<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>ojcowie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/ojcowie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "ojcowie"</description>
	<pubDate>Sat, 11 Oct 2008 05:56:07 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Mamo, co to jest prostytutka?]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=59</link>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 10:29:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/19/mamo-co-to-jest-prostytutka/</guid>
<description><![CDATA[Z Onetu:
Mamo, co to jest prostytutka?
Siedząc przy obiedzie, Joy i Jeff Yagidowie próbowali takto]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <b>Onetu</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://dziecko.onet.pl/7722,4,mamo__co_zrobil_pan_spitzer,artykuln.html" rel="nofollow" target="_blank" title="Mamo, co to jest prostytutka?">Mamo, co to jest prostytutka?</a></b><br />
Siedząc przy obiedzie, Joy i Jeff Yagidowie próbowali taktownie odpowiedzieć swojej córce, sześcioletniej Delli, na pytanie, dlaczego tata mówi, że nowojorski gubernator Eliot Spitzer miał kiepski poniedziałek.<br />
Milczenie. Yagid szuka pomocy u żony.<br />
- Chcielibyśmy, żeby miała beztroskie dzieciństwo jak długo się da - mówi Joy Yagid, fotografka, wspominając tamtą chwilę. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:<br />
Pani Yagid - Umówił się na randkę z kobietą, która nie była jego żoną.<br />
Della - To jest karalne?<br />
Pani Yagid - W tym przypadku tak. Jeśli ktoś ma żonę albo męża, nie może spotykać się z innymi. I dlatego ten pan ma teraz kłopoty. Ja nie mogę umówić się na randkę z innym mężczyzną, bo jestem żoną tatusia.<br />
- Na szczęście nie musieliśmy wchodzić w brutalne szczegóły kwestii „A co to jest prostytutka?” - dodaje pani Yagid. Córeczka nie zadała już więcej pytań, a my nie wyrywaliśmy się z dodatkowymi wyjaśnieniami.<br />
W ciągu kilku ostatnich dni podobnie trudne rozmowy miały miejsce w kuchniach i salonach w całym Nowym Jorku, gdy na pierwsze strony gazet trafiły informacje o powiązaniach gubernatora z siecią prostytutek. Dzieci były ciekawe, a rodzice musieli wymyślać różne tłumaczenia, brnąc przez kwestie dobra, zła, ptaszków, pszczółek i rzecz jasna, „dobrych i złych decyzji”. Wielu rodziców miało po prostu nadzieję, że dzieci nie zadadzą tego pytania, a oni nie będą musieli odpowiadać.<br />
Jose Blanco twierdzi, że wyjaśnił tę sytuację swojej jedenastoletniej córce Jade, a siedmioletni syn Jose Junior nie zadawał pytań. - Córka śledzi bieżące wydarzenia i pyta, co się dzieje, co dokładnie się stało - mówi. - Porozmawialiśmy o pewnych sprawach, że ten człowiek zrobił coś, czego nie powinno się robić. Córka Jose wie, co to jest prostytucja „do pewnego stopnia”, bo wyjaśnił jej to. Wolał, żeby dowiedziała się tego od niego niż na własną rękę.<br />
Wiadomości na szczęście wymagały mniej poglądowych rozmów, niż te, które w ubiegłej dekadzie musieli przeprowadzać rodzice na temat zawiłych relacji prezydenta Billa Clintona i Moniki Lewinsky – niektórzy z nich odetchnęli z ulgą. Ale im starsze dzieci, tym więcej chcą wiedzieć.<br />
W poniedziałkowy wieczór Susan Scheer i Josh Cabat usiłowali rozmawiać o wiadomościach używając niejasnych zaimków, aż zaciekawiło to ich dwunastoletnią córkę Melissę. Scheer przypomina przebieg rozmowy:<br />
Melissa - Możecie mi powiedzieć. O co chodzi?<br />
Scheer - Nie chcę z tobą o tym rozmawiać.<br />
Melissa - Ale ja chcę wiedzieć.<br />
Scheer - Wiesz, kto to jest prostytutka?<br />
Melissa - Ktoś, komu się płaci za seks. (Jej matka wspomina, że tego akurat dowiedziała się z filmu „Nędznicy”).<br />
Scheer - Gubernator, który kiedyś karał ludzi łamiących prawo, sam skorzystał z usług prostytutki, kiedy był w Waszyngtonie, gdzie następnego dnia miał stanąć przed Kongresem.<br />
Melissa - Ohyda.<br />
- No i przez pięć minut słuchaliśmy „Ohydy” - mówi Scheer.<br />
Potem w internecie zobaczyli zdjęcie Spitzera z żoną. Melissa powiedziała - Boże, to koszmarne. Dlaczego on to zrobił? - na co ja stwierdziłam: - Wiesz co, to naprawdę dobre pytanie. Josh powiedział: - Zrobił to, bo jest zadufany w sobie i sądzi, że ujdzie mu to na sucho.<br />
Melissa zapytała - Dlaczego mu się tak wydaje? Przecież nie uszło mu to na sucho. Scheer - Zaczęliśmy się z Joshem śmiać i stwierdziliśmy: - Za to ty jesteś od niego bystrzejsza.<br />
12-letni Evan Goldfinger wykazywał, zdaniem swojego ojca, rzeźbiarza i autora książek Eliota Goldfingera, ogromne zainteresowanie seksem.<br />
- Poza znajomością kolejnych odcinków „South Parku” i „Głowy rodziny”, ma świetne rozeznanie w dziwactwach zwykłego człowieka -  mówi Goldfinger. - Ja jestem bardzo otwarty, niczego nie cenzuruję - dodaje. Ich rozmowa na temat gubernatora nie była krępująca ani trudna.<br />
Tracy Fisher w poniedziałek jechała taksówką z córkami – piętnastoletnią Kaylą  i ośmioletnią Jazz, kiedy radio nadało wiadomości.<br />
- Moja młodsza córka zapytała: „Co to jest prostytucja?” - mówi Fisher. - Powiedziałam: - Porozmawiamy o tym później. A moja starsza córka stwierdziła: - To przez mężczyzn.<br />
- Kaylę złudzeń pozbawiły zdrady prezydenta Clintona i Billa Cosby’ego - mówi Fisher. - Stwierdziła, że trzeba przebudować całe społeczeństwo.<br />
Andre Mann, ochroniarz, twierdzi, że kiedy powiedzieli o tej sprawie w wiadomościach, oglądał ze swoimi trzema synami zapasy w telewizji i przeglądał broszury o obozach sportowych.<br />
- Wszyscy wrzasnęliśmy z zaskoczenia - mówi 37-letni Mann. - Chłopcy zaczęli się śmiać i mówić: „Jaki idiota. Jak ktoś może być taki głupi?”<br />
- Wyjaśniłem im, że nie powinno się robić takich rzeczy - mówi Mann. Dodaje, że jego synowie – osiemnastoletni Louis, siedemnastoletni Andre Junior i szesnastoletni Michael nie zareagowali na tę sytuację głupimi żartami. - Powiedziałem im, że ludzie wplątują się w różne kłopoty: może on ma jakąś obsesję na punkcie seksu -  wspomina Mann. - Nie uważam, że to zły człowiek, nie powinniśmy go osądzać, nie do nas to należy. Ale chłopcy w zasadzie mają go za kretyna…<br />
<b>Tina Kelley</b></p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Początki chrześcijaństwa - początki tyranii]]></title>
<link>http://blessya.wordpress.com/?p=20</link>
<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 18:01:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>blessya</dc:creator>
<guid>http://blessya.pl.wordpress.com/2008/03/16/poczatki-chrzescijanstwa-poczatki-tyranii/</guid>
<description><![CDATA[Jestem w trakcie czytania ciekawej choć nieco tendencyjnej książki o chrześcijaństwie. Pozwoli]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem w trakcie czytania ciekawej choć nieco tendencyjnej książki o chrześcijaństwie. Pozwoliłem sobie streścić jej pierwszy rozdział w celach propagowania świadomego patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Zakładam, że znacie oficjalną, ogólnodostępną i przystępną (ale skrótową) wersję historii pierwszych chrześcijan - Ojców Kościoła. Przed Wami natomiast spojrzenie na nich okiem krytycznym (czasami aż za bardzo) po to by załapać równowagę i nie popaść w skrajność.</p>
<p>Z racji tego, że szanuję Wasz czas to wpis ten będzie skrótem wręcz telegraficznym, w którym postaram się przedstawiać jedynie faktyczne wypowiedzi ludzi, a nie dywagacje na temat jak to mogło być, a jak nie. W podsumowaniu pozwolę sobie na wyrażenie własnego zdania.</p>
<p>Początki chrześcijaństwa (100 r.n.e - 400 r.n.e)</p>
<p>Obecne dogmaty, hierarchiczność Kościoła, scentralizowana władza czy w końcu stosunek do kobiet i ich rolę w ewangelizacji zawdzięczamy zwycięskim ortodoksyjnym (nazwanym tak ze względu na poglądy) chrześcijanom.</p>
<p>W sto lat po śmierci Chrystusa prawo do jedynej, słusznej interpretacji Ewangelii i Starego Testamentu zaczynają sobie przywłaszczać persony, które dążyły do ograniczenia indywidualnych relacji z Bogiem. Osoby te zagarnęły dla siebie prawo do kontroli rozwoju duchowego człowieka uważając za konieczne posłuszeństwo i strach wobec hierarchicznej władzy. Na szczęście nie wszyscy się z tym zgadzali, ale o tym kiedy indziej.</p>
<p>Jeden z Ojców Kościoła (Tertulian) w III wieku zadał pytanie: "Ale jak zamierzasz kochać [Boga] bez lęku, że nie kochasz?", natomiast święty Jan Chryzostom pisał, że "(...) jeśli pozbawicie ziemię sędziów i strachu przed nimi, to nadejdzie upadek wsi, miast i narodów(...)".</p>
<p>W pierwszym wieku naszej ery pojawiły się zalążki pomysłu przyjęcia despotycznej władzy w Kościele. Biskup Ignacy z Antioch pisał: "Twój biskup zastępuje Boga, a twoi [księża] apostołów (...) Poza nimi nie ma Kościoła". Natomiast jeden z gnostyków dostrzegł w nich osoby, które "(...) w swojej próżnej ambicji, chcą rozkazywać jeden drugiemu, dominować jeden nad drugim (...)".</p>
<p>Ortodoksyjni katoliccy klerycy do dzisiaj uważają, że są jedynymi, którzy zostali wybrani na następców apostołów i jako jedyni mogą oświecać innych. Biskup Ireneusz pisał:<br />
"Obowiązkiem jest słuchać księży Kościoła (...) tych, którzy łącznie z dziedzictwem episkopatu otrzymali niezawodny dar przekazywania prawdy." Natomiast gnostycy uważali, że Jezus popierał samopoznanie mówiąc: "szukajcie, a znajdziecie; zapukajcie, a otworzy się przed wami" i "Królestwo Boże jest w was".</p>
<p>Poglądy ordotoksyjnych (prawowitych) chrześcijan i gnostyków różniły się również w kwestii kobiet. W początkowych latach V wieku św. Augustyn pisał: "musimy stwierdzić, że mąż ma panować nad swoją żoną, tak jak dusza panuje nad ciałem". O dziwo nawet w 1977 roku papież Paweł VI wyjaśniał, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu kapłańskiego, "ponieważ Pan nasz był mężczyzną".</p>
<p>W swoim liście do Tymoteusza św. Paweł pisał: "(...) nie zezwalam żadnej kobiecie nauczać, czy swoim autorytetem przewyższać mężczyzn, ona ma milczeć.". Natomiast zgoła odmienne zdanie miała część heretyków. Gnostyckie dzieło "Ewangelia Pokoju" znalezione w okolicach Morza Martwego spisane najprawdopodobniej przez sektę Essenów zawiera wypowiedź Jezusa: „Poprowadzę ciebie do królestwa aniołów naszej Matki", która podważa męską naturę Boga.</p>
<p>Podsumowując: pierwsze wieki chrześcijaństwa pełne były różnych interpretatorów nauk Chrystusa. Niektórzy widzieli w nich przesłanie miłości, innym żądza władzy, zaspokajanie własnej ambicji oraz sianie strachu przesłoniły miłość. Niestety to właśnie tą grupę ludzi uznaje się za Ojców Kościoła.</p>
<p>Na podstawie książki "Ciemna Strona Historii Chrześcijaństwa" Ellerbe Helen.</p>
<p>Przemyślcie ;).</p>
<p>Bless Ya!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polskie nastolatki wstydzą się swoich ciał]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/?p=89</link>
<pubDate>Thu, 06 Mar 2008 10:19:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.pl.wordpress.com/2008/03/06/polskie-nastolatki-wstydza-sie-swoich-cial/</guid>
<description><![CDATA[Z Dziennika:
Polskie nastolatki wstydzą się swoich ciał
Aż 30 procent polskich gimnazjalistek oc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.dziennik.pl/kobieta/babskiesprawy/article134638/Polskie_nastolatki_wstydza_sie_swoich_cial.html" title="Polskie nastolatki wstydzą się swoich ciał" rel="nofollow" target="_blank">Polskie nastolatki wstydzą się swoich ciał</a></strong></p>
<p>Aż 30 procent polskich gimnazjalistek ocenia się bardzo negatywnie. Młode dziewczyny nie akceptują swojego wyglądu i nie lubią siebie - alarmuje DZIENNIK. Jak wynika z najnowszego raportu Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Ponad połowa podejmuje desperackie próby przywrócenia dobrego wyglądu poprzez głodówki i drakońskie diety.</p>
<p>Polscy psychologowie na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przebadali nastolatki w wieku od 15 do 17 lat z ponad 400 gimnazjów w całym kraju. Eksperyment przeprowadzono równolegle jeszcze w dziewięciu innych krajach świata. WHO chciała zbadać, w jakim stopniu nastolatki akceptują same siebie. Wyniki raportu są niepokojące.</p>
<p>Co piąta ankietowana dziewczyna przyznała, że nie akceptuje swojego wyglądu. Prawie każda chciałaby go zmienić. Natomiast ponad połowa była w trakcie intensywnego odchudzania, chociaż nie było ku temu żadnych medycznych wskazań. Efekt? U co dziesiątej badanej nastolatki psychologowie odkryli objawy bulimii lub anoreksji.</p>
<p>Dlaczego młode Polki aż tak bardzo źle się czują w swoim ciele? Pytani przez nas eksperci nie mają wątpliwości: to wina naszego wychowania.</p>
<p>W Polsce rodzice unikają mówienia dziewczynkom, że są piękne i podziwiane. Dlaczego? Według większości społeczeństwa dziewczynki mają być przede wszystkim skromne. Efekt jest taki, że rzadko która nastolatka potrafi samodzielnie i obiektywnie ocenić swoją atrakcyjność fizyczną.</p>
<p>"Jeśli rodzice nie mówią córkom, że kochają je takimi, jakie są, to dziewczyny szukają potwierdzenia swojej atrakcyjności poza domem. Zwykle oceniają je inne nastolatki, które są mało życzliwe i niedojrzałe" - ostrzega Anna Sasin, psycholog kobieca, członek jury reality show "Chcę być piękna”. Terapeutka dodaje, że skutek ten jest bardzo niebezpieczny, ponieważ dziewczyny w wieku 15-17 lat są bardzo podatne na opinie swoich rówieśników. Wszelkie uwagi i uszczypliwości przyjmują bezkrytycznie. "A powodów do szyderstw nie brakuje. Ciało nastolatek przechodzi w tym okresie spore przeobrażenia. Towarzysząca dojrzewaniu huśtawka hormonalna powoduje, że dziewczyny narażone są na spore wahnięcia wagi i zmiany proporcji ciała" - ostrzega Anna Sasin i dodaje, że bez pomocy życzliwej matki czy ojca krucha dziewczęca psychika siada.</p>
<p>Wtedy nastolatki sięgają po najbardziej drastyczne metody polepszenia wyglądu, czyli głodzą się. "Bulimia czy anoreksja to typowe reakcje nerwicowe. Głodząc się, dziewczynki wysyłają sygnał, że czują się osamotnione i odrzucone" - mówi dr Mariola Bieńko, socjolog obyczajów z Uniwersytetu Warszawskiego. Zwraca też uwagę, że kłopoty z samoakceptacją to głównie problem dziewcząt.</p>
<p>Według dr Bieńko chłopcy pomimo otyłości czy trądziku nie przejmują się tak bardzo reakcją otoczenia. "To również zasługa wychowania. W naszej kulturze utrzymuje się przekonanie, że mężczyzna powinien być bardzo pewny siebie. To, jak wygląda, ma drugorzędne znaczenie. Efekt jest taki, że każdy, nawet tylko trochę ładniejszy od diabła facet jest przekonany o swojej zniewalającej atrakcyjności" - kwituje z uśmiechem socjolog.<br />
Katarzyna Bartman</p></blockquote>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
