Leżę na Tobie, przygniatam Cię swym ciężarem, chcę się unieść wysoko, nie męczyć Cię mym żalem, cały czas, minuta po minucie, godzina za godziną, przejmujesz się nie swoją, a moją smutną miną. Widzę, … więcej →
b.YISK blogb.YISK wrote 1 year ago: Leżę na Tobie, przygniatam Cię swym ciężarem, chcę się unieść wysoko, nie męczyć Cię mym żalem, cały … more →
b.YISK wrote 1 year ago: To dziwne stworzenie zamruczało, potem weszło pod łóżko, jak poprzednio. Wstałem, lekko kołysząc się … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Nie myślę o tym, co mówię, bo nie muszę mówić, nie przejmuję się tym, wolę się z Tobą gubić, wolę by … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Zaciągając się dymem, ruszyłem w kierunku komputera. Miałem jakieś zlecenie na wczoraj. Nielegalna p … more →
b.YISK wrote 1 year ago: - Witaj, Przemku. – powiedział kot. ‘Znowu przećpałem’ – pomyślałem sobie z … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Obudziłem się rano. Wstałem z łóżka. Bolała mnie głowa. Lekko zaspany ruszyłem w kierunku łazienki. … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Patryk nie reagował na hałas. Dziwne. Klaskałem i klaskałem, ale nic to nie dawało. W końcu krzyknął … more →
b.YISK wrote 1 year ago: “Nowe funkcje inteligencji oraz odmłodzony design OG4″. Tytuł zdradzał już o czym jest p … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Wyrwałem się z zamyśleń, gdy uświadomiłem sobie, że stoję jak jakiś czubek pośrodku korytarza, wpatr … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Minęła chwila, a soczysty, ciepły płyn z odrobiną kofeiny, zaczął delikatnie wpływać do mojego żołąd … more →
b.YISK wrote 1 year ago: Usiadłem na krawężniku chodnika ze spluwą w ręce. Powoli uspokajałem swój oddech. Zaczynało się już … more →