sis wrote 1 week ago: Całkowicie dobrowolnie i bez bicia przyznaję się do pozostawania w stanie ciągłego i niesłabn … more →
sis wrote 2 months ago: Po niemal dwóch tygodniach pędzenia żywota przykładnej żony i gospodyni domowej - takiej, co to … more →
sis wrote 2 months ago: W związku z tym, że wciąż jeszcze cierpię na rozpaczliwą bezwenność, połączoną z równie … more →
sis wrote 3 months ago: Przez cały tydzień obmyślałam nową notkę, aby zrekompensować jakoś Szanownym Czytelnikom tę … more →
sis wrote 3 months ago: Obecna! Zaniedbałam nieco ten przeuroczy wirtualny przybytek, ale odczuwam skruchę i obiecuję pop … more →
sis wrote 4 months ago: Stało się. Piłkarskie szaleństwo nie ominęło i mnie. Odkrywszy w sobie odpowiednio wcześniej … more →
sis wrote 4 months ago: Czy wspominałam już, że są takie dni, kiedy mam zadatki na seryjnego mordercę*? W czasie sesji … more →
sis wrote 4 months ago: ubolewania, wpisujące się w niezwykle inspirujący nurt narzekań na niedogodności sesyjno-atmosf … more →
sis wrote 4 months ago: Skończyłam pisać Bardzo Mądrą Pracę. Jestem nią zażenowana. W krwiobiegu mam tyle kofeiny, … more →
sis wrote 4 months ago: Tłumienie negatywnych emocji jest niezdrowe. Postanowiłam wziąć sobie do serca tę przegenialną … more →
sis wrote 4 months ago: Są w życiu każdego, nawet najbardziej przyjaźnie nastawionego do świata człowieka takie chwile … more →