<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>okamgnienie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/okamgnienie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "okamgnienie"</description>
	<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 18:18:31 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[By your side]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=197</link>
<pubDate>Tue, 08 Jul 2008 20:57:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=197</guid>
<description><![CDATA[Ostatnie już. I koniec. Ale jakoś tak z całego ogromu wszystkich zrobionych wtedy zdjęć, tylko ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie już. I koniec. Ale jakoś tak z całego ogromu wszystkich zrobionych wtedy zdjęć, tylko  kilka nie chce mi wyjść z głowy ... Jedno z nich, którego chyba nikt wcześniej nie widział:</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/07/img_4410-hania-reka.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-198" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/07/img_4410-hania-reka.jpg?w=300" alt="" width="300" height="200" /></a>:</p>
<p>Takie jakieś ...  najbardziej moje ?</p>
<p>albo takie jakie chce, żeby były moje ?</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Miałam przemilczeć, ale w końcu to moja strona i moge pisać co chce.</p>
<p>Po pierwsze warsztaty fotograficzne. Popołudniowe dzisiaj.</p>
<p>Na pytanie czy wszyscy się znają na fotografii - odpowiedź padła -taak i oczywiście że tak(plus głupkowaty rechot).</p>
<p>Potem było już tylko gorzej. Na konkretne pytania o różnice między jpg. a plikami raw. prowadzący udzielił odpowiedzi - "A co mnie to obchodzi. Jpg zajmuje mniej miejsca" ...  Uczestnicy wzięli też udział w przeciekawej dyskusji o  o wyższości i niższości fotografii analogowej od/nad cyfrową ... Na podsumowanie zobaczyliśmy wszyscy  prezentacje zdjęć, i usłyszeli, że beż montażu i photo shopa zdjęć robić się nie da, a prowadzący poleca aparat marki S*** , bo żaden inny nie jest tak dobry i nie ma możliwości czegoś tam (z wrażenia nie pamiętam czego ... a wrażenie powstało jak pan wyjaśnił, co to MOCNE PUNKTY OBRAZU - "tego uczą na ASP w Krakowie-to tak, żeby się obraz ładnie komponował, ale to można  w photo shopie wykadrować, i każdy  wie". A więc, ktoś o to pytał, czyli nie wie ....</p>
<p>Po drugie- czy to wstyd powiedzieć, że sie ktoś na fotografii nie zna?, że zaczyna? .... bo z całym szacunkiem, ale najpierw wychwalać swoje osiągnięcia, a potem grzmotnąć pytanie : "Ale jak to zrobić, żeby nie tylko jedna twarz na zdjeciu była ostra, ale np 2? I co to jest ta głębia ostrości i czy to można zmieniać " To że było by mi wstyd tego nie wiedzieć to jedno. Po drugie chrzanić o swoich cudnych zdjęciach a potem zapytać a c to to "GO i czy to można zmieniać" .... Znowu było by mi wstyd ...</p>
<p>eh. dość. Jedna odpowiedz na pytanie Jak zrobić dobre zdjęcie :</p>
<p>Trzeba (kurwa) M_Y_Ś_L_E_Ć ..... ! ! !</p>
<p>Znam to z autopsji .</p>
<p>Serdeczności</p>
<p>Ps. A potem nastała tęcza ...</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/07/img_5275-tecza.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-199" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/07/img_5275-tecza.jpg?w=300" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wedding photography ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=195</link>
<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 18:13:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=195</guid>
<description><![CDATA[&#8230;. czyli tam, gdzie wolniej płynie czas
.
.
.

&#8230; tam gdzie szczęsciu nic nie grozi
Dla]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>.... czyli tam, gdzie wolniej płynie czas</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/07/img_2822-u-hani-dlonie.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-196" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/07/img_2822-u-hani-dlonie.jpg?w=200" alt="" width="200" height="300" /></a></p>
<p>... tam gdzie szczęsciu nic nie grozi</p>
<p>Dla Hani, Dla Przemka :-*</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>i</p>
<p>P_R_A_W_I_E  wedding photography</p>
<p>www.everylittlething.carbonmade.com</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[if you love me, why you let me go ?]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=189</link>
<pubDate>Sun, 29 Jun 2008 16:24:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=189</guid>
<description><![CDATA[
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/06/img_2493-parakrakow.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-190" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/06/img_2493-parakrakow.jpg?w=200" alt="" width="200" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Green Eyes ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=188</link>
<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 21:12:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=188</guid>
<description><![CDATA[Lights will guide you home &#8230;.
what if not ?
.
.
.
.
.
Nie.ucze.się.na.błędach.
.
.
.
.
Cold]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Lights will guide you home ....</p>
<p>what if not ?</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Nie.ucze.się.na.błędach.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Coldplay na noc ....</p>
<p>..</p>
<p>..</p>
<p>..</p>
<p>..</p>
<p>za te zielone oczy :-*</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>niech jest : Green Eyes ...</p>
<p>came here to talk ? ? ? ... Yeah, I know</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dan Eldon - The Journey Is The Destination ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=184</link>
<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 19:42:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=184</guid>
<description><![CDATA[ 
Dan Eldon.
Zacznijmy od początku. Nie chronologicznie, bo pierwsze zdanie powinno wtedy brzmie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/06/fotogslide2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-185" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/06/fotogslide2.jpg?w=201" alt="" width="201" height="300" /> </a></p>
<p>Dan Eldon.</p>
<p>Zacznijmy od początku. Nie chronologicznie, bo pierwsze zdanie powinno wtedy brzmieć: Wszystko zaczęło się od drzewa, wkurzenia i ... i rąk.</p>
<p>Będzie o inspiracjach, ciekawych ludziach, książkach. Tych którzy mają moc twórczą, sprawczą i są w stanie zmienić rzeczywistość.</p>
<p>Zacznie się więc od Dana Eldona.</p>
<p>Pierwszy kontakt. Rok1999.  Film o fotografach. Tvp 2</p>
<p>Drugi kontakt. Rok 2002. Odnalezienie Jego nazwiska, jego strony. Wiadomości o Jego śmierci.</p>
<p>Kontakt trzeci. Rok 2006. Londyn. Księgarnia i dział Art na 5 piętrze. Przejść obok windy, skręcić w lewo, półka na samym dole. "The Journey Is The Destination. The Journals of Dan Eldon" ... I całkowite uwielbienie</p>
<p>Rok 2007. Jennifer New "The Art Of Life" ...</p>
<p>W zasadzie do zeszłego roku, informacje o Dan'ie znaleźć można było jedynie na www.daneldon.org  Od jakiegoś czasu, a w zasadzie od momentu kiedy zaczęto mówić o nakręceniu zrobiło się troszkę głośniej. Za długo trwała cisza.</p>
<p>Żal, że o wartościowych ludziach słyszy się przez przepadek, i w dodatku bardzo mało. A szkoda, bo o nim warto.</p>
<p>Fotograf Reuters'a. Zabity w 1993 roku w Somali. 22-latek. Brytyjczyk. Od 7 roku życia mieszkał w Nairobi.</p>
<p>Zdjęcia mówią za siebie  www.daneldon.org</p>
<p>Look for solutions, not problems.</p>
<p>Tyle na dziś.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Serdeczności ludziska.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Euro było ... Euro jest ?]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=179</link>
<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 17:36:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=179</guid>
<description><![CDATA[Jako kibic, jako ktoś kto ogląda ogromną część meczy &#8230; wszystkich &#8230; jak dobrze, ż]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jako kibic, jako ktoś kto ogląda ogromną część meczy ... wszystkich ... jak dobrze, żeśmy odpadli... Jako obywatel ? .... smutno ... Można pisać, można obwiniać, można tłumaczyć ... jest tak jak zwykle... zabite nadzieje i zmarnowane szanse ....</p>
<p>Chwała Borucowi ... gdyby go tak można było powielić jeszcze z 10 razy...</p>
<p>a tłum na Adasiu w Krakowie, po meczu oglądanym na telebimie na Placu św. Szczepana wierzył ...</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/06/img_0483-adas.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-180" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/06/img_0483-adas.jpg?w=300" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/06/img_0491-adas-2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-181" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/06/img_0491-adas-2.jpg?w=300" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p>... I taki dowcip ... Leo- Why?- For money :P</p>
<p>heh ...</p>
<p>i Okej. tyle na dziś</p>
<p>jakoś mi się wszystko miga i miesza ... jeszcze tylko kilka dni i potem prawdopodobne:</p>
<p>OUT OF ORDER ...</p>
<p>ale na razie :</p>
<p>I dont like mondays ....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[.]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=178</link>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 21:12:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=178</guid>
<description><![CDATA[porzebuje kilkudziesięciu godzin snu &#8230;.
ale to później&#8230; w sumie szkoda życia na sen]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>porzebuje kilkudziesięciu godzin snu ....</p>
<p>ale to później... w sumie szkoda życia na sen.</p>
<p>w uszach Myslovitz. właśnie nastał czas na Rojka. W każdej postaci.</p>
<p>i tak wogóle, jak się komuś nudzi:</p>
<p>www.neema.carbonmade.com</p>
<p>mnie sie nie nudziło, ale  ....</p>
<p>ludziska! i ślub był! i to jaaaaakiiiiii ! uhuuuu</p>
<p>dobranoc.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[... nie jestem Julia]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=156</link>
<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 18:49:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=156</guid>
<description><![CDATA[Jestem Julia
mam lat 23
dotknęłam kiedyś miłości
miała smak gorzki
jak filiżanka ciemnej kaw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Jestem Julia</p>
<p style="text-align:justify;">mam lat 23</p>
<p style="text-align:justify;">dotknęłam kiedyś miłości</p>
<p style="text-align:justify;">miała smak gorzki</p>
<p style="text-align:justify;">jak filiżanka ciemnej kawy</p>
<p style="text-align:justify;">wzmogła</p>
<p style="text-align:justify;">rytm serca</p>
<p style="text-align:justify;">rozdrażniła</p>
<p style="text-align:justify;">mój żywy organizm</p>
<p style="text-align:justify;">rozkołysała zmysły</p>
<p style="text-align:justify;">odeszła ....</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>doceniać, to co się już nigdy nie powtórzy</p>
<p>odróżniać rzeczy naprawde ważne od tych błahych</p>
<p>nie żałować wczoraj</p>
<p>nie bać się jutra</p>
<p>i pamiętać o DZISIAJ ...</p>
<p>"I don't care how beautiful you are. If there is nothing behind the eyes ... it just doesn't work for me "</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Leona Lewis i Footprint in the sand ...</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=d08X2lN669k</p>
<p>były już mocniejsze obrazy ...</p>
<p>były silniejsze słowa ...</p>
<p>była lepsza muzyka ...</p>
<p>.....</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>i o nim też robi się głośno. powoli, powolutku. naczekał się na to ...</p>
<p>jeśli ktoś nie zna : Dan Eldon - www.daneldon.org</p>
<p>trzeba zobaczyć, trzeba przeczytać, trzeba zrozumieć ....</p>
<p>i jego mama pisze niezwykle ciepłe maile ....</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=155</link>
<pubDate>Mon, 02 Jun 2008 20:16:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=155</guid>
<description><![CDATA[Mówią, że przed samą śmiercią człowiek widzi całe swoje życie. Że przesuwa się mu przed o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Mówią, że przed samą śmiercią człowiek widzi całe swoje życie. Że przesuwa się mu przed oczami jak paciorki różańca, albo klatki zatrzymanego filmu ...</p>
<p>Mówią, że czasami widać  światełko w tunelu ....</p>
<p>Być może.</p>
<p>U mnie nie było ani światełka w tunelu, ani czasu na zatrzymane obrazki.</p>
<p>Było zachwianie równowagi (podziękować pewnemu psu)</p>
<p>i był lot prosto w piękny betonowy dół</p>
<p>po pięknych betonowych schodach</p>
<p>takie .......... uuuuu</p>
<p>...........u</p>
<p>...................... i</p>
<p>łuuuuuuuuuuuup !</p>
<p>Było tylko wszystko bardzo wolno.</p>
<p>Wręcz niespodziewanie wolno.</p>
<p>Jakbym się oglądała na jakimś filmie. I ktoś przycisnął  przycisk "slow down"</p>
<p>bez kontroli</p>
<p>bez możliwościu ruchu</p>
<p>czekanie</p>
<p>na ....................................</p>
<p>.................... łup ................</p>
<p>prosto w dół. I taka cisza. Dotknięcie głowy ...</p>
<p>i krótka (!) radość, że żyje.</p>
<p>Krótka. bo diabelnie bolą kości.</p>
<p>i piecze skóra ...</p>
<p>i chce spać ..........</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>A na Openerku zagra w tym roku Massive Attack ...</p>
<p>i mnie tam</p>
<p>NIE</p>
<p>BĘDZIE .....</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>i The Cure .. i Tori Amos .... uwielbiam:</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=z6ImO5JY26k&#38;feature=related</p>
<p>tzw. Love Song</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Make This Go On Forever ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=153</link>
<pubDate>Fri, 30 May 2008 19:37:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=153</guid>
<description><![CDATA[Make This Go On Forever &#8230;
The last  boy and the last reason to make this last for as long as I]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Make This Go On Forever ...</p>
<p>The last  boy and the last reason to make this last for as long as I could ...</p>
<p>The first kiss and the first time that I felt connected to anything ...</p>
<p>Pamiętacie takie chwile ?</p>
<p>just save me from this darkness ....</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/05/img_8906-morzem.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-154" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/05/img_8906-morzem.jpg?w=300" alt="" width="300" height="200" /></a> ....</p>
<p>zamknąć się w ciszy ...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Harder to Breath ]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=151</link>
<pubDate>Thu, 22 May 2008 12:25:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=151</guid>
<description><![CDATA[&#8230;.. jazda bez trzymanki. z górki &#8230;. robi się conajmniej dziwnie.
Cisza. Spokój.Absolu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>..... jazda bez trzymanki. z górki .... robi się conajmniej dziwnie.</p>
<p>Cisza. Spokój.Absolutnie ani jednej osoby w zasięgu wzroku.Cudowność.Błogość.Łagodność.....</p>
<p>Trwać tak wiecznie....</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/05/img_8901-morze-male.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-152" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/05/img_8901-morze-male.jpg" alt="" width="655" height="436" /></a></p>
<p>Wrócić tam.....</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Good - bye ... ]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=148</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 10:29:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=148</guid>
<description><![CDATA[Pożegnanie z dotychczasowym labem. Przy odbiorze zdjęć, pani je sobie przy mnie przeliczyła ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Pożegnanie z dotychczasowym labem. Przy odbiorze zdjęć, pani je sobie przy mnie przeliczyła "przeglądając" i komentując mniej więcej co trzecie zdjęciem słowem : "Jakie słodkie", "O jakie ładne", "O jaaaaaacie", ... Na koniec usłyszałam, że 3 zdjeć nie wywołano, bo IM SIĘ WYDAWAŁO, ŻE NA PŁYTĘ TRAFIŁY PRZEZ PRZYPADEK ....</p>
<p>WTF !</p>
<p>a co komu do tego co ja wywołuję? hę ? ..</p>
<p>Badane wczoraj ciśnienie : 160/80 , wtedy wynosiło chyba 600 ? plus maksymalne rozłożenie na łopatki!</p>
<p>Jakim prawem jakaś baba decyduje, jakie zdjęcia będą wywołane, a jakie nie ?</p>
<p>I ja mam głęboko w poważaniu jej poczucie estetyki, artyzmu, czy gustu, które zdjęcie nadaje się do albumu rodzinnego, a które nie ....</p>
<p>Szkoda, mogli ładnie zarobić ...</p>
<p>Jedno z niewywołanych zdjeć ... :</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/04/nie-wywolano-bo1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-150" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/04/nie-wywolano-bo1.jpg" alt="" width="333" height="500" /></a></p>
<p>Wartość zdjecia ? sentymentalnie bezcenne !</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Her name is Julia :) ]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=139</link>
<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 19:38:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=139</guid>
<description><![CDATA[Her name is Julia. She&#8217;ve got her own Romeo.  Thanks her I survive  crazy  days in London.
J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Her name is Julia. She've got her own Romeo.  Thanks her I survive  crazy  days in London.</p>
<p>Julia. It's for you :*</p>
<p>SZERETLEK !</p>
<p>I know how to say it ! :) Without Z ! ha!</p>
<p>I don't remember what is your favourite colour (but if i had to chose, it would be PINK as mine :P )</p>
<p>I don't remember what was the name of the drink (short?, shoot?, shock?) that we drunk with Alex that night, that evening, that afternoon, heh ?</p>
<p>I don't remember what was the colour of nail varnish that you finally chose.</p>
<p>But I remember :</p>
<p>That You make a cake and bring a pice for me !</p>
<p>You shoops at Boots for ages !</p>
<p>You hated my chips with pepper !</p>
<p>You all the time called Him !</p>
<p>You called me : robaczku and kochanie !</p>
<p>and there is a lot, a lot moooore ! But that will stay private !</p>
<p>This is for public. This is for You. Julia ! Thanks :*</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/04/im000473-julia-talking.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-140" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/04/im000473-julia-talking.jpg" alt="" width="600" height="396" /></a></p>
<p>Yes! and you have a BIG FUN when i make a word mistake ..... Verrryyy Funny :)</p>
<p>Julia ....</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/04/greenfordzik1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-142" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/04/greenfordzik1.jpg" alt="" width="600" height="550" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lovesong ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=138</link>
<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 17:30:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=138</guid>
<description><![CDATA[.
.
‘You know Helmut, June can’t cook’, she said, ‘neither does she know how to darn sock. S]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>.</p>
<p>.</p>
<p>‘You know Helmut, June can’t cook’, she said, ‘neither does she know how to darn sock. She can’t wash or iron your shirts.’</p>
<p>‘Then she’ll bloody well learn to cook and darn and wash and iron y shirt,’ said Hel.</p>
<p>Helmut Newton  w :Mrs. Newton – June Newton a.k.a. Alice Springs</p>
<p>.</p>
<p>Najprostsze rozwiązania  są najlepsze.<br />
.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Do przechodzącej ... do tej, którą możesz minąć bezpowrotnie...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=137</link>
<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 17:32:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=137</guid>
<description><![CDATA[Są takie słowa, które zostają w głowie na zawsze. Nie usunie ich czas, ważde dan]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Są takie słowa, które zostają w głowie na zawsze. Nie usunie ich czas, ważde dane, jakieś fakty, żadne daty. Ona tak jak pieprzyk na ciele ... na zawsze :</p>
<p>"Kobieta przechodziła, a jej ręka śliczna<br />
Lekko uniosła wyhaftowaną falbanę (...)<br />
Gdzieś daleko! Za późno! Może nigdy więcej!<br />
Bo nie wiesz, dokąd idę, nie wiem, gdzieś przepadła,<br />
Ty, którą mógłbym kochać, ty, coś to odgadła!"</p>
<p>„-Proszę o choćby jeden racjonalny powód, dla którego  miałabym przyjąć zaproszenie. -Jeden powód... mój Boże... to nie jest takie proste....<br />
Patrzę na niego kpiącym wzrokiem. A on, bez uprzedzenia, bierze mnie za rękę. –Myślę, że znalazłem całkiem niezły powód...  Przesuwa moją rękę po nieogolonym policzku. – Oto on. Jeśli się Pani zgodzi, będzie okazja, żebym się ogolił. (...)<br />
Przepuścił mnie przodem, przytrzymując drzwi małej winiarni. Powiesił nasze rzeczy na wieszaku. Z jego osłupiałej miny na widok mojego powabnego dekoltu orientuję się, że nie żałuje ranki, którą sobie zrobił pod brodą. (...)<br />
Mężczyzna naprzeciwko mnie pije i mruży oczy. Teraz znam go już lepiej. (...) Gdy podano kawę, usiadł przy mnie. Tak blisko, że już nie mógł mieć wątpliwości. Mam na sobie pończochy. Wyczuł klamerkę u góry moich ud. Wiem, że w tej chwili zapomniał na jakim świecie żyje. Unosi moje włosy i całuje mnie w szyje, z tyłu, w małym zagłębieniu. Całuje go w brodę, w miejsce gdzie się skaleczył przy goleniu.</p>
<p>Kawa, rachunek, napiwek, nasze palta, to już detale, detale, detale. Detale, które nas tylko niepotrzebnie zatrzymują.<br />
Pali się nam. Rozsadza nas w środku ... „<br />
A. Gavalda</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[I'll show you the love in my head ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=134</link>
<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 20:51:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=134</guid>
<description><![CDATA[I&#8217;ll show you the love in my head&#8230;.. Can I ? &#8230;
Zrobić taką projekcję. Po]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>I'll show you the love in my head..... Can I ? ...</p>
<p>Zrobić taką projekcję. Pokaz dla wybrańców. W głowie. Pokazać komuś moje myśli, obrazy, słowa wryte z siłą upadającego meteorytu. Ktoś powiedział kiedyś, że wszystko co masz w życiu - wszystko dzielisz z innymi : z rodziną, przyjaciółmi, ukochanym. Jest ta jedna, jedna rzecz, która jest TWOJA. Na zawsze. Wyjątkowo. Możesz pokazać innym jej fragment, mały wycinek. Tylko albo Aż ?</p>
<p><strong>My HEAD is my own. </strong></p>
<p>Dużo we mnie chaosu, sprzeczności, braku logiczności.</p>
<p>Może to dlatego taka uporządkowalność, składność, rutynowość, wytłumaczalność niesamowicie pociąga....</p>
<p>Coś w takich schematach jest dobre. Może ta przewidywalność, pewność .....</p>
<p>Chociaż przy odpowiednim nastroju przypadłość pewnej rutyny doprowadza do szaleństwa.</p>
<p>Zostaje przy ...mojej głowie, to chyba sam Picasso palce maczał ....</p>
<p>Albo to już choroba psychiczna. Jakieś Borderline Personality Disorder ....</p>
<p>W zasadzie mój stan świadomości na 2 tygodnie (i 3 dni) z chronicznym niedospaniem ...... ?</p>
<p>Osobowość z pogranicza. Idealnie mi pasuje ...</p>
<p><a href="http://lussi.files.wordpress.com/2008/04/img_7133-krzesla1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-136" src="http://lussi.wordpress.com/files/2008/04/img_7133-krzesla1.jpg" alt="" width="600" height="400" /></a></p>
<p>Czy ktoś rozumie mój pociąg do krzeseł ? ... okej.</p>
<p>Time to pray</p>
<p>Time to sleep</p>
<p>.... muaaaaaa ....</p>
<p>ps. kości krzyczą, że idzie nowe, lepsze ......</p>
<p>ps.2. Muzycznie troche banalnych słów u Alicia Keys : Like I never see You again ....</p>
<p>Bo wszystko dane nam tylko na chwilę. Pamietać to zdanie. Zawsze !</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Save Your Day ... ]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=127</link>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 18:58:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=127</guid>
<description><![CDATA[Są jeszcze takie miejsca, gdzie panuje cisza. Miejsca, gdzie można milczeć w nieskończoność. M]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Są jeszcze takie miejsca, gdzie panuje cisza. Miejsca, gdzie można milczeć w nieskończoność. Miejsca, w których można zwolnić, złapać oddech, odpocząć, pomyśleć. Miejsca bez ludzi. Albo prawie bez ludzi. Są miejsca gdzie wszystko wraca do równowagi. Choć na chwilę.</p>
<p>W uszach Save Your Day - Jose Gonzalez'a. Pomaga przypomnieć.</p>
<p>Żeby w uszach na długo pozostała ta cisza. Eh...</p>
<p><a TITLE="ta cisza" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/03/img_6567-morskie-oko-jeziorogoryb.jpg"><img ALT="ta cisza" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/03/img_6567-morskie-oko-jeziorogoryb.jpg" /></a></p>
<p>I drobny PS. Ludziom powinno się kazywać podpisywać oświadczenia :</p>
<p>"W wypadku debilnego i nieprzemyślanego zachowania - pomocy ratowników NIE OCZEKUJE SIĘ!". Amen</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[You are the Bitter, I am the sweet ... ]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=126</link>
<pubDate>Thu, 13 Mar 2008 12:21:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=126</guid>
<description><![CDATA[.
You push me away bitterly
My apologies fall on your deaf ears
You curse my name bitterly
And now y]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>.</p>
<p>You push me away bitterly<br />
My apologies fall on your deaf ears<br />
You curse my name bitterly<br />
And now your eyes they look at me bitterly</p>
<p>I stand ashamed amidst my foolish pride<br />
'Cause for us there'll be no more<br />
For us there'll be no more<br />
And now my eyes look at you bitterly</p>
<p>.</p>
<p>niech nastanie : Out of order</p>
<p>Na złapanie oddechu i odreagowanie. Cisza przed burzą.</p>
<p>Województwo Małopolskie. HA !</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Unlike you...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=124</link>
<pubDate>Tue, 04 Mar 2008 22:13:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=124</guid>
<description><![CDATA[.
Aniele, Stróżu mój. Jesteś gdzieś obok. Stoisz. Patrzysz. Czasem złapiesz, czasem nie zdąż]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>.</p>
<p>Aniele, Stróżu mój. Jesteś gdzieś obok. Stoisz. Patrzysz. Czasem złapiesz, czasem nie zdążysz. Wszystko widzisz. Wszystko wiesz. Powiedz mi, prosze, powiedz(!) jakiego koloru są Jego oczy, jaki ma uśmiech, jak pachnie i jakiej długości są Jego włosy. Pokaż mi, jak brzmi Jego głos, jaki dotyk mają Jego dłonie. Szepnij mi cichutko, prosze(!), jego imię. Prosze.</p>
<p>Tu powinna paść litania słów i zdań. Literek ubranych zgrabnie, ładnie, miło. Pozostaną jednak niewypowiedziane.</p>
<p>W głośnikach muzyka zwalniająca bicie serca, spowalniająca płynącą krew. Intymnie, prywatnie. Przemilczenie.</p>
<p>Time doesn't really exist...</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>every little thing you wanted<br />
all the time<br />
every little thing you wanted<br />
all the time<br />
some times</p>
<p>.</p>
<p>od kilku dni biegają za mną myśli o egzystencjonalnym bólu . Adekwatnie do dzisiejszego dnia. Nieoczekiwanie. Niestety.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Za dużo nie takich uczuć. Za dużo słów, z przymiotnikiem "nie". Pomilczę.</p>
<p><a TITLE="img_3948-trzymaj-za-dlon.jpg" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/03/img_3948-trzymaj-za-dlon.jpg"><img ALT="img_3948-trzymaj-za-dlon.jpg" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/03/img_3948-trzymaj-za-dlon.jpg" /></a></p>
<p>Krótkie życzenia. Wszystkim, zawsze kogoś, kto będzie mocno trzymał za ręke.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Turn me on ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=122</link>
<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 22:39:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=122</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Na końcu drogi spogląda się na wszystko z wysokości wygranej. Ma się poczucie zwycięstw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>"Na końcu drogi spogląda się na wszystko z wysokości wygranej. Ma się poczucie zwycięstwa, spełnienia. Początek jednak, jak zawsze, przeraża." Dziękuję.</p>
<p>"I kiedy brałem jabłko z jej ręki, pocałowała mnie. Ale gdy tylko je ugryzłem, mój umysł się zmącił i nogi ugięły się pode mną; i słysząc łoskot mojego ciała padającego pomiędzy splątane gałęzie u jej stóp, ujrzałem blade twarze umarłych, witających mnie w otchłani." J. Cortazar. I pomyśleć, że są ludzie, którzy o nim nie słyszeli.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Są takie dni, kiedy zasypia się wcześniej, żeby jutro szybciej nadeszło. Są takie wieczory, kiedy myśli mają imię. Jego imię.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>"Don't you know that I'll be around to guide you</p>
<p>Through your weakest moments to leave them behind you"</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>Nadchodzi wiosna. Najbardziej zmysłowa ze wszystkich pór roku. Wcześniejsze dni.</p>
<p>Upojenie czerwonym winem. Intelektualna orgia z nadrabiania zaległej (po-chorobowej) literatury. Mądre słowa, mądre zdania. Odreagowanie. Odrealnienie?</p>
<p>W założeniu (autora)  miało być bez aktualnych tematów polityczno-społecznych. Pozostanie na krótkiej notatce - "oportunista, to nie to samo co oponent".  No, ale skoro niektórzy mają ochotę pouderzać głową w mur. Eh.</p>
<p>Na wyciszenie. Na uspokojenie. Na zapomnienie.</p>
<p>Całkowicie zauroczona : Jose Gonzalez : Heartbeats : http://www.youtube.com/watch?v=s4_4abCWw-w</p>
<p>"To know what to say</p>
<p>Mind is a razor blade" .....  dokładnie.</p>
<p>.</p>
<p><a TITLE="wieczór" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/03/img_6375-wieczorowa-pora.jpg"><img ALT="wieczór" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/03/img_6375-wieczorowa-pora.thumbnail.jpg" /></a></p>
<p>Na dobry tydzień. Na dobry poniedziałek. Najlepszego wszystkim.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[I miss London .... ]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=119</link>
<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 22:11:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=119</guid>
<description><![CDATA[Czasami się tęskni. Po przebytej chorobie i prawie 7 dniach całkowicie wyciagniętych z życiory]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami się tęskni. Po przebytej chorobie i prawie 7 dniach całkowicie wyciagniętych z życiorysu takich  chwil może być więcej. Spanie i budzenie się, topienie gardła w ilościach herbaty z cytryną przekraczających litry zdrowego rozsądku i mnożone do potęgi paczuszki chusteczek potrafią doprowadzić do obłędu.</p>
<p>London calling... Wzieło mnie na wspominki.</p>
<p>National Youth Theatre 50th Birthday. Na Trafalgar Square, jakoś tak wakacyjnie, niedzielnie.</p>
<p>Trafiłam na nich przypadkiem. W okolicach godziny wczesno-poranno-niedzielnej. Coś koło 10.00. Bawili turystów swoimi występami, świetnie dobraną muzyką i dobrym humorem. Skrócili mi pobyt w księgarniach o jakieś ładne kilka godzin. Ale było warto. Zostałam chyba do ostatniego odjazdu czerwonej linii. Niezapomnianie. A tu krótki linki. Streszczony występ. 3 minuty na których mało widać i nie da sie poczuć emocji, śmiechu, tupjących w rytm muzyki nóg. Jaka szkoda, że takie rzeczy nie dzieją się gdzieś tu, bliżej.</p>
<p>Nationa Youth Teatre in London : http://www.youtube.com/watch?v=dgsMKqw7zqw</p>
<p>haha. i te czerwone noski : <a TITLE="National Youth Theatre 50th Birthday" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/korekcik-czerwone-nosy-blog.jpg"><img ALT="National Youth Theatre 50th Birthday" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/korekcik-czerwone-nosy-blog.thumbnail.jpg" /></a></p>
<p>i już na dobrą noc. Muzyczny kawałek, którego zwyczajnie nie sposób zapomnieć. I głos, który ot tak uwielbiam (jeden z 3 damskich wokali w tym kraju, może 4, 5?) Anita Lipnicka : http://www.youtube.com/watch?v=Ck56fU24xoY&#38;feature=user ( tu z Porterem)</p>
<p>ps. w jakim teledysku Anity Lipnickiej graa Sonia Bohosiewicz ?</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>i moje oczy są nadal zielone :P</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>tygodniowy brak istnienia wśród ludzi spowodował, że nawet się stęskniłam .... i do kina chce !</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[For reasons unknown .]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=115</link>
<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 00:22:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=115</guid>
<description><![CDATA[Od godziny 4.20 mam otwarte oczy. Pokłony każdemu, kto o tej porze jest w stanie funkcjonować. Mn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Od godziny 4.20 mam otwarte oczy. Pokłony każdemu, kto o tej porze jest w stanie funkcjonować. Mnie stać jedynie na kilka porannych odruchów, z których tym najbardziej wysiłkowym jest szybkie narzucenie jakiegoś ubrania i umycie zębów. Nikt mi nie powiedział dzisiaj, że wyglądam jak zombie. Dobrze, że do głowy nikt nie zajrzy.</p>
<p>A tam było mniej więcej  jak na zdjęciach. Bardzo NIEstabilnie</p>
<p><a TITLE="night" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/img_6362-bw.jpg"><img ALT="night" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/img_6362-bw.thumbnail.jpg" /></a></p>
<p><a TITLE="nights" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/img_6375.jpg"><img ALT="nights" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/img_6375.thumbnail.jpg" /></a></p>
<p><a TITLE="bus.Stop" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/img_6370-bus-stop.jpg"><img ALT="bus.Stop" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/02/img_6370-bus-stop.thumbnail.jpg" /></a></p>
<p>All i want is ..... długi, spokojny, nieprzerywany Sen.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>ps.ma ktoś jakiś skuteczny pomysł, jak nie dać się grypie, która uderza z każdej strony?</p>
<p>Jeszcze chyba tylko gorączki nie mam.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>I kawałki na dzisiaj. Akustycznie. Przywiezieni jeszcze z Londynu. W opakowaniu bez książeczki.</p>
<p>The Killers z Brandonem na wokalu. Live ze studia Abbey Road. (W coverku Dire Straits Romeo and Julliet-to pierwsze)</p>
<p>Lubie jego głos. Kolejny, który spowalnia tempo bicia serca .</p>
<p>I dodatkowy plus za (hum) teledysk? Jak dla mnie fotograficznie kilka cudnych kadrów. Uh</p>
<p>raz</p>
<p>Romeo and Julliet</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=bQyx3uGt5TE</p>
<p>.</p>
<p>i dwa</p>
<p>akustyczny When You where Young :</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=KpPMHSIwyCI&#38;feature=related</p>
<p>. wszystkim spokojnej nocy .</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Do you think I'm strange?]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/?p=106</link>
<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 17:57:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/?p=106</guid>
<description><![CDATA[Time doesn&#8217;t really exist.
Bez zdjęć
Bez czekogolwiek sensownego
Przelatuje mi wszystko]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Time doesn't really exist.</p>
<p>Bez zdjęć</p>
<p>Bez czekogolwiek sensownego</p>
<p>Przelatuje mi wszystko przez paluszki. Bardzo szybko</p>
<p>Długie, przeciągłe rozmemłanie trwające już jakiś czas</p>
<p>A i owszem. Zanurzenie w falach i chluśnięcia wodą powodują odmienność</p>
<p>Nieprzespane noce w odpowiednim towarzystwie też są cudowne</p>
<p>Ale brak jakiegoś konkretu ....</p>
<p>tak więc na wieczorną porę utworek :</p>
<p>"Unlike me" pani Kate ....</p>
<p>niektórzy twierdzą, że sama się wpędzam w to rozmemłanie właśnie takimi utworami ... e tam.</p>
<p>linkujemy więć</p>
<p>.</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=qSJ9NW19sfQ</p>
<p>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[raz dwa trzy  ...]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/2008/01/18/raz-dwa-trzy/</link>
<pubDate>Fri, 18 Jan 2008 20:22:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/2008/01/18/raz-dwa-trzy/</guid>
<description><![CDATA[taki dzień
absolutnie wszystko nie tak
absolutnie
za każdą chwilę, kiedy to wszystko t]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>taki dzień</p>
<p>absolutnie wszystko nie tak</p>
<p>absolutnie</p>
<p>za każdą chwilę, kiedy to wszystko takie nijakie, niechciane i niewyraziste .....</p>
<p>w uszach The ecstasy of saint theresa : For that moment ....</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=cL9-yj9kIpI</p>
<p>i ta ochota, żeby uciec .....</p>
<p>round in my head</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[wpruć się w siebie]]></title>
<link>http://lussi.wordpress.com/2008/01/07/wpruc-sie-w-siebie/</link>
<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 16:49:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>lussi</dc:creator>
<guid>http://lussi.wordpress.com/2008/01/07/wpruc-sie-w-siebie/</guid>
<description><![CDATA[Z szacunku dla tego miejsca, z uwagi na wczesną jak dla normalnego człowieka &lt;który przez osta]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z szacunku dla tego miejsca, z uwagi na wczesną jak dla normalnego człowieka &#60;który przez ostatni okres czasu nie był zmuszony wstawać wcześniej niż przed 10-nie licząc uwagi o karmieniu kota&#62; porę brzasku dnia (gdzieś 8.40), z uwagi że to kilka dni po sylwestrze, przez szacunek dla poniedziałku, i że na dworze zimno, opowiem to skrótowo ....</p>
<p>Więc jest godzina gdzieś 8.40 ide sobie jakby nie było główną uliczką jednokierunkową. Punkt centralny zegar. Pogoda taka przeciętna, ni to mroźno, ni to ciepło, chlapa, ludzie się ruszają tacy jeszcze niedobudzeni, ktoś z bułeczkami na śniadanie się śpieszy, ktoś po gazete do kiosku wyskoczył, dwie babcie jeszcze po mszy nie skończyły plotkować, takie to sielskie rozmowy małomiastowe ...</p>
<p>Aż tu pod zegarem Pan jakiś, (na oko się wieku nie mierzy, więc nie powiem, że tak gdzieś dobrze po 50tce) stoi sobie, patrzy w przyszłość hen hen hen przed siebie i jak nie krzyknie : " A wszystko jest winą Mickiewicza i tej jego pierdolonej Litwy". Po czym odwrócił się i ruszył krokiem pewnym przed siebie, znikając za horyzontem ...</p>
<p>Powiem, że opadła mi szczęka mocno w dół. Co jak co, ale tekst mocny.</p>
<p>Analiza słów poczyniona nieco później pozwala wysnuć argumenty: 1.rozgoryczony patriota, 2. ktoś, kto miał kłopoty w szkole i szanowanego wieszcza narodu nie lubi (a wieszcza szanowac należy - powodów jest lika, ja chciałam podać ten naj: nasz drogi Adaś ma urodziny...no uhu, tak tak, rok nie ten, ale .. dzięki)</p>
<p>Początek dnia niezwykle udany.</p>
<p>Wracając do nowego roku ... bez życzeń, ale za to z pragnieniami... Niech się spełnią.</p>
<p>A Amber. Cudowna jak zwykle przecież</p>
<p><a TITLE="img_3532-monitor.jpg" HREF="http://lussi.wordpress.com/files/2008/01/img_3532-monitor.jpg"><img ALT="img_3532-monitor.jpg" SRC="http://lussi.wordpress.com/files/2008/01/img_3532-monitor.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
