<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>pol-serio &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/pol-serio/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "pol-serio"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 10:26:55 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[W jaki sposób myślimy?]]></title>
<link>http://teleklasa.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 22:02:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>teleklasa</dc:creator>
<guid>http://teleklasa.pl.wordpress.com/2008/02/14/w-jaki-sposob-myslimy/</guid>
<description><![CDATA[ Można powiedzieć, że przez większość czasu nasz umysł pracuje na zasadzie autopilota, pracuj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p> Można powiedzieć, że przez większość czasu nasz umysł pracuje na zasadzie autopilota, pracuje jak gramofon, który wciąż odgrywa tą samą płytę. Ta "maszyna" przez większość czasu nie tworzy nowych, oryginalnych koncepcji lecz powiela określone wzorce myślowe. Jedynie <b>10%</b> myśli jest nowe - daje okazję dokonania zmiany.</p>
<p>W wielu sytuacjach takie "zaprogramowanie" jest jak najbardziej użyteczne. Kiedy np. otwieramy zamek w drzwiach za pomocą klucza nie ma potrzeby kontemplować tego procesu. Obmacanie kieszeni, dobór klucza do zamka, obrót i gotowe.</p>
<p>Kłopot zaczyna się wtedy kiedy 'autopilot' działający w umyśle nie działa tak byś uzyskiwał rezultaty, które chcesz uzyskać.</p>
<blockquote><p>Z badań przeprowadzonych przez amerykańskich badaczy wynika, że 90% dzisiejszych myśli miałeś także wczoraj.</p></blockquote>
<p>Załącza się, gdy podejmujesz decyzje mające wpływ na twoją ( najszerzej rozumianą ) pomyślność. W tym wypadku rozwiązania ograne bardzo często skutkują miernymi rezultatami.</p>
<p>Jaka więc recepta?  JAKOŚĆ MYŚLI!</p>
<p>Przepuszczam przez filtr umysłu tylko te myśli, które wyzwalają więcej radości, więcej przyjemności. Prowadzą do osiągnięcia rezultatów, które chcę uzyskać.</p>
<p>Należy zadbać by to co myślimy było wartościowe - ważne. Po prostu na poziomie.</p>
<p>Co więc robić? Warto badać autopilota, zastanawiać się, które z naszych nawyków myślowych są użyteczne ( przybliżają nas do osiągnięcia celu życiowego ), a które warto by zmienić. P<i>atrz - definicja obłędu.</i></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z notatnika pensjonarki]]></title>
<link>http://teleklasa.wordpress.com/2008/02/04/moralitet/</link>
<pubDate>Mon, 04 Feb 2008 22:51:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>teleklasa</dc:creator>
<guid>http://teleklasa.pl.wordpress.com/2008/02/04/moralitet/</guid>
<description><![CDATA[Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy
ludzkich istot.
Gdy Z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy<br />
ludzkich istot.</p></blockquote>
<p>Gdy <i><b>Znudzenie</b></i> ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci,<br />
<i><b>Szaleństwo</b></i>, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało:<br />
- Pobawmy się w chowanego!<br />
<i><b>Intryga</b></i>, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a <b><i>Ciekawość</i></b>,<br />
nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem:<br />
- W chowanego? A co to takiego?<br />
- To zabawa - wyjaśniło żywo <i><b>Szaleństwo</b></i> - polegająca na tym, iż ja zakryję<br />
sobie oczy i powolutku zacznę liczyć do miliona. W międzyczasie wy wszyscy<br />
dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was<br />
odnaleźć. Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w<br />
następnej kolejce.<br />
Podekscytowany <i><b>Entuzjazm</b></i> zaczął tańczyć w towarzystwie<i><b> Euforii</b></i>, <i><b>Radość</b></i><br />
podskakiwała tak wesolutko, iż udało się jej przekonać do gry <i><b>Wątpliwość</b></i>, a<br />
nawet <i><b>Apatię</b></i>, której nigdy niczym nie dało się zainteresować. Jednakże nie<br />
wszyscy chcieli się przyłączyć. <i><b>Prawda</b></i> wolała się nie chować, w końcu i tak<br />
zawsze ją odkrywano. <i><b>Duma</b></i> stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak<br />
naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego.<br />
<i><b>Tchórzostwo</b></i> z kolei nie chciało ryzykować.<br />
- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć <i><b>Szaleństwo</b></i>.<br />
Najszybciej schowało się <i><b>Lenistwo</b></i>, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany<br />
kamień. <i><b>Wiara</b></i> pofrunęła do nieba, a <i><b>Zazdrość</b></i> ukryła się w cieniu <i><b>Triumfu</b></i>,<br />
który z kolei wspiął się o własnych siłach hen! Na sam szczyt najwyższego<br />
drzewa. <i><b>Wspaniałomyślność</b></i> długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego<br />
miejsca, gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół:<br />
krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla <i><b>Piękności</b></i>,<br />
dziupla - w sam raz dla <i><b>Nieśmiałości</b></i>, motyle skrzydła stworzono dla<br />
<i><b>Zmysłowości</b></i>, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla <i><b>Wolności</b></i>. W<br />
końcu <i><b>Wspaniałomyślność</b></i> schowała się za promyczkiem słońca. Z kolei <b><i>Egoizm</i></b><br />
znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce: wygodne i przewiewne, a co<br />
najważniejsze - przeznaczone tylko, tylko dla niego. <b><i>Kłamstwo</i></b> schowało się<br />
na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą? <i><b>Pasja</b></i> i<br />
<i><b>Pożądanie</b></i> w porywie gorących uczuć wskoczyli w sam środek wulkanu. Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się <i><b>Zapomnienie</b></i>, lecz to przecież mało ważne. Gdy <b><i>Szaleństwo</i></b> liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt<br />
dziewięć <i><b>Miłość</b></i> jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca. W<br />
ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród<br />
ich krzaczków.<br />
- Milion - krzyknęło na końcu <i><b>Szaleństwo</b></i> i dziarsko zabrało się do szukania.<br />
Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej <i><b>Lenistwo</b></i>. Chwilę<br />
potem usłyszało <i><b>Wiarę</b></i> rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem. W ryku wulkanów<br />
wyczuło natomiast obecność <b>Pasji</b> i <b><i>Pożądania</i></b>. Następnie, przez przypadek,<br />
odnalazło <i><b>Zazdrość</b></i>, co szybko doprowadziło je do kryjówki <i><b>Triumfu</b></i>. <i><b>Egoizmu</b></i><br />
nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki,<br />
kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os. Trochę zmęczone szukaniem <i><b>Szaleństwo </b></i>przysiadło na chwilę nad stawkiem w ten sposób znalazło <i><b>Piękność</b></i>. Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie <i><b>Wątpliwości</b></i>, która, niestety, nie potrafiła się<br />
zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć. W ten sposób wszyscy<br />
zostali znalezieni: <strong><em>Talent</em></strong> wśród świeżych ziół, <b><i>Smutek</i></b> - w przepastnej<br />
jaskini, a <i><b>Zapomnienie</b></i>... cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w<br />
chowanego. Do znalezienia pozostała tylko <b><i>Miłość</i></b>. <b><i>Szaleństwo</i></b> zaglądało za<br />
każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i<br />
już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik. Patykiem<br />
zaczęło odgarniać gałązki... Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu.<br />
Stało się prawdziwe nieszczęście! Różane kolce zraniły <b><i>Miłość</i></b> w oczy.<br />
<i><b>Szaleństwu</b></i> zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o<br />
przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego<br />
winy przyjaciółki. I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz<br />
pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, <i><b>Miłość</b></i> jest ślepa i zawsze<br />
towarzyszy jej <i><b>Szaleństwo</b></i>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[parabole tańczą...]]></title>
<link>http://perdurabo1.wordpress.com/2007/11/10/parabole-tancza/</link>
<pubDate>Sat, 10 Nov 2007 18:41:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>.dex</dc:creator>
<guid>http://perdurabo1.pl.wordpress.com/2007/11/10/parabole-tancza/</guid>
<description><![CDATA[czyli piosenka matematyczna - nie radzę słuchać tego dłużej niż 30 sek.
http://j-klimek.ovh.or]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>czyli piosenka matematyczna - nie radzę słuchać tego dłużej niż 30 sek.</p>
<p><a href="http://j-klimek.ovh.org/" title="parabole tańczą...">http://j-klimek.ovh.org/</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[supermarket 2.0]]></title>
<link>http://perdurabo1.wordpress.com/2007/08/30/supermarket-20/</link>
<pubDate>Thu, 30 Aug 2007 11:20:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>.dex</dc:creator>
<guid>http://perdurabo1.pl.wordpress.com/2007/08/30/supermarket-20/</guid>
<description><![CDATA[Coś dla fanów web 2.o lub też odwracając kota ogonem - coś dla przeciwników web 2.o. Uprzedzam]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Coś dla fanów web 2.o lub też odwracając kota ogonem - coś dla przeciwników web 2.o. Uprzedzam, że trzeba wiedzieć o co biega, żeby się pośmiać ;) najlepszy txt:</p>
<blockquote><p> - it's all for free, right?<br />
- of course! It's Internet. Just take a cookie and I'll remeber you tomorrow.</p></blockquote>
<p><a href="http://images2.metacafe.com/f/fvp/EmbedVideoPlayer_5.0.0.7.swf?itemID=484615&#38;mediaURL=http://lln-videos.metacafe.com/ItemFiles/%5BFrom%20www.metacafe.com%5D%20484615.3328142.11.flv&#38;normalizedTitle=supermarket_2_0&#38;isViral=false&#38;embeddingURL=http://flashbro">link!</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gmail]]></title>
<link>http://perdurabo1.wordpress.com/2007/08/29/gmail/</link>
<pubDate>Wed, 29 Aug 2007 21:11:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>.dex</dc:creator>
<guid>http://perdurabo1.pl.wordpress.com/2007/08/29/gmail/</guid>
<description><![CDATA[Zastanawiałeś się może jak działa usługa e-mail? Co się dzieję pomiędzy naciśnięciem przy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiałeś się może jak działa usługa e-mail? Co się dzieję pomiędzy naciśnięciem przycisku "wyślij" a odebraniem poczty? Ok, ok.. wszystko wyjaśnia poniższy filmik.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/qKAInP_tmHk'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/qKAInP_tmHk&rel=0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='425' height='350'></embed></object></span></p>
<p>A tak przy okazji, to naprawdę polecam konto na <a href="http://gmail.com/" title="gmail">gmail </a>(google mail).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Is "Roman Catholic" an oxymoron?]]></title>
<link>http://perdurabo1.wordpress.com/2007/08/28/is-roman-catholic-an-oxymoron/</link>
<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 11:02:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>.dex</dc:creator>
<guid>http://perdurabo1.pl.wordpress.com/2007/08/28/is-roman-catholic-an-oxymoron/</guid>
<description><![CDATA[
How can it be both &#8220;Roman&#8221; and &#8220;Catholic?&#8221;
FWI: Catholic is an adjective de]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p class="entrycontent">How can it be both "Roman" and "Catholic?"</p>
<p>FWI: Catholic is an adjective derived from the Greek adjective καθολικός, meaning "general; universal" (wikipedia)</p></blockquote>
<p class="entrycontent"> hihi.. nie wpadłem na to ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
