<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>polskosc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/polskosc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "polskosc"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 05:54:51 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Polacy górą]]></title>
<link>http://procodziennosc.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 16:22:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>mateuszw</dc:creator>
<guid>http://procodziennosc.pl.wordpress.com/2008/06/09/polacy-gora/</guid>
<description><![CDATA[Swojego czasu na granicach Cesarstwa Rzymskiego walczyli ze sobą Germanie. Po obu stronach. Częś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Swojego czasu na granicach Cesarstwa Rzymskiego walczyli ze sobą Germanie. Po obu stronach. Część broniła Cesarstwa, a część je najeżdżała. Rzymianie się cieszyli, że mają Germanów do bronienia granic. Do czasu.</p>
<p>Był to bowiem początek końca. Skoro brakowało rodowitych Rzyman gotowych i zdolnych do walki, było to znakiem braku siły i odwagi w tym narodzie.</p>
<p>Po co o tym piszę? <!--more--></p>
<p>Ano dlatego, że dla Niemców 2 bramki Polakom strzelił Polak. Przy pierwszej się nawet skrzywił. Ciekawy jestem, jak czuli się wtedy przed telewizorami rodowici Niemcy. Niby wygrali, ale... no własnie.  Ale w sumie Polacy górą.</p>
<p>Chciałbym postawić sprawę jasno - kim innym jest Klose, który ewidentnie się wynaradawia. Ma do tego prawo - każdy może odnaleźć się tam, gdzie mu pasuje. Ale to nie on strzelił bramki. Jego bramki bym potraktował jako niemieckie. Strzelał Podolski.  Naprawdę Polacy górą.</p>
<p>Oczywiście, Polacy to nie Polska. Polska to kraj, który ze względu na miernotę PZPNu odrzucała prośby Podolskiego o wejście do reprentacji narodowej. Polska to państwo, organizm, który może przestać istnieć.</p>
<p>Polacy natomiast to lud, naród, pewna grupa ludzi, która MA potencjał. Ten potencjał może wspomóc potencjał innych krajów. Może przestaniemy istnieć - rozjedziemy się po świecie, a miejsce po nas znów podzielą sąsiedzi. Ale może nie - może Bóg się nad nami zlituje, i da nam jakichś rozsądnych polityków czy króla czy dyktatora - kogokolwiek, kto zmieni nasza rzeczywistość na wspierającą nasz potencjał, a nie mu wrogą. Tak czy inaczej - jesteśmy częścią dynamicznego narodu. I Podolski tego dowodzi. Polska górą? Niekoniecznie, niestety. Ale Polacy? O, tak. Polacy górą.</p>
<p> </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy świr, Żyd, gej i Cygan jest Polakiem?]]></title>
<link>http://snakedragon.wordpress.com/2007/11/16/czy-swir-zyd-gej-i-cygan-jest-polakiem/</link>
<pubDate>Fri, 16 Nov 2007 11:09:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>snakedragon</dc:creator>
<guid>http://snakedragon.pl.wordpress.com/2007/11/16/czy-swir-zyd-gej-i-cygan-jest-polakiem/</guid>
<description><![CDATA[Wyborcza publikuje dzisiaj wyniki ciekawego sondażu. Wyniki nie są specjalnym zaskoczeniem, ale od]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4628093.html">Wyborcza</a> publikuje dzisiaj wyniki ciekawego sondażu. Wyniki nie są specjalnym zaskoczeniem, ale odświeżyły pytanie które zadawałem w wielu dyskusjach i na które nigdy nie otrzymałem odpowiedzi. <strong>Kto jest Polakiem?!?</strong> Jakie kryteria stosujemy do oceny. Czy Żyd którego rodzina mieszka w Polsce i jest katolicka od pokoleń jest Polakiem, czy już na zawsze pozostanie Żydem? Nie może tu chodzić o religię, bo jest katolikiem. Jak wielu przodków żydowskich trzeba mieć, żeby już nie być Polakiem? Dlaczego "Polak" który urodził się w Ameryce i ma amerykański paszport jest Polakiem a Cygan urodzony w Polsce nie? Ten „Polak" z Ameryki ponieważ ma czasem polski paszport (jako drugi) może głosować choć tak naprawdę nic nie wie o Polsce, Polakach, życiu i problemach z jakimi borykają się Polacy w Polsce...</p>
<p>Utarło się, że używamy słów: żyd, gej, cygan na równi z bolszewik, kumunista i ubek jako określeń negatywnych i nie mających nic wspólnego z ich prawdziwym znaczeniem. To są po prostu przekleństwa.</p>
<p>Kto tak naprawdę zna jakiegoś geja? Biorąc pod uwagę tolerancję narodu, wiekszość z nich pewnie nie afiszuje się ze swoimi preferencjami. Chcą normalnie żyć i pracować bez nalepki na czole. Czy pytamy się znajomych czy bawią się w seks analny?</p>
<p>Moi rodzice pochodzą z Wilna - jako miejsce urodzenia mają wpisaną Litwę. Nie wiem tak naprawdę nic o swoich pradziadkach i bardziej odległych pokoleniach. A może był tam jakiś Litwin, Tatar, Rosjanin, Żyd, Cygan lub gej - to co, jestem Polakiem? Rodzice uważają się za Polaków i za Polaka uważam się ja, ale pewnie to samo odnosi się do tego Żyda z przykładu.</p>
<p>Pisłem już, że nie wiem czy jestem patriotą. Teraz pytam, czy napewno jestem Polakiem?</p>
<p align="center"><img src="http://bi.gazeta.pl/im/8/4677/m4677108.jpg" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pewnego razu w samolocie..]]></title>
<link>http://keti.wordpress.com/2007/09/19/pewnego-razu-w-samolocie/</link>
<pubDate>Wed, 19 Sep 2007 21:40:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>keti</dc:creator>
<guid>http://keti.pl.wordpress.com/2007/09/19/pewnego-razu-w-samolocie/</guid>
<description><![CDATA[Lecę do Frankfurtu nad Mennem. Na lotnisku w Gdańsku totalne kolejki, tanie linie zaatakowały, a ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Lecę do Frankfurtu nad Mennem. Na lotnisku w Gdańsku totalne kolejki, tanie linie zaatakowały, a lotnisko jeszcze słabo do tego przygotowane.</p>
<p>Jakoś udało mi sie wtaszczyć do samolotu moją podręczną. Sympatyczna pani wręczyła mi Wyborczą i z przyjemnością wielką - bo taką wywołuje u mnie latanie w chmurach - zasiadłam pomiędzy dwoma miłymi panami zza zachodniej granicy.</p>
<p>Z uśmiechem zabrałam się za gazetę z której wypada dodatek - "Co jest grane" - z wielkim zdjęciem hitlerowskiej flagi i dżentelmenami w niemieckich mundurach - reklama nowego filmu Wajdy.</p>
<p>O Shit! - nakręca się w glowie niczym mantra.</p>
<p>Myślę o niemieckich współpodróżnikach po moich dwóch stronach, ale nie mam odwagi spojrzeć. Wiem, że widzą. Poczułam napływającą fale gorącej żenady. Zwinęłam gazetę czym prędzej, umieszczając niedbale w kieszeni poprzedzającego fotela i udaliśmy, że rzecz nie miała miejsca.</p>
<p>Reszta podróży odbyła sie nie-błogiej ciszy.</p>
<p>Po całym wydarzeniu kiedy rozum wrócił na swoje miejsce, pomyślałam, że zachowałam się jak dziki troll z głębokiego lasu. Zamiast wyjaśnić moim niemieckim współtowarzyszom, że to tylko reklama filmu historycznego, że prasa polska wcale nie podsyca antyniemieckich zachowań. Że wcale nie pałujemy się wciąż II Wojną Światową, że wiemy, że pamiętamy, ale jesteśmy normalni, a nie bandą paranoików. Że teraz mamy delikatny polityczny mess w naszym kraju, ale przecież to takie naturalne dla tak młodej demokracji, że przecież się dopiero uczymy. Jesteśmy trochę agresywni i krytyczni, ale to przez komunizm, gdzie ciągle nas okłamywano dla naszego dobra, więc teraz trudno nam uwierzyć w cokolwiek. Że wcale nie jesteśmy źli i żeby nas jeszcze nie oceniać, żeby nie skreślać, potrzebujemy tylko jeszcze trochę czasu.</p>
<p>Zamiast im to wszystko skrupulatnie wytłumaczyć i przypieczętować ten podniebny akt porozumienia lampką samolotowego wina, ukryłam się między szpaltami gazety.</p>
<p>Później spojrzałam w lusterko z politowaniem.</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
