<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>powiadomienia &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/powiadomienia/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "powiadomienia"</description>
	<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 09:21:56 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Kosmetyczne poprawki &amp; ogłoszenia parafialne]]></title>
<link>http://kubuswirus.wordpress.com/?p=40</link>
<pubDate>Tue, 05 Feb 2008 02:22:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kubuś Wirus</dc:creator>
<guid>http://kubuswirus.wordpress.com/?p=40</guid>
<description><![CDATA[Nie, niestety nie chodzi o to, że otolaryngolodzy z Banacha wreszcie postanowili się zająć moim ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Nie, niestety nie chodzi o to, że otolaryngolodzy z Banacha wreszcie postanowili się zająć moim nosem... Chociaż szkoda, że tak powoli kolejka się przesuwa. Jestem z Wami już półtora miesiąca, a ponieważ na blogu szykuje się parę zmian, postanowiłem umieścić takie małe <i>auto-promo</i>.<!--more--></p>
<p align="justify">Po pierwsze, i najważniejsze: wreszcie jestem właścicielem aparatu! Warto było trochę odczekać, uzbierać nieco więcej grosza. Zamiast kwękać na optykę czy oddanie detali w jakimś <i>superzoomie</i>, zafundowałem sobie półprofesjonalną (podobno - nie wiem, jakie są kryteria takiej oceny, wierzę tej ładnej, długonogiej Pani w sklepie) lustrzankę. Jakby ktoś chciał wiedzieć dokładniej - <a href="http://www2.olympus.pl/consumer/dslr_E-410.htm" target="_blank">Olympus E-410</a>. Czekam na złośliwe komentarze i wyrazy politowania pod tym tekstem... Nie zapomnijcie tylko podpisać się z imienia i nazwiska. Na razie wgryzam się w instrukcję, na szczęście aparat jest na tyle mądry, że oprócz pełnej ręcznej regulacji umie też działać jak prawdziwa <i>idioten kamera</i> - a to takiemu fotograficznemu laikowi jak ja jest baaardzo potrzebne na początku... A wracając do tego, co ważne: na blogu pojawi się wreszcie pewna ilość zdjęć. Z początku mała, potem coraz większa zapewne. Oczywiście, poziom artystyczny i techniczny również będzie wzrastał z czasem - obiecuję. Zaproszenia na plenery, na naukę od bardziej doświadczonych, oferty pozowania mi do aktów - proszę przesyłać na mojego <a href="mailto:kubus.wirus@gmail.com" target="nw">maila</a>.</p>
<p align="justify">Ze sprawą pierwszą wiąże się sprawa druga. Ponieważ blog, jak widzicie, przystosowany jest swoim <i>layoutem</i> bardziej do słowa pisanego niż do obrazków, część fotografii dostępna będzie tylko i wyłącznie na moim <a href="http://flickr.com/photos/kubuswirus/" target="_blank">koncie</a> na Flickr. Oczywiście zapraszam wszystkich zainteresowanych. Ponieważ działam z lekka undergroundowo i chronię się jak mogę przed byciem w jakikolwiek sposób sławnym, znanym czy fejmowym - nazywajcie to dowolnie, część zdjęć, ta bardziej prywatna, będzie dostępna tylko dla znajomych. I tu prośba: nie obrażajcie się, jeśli nie zaakceptuję zaproszenia. Jestem człowiekiem dość staroświeckim i przypadki, kiedy ktoś bez wypicia ze mną choć jednej sety zostaje moim znajomym - czy to na Gronie, Facebooku czy Flickr - policzyć można na palcach jednej ręki po wcześniejszym urżnięciu dwóch z nich.</p>
<p align="justify">Sprawa numer trzy to rzeczy, które widzicie na pasku po stronie prawej. Zmieniła się trochę kolorystyka - wciąż doceniam minimalizm. Jeśli ktoś parę dni temu zarejestrował się na otrzymywanie ode mnie newslettera, to przykro mi, ale obsługa FeedBurnera przekroczyła moje umiejętności hackerskie, w związku z czym wracamy do starej, dobrej subskrypcji na RSS. Tuż pod tym znajduje się tajemniczy, czerwono-czarny  przycisk. Guziczek ten odsyła w dwóch kliknięciach do mapki, na której widać z jakiego miejsca na świecie ludzie łączyli się z blogiem. I teraz apel: pucować się! Któż to mnie odwiedza z Helsinek, a kto z Indianapolis...? Aha, na samym dole pojawia się też ramka z odsyłaczem do galerii Flickr.</p>
<p align="justify">Sprawa numer cztery: jako nie tylko już miejski reporter, ale też fotoreporter, mam zaszczyt przystąpić do nieformalnej akcji znanej jako Grupa Trzymająca Warszawskie Blogi. Kto był na ich oficjalnej stronie, ten wie już, o co chodzi - pozostałych zapraszam do <a href="http://gtwb.blox.pl/html" target="_blank">dowiedzenia się</a>. Z tego miejsca chcę pozdrowić <a href="http://warszavka.bloog.pl/" target="_blank">Lavinkę</a>, która zwróciła mi na to przedsięwzięcie uwagę. Podoba mi się pomysł akcji i kreatywne możliwości, które ze sobą niesie. Chętnie stanę w szranki na koncepty z innymi obserwatorami warszawskiej rzeczywistości.</p>
<p align="justify">I w końcu sprawa ostatnia. Chcę serdecznie podziękować blisko tysiącowi użytkowników, którzy odwiedzili Kubusia Wirusa do tej pory. Dzięki Wam wiem, że nie piszę tylko dla siebie, że są osoby, którym choć trochę podoba się to, co do tej pory robię. Jeśli macie do mnie jakieś uwagi, sugestie - piszcie śmiało. Najchętniej w komentarzach w zakładce "Kim jest Kubuś Wirus?", tak będzie najprzejrzyściej. Mam nadzieję, że z czasem będzie Was coraz więcej. Przekażcie znajomym i krewnym królika adres tej strony, nawet jeśli nie mieszkają w Warszawie - jest szansa, że po przeczytaniu paru wpisów postanowią się przeprowadzić.</p>
<p align="justify">A co dalej? Niedługo ruszam z pisaniem bloga od nowa - tym razem już we własnej domenie, ze ztuningowanym <i>layoutem</i> i masą bajerów. W bliższej przyszłości - nie tylko zdjęcia ilustrujące tekst, ale i tekst ilustrujący zdjęcia. Wtajemniczeni wiedzą już, o co chodzi (i pomagają mi w dodatku rozwinąć tą sprawę) - pozostali muszą jeszcze chwilę poczekać.</p>
<p align="justify">Serdecznie pozdrawiam wszystkie czytelniczki i czytelników</p>
<p align="justify">- wasz Jakub Wirus</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nadal jestem warzywo, więc daję tak na szybko Twożywo :)]]></title>
<link>http://kubuswirus.wordpress.com/2008/01/04/nadal-jestem-warzywo-wiec-daje-tak-na-szybko-twozywo/</link>
<pubDate>Fri, 04 Jan 2008 05:02:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kubuś Wirus</dc:creator>
<guid>http://kubuswirus.wordpress.com/2008/01/04/nadal-jestem-warzywo-wiec-daje-tak-na-szybko-twozywo/</guid>
<description><![CDATA[Stało się. Z racji mojego urodzenia (siódmego dnia pewnego miesiąca) i związanych z tym najdziw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Stało się. Z racji mojego urodzenia (siódmego dnia pewnego miesiąca) i związanych z tym najdziwniejszych synergii proporcji farta i pecha w moim życiu, złośliwy demiurg postanowił wraz z z początkiem roku od razu wyczerpać mi pulę porażek za 2008. Już nie wspominam o tym, że nie poszedłem na Sylwestra, choć serce mi się krajało, widząc te pięknie ubrane, karnawałowo pomalowane i potrząsające nowymi fryzurami Panie. W końcu to był przynajmniej mój wybór - mogłem nie przespać wszystkich 4 telefonów do mnie, z czego zapewne połowa zawierała w sobie jakąś kuszącą propozycję. Ale to, co stało się później... <!--more-->Tuż po północy, w blasku fajerwerków jeszcze, podczas wyjścia po noworoczne piwko i hot-doga, dopadło mnie trzech złaknionych bliskości młodych ludzi. Efektem nawiązywania nowych znajomości jest podbite oko (moje), obolała twarz (moja), posiniaczone żebra (moje) i stracony telefon (niestety, również mój). By poprawić sobie choć częściowo humor, postanowiłem uczcić pierwszy stycznia jajecznicą - z gatunku mistrzowskich, na smalcu, kiełbasie, pomidorach i szczypiorku, dokładnie tak, jak lubię najbardziej. I w tym momencie kościste palce jadu i toksyn zaczęły wyciągać się w kierunku mojego żołądka... Ech, zatrucie pokarmowe jest jedną z gorszych rzeczy, oprócz chorób wenerycznych, jakie natura może wyrządzić cywilizowanemu człowiekowi. Na szczęście udało mi się wreszcie dowlec do komputera - i choć mieni mi się przed oczyma, piszę...</p>
<p align="justify">A napisać chcę o tym, co jeszcze przed świętami znalazłem na stronie <a href="http://www.twozywo.art.pl" target="_blank">Twożywa</a>. Mam nadzieję, że samej grupy, nie muszę tu przedstawiać. Ale ponieważ od paru lat w naszym mieście zaczyna dziać się wreszcie coś dobrego w sferze współdziałań społecznych (swoją drogą - gratuluję, <a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4805917.html" target="_blank">Przemku Pasek</a>!) nie mogę nie zacytować ich propozycji:</p>
<div align="justify">
<blockquote><p><i><b>Otwarte zaproszenie do wszystkich, którzy chcą zajmować się czynnie ingerencją w przestrzeń.</b></i></p>
<p><i>W niedalekim okresie mamy zamiar powołać do istnienia kilka różnych projektów zbiorowych. Będą to akcje o charakterze medialnym, przy bardzo szerokim rozumieniu tego pojęcia: od projektów koncentrujących się wokół internetu, przez działania uliczne, aż do zjawisk z pola edukacji.</i></p>
<p><i>Nasza decyzja wynika między innymi z aktywnego sprzeciwu wobec braku rzeczowej i bezpośredniej komunikacji pomiędzy ludźmi zajmującymi się działaniem rozumianym jako tworzenie. Nie chodzi tylko o wymianę technicznych czy warsztatowych umiejętności, ale również o zasadność i cel ruchów w przestrzeni publicznej.</i></p>
<p><i>Jednym z pierwszych planowanych projektów jest cykl kilkunastu nieformalnych spotkań, podczas których mamy zamiar w sposób teoretyczno-praktyczny wspólnie zajmować się merytoryką, technologią, strategią oraz polityką działań publicznych. W ich ramach planujemy również szereg rozmów z różnymi osobami aktywnie zaangażowanymi w prace nad tkanką społeczną oraz projekcje materiałów audiowizualnych. Ze względu na możliwości czasoprzestrzeni projekt będzie się odbywać z ograniczoną liczbą osób, raz w tygodniu, na terenie warszawy, ale za to bez jakiejkolwiek wymiany finansowej.</i></p>
<p><i>Każdego, kto jest zainteresowany, zachęcamy aby przesłał nam kilka informacji o sobie oraz przykładowe prace - szczegóły w pliku, który można pobrać <a href="http://www.twozywo.art.pl/ingerencje/formularz.rtf" target="_blank">na tej stronie</a>.</i></p></blockquote>
</div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czasem tak się zdarza, że ktoś podejmuje decyzje za nas...]]></title>
<link>http://kubuswirus.wordpress.com/2007/12/19/czasem-tak-sie-zdarza-ze-ktos-podejmuje-decyzje-za-nas/</link>
<pubDate>Tue, 18 Dec 2007 23:45:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kubuś Wirus</dc:creator>
<guid>http://kubuswirus.wordpress.com/2007/12/19/czasem-tak-sie-zdarza-ze-ktos-podejmuje-decyzje-za-nas/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;i zmusza nas do większej aktywności. Właśnie jestem świadkiem upadku mojego planu o rozp]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">...i zmusza nas do większej aktywności. Właśnie jestem świadkiem upadku mojego planu o rozpoczęciu właściwych zapisków pod koniec stycznia. Dokonałem tego nie ja sam, lecz <a href="http://krzysztofnawratek.blox.pl" title="Przestrzenie i ciała" target="_blank">pan Krzysztof Nawratek</a>, umieszczając mnie na liście polecanych przez siebie blogów. No cóż. Nie będę się przecież opierał...</p>
<p align="justify">Jednak jestem winien w takim razie wyjaśnienie: na razie nie będzie to blog taki, jakim go sobie wymarzyłem. Brakuje mi niestety jednego ważnego rekwizytu - aparatu fotograficznego. Wiem, że to trochę śmieszne, takie głupie usprawiedliwienia, ale naprawdę nie wyobrażam sobie przygotowania porządnej relacji moją starą Smieną. Na razie więc będę bazował na tym, co uda mi się znaleźć w sieci. Mam nadzieję, że nie dostanę zbyt dużo pozwów o naruszenie praw autorskich. I że wybaczycie mi przejściową niedyspozycję w zakresie naprawdę ciekawych treści.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Podział na kategorie]]></title>
<link>http://stodola.wordpress.com/2007/09/12/podzial-na-kategorie/</link>
<pubDate>Wed, 12 Sep 2007 14:57:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Lupus</dc:creator>
<guid>http://stodola.wordpress.com/2007/09/12/podzial-na-kategorie/</guid>
<description><![CDATA[Na ostatnim blogu kiepsko mi z tym szło ale mam nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej. Otóż ch]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na ostatnim blogu kiepsko mi z tym szło ale mam nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej. Otóż chodzi mi o podział na kategorie. Wprowadziłem takowe i przybliżę wam w skrócie w jaki sposób będę klasyfikował swoje noty. Kategoria "Jak leci" będzie zawierać zwyczajne, niczym się nie wyróżniające noty.  "Kłamstwa i ściemy" to  miejsce, w którym się pojawią całe noty będące wymysłem mojej chorej wyobraźni. Nawet jeśli jakaś nota wyda wam się całkowicie prawdopodobna ale będzie w tej kategorii to oznacza to, iż nie jest prawdziwa. Ostatnia kategoria to "Powiadomienia" i skupiać będzie takie noty jak te.</p>
<p>Możliwe także, że będę dość intensywnie kombinował z layout'em więc się nie zdziwcie jak coś.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
