<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>niechec &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/niechec/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "niechec"</description>
	<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 17:11:05 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Urzędnicy jak wszy]]></title>
<link>http://andhy.wordpress.com/?p=511</link>
<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 19:11:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>andhy</dc:creator>
<guid>http://andhy.com/2008/09/13/urzednicy-jak-wszy/</guid>
<description><![CDATA[Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się w książkach Andrzeja Pilipiuka ze słowami stanowiącymi ty]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się w książkach Andrzeja Pilipiuka ze słowami stanowiącymi tytuł wpisu poczułem się dziwnie. Uznałem, iż autor przesadził z kategorycznością osądu. Dzisiaj zapoznałem się z taką oto informacją: </p>
<blockquote><p>W Warszawie zaczęła się kontrrewolucja - alarmuje "Puls Biznesu". Urzędnicy niemal wszystkich ministerstw i instytucji kontrolujących firmy zmobilizowali się do ataku na projekt zmian w ustawie o swobodzie gospodarczej. Nie zostawili suchej nitki na filarze tzw. pakietu Adama Szejnfelda, wiceministra gospodarki.</p>
<p><strong>Prym w walce z korzystnymi dla firm propozycjami tradycyjnie wiedzie Ministerstwo Finansów (MF). Nie ustępują mu resorty: spraw wewnętrznych, infrastruktury, pracy i polityki społecznej oraz rolnictwa. Swoje dorzuciły UOKiK, Centralne Biuro Antykorupcyjne, ZUS, NIK, a nawet... Forum Związków Zawodowych.</strong></p>
<p><!--more--></p>
<p>Wszystkie te ministerstwa i instytucje nie zgadzają się na ograniczenie liczby i czasu trwania kontroli w firmach. Twierdzą, że propozycje Szejnfelda sparaliżują działanie kontrolerów, umożliwiając nieuczciwym przedsiębiorcom dokonywanie oszustw, nadużyć i innych przestępstw gospodarczych.</p>
<p>Co na to wiceminister Adam Szejnfeld? Nie wiadomo. Wyjechał za granicę.</p>
<p>Dziś, 12 września, rozpocznie się prawdziwa batalia o realne uwolnienie przedsiębiorców z biurokratycznych pęt. W Ministerstwie Gospodarki (MG) odbędzie się tzw. konferencja uzgodnieniowa projektu nowelizacji ustawy o swobodzie gospodarczej. Na to spotkanie zjadą przedstawiciele ministerstw, instytucji kontrolnych oraz największych organizacji pracodawców. Będzie gorąco.</p>
<p>"PB" dotarł do zestawu uwag zgłoszonych do projektu. Konkluzja jest jednoznaczna — <strong>dzieło Szejnfelda będzie ostro blokowane przez lobby urzędnicze</strong>.</p>
<p>— Gdy dotarliśmy do zestawu wszystkich zastrzeżeń, złapaliśmy się za głowę. To naprawdę barykada sprzeciwu. Zastrzeżenia tylko do przepisów ograniczających kontrole firm zajmują 600 stron. Wiele instytucji kontrolnych nie ma zamiaru zgodzić się na ograniczenie kompetencji. Trudno powiedzieć, co będzie dalej z tym projektem — mówi prosząca o anonimowość osoba z kręgu autorów projektu.</p>
<p>Podobna sytuacja była na początku roku. Do pierwszego etapu zmian w ustawie o swobodzie, liczącego kilkanaście stron, urzędnicy zgłosili około 300 stron zastrzeżeń. W rezultacie w projekcie ostały się praktycznie tylko dwie istotne dla firm korzyści: możliwość zawieszania działalności gospodarczej oraz wiążące interpretacje w sprawach zusowskich.</p>
<p>Tym razem urzędnicy zwiększyli siłę rażenia. Tak jak wtedy, <strong>głównym hamulcowym jest fiskus</strong>. Ma silne wsparcie innych resortów. Czego najbardziej obawiają się biurokraci?</p>
<p>Przede wszystkim <strong>są przeciwni wprowadzaniu majątkowej odpowiedzialności kontrolerów za działania niezgodne z prawem, które wyrządziły szkody przedsiębiorcom</strong>.</p>
<p>MF uważa, że doprowadziłoby to odpływu pracowników organów kontrolnych. Resort wskazuje też na znaczne obciążenia dla budżetu państwa. "Trzeba by wykupywać OC dla kontrolerów. A skąd wziąć na to środki?" — czytamy w oświadczeniu resortu finansów.</p>
<p>Wtóruje mu Inspekcja Handlowa: "Kontrolerzy odpowiadaliby finansowo za fortele i przebiegłość firm. To ochrona dla łamiących prawo". Podobnie wypowiadają się: MSWiA, resort infrastruktury, CBA i Rządowe Centrum Legislacji.</p>
<p>Sprzeciw biurokratów budzą: zakaz prowadzenia więcej niż jednej kontroli w tym samym czasie u jednego przedsiębiorcy, ograniczenie czasu trwania kontroli w małych firmach i mikrofirmach, zakaz kontroli bez upoważnienia, zasady prowadzenia kontroli w dniach i godzinach pracy przedsiębiorcy oraz niezakłócania normalnej pracy firm, prawo firm do sprzeciwu wobec działań naruszających ustawę.</p>
<p>MF twierdzi, że proponowane przez resort gospodarki regulacje utrudnią, a nawet uniemożliwią skuteczne prowadzenie kontroli skarbowych i zwalczanie oszustw podatkowych. Fiskus uważa, że mogą one wręcz zachęcać do przestępstw.</p>
<p>Inspekcja Handlowa zaś obawia się, że propozycje Szejnfelda uniemożliwią kontrolę jakości paliw oraz eliminację z rynku produktów niebezpiecznych. CBA wskazuje na to, że nowe regulacje są zbyt radykalne i nieuzasadnione.</p>
<p><strong>Siła biurokratów</strong></p>
<p><em>Katarzyna Urbańska z PKPP Lewiatan martwi się o los projektu.</em></p>
<p>— Wynik uzgodnień jest w tej sytuacji wielką niewiadomą. Nie jestem zaskoczona, ale przecież od lat rozmawia się w Polsce o konieczności ograniczenia kontroli firm — twierdzi, ekspertka Lewiatana.</p>
<p><em>Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, mówi wprost:</em></p>
<p>— <strong>Biurokraci walczą o utrzymanie swojej władzy</strong>. Premier Donald Tusk powinien uderzyć w stół i okiełznać urzędasów. Tyle mówił o zaufaniu wobec przedsiębiorców — uważa Andrzej Malinowski.</p>
<p><em>źródło: <a href="http://www.wnp.pl/wiadomosci/59646.html">wnp.pl</a></em></p></blockquote>
<p>Wiadomość ta sprawiła, że zgadzam się z tezą, iż biurokratów, którzy zapominają o tym, iż są tylko urzędnikami w służbie społeczeństwa, a wydaje im się, że są lokalnymi emanacjami bóstw wszelakich, powinno się bezwzględnie tępić. Na wszystkie możliwe sposoby. Zwłaszcza, gdy jedynym argumentem urzędników wydaje się ich niechęć do ponoszenia odpowiedzialności za wykonywaną pracę i podejmowane (czasami niezgodnie z prawem i na szkodę obywatela) decyzje.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Samotność]]></title>
<link>http://alternatywa.wordpress.com/?p=7</link>
<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 15:22:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>alternatywa</dc:creator>
<guid>http://alternatywa.pl.wordpress.com/2008/08/14/samotnosc/</guid>
<description><![CDATA[Samotność ogarnia mnie z rana, kiedy się budzę i rzeczywistość wyrywa mnie z błogich objęć ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Samotność ogarnia mnie z rana, kiedy się budzę i rzeczywistość wyrywa mnie z błogich objęć snu. Sen to nie stan, to nie czynność. Sen to miejsce. Budowana przez podświadomość arkadia. Utopijna wizja realnej egzystencji.</span></p>
<p><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Samotność ogarnia mnie z rana. Przytłaczająca codzienność daje o sobie znać. Samotny poranek, śniadanie konsumowane z samą sobą i nieodłączną przyjaciółką. Na imię jej Samotność. Towarzyszy mi każdego poranka. Budzi się razem ze mną. Zwinięta w kłębek na poduszce zostawia ślady swojej obecności. Wiem, że jest, bo nie ma tam nikogo innego. Moja przyjaciółka czeka na moment, w którym przyjaciel Sen mnie opuszcza. Wita mnie chłodnym pocałunkiem w skroń. </span></p>
<p><span style="font-family:arial black,avant garde;"><span style="font-family:arial,helvetica,sans-serif;">Samotność przychodzi w poniedziałki. Przyprowadza wtedy ze sobą Niechęć. Niechęć ma to do siebie, że nie lubi świata. Dzisiaj jest poniedziałek. Znów przyszły razem. Moje najlepsze przyjaciółki.</span></span></p>
<p><span style="font-family:courier new,courier;"><em>"Samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa"</em></span></p>
<p><span style="font-family:courier new,courier;">Erich Remarque</span></p>
<p>poniedziałek, 01 października 2007  (16:38 )</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[sto lat, sto lat...]]></title>
<link>http://jakichwiele.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Sun, 27 Jul 2008 19:34:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>dziewczyna</dc:creator>
<guid>http://jakichwiele.pl.wordpress.com/2008/07/27/sto-lat-sto-lat/</guid>
<description><![CDATA[Kolejne urodziny. Hurra, hurra.
Kolejny rok.
Kolejne wielkie nic. Z dwoma Cudownymi wyjątkami.
Ma k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejne urodziny. Hurra, hurra.<br />
Kolejny rok.<br />
Kolejne wielkie nic. Z dwoma Cudownymi wyjątkami.</p>
<p>Ma ktoś wehikuł czasu na zbyciu...?</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mój ma 35cm jak stoi...]]></title>
<link>http://wydrylowanyhazardius.wordpress.com/?p=49</link>
<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 18:05:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>Hazardius</dc:creator>
<guid>http://wydrylowanyhazardius.pl.wordpress.com/2008/03/30/moj-ma-35cm-jak-stoi/</guid>
<description><![CDATA[A stoi tak już od paru godzin. I co tu człowiek ma zrobić, kiedy się nie chce, a on stoi? Stoi o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>A stoi tak już od paru godzin. I co tu człowiek ma zrobić, kiedy się nie chce, a on stoi? Stoi oczywiście, gdy jestem w łóżku. Obok widzę paczkę chusteczek, ale na co mi one. Co chwile wiadoma siła ciągnie mą dłoń. Umysł żąda bym w końcu to zrobił i go zmniejszył, ale ja niechętnie do tego podchodzę. Dlaczego? Dlaczego on jest taki wielki? Ludzie, czy wy też macie takie wielkie? Wiem, że nie każdy się nimi zajmuje, ale bez przesady. Wiem, że to wszystko przez nauczycieli!</p>
<p><!--more--></p>
<p>W końcu to oni zadają prace domowe, które po przesegregowaniu zeszytów, książek, etc. dały mi w sumie 35-centymetrowy słup prac domowych do zrobienia. Naprawdę powinienem zacząć je robić...</p>
<p>A na razie jem galaretę z mięsem, z octem i z chlebem.</p>
<p>I myślę o "zatygodniu"! :)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[zmoRa]]></title>
<link>http://oliwiadrozd.wordpress.com/2007/11/30/zmora/</link>
<pubDate>Fri, 30 Nov 2007 08:30:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>oliwiadrozd</dc:creator>
<guid>http://oliwiadrozd.pl.wordpress.com/2007/11/30/zmora/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;zbliza sie. jeszcze nie widze, ale czuje i wiem, ze sie zbliza. zmoRa jest straszna i przeraz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>...zbliza sie. jeszcze nie widze, ale czuje i wiem, ze sie zbliza. zmoRa jest straszna i przerazliwa. wyglada jak smok wawelski, ale ma piec glow zamiast jednej. kazda z nich jest inna, choc wgladaja tak samo. nie sa brzydkie, wygladaja jak typowa glowa smoka. ale to, czym sie charakteryzuja i, co reprezentuja napawa mnie niepojetym strachem, odraza, niechecia, kompletnym zalamaniem nerwowym. za kazdym razem w obliczu nieuniknionego spotkania, mam ochote brac nogi za pas i wiac, gdzie pieprz rosnie  ___________________  .</p>
<p>uciec sie nie da, bo zmoRa, chcial nie chcial, jest integralna czescia mnie samej.</p>
<p>obmyslam plan...</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
