<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>nieprzypadkowosc-wypadkow &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/nieprzypadkowosc-wypadkow/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "nieprzypadkowosc-wypadkow"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 15:58:52 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[na głowie mak]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=59</link>
<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 22:32:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=59</guid>
<description><![CDATA[Jestem. Jakby komuś było mało, to musi jeszcze trochę pocierpieć, bo nie bywam póki co zbyt cz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem. Jakby komuś było mało, to musi jeszcze trochę pocierpieć, bo nie bywam póki co zbyt często w domu. Obiecuję sie poprawić, lecz jeszcze nie teraz.</p>
<p>Wszyscy jeszcze żyją obozem. Rozumiem, rozumiem. 3 tygodnie to całkiem spory kawałek życia. Jak to opiszę, to będę musiała to jakoś zamknąć (ja i moja szufladkowa teoria...), a nie chcę. Powspominamy sobie innym razem ;P</p>
<p>Był sobie król z marcepana, z piernika paź... Zauważyliście, że ludzie chodzą parami antagonistycznymi? Wysoki z niskim, chudy z grubym, miły z chamem (to może przesada;P). Jedni chcą błyszczeć, inni chcą błyszczeć blaskiem odbitym. Spójrz na swojego kumpla - czego chcesz Ty? ;)</p>
<p>Chcąc nie chcąc nie mogę się ogarnąć. Wszystko robię na odwrót. Wróciłam z Krakowa - zamiast odpocząć, ja następnego dnia wybrałam się do Wwy. Dzisiaj miałam sobie jechać do starego, dobrego Płońska a wieczorem znów do stolycy - zrobili mi w domu małe przedszkole. Może zaplanuję następną kadencję dla Kaczyńskiego albo założenie 'rakiet antytarczowych'... Niechby się raz chłopakom udało.</p>
<p>Przypomniało mi się, że jedna osoba na obozie nazwała mnie 'komunistką'. Wywnioskowała to po mojej wypowiedzi na temat młodej, polskiej demokracji. Czy jeżeli twierdzę, że w Polsce demokrację mamy od niespełna 20 lat, a obcokrajowcy mówią, że Polska się budzi i ja tłumaczę to nie rządami PiS, a po prostu właściwym czasem na przebudzenie, to jestem komunistką?! Jestem za lewicą.. ale demokratyczną!</p>
<p>Właśnie.. polityka. Trzeba obudzić Starostów i wziąć się za legalizację RMPP. Zrobię to!;D</p>
<p>Już 30 min po północy.. Muszę iść ogarnąć się przed spacerem. Do napisania! ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[wracać, czy nie wracać? ;&gt;]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=56</link>
<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 09:09:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=56</guid>
<description><![CDATA[Niestety, niedługo trzeba będzie.. Ale nie myślmy o tym! We can still have some fun, right?
Prawi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, niedługo trzeba będzie.. Ale nie myślmy o tym! We can still have some fun, right?</p>
<p>Prawie 3gb zdjęć, filmy, numery w książce i cała masa wspomnień. Dodać coś jeszcze? Może później ;)</p>
<p>Albo... ;*</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[I wish it was so ;D]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=48</link>
<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 19:11:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=48</guid>
<description><![CDATA[Łukasz powiedział:
Zgrzesz raz jedyny pod osłoną nieba.
Zgrzesz, bo zapomnisz że można.
Zgrzes]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Łukasz powiedział:</strong></p>
<blockquote><p>Zgrzesz raz jedyny pod osłoną nieba.<br />
Zgrzesz, bo zapomnisz że można.<br />
Zgrzesz w sąsiedztwie nobliwych zwrotów.<br />
<strong>Zgrzesz - to takie proste.</strong><br />
Zgrzesz dotykając ulubionych cyfr telefonu.<br />
Zgrzesz, nie musisz nawet o tym wiedzieć.<br />
Zgrzesz, nieprzyzwoite zagłusza szelest koronek.<br />
Zgrzesz niczego nie obiecując innym grzechom.<br />
Zgrzesz choćby po to by nie wyjść z wprawy.<br />
Zgrzesz na pięć minut przed śmiercią albo<br />
Zgrzesz przed śniadaniem, wszystko jedno.<br />
Zgrzesz, wystarczy że będzie tak jak teraz.<br />
Zgrzesz <strong>samym końcem wspólnego języka</strong>.<br />
Zgrzesz przekręć klucz w zamku.<br />
Zgrzesz, a potem znów bądź święta.<br />
Zgrzesz od czego jest ciało.<br />
Zgrzesz <strong>szkoda marnować talent</strong>.<br />
Zgrzesz, to nic szczególnego.<br />
Zgrzesz ot tak, od niechcenia, lekkomyślnie no.<br />
Zgrzesz przestań być damą, grzeszyć można też elegancko.<br />
Zgrzesz, głowa Ludwika już kiedyś skinęła.<br />
Zgrzesz drobnym wysiłkiem palca.<br />
<strong>Zgrzesz bez słowa.</strong><br />
Zgrzesz zakpij z czasu, granie na jego nosie to wielka frajda.<br />
Zgrzesz, zrób niespodziankę niemożliwemu.<br />
Zgrzesz, raz na tysiąc lat zdarza się taka okazja<br />
Zgrzesz, jakoś trzeba uczcić koniec stulecia.<br />
Zgrzesz na wyrost bez zakończenia.<br />
Zgrzesz, <strong>wypuść na wolność</strong> tygrysa niech trochę pobiega.<br />
Zgrzesz - nikt w to nie uwierzy.<br />
Zgrzesz, reszta grzechów poczeka.<br />
Zgrzesz, <strong>przyjemność jest zawsze niewinna</strong>.<br />
Zgrzesz, zacznij jeszcze raz od początku.<br />
Zgrzesz włosem paznokciem, byle czym, byle szybko.<br />
Zgrzesz, zdradź siebie nie tylko Ty masz prawo.<br />
Zgrzesz po czymś takim łatwiej sie umiera.<br />
Zgrzesz, tylko to Ci zostało.<br />
Zgrzesz tak jak stoisz, bez przygotowania, z marszu, z biegu.<br />
Zgrzesz, już znasz ten cichy pakt z sumieniem.<br />
Zgrzesz przyśpieszona akcją serca.<br />
Zgrzesz, to nie jest Twoja wina.<br />
<strong>Zgrzesz - przypomnij sobie dawne.</strong><br />
Zgrzesz sama przyznasz, że to nic takiego.<br />
Zgrzesz bo inaczej nie dostaniesz rozgrzeszenia.</p>
</blockquote>
<p>A ja mówię: <strong>tak</strong>.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[bądź.. tylko bądź..]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=46</link>
<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 19:14:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=46</guid>
<description><![CDATA[Zaczynam myśleć, że jestem trędowata.
Umiem tracić ludzi. Nauczyłam się tracić ludzi. Zwijam]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><em>Zaczynam myśleć, że jestem trędowata.</em></p>
<p>Umiem tracić ludzi. Nauczyłam się tracić ludzi. Zwijam się w sobie i czekam, aż obraz będzie tak mętny, że przestanie razić w oczy. Pamiętam tylko te złe chwile, żeby nie bolał zbytnio brak tych dobrych. Myślałam, że skończyło się to, ale myliłam się.</p>
<p>Nie umiem się mylić. Nauczyłam się nie mylić. Naprężam się i czekam, aż stanie się w końcu to, co stać się musi. Wiem jakie są wyroki losu, ale oszukuję sama siebie, że będzie inaczej, lepiej, bardziej kolorowo. Prędzej czy później, ale wszyscy odejdą. <strong>Nie ma</strong> rzeczy wiecznych, <strong>nie ma</strong> ludzi wiecznych, <strong>nie ma </strong>wiecznych uczuć.</p>
<p><em>Zaczynam rozumieć, że jestem trędowata.</em></p>
<p>Kiedyś zaczęłam mówić sobie, że to moja decyzja, że to ja sama chcę być sama. W końcu wrzuciłam się w błędne koło. Jako, że się nie mylę, tak w końcu stało się - zaczęłam chcieć być sama. A im dalej w las tym więcej drzew. Już nawet nie ma do rzeczy to, czego chcę - teraz po prostu wszystkie moje działania prowadzą do tego, żebym była sama.</p>
<p><em>Zaczynam czuć, że jestem trędowata.</em></p>
<p>Jak pożegnać człowieka, który umiera? Jak pożegnać człowieka, który odchodzi? Jak pożegnać człowieka, którego się kocha? Jak pożegnać człowieka, który dawał szczęście? Jak pożegnać człowieka, który BYŁ?</p>
<p>Jak pogodzić się ze stratą?... i jak pogodzić się z wieloma stratami?</p>
<p>Żyję i czuję, że jeszcze będzie gorzej. Zło powoduje zło. Dobro powoduje zło. Obojętność powoduje zło. Bilans zawsze jest ujemny. Ktoś zdecydował za mnie, że mam cierpieć, że mam zrezygnować z ułożonego scenariusza. Ktoś nie dał mi nowego. Ktoś zabrał mi wiarę. Ktoś dał mi złudną nadzieję. Nauczyć kogoś żyć pod linijkę a potem zabrać mu ją i kazać zrobić swoją. Okrutne.</p>
<p>Jak żyć ze świadomością, że jest się <strong>nieudaną próbą</strong> boskiej nieomylności?...</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[w tył]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=39</link>
<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 17:27:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=39</guid>
<description><![CDATA[Zapomniałam napisać, że spędziłam dzień na ul. Wiejskiej  
Było to 1. czerwca. Napisałam uro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Zapomniałam napisać, że spędziłam dzień na ul. Wiejskiej :D</p>
<p>Było to 1. czerwca. Napisałam uroczą pracę (pozdrawiam starostę Mączewskiego i dziękuję za wywiad!) i zostałam wydelegowana jako poseł na sejm. Hah, śmiesznie robić z 'wyborów' konkurs literacki. Ale ogólnie sama idea nie jest zła!</p>
<blockquote><p>„Postanowiliśmy, żeby rządził cały naród, żeby cały naród mógł powiedzieć, czego mu potrzeba. Ale zapomnieliście, Panowie, że naród to nie tylko dorośli, ale i dzieci. Mamy kilka milionów dzieci, więc i one powinny rządzić. Niech będą dwa parlamenty: jeden dla dorosłych – i tam będą posłowie dorosłych i ministrowie dorosłych. A drugi będzie sejm dzieci – i tam dzieci będą posłami i ministrami. Ja wiem, że to jest trudne. Wszystkie reformy są trudne. Ale trzeba zacząć. Jeśli mnie się nie uda zrobić tak, jak trzeba, moje reformy dokończy mój syn albo mój wnuk.”</p></blockquote>
<p>Hah, słowa mojego nowego idola - Króla Maciusia I ;)</p>
<p>Początkowo zamiast poważnego spotkania z politykami odbyło się masowe zbieranie pamiątek i gadżetów (nie jestem w tym zbyt biegła). Potem były obrady.. Od 10 do 15 siedzieliśmy w sali obrad i udawaliśmy, że pracujemy nad ekstra ważnymi problemami. Uhonorowaliśmy Panią Sendler i referat dziecięcy Żegota (<a title="Panią Sendler i referat Żegota" href="http://edukacja.sejm.gov.pl/zalaczniki/75" target="_blank">http://edukacja.sejm.gov.pl/zalaczniki/75</a>) a także powołaliśmy Zespół Legislacyjny. Potem dyskutowaliśmy z politykami o etyce parlamentarnej, o stanie polskich dróg i stadionów przed Euro 2012, a także o stanie polskiej oświaty.</p>
<blockquote><p>Moim zdaniem tegoroczne matury można określić jednym słowem - pomyłka</p>
<p>Ja powiem więcej. Uważam, że tegoroczne matury były jedną wielką porażką MEN oraz bardzo cieszę się, że przewodniczący CKE podał się do dymisji. Nadal czekam aż taką decyzję podejmie pani Hall.</p></blockquote>
<p>Oprócz tych dosyć ostrych komentarzy mogliśmy troszkę pobawić się w głosowanie, zgłaszanie poprawek itd. Fajnie było 21 razy naciskać te guziczki :D Najśmieszniejsze było to, że w każdym głosowaniu było coraz więcej głosujących (mimo, że liczba posłów nie zmieniała się).</p>
<p>Niestety, jestem tylko dziewczyną i muszę przyznać się, że nudne chwile umilałam sobie obserwowaniem pewnego Krzysztofa K. Od razu poznałam człowieka z fantazją i wielką charyzmą. W swoim minutowym przemówieniu prosił, ba, błagał wręcz prezydenta o dymisję ;)</p>
<blockquote><p>A wyglądał jak młody bóg.. Patrzysz i normalnie.. kisiel w gaciach.</p></blockquote>
<p>Cóż.. Powiem, że opinie wcale nie przesadzone :P</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Teraz sprawy aktualne.</strong></p>
<p style="text-align:left;">Ostatni dzień wystawiania ocen. Proszę państwa, w tym roku cel osiągnięty - będzie pasek :D Średnia 4,86 czy coś takiego.</p>
<p style="text-align:left;">Dzisiaj ludzie przechodzili wszelkie granice. Klasówka z WOS na 90 min okazała się klasówką na 35 min. A składała się z wypracowania i testu.. Z tego miejsca apeluję o niewprowadzanie mongolskich systemów sprawdzania osiągnięć do naszych szkół! ;&#62;</p>
<p style="text-align:left;">Odpowiadałam na 5 z fizy.. Na każde pytanie odpowiedziałam źle. Tzn najpierw źle, potem poprawiałam się na dobrze, udając, że o to mi chodziło od początku (raczej trudno było w końcu nie trafić skoro najczęściej wybierałam między strzałkami 'w prawo' i  'w lewo' ;)).. Muminek kazał mi wracać do ławki.. i postawił 5 :P</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;"><em>Wiecie, że kiedyś nie było drzwi? Ciekawe jak ludzie wtedy żyli..</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[impreza masowa.]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=38</link>
<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 20:41:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=38</guid>
<description><![CDATA[Było.. nerwowo. Przynajmniej dla mnie.
Po pierwsze muszę powiedzieć, że ludzie są nieodpowiedzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Było.. nerwowo. Przynajmniej dla mnie.</p>
<p>Po pierwsze muszę powiedzieć, że ludzie są nieodpowiedzialni. Najgorsze jest to, że im przecież nic nie zrobię. Zgłaszają się a potem nie przychodzą. Dlatego też konkurs piękności był mierny.. I tak dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział 'z marszu' (gratulacje Wróbel ;D).</p>
<p>Po drugie, jednak takie sytuacje wymagają niemało cierpliwości. Musiałam wszystko ogarniać, wrzucać co chwila coś do programu, coś z niego wyrzucać.. I jeszcze starać się, żeby ludzie nie poznali co się dzieje.</p>
<p>Po trzecie, organizator główny nie dostał z tego nic. Pełniłam tam co najmniej 3 różne funkcje - ale nie mam co liczyć na jakiekolwiek gratyfikacje.. Ehh robota społeczna.</p>
<p>Po czwarte, poznałam masę ludzi. Mam nadzieję, że przyda mi się to w przyszłości.. Polityka itd.. Trzeba robić sobie wejścia od małego ;D</p>
<p>Po piąte, takie imprezy trzeba robić później. I nie w piątki.</p>
<p>Po szóste, jednak Dj Demon zebrał więcej ludzi niż Norbi. Nie ma co wynajmować 'gwiazd'.</p>
<p>Po siódme, nie ma to jak sprawdzona w każdych warunkach grupa ludzi, którzy mogą robić wszystko, od noszenia wody po występowanie na scenie.</p>
<p>Po ósme, jak się komuś nie podobało, to niech sam zorganizuje lepszą imprezę!</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[kłamca, kłamca, kłamca!]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=37</link>
<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 17:57:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=37</guid>
<description><![CDATA[Bynajmniej nie o film chodzi.
Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat, ale nie wiem czy uda mi si]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Bynajmniej nie o film chodzi.</p>
<p>Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat, ale nie wiem czy uda mi się go rozsądnie poprowadzić (zbyt małe doświadczenie).</p>
<p>Jako dzieci uczymy się kłamać - kiedy popsujemy zabawkę, kiedy uderzymy koleżankę, kiedy zabierzemy komuś lizaka. Ale mama mówi, że to nieładnie. Wierzymy.. Lecz potem okazuje się, że mama kłamała mówiąc, że jeżeli nie zjemy obiadu, to przyjdzie po nas cyganka i nas zabierze. Dlaczego mamy wierzyć mamie, która kłamie? Co więcej, dlaczego sami mamy nie kłamać, skoro mama może?! Uczniowie kłamią - kiedy pani pyta, czy odrobili lekcje, kiedy uciekają z lekcji. Reklamy kłamią - ale to jest prawda objawiona. Politycy kłamią. Dlaczego? "Bo muszą" jak to powiedział B. Komorowski. W sumie to racja, bo trzeba zadowolić potencjalnego wyborcę, który pragnie usłyszeć masę obietnic. Pracownicy kłamią - jak chcą nagiąć przepisy, jak chcą iść na zwolnienie lekarskie, jak chcą przypodobać się szefowi. O, o.. Cały świat kłamie?</p>
<p>Przyjaciele kłamią - żeby nie urazić przyjaciela. To już gra na emocjach.. Jak można kogoś poznać, jeżeli ciągle kłamie?!</p>
<p>Można oszukiwać bliskich? Można opowiadać im bajki dla 'świętego spokoju'? <strong>Nie. </strong>Nie umiem tolerować kłamstwa w związkach z ludźmi. Przyjaźń, miłość powinny być wolne od tego brudu.</p>
<blockquote><p>'Prawda Was wyzwoli'</p></blockquote>
<p>Ludzie powinni nauczyć się normalnie rozmawiać. Powinni nauczyć się rozpoznawać, kiedy należy trzymać się tylko prawdy, a wszystkie gierki słowne odstawić na bok. Ale do wszystkiego potrzeba dwóch stron. Jedna może sobie pogwizdać..</p>
<p>PS: Wzdłuż muru w stronę wschodzącego słońca.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[;o]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=35</link>
<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 21:14:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=35</guid>
<description><![CDATA[Człowieku - zgiń z własnej ręki, bo życie Cię zabije.
wyszłam z siebie i chyba teraz błąkam]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Człowieku - zgiń z własnej ręki, bo życie Cię zabije.</strong></p>
<p>wyszłam z siebie i chyba teraz błąkam się gdzieś w okolicach Tybetu</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[acting]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=21</link>
<pubDate>Sat, 24 May 2008 19:17:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=21</guid>
<description><![CDATA[ewuńcia 13:01:16
kurcze
ewuńcia 13:01:17
ostatnio
ewuńcia 13:01:39
weszlam na Tojego bloga. pierw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>ewuńcia 13:01:16<br />
kurcze<br />
ewuńcia 13:01:17<br />
ostatnio<br />
ewuńcia 13:01:39<br />
weszlam na Tojego bloga. pierwszy raz bo jakos wczesniej nie mialam czasu.<br />
ewuńcia 13:01:43<br />
i tak usiadlam<br />
małgonia 13:01:50<br />
no no<br />
ewuńcia 13:01:52<br />
wylupiłam oczy<br />
ewuńcia 13:01:54<br />
i czytam<br />
ewuńcia 13:02:02<br />
przeczytalam od poczatku do konca<br />
ewuńcia 13:02:03<br />
i zaryło mnie;d<br />
małgonia 13:02:10<br />
ale ktory wpis?;d<br />
ewuńcia 13:02:26<br />
troche wiecej wiary w ludzi Gosiu balagam!!<br />
ewuńcia 13:02:31<br />
wszystkie<br />
małgonia 13:02:33<br />
hah<br />
ewuńcia 13:02:36<br />
niezly byl ten o milosci<br />
ewuńcia 13:02:40<br />
w ogole takie teksty<br />
ewuńcia 13:02:46<br />
ludzie sa z natury zli;d<br />
ewuńcia 13:02:55<br />
walczmy o swoje<br />
ewuńcia 13:02:56<br />
;p<br />
ewuńcia 13:03:19<br />
ale podobalo mi sie..<br />
ewuńcia 13:03:20<br />
taka<br />
ewuńcia 13:03:24<br />
naga prawda</p></blockquote>
<p>Hah dziękuję serdecznie za ten niespodziewany pozytyw :D Już szykuję się na więcej :D</p>
<p>W ciągu ostatnich dni bardzo dużo myślałam.. bardzo dużo się bałam. Dziwne, że najbardziej doceniamy wszystko, kiedy to odchodzi. Warto chyba schować czasami dumę do kieszeni i spojrzeć na siebie łaskawszym okiem.. Może jeszcze nie jest za późno.</p>
<blockquote><p>Ostatni będą pierwszymi, pierwsi - ostatnimi.</p></blockquote>
<p>To jest bardzo krzywdzące moim zdaniem. Człowiek, który żyje bardzo dobrze ma być po śmierci ukarany? Człowiek, który grzeszy ma dostać nagrodę? Nie rozumiem tego ustawienia świata. Pismo Święte zakłada, że ludzie bogaci, mający szacunek i stanowisko, ludzie rządzący tym światem są grzeszni, brudni, źli. Więc i my wyrastamy w przekonaniu, że Bóg kocha tylko biednych i pokrzywdzonych. Chyba nikt potem nie powinien się dziwić, że ludzie sukcesu odchodzą od wiary...</p>
<blockquote><p>"Lenin to był Twój dziadek?"</p></blockquote>
<p>taaak.. Wszyscy biorą mnie za zatwardziałego lewicowca, komunistę. Gruba przesada ;/ To, że jakoś działam, że mam swoje poglądy nie znaczy od razu, że jestem wnuczką Lenina :P</p>
<p>Ahh impreza coraz bliżej. Już się boję. Mam ogrom spraw na głowie.. Całe szczęście, że są tacy, którzy mi pomagają ;)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[uua]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Fri, 16 May 2008 18:34:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=15</guid>
<description><![CDATA[Ahh nareszcie koniec tego tygodnia.. A weekend naszpikowany rodziną. Sobota - ślub i wesele. Niedz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Ahh nareszcie koniec tego tygodnia.. A weekend naszpikowany rodziną. Sobota - ślub i wesele. Niedziela - komunia. Pozdrawiam wszystkich księży bardzo serdecznie.</p>
<p>Właśnie. Wybrałam się dzisiaj do spowiedzi. Ksiądz bardzo młody, myślałam, że jakoś będzie. I była. Długa rozmowa na temat życia, własnej wartości, świadomości. Bardzo chętnie zostałabym tam dłużej (albo chętniej przeniosłabym się do jakiejś kawiarni ;p), ale ludzie dziwnie pochrząkiwali. Poradził mi tylko, żebym przestudiowała 'Pieśń nad pieśniami". Na odchodne usłyszałam 'do widzenia'. Intrygujące...</p>
<p>Chciałabym komuś pomóc. Ale do tego jest jeszcze potrzebna wola tej drugiej osoby, a z tym już raczej gorzej. Zaufać człowiekowi - trudne. Może jednak warto?</p>
<p><strong>'Gdy Ty gonisz - ucieka. Gdy uciekasz, to goni."</strong></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[sezon rozpoczęty]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=10</link>
<pubDate>Sat, 10 May 2008 17:17:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=10</guid>
<description><![CDATA[Uroczyście oświadczam, że rozpoczęłam z wielką pompą sezon wycieczkowy  
Dzisiaj poznawałam ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Uroczyście oświadczam, że rozpoczęłam z wielką pompą sezon wycieczkowy ;)</p>
<p>Dzisiaj poznawałam okolice Wilamowic, Niwy, Przemkowa i Ilina, odwiedzając także Płońsk. Celem stał się enigmatyczny wiatrak. Okazało się niestety, że to tylko stara wieżyczka z masą żelastwa na szczycie.. Ale z 15km wygląda imponująco;) W planach mam wejście na szczyt z aparatem, a jeszcze lepiej z Fotografem..</p>
<p>Jak przeciętny człowiek z mojej parafii byłam także w kościele. Odpust. Czyli masa ludzi przy parkanie i zabawki za parkanem. A biegający, mały chłopczyk dotykający co drugiej osoby krzycząc "Bejek!" był naprawdę komicznym widokiem. Ehh i ksiądz Tabaka mówił kazanie.. Ja, jako historyk z pasji, nie mogłam go niestety słuchać. Jak można wmawiać komuś, że Stanisław ze Szczepanowa był zajebiście świętym człowiekiem? I może jeszcze wcale nie spiskował przeciwko Bolesławowi? Niby sprawa sporna, ale wykorzystywać ambonę, żeby głosić swoje zdanie to przegięcie.. I do tego twierdzenie, że Gandhi bardzo lubił i podziwiał chrześcijan ;&#124;</p>
<p>świat stanął na głowie. A my jesteśmy w "czarnej dupie".</p>
<p>Idę.. zrobię sernik;P</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["pojebalo Ci sie do reszty ;p"]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=6</link>
<pubDate>Wed, 07 May 2008 19:33:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=6</guid>
<description><![CDATA[Cóż, może rzeczywiście tak się stało. Jednak nie radziłabym wyciągać pochopnych wniosków.
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Cóż, może rzeczywiście tak się stało. Jednak nie radziłabym wyciągać pochopnych wniosków.</p>
<p class="MsoNormal">Czuję się jak dziecko, któremu zdjęto różowe okulary i wysłano do przedszkola, które jest złe. Zagłada. Armagedon w apokaliptycznej wizji. Śmiejecie się? A ja wiem, że umrę ;D Bo tylko przed śmiercią ludzie zauważają prawdziwą naturę tego świata, a ja zauważam, hah. Bóg powinien mnie zdekapitulować zanim zdążę napisać książkę, żebym ludzi nie ostrzegła. Widzę ludzi bez ciał. Same klatki kości, w których pozamykane są dusze. I każda jest biała albo czarna. Chociaż.. niektóre są szare. Te znikną i staną się pożywką dla innych. Tak będzie…</p>
<p class="MsoNormal">Ale teraz, póki co, każdy ucieka w kolory, stara się zabarwić swój los. Bo nikt nie potrafi się obudzić, nie potrafi patrzeć. Chyba, że umiera. Właśnie.. śmierć. Ostatnio ktoś powiedział mi, że życzyłby sobie wesołej, radosnej muzyki na pogrzebie. Nie ma dla mnie nic bardziej żałosnego i niesmacznego. Nie rozumiem dlaczego ludzie stawiają na tani ekscentryzm. Przecież śmierć to nie zabawa, nie ustawianie domków z kart, które potem można zdmuchnąć z wielką radością. Umiera, ginie człowiek i nie ma z czego się cieszyć (chyba, że ginie degenerat, to ewentualne ‘Alleluja’ było by na miejscu). Rodzina, bliscy ludzie cierpią, jedni mniej, inni więcej. Ale po cholerę przyprawiać im jeszcze rany solą? Rozumiem, osoba umiera i wszystko jej jedno, bo i tak znajdzie się w ziemi. Lecz w końcu pogrzeb jest dla żywych, nie dla zmarłych – więc po co go psuć?</p>
<p class="MsoNormal">Wracając do tematu. Denerwuje mnie nasza drabina charakterologiczna. Silniejszy gryzie słabszego itd. Ktoś nam wpoił idiotyczny szacunek dla ludzi starszych. Staruszki w kościele, babcie w tramwaju, kobieta w drzwiach. Zauważyłam, że wśród takich ‘dobrze wychowanych’ starszy znaczy silniejszy. Kto im dał takie prawo? Tradycja. Ale tradycja ich nie wykarmi, więc może łaskawie zauważyliby, że to my jesteśmy tymi silniejszymi i zaczęliby nas szanować? Jak dorosły mi rzuci to ja mam uśmiechnąć się i przytaknąć. A jak ja coś niemiłego wtrącę, to staję się zła. Zajebiste ustawienie ról. Tylko w przyrodzie, to młodsi pożerają starszych na śniadanie.. jesteśmy gorszej urządzonym gatunkiem od pospolitych robaków.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Idiotyzm panujący wokół mnie przeraża. Formy w które mam się niby wpasować są debilne. Jestem zdania, że świat który był i jest tworzony przez pracę milionów osób nie może być dobrym światem. Tutaj potrzeba jednego, silnego przywódcy, który umiałby pokierować wszystkim rozsądnie, który narzuciłby co trzeba.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Dajcie mi państwo. Jak zabraknie mi państwa – to napadnę sąsiadów</strong> ;P</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Umarł król - niech żyje Król!]]></title>
<link>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=3</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 21:53:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
<guid>http://machiawelistka.wordpress.com/?p=3</guid>
<description><![CDATA[Istnieją ludzie – zjawy i ludzie – kawałki mięsa.
Istnieją ludzie, o których już po pierws]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Istnieją ludzie – <em>zjawy</em> i ludzie – <em>kawałki mięsa</em>.<br />
Istnieją ludzie, o których już po pierwszym spojrzeniu mogę powiedzieć,<br />
że nigdy mnie niczym nie zaskoczą.<br />
Istnieją ludzie, w których towarzystwie zaczynam inaczej mówić,<br />
inaczej się zachowywać.<br />
Jednak nie mówię tu o nakładaniu jakiejś maski,<br />
najwyżej o lekkim <strong>p</strong>okazaniu 'siebie'.</p>
<p>Każdy z ludzi powinien mieć swojego ducha,<br />
lecz niestety,<br />
nie każdy potrafi go zauważyć – <strong>prostota</strong> boli najbardziej.</p>
<p>Istnieją ludzie prości i radośni – zazdroszczę im tego.<br />
Zazdroszczę im,<br />
że potrafią położyć całe swoje życie na jednej szali<br />
i tak odkryć się przed ukochanym człowiekiem.<br />
Zazdroszczę –<br />
bo sama tego nie potrafię…</p>
<p>Nie potrafię znaleźć się z powrotem<br />
po tej łatwiejszej stronie życia… przed pionową krechą poznania.<br />
<em> Ja jestem już po drugiej stronie, a co najmniej na granicy.</em></p>
<p>Nie ma tu żadnego wzorca,<br />
żadnej prawidłowości.<br />
Nie wiem nawet co jest tu główną podporą<br />
a co prowizorycznie rzuconym na szalę tematem.<br />
Konfiguracja świata jest zaskakująco niepowtarzalna.<br />
Nie mogę ogarnąć nieprzystawalności aspektów i zagadnień,<br />
asymetrii planów i łączników,<br />
map i załączników, wykresów,<br />
przypadkowości wypadków,<br />
rewolucji, charakterów, nieregularności nastrojów,<br />
spotkań, etapów,<br />
…wyborów.</p>
<p><strong> Czarna krecha</strong> ciągnie się dokładnie między moją jedną <span style="text-decoration:line-through;">a</span> drugą skronią</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
