<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>odczucia &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/odczucia/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "odczucia"</description>
	<pubDate>Mon, 06 Oct 2008 11:44:40 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[ROZGORYCZENIE!]]></title>
<link>http://tyara77.wordpress.com/2008/08/12/rozgoryczenie/</link>
<pubDate>Tue, 12 Aug 2008 22:12:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tyara Elżbieta Gas</dc:creator>
<guid>http://tyara77.pl.wordpress.com/2008/08/12/rozgoryczenie/</guid>
<description><![CDATA[
ROZGORYCZENIE!
124.
Rozgoryczenie! Moje jest ogromne, tylko dlatego, że wy nic widzieć nie chceci]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;"><a href="http://tyara77.files.wordpress.com/2008/09/zlote-twarze-male.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-289" src="http://tyara77.wordpress.com/files/2008/09/zlote-twarze-male.jpg" alt="" width="443" height="318" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;"><strong><span><span style="font-size:180%;">ROZGORYCZENIE!</span></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:right;text-indent:9pt;" align="right"><strong><span style="font-family:Arial;">124.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Rozgoryczenie! Moje jest ogromne, tylko dlatego, że wy nic widzieć nie chcecie, nic nie odczuwacie, choć jak wam się wszystko pokaże i opowie, to przyznajecie rację i o Prawdach oczywistych też dużo wiecie.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">I co z tego jak wy jesteście tak rozumowo zablokowani, że nic już zobaczyć i odczuć nie możecie, rozum wam natychmiast produkuje milion wątpliwości i już ciemność łapie was w pułapkę waszych niemożliwości przyznania się do zwykłych normalnych praw jakie obowiązują na Ziemi, a wy musicie je poznać, z nimi nauczyć się żyć tu w gęstej materii, powtarzam; <em>musicie czy wam się to podoba czy nie</em>, Stwórca musi wreszcie zaprowadzić na Ziemi porządek, raz na zawsze.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Nieznajomość praw Stwórcy nikogo nie zwalnia od odpowiedzialności i tak was prawa na Ziemi dotyczą czy je znacie czy nie, czy je stosujecie czy nie.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Wszyscy na Ziemi zostaną według praw STWÓRCY rozliczeni.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Codziennie na was widać działanie praw, wszystko wokół współbrzmi i tak ponosicie konsekwencje swoich myśli, słów i czynów, kto nie współbrzmi w prawach to skutki zwrotne odczuje natychmiast.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Biegacie ciągle za czymś, gdzieś się spieszycie, ale was się pyta, gdzie tak biegniecie, gdzie tak się spieszycie to nie potraficie odpowiedzieć; gdzie i po co.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">O sobie też nic powiedzieć nie potraficie, ciągle litujecie się nad innymi, mówicie; że im się dzieje wielka krzywda, a nie potraficie zrozumieć że wszystko jest w prawach i nic i nikt przypadkowo nie dostanie.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Duch i jego ciało na Ziemi podlega prawom, w które Stwórca nie ingeruje, swoim myśleniem, mówieniem i działaniem ściągacie na siebie nieszczęścia sami, nikt wam w tym nie pomaga, tylko i wyłącznie sami ponosicie konsekwencje swoich decyzji.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Ponieważ sam na to zapracowałeś i nie pomyślałeś o konsekwencjach, to teraz musisz odczuć konsekwencje na swoim ciele cierpiąc, bo inaczej nie wyciągniesz wniosków ze swoich działań nie zgodnych z prawami Stwórcy, a tak może po takich batach zrozumiesz co to są wartości duchowe.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Mogłabym stanąć na środku ulicy i krzyczeć do was, <em>CO ROBICIE!,</em> na pewno nikt z was i tak by nic ze sobą nie zrobił, co najwyżej uznano by mnie za pomyloną lub chorą psychicznie, a nawet okrzyknięto by mnie wariatką, a przecież to jest dla was ważne bo ja się rozwijam duchowo i to co się z wami dzieje dokładnie widzę duchowym wzrokiem.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Życzę wielu duchom na Ziemi wzlotów duchowych i doznań, które nie da się porównać do żadnych wielkich miliardów i dóbr materialnych na Ziemi.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;"> </span></strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wojna Gruzja-Rosja. O co tu chodzi?]]></title>
<link>http://walkerpl.wordpress.com/?p=25</link>
<pubDate>Sat, 09 Aug 2008 21:57:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Walker</dc:creator>
<guid>http://walkerpl.pl.wordpress.com/2008/08/09/wojna-gruzja-rosja-o-co-tu-chodzi/</guid>
<description><![CDATA[
Wydawało się, że sprawa Olimpiady przyćmi niemalże zupełnie sprawę konfliktu gruzińsko-rosy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://flickr.com/photos/contandoestrelas/2746182485/"><img class="aligncenter" src="http://farm4.static.flickr.com/3069/2746182485_0109f5152f_o.jpg" alt="" width="400" height="220" /></a></p>
<p>Wydawało się, że sprawa Olimpiady przyćmi niemalże zupełnie sprawę konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Tak się na szczęście stało. Zauroczenie <a href="http://walkerpl.wordpress.com/2008/08/08/ceremonia-otwarcia-olimpiady-w-pekinie/">piękną ceremonią</a> otwarcia Olimpiady było, jest i pewnie pozostanie gdzieś w naszych wspomnieniach przez długi czas. Nie możemy jednak patrzeć obojętnie na to, że dzieje się źle.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Media huczą, politycy zwołują konferencje, zwykli odbiorcy, to w zależności od przekonań, czy to Ci z gatunku <em>make love, not war,</em> czy Ci, którzy twardo obstają za którąś ze stron i dopingują jakby to były starożytne igrzyska z rzucanymi na śmierć gladiatorami, mniej lub więcej, na swój sposób tę niefortunną sytuację przeżywają.</p>
<p>Ja o swoim zdaniu na temat "kto ma rację, a kto nie" mógłbym pisać dużo. O ile wiedziałbym, na czym ten konflikt polega. Bo tak naprawdę nie mam żadnego pojęcia, o co spory się toczą, pomijając już to, że nie rozumiem, dlaczego się toczą.</p>
<p>Potępiam działania zbrojne, zbiorowe morderstwa na obojętnie jakim tle. Jestem zdecydowanie przeciwko siłowym rozwiązaniom kłótni narodowych. Tyle mogę powiedzieć w kwestii swoich odczuć.</p>
<p>Takie zdanie, jakie napisałem powyżej mógłby napisać każdy. Każdy mógłby też napisać zdanie odwrotne. Potępić, pochwalić. <strong>O odczuciach jesteśmy wszyscy w stanie napisać wszyscy.</strong></p>
<p>Jestem jednak przekonany, że zdecydowana większość ludzi, którzy o tym konflikcie słyszała, nie jest w stanie powiedzieć, <strong>na czym polega spór</strong>, jakie są jego przyczyny, kto go rozpoczął i dlaczego. Dziennikarze skrupulatnie, minuta po minucie rozpisują całkiem szczegółowo efekty działań żołnierzy, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Nie znalazłem jeszcze jednak nigdzie, w żadnej relacji, ani w żadnym artykule odpowiedzi na moje pytanie.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>A Ty? Potrafisz mi to wytłumaczyć?</strong></p>
<p>Do podobnych wniosków doszedł <a href="http://kominek.blox.pl/2008/08/I-PO-CO-KOMU-WOJNA.html">Kominek</a>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Niniejszy tekst jest świadectwem Brenty Schafer, pielęgniarki: (...)"]]></title>
<link>http://whitedervish.wordpress.com/?p=388</link>
<pubDate>Mon, 28 Jul 2008 10:17:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>WhiteDervish</dc:creator>
<guid>http://whitedervish.pl.wordpress.com/2008/07/28/niniejszy-tekst-jest-swiadectwem-brenty-schafer-pielegniarki/</guid>
<description><![CDATA[Jeszcze trochę o aborcji. Tym razem nie moje własne odczucia, lecz odczucia pielęgniarki, uczestn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze trochę o aborcji. Tym razem nie moje własne odczucia, lecz odczucia pielęgniarki, uczestniczącej w zabiegach aborcji. Tekst znalazłem na <a href="http://pacyfik.wordpress.com/" target="_blank">tym blogu</a>. Nie będę cytował wpisu, lecz dam do niego link: <a href="http://pacyfik.wordpress.com/2008/07/24/bez-komentarza/" target="_blank">Bez komentarza</a>. Naprawdę warto to przeczytać.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kiedy tęsknię...]]></title>
<link>http://esencja.wordpress.com/?p=17</link>
<pubDate>Tue, 04 Mar 2008 07:50:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>Magda Buraczewska</dc:creator>
<guid>http://esencja.pl.wordpress.com/2008/03/04/kiedy-tesknie/</guid>
<description><![CDATA[Nigdy nie podejrzewałam siebie o taką intensywność tęsknoty.
Wikipedia pisze, że:


&#8220;Tę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy nie podejrzewałam siebie o taką intensywność tęsknoty.</p>
<p>Wikipedia pisze, że:</p>
<p align="justify">
<div style="border:1pt solid windowtext;padding:1pt 4pt;">
<p class="MsoNormal" style="border:medium none;text-align:justify;padding:0;"><span style="font-size:10pt;color:black;">"</span><strong><span style="font-size:10pt;color:fuchsia;">Tęsknota</span></strong><span style="font-size:10pt;"> to uczucie braku czegoś lub kogoś istotnego dla danej osoby. Często pojawia się odczuwanie niepokoju, smutku, zamyślenia. Im bardziej odczuwany jest brak kogoś/czegoś, tym bardziej wzmaga się cierpienie psychiczne. Powodami uczucia tęsknoty mogą być: brak wszelkiego kontaktu z bliskimi lub ograniczenie kontaktu z nimi, spowodowane obiektywną sytuacją losową, subiektywnym stanem psychicznym. Tęsknota odczuwana jest także w związku z pragnieniem posiadania partnera, potrzebą akceptacji i zrozumienia przez niego. Stan tęsknoty możne być powodem popadnięcia w depresję, albo popełnienia samobójstwa."</span></p>
</div>
<p align="justify">
<p>Zwykła regułka, bo żeby zrozumieć to uczucie, to trzeba po prostu trochę potęsknić.  I ja np. teraz już wiem, że kiedy tęsknię to:</p>
<p>-  jestem bezmyślna (albo raczej myślna tylko o jednym) - do tego stopnia, że piszę o tym właśnie dziś, kiedy wszystko już jest dobrze wtedy nie umiałabym z siebie wydusić ani jednej litery<br />
- moje oczy są o kilka tonów smutniejsze/nieobecne (one też tęsknią)<br />
-  jestem nieczuła na wszystko, co zewnętrzne<br />
-  mam problemy z koncentracją<br />
-  dużą trudność sprawia mi rozsądne tłumaczenie sobie, że niedługo znów       będziemy razem<br />
-  szukam winnego (choć go nie ma)<br />
-   nic nie jest w stanie wypełnić pustki<br />
- bzduram sobie<br />
- itp.</p>
<p align="justify">Ładnie zostało to przedstawione słowami Anity Lipnickiej w "A kiedy tęsknię"  - można posłuchać.</p>
<p>[audio http://lolcia1906.wrzuta.pl/aud/file/ix4iWdwvuY/anita_lipnicka_-_a_kiedy_tesknie.mp3]</p>
<p align="justify">To takie uniwersalne uczucie, bo tęsknić może każdy - dziecko, dorosły i starzec, kobieta i mężczyzna. Uczucie to bardzo męczy, ale i pokazuje nam samym siłę więzi między nami, a osobą, której w danej chwili nam brakuje i wiemy, że jest daleko i tylko świadomość, że niedługo się z nią spotkamy dodaje otuchy i pozwala rozsądnie trwać.</p>
<p align="justify">Teraz wiem, że tęsknota jest <span style="color:#ff00ff;">najdokładniejszym sposobem pomiaru siły miłości</span>, to takie poczucie bliskości mimo oddalenia. Piękne i w swoim pięknie strasznie dokuczliwe. Ale dobrze, że jest.</p>
<p align="justify">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[zapach zamknięty w książce]]></title>
<link>http://esencja.wordpress.com/?p=9</link>
<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 08:20:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Magda Buraczewska</dc:creator>
<guid>http://esencja.pl.wordpress.com/2008/02/14/zapach-zamkniety-w-ksiazce/</guid>
<description><![CDATA[
Gringo wśród dzikich plemion podobno pachnie dżunglą, a zapach ten został skomponowany w Insty]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><!--[if gte vml 1]&#38;gt;                                                    &#38;lt;![endif]--><!--[if !vml]--><img src="http://merlin.pl/images_product/31/83-7380-084-0.jpg" alt="" hspace="12" width="193" height="280" align="left" /><!--[endif]--><strong><span style="color:fuchsia;">Gringo wśród dzikich plemion</span></strong> podobno pachnie dżunglą, a zapach ten został skomponowany w Instytucie Chemii pod okiem autora. Chwyt marketingowy czy chęć przybliżenia czytelnikowi zapachu meksykańskiej, amazońskiej puszczy?</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">Tyle sposobów zachęcenia do kupna książki już wypróbowano - książki z płytami CD (a na nich wersja audio), książki z pięknymi, błyszczącymi kartkami, książki z różnego rodzaju dodatkami (mapy, zdjęcia, zagadki, muzyka), książki interaktywne, itp.</p>
<p align="justify">
<p align="justify">Dla mnie osobiście pachnąca książka to bardzo ciekawy/atrakcyjny pomysł, bez względu na to, do czego miał służyć. Poza tym niezwykle dobrze kojarzy mi się osoba autora - Wojciecha Cejrowskiego, który ma wiele do powiedzenia i słucha się go z wielkim zaciekawieniem, niczym dzieci najlepszej "opowiadaczki".  Błyskotliwość, inteligentny dowcip, doświadczenie podróżnika, ciekawość świata, mądre pointy.</p>
<p align="justify">Lektura, nawet pozbawionej zapachu, książki Cejrowskiego (bo ta z zapachem jest egzemplarzem limitowanym) musi być przyjemnością - poznaniem tego, co dalekie i przez to tak bardzo wciągające.</p>
<p align="justify">
<p align="justify">
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przemyślenia.]]></title>
<link>http://lawstorantka24.wordpress.com/?p=8</link>
<pubDate>Wed, 30 Jan 2008 22:16:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>hipnoza18</dc:creator>
<guid>http://lawstorantka24.pl.wordpress.com/2008/01/30/przemyslenia/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj postanowiłam dodać jeszcze jedna notkę;].Będą to moje przemyślenia związane z tą gr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj postanowiłam dodać jeszcze jedna notkę;].Będą to moje przemyślenia związane z tą grą oraz ludźmi biorącymi w niej udział.Notka nie będzie aż tak obszerna ale krótka też nie będzie.</p>
<p>Co zmieniło się w moim życiu odkąd dołączyłam do tej gry?</p>
<p>Napewno zyskałam trochę więcej pewności siebie,nauczyłam się pracować w grupie,opanowywać emocje.Zrozumiałam także że trzeba zawsze mówić prawdę bez względu na okoliczności i konsekwencje.Poznałam tu wielu mądrych wartościowych ludzi.Lubiłam na swój sposób wszystkich.Jednych trochę więcej,innych trochę mniej.Zmieniły się moje poglądy na niektóre sprawy.Stałam się bardziej tolerancyjna,i wyluzowana.A to mnie cieszy najbardziej.Wiem też że ludzie bywają różni.Źli czy dobrzy.Ale ja tu trafiłam na ludzi o bardzo szerokich horyzontach myślowych.</p>
<p>Czy czegoś żałuję?</p>
<p>Ja z reguły niczego nie żałuję.Tak samo jest i w tym przypadku.Robiłam wszystko zgodnie z moimi zasadami moralnymi.Niczego nie ubarwiałam.Nie mówiłam jaka to ja jestem super wyluzowana.Starałam się pokazać jako osoba naturalna niczego nie udająca.Po częsci mi się to myślę udało.</p>
<p>Szkoda ze to show dobiega już ku końcowi.Skłamię jeśli powiem że się z uczestnikami nie zżyłam.Bo to nieprawda.Zżyłam się i to bardzo.Jednak te kilka miesiecy wspólnego show robi swoje;]</p>
<p>I tu w tym miejscu chcialam Wam wszystkim podziękować.Wszystkim i każdemu z osobna.Każdy z Was jest na swój sposób wyjatkowy niepowtarzalny wspaniały.</p>
<p>Dzięki Wam dowiedziałam się kilku nowych ważnych prawd życiowych.I za to Wam chcialam podziękować;*</p>
<p>Jutro geneza Dwóch światów.!</p>
<p>See ya.!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ha ha ha! Too slow looser...]]></title>
<link>http://caleb9.wordpress.com/2008/01/04/ha-ha-ha-too-slow-looser/</link>
<pubDate>Fri, 04 Jan 2008 11:26:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>caleb9</dc:creator>
<guid>http://caleb9.pl.wordpress.com/2008/01/04/ha-ha-ha-too-slow-looser/</guid>
<description><![CDATA[Czasami jak sobie pomyślę, że życie jest tylko jedno to oczywiście dodaje mi motywacji na jaki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami jak sobie pomyślę, że życie jest tylko jedno to oczywiście dodaje mi motywacji na jakiś czas i stwierdzam, no dobra trzeba po prostu się za siebie wziąć i zacząć coś robić. Trzeba wykazać inicjatywę!</p>
<p>Ale oczywiście wkrótce mi przechodzi i opada mnie zobojętnienie i zniechęcenie pokolenia dzisiejszych 25-cio latków. Po co robić z siebie idiotę? – pytam siebie.</p>
<p>Dane napływające z otoczenia są niejednoznaczne... To w końcu robisz z siebie idiotę, czy po prostu pokazujesz, że ci zależy?</p>
<p>Takie wahanie może być sygnałem, że łatwo się poddajesz. A skoro łatwo się poddajesz to znaczy, że ci nie zależy, a skoro ci nie zależy to w innych sprawach też będziesz do niczego.</p>
<p>W rezultacie jestem zbyt powolny. Jeśli czegoś chcę, nie wyciągam ręki i to się oddala...</p>
<p>Może potrzebuję po prostu porządnego kopa w dupę?</p>
<p>Sam sobie potrafię odpowiedzieć na te rozterki: zbyt mocno przejmujesz się tym, czy robisz z siebie idiotę. No niby tak, ale przejmuję się również tym, że nie chcę być dla nikogo irytującym komarem, którego nikłe, leniwe jęczenie co jakiś czas słychać przy uchu... I to mnie gubi, już ktoś kiedyś mi to próbował uświadomić... Ale może to był odosobniony przypadek. Empatia – pozytywna cecha, ale czasami jednak przeszkadza.</p>
<p>Całe życie na coś czekam zabijając czas doraźnymi substytutami, na dłuższą metę to jednak do niczego nie prowadzi i trzeba zdać sobie sprawę, że stan obecny może wkrótce stać się permanentnym.</p>
<p>Ten wpis powinien chyba raczej trafić do pamiętnika w szufladzie a nie do internetu, ale oczywiście jest to podświadome wołanie i dlatego pewnie go tu zamieszczam. Poza tym, pewnie zaraz mi przejdzie ;).</p>
<p>A zresztą...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Coś się zmieniło]]></title>
<link>http://astateofpsi.wordpress.com/2007/12/15/cos-sie-zmienilo/</link>
<pubDate>Sat, 15 Dec 2007 17:53:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Thor</dc:creator>
<guid>http://astateofpsi.pl.wordpress.com/2007/12/15/cos-sie-zmienilo/</guid>
<description><![CDATA[Wracając przedwczoraj do domu przechodziłem obok rzeźni. Na jej terenie stała ciężarówka. Wid]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Wracając przedwczoraj do domu przechodziłem obok rzeźni. Na jej terenie stała ciężarówka. Widać było tylko jej górę, bo resztę zasłaniała brama. Sytuacja wyglądała tak, że przechodziłem równolegle do bramy spoglądając na ciężarówkę (a właściwie na to co było widać). I wtedy coś poczułem...</p>
<p>Nie mam pojęcia co to było - ale odniosłem wrażenie, które mogę opisać tylko słowami "coś się zmieniło". Po raz pierwszy od wielu lat poczułem, że coś jest inaczej, że świat nie wygląda tak samo jak kilka tygodni temu. Ostatni raz coś podobnego czułem po spędzeniu kilku tygodni na PsiPogu.</p>
<p>Ale czułem coś jeszcze - nie tylko "wiedziałem", że moja percepcja się zmieniła, ale także czułem, że to dopiero początek, że w najbliższym czasie stanie się coś jeszcze. Niestety nie wiem co. Wiem natomiast, że jest to bardzo dziwne uczucie. Wiecie jak na niektórych filmach przechodzący aktor na kogoś spogląda i cała akcja zwalnia? Czułem się identycznie ;).</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Życie bywa dziwne...]]></title>
<link>http://caleb9.wordpress.com/2007/09/16/zycie-bywa-dziwne/</link>
<pubDate>Sun, 16 Sep 2007 16:34:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>caleb9</dc:creator>
<guid>http://caleb9.pl.wordpress.com/2007/09/16/zycie-bywa-dziwne/</guid>
<description><![CDATA[Czasem życie pozwala Ci złapać się za palec&#8230;
Czasem tam, gdzie się tego najmniej sp]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem życie pozwala Ci złapać się za palec...</p>
<p>Czasem tam, gdzie się tego najmniej spodziewasz...</p>
<p>I czasem gdy czujesz, że już nic Cię nie ruszy, że jesteś skałą, że umarłeś w środku i masz to wszystko obok, przypomni Ci, że to nie Ty kontrolujesz sytuację, tylko sytuacja Ciebe, i że nie uciekniesz i nie schowasz się przed nim choćby na końcu świata...</p>
<p>A potem życie cofa rękę.</p>
<p>I znów wszystko wraca do porządku i do normalnego stanu, gdzie znów tkwisz w szarej codzienności, tylko masz nowe uczucie, że czegoś brakuje Ci bardziej niż przedtem, a   wszystko co Cię otacza staje się jakieś takie puste.</p>
<p>Dziwnie, gdy skrajne uczucia  w jednej chwili mieszają się ze sobą...</p>
<p>A może...?</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
