<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>piractwo &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/piractwo/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "piractwo"</description>
	<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 14:55:13 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Piractwo na polskich uczelniach ]]></title>
<link>http://nfajw.wordpress.com/?p=443</link>
<pubDate>Sun, 03 Aug 2008 05:17:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://nfajw.pl.wordpress.com/2008/08/03/piractwo-na-polskich-uczelniach/</guid>
<description><![CDATA[
źródło
Piractwo na polskich uczelniach - druga strona medalu
OSnews.pl
&#8220;Niedawno, dzięki ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nfajw.files.wordpress.com/2008/08/pirat.jpg"><img src="http://nfajw.wordpress.com/files/2008/08/pirat.jpg?w=243" alt="" width="243" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-445" /></a><br />
<a href="http://www.softwarepatch.pl/aktualnosci/0/541/Piractwo-komputerowe-kosztuje-rocznie-miliardy.html">źródło</a></p>
<p><a href="http://osnews.pl/piractwo-na-polskich-uczelniach-druga-strona-medalu/"><strong>Piractwo na polskich uczelniach - druga strona medalu</strong></a><br />
<strong><em>OSnews.pl</em></strong><br />
"Niedawno, dzięki serwisowi OSnews, miałem okazję zapoznać się <a href="http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=551">z tekstem </a>autorstwa pana Tomasza Barbaszewskiego nt. piractwa na polskich uczelniach wyższych. Obraz przedstawiony w tym tekście nie jest pozytywny. Nie świadczy on dobrze o polskich uczelniach, ich pracownikach dydaktycznych, czy wreszcie o samych studentach. Do samego tekstu pana Barbaszewskiego mam jednak parę uwag krytycznych, którym zdecydowałem się poświęcić ten artykuł."<br />
"Problem z piractwem wiąże się ze specyfiką tego procederu. Żeby ukraść komuś portfel, trzeba się zdobyć na pewien wysiłek - trzeba wyjść z domu, zbliżyć się do obiektu kradzieży. Poza tym krzywda ofiar tego czynu jest bezpośrednio widoczna: człowiek, któremu ukradziono portfel, nie będzie szczęśliwy i zadowolony, czy choćby tylko obojętny. W dodatku przeciętny człowiek potrafi sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby ukradziono mu portfel. Dla większości ludzi są to skuteczne bariery i dlatego większość z nas nie jest kieszonkowcami.<br />
Zupełnie inaczej wygląda sprawa pirackiego oprogramowania. Można to robić we własnym domu, kiedy nikt nie widzi (a więc nie może nas za to potępić). Poza tym skutki tego procederu nie są dla nas bezpośrednio widoczne - kto się przejmuje tym, że programista, którego nigdy na oczy nie widział, zarobi mniej? A ilu użytkowników komputerów jest równocześnie programistami, sprzedającymi efekty swojej pracy i potrafiącymi sobie wyobrazić skutki piractwa własnych programów?<br />
Z tego powodu wśród ludzi jest zdecydowanie więcej “piratów komputerowych”, niż kieszonkowców. I to nie tylko wśród studentów - ale w ogóle. Dlatego też temat piractwa na polskich uczelniach powinien być traktowany jako część większej całości. Problemem nie jest to, że na polskich uczelniach występuje zjawisko piractwa, czy to wśród studentów, czy to wśród pracowników dydaktycznych. Problemem jest to, że na polskich uczelniach można spotkać takich samych ludzi, jak wszędzie indziej, a piractwo jest powszechne w społeczeństwie."</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie tolerujemy piractwa ale o nim piszemy - Polygamia]]></title>
<link>http://benitokks.wordpress.com/?p=239</link>
<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 14:09:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>BenitoKKS</dc:creator>
<guid>http://benitokks.pl.wordpress.com/2008/06/11/nie-tolerujemy-piractwa-ale-o-nim-piszemy-polygamia/</guid>
<description><![CDATA[Tak sobie dyskutowałem na Polygami o piractwie, aż dostałem u nich bana;P Gracz.pl (znany także ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Tak sobie dyskutowałem na Polygami o piractwie, aż dostałem u nich bana;P Gracz.pl (znany także w pewnych kręgach jako Świr.pl;) który również był uczestnikiem tej dyskusji, zażyczył sobie abym zapodał mój komentarz, za który zostałem zesłany na banicję. Tak się szczęśliwie składa, że zapisałem go uprzednio do schowka, bo stronka Polygami chodziła mizernie i bałem się że całość się uwali. Także Graczu - specjalnie dla Ciebie (osoby nie w temacie najpierw niech zajrzą <a href="http://polygamia.pl/polska-na-4-miejscu#comment-25388" target="_blank"><strong>tutaj</strong></a> jeśli chcą poczuć o co biega;)</p>
<p><!--more--><strong>BenitoKKS</strong><br />
Michał nie oceniaj wszystkich miarką swoich znajomych (jeśli oni w ogóle istnieją a nie stworzyłeś ich sobie na poparcie tej swojej kretyńskiej tezy). Może ja mam zacięcie kolekcjonerskie? Może sprawia mi radochę kiedy po skończeniu gry mogę ją sobie ustawić na półce obok wielu innych? Czego Ty, jako osoba kupująca i odsprzedająca nie rozumiesz (i trudno mieć o to do Ciebie pretensję) ale już taki np. Świr80 z pewnością czuje klimat;) Skoro cena nie ma znaczenia a Polacy to złodzieje, to dlaczego kupiłem te gry na PC? Przecież jeśli jestem takim złodziejem to co za różnica dla mnie czy mnie na coś stać czy nie i tak powinienem to ukraść...</p>
<p>No ale najlepszy tutaj jest Kraven, mój ulubieniec. Nie dość że głupoty pisze (nie pierwszy raz) to jeszcze czytać ze zrozumieniem nie potrafi (nie pierwszy raz). No ale spróbuje wpuścić nieco światła do tego ciemnego tunelu w twojej głowie:</p>
<p>"kupil z 6 gier ale i tak mu malo. Musi zagrac w 13 MIESIęCZNIE."</p>
<p>To cytat "z ciebie" a teraz cytat z mojej wypowiedzi:</p>
<p>"Przez ostatnie KILKA MIECSIęCY kupiłem na PieCa..."</p>
<p>Słowa na które powinieneś zwrócić uwagę napisałem dużymi literami i żywię płonną nadzieję że w czymś ci to pomoże;P</p>
<p>A co do twojej wypowiedzi Kraven:<br />
Tak stać mnie na to, żeby raz na parę lat kupić dwie konsole po 1500zł i pieca za 2500zł ale to są wydatki jednorazowe na lata. Nie możesz ich porównywać do wydatków comiesięcznych, bo to nie jest to samo.<br />
A jak ci tak dobrze w USA to spier... do hamburgerów i odp... się od Polaków;P</p>
<p>Ale już najbardziej wkurzają mnie teksty w stylu:<br />
"Gry to nie jedzenie. Można bez nich żyć..."<br />
To co do cholery? To że jestem Polakiem i mieszkam w Polsce musi oznaczać że jedyne "rozrywki" na jakie mogę sobie pozwolić to jedzenie, picie i spanie? (No i przygodny sex od poniedziałku do czwartku, bo w weekendy przyjeżdżają dziani obcokrajowcy sobie poruchać to poleczka patrzy na ciebie już niechętnie;)<br />
A takiego wała! Ja też chcę żyć, życie mam tylko jedno i chcę go sobie poużywać bo drugiego nikt mi nie da. I jeśli aby wykorzystać czas który jest mi dany na maxa, muszę kraść to będę to robił. Peja w jednym ze swoich starych kawałków jechał z tekstem:<br />
"Chcę poczuć że żyję, czy wymagam tak wiele?"<br />
Ja myślę podobnie jak on, chcę czuć że żyję (a nie tylko praca, dom, dom, praca) to na co mnie stać kupię a resztę ukradnę (no przynajmniej to co potrafię bo np. samochodów kraść nie umiem;) ale wegetować nie będę;P</p>
<p>Moderacja uznała ten komentarz za aż tak niewygodny, że został błyskawicznie usunięty:</p>
<p><em>"Witamy, tu Administracja.<br />
Komentarz usunięty, użytkownik usunięty. Jak wielokrotnie pisaliśmy - nie tolerujemy piractwa.<br />
Przykro nam, że do tego doszło, ale cóż…"</em></p>
<p>Skoro Polygamia nie toleruje piractwa to dlaczego o nim pisze? Zapewne tylko po to aby wszyscy jak jeden mąż mogli wypluwać pod wpisem komenty, że piractwo jest złe... a jak ktoś ma inne zdanie, to ban;P No cóż - nie ma wolności słowa w tym kraju...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poniedziałkowy wykład o rycerzu ZAPYVie]]></title>
<link>http://adawo.wordpress.com/?p=110</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 15:49:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>adawo</dc:creator>
<guid>http://adawo.pl.wordpress.com/2008/03/31/poniedzialkowy-wyklad-o-rycerzu-zapyvie/</guid>
<description><![CDATA[Dziś poniedziałek inny niż wszystkie, moja szkoła uraczyła nas odwołaniem zajęć lekcyjnych. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś poniedziałek inny niż wszystkie, moja szkoła uraczyła nas odwołaniem zajęć lekcyjnych. Zamiast nich  zafundowała nam wykład  o bezpieczeństwie internetu. No cóż, jak się okazało trochę zboczyliśmy z tematu, bo zamiast wykładu o bezpieczeństwie mówiliśmy o brzydkim p2p i tych sprawach. Wykład prowadził, całkiem obiektywnie, bo z branżą muzyczną nie ma nic wspólnego, pewien pan znany z sekcji muzycznej Teleexpressu .</p>
<p>Na początku było o znanym wszystkim ZAPYvie, obrońcy biednych i uciśnionych artystów (czyt. wytwórni),  których prawa autorskie są przez wszystkich wkoło gwałcone. Warto wspomnieć że ów honorowy rycerz ZAPYw słynie z tego że jego cnotą jest umiejętność przyznania się do błędu, wszak wszystkim znana jest sprawa dotycząca <a href="http://www.webstop.pl/2007/06/17/zpav-alladyn-i-poszanowanie-prawa/">pewnego "małego" Alladyna</a>... Wykładowca spytany o tę sprawę opowiedział historię niesłusznie "wlepionego" mandatu przez jednego policjanta i retorycznie spytał czy przez cała policja jest zła ?</p>
<p><!--more--></p>
<p>Później w akcje wkroczyła technika: obejrzeliśmy film o tym jak powstaje płyta CD z muzyką, film oraz gra. Wybaczcie, tytułu filmu wam nie podam bo złamałbym pewnie prawa autorskie autora. Po filmie, w już do końca gadki przewijały się slajdy, na których nawiasem mówiąc, wspomniano nawet o "Darmowych oprogramowaniu" jakim jest Linux.</p>
<p>W mniej nie więcej środku wykładu było o tym jak łatwo włamać się do kogoś kto na swoim dysku ma katalog "nazwijmy go umownie 'share' ". Wykładowca przestrzegł nas również przed plikami mp3 zawierającymi niewykrywalne wirusy oraz miejscach w sieci z treścią dla dorosłych podmieniających stronę startową przeglądarki.</p>
<p>Wspomniano również legendę o 5 wspaniałych, mistycznych i wszechwładnych "hackerach" działających na oprogramowaniu FBI w kamienicy gdzieś w Polsce (ponoć rodowej dla Lecha Kaczyńskiego), oraz o Dodzie sprzedającej lody. Na ostatnią wieść cała sala słuchaczy zareagowała jak najbardziej poważnie. Napomniano również coś o hardrockowej stacji z Torunia, ale nie słuchałem.</p>
<p>Na zakończenie wykładowca zaprezentował uczestnikom spotkania jak ładne może być opakowanie płyty CD na kilku przykładach oraz 3 osoby uhonorował tytułem "gaduły" i przesadzeniem do pierwszej ławki. Muszę przyznać za największym gadułą zostałem ja, to też dostałem nagrodę specjalną. Laurem była  możliwość potrzymania(!) płyty winylowej oraz przekazania jej dalej koleżanką z tyłu, którymi okazały prof. z grona pedagogicznego mojej szkoły...</p>
<p>Kolega który zajął II miejsce w tym rankingu również miał dostać nagrodę taką jak ja, ale jedno osobowe jury stwierdziło że nie wzbudza ufności więc kolega obył się ze smakiem.</p>
<p>Tą gala Oskarów zakończył się wykład a  przyszedł czas na pytania, który przypadkiem rymuje się z czasem na sprostowania. Na wstępie pochwaliłem wykładowce, że choć wspomniał słowo o Linuksie i chwała mu za to, na to ten przyznał ze nie ma nic przeciw niemu i nawet jest w porządku. Lekko ociepliły się negocjacje.</p>
<p>Sprostowań wymagały tematy: "wirusy w mp3", "namierzaniu nielegalnych odbiorców telewizji satelitarnych", "wykrywaniu rootkitów i w ogóle wirusów", "mistyczny folder, nazwijmy go umownie 'share' ". Lecz wykładowca skończył próby odpowiedzi na tę partię trudnych uwag, stwierdzając że się na tym nie zna i tylko opowiada co usłyszał i co mu pokazywano. Trzeba dodać że stwierdził tak po tym jak Szym's wyznał mu że od 6 lat programuje i że ciemnoty sobie wciskać nie da...</p>
<p>Wśród przymusu odpowiedzi na pytania żądnych krwi sprostowania-wymagających, bo tak się nazywa chyba ta podgromada ludzi, nie zabrakło również miejsca na chwilkę filozofii prawa. Wynikiem tych rozważań było mniej więcej tyle że puszczenie muzyki za głośno, odtwarzanie jej w samochodzie z obecnością pasażera z stopa, czy puszczanie jej na 18 urodzinach, nawet dla przyjaciół również  jest sprawą dla wspomnianego rycerza.</p>
<p>Odpowiedź na swoje pytanie również  chciała dostać Pani od religii. Jej pytanie brzmiało mniej więcej: "Czy płyty rzeczywiście muszą tyle kosztować (bo nie wszystkich na nie stać) i jak to jest naprawdę z ich produkcją".  Nasz wykładowca etyki (czyli przedmiotu, alternatywy dla religii) potraktował profesorkę już z początku z góry  i mądrze stwierdził że jak nie każdy jeździ porsche bo go nie stać tak nie każdy musi mieć każdą płytę...</p>
<p>Po tym jakże długim i ironicznym beszcie zostawiam Was z pytaniem:  <em>Czy aby posunięcia w dążeniu do dobra artystów, wytwórnie nie idą troszkę za daleko ?</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Piractwo czy bieda?]]></title>
<link>http://monikaczaplicka.wordpress.com/2008/02/29/piractwo-czy-bieda/</link>
<pubDate>Fri, 29 Feb 2008 21:41:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>trendexpert</dc:creator>
<guid>http://monikaczaplicka.pl.wordpress.com/2008/02/29/piractwo-czy-bieda/</guid>
<description><![CDATA[http://www.wiadomosci24.pl/artykul/piractwo_czy_bieda_59763.html
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/piractwo_czy_bieda_59763.html">http://www.wiadomosci24.pl/artykul/piractwo_czy_bieda_59763.html</a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[My ! Piraci !]]></title>
<link>http://klipnicki.wordpress.com/?p=21</link>
<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 13:33:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
<guid>http://klipnicki.pl.wordpress.com/2008/02/02/my-piraci/</guid>
<description><![CDATA[Jeden z czytanych przeze mnie serwisów o tematyce OpenSource doniósł o spotkaniu &#8220;Piraci z ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jeden z czytanych przeze mnie serwisów o tematyce OpenSource doniósł o spotkaniu "Piraci z internetów. Kino, prawo, kultura" w Warszawie. Jak łatwo się domyśleć, grupa młodych, wykształconych ludzi będzie szukać sposobów na walkę z "Piractwem"...</p>
<p><!--more--> W swoich poszukiwaniach jak zwykle pominą pewnie kilka ważnych aspektów tejże sprawy, stawiając ją z góry w złym świetle. Pozwalam sobie na tę krytykę, ponieważ uważam iż walka z tym "zjawiskiem" jest istną walką z wiatrakami. Przecież nigdy nie spotkaliśmy się z "piractwem książkowym" - choć w stosunku do dzieł sztuki ma miejsce podobne zjawisko, lecz dzieje się to niemal legalnie, ale cel jest ten sam - szersza dostępność.</p>
<p>Łatwo z tego wysnuć wniosek, że zjawisko "piractwa" dotyczy jedynie tego co wiąże się z rozrywką, spędzaniem czasu i Dizajnem. Dlaczego jednak tak się dzieje - nie potrafię sobie odpowiedzieć, i wciąż tego szukam.</p>
<p>Jak mówi opis planowanego spotkania, w trakcie dyskusji poruszane będą aspekty prawne, sposoby karania oraz szukania potencjalnych "przestępców". Wiadomo jednak, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć chore już ciało. To jednak nie bardzo interesuje "Wielkie Organizacje Zwalczające Piractwo". Mało kto pamięta o tym, że przeciętna płyta CD z muzyką kosztuje w polsce około 60 - 110 zł, a ceny filmów dochodzą do 150 - 200 zł. Takie ceny wcale nie są łatwe do zaakceptowania, nie każdy może sobie pozwolić na wydatnie 300, 400 zł miesięcznie na muzykę, filmy, etc. etc... Każdy jednak chce czasem czegoś posłuchać, obejrzeć ciekawy film - nie przerywany reklamami...</p>
<p>Czy potrafimy wyciągać wnioski ze swojego postępowania ? Myślę, że niektórzy potrafią - ale dzieje się to wyjątkowo mozolnie. Niektóre wytwórnie muzyczne udostępniają w sieci swoje nagrania, ale w bardzo sporadyczny sposób. Czasem też artyści udostępniają swoje utwory - ale też dzieje się to enigmatycznie...</p>
<p>Tak czy inaczej powraca pytanie - czy piractwo jest ściśle związane z sytuacją finansowa na rynku rozrywki - czy też jest to "moda", "lajfstajl" i wygoda ?</p>
<p>Czy każdy z nas jest Piratem ? Czy tylko ci którzy ściągają z sieci P2P przeróżne treści...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Piractwo i eurodeputowani]]></title>
<link>http://watadze.wordpress.com/2008/01/20/piractwo-i-eurodeputowani/</link>
<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 00:29:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>watadze</dc:creator>
<guid>http://watadze.pl.wordpress.com/2008/01/20/piractwo-i-eurodeputowani/</guid>
<description><![CDATA[Czy twoim zdaniem piractwo powinno być ulegalizowane. Czy uważasz, że dzięki kopiowaniu płyt, l]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Czy twoim zdaniem piractwo powinno być ulegalizowane. Czy uważasz, że dzięki kopiowaniu płyt, ludzie poznają nowych artystów, co prowadzi do bezpośredniego rozwoju kultury? Czy kupiłbyś płytę, którą mógłbyś najpierw legalnie ściągnąć z sieci? A może inaczej. Czy nie kupiłbyś płyty, gdybyś jej najpierw nie posłuchał?<br />
Chcesz znać opinie eurodeputowanych na temat praw autorskich i kopiowania muzyki? Przeczytaj ten <a href="http://di.com.pl/news/18735,1.html">artykuł</a>. </p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ciekawy artykuł znalazłem]]></title>
<link>http://maksius.wordpress.com/2007/10/26/ciekawy-artykul-znalazlem/</link>
<pubDate>Fri, 26 Oct 2007 15:53:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>maksius</dc:creator>
<guid>http://maksius.pl.wordpress.com/2007/10/26/ciekawy-artykul-znalazlem/</guid>
<description><![CDATA[Na stronie wiadomosci24.pl znalazłem fajny artykuł o piractwie. Zachecam też do pisania i fotogra]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Na stronie <a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/koniec_sieci_p2p_piraci_sa_juz_krok_dalej_48402.html">wiadomosci24.pl</a> znalazłem fajny artykuł o piractwie. Zachecam też do pisania i fotografowania na tej stronie.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O karach słów kilka.]]></title>
<link>http://oculus.wordpress.com/2007/01/14/o-karach-slow-kilka/</link>
<pubDate>Sun, 14 Jan 2007 14:04:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>niktto</dc:creator>
<guid>http://oculus.pl.wordpress.com/2007/01/14/o-karach-slow-kilka/</guid>
<description><![CDATA[Zaczynamy. Dziś o zasypujących nas ze wszech stron plotkach/raportach (bo różnie to bywa) dotycz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><font color="#005b9a">Zaczynamy. Dziś o zasypujących nas ze wszech stron plotkach/raportach (bo różnie to bywa) dotyczących "likwidowania piractwa" w Naszym pięknym, w dużej części nadwiślańskim kraju.</font></p>
<p><font color="#005b9a">Onet.pl oraz wiele innych servisów informacyjnych zarzuca nas, biednych szaraczków coraz to ciekawszymi "straszakami" z dziedziny łamania praw autorskich. A to 12 tyś kary i 3 lata więzienia za "używanie nielegalnych kopii do celów komercyjnych", do 5 lat kary za handel płytkami na bazarach, "zabezpieczanie" samochodów w poczet przyszłej kary itp.</font></p>
<p>A tych "biednych szaraczków" to uzbierało by się 95% społeczeństwa korzystającego z Internetu. Z ręką na sercu - któż z nas wszystko, co posiada w swoim komputerze, każde oprogramowanie, grę czy choćby mp3 ma legalne?</p>
<p><!--more--></p>
<p><font color="#005b9a">Ok, gdy patrzymy na przeciętnego usera - koszt "bycia legalnym" jest niewielki - nawet często żaden. Potrzebujesz komputera do słuchania muzyki i surfowania po necie? Jeżeli Twoim dostawcą jest Aster lub inny "kablówkowy" provider, który nie wymaga instalacji modemu - rozwiązanie jest proste: Szybka instalacja Ubuntu 6.12 i masz całkowicie za darmo platformę z w pełni funkcjonalnymi playerami, narzędziami biurowymi i internetowymi. Koszt? 0zł - a ściągnąć Ubuntu i zainstalować jest łatwiej niż zainstalować Windows XP.</font></p>
<p><font color="#005b9a">Problem zaczyna się gdy jesteś np. użytkownikiem naszej kochanej neostrady albo Netii (albo wielu wielu innych providerów używających łącz telefonicznych lub telefoniczno podobnych). Wtedy, aby dostać się do Internetu musisz zainstalować modem, aby zainstalować modem - musisz być co najmniej średnio zaawansowanym użytkownikiem Linuxa - musisz wiedzieć po prostu co robisz.</font></p>
<p>Ale pozostaje kwestia legalnego zakupu tejże muzyki, której chcemy słuchać. Przeciętnie jedna płyta kosztuje 59 zł. Na jednej płycie znajduje się średnio 10-12 utworów, z czego wpada nam w ucho około 4-5. A wiadomo przecież, że, zwłaszcza młode pokolenie, lubi kolekcjonować wiele płyt wielu wykonawców. I z jednej płyty za 59 zł robi nam się 25 płyt - łącznie 1475 zł. Za tyle możemy kupić dobrej jakości sprzęt komputerowy, mocno używany, ale wciąż w dobrym stanie stary samochód, czy instrument muzyczny, żeby samemu muzykę tworzyć i pienić się na okradających nas piratów.</p>
<p><font color="#005b9a">Wydawałoby się, że gdy mamy <a href="http://www.mp3.pl/" target="_blank"> sklep z poszczególnymi mp3kami</a> - wszystko już jest z górki, lecz tam album kosztuje średnio 40zł (39.99zł) i do tego trzeba brać pod uwagę problemy z płatnościami w tym układzie.</font></p>
<p>Ostatecznie, w większości przypadków możemy przesłuchać kawałek utworu i wtedy dopiero go zakupić. Wtedy cena spada o połowę, jak już zaznaczyłam, średnio połowa albumów wpada nam w ucho.</p>
<p><font color="#005b9a">Ale zostawmy już ten najlepszy przypadek w którym można używać linuxa as it is. Myśleliście kiedyś, jak uzależnieni od komercyjnych programów są ludzie - którzy wykorzystują komputer do pracy?</font></p>
<p><font color="#005b9a">Weźmy przykład takiego studenta grafiki komputerowej: w szkole uczą go obsługi Photoshop'a (2700zł), Flash'a i Dreamwaver'a (4200zł), Ilustratora (2800zł) Corel'a (1600zł) które działają tylko pod Windows'ami (1000zł za Home BOX) albo MAC OS. Oczywiście wszystkie prace do wykonania/dokończenia w domu. W podobnej sytuacji są projektanci, graficy 3D, inżynierowie (Auto CAD'y) Architekci i wiele innych profesji.</font></p>
<p>Kopiowanie, powielanie bez zgody autora, wykorzystywanie nielegalnych kopii do celów komercyjnych - tak, to wszystko w świetle prawa jest przestępstwem zagrożonym 3-5 letnim pozbawieniem wolności (tyle, co za posiadanie czy handel narkotykami, ale to już inna kwestia). Ale spójrzmy na to z innej strony: gdyby nie pirackie, nielegalne kopie rozpowszechniane za grosze nikt nie kupiłby nieznanego dotychczas programu. Właśnie dzięki popularności zdobytej na czarnym rynku, wiele programów staje się modnych. Gdy dobre – czasem interesują się nimi firmy i mniej prywatni użytkownicy. Bo o ile w domach nas nikt masowo nie kontroluje, to firmy są bardziej zagrożone sprawdzeniem legalności oprogramowania i ich właściciele zazwyczaj decydują się wybulić krocie na oryginalne egzemplarze. I dzięki temu wydawcy dorabiają się niebotycznego majątku.</p>
<p>Dla Gatesa tysiąc Windowsów w te czy we wte to kropla w morzu. A tysiąca użytkowników zwyczajnie na to nie stać. Ale głównie dzięki temu, że zainstalowali Windowsa z niekoniecznie oryginalnych płytek, Okienka sprzedają się z takim powodzeniem.</p>
<p><font color="#005b9a">Tu mi się przypominają czasy DOS'a 6 i potem Win 3.1(i 3.11) kiedy do sprzętu dorzucano pirackie kopie DOS'a i Windows'ów bez problemu, nikt się nie martwił tym, że system nie jest legalny - nikt łącznie z Microsoft'em - Oni w ten sposób przyzwyczajali rynek do swoich produktów. Wszyscy po jakimś czasie używali pirackich kopi ich systemów - a teraz przyszedł czas żeby zmuszać przyzwyczajonych do Windows'ów użytkowników do płacenia setek złotych za legalne kopie (patrz łatki "bezpieczeństwa" sprawdzające legalność). Podejrzewam, że głównie dzięki temu początkowemu i zapewne celowemu przymykaniu oka na piractwo Microsoft jest teraz monopolistą.</font></p>
<p>No, łatki bezpieczeństwa wystarczy nie instalować. Ale większość zieleniutkich userów kliknie OK, OK, OK i zainstaluje sobie niepotrzebnie "udoskonalenie". A, bądźmy szczerzy, zieleniutkich jest jakieś 80% wszystkich użytkowników. Mylę się?</p>
<p><font color="#005b9a">Wniosek jaki ja z tego wszystkiego wyciągam? Jest wiele, powiedzmy, że bardziej humanitarnych, sposobów na zmniejszanie piractwa w naszym kraju, nie trzeba mieć 30zł marży na każdej oryginalnej płycie CD (co najmniej 30zł dla wytwórni), nie trzeba niszczyć życia długami i wyrokiem człowiekowi, którego po prostu nie było stać na soft za 10.000zł a który chciał do czegoś kiedyś dojść. Czemu Policja nie zajmie się z takim zapałem <a href="http://www.nigdywiecej.prh.pl/katalog/spis.php" target="_blank"> rozwiązywaniem innych, moim zdaniem ważniejszych, problemów?</a></font></p>
<p>Nie zajmie się tym z takim zapałem, gdyż zwyczajnie to się nie opłaci i przyniesie większe ryzyko. Po co narażać własne życie goniąc bandytę, jak lepiej łazić po domach Bogu ducha winnych ludzi i okradać (tak, nazwijmy rzecz po imieniu) okradać ich z ich komputerów. Bo konfiskowane SA nie tylko pirackie płyty czy dyski z oprogramowaniem, ale wynoszą cały sprzęt.</p>
<p>Jeszcze dwa słowa odnośnie kary grożącej za posiadanie, używanie, rozpowszechnianie pirackiego oprogramowania. 3 lata za posiadanie i używanie dla siebie samego, 5 za rozpowszechnianie czy używanie w celach zarobkowych. Dla porównania: "29 lutego Prokuratura Rejonowa postawiła Krzysztofowi J., który z siekierą napadł na Senegalczyka, zarzut publicznego znieważenia osoby oraz naruszenie nietykalności cielesnej z powodu przynależności rasowej. Groziła mu kara trzech lat więzienia. " Źródło: „nigdy więcej”</p>
<p>Tyle samo za słuchanie mp3 ściągniętych z Internetu, ile za zaatakowanie człowieka siekierą. Coś nie tak.</p>
<p>by Luna and <font color="#005b9a">niktto</font></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[P2P legalne we Francji]]></title>
<link>http://nspace.wordpress.com/2006/02/08/p2p-legalne-we-francji/</link>
<pubDate>Wed, 08 Feb 2006 14:46:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>nspace</dc:creator>
<guid>http://nspace.pl.wordpress.com/2006/02/08/p2p-legalne-we-francji/</guid>
<description><![CDATA[Jak donosi Dziennik Internautów, francuski sąd drugiej instancji orzekł, że wymiana plików prze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jak <a title="wymiana plików przez p2p legalna" href="http://di.com.pl/news/12750,1.html">donosi</a> Dziennik Internautów, francuski sąd drugiej instancji orzekł, że wymiana plików przez sieci p2p jest legalna. Pozwany przez miejscowy odpowiednik RIAA, użytkownik sieci Kazaa został uznany za niewinnego. Uzasadnieniem jest to, że działał na własny użytek, niekomercyjnie. Pozostaje pogratulować francuzom zdrowego rozsądku.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[RIAA kontra Nettwerk]]></title>
<link>http://nspace.wordpress.com/2006/01/27/riaa-kontra-nettwerk/</link>
<pubDate>Fri, 27 Jan 2006 13:49:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>nspace</dc:creator>
<guid>http://nspace.pl.wordpress.com/2006/01/27/riaa-kontra-nettwerk/</guid>
<description><![CDATA[Jak podaje Marketwire, podczas kolejnej tury pozywania losowych użytkowników sieci p2p ściągają]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jak podaje <a title="Marketwire" target="_blank" href="http://www.marketwire.com/mw/release_html_b1?release_id=107623">Marketwire</a>, podczas kolejnej tury pozywania losowych użytkowników sieci p2p ściągających muzykę, RIAA wśród celów znalazła się 15sto letnia Elisa Greubel, oskarżona o posiadanie na komputerze 600 utorów, między innymi "St8er Boy" Avril Lavigne. Nie byłoby w tym nic dziwnego - sprawy sądowe o nielegalne kopiowanie muzyki dotyczą coraz większej liczby osób, jedna nastolatka nie powinna więc nikogo dziwić. Lecz Elisa zwróciła się do MC Larsa, artysty związanego z Nettwerkiem. Nettwerk, duża, niezależna kanadyjska wytwórnia, wydająca międzyinnymi takich artystów jak(sic!) Avril Lavigne czy Sarah McLachlan, zgodziła się na pokrycie wszelkich kosztów procesu z RIAA.</p>
<p>Terry McBride, CEO Nettwerk, odwołując się do Mission Statement stwierdził: "Procesy to wcale nie "rozwój artystów" - procesy zabijają kreatywność i pasję tworzenia muzyki. Z pewnościę, działania RIAA nie leżą w interesie moich artystów".</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Aresztowania europejskich grup release'rskich]]></title>
<link>http://nspace.wordpress.com/2006/01/27/aresztowania-europejskich-grup-releaserskich/</link>
<pubDate>Fri, 27 Jan 2006 12:00:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>nspace</dc:creator>
<guid>http://nspace.pl.wordpress.com/2006/01/27/aresztowania-europejskich-grup-releaserskich/</guid>
<description><![CDATA[We wtorek szeroko zakrojona akcja przeciwko piratom nielegalnie rozprowadzającym oprogramowanie, fi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>We wtorek szeroko zakrojona akcja przeciwko piratom nielegalnie rozprowadzającym oprogramowanie, filmy i muzykę doprowadziła do aresztowania około 30 osób w Polsce, Czechac, Niemczech, Austrii i Holandii. Atak koncentrował się na serwerach FTP, a których były 'publikowane' a więc wypuszczane na sieć nielegalne materiały. Skonfiskowano 20 maszyn, które służyły do rozprowadzania ich wewnątrz grup - następnie trafiały one do szerszego obiegu. Krok do przodu, jeżeli chodzi o zwalczanie piractwa, gdyż uderzenie w grupy 'warezowe' jako kanał którym wyciekają nielegalnie kopiowane rzeczy z pewnością będzie miało większy wpływ na dostęp do nich niż męczenie szarych "ściągaczy", choć zapewne w miejsce rozbitych grup powstaną nowe.</p>
<p>Problem bowiem nie tkwi w tym czy i jak bardzo dostępne jest oprogramowanie czy media, lecz w mentalności użytkowników internetu. Ściąganie przez p2p jest troche jak jazda z niedozwoloną prędkością - większość kierowców robi to od czasu do czasu, w większości wypadków nie krzywdzi to nikogo, wszelkie działania rządu/policji/fundacji na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego spełzają na niczym, a ukarany delikwent zazwyczaj powraca do uprawiania piractwa (tym razem drogowego) po przyłapaniu i zapłaceniu kary. Myślę, że podobne rozwiązanie dla piratów, tych zwykłych, którzy nie uprawiają go na szeroką skalę, nie czerpią z niego zysków i generalnie mieszczą się w ramach "ściągania na własny użytek" mogłby ugłaskać właścicieli praw autorskich i zapobiec temu, by sieci p2p wyparły zupełnie legalne kanały dystrybucji.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koszalin: zamknięty hub DC++]]></title>
<link>http://nspace.wordpress.com/2006/01/06/koszalin-zamkniety-hub-dc/</link>
<pubDate>Fri, 06 Jan 2006 17:40:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>nspace</dc:creator>
<guid>http://nspace.pl.wordpress.com/2006/01/06/koszalin-zamkniety-hub-dc/</guid>
<description><![CDATA[Jak donosi di.com.pl koszalińska policja zlikwidowała hub sieci DC++ prowadzony przez 25-cio letni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jak donosi di.com.pl koszalińska policja zlikwidowała hub sieci DC++ prowadzony przez 25-cio letniego informatyka z tegoż miasta. Zatrzymali także pozostałe osoby opiekujące się nim. Jako że mają serwer na którym hub stał, dysponują także listą użytkowników, około 2400. Oczywiście, następnym krokiem będą przeszukania tychże użytkowników. Zapewne był to po prostu wewnętrzny hub w jakiejś sieci osiedlowej. Prawie w każdej takiej sieci, w której komputery widzą siebie nawzajem stoją takie huby. Istnieją zasadniczo po to, żeby ludzie z danej sieci nie przeciążali łącza ściągając dziesięć razy ten sam film. Dowód na to jak to powszechny jest ten proceder w Polsce. Praktycznie każda sieć u nas posiada podobny serwer, bądź nawet większą ich ilość. Akcja typowo "terrorystyczna" - mająca przestraszyć użytkowników sieci p2p. Bezskutecznie.</p>
<p>Technorati Tags: <a rel="tag">koszalin</a>, <a rel="tag">piractwo</a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
