieją. Prezesi nawzajem się winami oblewają, trzaskają drzwiami i zrywają rozmowy. Ale o czym tu rozmawiać jeśli ktoś nie chce dać pieniędzy to rozmowy są krótkie. O czym mówię... o Ekstraklasie polskiej (piłce nożnej) i o rozmowach z dotychczasowym sponsorem Orange. To w sumie tak jak tutaj w Irlandii. Mój szef mi powie, poczekaj na pieniążki i chyba Orange też powiedziało Ekstraklasie poczekajcie na pieniążki. Problem z tym, że już się doczekałem tego co miałem się doczekać. Zarobiłem co miałem zarobić i normalnie proszę o pieniądze, które w 100% mi się należą. Jeśli chcesz płacić mniej to poleję Cię winem i do widzenia. :)</p>
<p>I co teraz? po raz kolejny pytam... a no nic. Life is brutal i żyje się dalej.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Postanowienia...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=14</link>
<pubDate>Sun, 11 May 2008 16:13:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=14</guid>
<description><![CDATA[11.05.08 17:04
Postanowiliśmy razem z moją kobietą, że jeśli nie znajdę pracy do 20 Maja to wr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>11.05.08 17:04</p>
<p>Postanowiliśmy razem z moją kobietą, że jeśli nie znajdę pracy do 20 Maja to wracamy do Polski. W zasadzie to powinienem się cieszyć i w istocie tak jest. Czy się smucę ? W pewnym tego słowa znaczeniu na pewno. Na pewno nie będę miał w Polsce tyle swobody jaką mam tutaj. Na pewno nie będę mógł sobie pozwolić na pewne rzeczy jak tutaj. Na pewno będzie inaczej niż tutaj ale... przecież nie powiedziałem że nie wrócę ! Postanowiliśmy, że na razie wrócimy do Polski, ja skończę trzeci rok na WFie, będę miał chociaż jakiś papier. Eliska na razie chyba poszuka sobie pracy, a po roku może zacznie studia. I tak bym to widział. Najgorsze jest to że jak wrócę do Polski to będę musiał odbyć praktykę w gimnazjum jako nauczyciel wf, a wcale mi się nie chce. Po za tym w ogóle już nic nie pamiętam :( Nawet nie wiem czy umiałbym jeszcze taką lekcję wf przeprowadzić. No ale postanowienie mam skończyć trzeci rok - co potem - zobaczymy :)</p>
<p>Dzisiaj ważny dzień. Sportowych wydarzeń kilka w tym zdobycie Mistrzostwa Anglii w piłce nożnej przez moją ukochaną drużynę Manchester United. No a po za tym Kubica dzisiaj w GP Turcji był czwarty. </p>
<p>Co więcej z mojej strony... a no chyba tyle... pakowanie powoli czas zacząć.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poszukiwania pracy i inne takie...]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=11</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 15:10:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=11</guid>
<description><![CDATA[08.05.08 16:04
Poszukiwania pracy ciąg dalszy można powiedzieć. Zarejestrowałem się w kolejnej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>08.05.08 16:04</p>
<p>Poszukiwania pracy ciąg dalszy można powiedzieć. Zarejestrowałem się w kolejnej agencji i kolejna osoba mówi mi... jak coś znajdziemy to zadzwonimy :( ehh bardzo mnie to podbudowało po raz kolejny... a tutaj już trzeci tydzień mija a ja zbijam bąki w domu.</p>
<p>Ponad to... dzisiaj przyjechały dwie nasze czasowe lokatorki w sensie matka z córką albo żona z córką :) kolegi który z nami regularnie mieszka. Bo nie powiedziałem ale mieszkamy w jednym domku w Dublinie z moją kobietą i dwiema innymi i dwoma innymi chłopami :) i jakoś tak już drugi miesiąc...</p>
<p>Co więcej ?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zaczynam]]></title>
<link>http://szon26.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Wed, 07 May 2008 18:27:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>szon26</dc:creator>
<guid>http://szon26.wordpress.com/?p=9</guid>
<description><![CDATA[07.05.08 19:19
Pierwszy wpis, który to już raz - tym razem mam nadzieję że ostatni raz wpisuję ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>07.05.08 19:19</p>
<p>Pierwszy wpis, który to już raz - tym razem mam nadzieję że ostatni raz wpisuję się po raz pierwszy. Próbowałem tyle razy zrobić swoją stronę internetową o wszystkim i o sobie, a raczej o tym co wszystko dookoła dzieję się a dotyczy głównie mnie. Postanowiłem jednak że tym razem spróbuję na poważnie... mam nadzieję że uda mi się...</p>
<p>Pierwszy wpis o wszystkim. Mieszkam w Irlandii, szukam pracy, już trzeci tydzień... coraz bardziej jestem przekonany że niedługo ją znajdę :) i dlatego nie panikuję... ale może zacznę jak zaczną mi się kończyć pieniążki.</p>
<p>Tymczasem reszte zabawy z blogiem dzisiejszego dnia poświęcę na Design mojego "bloga szon26".</p>
<p>Tak przy okazji nie mam (jeszcze) 26 lat... urodziłem się 26.06 dlatego data mojego dnia urodzin w moim "nicku" ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
